Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze Wielkie Greckie Wakacje :)
Autor Wiadomość
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-08, 07:49   

07.08.2017 Vonitsa

Dzisiejszy dzień upłynął na leniuchowaniu. Przedpołudnie bezwietrzne. Około 14:00 zaczyna wiać. Przebieram się więc i na wodę. Wieczorem dołącza do nas załoga Rjas z Krakowa. Ustawiają się na przeciwko nas. Zastawiamy stoliki. Każdy wyjmuje co ma :) Dzieci od razu łapią kontakt. Biesiada i rozmowy trwają do północy.

07_01.jpg
dołącza do nas załoga z Krakowa
Plik ściągnięto 14 raz(y) 113,18 KB

07_02.jpg
na wodzie pojawiają się magiczne zwierzęta :)
Plik ściągnięto 5 raz(y) 132,16 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-08, 08:29   

Roberto napisał/a:
Zjeżdżając z góry plac masz po prawej. W ubiegłym roku, idąc w lewo, przy samej plaży znalazłem kranik przy małym kamiennym murku. My tam nabieraliśmy wodę :ok


Nie wiem czy to to samo miejsce, ale są tam kamienne schodki do plaży i murek z którego wystaje rurka z której kapie woda niewiadomego pochodzenia. Może przez pół dnia nakapałbym cały zbiornik :) Kranika nie znalazłem, ale też nie szukałem zbyt usilnie bo wody nam starczy.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
qdlaty_78 
stary wyga


Twój sprzęt: Ford Beisl 94'
Nazwa załogi: Ekipa z BAZYLA
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 31 Lip 2013
Piwa: 14/16
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-08-08, 12:01   

Roberto napisał/a:
Zjeżdżając z góry plac masz po prawej. W ubiegłym roku, idąc w lewo, przy samej plaży znalazłem kranik przy małym kamiennym murku. My tam nabieraliśmy wodę :ok

Co do Niemców to faktycznie, myślą że to ich plac... Też nas straszyli...
Ja się tym nie przejmowałem i ustawiałem się tak jak mi pasowało. To wzbudziło uznanie i sympatię dwóch greckich ekip :brawo: , co zaowocowało nawiązaniem międzynarodowych wieczornych kontaktów :pifko :lovban: :pifko2
Widząc, że mamy "po swojej stronie" tubylców, skończyło się straszenie policją :-P

I prawidłowo, ja bym jeszcze złożył dwa palce lewej ręki pod nosem , a prawą wyciągniętą w znak powitania wskazał gdzie jego kamper.
_________________
biuro@tekigraf.pl etykiety samoprzylepne, opakowania kartonowe.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-09, 07:44   

08.08.2017 Vonitsa

Ponieważ dzieci fajnie się dogadują postanawiamy spędzić kolejny dzień z załogą Rjas. Dzień mija na plażowaniu i zabawach w wodzie. W ciągu dnia na niebie pojawiło się trochę chmurek lekko przysłaniając słońce. Po południu zrobiło się parno, a z oddali słychać było odgłosy burzy. Do nas burza jednak nie dotarła. Jedynie niebo było bardziej granatowe. Informacja dnia: tawernę prowadzi Polka z mężem Grekiem. Moja żona pytając o wodę przedwczoraj rozmawiała z nią po angielsku nieświadoma, że rozmawia z Polką :) Wieczorkiem rozmowy przed kamperkami w oczekiwaniu na temperaturę zdatną do spania co następuje ok. północy.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-10, 07:29   

