Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kanada od Calgary do Vancouver
Autor Wiadomość
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-08-13, 11:05   Kanada od Calgary do Vancouver

Tym razem postanowiliśmy z rodziną zaszaleć i poznać trochę kontynent amerykański. Wybór padł na Kanadę. Podyktowane to było trochę względami politycznymi czyli warunkami wizowymi.

Startujemy 19-08 i jako główny cel zachodnie rejony Kanady, czyli startujemy z Calgary (Alberta) i koniec w Vancouver (British Columbia). Więcej przyrody, góry, jeziora i miasteczka sportów zimowych. Wisienką na torcie będzie krótki pobyt w Victorii na wyspie Vancouver. Przez 8 dni będziemy podróżować kamperem.
Będzie to pick-up ford F150 double cab z nadstawką, porządny silnik 5.0L V8 bena a nie jakieś tam turbo ducato 2.8jtd na olej od traktora.

Wycieczka ma być spokojnym wczuwaniem się w przyrodę Kanady, do pokonania mamy trochę ponad 1000km i plan taki był celowy. Nie ma to być gonitwa i nakręcanie kilometrów. Nie planujemy zwiedzanie wszystkiego ci się da, dlatego taki mały dystans i 8 dni.

Strat Calgar, potem Banf, Lake Louise, Kamloops, Cache Creek, Hells Gate, Whistler i Vancouver.
To w telegraficznym skrócie.

Kamper wypożyczony z firmy z Nowej Zelandii. Tak, okazuje się, że tam jest prawie monopol, trudno znaleźć małe prywatne wypożyczalnie, może są, ale mnie nie udało się znaleźć. Ta firma pośredniczy w wypożyczaniu kamperów w Kanadzie, USA, Australii i NZ.

A teraz trochę szczegółów z warunków wynajmu:
Cena wyjściowa jest stosunkowo niska i może uśpić klienta. Wszystko przez to, że cenotwórcze są kilometry. Płaci się średnio 0,31 $C za km dodatkowe koszty obowiązkowe to pościel, ręczniki. Dokupiłem dodatkowe ubezpieczenie i frycowe za zwrot pojazdu w innym miejscu niż pobranie i jest to 600$C. Jednak jak się ma 2 tygodnie to nie było innej opcji.

Ostatecznie był to najtańszy kamper.
Zobaczmy jak to wszystko wyjdzie. Dalsza relacja będzie prawdopodobnie po powrocie, gdyż nie wiem jaki będzie dostęp do netu.

t17-01.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 380,76 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
BIORCA
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-04, 21:21   

Kanada zdobyta. No de facto mały fragment.
Zabieram się za relację, będzie trochę nietypowa i oczywiście bardzo subiektywna. No bo cóż można obiektywnie stwierdzić o tak dużym kraju poprzez 2 tygodniowy pobyt, tak więc bywalcy tamtych rejonów proszę o wybaczenie, jeżeli coś przekoloryzuję ale to będą wrażenia osobiste i oczywiście filtrowane przez dotychczasowe doświadczenia życiowe.

Na początek wrócę jednak do naszego kampera bo w końcu to from kamperowe.

Jak pisałem na wstępie był to Ford F150 rocznik 2015 5L V8 6 biegowy automat seria XIII mocy coś około 360KM. Kabina 6 osobowa a na plecach nadstawka mieszkalna dla 3 osób o wadze 950kg na pusto.
Wyposażenie:
- zbiornik wody czystej 83L
- zbiornik na wodę szarą czyli z umywalek i brodzika 56L
- zbiornik wody "czarnej" czyli kibelek 60L
- klima dachowa na 110V
- ogrzewanie gazowe
- grzanie wody elektryczne lub na gaz
- lodówa 12/110/gaz dometic
- czujniki czadu, gazu, CO2

Generalnie zabudowa z bardzo długą alkową tak że śpi się wzdłuż auta, obok jest szafka i lodówka. Alkowa bardzo wysoka, spokojnie można siedzieć po turecku.
Z boku stoliczek i spanie dla 3 osoby.
Okna wszystkie amerykańskie kampery mają szklane z pojedynczą szybą.
Zasilanie w energię elenktyczną 15A, 30A lub 50A. Chcąc korzystać z klimy musi być przyłącze 30A. Niestety autonomia na 12V jest bardzo krótka i instrukcja podaje, że ogrzewanie gazowe (i zainstalowany tam wentylator) może pracować maks 2h. Brak jest baterii słonecznej, ale po co skoro na prawie każdym kempingu przyłącza są.

