| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Francja - Nomad`owy zawrót głowy
Nomad - 2012-04-04, 20:57 Temat postu: Nomad`owy zawrót głowy Pogoda zawróciła nam w głowach,więc rozpoczynamy sezon --krótki wypad do Paryża--12 dni włóczęgi po Niemczech i Francji.
Pogoda sprawdzona przez internet i na szczęście sprawdziła się w rzeczywistości....
.......a zawrót głowy ....to po powrocie.TU ZNOWU ZIMA!!!!!!!!!!
Ja spaliłem sobie łysinkę,ramionka i kolanka a tu znowu kalesonki?
Pozostało mi zaparkować kampera i jak na zimę spuścić całą wodę ...
(w sobotę spróbuję sklecić krótką relację )
Nomad - 2012-04-07, 11:02
Agostini - 2012-04-08, 11:38
Nie obiecuj, tylko dawaj, dawaj...
Coś ciepłego bardzo się przyda, bo Dungus zapowiada się, że będziemy rzucać się śnieżkami.
Nomad - 2012-04-08, 21:52
Każdy powód do wyjazdu jest dobry... zwłaszcza kolejne "18-te " urodziny żony.
Miejsca postojowe wybrane według strony Camperpark.pl oraz książki Stellplatzfurrer z 2011r.
Namiary na "przyzwoitsze" miejsca podam w opisie.
Nomad - 2012-04-08, 22:00
Kolonia
W wyniku działań wojennych jest sporo mniej do zwiedzania..Cudem ocalała Katedra--
--Naj..naj..kilka razy naj....Największa w Niemczech z największą jednolitą architektonicznie
fasadą (spośród budowli chrześcijańskich).Wybudowana do przechowywania niezbyt dużych
relikwii Trzech Króli,zrabowanych z Mediolanu jako łup wojenny.
Nomad - 2012-04-08, 22:05
Relikwiarz miał być Naj..ważniejszy w ważnych,więc katedra także musiała być Naj..
(.....ktoś miał Naj..większy kompleks(?), przez co teraz trudno ogarnąć ogrom tej budowli-
-wewnątrz dłuższa od boiska piłkarskiego).
Relikwiarz w kształcie bazyliki,bardzo,bardzo ale to bardzo bogato zdobiony(XII w).
Poza nim sporo cennych zabytków.
W pobliży Katedry Muzeum Rzymsko-Germańskie,ratusz z wieżą oraz kościół Gross St.Martin z charakterystyczną wieżą , obudowaną czterema mniejszymi.
Nomad - 2012-04-08, 22:10
Akwizgran (Aachen)
---celtycka,potem rzymska miejscowość uzdrowiskowa-żródła ponad +70 stopni.
Jako że Karol Wielki także lubił ciepełko,gdy został cesarzem,mianował miasto stolicą....
i zaraz wymarzył sobie wspaniałą rezydencję (cwaniak miał łatwiej,bo przebudował dwór
swojego ojca).
Nakazał budowę kaplicy pałacowej,przykrytej kopułą (VIII w)---
---pierwsza całkowicie przesklepiona budowla na północ od Alp.(ośmioboczna z szesnastobocznym obejściem).
W XIV w dobudowano chór i wianuszek kaplic wokół.
Nomad - 2012-04-08, 22:17
Karol Wielki zadbał o liczne relikwie a także o ty,by i jego po śmierci uznano za świętego. (Ach ten Karol...).
Dzięki temu miejsce to stało się bardzo atrakcyjne dla pielgrzymów i władców niemieckich-koronowało się tu ich z trzydziestu.
Stylistyka jak na mnie bizantyjsko-mauretańska..piękne mozajki.
Wewnątrz między innymi Relikwiarz NMP ,świecznik tzw.Korona a przy wejściu posąg Niedźwiedzicy i szyszka pinii z brazu....
Fotografowanie wewnątrz kosztuje 1 euro.
Nomad - 2012-04-08, 22:27
Paryż----miejsce docelowe wyjazdu.
Tu jak przy poprzedniej wizycie stajemy na kempingu w parku Bulońskim.
Po pierwsze bezpiecznie,po drugie wszędzie już blisko,po trzecie----nie po to wlokę ze sobą rowery,by jeździć kolejką czy metrem.