09.08.2017 Vonitsa-Mesopotamo-Arta-Janina

Po śniadaniu żegnamy się z rodzinką z Krakowa. Bardzo miło było spędzić wspólnie te dwa dni. Ruszamy w kierunku Vonitsy gdzie zatrzymujemy się przy znanym nam już kraniku i tankujemy wodę. Następnie przejeżdżamy płatnym tunelem (5€) mijamy Prevezę i malowniczą drogą wzdłuż brzegu docieramy do wiski Mesopotamo gdzie znajdują się pozostałości starożytnej wyroczni Nekromanteion i wejście do mitologicznego Hadesu. Wracamy tą samą drogą na południe, a następnie zachęceni opisem w przewodniku miasta Arta postanawiamy je odwiedzić. Wedle przewodnika jest to – cytuję: „jedno z najpiękniejszych miast w Grecji – spokojne, o wyglądzie prowincjonalnej stolicy, ze starówką, starym tureckim bazarem oraz kilkoma słynnymi pomnikami z okresu średniowiecza”. Na wjeździe do miasta naszą uwagę przyciąga stary kamienny most. Przejeżdżamy przez rzekę nowym mostem i zatrzymujemy się na częściowo zacienionym parkingu. Na wjeździe jest budka parkingowego, ale niema nikogo, a brama jest otwarta oścież. Zostawiamy kamperka i idziemy na spacer po mieście. Czy miasto faktycznie zasługuje na miano jednego z najpiękniejszych w Grecji oceńcie sami patrząc na zdjęcia. Na pewno dużo więcej uroku miałoby wieczorem gdyż w ciągu dnia jest zupełnie wyludnione. Nam jednak najbardziej podobał się stary most przy którym zatrzymujemy się w drodze powrotnej. Przy wejściu na most od strony miasta w cieniu wielkiego drzewa rozlokowane jest kilka kafejek. Warto poświęcić chwilę i przespacerować się mostem na drugi brzeg. Wracamy do kamperka i odwiedzamy pobliskiego Lidla. Po zakupach ruszamy drogą na północ w kierunku Janiny. Szukamy dogodnego miejsca na nocleg, ale nic wartego uwagi nie trafiamy i tak docieramy na znany nam już parking w Janinie. Nie pamiętam czy wcześniej pisałem, ale na parkingu jest otwarte dosyć szybkie Wi-Fi. Ponieważ prawdopodobnie jest to nasz ostatni wieczór w Grecji postanawiamy na pożegnanie kolację zjeść w jednej z licznych restauracji. Wybieramy pobliską restauracyjkę Paprika położoną przy brzegu jeziora. Oczywiście zamawiamy sałatkę grecką (6€) oraz sałatkę z kurczakiem (6.50€) i tzatziki (3.80€). Jedzonko jest pyszne, a porcje spore także wracamy najedzeni do kampera.

N 39.237968 E 20.529465 (N 39°14’16.68’’ E 020°31’46.07’’) – Mesopotamo, darmowy asfaltowy parking skąd niedaleko do pozostałości starożytnej wyroczni Nekromanteion

N 39.167432 E 20.986378 (N 39°10’02.75’’ E 020°59’10.96’’) – Arta, wygodny zacieniony parking, na wjeździe brama i budka parkingowego, ale nikogo nie było, a brama była otwarta. Myślę, że można nawet przenocować.

N 39.664349 E 20.859655 (N 39°39’51.65’’ E 020°51’34.75’’) – Janina, duży darmowy parking przy jeziorze, brak cienia po południu, darmowe Wi-Fi

09_01.JPG
Nekromanteion
Plik ściągnięto 2 raz(y) 121,4 KB

09_02.JPG
wejście do Hadesu
Plik ściągnięto 1 raz(y) 84,45 KB

09_03.JPG
parking w Arta
Plik ściągnięto 2 raz(y) 177,28 KB

09_04.JPG
Arta
Plik ściągnięto 1 raz(y) 105,72 KB

09_05.JPG
Arta
Plik ściągnięto 1 raz(y) 119,79 KB

09_06.JPG
Arta
Plik ściągnięto 1 raz(y) 124,57 KB

09_07.JPG
Arta
Plik ściągnięto 1 raz(y) 139,84 KB

09_08.JPG
Arta
Plik ściągnięto 1 raz(y) 141,88 KB

09_09.JPG
uff jak gorąco
Plik ściągnięto 3 raz(y) 80,26 KB

09_10.JPG
targ w Arta
Plik ściągnięto 1 raz(y) 134,78 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Ostatnio zmieniony przez Stanek 2017-08-10, 07:41, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-10, 07:33   

zdjęcia c.d.

