Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasza wyprawa do Portugalii
Autor Wiadomość
Spax The Dog 
weteran


Twój sprzęt: Ford Transit
Nazwa załogi: Spax
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Mar 2016
Piwa: 44/61
Skąd: Łask-Kolumna
Wysłany: 2016-08-03, 10:18   

Stanek, wielkie dzięki za relację i włożony w nią trud. To jednak nie to samo co pisanie już po powrocie i na spokojnie w z domowego komupterka. "Live" to "live" :) Piwko poleciało. :pifko
_________________
Zegar odmierza godziny głupstwa, ale mądrości nie mierzą zegary.

darek@yaazzo.net
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
COMSIO 
weteran
weteran cepek

Twój sprzęt: Ducato II 2,5 tdi 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Lut 2013
Piwa: 25/98
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2016-08-03, 11:06   

Tadeusz napisał/a:
Stanek, zasługujesz na nagrodę. Niech póki co, to piwo które stawiam, musi wystarczyć. Ale niech ja Cię tylko spotkam... :ok

:pifko :bukiet:


Mam taką cichą nadzieje że na Spędzie się spotkamy, i co nie co opowie nam w Realu.
O stawianiu :pifko już nie wspomnę. :szeroki_usmiech :spoko
_________________
Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 106/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-03, 11:10   

pdsumowanie:

przejechaliśmy 9717 km
odwiedziliśmy 6 państw
spaliliśmy ok. 900 litrów paliwa
co daje średnie spalanie 9.3 l/100km

nasze spostrzeżenia i uwagi - zaznaczam, że są to nasze prywatne opinie i doświadczenia. Każdy może postrzegać inaczej opisane poniżej uwagi. Mogą one też zależeć od wybranej trasy, terminu, pogody, szczęścia itp.

Internet - zarówno we Francji, Hiszpanii nie miałem problemów ze znalezieniem ogólnodostępnego Wi-Fi. W Portugali niby też było sporo dostępnych Wi-Fi, ale jakoś tak trafiałem, że nie udawało mi się z nich skorzystać. Niby połączenie było, ale tak beznadziejne, że nic się nie dało zrobić. Zupełnie odmienna sytuacja jest w Niemczech gdzie znalezienie odbezpieczonej sieci jest prawie niemożliwe. Nawet w McDonaldzie trzeba mieć niemiecki numer telefonu żeby się zarejestrować. Z pomocą przyszła mi oferta nju. Kupiłem w Polsce starter za 4 zł, kod za 30 zł i aktywowałem pakiet 500MB na 14 dni w całej UE. Rozwiązanie bardzo wygodne bo nie zastanawiałem się w jakim kraju akurat jestem. Nie musiałem szukać lokalnych starterów itp. 500MB spokojnie starczyło na sprawdzenie poczty, zajrzenie na forum czy facebooka. Nawet część tej relacji wrzucałem korzystając właśnie z tej oferty. Drugim rozwiązaniem jest niemiecka karta Mobilka, którą można kupić na Allegro. Za 20€ można uruchomić taryfę CROSS która na 30 dni daje 750MB w UE oraz 300 minut rozmów w UE. Nie byłem jednak zachwycony jej działaniem szczególnie w Portugalii. Bardzo często zrywała połączenie internetowe czego nie było w przypadku nju. Wykonanie połączenia w ramach tych 300 minut wymagało też wiele cierpliwości ponieważ najczęściej był komunikat, że w tej chwili nie można zrealizować połączenia. W Hiszpanii i Francji Mobilka działała znacznie lepiej. Gdybym jednak wcześniej znalazł ofertę nju to nie kupiłbym Mobilki.

Ceny – zdecydowanie najdrożej jest we Francji. W pozostałych krajach powiedziałbym, że ceny są porównywalne. Wiadomo niektóre produkty są tańsze inne droższe. W porównaniu do Polski jest generalnie drożej, ale da się przeżyć. Na pewno droższe niż w Polsce jest pieczywo, niektóre warzywa (np. ziemniaki) czy owoce (np. jabłka), ale też niektóre owoce są tańsze lub w podobnej cenie (np. arbuzy, ananasy lub melony). Oczywiście najtaniej jest w marketach typu Lidl, Carrefour itp.