Trochę inne zwyczaje-płacę za pobyt przy zameldowaniu się-pewnie się boją ,że melduję się na fałszywkę a potem ucieknę kamperem przez dziurę w płocie.
Pierwszego dnia strzelamy Focha,czyli jedziemy przez Park...Avenu Foch... do Placu de Gola (przerwa w Parku de Monceau) i na Montmartre.
Tu późna wiosna--wszystko kwitnie ,trawniki świeżo skoszone....a my na krótkim rękawku i
w krótkich spodenkach
Nomad - 2012-04-08, 22:32
Dziś stawiamy na "lekką" rozrywkę.Rowery przypięte--czas się zabawić.
Ruszamy w kierunku Moulin Rouge i Muzeum Erotyki...potem idziemy"poświntuszyć"na Pigalaku (ostatecznie to Pig Aley czyli świński zaułek).
W ramach pokuty wspinamy się po kolejnych schodach na wzgórze w kierunku bazyliki Sacre-Coeur.
Zalegamy na Place du Tertre-placu obleganym przez malarzy,pseudomalarzy i ich wytwory( oraz ich ofiary).
Dalej ruszamy do kościoła St.Pierre z pięknymi drzwiami.....
Nomad - 2012-04-08, 22:42
... i wreszcie docieramy do Sacre-Coeur
(bazylika Serca Jezusowego o wystroju bizantyjsko-mauretańskim z pięknymi mozajkami na sklepieniu.
No foto wewnątrz!
Nomad - 2012-04-08, 22:52
W ramach dalszej pokuty proponuję wspiąć się o kolejne prawie 300 krętych stopni na szczyt kopuły i nacieszyć wzrok panoramą Paryża.
Wejście kosztuje sporo kalorii i 6 euro.
Nomad - 2012-04-08, 22:56
W ramach odpoczynku dołączamy do leżakujących na trawie a potem to już tylko wieczorne pedałowanie na kemping.
Na udokumentowanie wiosennej pogody jeszcze takie dwa zdjęcia.
Nomad - 2012-04-08, 22:58
Na dziś koniec .
Karaluchy do poduchy i tak dalej........
Nomad - 2012-04-12, 17:39
Następny wypad
---tym razem czas na naukę--kierunek Sorbona i College de France.
Najpierw jednak na krótko do "NIU JORKU",obejrzeć monumentalny symbol,postawiony przy Pont de Grenelle...
Nomad - 2012-04-12, 17:44
...potem kierunek Park Luksemburski,gdzie porzucamy rowery odpoczywając wśród zieleni.
Uwaga na zaczajonych ochroniarzy,którzy rzucają się w kierunku każdych półdupków ,zanadto zbliżających się do trawy-tu siedzi się na wygodnych krzesełkach a nie na d.....
Oglądamy Pałac Luksemburski ( z zewnątrz),obecną siedzibę Senatu,fontanny,rzeźby,rabatki ,pasiekę i kwiatki,
kibelek(20 lub 40 centów -zależy jak poważna sprawa!).
Nomad - 2012-04-12, 17:50
Potem Panteon,kościół St.Etienne du Mont-tu pochowano naukowca Blaise`a Pascala i dwóch polskich żaków
z XVI-go wieku (wniosek-nadmiar nauki może być zabójczy!).
Nomad - 2012-04-12, 18:00
I wreszcie kościół St.Sulpice (musimy sprawdzić na ile ucierpiała Linia Róży z Kodu Leonarda da Vinci).
No jest...na podłodze ale i na ścianie także-to znaczy na obelisku zwanym gnomonem.W sumie całość to
zabytkowy sprzęt astronomiczny.
Nomad - 2012-04-12, 18:04
Kolejny dzień nastawiony na odpoczynek
--najpierw odpoczywamy nad jeziorkami w Parku Bulońskim,podglądając łąbędzie i zaglądając kaczkom w kupry...tylko bez aluzji proszę....
Nomad - 2012-04-12, 18:08
...potem moczymy nogi w fontannie w Ogrodzie Trocadero.Mając z jednej strony Palais de Chaillot a z drugiej wieżę Eiffla
czekamy na pokaz wodotrysków o pełnej godzinie---widowiskowa rzecz.
