| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Po Polsce - Rogowo 2011
scuter0 - 2011-08-28, 18:06 Temat postu: Rogowo 2011
To byl nasz pierwszy dlugi wyjazd kamperem,planowalismy go od jakiegos czasu.Wreszcie przyszedl piatek 27.07,po pracy szybko do domu,mycie obiad i do auta,start godz. 15.30-wyjazd Jelcz-Laskowice kierunek Szczecin.Droga przebiegala spokojnie ruch nieduzy.Pierwszy przystanek Swiebodzin-przeciez trzeba zobaczyc figure,swego czasu najwieksza Chrystusa na swiecie.
Niestety pogoda sie zrypala wiec zrobilismy pare fotek,rozprostowalismy nogi i dalej w droge.Pogoda robi sie coraz gorsza,pada i pada.Okolo godziny 23 zatrzymujemy sie na stacji pod Szczecinem i idziemy spac.
Rano pobudka razem z TIR-ami,trudno spac gdy za oknem grzeja silniki przed droga.
Sniadanie,i dalej w droge,przynajmniej przestalo padac.
Okolo 10 meldujemy sie w Szczecinie w okolicach Walow Chrobrego,pogoda jest pochmurna,ale do zwiedzania wsam raz.
Pochodzilismy.poogladadalismy,Waly Chrobrego,Zamek Ksiazat Pomorskich,itp.14-czas ruszac w dalsza droge.Wyjazd bez problemu-kierunek Dziwnowek.Po drodze postoj w Kamieniu Pomorskim,w czasie gdy moja zonka poszla na zakupy ja zajelem sie wyliczeniami spalania paliwa.Wyszlo mi 9,8l na 100 przy predkosci 80km na godz-max.Spoko wynik-szybciej raczej nie dalo sie jechac.
Jedziemy dalej-dojazd do Dziwnowka i tutaj troche mnie zakrecilo,troche zajelo nas "podziwianie" dwoch wiezowcow z wielkiej plyty widok dosc oplakany,na rondzie skret w prawo i jestesmy juz za naszym celem.Krotka narada jedziemy dalej.Nastepna miejscowosc Lukecin. Koniec czesci 1
scuter0 - 2011-08-28, 18:08
zdjecia mialy byc do kolejnych etapow,ale cos nie wyszlo nastepnym razem je opisze
ccsrally - 2011-08-29, 18:01
no to czekamy na ciąg dalszy
scuter0 - 2011-08-31, 14:22
cz.2
Dojechalismy do miejscowosci Lukecin,sama miejscowosc z drogi nie robila zachecajacego wrazenia do zatrzymania,ale postanowilismy do niej wjechac.
Ciagnela sie dosyc dlugo,dojechalismy do konca,stalo tam wiele zaparkowanych aut,wiec stanelismy przy drodze w lasku,cisza, spokoj,dobra miejscowka do przenocowania,wieczorem dolaczyl do nas kamperek z Austrii,zawsze w wiekszej grupie razniej.
Plaza byla zaraz za lasem,wiec w miare pogody kozystalismy ze slonca.Sama miejscowosc,to typowa wioska wypoczynkowa,bez jakis super atrakcji-czyli sam spokoj i cisza.Bylo tam tez pole kempingowe,ale znajdowalo sie w samym lesie,wiec sprawialo zgnile wrazenie.Pare dni wczesniej,przeszly tam dosyc intensywne ulewy,wiec to wrazenie jeszcze sie potegowalo.Przespalismy tam dwie noce,a rano dalej w droge.Kierunek Niechorze.
Chcielismy zatrzymac sie na chwilke w Rewalu i Trzesaczu,ale nie znalezlismy miejsca,do parkowania wiec kontynuowalismy podroz dalej.Nadmienie ze w tych miejscowosciach znaki zakaz
parkowania powciskali gdzie sie da.Porownam to z Jaroslawcem,gdzie przy drodze porobione byly zatoczki do parkowania i parking na wzgorzu.