Płatności - generalnie zabraliśmy minimalną ilość gotówki, a oparliśmy się na walutowej karcie płatniczej WBK w euro. Z płaceniem kartą we Francji, Hiszpanii, Portugalii nie było większych problemów. W Niemczech natomiast już kolejny raz zdarzyło nam się, że były z tym problemy. Próba zatankowania na bezobsługowej stacji skończyła się niepowodzeniem. Automat nie akceptował naszej karty. Pojechałem na stację z personelem. Przed tankowaniem zapytałem czy będę mógł zapłacić tą kartą. Pani stwierdziła, że tak. Przy płaceniu okazało się, że terminal nie chciał zaakceptować karty. Dopiero udało się zapłacić kartą kredytową w PLN oczywiście po odpowiednio wyższym kursie. Myślałem, że to jakiś problem z tą kartą w euro bo pierwszy raz korzystałem z tego rozwiązania, ale problemy skończyły się po wyjechaniu z Niemiec. W pozostałych krajach ze 2-3 razy zdarzyło się, że nie zadziałała karta płatnicza w euro i musiałem użyć kredytowej w PLN.

Drogi - założyliśmy, że nie będziemy jechać płatnymi drogami. Niemcy wiadomo jeszcze bezpłatne autostrady. Trochę bałem się przejazdu przez Francję bocznymi drogami, ale okazało się, że nie słusznie. Drogi są w dobrym stanie. Faktycznie jest trochę rond, ale bez przesady da się wytrzymać. Chociaż zdarzały się odcinki gdzie ronda były naprawdę wkurzające. Ponadto jest mało terenów zabudowanych, a jak już są to nie ciągną się kilometrami jak w Polsce. Sporo też było bezpłatnych odcinków dwupasmówek. Korzystałem z Automapy, która bezbłędnie omijała płatne odcinki. W Hiszpanii bezpłatna autostrada A-8 pozwoliła nam na komfortową podróż wzdłuż północnego wybrzeża. Gorzej niż we Francji sprawa wygląda po zjechaniu z autostrady. Drogi są znacznie gorsze, a i miejscowości więcej. Najgorzej jazda poza autostradami według mnie wygląda w Portugalii szczególnie na północy karaju. Nawierzchnia często jak w Polce lub gorsza. Niekończące się miejscowości z ograniczeniami do 30-40 km/h. Wąskie drogi bez pobocza. Ilością rond spokojnie mogą konkurować z Francuzami. Znacznie lepiej jest na południu kraju.

Paliwo - jeśli chodzi o ceny to najtaniej jest w Polsce, Andorze i Gibraltarze. Dlatego w Zgorzelcu zatankowaliśmy do pełna i to nie na autostradzie tylko zjechaliśmy do miasta. Różnica w cenie 80 gr na litrze. W Niemczech paliwo jest tańsze niż we Francji. Dlatego też przed wjazdem do Francji tankowaliśmy do pełna. Potem dolaliśmy we Francji 30 litrów tak aby tylko dojechać do Andory. W Andorze zdecydowanie taniej. Nawet taniej niż w Polsce więc warto zboczyć i zatankować. W Hiszpanii paliwo zdecydowanie tańsze niż we Francji i nieco tańsze niż w Niemczech. Zdecydowanie najdroższe paliwo jest w Portugalii. Najlepiej szukać stacji przy marketach np. InterMarche, ale i tam paliwo droższe niż w Niemczech czy Hiszpanii, a porównywalne z Francją. Na Gibraltarze zdecydowanie było najtańsze paliwo bo po 0,76 €/litr co po kursie nawet 4,50 daje 3,42 zł/litr.

Rowery - Hiszpania i Portugalia to nie Niemcy, Holandia czy Dania. Jazda rowerem szczególnie z dzieckiem nie jest tutaj przyjemnością. Ścieżek rowerowych co kot napłakał. Drogi wąskie i często bez pobocza. Trzeba przyznać, że kierowcy uważają na rowerzystów, mimo wszystko jazda nie jest komfortowa. Używaliśmy rowerów głownie w celu dojechania do jakiejś atrakcji czy do miasta z parkingu, a nie do wycieczek rowerowych dla przyjemności.