Nie ma kasety na kupkę, jest zbiornik, ale wszystkie kampery i przyczepy mają taki standard. Jest jedna rura spustowa i 2 zawory do zrzutu brudów i jest to niezwykle wygodne, na każdy kempingu jest stanowisko do wylewu.

Auto pomimo dużego obciążenia prowadziło się bardzo dobrze i w miarę stabilnie przy prędkościach jakie tam są dozwolone. 100 lub 110km/h autostrada transkanada 1, poza tym 80..90km/h.
Silniczek ładnie mruczy przy 90km/h cichutko 1500obr/min, jak się go trochę popędzi powyżej 2000obr/min to piękna muzyka.
Poprzedni wynajmujący miał średnią 16,5 L/100km z klimą, mi wyszło 14,5 przy jeździe po górach bez szaleństw. Ogólnie komfort kabiny rewelacja.

W zabudowie kempingowej największa porażka to mało szafek i ogrzewanie. Jak się włączył wentylator tego "webasta" to huk jak startującego samolotu.

Powiem tak, pickupy niepraktyczne jak smok, ale takiego bym przytulił tu w Polsce.
Jednak jest jedno ale: tej mocy silnika się nie czuło. Mój 2.8 jtd idzie mocniej, ale może dla tego że nie pędziłem na obrotach tego V8.

t17-02.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 317,26 KB

t17-04.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 183,34 KB

t17-09.jpg
ta dziura w kuchni to wylot gorącego powietrza z ogrzewania
Plik ściągnięto 6 raz(y) 575,01 KB

t17-015.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 296,57 KB

t17-017.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 377,83 KB

t17-021.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 347,49 KB

t17-023.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 395,91 KB

t17-025.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 321,08 KB

t17-028.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 368,4 KB

t17-032.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 418,42 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-05, 20:20   Kampingi

W trakcie podróży przebyliśmy około 1400km od krańca Alberty do końca British Columbii odwiedzając kilka kempingów.
Przede wszystkim pomimo olbrzymich pięknych obszarów przyrodniczych w całym naszym podróżniczym paśmie był zakaz nocowania na dziko, a więc spisani byliśmy na kempingi. Co więcej bardzo restrykcyjne prawo zabraniało również nocowania na parkingach.

Na tych terenach występowały 2 rodzaje kempingów: prowincjonalne (czytaj wojewódzkie, czyli rządowe), skromniejsze, często z okrojoną infrastrukturą, bez obsługi, gdzie płatność wykonywało się samodzielnie poprzez wrzutkę kasy w kopercie do "skrzynki na listy". Ceny wahały się poniżej 20C$ od stanowiska. Prywatne natomiast oferowały wszystko co dusza zapragnie, prąd 15/30/50A, obsługa wody i ścieków, często na stanowisku prąd, bieżąca woda i kanaliza, tak, że można wszystko podłączyć na stałe i używać do woli bez martwienia się, że zbiorniki się zapełnią a wody zabraknie. To dobre jak ktoś stacjonuje na dłużej, a widziałem takie przypadki dosyć często. Ceny od 30C$ do 60C$ (Whistler).

Stanowiska kempingowe skrojone są na wielkość posiadanego tutaj sprzętu. Pierwsze pytanie właściciela kempingu: jak duży jest kamper lub przyczepa i kierował na odpowiednie miejsce. Stanowiska były w stanie przyjąć i swobodnie manewrować zestawami do 20m długości.

