Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
#rodzinapatologiczna na nieprzyjaznych Wyspach
Autor Wiadomość
orys
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: W fazie planów :)
Dołączył: 27 Sty 2017
Piwa: 41/7
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2017-10-21, 15:33   Re: #rodzinapatologiczna na nieprzyjaznych Wyspach

siwa napisał/a:

- na wielu parkingach, które nie są płytkimi zatoczkami i potencjalnie się nadają stoi napis "No overnight parking"


Takie tabliczki nie mają mocy prawnej, jest to jedynie tzw. "polite notice". Podobnie jak np. znak z napisem "unsuitable for HGV" - droga nie nadająca się dla ciężarówek. Jezdże po takich niemalże na co dzień i nigdy nie miałem żadnych problemów z tego powodu. Jeśli faktycznie się nie bedzie nadawać, to będzie znak zakazujący wjazdu pojazdów o określonych wymiarach czy masie.

Więc jak najbardziej można się zatrzymywać w takich zatoczkach i wszyscy to robią - i kamperowcy, i ciężarowcy. Jedynymi tabliczkami, które faktycznie zakazują postoju w takich zatoczkach to te będące standardowymi znakami drogowymi - coś takiego jak tutaj:


Tam się wtedy również znajdują tabliczki z napisem "no overnight parking" ale różnią się od tych żółtych kolorem i podaną podstawą prawną.

Co do miejsc zrzutów nieczystości zaś, faktycznie te dla turystów są albo bardzo nieliczne, albo nie są zbyt dobrze oznaczone a jako osoba nie w temacie nie interesowałem się nigdy ich lokalizacją, mimo tego potrafię z głowy podać kilka miejsc w "mojej" okolicy. Więc to nie jest tak, ze w ogóle nie ma. Na przykład chyba większość przystani promowych Caledonian MacBrayne posiadają odpowiednie udogodnienia...

Co więcej, w Wielkiej Brytanii jest nieco inne prawo wodociągowe. Wodociągi de facto są publiczne (nie płaci się, przynajmniej w Szkocji za wodę czy odprowadzanie ścieków z lokalu - wszystko to zawarte jest w podatku municypalnym podobnie jak wywózka śmieci). Dlatego jest w pełni legalne np. podłączenie się do wodociągu i nabranie sobie wody - tak robią np. kierowcy ciężarówek asenizacyjnych czy jakichś tam szczotek do dróg - mają ze sobą po prostu taki jakby hydrant, stają przy odpowiedniej studzience, "podpinają się" i nabierają sobie wody. Widziałem też kiedyś jak robili tak pełnoetatowi kamperowcy - nie dalej jak wczoraj byłem świadkiem, jak z publicznej studzienki nabierał sobie wody 7.5 tonowy Mercedes Vario wyglądający, jakby ktoś w nim mieszkał na pełen etat.

Podobnie jest ze spuszczaniem wody - oczywiście nie wolno tego robić do kanalizacji deszczowej, ale jak sie wie po czym takie studzienki poznać (ja szczerze mówiąc nie wiem ;-) więc nie będę mógł bardziej pomóc) to są dostępne także studzienki ściekowe. W miejscu, w którym kiedyś pracowałem była taka jedna na placu i regularnie przyjeżdżali się tam spuszczać kamperowcy, busy-kantyny dla robotników drogowych a nawet dalekobieżne autokary.

Znam faceta, który przez kilka lat mieszkał w zaadaptowanym do tego celu autobusie, mówi ze praktycznie nigdy nie musiał płacić ani za wodę, ani za spuszczanie ścieków (tu wywiad z nim, jak kto ciekaw: http://orynski.eu/our-hou...f-the-street-2/ )

A, no i zgodnie z prawem jeszcze to niewielkie ilości można po prostu zakopać przy spełnieniu okreslonych warunków: https://www.gov.uk/guidan...ary-convenience
_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
drwoy 
doświadczony pisarz
Woytek

Twój sprzęt: Hymer T 572c
Nazwa załogi: Kamperik
Dołączył: 15 Gru 2015
Postawił 15 piw(a)
Skąd: Leszno
Wysłany: 2017-10-21, 19:50   

siwa napisał/a:
A z tym to bardzo różnie jest.
Bardzo bogata Norwegia to kraj dla kamperów.
Francja -- bardzo życzliwa.
Wyspy są nastawione na Bed&Breakfast i chyba szybko się to nie zmieni. Szczególnie w Irlandii, gdzie przestrzeni do jeżdżenia mało, a przeprawa do Irlandii absurdalnie droga.

A Wschodu niestety się boję.
Jest pomysł objechania w przyszłym roku Morza Czarnego, ale jedną załogą to mało.


A może Bałkany? byłbym zainteresowany jako druga załoga>
Pozdrawiam

Woytek
_________________
Pozdrawiam Woytek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
weteran

Twój sprzęt: chausson welcome ws 2009
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 32/6
Skąd: wieden
Wysłany: 2017-10-22, 16:40   

My na jesień 2018 gdzieś pojedziemy na 2-3 miesiące
Czy to Leszno wielkopolskie :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
drwoy 
doświadczony pisarz
Woytek

Twój sprzęt: Hymer T 572c
Nazwa załogi: Kamperik
Dołączył: 15 Gru 2015
Postawił 15 piw(a)
Skąd: Leszno
Wysłany: 2017-10-22, 19:37   

Tak Wielkopolska. Myslalem o wiośnie 2018 na kilka miesięcy.
Pozdrawiam
Woytek
_________________
Pozdrawiam Woytek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group