Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Chorwacja wzdłuż wybrzeża - cz.1 maj, cz.2 październik 2017
Autor Wiadomość
Rambler 
zaawansowany
związek energetyczno-motoryczny


Twój sprzęt: Vehicle Raptor [Westfalia James Cook]
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Lis 2012
Piwa: 4/9
Skąd: Kraków
Wysłany: 2017-08-08, 21:39   

duende napisał/a:
Rambler dzięki za piwko... a podpowiesz jak się wklepuje tak skrócony link :?: albo ktoś inny :?:


To proste, kopiujesz adres z przeglądarki i wklejsz w serwisie goo.gl

:bigok

dodam może tu inną świetną miejscówkę koło Trogiru -> 43.495246, 16.209491

https://goo.gl/4N2W4Q





jest kibel, woda, prysznic do spłukania sie po kąpieli morskiej, bar, rano facio z pączkami przyjeżdża :)


poniżej przygotowałem krótką instrukcję jak dodawać do ulubionych w google
może się komuś kiedyś przyda.

_________________
Nikt nie wie dokąd p­ro­wadzi dro­ga, póki nie sta­nie u celu.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jelo71 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: się tworzy .......
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 3/5
Skąd: tuż obok Krakowa
Wysłany: 2017-09-03, 12:35   

Duende,
przyjmij piwko za Bosankę,
niesamowite miejsce widokowe,
noc czy dzień, piękny widok na Dubrownik,
dziękuję.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jb 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Globe - Traveller Active Z
Dołączył: 18 Sty 2016
Piwa: 14/1
Skąd: Hrubieszów
Wysłany: 2017-09-07, 07:37   

Duende
i ja nie mogłem się powstrzymać
zasłużone piwo zwłaszcza za zdjęcie Dubrownika (z córką).
Dubrownik znam z lądu, z wody ale z góry widzę po raz pierwszy.
_________________
jb
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
miklo75 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Tabbert na MB
Dołączył: 09 Sty 2012
Piwa: 2/10
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-09-07, 10:52   

Też stawiam piwko, super relacja :spoko :spoko
Jestem właśnie w Makarskiej, wielkie dzięki za tyle cennych informacji.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 10:11   

Część 2
... nadszedł październik i postanowiliśmy ponownie zawitać w Chorwacji tym razem na 10 dni. W maju spodobało nam się na wyspie Pag i to był obecnie nasz cel podróży, aby eksplorować nieznane nam zakątki. Nie otwierając nowego wątku dopiszę kilka postów poniżej. Po drodze chcieliśmy także wstąpić w kilka znanych nam miejsc. Krótki podgląd na prognozę pogody, zapowiadało się ciekawie - wyż bałkański , tzn przynajmniej miało nie padać, a temperatura miała oscylować w granicach 19-21C. Prognoza sprawdziła się i mieliśmy stabilną, przyjemną pogodę. Przelot nocą przez Słowacje, Austrię i Słowenię i kilku godzinny pobyt w Plitwickim PN. Na wysokości powyżej 800mnpm zawitała już jesień, były to dopiero początki złotej jesieni, ale nie chcieliśmy czekać do połowy miesiąca, aby móc się jeszcze wykąpać w morzu...

01.jpg
Zaparkowaliśmy tym razem w miasteczku Plitwickie Jezera po 15-stej i zaszliśmy do jeziora Kozjak. Brzegiem przeszliśmy od przystani do przystani.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 110,94 KB

02.jpg
Jezioro otoczone jest lasami mieszanymi z przewagą buka, klony spotykaliśmy sporadycznie.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 70,04 KB

03.jpg
Przemieszczając się w dół rzeki Korana słychać było tylko szum wodospadów. Do wąwozu promienie słoneczne już nie docierały. Wiatr ucichł i uśpił taflę wody i można było podziwiać cudowne odbicia w lustrze jezior.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 56,42 KB

04.jpg
Moja leciwa komórka nie radziła sobie ze światłocieniami i wszystkie szczegóły zgubiły się w cieniu.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 87,87 KB

05.jpg
W okolicy wodospadów było bardziej zielono niż po szczytach, woda utrzymywała bardziej stabilna temperaturę i nie było tak kolorowo.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 119,44 KB

06.jpg
Ludzi było mało nie tylko ze względu na porę roku, ale również na godziny popołudniowe. Zdążyliśmy na ostatnia ciuchcię o 18 i z dwóch wagonów zaledwie zapełnił się jeden.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 150,32 KB