Kolejna rzecz to lokalizacja. Niestety to nas najbardziej zaskoczyło negatywnie. Większość kempingów lokalizowanych była w miejscach nieciekawych, gdzie poza kempingiem nie było nic ciekawego do robienia, no może wędkarze nad rzeką jeszcze tak, ale nie było gdzie pospacerować. Bardzo często blisko głównej drogi więc lekko hałaśliwie bywało. Czasami taki kemping obsługiwał darmowy bus, jak np w Banf lub Lake Louise, ale w większości przypadków trzeba ruszyć autem, aby gdzieś podjechać. Jedynym wyjątkiem był kemping w Whistler tylko 2km od centrum miasteczka, ale kolejny który nam proponowano w it już 11km a zdarzały się przypadki, że mieliśmy nawet 20km.

Stanowiska do ognisk były wszędzie. Ukochane hobby Kanadyjczyków, chociaż w okresie kiedy byliśmy był zakaz palenia ze względu na panującą suszę i wysokie zagrożenie pożarowe. Drewno płatne u obsługi kempingu.

Ostrzeżenia przeciw misiom: koniecznie żarełko i inne rzeczy co nosiły zapach jedzenia należało chować w kamperze. Namiotowcy mieli specjalne skrzynie metalowe do chowania jedzenia. Zwierzaki chętnie odwiedzają kempingi dla łatwego żarełka.

20170822_071643.jpg
Banf
Plik ściągnięto 10 raz(y) 255,66 KB

20170822_071731.jpg
Banf
Plik ściągnięto 7 raz(y) 244,86 KB

20170822_145524.jpg
Lake Louise, kemping rządowy, skromy widać, że nowo utworzony
Plik ściągnięto 7 raz(y) 310,32 KB

20170822_174327.jpg
Lake Louise, skrzynki przeciw misiom
Plik ściągnięto 6 raz(y) 282,24 KB

20170824_190408.jpg
Pauls Lake, kemping rządowy, w środku lasu
Plik ściągnięto 8 raz(y) 317,39 KB

20170825_165733.jpg
Fraser river, Boston Bar, prywatny kemping o bardzo wysokich notowaniach w internecie, 100m od głównej drogi, gdzie w okolicy kompletnie nic nie było do roboty, a wiele komentarzy opisywało go jako jeden z lepszych które widzieli w kanadzie. I owszem jako
Plik ściągnięto 10 raz(y) 382,63 KB

20170828_192556.jpg
Whistler. Dla mnie ten był najlepszy ze względu na supr lokalizację 2km od wioski, duży tarasowy kemping podzielony na strefy, ale bardzo drogi, 60C$
Plik ściągnięto 10 raz(y) 308,45 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-06, 19:03   Kampery i przyczepy

Jakim sprzętem operują kamperowcy/przyczepowcy?

Tu jest zupełnie inna liga. Widać jak bardzo restrykcyjne przepisy UE ograniczają rozwój kamperów. Nie znam szczegółowych przepisów kanadyjskich, ale widać gołym okiem, że nie ma tu durnych przepisów do 3,5T DMC zarówno pojedynczego pojazdu jak i zestawu. Dzięki temu kampery i przyczepy przybierają monstrualne rozmiary.

Nasz kamperek to była miniaturka, 6m długości i około 3T masy własnej z budą.
Jednak spotykaliśmy różne monstra całkiem sprawnie poruszające się bazujące na fordach E250 E350, F350 i Dodge RAM.

Nadstawki na pickup-y to bardzo popularne rozwiązanie.
Rozsuwane ściany to już prawie standard jak klima dachowa.

Tak jak pisałem wcześniej, okna mają szklane pojedyncza szyba. System zrzutu ścieków ustandaryzowany i wszystkie pojazdy mają jedną wspólną rurę do zrzutu kupki i brudnej wody. Dodatkowo można podłączyć zasilanie wody jako stałe przyłącze.