Pogoda - obawialiśmy się jej bardzo. Baliśmy się upałów nie do zniesienia. Tymczasem pogoda bardzo miło nas zaskoczyła. Przez większość naszej wycieczki temperatury były naprawdę znośne wręcz czasami było chłodno. Szczególnie nad oceanem czyli w północnej części Hiszpanii i zachodnim wybrzeżu Portugalii był chłodny wiaterek, który skutecznie obniżał odczuwalną temperaturę. Gorzej było po zagłębieniu się w ląd dlatego staraliśmy jednak tego unikać. Znacznie cieplej zrobiło się na południowym wybrzeżu Portugalii i Hiszpanii od przylądka Świętego Wincentego do Gibraltaru, ale tak naprawdę dało się wytrzymać, a takich męczących dni i nocy było dosłownie kilka. Nawet przejazd przez centralną Hiszpanię nie dokuczył nam tak bardzo jak się spodziewaliśmy. Przez wszystkie dni natomiast towarzyszyło nam bezchmurne niebo i słońce. Pierwszy deszcz i chmury zobaczyliśmy dopiero w drodze powrotnej we Francji i Niemczech. Nie wiem czy mieliśmy akurat takie szczęście z tą pogodą czy te ostrzeżenia o upałach nie do zniesienia są przesadzone.

Bezpieczeństwo - po przeczytaniu wielu wpisów na forum o napadach na kampery i kradzieżach bardzo poważnie podeszliśmy do tego zagadnienia. Wyposażyliśmy kampera w dodatkowe zamki, czujkę gazów usypiających, alarm itp. Nie mieliśmy jednak żadnych przykrych niespodzianek pomimo, że często zostawialiśmy nasze auto bez opieki na dzikich parkingach. Dwa razy (raz na Gibraltarze i raz w Hiszpanii) jacyś dowcipnisie w nocy zastukali nam w ścianę kampera i zwiali, ale to takie głupie żarty. Mamy przypuszczenie, że ktoś w Hiszpanii w nocy próbował zdjąć nam rowery z bagażnika ponieważ kolejnego dnia już w innym miejscu zauważyłem brak pasków przypinających koła zewnętrznego roweru. Skojarzyłem od razu to z faktem, że w nocy obudził mnie alarm rowerowy, który uruchamia się gdy rower się poruszy. Ponieważ czasem potrafił się uruchomić od bujania całym kamperem to odczekałem czy z trybu ostrzegania (wyje ciszej) przejdzie w tryb głośny, ale się wyciszył więc uznałem, że może to wiatr zabujał rowerami i zasnąłem. Teraz myślę, że może ktoś szykował rower do zdjęcia i odpiął paski. Jak próbował dalej się dobrać uruchomił alarm, który go spłoszył. Pewności nie mam bo mogło być też tak, że zapomniałem zapiąć te paski zakładając rowery i je zgubiłem podczas jazdy, a alarm uruchomił wiatr. Tak czy inaczej nie zaszkodzi mieć taki alarm. Koszt na Allegro kilkanaście złotych. Na przykład w Lizbonie zostawiliśmy rowery przypięte na cały dzień. Jak je odpinałem zapomniałem rozbroić alarm i zaczął wyć. Od razu zainteresował się kierowca rykszy, który stał obok, ale jak zobaczył, że wyłączyłem alarm i odpinam zapięcia kluczem skwitował - "aaa...it's yours bike". Generalnie nie czuliśmy się zagrożeni, ale też staraliśmy się unikać dużych miast i szczególnie zagrożonych obaszrów, a na południu Hiszpanii i Francji raczej stawaliśmy na płatnych parkingach dla kamperów.