09_11.JPG
Arta - stary kamienny most
Plik ściągnięto 1 raz(y) 150,05 KB

09_12.JPG
warto przespacerować się na drugi brzeg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 134,7 KB

09_13.JPG
restauracyjki w cieniu wielkiego drzewa
Plik ściągnięto 1 raz(y) 173,86 KB

09_14.JPG
pożegnalna kolacja - mniam
Plik ściągnięto 1 raz(y) 126,09 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-11, 07:12   

10.08.2017 Janina-Etno Selo

Po śniadaniu ruszamy w dalszą drogę. Wracamy na autostradę A2 i mozolnie wspinamy pod górę. Pokonując liczne tunele osiągamy wysokość ok. 1100 m n.p.m. Dalej już więcej z górki niż pod górkę. Gdy kończą się góry opuszczamy autostradę (opłata za ten odcinek 2x2.40€) i dalej bezpłatnymi drogami E04 potem E01, a następnie E02 docieramy do A1 (odcinek bezpłatny), którą na oparach paliwa dojeżdżamy do granicy z Macedonią. Przekroczenie granicy przechodzi gładko. Grecy nawet nie sprawdzają paszportów. Macedończyk poprosił o zieloną kartę. Za granicą oczywiście tankowanie na pierwszej stacji (48 MKD/l – czyli ok. 3.50 PLN/l) i jedziemy dalej tą macedońską niby autostradą. Kto jechał to wie o czym piszę. Opłata za przejazd 6.50€, ale lepiej płacić kartą bo przelicznik gotówkowy stosują bardzo niekorzystny np. cena w MKD 80, a życzą sobie 2€ (kiedy 1€ = 61.5 MKD). W miejscowości Kumanowo kilka kilometrów przed granicą zjeżdżamy z autostrady i jedziemy ok. 10 km na wschód do miejsca noclegu. Zatrzymujemy się przy przyjemnym hotelu-spa Etno Selo. Jest tutaj wygodny trawiasty parking. Na terenie znajduje się mini zoo, mini skansen, niewielkie spa oraz restauracja z widokiem na wzgórza i wyschniętą rzekę. Pytam u obsługi czy możemy się tutaj zatrzymać. Zgadzają się bez problemu. Na parkingu jest zasięg Wi-Fi dzięki czemu dodaję ten wpis. Po całodziennej jeździe idziemy do restauracji odsapnąć i popróbować miejscowych specjałów. Ceny pozytywnie zaskakują. Za grillowany kawał mięsa, miskę gulaszu, dwie sałatki, pieczywo i piwo płacimy 825 MKD czyli ok. 60 zł, a mamy wrażenie, że nie jest to najtańsza restauracja w okolicy. Wychodzimy objedzeni jak bąki. Teraz wietrzenie kampera i spać.

N 42.158000 E 21.861700 (N 42°09’28.80’’ E 021°51’42.12’’) – parking przy hotelu-spa Etno Selo, na terenie mini-zoo, mini-skansen, spa oraz restauracja, Wi-Fi, postój należy uzgodnić z obsługą, w dobrym tonie jest skorzystać z restauracji (ceny bardzo przystępne) choć nam tego nie narzucali