07.jpg
O tej porze roku już o 19 robi się ciemno, po kolacji nocą dojechaliśmy do Zadaru na opuszczony kemping, świetna miejscówka, którą podał MILANO 96. Stacjonowaliśmy tam 2 noce i mieliśmy towarzystwo 2-3 kamperów, do centrum pod mury miasta jest ok 6 km.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 98,74 KB

Ostatnio zmieniony przez duende 2017-10-19, 11:47, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 10:50   

Całą niedzielę spędziliśmy w Zadarze. Zaparkowaliśmy zaraz za murami starego miasta na pierwszym lepszym parkingu. Jak to w wielu miastach bywa parkingi w niedziele są bezpłatne, ale trzeba się ustawić rano lub w porze obiadowej, w innych godzinach ciężko znaleźć miejsce, tym bardziej na większe auto.

08.jpg
Zaparkować to połowa sukcesu, gorzej było wyjechać po zmroku jak za nami ustawił się jeszcze sznurek samochodów.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 81,67 KB

09.jpg
sarkofagi na forum, Cerkwia sv Donata z Zadaru i dzwonnica
Plik ściągnięto 1 raz(y) 62,56 KB

10.jpg
Sv Donat
Plik ściągnięto 1 raz(y) 78,01 KB

11.jpg
Forum to jedno wielkie miejsce spotkań i wielki plac zabaw, a tu gołąbki
Plik ściągnięto 1 raz(y) 71,12 KB

12.jpg
hmm, jak tu zmieścić wszystko na jednej fotce
Plik ściągnięto 3 raz(y) 62,1 KB

13.jpg
Pozdrav Suncu, jedna z atrakcji Zadaru, miejsce spotkań turystów podczas zachodu słońca, wokół nas skośnoocy dogadujący się językiem Szekspira, a nad głowami świszczące drony. Obok morskie organy - składają się z 35 polietylenowych rur wydających dźwięki
Plik ściągnięto 1 raz(y) 71,87 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 11:22   

Po wyjeździe z Zadaru udaliśmy się do Nin i na wyspę Vir. W okolicy miasta Vir przy ruinach zamku "Kastelina" można zobaczyć pięknie uformowany mini klif z żółtego piaskowca. Warstwy skalne zostały postawione przen naturę do pionu. Nocowaliśmy na bezludnej plaży 44.286518, 15.044879, była bezludna dopóki nie stanął obok nas Niemiec w ogromnej integrze. W kraju śmiali się z nas, że w październiku to na grzyby, a nie nad morze, no to były grzyby... na plaży :) , sitarze sosnowe, trochę inne niż u nas.

14.jpg
Ruiny świątyni rzymskiej z odtworzoną jedną kolumną. Ciemne niebo i nagle piękne światło na forum.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 63,41 KB

15.jpg
To już drugi raz dopadł nas deszcz w mieście Nin, na szczęście jedyny podczas tej podróży i zdążyliśmy pozwiedzać miasteczko.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 47,71 KB

16.jpg
Kościół św Krzyża w Nin – przedromański kościół z ok. 800 r.Uważany niegdyś za najmniejszą katedrę świata (40 m obwodu), ponieważ w IX w. był najprawdopodobniej siedzibą biskupa Ninu.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 110,77 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 11:38   

Wjeżdżamy na wyspę Pag przez most i zjeżdżamy w lewo do ruin zamku.

17.jpg
Na parkingu zaplanowaliśmy posiłek. Córka bardzo chciała spotkać się z kocią rodziną w liczbie ok 30. W maju myśleliśmy, że mają wadę genetyczną, miały wyliniałe do połowy ogony. Tym razem ogony były z futerkiem, może koty były chore i ktoś je wyleczył.
Plik ściągnięto 3 raz(y) 77,91 KB

18.jpg
Paski most z zamku.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 84,26 KB

19.jpg
... i przez okno
Plik ściągnięto 2 raz(y) 46,42 KB

20.jpg
Ruiny zamku w powoooolnej odbudowie.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 95,85 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 12:32   

Jedziemy do Povljana. Część miasteczka gdzie znajdują się apartamentowce zabita dechami. Jedynie w starej części gdzie mieszkają tubylcy był jakiś gwar. Ruch na drogach był tak mały, że często tubylcy jechali drogami jednokierunkowymi pod prąd, w ten sposób mieli bliżej do celu.

