Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Po Polsce - Moje wspomnienia po targach w Katowicach

łoś - 2011-04-25, 23:37
Temat postu: Moje wspomnienia po targach w Katowicach
Swoją relację rozpocznę od wyjazdu z Katowic. Zmowa była, że jedziemy do borala razem, czyli Tadeusz z Halszką i my. Oczywiście Robert za nami bo nas zaprosił. :wyszczerzony:
Już na miejscu po ustawieniu się, wspaniała kolacja ( oszczędzę opisu smakoszom ) i lulu.
A rano kawka i w drogę, a każdy w swoją.

łoś - 2011-04-26, 00:30

Moim celem początkowo był Kraśnik, ale droga prowadziła przez Końskie i .... wspomnienia o koledze z wojska nie dawały mi spokoju. Wcześniej, jeszcze w domu przez internet dowiedziałem się, że jest twórcą ludowym i miał różne wystawy w kraju i za granicą.
Blisko już było do Końskich i kombinowaliśmy z Elą jak do tego kolegi trafić. Informacja tel. dała nam telefon, ale ten milczał. Dzwonimy do Biblioteki Publicznej i tam uzyskujemy wszystkie informacje. Udzielono tych informacji wyjątkowo, gdy wytłumaczyłem, że szukam kolegi po prawie 40-tu latach.
Nie mieliśmy dużo czasu na przyjaźń. To było wojsko. Ale poznaliśmy się, bo połączyła nas sztuka. Sztuka rzeźby w drewnie. Nasze drogi rozeszły się, ale ja miałem dwie pamiątki od Niego i te zajmując zawsze ważne miejsca w moim domu wciąż mi go przypominały.
Postanowiłem nie stracić okazji odwiedzenia kolegi po latach i odwiedziłem starego kumpla.
Dla mnie to był szok. :shock:
:shock: :shock:
To co zobaczyłem to zabrakło mi słów. Zresztą oceńcie sami. Niektóre fotki są mniej wyraźne, ale okazało się, że ręce mi drżały.

cooper - 2011-04-26, 01:21

Łosiu dawaj te fotki... plissss.. :szeroki_usmiech
łoś - 2011-04-26, 02:07

Zaczynamy wędrówkę od warsztatu i salki z gotowymi rzeźbami.
łoś - 2011-04-26, 02:25

Wiem, że czekacie, ale każdą fotkę muszę popatrzeć i przygotować. Wszystkie robiłem w wielkim napięciu pod wrażeniem.
łoś - 2011-04-26, 02:42

Dużo jeszcze mam do pokazania
Na początek plakat do jego wystawy za granicą.

łoś - 2011-04-26, 03:15

Teraz wychodzimy na ogród i znów szok, bo takie dzieła na wolnym powietrzu to .... ale On tak lubi. Popatrzcie.
łoś - 2011-04-26, 03:30

Spoglądamy na Jezusa zmartwionego i chłopa przyglądającego się nam przez płot i .........
łoś - 2011-04-26, 04:30

.... idziemy za gospodarzem do domu i ...... przechodzimy obok groźnych wojów.
zdjęcia pomogą zrozumieć.

Tadeusz - 2011-04-26, 10:04

Bogusiu, sposób wykorzystywania kampera przez Elę i Ciebie powinien być brany za wzór.
Jasne, że każdy żyje po swojemu i po swojemu odpoczywa, po swojemu podróżuje i po swojemu postrzega otaczający nas świat. Rzecz w tym, że można kręcąc się po naszym kraju, zobaczyć tak wiele i poznać tak fantastycznych ludzi, a nawet tak wiele nauczyć się o historii, przyrodzie i ludziach, że kamper zaczyna jawić się jako narzędzie stworzone przez dobrego duszka dla wiercipiętów, którym do życia potrzebna również strawa duchowa, a może nawet ona przede wszystkim.
Gdyby żył Kolberg, zapewne kupiłby kampera. :szeroki_usmiech

łoś - 2011-04-26, 10:56

"Śladami Kolberga"

"trąbta, trąbta, trąbta,
do stodoły mnie zaciągta,
jo sie bede łopierała
wy mnie dupe zrąbta"

Oskar na pewno kupił by campera :diabelski_usmiech

boral - 2011-04-26, 12:00

ŁOSIU, JAKIM TY JESTEŚ ZNAWCĄ POEZJI I POTRZEB, :ok PROSIMY O WIĘCEJ :diabelski_usmiech
łoś - 2011-04-26, 13:44

Robercie kochany!
Dla Ciebie z drobnymi zmianami:

"przyjechała do Gorzkowic zlotowiczów kupa
jedli, pili, gaworzyli,
trzęsła się chałupa,
a jeden zlotowicz, co siedział na dachu,
trzymał mordkę na łańcuchu
i trząsł się ze strachu."
:wyszczerzony:
:spoko

łoś - 2011-04-26, 16:32

Przechodzimy obok groźnych wojów
Kuba L. - 2011-04-27, 05:06

Piękne, rzeczywiście interesujące. Widać, że każda sztuka jest robiona indywidualnie i nie jest to żadna masówka...
łoś - 2011-06-17, 01:00

Kuba L. napisał/a:
Widać, że każda sztuka jest robiona indywidualnie i nie jest to żadna masówka...

chińska masówka to na pewno nie jest.
:spoko


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group