Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
KAMPEREM PO USA NEVADA, CALIFORNIA,ARIZONA
Autor Wiadomość
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I645 DB Ducato 2,5 TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 196/60
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2013-11-03, 22:48   

Andrzej Stypula napisał/a:
Sam jestem posiadaczem campera o długości 40 stóp i jest zarejestrowany jako pojazd o wadze 40 ton.

Czy może takiego jaki stanął koło mnie na parkingu promowym w Calles we Francji. Taki sam jaki masz w awatarze.

2008.07.08 Kamper maxi 001.JPG
Plik ściągnięto 137 raz(y) 150 KB

2008.07.08 Kamper maxi 014.JPG
Plik ściągnięto 110 raz(y) 137,48 KB

2008.07.08 Kamper maxi 004.JPG
Plik ściągnięto 110 raz(y) 144,35 KB

2008.07.08 Kamper maxi 013.JPG
Plik ściągnięto 124 raz(y) 118,97 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze wyprawy
Irlandia, Szkocja; Irlandia po raz drugi;
Rumunia, Bułgaria i cel podróży Grecja;
Węgry>Bośnia i Hercegowina>Chorwacja jako jeden wyjazd opisany w 3-ch odpowiednich działach

Nasze kamperki
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 183/106
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-03-30, 18:13   

Później na forum,później czytamy tę relację ,ale z nie mniejszym zainteresowaniem. :bajer
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
OMEGA 
weteran

Twój sprzęt: LMC -- FORD
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 22 Lip 2007
Piwa: 37/30
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2014-04-13, 13:54   

Może ktoś jest co się wybiera w tym roku naszym szlakiem , słyszałem że się zbiera

mała grupka (zresztą telefonowali do mnie po info), ciekawe na jakim etapie są ich przygotowania ???.

Było to jeszcze w grudniu i nick mi z pamięci wyleciał. :spoko
_________________
Marian

za stary by pracować , za młody by umierać , za to akurat do podróży bliskich i dalekich.
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10387
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SEBA-SLIMTEX 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: BURSTNER AVIANO
Dołączył: 24 Mar 2012
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: PSZÓW
Wysłany: 2014-08-15, 23:56   

Fajna data wpisu 13.04.2014 a my 10.04 wylecielismy z katowic fajnie sie oglada zdjecia postaram sie kilka fotek dolozyc , tylko nasza podroz byla z trzyletnim shnkiem wiec duzo bylo robione pod niego zamias parku narodowego- hala z trampolinami zamias muzeum - plac zabaw ale i tak cos zobaczylismy
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Ewanka 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: ... będzie!
Nazwa załogi: 2 + 2 (psy) ;)
Dołączyła: 14 Lut 2015
Piwa: 1/2
Skąd: Mazowsze zach.
Wysłany: 2016-01-03, 17:26   

Omega,
fantastyczna wyprawa, świetna relacja,
czytam jak serial - w odcinkach
i jak wielu przede mną też ...
baaaardzo "zazdraszczam" :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
OMEGA 
weteran

Twój sprzęt: LMC -- FORD
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 22 Lip 2007
Piwa: 37/30
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2017-01-30, 20:56   

Przeglądając w te zimowe dni yotube , natrafiłem na ciekawą relację filmową jak można własnego kamperka wysłać do USA firmą Spedycyjną z Hamburga a samemu podążyć do Ameryki samolotem.

Jest to też fajny film instruktażowy jak się posługiwać tamtejszym sprzętem , gdzie się udać po mapy i przewodniki po okolicy a jest tych biur tam mnóstwo bo sami tego doświadczyliśmy przed kilkoma laty., a nawet prosta rzecz jak zatankować paliwo posługując się naszymi kartami kredytowymi.

Para podróżników z Oldenburga bardzo ładnie to objaśnia i komentuje.

https://www.youtube.com/w...#t=1764.2056496



Może ktoś się wybiera i się mu to przyda. :spoko
_________________
Marian

za stary by pracować , za młody by umierać , za to akurat do podróży bliskich i dalekich.
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10387
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 182/186
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2017-02-01, 09:58   

OMEGA napisał/a:
Przeglądając w te zimowe dni yotube , natrafiłem na ciekawą relację filmową jak można własnego kamperka wysłać do USA firmą Spedycyjną z Hamburga a samemu podążyć do Ameryki samolotem.