21.jpg
Rezerwat i Jezero Veliko Blato.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 109,94 KB

22.jpg
W rezerwacie spotkalismy kilku ornitologów z potężnymi obiektywami, ale ptaków mało, jedynie na południowym brzegu zgromadziła się ich większa ilość.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 90,13 KB

23.jpg
Podmokłe tereny o nieprzepuszczalnym dnie zasilane są z deszczówki. Powyżej tafli wody prawie nie ma strumieni.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 85,33 KB

24.jpg
Krajobraz tej części Pagu to liczne pastwiska otoczone murkami z wapieni przeplatanymi złomem, sznurkami, drutami i co było pod ręką. A owieczki dają pyszny Paski Sir.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 99,83 KB

25.jpg
Stan dróg podrzędnych jest zadowalający, wszędzie można dojechać.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 84,45 KB

26.jpg
Październik to niskie już słońce, piękne światło również w środku dnia. Fotka z wieczornego spaceru.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 130,72 KB

27.jpg
Povljana. Zaskoczyły nas wysprzątane plaże po sezonie, no z wyjątkiem pozostałości po pieskach, a groźba mandatu w wysokości 1000kun nie pomaga. Miejscówka na nocleg pomiędzy sosnami w tle 44.352902, 15.097865
Plik ściągnięto 1 raz(y) 146,83 KB

28.jpg
Rano cisza na morzu, w oddali stawiają nowe apartamentowce.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 72,11 KB

29.jpg
Cerkwia Sv Nikola w Povljana z 9-11w.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 34,65 KB

30.jpg
Sv Nikola
Plik ściągnięto 1 raz(y) 73,73 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 16:18   

W północnej części znajduje się malownicza, znakomicie osłonięta od otwartego morza zatoka Pag, w której leży między innymi kurort Pag, bardzo zatłoczony latem i nieco senny poza sezonem, podobnie jak inne miasteczka wyspy. Według przewodnika wyspę zamieszkuje zaledwie 8tys mieszkańców i jest to najbardziej nasłonecznione miejsce w Chorwacji ok 2500h/rok. W okolicach Zadaru woda w morzu miała ok 18,3C, a w zatoce już 19,5C. Według nas, woda w zatoce jest bardziej zasolona, ale to tylko takie wrażenie nie poparte żadnym badaniem, poza lizaniem i lepszym unoszeniem się na powierzchni wody :lol:
Kąpaliśmy się zarówno na głównej plaży, jak i w miniaturowych zatoczkach z dala od centrum. Na plażach pustki, a w mieście przewijali się pojedynczy turyści, parkingi puste poza 2 autokarami.

31.jpg
Odjeżdżając od centrum, można znaleźć małe, przytulne zatoczki.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 74,49 KB

32.jpg
Na głównej plaży pustki.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 96,75 KB

33.jpg
W sklepikach poza produktami regionalnymi: wino, ser, koronki, lawenda to samo chińskie badziewie co nad Bałtykiem tylko ceny unijne.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 128,68 KB

34.jpg
Stajemy na obiad w punkcie widokowym nad miastem i Magda wpisuje się kredkami świecowymi w "księdze pamiątkowej".
Plik ściągnięto 1 raz(y) 104,94 KB

35.jpg
Gdy wiatr ustaje w morzu odbijają się skały.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 90,72 KB

36.jpg
Plaża dla psów w Simuni i "bałwanki" z kamieni, ale dlaczego w tym miejscu? może pęd owczy, ktoś zrobił pierwszego, to i my zbudowaliśmy własnego. Zostajemy na noc.
Plik ściągnięto 3 raz(y) 44,21 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 16:49   

Następnego ranka przemieszczamy się na sam koniec wyspy do ogrodów oliwnych. Do gaju są 2 oficjalne wejścia z kasą i kilka "nieoficjalnych". Pierwsze wejście jest od strony miejscowości Lun, a drugie od strony Tovarnele. Ogrody leżą pomiędzy drogą, która biegnie szczytem a morzem, czyli na południowych zboczach, trasa jest dobrze oznaczona, ma ze 3 km długości i można zejść nawet na dziką plażę, ale w lecie to tam musi nieźle hajcować. W ogrodzie znajduje się wiele milenijnych drzew i niesamowita ilość cętkowanych na zielono jaszczurek. Ah i grzyby były, ładne, ale chyba niejadalne.