Przydatne aplikacje na Androida:
- Locus - bez tej apki nigdzie się nie ruszam. Genialny mapnik z możliwością instalacji bardzo dokładnych map offline.
- Tides - aplikacja pokazująca (również off-line) obecny stan i wielkość przypływu lub odpływu w danej lokalizacji. Po połączeniu z internetem można zobaczyć również prognozę pogody.
- Motorhome Parkings - holenderska aplikacja w wieloma miejscówkami dla kamperów w całej Europie. W wersji płatnej działa również off-line.
- Tłumacz google - po pobraniu pakietów językowych działa również offline

koszty:
paliwo – 677 euro + 746 pln – co po kursie 4.35 daje 3690 pln
średni koszt litra pliwa – 4.10 pln
zakupy (spożywcze, pamiątki, lody itp.) - 270 euro
bilety wstępu, zwiedzanie – 185 euro + 165 pln
opłaty za parkingi, camperparki – 42 euro
opłaty za serwis kampera (woda, zrzut) – 2.5 euro
opłaty drogowe – 0
żywność zabrana z Polski – szacuję na 1500 pln – nie jestem w stanie dokładnie podać bo kupowałem po trochu od kilku miesięcy, sporo z tego nam zostało
ubezpieczenia – ADAC – 82 euro, zdrowotne – 224 pln – na szczęście żadne się nie przydało :)
łącznie koszty - ok. 1260 euro i 2635 pln - co daje ok. 8500 pln za 6 tygodni dla 3 osób
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 106/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-03, 11:13   

Tyle z mojej strony. Fajnie było, ale się skończyło. Trzeba teraz wrócić do rzeczywistości, a wrażeń musi nam starczyć na cały rok :)
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 106/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-03, 11:39   

Na koniec chciałbym podziękować wszystkim za miłe komentarze. Wielkie podziękowania należą się również wszystkim, którzy przejechali podobną trasę wcześniej i chciało im się podzielić swoimi doświadczeniami na forum. Olo, staszek, kubryk1, szuwarek, Pawcio - dzięki Wam nasza wyprawa była dużo łatwiejsza i przyjemniejsza. Dzięki :bukiet:
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
BaWa 
stary wyga


Nazwa załogi: JaroW
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Piwa: 28/35
Skąd: z kamperlandii
Wysłany: 2016-08-03, 11:42   

Stanek napisał/a:




Internet - Z pomocą przyszła mi oferta nju. Kupiłem w Polsce starter za 4 zł, kod za 30 zł i aktywowałem pakiet 500MB na 14 dni w całej UE.


czy ten starter zamawiałeś przez internet?
_________________
Nie zawsze chce mi się gadać. A jak już mi się nie chce,to zwykle nie odzywam się,dopóki czegoś nie powiem.- P.Coelho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 106/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-03, 11:46   

BaWa napisał/a:
Stanek napisał/a:




Internet - Z pomocą przyszła mi oferta nju. Kupiłem w Polsce starter za 4 zł, kod za 30 zł i aktywowałem pakiet 500MB na 14 dni w całej UE.


czy ten starter zamawiałeś przez internet?


Kupiłem w kiosku.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
BaWa 
stary wyga


Nazwa załogi: JaroW
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Paź 2008
Piwa: 28/35
Skąd: z kamperlandii
Wysłany: 2016-08-03, 12:02   

dziękuję za info, przy okazji kolejne piwko za relacje.SUPER :pifko
_________________
Nie zawsze chce mi się gadać. A jak już mi się nie chce,to zwykle nie odzywam się,dopóki czegoś nie powiem.- P.Coelho
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
onionskin 
stary wyga

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Gru 2013
Piwa: 33/28
Wysłany: 2016-08-03, 12:23   

To jeszcze mapa na koniec :)
http://tinyurl.com/Iberia-2016-07-Stanek

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zbyszekwoj 
Kombatant


Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 24 Kwi 2013
Piwa: 184/108
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-08-03, 14:56   

Stanek napisał/a:
nasza wyprawa była dużo łatwiejsza i przyjemniejsza.