Nomad - 2012-04-12, 18:12
Dalej,dalej,wciąż dalej...
-dołączamy do ludzi stojących w kolejce pod wieżą---tyle ich,że chyba coś darmo dają
Nomad - 2012-04-12, 18:19
Uciekamy od tłumu,odbijając w bok i po chwili docieramy do mostu Aleksandra III-go i ruszamy na Pola Elizejskie,po drodze oglądając Grand i Pelit Palais-budowle powstałe na targi światowe w 1900r.
( obecnie typowo---muzea po prawej
a
po lewej ....muzea)
Nomad - 2012-04-12, 18:34
Ostatecznie zgodnie jedziemy na plac zgody (Place de la Concorde)----widok przepiękny------można stracić głowę
( byle nie dosłownie,jak to było z Ludwikiem XVI-ym , który miał tu bliski kontakt z ostrzem gilotyny.
Nomad - 2012-04-12, 18:37
Na środku oryginalny egipski obelisk ,przekazany Karolowi X-mu,przez namiestnika Egiptu w 1829r.
To ,co wzięli bez przekazania,można zobaczyć w muzeum w Luwrze.
Nomad - 2012-04-12, 18:41
Na deser kościół Św. Magdaleny -który przed konsekracją o mało nie został przerobiony na stację kolejową..
Nomad - 2012-04-12, 18:43
... i Opera .
Nomad - 2012-04-12, 18:46
Będzie tego.....musi mi się dynka ostudzić
Agostini - 2012-04-12, 20:40
Jakoś do tej Francji nigdy mnie nie ciągnęło,
ale po tym co widzę muszę zdecydowanie swój pogląd zrewidować.
Piękne obiekty i świetna Nomad robota. Piwka nie ma co żałować.
Barbara i Zbigniew Muzyk - 2012-04-14, 13:38
Powiem ci ze chyba zrobimy jak ty.Trudno jechac np.do Hiszpanii i po drodze tyle zwiedzac.Nalezy tak jak wy zrobic osobna wycieczke.No zabrac wnuki pokazac im w niemczech legoland,i dojechac do Paryza.Ale my nie lubimy tlumow wakacyjnych.Ale tylko latem wracajac mozna zobaczyc pola lawendy w Prowansji.Widze ze macie na koncie ciekawe podroze i piwko za dzielenie sie nimi na forum.Barbara Muzyk
Nomad - 2012-04-14, 23:18
Dzięki wielkie za wsparcie i poparcie
Czas dokończyć opowieść.
Dość już tego Paryzjowania (ponoć od celtyckiego plemienia Paryzjów wywodzi sie nazwa miasta,chociaż
niektórzy woleliby bardziej mitologicznie--ponoć założycielem tego plemienia był Parys,syn Priama--tego z Troi).
I znowu w drogę--po tym wyjeździe to już tylko Tour de Pologne--Pola Elizejskie, Luwr,wyspy Cite i Saint Louis a na deser dzielnica żydowska.
Nomad - 2012-04-14, 23:25
Ile de la Cite,
---- można obejrzeć np."poczekalnię" gilotyny,czyli Conciergerie (część Pałacu Sprawiedliwości) ,kiedyś więzienie z pełnym obłożeniem--- około 2600 wpisów za czasów rewolucji...niestety nie w księdze gości.
---mozna przywitać się z gargulcami z katedry Notre Dame (chyba oglądaliście "Dzwonnika z Notre Dame"? )
Nomad - 2012-04-14, 23:29
Dobra....dość!
Dość tłumów ,przydługich bagietek,dziwnego żarcia (pamiętajcie "Najlepsze kasztany są na placu Pigalle")---uciekamy z Francji.
Droga wiedzie przez Reims-kolejna starówka,kolejna katedra-------Francja ma wybitny nadmiar katedr.
Nomad - 2012-04-14, 23:35
Stąd ciągniemy do Niemiec,by wreszcie zaznać spokoju i ciszy nad Renem i Mozelą.
Pogoda się na nas obraziła,temperatura spada,więc my też...tyle że już w polarkach.