20170821_164908.jpg
Taka przeciętna przyczepa i holownik
Plik ściągnięto 3 raz(y) 182,16 KB

20170821_181238.jpg
Bardzo zgrabny kamperek na bazie Forda E350
Plik ściągnięto 6 raz(y) 231,82 KB

20170821_203524.jpg
Nawet F150 radzi sobie z takim grzmotem
Plik ściągnięto 12 raz(y) 244,59 KB

20170821_203546.jpg
Airstream - klaska, ale bardzo rzadko spotykana
Plik ściągnięto 4 raz(y) 256,61 KB

20170821_203622.jpg
mimo ciągot do luksusu to przyczep rozkładanych było całkiem sporo
Plik ściągnięto 4 raz(y) 180,08 KB

20170821_203741.jpg
Jak trzeba to plecak można zrzucić na kempingu i auto jest pustem
Plik ściągnięto 4 raz(y) 218,34 KB

20170822_172934.jpg
Inna ciekawa rozkładanka
Plik ściągnięto 6 raz(y) 341,27 KB

20170827_161738.jpg
A tu znajome marki, Merc i Ducato, ale pod inną nazwą, zawsze w wersji L4H2 i tylko 2 osobowe
Plik ściągnięto 10 raz(y) 247,23 KB

20170827_161755.jpg
Pro master Ram 3500
Plik ściągnięto 4 raz(y) 169,48 KB

20170829_062937.jpg
Piękny F350 6.7L powerstroke
Plik ściągnięto 5 raz(y) 217,52 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
yans1 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Na ten moment z wypożyczalni
Nazwa załogi: Krzyś, Ola i Bartek
Dołączył: 04 Cze 2016
Postawił 6 piw(a)
Skąd: Rybnik
  Wysłany: 2017-09-07, 08:04   

Fajna wyprawa, pisz dalej, stawiam piwko :) Masz rację że Europa jest daleko z tyłu jeżeli chodzi o rozwój kamperów. Tam ludzie nie zastanawiają się ile czego zabrać by nie być przeładowanym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-07, 17:31   

Podróż zaczynamy od Calgary.
Miasto o liczebności 1mln mieszkańców zaskoczyło nas bardzo małym centrum, jedną uliczką-deptakiem, ale zarazem ładnym parkiem nad rzeką Bowl. Zaczęłem się uczyć tutejszego ruchu uliznego, to, że sygnalizatory świetlne stoją za skrzyżowaniem, co uważam za fajne rozwiązanie bo nie trzeba zadzierać głowy stojąc na światłach, nazwy ulic są na tychże sygnalizatorach przez co łatwo odczytać nazwę każdej przecznicy i oznaczenie dróg jednokierunkowych poprzez wyraźną strzałkę na sygnalizatorze dla przecznicy.
Ogólnie miasto spokojne, ruch uliczny umiarkowany, ale bardzo rozległe, w końcu mieszka 1mln ludzi.

20170820_092319.jpg
Głowy deptak, niedziela rano,dlatego tak pusto
Plik ściągnięto 4 raz(y) 263,08 KB

20170820_121205.jpg
mostek pieszo-rowerowy i widok na centrum
Plik ściągnięto 2 raz(y) 216,49 KB

20170820_162509.jpg
Centrum miasta, zróżnicowana architektura
Plik ściągnięto 5 raz(y) 220,35 KB

P1080520.JPG
Plik ściągnięto 5 raz(y) 309,11 KB

20170820_150032.jpg
Obowiązkowo stek, w końcu jesteśmy w najbardziej rolniczej prowincji. Super dobry i super ziemniaczki.
Plik ściągnięto 7 raz(y) 202,21 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-07, 21:14   

Od tego momentu zaczyna się przygoda z kamperem, ale zanim przejdę do dalszej części wyprawy ponownie trochę statystyki.
Kanada jest drugim co do wielkości państwem na świecie po Chinach. Co ciekawe 60% ludności mieszka w paśmie południowym do 100 mil od granicy z USA.

Na tym tle Polska to nawet nie jest wielkości prowincji.

Nasza trasa to w linii prostej 1000km z Calgary do Vancouver czyli więcej niż z Przemyśla do Szczecina.