Dzięki wam, nasza wyprawa będzie jeszcze łatwiejsza.Piwko :pifko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jedrek49 
weteran
badz zawsze usmiechniety

Twój sprzęt: sprinter CDI 2,7 316
Nazwa załogi: jedrek49
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Sie 2009
Piwa: 26/3
Skąd: Sanok
Wysłany: 2016-08-03, 16:26   

witam
dziekujemy za taka fajna relacje z Waszego wyjazdu ,na pewno skorzystamy z waszego doswiadczenia i pojedziemy tam gdzie byliscie ,zwiedzaliscie ,super informacje z wyprawy ,przydadza sie one w naszej wyprawie we wrzesniu i pazdzierniku

Gdzie aktywowalej karte Nju mobile ,czy mozna ktywowac za granica lub wykupic na 2xpo 15 dni,.lub 3 x
dzieki
jedrek49
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 106/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-03, 16:42   

jedrek49 napisał/a:

Gdzie aktywowalej karte Nju mobile ,czy mozna ktywowac za granica lub wykupic na 2xpo 15 dni,.lub 3 x


Karta nie wymagała aktywacji. Po prostu włożyłem do telefonu, wprowadziłem zakupiony kod żeby zasilić konto (można też zasilić przez internet), następnie SMS'em uruchomiłem
pakiet internetowy. Można zasilić konto odpowiednio wyższą kwotą i uruchamiać kolejne pakiety sms'em w dowolnym momencie. Wysyłając SMS'a o treści STAN na 8020 dostajemy informację ile nam jeszcze zostało transferu i do kiedy jest ważny.
_________________
Pozdrawiam
Stanek
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
robert1965 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Aktualnie brak
Nazwa załogi: Monika i Robert
Dołączył: 01 Gru 2014
Piwa: 2/11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-19, 21:39   

Fajny opis niestety ja nie potrafie tak ladnie ze szczegolami opisywac ,chyba mi sie nie chce :-/
Podobna trase przejechalismy bodajze miesiac wczesniej i juz dzis nie mozemy sie doczekac nastepnego sezonu :-P
wstepne ustalenia trasa bedzie podobna ale napeno o pelny miesiac dluzsza bo sie szykujemy rowniez do Maroko.
Moze ktos ma chec na wspolny wyjazd w 2017? jak nie na cala trase to moze tylko na jakas czesc np. Maroko :)
napewno chetnie widzielibysmy inna zaloge kolo nas.
Serdecznie Pozdrawiam a poki co zdazylismy sie juz ewakuowac do cieplych krajow bo u Was zimno sie robi :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Stanek 
weteran


Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Sie 2008
Piwa: 106/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-20, 06:49   

robert1965 napisał/a:

Moze ktos ma chec na wspolny wyjazd w 2017?
Serdecznie Pozdrawiam a poki co zdazylismy sie juz ewakuowac do cieplych krajow bo u Was zimno sie robi :szeroki_usmiech


Chętnie byśmy się wybrali, ale jesteśmy niestety zbyt mocno ograniczeni czasowo. Póki co w sobotę ruszamy na jesienny wypad do Włoch. W zmienionym składzie, ale o tym w relacji, którą zamierzam także tworzyć na żywo :)
_________________
Pozdrawiam
Stanek
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Roberto 
stary wyga
choć nie wyglądam ;)


Twój sprzęt: Chausson Welcome75 (Jumper 2.8HDI)
Nazwa załogi: techserwis
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 25 Lip 2013
Piwa: 27/12
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2016-09-20, 15:52   

Śledząc Twoją relację troszkę żałowaliśmy z żonką, że w tym roku "zdradziliśmy" Płw. Iberyjski na rzecz Albanii i Grecji, ale w przyszłym roku mamy zamiar się poprawić :)
Wasza trasa miejscami pokrywała się z trasą jaką zrobiliśmy w ubiegłym roku, jednakże podczas czytania relacji (swoją drogą szacun za świetny opis) uświadomiliśmy sobie ile rzeczy nas ominęło, dlatego w przyszłym roku mamy zamiar podążyć Waszymi śladami :)
Mamy nadzieję, że cztery tygodnie lipca wystarczą...
_________________
pozdrawiam
Robert

PS.
Używajcie polskich znaków !! Jest różnica czy zrobisz komuś ŁASKĘ czy LASKE... ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group