37.jpg
Najstarsza drzewo na trasie.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 136,13 KB

38.jpg
oliwka ok 2000 lat
Plik ściągnięto 1 raz(y) 111,37 KB

39.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 136,49 KB

40.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 127,06 KB

41.jpg
Zbiór oliwek, już nie wali się kijami po gałęziach, od tego są elektryczne trzepaczki zasilane z akumulatora samochodowego.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 148,38 KB

42.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 108,67 KB

43.jpg
ok 1600 lat
Plik ściągnięto 2 raz(y) 167,61 KB

44.jpg
grzybki
Plik ściągnięto 1 raz(y) 118,47 KB

45.jpg
Wiek około 1100 lat, drzewko nazywa się jakoś tak "Paska ćipka", czyli koronki z Pagu
Plik ściągnięto 1 raz(y) 169,74 KB

46.jpg
Wiekowe zabudowania w miejscowości Luna.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 117,44 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-19, 16:56   

Lun i Tavernele to dwa niewielkie, najbardziej wysunięte na północ miasteczka wyspy Pag znane z tradycji uprawiania oliwek. Krajobraz okolicy jest bardzo surowy i tylko złagodzony widokiem winnic i gajów oliwnych. Morze jest tu niebywale czyste. U tutejszych gospodarzy można kupić miód z szałwii, migdały oraz białe wino - choć wcale nie jest to tanie.
Na sam cypelek nie da się dojechać kamperem.

47.jpg
Obumarłe części drzew oliwnych przez setki lat opierają się próchnicy.
Plik ściągnięto 3 raz(y) 92,67 KB

48.jpg
Gaj oliwny.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 121,94 KB

49.jpg
Zawijasy korzenne.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 150,67 KB

50.jpg
Tavernele - zakaz wjazdu dla naszego pojazdu.
Plik ściągnięto 3 raz(y) 67,95 KB

51.jpg
Stąd na cypelek piechotą.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 79,87 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-20, 08:41   

Po drodze mijamy miejscowości Mandre, Novaliję i wjeżdżamy na cypel o zupełnie innym krajobrazie, niektórzy piszą że księżycowy, nam ze względu na różowe skały i nisko padające pomarańczowe światło bardziej kojarzył się z Marsem. Mijamy Caska, Vidalići, Kustići, Zubovići, wszystkie te miejscowości skierowane są na południe i najbardziej oddają wiejski, bardzo surowy charakter Pagu.

52.jpg
Trawka (o ile jest) i zioła na pastwisku, murek, pastwisko, domki skierowane na południe, morze, znowu pastwiska...
Plik ściągnięto 2 raz(y) 112,35 KB

53.jpg
W nowym budownictwie już odchodzi się od dachówki układanej na przemian.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 102,67 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-20, 08:58   

W końcu docieramy na Marsa, a konkretnie w okolice miasteczka Metajna. Nasza baza 44.502602, 15.020806 to środek pastwiska, częściowo podmokłego i grząskiego.

Miejsce ma ciekawe cechy, jest to rozległa dolina otoczona z 3 stron skałami, od południowego wschodu otwarta na morze. Góry są o wiele niższe niż się wydają. Stworzony przez naturę pomarszczony amfiteatr ma niesamowita akustykę. Kiedy morze jest spokojne i nie słychać zagłuszających fal, wspaniale słychać każdy odległy głos, beczenie barana, krzyk pasterza... Na plaży znaleźliśmy 2 kawałki peszyli, którymi wywijając osiągaliśmy różne efekty dźwiękowe, te niosły się po wodzie lub odbijały od gór.
Z kolei w nocy z niecki oddalonej od zanieczyszczeń atmosfery i świateł można było podziwiać bezksiężycowe niebo z Drogą Mleczną w roli głównej. Dopiero przed północą pojawił się rożek Księżyca i zrobiło się srebrzyście na stokach.
Termometr w nocy pokazywał jakieś 15C i była to najcieplejsza noc podczas podróży (codziennie ogrzewaliśmy auto do ok 25C)
Obok nas spało 2 starszych Panów pod gołym niebem. Rano wszyscy obudzili się otoczeni przez owce. Panowie trochę nas zaskoczyli, zostawili cały swój majdan aby się wysuszył, po myciu zębów przez 5 min, wyciągnęli wielki worek, pozbierali wszystkie śmieci z pastwiska i poszli drogą do wsi do baru... a owieczki pognały za nimi i zostały na pastwisku przed miasteczkiem... trochę się zdziwiliśmy, bo Panowie szwargotali po niemiecku...