Koszt takiego transportu stanowi jednak pewną barierę. Fracht, liczony od m3 za ich Hymerka wyszło : 35,5 m3 = 1715 Euro.
Za moją Lalunię zapłacić bym musiał: 46,5 m3 = 2155 Euro tylko w jedną stronę, licząc po cenach z 2008 r.
Licząc po cena z 2017r. wychodzi około 2480 Euro z ubezpieczeniem.

Teraz jedziemy tylko na miesiąc więc się nie opłaca ale jakby tak na pół roku ...to pomyślimy póżniej ;)
:spoko
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
OMEGA 
weteran

Twój sprzęt: LMC -- FORD
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 22 Lip 2007
Piwa: 37/30
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2017-02-02, 09:03   

Endi napisał/a:
Teraz jedziemy tylko na miesiąc więc się nie opłaca ale jakby tak na pół roku


Tak , masz rację Andrzeju , to się opłaci jadąc na kilka miesięcy,

myślę że jeszcze w moim obecnym życiu dorosnę do takiej decyzji i się przeprawię własnym kamperem.

Ameryka jest super , warto tam być ale tylko jako turysta nigdy zamieszkać tam na stałe.
_________________
Marian

za stary by pracować , za młody by umierać , za to akurat do podróży bliskich i dalekich.
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10387
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mischka 
weteran


Twój sprzęt: Dethleffs
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Lut 2016
Piwa: 18/23
Skąd: Ratyzbona
Wysłany: 2017-02-03, 11:43   

OMEGA napisał/a:
warto tam być ale tylko jako turysta nigdy zamieszkać tam na stałe.
pomieszkiwałem i muszę się zgodzić
_________________
W życiu piękne są tylko chwile...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 182/186
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2017-02-08, 22:23   

OMEGA napisał/a:
warto tam być ale tylko jako turysta nigdy zamieszkać tam na stałe.


A co jest takiego Marianie , co nie pozwoliłoby zamieszkać Ci tam na stałe ? Szacuje się , że w Stanach zamieszkuje około 10 mln Polaków lub pochodzenia polskiego. Wielu zdobyło wykształcenie. Wielu zrobiło kariery i wielu dorobiło się fortuny.
A to by świadczyło , że nie jest tak żle ? Może tylko nam tak się wydaje ?

Mam tam, nie powiem, że wielu ale kilku znajomych i tylko jedna no może dwie rodziny wracać będzie na emeryturę do Ojczyzny. Tak około za 3 lata. Przy okazji, poznałem ich tajemnicę i wiem dlaczego ?
Przez 40 lat, dorobili się tego no ;) ... miliona baksów... a z racji swojego pragmatyzmu, postanowili wydać go na starość ...w Polsce. No i chyba mają rację, u nas wiadomo, to 4 melony :ok

Pozostali, co nie znaczy, że narzekają, zostają chyba do śmierci.

A jak było by z nami ? pewnie i tam dalibyśmy rady :spoko
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 183/106
Skąd: Lublin
Wysłany: 2017-02-09, 09:10   

Ci co dają radę w Polsce z reguły dają radę wszędzie. Elektorat 500+ bide ma wszędzie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
OMEGA 
weteran

Twój sprzęt: LMC -- FORD
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 22 Lip 2007
Piwa: 37/30
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2017-02-10, 09:54   

Endi napisał/a:
co nie pozwoliłoby zamieszkać Ci tam na stałe


Drogi Andrzeju odpowiadając na twoje pytanie , po pierwsze wiek – pewnie gdybym tam był mając dwadzieścia kilka pewnie byłaby inna rozmowa ale nie było mi to dane.

Piszesz o 10 milionach naszych rodaków , ale ułamek procenta to są ludzie którym się tam powiodło , dorobili się dużych pieniędzy a ogromna większość pracuje i jakoś wiążą koniec z końcem , chyba że oboje pracują to jest im lepiej, dobrze. Mam tam znajomych , znam ich życie codzienne i bywa z tym różnie , byłem u nich z wizytą i widziałem i wnioski wyciągnąłem.

Moja córka też tam studiowała , ukończyła uniwersytet , będąc tam napisała i wydała książkę po angielsku , oferowali jej dobrą pracę a pomimo tego wróciła.

Andrzeju , byłeś tam nie raz , widziałeś jak jest , wiesz że wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma ,
a chleb ma podobny smak i trzeba na niego pracować.