Kanada-polska 01.jpg
Polska na tle Kanady
Plik ściągnięto 6 raz(y) 62,83 KB

Kanada-polska 05.jpg
Czerwona linia trasa kamperem, żółta autobusem i promem, trójkąty - kempingi
Plik ściągnięto 7 raz(y) 236,49 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
prof-os 
Kombatant


Twój sprzęt: był - ducato frankia,jest- burstner t603
Nazwa załogi: marwoj
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 20 Wrz 2013
Piwa: 65/73
Skąd: Zgierz

Wysłany: 2017-09-08, 08:28   

Świetna mapka i cała eskapada. Stawiam :pifko
_________________
prof-os

Jesteśmy jedyni i niepowtarzalni, pamiętajmy tylko że niedoskonali…
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzlac 
weteran


Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Paź 2011
Piwa: 46/3
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-09-08, 09:12   

Maciej S. napisał/a:
Obowiązkowo stek, w końcu jesteśmy w najbardziej rolniczej prowincji. Super dobry i super ziemniaczki.


To jest steak? Raczej 1/8 steak'a :lol: . Widać kanadyjska gastronomia też schodzi na psy. Wielki talerz, mała porcja. Taki prawdziwy T-Bone byłby wielkości talerza, a i ziemniaczki do niego niepotrzebne-już się nie zmieszczą do brzuszka.
_________________
WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-08, 18:29   Banf

Stek faktycznie nie powalał wielkością, ale walory smakowe pozytywne. Nie miałem punktu odniesienia, więc nie reklamowałem ilości.

Tu należy wspomnieć o metodach płatności w Kanadzie szczególnie w gastronomii i w taxi.
Generalnie wszędzie przygotowani są na płatności elektroniczne. Gotówka w ogóle nie jest potrzebna, ale należy uważać na napiwki. W każdym czytniku kart (taxi, knajpy) aplikacja obsługuje napiwki i obsługa już przygotowuje opcję najczęściej procentową. Jak ktoś nie będzie czytał cojest na ekraniku tylko poleci przyciskiem OK to napiwek leci. Trzeba szybko kumać bo można go ominąć lub skorygować.

Banff, mała sympatyczna miejscowość górska, taka Szklarska Poręba z dużym ośrodkiem narciarskim, ładne widoczki i spory strumyk górski, ścieżki spacerowe, darmowy bus z kempingu do wioski, natomiast sam kemping podzielony na 3 części o pojemności prawie 500 kamperów i namiotów, ale tak zrobiony, że nie przytłacza.

Na kempingu pierwsze ostrzeżenie dotyczące niedźwiedzi: należy utrzymywać porządek i chować żywność, żeby nie przyciągać zwierza. W przypadku niestosowania się do zasad kara będzie surowa 25 000 C$.

20170821_182116.jpg
Widokna kemping
Plik ściągnięto 5 raz(y) 248,24 KB

20170821_184017.jpg
Uliczka w Banff
Plik ściągnięto 7 raz(y) 203,41 KB

20170821_194442.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 317,67 KB

20170821_191323.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 199,29 KB

20170822_082105.jpg
Ostrzeżenie o niedźwiedziach
Plik ściągnięto 3 raz(y) 399,45 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-08, 19:20   Lake Louise

80 km na północ od Banff w kierunku Jasper znajduje się szmaragdowe jezioro Lake Louise. Miejsce niesamowicie oblegane przez turystów, na szczęście 95% dochodzi do samego skraju jeziora, tak więc wycieczka w góry była przyjemna i bez natłoku homo sapiens. Kilka tras pieszych nawet do skraju lodowca, po drodze 2 inne małe górskie jeziorka. Pełno wiewiórek i innych małych myszo-podobnych gryzoni.

20170822_102842.jpg
Lake Louise widziane od strony hotelu
Plik ściągnięto 5 raz(y) 171,62 KB

20170822_112818.jpg
Sympatyczna wiewiórka
Plik ściągnięto 5 raz(y) 207,01 KB

P1080544.JPG
Plik ściągnięto 3 raz(y) 525,07 KB

P1080551.JPG
Lost Lake
Plik ściągnięto 6 raz(y) 355,98 KB

P1080552.JPG
Lake Louise, widok na Hotel i masyw ośrodka narciarskiego
Plik ściągnięto 5 raz(y) 384,69 KB

P1080559.JPG
Lake Louise
Plik ściągnięto 3 raz(y) 209,34 KB

P1080561.JPG
Kemping o zachodzie słońca
Plik ściągnięto 3 raz(y) 302,8 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-09, 22:48   Niedźwiedzia kraina