10_01.JPG
Etno Selo
Plik ściągnięto 2 raz(y) 95,15 KB

10_02.JPG
Etno Selo - parking
Plik ściągnięto 3 raz(y) 87,38 KB

10_03.JPG
Etno Selo - plac zabaw
Plik ściągnięto 3 raz(y) 154,17 KB

10_04.JPG
restauracja z widokiem
Plik ściągnięto 2 raz(y) 102,19 KB

10_05.JPG
pycha
Plik ściągnięto 2 raz(y) 142,66 KB

10_06.JPG
menu tylko w lokalnym języku, ale kelnerzy chętnie pomagają
Plik ściągnięto 11 raz(y) 147,09 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
KASZUB 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: jestem na etapie poszukiwan
Nazwa załogi: Piotr i Aleksandra
Dołączył: 09 Sie 2014
Piwa: 1/4
Skąd: celbowo
Wysłany: 2017-08-12, 09:15   

Fajna relacja. Dużo wnosi i najpewniej pomoże wielu. Jesteśmy nie daleko na kefalonia właśnie. Afrykańskie upały. Żona w siódmym niebie a ja zdycham... Czacha spalona bo zachciało mi się na skuterze bez kasku śmigać jak miejscowi... :gwm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-12, 09:29   

11.08.2017 Etno Selo-Morahalom

Rano około 8:00 ruszamy w dalszą drogę. Plan na dzisiaj – przejechać Serbię i zdążyć na małe przejście graniczne przed 19:00. Wracamy więc na autostradę. Jeszcze tankowanie paliwa pod korek i po kilku kilometrach jesteśmy na granicy. Przeprawiamy się dosyć sprawnie. Celnik wchodzi do auta. Zagląda tu i tam. Pyta czy nie mamy w szafie kogoś z Syrii lub Afganistanu. Wybuchamy śmiechem. Celnik też zaczyna się śmiać. Oddaje nam paszporty i możemy jechać. Mijają kolejne godziny monotonnej jazdy autostradą. Zbliżamy się do Belgradu. Tym razem przejeżdżamy przez miasto. Mimo dużego ruchu przejazd idzie dosyć sprawnie. Samo miasto widziane z okien samochodu nie zachęca do zatrzymania się. Zresztą i tak nie mamy takich planów. Zaczynamy ścigać się z czasem. Mijamy Nowy Sad i po kilkunastu kilometrach natrafiamy na olbrzymi korek przed punktem poboru opłat. Dojechanie do bramki zajmuje nam prawie 2 godziny. Nasz plan posypał się. Boczne przejście graniczne zaraz zamkną i nie mamy szans się tam przeprawić. Jedziemy więc na główne przejście. Odprawa Serbska idzie sprawnie. Natomiast na wjeździe do UE Węgrzy bardzo skrupulatnie sprawdzają wszystkie auta. Gdy po ponad 1.5 godzinie oczekiwania przychodzi nasza kolej o dziwo nikt nie zagląda nam do bagażnika, szaf i łazienki. Tylko paszporty i jechać dalej. Niewiele przed 22:00 docieramy na znany nam już parking Morahalom. Uff to był bardzo męczący dzień.

11_01.jpg
jeszcze kilometr został
Plik ściągnięto 4 raz(y) 64,28 KB

11_02.jpg
czas oczekiwania umilają nam takie widoczki
Plik ściągnięto 1 raz(y) 47,2 KB

11_03.jpg
już blisko
Plik ściągnięto 3 raz(y) 102,13 KB

11_04.jpg
wracamy do UE
Plik ściągnięto 2 raz(y) 103,35 KB

_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Brodacz77 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Challenger Mageo 163, 2.8JTD
Dołączył: 26 Sie 2016
Piwa: 7/18
Skąd: Łopuszno
Wysłany: 2017-08-12, 11:12   

Stanek napisał/a:
11.08.2017 Etno Selo-Morahalom

Natomiast na wjeździe do UE Węgrzy bardzo skrupulatnie sprawdzają wszystkie auta. Gdy po ponad 1.5 godzinie oczekiwania przychodzi nasza kolej o dziwo nikt nie zagląda nam do bagażnika, szaf i łazienki. Tylko paszporty i jechać dalej.