Cytat:
A jak było by z nami ? pewnie i tam dalibyśmy rady


Tak Andrzeju , dalibyśmy radę ale pesel już nam nie pozwala : :gwm :spoko
_________________
Marian

za stary by pracować , za młody by umierać , za to akurat do podróży bliskich i dalekich.
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10387
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mischka 
weteran


Twój sprzęt: Dethleffs
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Lut 2016
Piwa: 18/23
Skąd: Ratyzbona
Wysłany: 2017-02-10, 19:34   

Endi napisał/a:
Ci co dają radę w Polsce z reguły dają radę wszędzie. Elektorat 500+ bide ma wszędzie
nie zawsze chodzi o pieniądze, przejdź sobie wieczorem na spacer w Detroit i zdanie o USA zmieni się diametralnie
_________________
W życiu piękne są tylko chwile...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 182/186
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2017-02-10, 20:32   

mischka napisał/a:
Endi napisał/a:
Ci co dają radę w Polsce z reguły dają radę wszędzie. Elektorat 500+ bide ma wszędzie
nie zawsze chodzi o pieniądze, przejdź sobie wieczorem na spacer w Detroit i zdanie o USA zmieni się diametralnie


Mischka, sorry ale żle zacytowałeś :mrgreen:

Ale odpowiem Ci.
Nie byłem tam ale czytałem. Detroit to duży w tej chwili problem. Olbrzymie bezrobocie spowodowane bankructwem kolebki przemysłu samochodowego w USA. Bankructwo w wyniku którego wykreowała się, zdominowała ludność murzyńska. Powstała w miescie swoista "dżungla" rządżąca się własnymi prawami ( zwalczające się gangi, narkotyki, zabójstwa) Tam jest strach wychodzić na ulice, nie tylko wieczorem.

Nie pojadę do Detroit bo nie chcę zmieniać sobie ( czyt. pogarszać ) zdania o USA. :spoko
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 182/186
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2017-02-10, 20:48   

OMEGA napisał/a:
....Piszesz o 10 milionach naszych rodaków , ale ułamek procenta to są ludzie którym się tam powiodło , dorobili się dużych pieniędzy a ogromna większość pracuje i jakoś wiążą koniec z końcem , chyba że oboje pracują to jest im lepiej, dobrze. Mam tam znajomych , znam ich życie codzienne i bywa z tym różnie , byłem u nich z wizytą i widziałem i wnioski wyciągnąłem...


Tak, widziało się trochę, wniosek po tym jest prosty. Jeśli chce się osiągnąć jakieś sukces w Ameryce lub gdziekolwiek na emigracji to trzeba mieć konkretne wykształcenie a co najważniejsze to znać angielski i to nie tylko w mowie ale i piśmie. Bez tego właściwie to ani rusz, nawet jak masz zieloną kartę.
Słyszałem o kilku przypadkach był w tym i lekarz, którzy niestety bez znajomości języka aby cokolwiek zarobić wykonywali najgorsze prace i na tym kończył się ich „amerykański drem”
A do tego, jeśli się nie jest we dwoje tylko samemu, to już w ogóle nie ma szans.


OMEGA napisał/a:
Moja córka też tam studiowała , ukończyła uniwersytet , będąc tam napisała i wydała książkę po angielsku , oferowali jej dobrą pracę a pomimo tego wróciła...


Pogratulować dumnym rodzicom :kwiatek2 i zdolnej dziewczynie :roza: . Nie każdy potrafi tak doskonale, wykorzystać daną mu szansę.

A wyróżniamy się tym pośród innych narodów, że tęsknota za rodziną za krajem, dopadnie niemal każdą słowiańską duszę czy prędzej czy póżniej.
Waszą córkę dopadło to - prędzej :)


OMEGA napisał/a:
Andrzeju , byłeś tam nie raz , widziałeś jak jest , wiesz że wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma , a chleb ma podobny smak i trzeba na niego pracować...


Oczywiście … „ bez pracy nie ma kołaczy” a ten nasz chlebuś chrupiący pachnący, polski nie zamieniłbym nigdy na ten GMO amerykański.
A jeśli mus … to tylko na chwile … ;)

OMEGA napisał/a:
Tak Andrzeju , dalibyśmy radę ale pesel już nam nie pozwala :


No cóż, zaliczamy się niestety do grupy „śnieżnych ptaków” (snowbird) i w tej sytuacji nic innego nam nie pozostało jak jechać tam i zwiedzać tę piękną - matke naturę . :spoko

Ps.
Dzisiaj dostałem mapy z ADAC . Zaczynam nanosić koordynaty GPS :drive:
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group