Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Autobus - kemping
Autor Wiadomość
Kocer 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Lunar Premiere
Dołączył: 26 Lip 2011
Piwa: 2/3
Skąd: Szydłów koło Opola
Wysłany: 2013-05-12, 15:14   

A mi bardziej od milkowego mostu i "garażu" dla skutera podoba się "hejnał" nieznanego kolegi ze zdjęcia: HPIM7486. Ot, takie życie codzienne na kempingu...
_________________
Marcin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-05-12, 15:48   

He he..
Co do garażu - wciąż biję się z myślami... Mam hak i ramę pod tylnym zderzakiem. Mogę z powodzeniem ciągać kilka ton lub powiesić kilkanaście takich skuterków, ale nie wiem jak przepisy traktują takie "doczepki". Milka ma 11,99 metra więc jeśli rampa jest elementem stałym - przekroczę 12 metrów co jest niedopuszczalne. Jeśli zaś zrobię ją jako składaną - nie wiem czy zabezpieczenia nie będą wzbudzać zainteresowania służb. Drogą dedukcji i analizy obowiązujących w ubiegłym miesiącu przepisów, doszedłem do przekonania że urządzenia do podnoszenia wymagają UDT gdy ciężar cały czas spoczywa na urządzeniu podnoszącym. Jeśli urządzenie dźwigowe zostanie odpięte po wykonaniu pracy, a ciężar spoczywać będzie na zabezpieczeniu/blokadzie - nie jest to urządzenie dźwigowe lecz wyciągarka i nie wymaga dozoru. Jednak kwestia długości jest niejasna. Przy szerokości sprawa jest prosta - choćby lusterka które nie wliczają się do gabarytów, ale co z demontowalną lub składaną rampą??? Dalej - czy musi być półokrągła aby nie było wystających i ostrych krawędzi?

Póki co żoneczka stwierdziła że po malowaniu Milka zyskała na uroku. Trudno jej nie przyznać w tej kwestii racji, jednak jej opinia na temat tylnych lamp troszkę mnie zirytowała. Mówi że stare i brzydkie... No coż, trochę racji ma.... Stare są. Brzydkie też. Nawet mimo wypolerowania plastiku..... Ale robić tylnej listwy jakoś mi się nie chce. Niby roboty niedużo bo elementy płaskie i proste, ale czasu brakuje....
_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jarekzpolski 
stary wyga


Twój sprzęt: Laika na Transicie
Nazwa załogi: jarki
Dołączył: 04 Mar 2010
Piwa: 42/5
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-05-12, 19:58   

Świstak napisał/a:
.....jaka to ulga gdy znajdzie się upragnioną usterkę.... Tę jedną jedyną... Statystyczną.....


żeby było tanio musi być drogo. Stare jak Noe. Ale prawdziwe. Drogo już było, więc teraz masz tanio. Szacunek za Dobrze Wykonaną Robotę.

Świstak napisał/a:
....Jeśli urządzenie dźwigowe zostanie odpięte po wykonaniu pracy, a ciężar spoczywać będzie na zabezpieczeniu/blokadzie - nie jest to urządzenie dźwigowe lecz wyciągarka i nie wymaga dozoru.....


Jesteś prawdopodobnie drugą osobą - pierwsza to pomysłodawca ustawy - która to ogarnia. Byłbym spokojny raczej o służby mundurowe wszelkiej maści jeżeli chodzi o stopień zrozumienia o interpretacji nie mówiąc (oczywiście nie umniejszając wspomnianym). Spokojnie zatem szedłbym w rampę.


Świstak napisał/a:
........ Próbujemy. Z lewej kupa miejsca, prawie 3 centymetry, z prawej ciaśniej... Ciut ponad centymetr. Kręcimy w lewo i naprzód. Idzie dobrze... Nasłuchuję kiedy zgrzytnie....


nie wiem jak Ty to robisz :roll: ja wciąż czuję parcie na zwieracze przy cofaniu, a to już rok mija...przy durnych 7,5 metrach....przy 13-tu potrzebowałbym chyba pampersa...
_________________
2+2+Pies Kudłaty
"Każdy kolejny dzień jest pierwszym dniem reszty naszego życia" Frazes ? Niekoniecznie...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
emicargo 
doświadczony pisarz


Dołączył: 13 Maj 2012
Piwa: 2/2
Skąd: Ostrów Wlkp.
Wysłany: 2013-05-12, 22:17   

Świstak napisał/a:
Milka ma 11,99 metra więc jeśli rampa jest elementem stałym - przekroczę 12 metrów co jest niedopuszczalne.