To samo przejście. Też zauważyłem skrupulatną kontrolę podczas stania. Ale o dziwo - obserwowałem sąsiednie pasy - samochody z PL dość sprawnie przejeżdżały. Osobówki migiem, do nas wszedł do środka zapytać i "alkohol, cigareten" i poszedł sobie. Skrupulatnie sprawdzali natomiast samochody na numerach "D" ;) Łącznie z wypakowywaniem bagaży. Może dlatego, że w połowie siezieli nie do końca rodowici Niemcy.

Super relacja :spoko
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Barbara i Zbigniew Muzyk 
Kombatant


Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 23 Lip 2010
Piwa: 146/139
Skąd: krakow
Wysłany: 2017-08-12, 22:19   

To już koniec podróży,a ja myślałam ,że zaliczycie kawał Grecji,z Peloponezem,a tu Halkidiki i Lefkada,a piekna Albania /powrót/, Zat.Koryncka ,plaze nad morzem Jońskim itd.....wielkie wakacje :?: :?: dzięki za relację Barbara
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bim 
Kombatant
Jacek


Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 21 Lip 2007
Piwa: 26/24
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2017-08-12, 22:31   

Barbara i Zbigniew Muzyk napisał/a:
To już koniec podróży,a ja myślałam ,że zaliczycie kawał Grecji,z Peloponezem,a tu Halkidiki i Lefkada,a piekna Albania /powrót/, Zat.Koryncka ,plaze nad morzem Jońskim itd.....wielkie wakacje dzięki za relację Barbara


Basiu wyjazd do Grecji to stopniowanie :lol:
W zapowiedziach cel główny :Deska" zrealizowany
Z paru podpowiedzi kolega skorzystał choćby spanko pod kościołem to Twoje namiary :lol:

Dziękuję za realacje na bierząco bo to ewenement na forum.

Myślę że jeszcze powrócisz do Grecjii
czekam na podsumowanie czy zadowoleni z wyjazdu?
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 105/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-12, 22:40   

Barbara i Zbigniew Muzyk napisał/a:
To już koniec podróży,a ja myślałam ,że zaliczycie kawał Grecji,z Peloponezem,a tu Halkidiki i Lefkada,a piekna Albania /powrót/, Zat.Koryncka ,plaze nad morzem Jońskim itd.....


Od początku plan był taki, że jedziemy na deskę do Wassiliki po drodze trochę zwiedzając. Ani Peleponez, ani Korynt czy Albania nie były w planie. Zostawiamy to sobie na następny raz, ale na pewno wtedy wyjazd miesiąc wcześniej niż tym razem.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Barbara i Zbigniew Muzyk 
Kombatant


Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 23 Lip 2010
Piwa: 146/139
Skąd: krakow
Wysłany: 2017-08-12, 23:02   

Bim napisał/a:
Z paru podpowiedzi kolega skorzystał choćby spanko pod kościołem to Twoje namiary
,wydawałoby się ,ze czytałam dokładnie,nie kojarzę mojej podpowiedzi.Bim widze,ze Ty z rodzina i ja bardzo lubimy całe Bałkany :?: My dla próby kampera byliśmy 2 dni nad zalewami w Kazimierzy Wielkiej i Skalbmierzu.To niedaleko od Ciebie :?: My już z kilkoma osobami jesteśmy umówieni na Peloponezie.Może też uda mi się pisać na bieżąco,tam mam swoje miejsca na pisanie relacji :?: a ja nie jestem taka kumata jak Stranek :haha: :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jedrek49 
weteran
badz zawsze usmiechniety

Twój sprzęt: sprinter CDI 2,7 316
Nazwa załogi: jedrek49
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 26/3
Skąd: Sanok
Wysłany: 2017-08-13, 09:00   

witam
Pieknie opisane wakacje Stanka z rodzinka ,na pewno skorzystamy z miejsc ,w ktorych byli
Jezeli zdrowie bedzie ok i polityka nie zabroni wyjazdow to w przyszlym roku na wiosne jedziemy do Grecji docelowo Peloponez
Pozdrawiamy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group