Po drugiej stronie Transkanada Highway 1 od Lake Louise znajduje się osobliwy ośrodek narciarski. Osobliwością jest obszar chroniony niedźwiedzia gryzli, od wiosny do jesieni cały teren wydzielony płotem pod prądem na którym grasują niedźwiedzie. Dla turystów dostępna jest tylko dolna i górna stacja wyciągu narciarskiego. Żadnych pieszych wycieczek na własną rękę. Jadąc kolejką krzesełkową jest duża szansa zobaczyć misia na wolności. I trafiły się 3 sztuki. Niestety foty wyszły kiepskie, nie ma co prezentować.
W okresie zimowym, kiedy idą spać, ogrodzenie jest usuwane i narciarze mogą swobodnie śmigać.

20170823_091446.jpg
Widok na zbocze ośrodka narciarskiego
Plik ściągnięto 2 raz(y) 248,59 KB

20170823_123455.jpg
ogrdzenie i jedna furtka dla wycieczek z przewodnikiem do "krainy" niedźwiedzia
Plik ściągnięto 6 raz(y) 323,21 KB

20170823_123533.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 321,06 KB

P1080575.JPG
Plik ściągnięto 3 raz(y) 190,04 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-09, 22:57   Revelstoke

Następnie jedziemy do Revelsotke, innego ośrodka narciarskiego oddalonego na zachód od Lake Louise około 250km. Chcemy zdobyć szczyt Mt Revelstoke, ale strażnicy leśni pokrzyżowali nam plany. Ze względu na zagrożenie burzami wejście jest otwarte tylko do połowy góry. No tak my chcieliśmy atakować z rana i szczyt powinniśmy zdobyć około 12:00. Burza była słabiutka, ale o 20:00. Zapobiegliwość władz nazwałbym nadgorliwością.

Poniższe zdjęcia prezentują widoki jakie mijaliśmy jadąc do Revelstoke.

20170822_105905.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 211,21 KB

20170822_110710.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 182,89 KB

20170822_111057.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 189,63 KB

20170824_141623.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 221,3 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-10, 21:10   Pauls Lake

Podążamy dalej w kierunku zachodnim. Góry powoli ustępują równinom, widać suszę. Jadąc w kierunku Pauls Lake camping tracimy asfalt z pod kół. Nasz F150 w swoim żywiole, szutrówa szeroka i w miarę równa, za nami zostaje kurz na kilka km.

P1080585.JPG
szutrówa
Plik ściągnięto 5 raz(y) 170,4 KB

P1080598.JPG
Kierownik wyprawy
Plik ściągnięto 10 raz(y) 275,32 KB

P1080592.JPG
Pauls Lake i cienie uczestników wyprawy
Plik ściągnięto 3 raz(y) 299,23 KB

P1080601.JPG
Sucho, bardzo sucho
Plik ściągnięto 5 raz(y) 120,95 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato II samoróbka 2.8jtd
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-09-10, 21:23   Hat Creek Ranch

Napychamy na zachód i docieramy do skansenó wioski piamiętającej gorączkę złota w tym regioni. Saloon, hotel, zabudowania gospodarcze, przejażdżka powozem, 120 lat wstecz. Fajna kolekcja mebli, wyposażenia, nawet puszczali muzę z edisonowskich oryginalnych wałków na fonografie. Każdy wałek miał około 100 lat i obsługa nie krępowała się ich używać.

20170825_122837.jpg
Hotel z saloonem
Plik ściągnięto 2 raz(y) 269,88 KB

20170825_114641.jpg
Alternatywa do F150
Plik ściągnięto 6 raz(y) 351,04 KB

20170825_115515.jpg
Fonograf edisona
Plik ściągnięto 4 raz(y) 231,08 KB

20170825_114929.jpg
saloon
Plik ściągnięto 7 raz(y) 233,14 KB

P1080616.JPG
Pokój gościnny, cena na ówczesne czasy 2$ za dobę
Plik ściągnięto 6 raz(y) 190,55 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group