Myślę, że jednak dopuszczalne. Duże autobusy turystyczne wyposaża się w tzw. "plecaki". Taki bagażnik montowany na tylnej ścianie przedłuża autobus o jakiś metr. Nie jestem pewien, ale przepisy chyba dopuszczają przekroczenie 12m, pod warunkiem, że jest to demontowane.

http://carsdata.net/Other...5#photo-gallery

Do takiego bagażnika zmieściłby się skuter i "co ino". :lol:
_________________
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-05-12, 23:52   

Aleś mi Jarecki przysłodził... Az mi się ciepło zrobiło. I lżej... W portfelu...

Jarku, a kto powiedział że nie zakładam pampersa??? Zakładam i to kiedy wsiadam na rower, a do Milki mam foliowy pokrowiec na fotel :szeroki_usmiech

Bagażnik na plecach w przypadku Milki to trochę niewygodna rzecz ze względu na dostęp do silnika - jest tylko z tyłu i plecak całkowicie uniemożliwiłby otwarcie tylnej klapy. Jako że silnik świeżo po remoncie zawsze pieczołowicie sprawdzam wszystko przed uruchomieniem, a mam też w zwyczaju kuknąć co kilka godzin pracy czy coś się nie rozszczelniło. Nie żebym miał powody do obaw, ale oko wszystkie koniki tuczy. Jednak sam fakt że długie autobusy też wożą takie plecaczki zwiększające długość całkowitą jest wielce pouczający. Dziekuje za to spostrzeżenie...
_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-05-12, 23:59   

mati_1979 napisał/a:
Milkę oblukałem dziś z zewnątrz nie podchodziłem bo nie chciałem przeszkadzać ;)
Udanej Majówki i pewnie jeszcze w sobotę tam zawitam :)


A ja Twojego Nyssana widziałem podczas odpalania i manewrowania na parkingu... Pięknie odrestaurowany, a dzwięku silniczka nie powstydziłaby się fabryka... Piękne auto, piękne wykonanie... Pasja... Mam jednak do Ciebie ogromne pretensje że nas nie odwiedziłeś... Rozumiem że nie miałeś drobnych aby wrzucić do skarbonki, ale banknoty też da się wepchnąć :haha: Następnym razem przychodź jak do szwagra i nie obawiaj się że "będziesz przeszkadzać"....
_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mati_1979 
początkujący forumowicz


Twój sprzęt: Nysa 522 Wypoczynkowóz :-)
Dołączył: 03 Maj 2011
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2013-05-14, 00:12   

Świstak napisał/a:
mati_1979 napisał/a:
Milkę oblukałem dziś z zewnątrz nie podchodziłem bo nie chciałem przeszkadzać ;)
Udanej Majówki i pewnie jeszcze w sobotę tam zawitam :)


A ja Twojego Nyssana widziałem podczas odpalania i manewrowania na parkingu... Pięknie odrestaurowany, a dzwięku silniczka nie powstydziłaby się fabryka... Piękne auto, piękne wykonanie... Pasja... Mam jednak do Ciebie ogromne pretensje że nas nie odwiedziłeś... Rozumiem że nie miałeś drobnych aby wrzucić do skarbonki, ale banknoty też da się wepchnąć :haha: Następnym razem przychodź jak do szwagra i nie obawiaj się że "będziesz przeszkadzać"....


Przepraszam no i następnym razem postaram się troszkę "zawrócić gitarę" :-P
Nyską nie wjeżdżałem na teren ośrodka bo nie wiedziałem czy mogę :) i jeśli tylko bedziecie leżakować niedaleko mnie to chętnie zawitam na pogaduchy :)

A co do milki to zawsze marzył mi sie taki kamper i od młodzieńczych lat chodził mi po głowie plan zrobienia z autobusu kampera, Tobie Świstaku sie to udało może i w przyszłości i ja bede mieć możliwość :)
_________________
Nysa 522 Weekendowy wypoczynkowóz :-) (w trakcie)
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10160
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-07-28, 17:04   

No... Ruszamy! Dziś A4 w kierunku Krakowa - tam posiedzimy tydzień, a później Bieszczady... Może Solina, może zwiedzanie. Mam nadzieję że spotkamy się gdzieś na szlaku! Tak czy owak 3 tygodnie w trasie!!!