Cochem nad Mozelą
--winnice,pruski mur,znowu winnice,sklepiki i rynek (zakupy,zakupy,zakupy) oraz zamek Reichsburg.
To miasto tętni życiem!
Miesca postojowe wzdłuż brzegu od 8 do 18-ej płatne 1€/godz. potem gratis N 50*09,10`79``E 07*10,05`05``
Ewentualnie zwiedzić i odjechać do Brodenbach gratis dla 4-ech kamperów N50*13,29`49`` E 07*26,35`73``
Nomad - 2012-04-14, 23:39
Nomad - 2012-04-14, 23:42
Kolejne miejsce- Koblencja
-tu wszyscy biegną na "Niemiecki Róg"--wybetonowany fragment nabrzeża z pomnikiem cesarza Wilhelma
w miejscu wlewania się wód Mozeli do Renu(co kto lubi).
Można zajrzeć na starówkę lub odwiedzić twierdzę Ehrenbreitstein (naprzeciw Rogu)-droga wodą lub powietrzem (kolejka gondolowa).
Nomad - 2012-04-14, 23:46
Pogoda ma sie poprawić a my mamy jeszcze czas,więc ryzykujemy ---jedziemy wzdłuż Renu do miasteczka Boppard
(senne miasteczko,bardzo senne...tu jeszcze nie minął sen zimowy)
Nomad - 2012-04-14, 23:51
Jedziemy dalej do Bacharach --do wyboru płatny Stellplatz i płatny kemping .Noc chłodna ale piękne słonko od rana i temperatura ostro podskakuje.
Nomad - 2012-04-14, 23:55
Bacharach to szachulcowe domy (mur pruski),resztki murów obronnych,winnice a ponad zabudową na wzgórzu
ruiny kaplicy Wernera i zamek Stahleck.
Ruiny "zaprojektowali" Francuzi,którzy w XVII w. wysadzili w powietrze zamek stojacy wyżej-jego fragmenty zniszczyły
kaplicę. W XX w.odbudowano zamek-kaplicę nie.
Nomad - 2012-04-15, 00:01
Czas miło mija ale pora powoli zbierać się do domu.
Jedziemy do Maria Laach-klasztoru nad jeziorem Laach,czyli zalaną dziurą po dawnym wulkanie.
Jest tu Opactwo Benedyktynów z XI w.-żółtawo-czarna budowla z wulkanicznego tufu i bazaltu-znowu
skrzyżowanie wpływów bizantyjskich i mauretańskich.
Postawiony na pustkowiu,czyli tam gdzie dziś kłębią się tłumy.Jest tu hotel,gastronomia,
wypozyczalnia łódek i sklep ogrodniczy---czas na przedświąteczne zakupy.
Parking bez możliwości nocowania 4 euro.
Nomad - 2012-04-15, 00:13
Kolejny dzień wita ponurą pogodą, więc po drodze jeszcze tylko Extersteine
(starożytne miejsce kultu)
i do domu..
Nomad - 2012-04-22, 15:10
Podsumowanie( nie było czasu wcześniej):
-przejechanych 3200km.
Przejazdy w większości autostradami,ze względu na
krótki czas wyprawy.
Płatne odcinki we Francji:
A1(kierunek Belgia-Paryż) 19 Euro
A4(Reims-Metz) 20 Euro
Spalanie ze względu na szybką jazdę około 11 l/100km
Ceny paliwa Francja-Niemcy 1,43 do 1,49 Euro(poza autostradami)
Luxemburg 1,29 Euro
Poza paliwem kasa wydana na kemping w Parku Bulońskim-29 Euro/dobę
w Bacharach (Ren)-12 Euro/dobę
parking Maria Laach 4 Euro
parking Extersteine 1,5 Euro
+trochę biletów wstępu
Ostatecznie-zadowolenie żony bezcenne-"za resztę zapłacisz kartą Mastercard".
Do zobaczenia na trasie!
WHITEandRED - 2012-04-25, 18:11
Nomad - 2012-04-26, 20:55
Dzięki za miłe słowa
Do zobaczenia na szlaku
kicha - 2012-06-09, 23:39
I znowu fajna relacja z podrozy
Nomad - 2012-06-25, 18:48
|
|