Docieramy,do naszego celu.
scuter0 - 2011-08-31, 14:48
cz.3
Parkujemy kolo latarni,teraz my przyklejamy sie do kamperka ktory tam stal.Parkingi platne w godz.9-20,wiec morzna byloby sie przemieszczac,ale nie zabardzo nam to odpowiadalo,w koncu wakacje,niebedziemy zrywac sie skoro swit .Pogoda coraz bardziej plazowa,wiec korzystamy z urokow natury.I tak beztrosko odpoczywajac zona dostaje wiadomosc ze niestety zmarl jej wojek,wiec wracamy ,ale "tylko" 120 km w okolice Choszczna.We wtorek pod wieczor pakujemy sie i jedziemy na ta smutna uroczystosc.W srode po stypie o godz. 17 po pozegnaniu z rodzina obieramy kierunek na nasz glowny cel -ROGOWO
MILUŚ - 2011-08-31, 18:13
| scuter0 napisał/a: |
Chcielismy zatrzymac sie na chwilke w Rewalu i Trzesaczu,ale nie znalezlismy miejsca,do parkowania ............ |
Szkoda ,że nie przeczytałeś na forum relacji innych forumowiczów na temat biwaków nad polskim Bałtykiem . W jednym z wątków opisałem wspaniałe miejsce do dzikiego biwakowania zaraz koło kościółka w Trzęsaczu . Staliśmy tam ponad tydzień .
scuter0 - 2011-08-31, 18:51
czlowiek uczy sie przez caly czas,a po fakcie stwierdza ze mozna bylo sprawdzic to i owo ....pozdrawiam
scuter0 - 2011-09-02, 17:34
Wieczorem nareszcie docieramy do Rogowa.Przejazd przez teren jednostki,wszedzie widac prowadzone prace budowlane-droga,nowe budynki.Dla mnie takie powojskowe instalacje zrobily super wrazenie bo lubie takie klimaty.Parkujemy na lotnisku,stal tam tylko jeden kamperek,niewiadowek i Niemcy z przyczepami.Idziemy jeszcze nad morze,krotki spacer i zmeczeni calym dniem idziemy spac. Oczywiscie zgodnie z wczesniejsza dyskusja na forum,postoj platny 18 zl.za kampera.Wstajemy rano,sniadanko,nasz syn Maciek poszedl sie bawic,nagle pukanie do drzwi-moj odzew"nikogo nie ma w domu"zona sie smieje ze to nie nasz syn.Otwieram drzwi,a tam stoi koles odziany w stroj wojskowy,i mowi ze zbiera oplate.Pytam ile? 18 zl,wiec mowie ze byla umowa ze jak dluzej,to znizka.On na to ze 12zl.Ja na to ze mialo byc 9 za postoj pow. 7 dni,troche pomarudzil ale sie zgodzil.Pogoda byla super-to idziemy sie plazowac.Caly czas czekalem na naszego kolege z forum Lukasza [CCSRALLY],z ktory planowalismy te podroz razem,ale niestety,ze wzgledu na klopoty zdrowotne zony musial,zrezygnowac z podrozy.W czwartek dostaje telefon ze przyjada w sobote rano -super.W tym czasie plazujemy,Maciek siedzi caly czas w wodzie,a my z zonka sie opalamy i od czasu do czasu
scuter0 - 2011-09-11, 14:58
Czas lecial nam beztrosko,pogoda byla wysmienita,zwiedzalismy wieczorami,a w dzien plaza.Wsobote rano dojezdrza Lukasz z Hania (ccsrally).Wieczorem szykujemy grilla.Zjawiaja sie nasi znajomi ktorzy byli na kempingu w Gaskach,i znajomi Lukasza ktorym skonczyl sie urlop na kwaterze w Debkach i dobili na 2 dni. lalo sie strumieniami,wspomnien i dyskusja nie bylo konca.Zrobilo sie pozno trzeba isc ,rano pobudka sniadanko i na plaze.
scuter0 - 2011-09-11, 15:08
scuter0 - 2011-09-11, 15:35
Pogoda zaczela szfankowac,Lukasz zakupil nawet ponton,ale za duzo nanim nie poplywal.Siedzielismy w Rogowie do srody,my udalismy sie do Kolobrzegu,a Lukasz z Hania wrocili do Wroclawia bo w piatek mieli zaproszenie na slub znajomych
scuter0 - 2011-09-11, 15:55
Zdjecia dodaje na raty bo komp mi cos zamula
scuter0 - 2011-09-11, 16:37
cd fotek
scuter0 - 2011-09-11, 16:44
cd fotek
scuter0 - 2011-09-12, 17:58
dodaje zdjecia,ktore nie udalo mi sie wstawic wczoraj ,niektore dodaly mi sie dwa razy..