Aż strach ruszać się z domu, na termometrze 37 stopni w cieniu, ale nic to! Niebo błękitne nade mną, a wszystkie drogi przede mną!
_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-08-04, 19:53   

My ciągle w Krakowie... Odpoczywamy po pierwszym tygodniu urlopu który był wyjątkowo gorący i pracowity... A oto efekty pracy - na filmiku moja ukochana żoneczka!

_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-08-04, 20:05   

Żeby nie było że ja gorszy.....




Dzięki Kojotowi trafiliśmy do świetnej szkoły w Krakowie - Aerokrak. Gorąco polecam!!!
_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WINNICZKI 
Kombatant

Twój sprzęt: Bezdomny
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Paź 2007
Piwa: 59/53
Skąd: Krakow
Wysłany: 2013-08-04, 22:47   

A ja myślałem,że z tego upału mroczki mi przed oczami latają. A to Świstaki na Pobiedniku startują i fruwają nad Krakowem :bigok
_________________
Winniczek kamperka miałem i będę miał........
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-08-05, 11:03   

Mroczki nie.... Ale może faktycznie my... Szkolenie bardzo fajne, instruktor niesamowity. Pogoda wymęczyła nas niesamowicie - szkolenie zaczyna się o wschodzie słońca, a kończy po zachodzie. W czasie przerwy niby można się zdrzemnąć, ale upał nieziemski. Na terenie Aeroklubu można rozbić namiot lub zaparkować kamperka - do dyspozycji woda, prąd i ubikacja. Żyć nie umierać!!! Albo jak mawia jeden ze studentów - latać tak, żeby nie zabić się przed śmiercią.

HPIM7574 (2).JPG
Plik ściągnięto 43 raz(y) 190.99 KB

HPIM7577 (2).JPG
Plik ściągnięto 13 raz(y) 171.66 KB

HPIM7582 (2).JPG
Plik ściągnięto 9 raz(y) 108.99 KB

HPIM7585 (2).JPG
Plik ściągnięto 16 raz(y) 174.67 KB

_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-08-05, 11:12   

Podstawowy etap szkolenia zakończony sukcesem. Kolejne etapy będziemy robić w miarę możliwości - docelowo chcemy latać z napędem. Uwarunkowania terenu i startowisko tuż koło domu zachęcają do kontynuowania nauki również i w tym kierunku, choć loty swobodne są przeżyciem nieziemskim dzięki niesamowitej ciszy...

Nie odjechaliśmy daleko od Pobiednika - ledwie kilka kilometrów. Stoimy na żwirowni w obrębie miasta. Znaleźliśmy świetną miejscówkę i regenerujemy siły przed dalszą podróżą. Jak odsapniemy - ruszamy na wschód. A może nie.... Może pozwiedzamy na skuterku.. A jest co zwiedzać!
_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WINNICZKI 
Kombatant

Twój sprzęt: Bezdomny
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 30 Paź 2007
Piwa: 59/53
Skąd: Krakow
Wysłany: 2013-08-05, 17:34   

Przylasek Rusiecki ostatecznie może być, lepszy i to dużo jest w zachodniej części Krakowa Kryspinów.Lepsza infrastruktura (wiecej chłodnego piwa) a w przylasku tylko jeden sklepik i stanica. :bigok
_________________
Winniczek kamperka miałem i będę miał........
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka....
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 91/21
Skąd: Ćhojnów, Dolny Śląsk
Wysłany: 2013-08-05, 22:04   

No to przyjedź i dowieź czego nam brakuje i pobiwakuj z nami! :mrgreen:

Pojeździliśmy dziś skuterkiem po Krakowie, odwiedziłem Castoramę, kupiłem parę dziwnych rzeczy. Ruch niesamowity, ale skuterek jest nieoceniony. Pogoda jak marzenie - w dzień upał, a wieczorem przyjemne ciepełko i delikatny wiaterek. Ideał. Siedzę sobie właśnie nad bajorkiem, męczę laptopa, świerszcze grają serenady, przetwornica cichutko napędza wszystkie ładowarki.... Marzenie. Chyba posiedzimy tu troszkę, bo odpoczynek pierwsza klasa! Może Winniczki dojadą???
_________________
Bo kamper może być różowy. Albo fioletowy...
Milka - może ją spotkacie?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** CamperTeam poleca *** Akcje i imprezy które nam się podobają, popieramy je bo służą dobru ogólnemu lub nam, kamperowym pasjonatom *** Sponsorem nagrody CamperTeam.pl - "CamperTeam'ki 2013" jest firma Elcamp z Krakowa. Foto-Rajd Turystyczny Doliną Bobru, sponsorem nagrody jest firma WADOWSCY CAMPERY z Krakowa. Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl