| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
FIAT - Brak hamulców tylnej osi !!!
prezes1960 - 2012-07-03, 09:22 Temat postu: Brak hamulców tylnej osi !!!
Mam problem ,nie mam hamulców tylnej osi ,oczywiście zasadniczego ,bo ręczny działa prawidłowo.Moje pytanie to,czy wymiana resorów na pięcio piórowe ma jakieś znaczenie,chodzi o korektor siły hamowania,jeśli tak to jak go ustawić?.Może jakieś inne sugestie?
makdrajwer - 2012-07-03, 09:27
Może mieć. Im wyżej jest "buda" tym słabiej hamuje tył. Najlepiej pojechać na rolki i wtedy go wyrególować. Bo jak dasz za mocno na tył to szybciej skończą się szczęki i można niezły drift na mokrym zrobić.
prezes1960 - 2012-07-03, 09:48
makdrajwer, czy korektor ma regulację płynną czy skokową.Miałem w kamperze jakąś naklejkę(odpadła),chyba z instrukcją regulacji ,nie jestem pewien bo nie mogę jej namierzyć !!!może ktoś ma jakiś opis jak to się robi bo u mnie mechaników do naszych staruszków notoryczny brak!!!
njoy - 2012-07-03, 09:55
Mam naklejkę na drzwiach jak to ustrojstwo regulować. Zrobię zdjęcie podkoniec tygodnia bo teraz bolid u mechaniora stoi.
Pozdrawiam
Kamil
prezes1960 - 2012-07-03, 10:02
njoy, no właśnie taką naklejkę miałem ale ją zlekceważyłem może jeszcze ją odszukam ,ale myślę że zdjęcie się przyda nie tylko mnie
Dzięki z góry za zdjęcie
makdrajwer - 2012-07-03, 10:16
Z tego co się połozyłem pod autem to jest tam regulacja płynna przy osi tylnej. Ale najlpiej wjechać na rolki , sprawdzić jaką siłe ma przód i dać na tył 20% mniej. A instrukcja przy nieoryginalnych resorach może być błędna.
prezes1960 - 2012-07-03, 14:52
makdrajwer[/b], chodzi o to w którą stronę przesunąć to urządzenie w górę czy do dołu i na oko o ile?,nie mam teraz nawet najmniejszej siły hamowania właśnie na rolkach to wyszło bo robiłem przegląd rejestracyjny ,ręczny trzyma dobrze więc to prawdopodobnie wina korektora ale w górę czy w dól Trzeba to choć trochę poprawić i dopiero dokładniej ustawić na rolkach bo trochę wstyd przed ludźmi że bez hamulców się jeździ
janusz - 2012-07-03, 15:34
| prezes1960 napisał/a: | | chodzi o to w którą stronę przesunąć |
Rozumiem, że nowe resory podniosły samochód. Dźwignia korektora w stosunku do jego korpusu i zamocowania opadła na dół bo sam korektor razem z nadwoziem uniósł się do góry. Należy przekręcić korpus tak jakbyś ramię korektora (gdyby było nie przymocowane do osi) opuszczał na dół. Im wyżej ramie w stosunku do korpusu korektora tym silniejszy efekt hamowania.
prezes1960 - 2012-07-03, 18:05
janusz, tak nowe resory podniosły sporo do góry tył,a do tego poduszki za mocno napompowane!!!
janusz - 2012-07-03, 20:08
To albo przekręć korpus na dół, jeśli się uda (rdza) lub wystarczy długości ramienia, albo przedłuż łącznik pomiędzy osią a ramieniem korektora. To drugie rozwiązanie moim zdaniem jest lepsze (przedłużenie) chociaż bardziej pracochłonne bo wtedy nie zmieni się geometria (kąty) pomiędzy ramieniem i ramą pojazdu i zachowana będzie konstrukcyjna liniowość regulacji siły hamowania przez korektor. Przy znacznej różnicy wysokości zawieszenia i pochyleniu korektora ruch jego ramienia będzie trochę inny niż zamierzył konstruktor i korekta siły hamowania będzie inna niż pierwotnie, wynika to z sinusów i cosinusów kątów pomiędzy elementami tego układu. Chociaż ta różnica nie musi być szczególnie dokuczliwa, wiele samochodów ma odłączony korektor i jeździ w miarę poprawnie, tylna oś w kamperze jest mocno obciążona i trudniej wprowadzić ją w poślizg ale nie zgodne to jest z przepisami i takie auto może nie przejść przeglądu.
CORONAVIRUS - 2012-07-03, 21:21
Tak nowe resory jak i napompowanie poduszek powoduje podniesienie auta , korektor też trzeba przestawić na "mocną" pracę przy mniejszym ugięciu zawieszenia bo przecież waga auta nie ulega zmniejszeniu( szczególnie w kamperach) ..... na przykładzie układu z IVECO (fotka) widać , że konieczne jest wydłużenie cięgła łączącego ramię korektora i obudowy mostu . Przykręca się zwykłą blaszkę , ok 2 cm , i to załatwia sprawę prawidłowego działania hamulców przy sporej wadze i małym ugięciu ....
prezes1960 - 2012-07-04, 15:32
Koledzy,zajrzałem pod auto i zobaczyłem gdzie jest regulacja ,teraz jest ustawienie po środku więc mam pewien luz, tylko w dalszym ciągu nie wiem jak tą regulację przesunąć .Z tego co zrozumiałem to mam przesunąć do góry,jest tam jeszcze około 5-7 cm regulacji.
janusz - 2012-07-04, 17:14
Jeśli możesz zrób zdjęcie tego ustrojstwa.
prezes1960 - 2012-07-05, 09:38
janusz, postaram się zamieścić zdjęcie ale po weekendzie,jadę na działkę pewno wiesz gdzie to jest ?
prezes1960 - 2012-07-08, 18:07
janusz, oto zdjęcia urządzenia do regulacji siły hamowania
janusz - 2012-07-08, 18:33
| prezes1960 napisał/a: | | janusz, oto zdjęcia urządzenia do regulacji siły hamowania |
Właśnie, zwiększyła się odległość między tylną osią a miejscem mocowania korektora to i ten łącznik (IMG_0072.JPG) trzeba przedłużyć.
O ile się nie mylę i dobrze pamiętam jest jeszcze regulacja przy samym korektorze, można go trochę pochylić. Rozciągnij ten łącznik a jak będzie mało przedłuż go kawałkiem blachy.
Argo - 2012-07-08, 19:04
Odkręć dwie nakrętki na łączniku pionowym i rozdziel blachy. Podnieś pręt max do góry. Opuść 1 cm i w takiej pozycji musi być, jeżeli regulacji nie starczy by skręcić śrubkami które wcześniej odkręciłeś, to dorób nowy pionowy łącznik.
prezes1960 - 2012-07-09, 09:12
AiR, odkręciłem już śruby i przesunąłem o jakieś 1-1,5 cm do góry ,teraz na rolki
Argo - 2012-07-09, 09:27
Pamiętaj, że kamper to pojazd który w stanie spoczynku jest na max załadowany i korektor powinien być też na maxa do góry minus 1 cm.
janusz - 2012-07-09, 09:49
| prezes1960 napisał/a: | AiR, odkręciłem już śruby i przesunąłem o jakieś 1-1,5 cm do góry ,teraz na rolki | Gdyby okazało się, że dalej brak hamulców to na próbę rozkręć ten łącznik i przywiąż czymś (tymczasowo) dźwignie ile się da do góry, sprawdzisz w ten sposób czy to na pewno wina regulacji korektora czy może uszkodzenie jego lub pozostałych części układu hamulcowego.
| AiR napisał/a: | | korektor powinien być też na maxa do góry minus 1 cm. |
Nie bardzo wiem po co ma być ten centymetr zapasu ale nie dyskutuje bo nie wiem po co.
Może tak ma być.
Argo - 2012-07-09, 10:03
1cm potrzebny jest do ruchu korektora, aby się nie zastał. W czasie hamowania tył się odciąża i siła hamowania powinna być mniejsza. Ponieważ dźwignia jest z pręta sprężystego to może być na maxa do góry, ale przy spokojnej jeździe korektor może nie pracować i po pewnym czasie stanie. Dość znana przypadłość poj. bez ABS w minionej epoce PRL.
janusz - 2012-07-09, 10:13
| AiR napisał/a: | | spokojnej jeździe korektor może nie pracować i po pewnym czasie stanie. |
Właśnie tego się obawiam, że korektor przestał działać. Zobaczymy co wykaże badanie na rolkach. Moim zdaniem ten centymetr czy półtora o które przedłużony został łącznik to za mało, nie wiemy ile podniosło się nadwozie.
prezes1960 - 2012-07-09, 10:19
janusz, AiR, po odkręceniu śrub ruszałem prętem i widziałem że w korektorze się coś porusza (pod gumową osłoną)możliwe że będę miał szczęście i będzie działalo .Przy okazji muszę wymienić włącznik wentylatorów bo przy tych upałach były potrzebne obydwa ,a działa tylko jeden !.Jak się z tym uporam to napiszę o hamulcach
Argo - 2012-07-09, 10:23
Napisałem, żeby rozkręcił całkowicie łącznik i podniósł do góry. Gdy resory były klapnięte to siła hamowania była na maxa i wykorzystana była sprężystość dźwigni. korektor mógł stanąć. Jak pojechał na rolki to mu wyregulują.
janusz - 2012-07-09, 11:40
| AiR napisał/a: | | Jak pojechał na rolki to mu wyregulują. | Może wyregulują w sensie czy będą mieli ochotę.
max73 - 2012-07-10, 20:42
Witam
i co z tymi hamulcami ? Tez mnie czeka rozbiorka tylu, u mnie wyszlo na rolkach ze hamuja caly czas lekko i grzeja sie kola , czyli stoja szczeki lub cylindedrki po zimie .
Pozdrawiam
MAx
prezes1960 - 2012-07-11, 09:22
Koledzy,z regulacją to nie tak prędko .a to urlop ,a to nie dzisiaj ,itp ,a rolek jak na lekarstwo!!! max73, jak zrobie zaraz napiszę,na razie zrobiłem wentylatory
janusz - 2012-07-11, 10:06
prezes1960, Przyjedź do Pajęczna to rolki udostępnię.
prezes1960 - 2012-07-12, 12:05
janusz, z góry dziękuję ,myślę że poradzę sobie na miejscu ,nie chce wyjeżdżać daleko bo i przód do roboty ,pewnie pozostało by hamowanie "ala Flinston"
max73 - 2012-07-12, 19:51
Witam
u mnie po zdjeciu bebnow okazalo sie ze okladziny sa zamocno scisniete i dlatego tyl hamowal slabo , dodatkowo tloczki lekko byly zastane , wystarczyla regulacja szczek i czyszczenie tloczkow + wymiana plynu w calym ukladzie i odpowietrzenie . Jutro wyjazd a ogrzewanie mam wlaczone na max urwal sie polksiezyc ktory steruje zaworkiem przy nagrzewniczce , i nie da sie teraz zamknac doplywu plynu do nagrzewicy .
Pozdrawiam
Max
SlawekEwa - 2012-07-12, 19:54
| max73 napisał/a: | | ogrzewanie mam wlaczone na max urwal sie polksiezyc ktory steruje zaworkiem przy nagrzewniczce , i nie da sie teraz zamknac doplywu plynu do nagrzewicy . |
Zaciśnij na razie węża gumowego do nagrzewnicy i po grzaniu
prezes1960 - 2012-07-27, 13:45
Wszystkim kolegom którzy narzekają że ducato słabo hamuje polecam regulacje korektora.Po regulacji mam lepsze hamowanie!!!,naprawdę jest znacząca różnica Regulacji dokonałem na stacji kontroli pojazdów ,a pomógł w tym diagnosta dla tych którzy oglądali moje fotki ,wyjaśniam że lepsze hamowanie daje podniesienie do góry blach z tak zwaną "fasolką"rowkiem regulacyjnym,widoczny jest ,patrząc od podłogi cały "rowek/fasolka "regulacyjna.Oczywiście pozostaje mi przejrzeć jeszcze cylinderki i okładziny bo przez otwór śruby koła (wsadzając śrubokręt)widzę wilgotne sadze,pewnie przepuszczają już uszczelniacze cylinderka ,ale i tak nie muszę hamować już nogą o asfalt
|
|