scuter0 - 2011-09-12, 18:02
Teraz czekam na zdjecia i relacje Lukasza(CCSRALLY)-Hania miala wypasiony aparat i zrobila sporo zdjec
scuter0 - 2011-10-09, 15:00
Witam i przepraszam za dluga przerwe w pisaniu.Rogowo zegnalo nas ulewa,szybkie pakowanie i wyjazd do Kolobrzegu.Po drodze chcielismy wstapic na cmentarz,leza tam moi dziadkowie i wojek,ale droga mi sie pomylila wiec pojechalismy do mojej cioci i zaparkowalismy na terenie czerwonych koszar.Swoja droga jako dziecko przechodzac kolo nich zawsze mnie ciekawilo jak tam w srodku jest.Kto by przypuszczal ze bedzie sobie mozna tam wejsc bez problemu i mieszkac.Miasto sprawialo tego dnia masakryczne wrazenie,ulewa i cale zakorkowane,myslalem ze tak moze byc tylko we Wroclawiu.Wiem,wiem te remonty .Caly czwartek lalo wiec ograniczylismy do zakupow i malego spacerku na plaze.Pogoscilismy sie u cioci,wieczorem lulu.Rano pobudka przez mewe ktora zagoscila na naszym dachu i nawolywala swoich towarzyszy,dopiero zona wsala zucila jej chleb to sobie poleciala.
scuter0 - 2011-10-09, 15:21
W piatek troche sie rozpogodzilo-przestalo padac.Wybralismy sie na miasto pozwiedzalismy.Powiem ze miasto bardzo sie zmienilo,wypieknialo-wiadomo ze wszystkiego nie da sie zrobic od razu ale sie robi . Po poludniu wizyta na cmentarzu,potem jeszcze obiad u cioci i w dalsza droge.Zamiar mielismy dojechac do Darlowa,potem zweryfikowalismy plany na Gaski -a zatrzymalismy sie nad Czerwona rzeka.
scuter0 - 2011-10-09, 16:01
Po drodze przejazdem zachaczylismy o Sianozety i Ustronie Morskie i skierowalismy sie na Gaski.Po wyjechaniu z Wieniotowa wypatrzylismy jednak parking lesny a na nim znajomego kamperka z Rogowa.Bylo to starsze malzenstwo z Niemiec,zdziwilo mnie ze staneli sami w odludnym miejscu.Jak odludne to miejsce okazalo sie na nastepny dzien,kiedy zrobila sie pogoda i zaczeli zjezdrzac sie plazowicze.
scuter0 - 2011-10-09, 16:23
samo miejsce sprawilo pozytywne wrazenie troche zrobil sie tlok a w niedziele jak chcielismy wyjechac okolo 16 to niestety nie moglismy tyle bylo aut.Woda troche brudna,ale dzieci mialy frajde kapiac sie w ujsciu rzeki.Odwiedzilismy tez Gaski,stwierdzilem ze oprocz domow,turystow nic tam od 10 lat sie nie zmienilo.Droga waska kicha,chodnika brak widocznie nikomu nie jest potrzebny Obowiazkowe gofry i lody pod latarnia i powrot do auta.W niedziele poplazowalismy i uzgodnilismy ze wracamy do domu,tak tez uczynilismy o godzinie 17 wyruszylismy obierajac kierunek Dolny Slask -Jelcz Laskowice.Podroz minela spokojnie,w poniedzialek wielkie pranie pozadki i powrot do sarej rzeczywistosci.Podsumowywujac wyjazd sie udal,kamper sie spisal.,czego niestety nie mozna powiedziec o pogodzie Pozostaje nam czekac do przyszlego roku ,i krotkie wypady :arrow: Pozdrawiam brac kamperowa i do zobaczenia na szlaku
Pawcio - 2011-10-09, 17:24
Dzieki za relacje!
Pogoda nas nie rozpieszczala podczas wakacji, sczegolnie w lipcu.
Miejmy nadzieje, ze roczek 2012 nam to wynagrodzi.
maga - 2011-10-09, 19:37
| scuter0 napisał/a: | :bigok Po drodze przejazdem zachaczylismy o Sianozety i Ustronie Morskie i skierowalismy sie na Gaski.Po wyjechaniu z Wieniotowa wypatrzylismy jednak parking lesny a na nim znajomego kamperka z Rogowa.Bylo to starsze malzenstwo z Niemiec,zdziwilo mnie ze staneli sami w odludnym miejscu.Jak odludne to miejsce okazalo sie na nastepny dzien,kiedy zrobila sie pogoda i zaczeli zjezdrzac sie plazowicze. |
To miejsce o którym wspominasz w sezonie jest bardzo oblegane,nie tylko przez kampery,spotkałem tam również przyczepy.