54.jpg
Baza na środku pastwiska
Plik ściągnięto 1 raz(y) 70,47 KB

55.jpg
W każdym stadzie snajdzie sie czarna owca... albo ze dwie
Plik ściągnięto 1 raz(y) 91,25 KB

56.jpg
Dziewczyny się kapią, a mnie ciągnie w góry. Na horyzoncie miasto Pag.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 89,31 KB

57.jpg
Plaża Rucica temperatura wody prawie 20C.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 81,98 KB

58.jpg
Mamy sąsiadów.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 76,66 KB

59.jpg
Idziemy w góry na zachód.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 104,42 KB

60.jpg
Niektóre skały z daleka wyglądały jak lawa, a okazały się zlepieńcami.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 88,2 KB

61.jpg
Mamy problem z grawitacją, na Marsie :) Bardzo twarde wapienie i ostre krawędzie, o różowym zabarwieniu.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 94,73 KB

62.jpg
Słońce schowało się szybciej za przeciwległą górą...
Plik ściągnięto 1 raz(y) 83,79 KB

63.jpg
... a rano oświetliło przeciwległe zbocza.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 87,5 KB

Ostatnio zmieniony przez duende 2017-10-20, 12:39, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
duende 
doświadczony pisarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Gru 2016
Piwa: 20/25
Skąd: pl
Wysłany: 2017-10-20, 09:32   

W piątek zjeżdżamy z Pagu mostem i udajemy się do Starigrad, aby wejść do PN Velika Paklenica. (W Seline jest wejście do PN Mala Paklenica).
Miejscówka w Seline https://goo.gl/UydYiM, można pograć w piłkę i skorzystać z kranu.
W sobotę trafiamy na dzień za free.
Ceny:
http://www.np-paklenica.h...park/price-list

Kilka spostrzeżeń: warto wjechać do parku przed 8 (otwarcie o 6.00), aby stanąć jak najwyżej na parkingu. Samo dojście od kas do końca parkingu to 1,5km. Miałem obawy, że będą problemy z wyjazdem ok 14-stej, ze względu na bardzo wąską drogę i duży tłok, ale ruch odbywał się wahadłowo. My nie mieliśmy czasu, ale warto poświecić na park cały dzień. Naszym celem było wejście do jaskini Manita Peć, do której trzeba się wspinać min 1,5-2h. Jaskinia jest na wys 570mnpm. Byliśmy pierwsi o 10, to godzina otwarcia jaskini. Weszliśmy w grupie 6 osób. Jaskinia jest bardzo słabo oświetlona. Kiedy wyszliśmy na zewnątrz czekało 50 osób. Schodząc minęliśmy jeszcze ze 150, masakra. Jaskinia nie jest otwarta codziennie, a podczas deszczów jest zalewana i zamykana.

Na terenie parku nakręcono w latach 80-tych ubiegłego wieku serie niemieckich filmów o Apaczach - "Winnetou" wg powieści Karola Maya. Wielu Niemców przyjeżdża do parku i podąża śladami tej postaci po specjalnie utworzonych ścieżkach tematycznych.

Po wyjeździe z Paklenicy ruszyliśmy do Polski.

64.jpg
Pomimo wąskiego dojazdu, na parking mogą wjechać kampery i autobusy.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 94,22 KB

65.jpg
Kolory jesieni gdzieś wysoko pod szczytami Wielkiej Paklenicy.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 70,55 KB

66.jpg
Na szlakach są tablice z ciekawymi informacjami, szlaki są dobrze oznaczone, a jest ich ponad 150.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 65,28 KB

67.jpg
Park słynie z tradycji wspinaczkowej, na parkingu stał wan GOPRu z Kłodzka.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 137,09 KB

68.jpg
Stan wód był bardzo niski.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 99,74 KB

69.jpg
W końcu udało mi się wypatrzeć - naturalny bonsai sosny czarnej. Nazwa Paklenica pochodzi od nazwy żywicy sosny czarnej tzw. pakliny, którą wykorzystywano w medycynie ludowej oraz nanoszono na statki.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 119,14 KB

70.jpg
W parku odkryto ok 100 jaskiń, Manita Peć jest dostępna do zwiedzania, są plany otwarcia kolejnej jaskini.
Plik ściągnięto 1 raz(y) 88,95 KB

71.jpg
Kanion wziął nazwę od potoku Velika Paklenica. Potok jest jedynym źródłem wody, po ulewach niebezpiecznie wzbiera, a latem wysycha.
Plik ściągnięto 2 raz(y) 68,86 KB

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group