| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - J5 Burstner 91' - problem - z ładowaniem aku
vincent - 2011-04-27, 20:49 Temat postu: J5 Burstner 91' - problem - z ładowaniem aku Witam,
Mam mały problem , po zimie padł mi całkowicie akumulator zabudowy (przez zimę oba leżały w piwnicy lecz jeden nie wytrzymał do wiosny) więc go wymieniłem na nowy. Lecz na moim panelu sterującym zaczęła migać czerwona dioda ostrzegawcza (!) po odpaleniu kampera dioda gaśnie. A i jeszcze nie pokazuje mi wskazań jednego z akumulatorów i poziomu wody (chyba jest to aku rozruchowy i woda brudna). Tu również po odpaleniu auta zaczyna pokazywać drugi aku i wodę.
Na dachu mam 2 solary. Mierzyłem dziś napięcie na aku i rozruchowy ma 13,8V a aku zabudowy ma 14V. zmierzyłem również napięcie jakie podają solary i pokazało mi 9,1V. (godz. 17.00 i trochę pochmurno) Wczoraj na noc podłączyłem zasilanie zewn. 230V i aku się naładowały - tzn. diody z czerwonych zmieniły się na zielone - więc ładowanie z sieci raczej działa. Trochę chaotycznie ale mam nadzieję że coś kumacie z mojego opisu Co wy na to?
dziwaczek - 2011-04-28, 10:19
Wg. mnie to wszytko działa - mam taki sam panel. Odnośnie działania solarów nie wiem - nie posiadam nie wypowiadam się. Ta dioda mrygająca oznacza duży spadek napięcia na akumulatorach. Uważaj przy tym układzie na stan akumulatorów, jak napięcie spadnie do ok 10V to nie będą się chciały naładować w kamperku trzeba będzie zewnętrznie.
Tu masz więcej o tym panelu (masz średnio czytelny) http://www.camperteam.pl/...trolka&start=75
vincent - 2011-04-28, 11:31
działa ładowanie z sieci 230V ale solary to chyba za mały prąd dają, bo dziś mierzyłem rano w słońcu i tez jest 9V
dziwaczek - 2011-04-28, 18:17
Sprawdź koniecznie lądowanie z alternatora powinno być na obu aku ok 14.5V - w drodze to bardzo ważne.
garbatamilka - 2011-04-29, 08:27
Nie wiem czy Was dobrze zrozumiałem, ale się wtrącę bo chyba miałem podobny problem .
Aku co prawda nie musiałem wymieniać, ale jak się cieplej zrobiło to też dioda świeciła, prąd był mały a na koniec zniknął zupełnie.
Musiałem odkręcić cały panel od szafki i poczyścić wszelkie końcówki (przede wszystkim masę) na przewodach. Końcówki niestety po zimie zaśniedziały i elektryka zwariowała.
Na szczęście ten zabieg pomógł.
|
|