W połowie sierpnia nocowały tam nawet kampery na niemieckich i francuskich blachach.
My lubimy też tam zaglądać,jest tam cicho i bardzo blisko do ładnej szerokiej plaży.
Ten ptak którego sfotografowaliście polubił chyba to miejsce,bo my również go tam obserwowaliśmy.Wieczorem lubił siedzieć na starym pniu przy samej rzece nie daleko stołu z ławką.
Mam pytanie do znawców ptaków,jak ten ptak się nazywa ?
scuter0 - 2011-10-09, 20:29
Ten ptak to kormoran(tak mi sie wydaje) i niestety juz nie zyje.Bardzo polubil go nasz syn,chodzil ogladal go i fotografowal.Wydawalo mi sie ze jest mlody.W sobote nasz syn wstal rano i polecial robic mu zdjecia,po chwili wrocil z placzem,ze ptak nie zyje.Nie wiem czy zabil go ktos czy moze zdechl,w kazdym razie nasz syn mocno to przezyl.
ccsrally - 2011-10-15, 17:49
Witam
wreszcie dodaje fotki. Czas pozwolił na chwile przed kompem.
a o to parę fotek z wspólnego pobytu w Rogowie z Marcinem i rodzinką jego
Student - 2011-11-01, 20:02
Dla pobudzenia tematu taka ciekawostka z okresu gdy byliśmy w Rogowie i widać nasze kampery z lotu ptaka. http://www.youtube.com/watch?v=Ezb1knEXMtU
ccsrally - 2011-11-01, 21:53
hej
no troszkę nas widać. A dlaczego jak byłeś w Rogowie nie odwiedziłeś nas?
Student - 2011-11-01, 23:36
Na pewno będzie okazja w przyszłym roku....
ccsrally - 2011-11-02, 15:21
hej
no teraz to wasz kojarzę choć nie mieliście naklejki klubowej. U nas choć na jednym była:) Z tego co pamiętam to chyba nurkowaliście?
ccsrally - 2011-11-02, 15:23
znalazłem was na naszych fotkach
Student - 2011-11-02, 18:42
Co do nurkowania zgadza się, lubimy z starszą córką popływać z ABC...Co do naklejki to się poprawię...Kilka zdjęć na wspomnienie ..
krzysztofCz - 2011-11-03, 19:45
| scuter0 napisał/a: | :bigok Po drodze przejazdem zachaczylismy o Sianozety i Ustronie Morskie i skierowalismy sie na Gaski.Po wyjechaniu z Wieniotowa wypatrzylismy jednak parking lesny a na nim znajomego kamperka z Rogowa.Bylo to starsze malzenstwo z Niemiec,zdziwilo mnie ze staneli sami w odludnym miejscu.Jak odludne to miejsce okazalo sie na nastepny dzien,kiedy zrobila sie pogoda i zaczeli zjezdrzac sie plazowicze. |
Tam zawsze jest latem tłok. Niemców jest masa. Ja tam wypływam na ryby
TUTAJ są fotki z mojej dzisiejszej wyprawy
krzysztofCz - 2011-11-03, 19:47
Aaaa... Gąski to nie tylko latarnia, gdybyś pojechał kawałek dalej to zobaczyłbyś jak się rozbudowały.
scuter0 - 2011-11-05, 12:45
Przejechalismy rowerami cale Gaski,nie moglem sobie tego odmowic,swego czasu jak mielismy przyczepe jezdzilismy tam na pole kemp.Jedyny minus to droga
krzysztofCz - 2011-11-05, 18:04
| scuter0 napisał/a: | Jedyny minus to droga |
A ja głupi myślałem, że w kamperowaniu nie liczy się cel, ale droga
scuter0 - 2011-11-05, 21:54
chodzilo mi tutaj akurat ze nie ma zadnej sciezki rowerowej,raczej powinni o to zadbac z racji ze rok w rok przyj. tam sporo turystow-a przejazd lub spacer w sezonie raczej do bezpiecznych nie nalezy
|
|