Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

FIAT - Wymiana łożyska przedniego koła

prezes1960 - 2012-07-20, 09:05
Temat postu: Wymiana łożyska przedniego koła
Podczas wymiany tarcz hamulcowych mechanik stwierdził że łożysko koła do wymiany.Niestety on tego nie robi!,czy jest to trudne, nie mając specjalistycznych narzędzi ,do wykonania we własnym zakresie ?.Niestety mam małą prasę balansową 5T,czy to wystarczy???. Czy do zdjęcia łożyska potrzebny będzie jakiś specjalny ściągacz??,co mnie jeszcze może zaskoczyć???
makdrajwer - 2012-07-20, 09:19

Łożysko wymienia się kiedy szumu lub ma luz. Jeżeli jest tylko luz to spróbuj go dokręcić ( z rurą ) i przejedz sie. jak nie szumi to nie wymieniaj . Sama wymiana nie jest trudna potrzebne jest pare standardowych kluczy i klucz do nakrętki centralnej ( chyba 36 ).
prezes1960 - 2012-07-20, 09:58

makdrajwer, czy łożysko schodzi bez problemu?.Niestety nie wiem czy jest luz czy szumi ,ale sprawdzę to w weekend!!
makdrajwer - 2012-07-21, 10:11

Łożysko jest wprasowane w piaste i trzeba je wybić ( wyprasować ) oraz wprasować nowe . Luz sprawdzisz jak podniesiesz koło ( bez popuszczania ) i poruszasz nim w płaszczyznach góra-dół i na boki. Jak będzie wyrażnie wyczuwalny luz w obu płaszczyznach do dokręć je ( z rura metrową ) i sprawdz ponownie. A szumienie najlepiej sprawdzić tak : rozpędzasz się do 70 km/h , dajesz luz , gasisz silnik ( pamiętaj że przestaje działać wspomaganie hamulca i kierownicy ) , przechylasz się na środek auta i starasz sie porównac dżwięki ( szum ) z jednej i drugiej strony.
Na wiosne i jesień mamy dużo klientów z wymianą łożysk i amortyzatorów zdiagnozowaną przez wulkanizatorów poniewaz jak podniesie się koło to jest wyczuwalny luz na górze amortyzatora , który znika w momencie postawienia auta na kołach.

krzysztofCz - 2012-07-22, 04:43
Temat postu: Re: Wymiana łożyska rzedniego koła
prezes1960 napisał/a:
Podczas wymiany tarcz hamulcowych mechanik stwierdził że łożysko koła do wymiany.Niestety on tego nie robi!

Ja Ci radzę... zmień mechanika. To jest raptem godzinka roboty. Wybijasz stare i wbijasz nowe, oczywiście smarując je.
makdrajwer napisał/a:
do dokręć je ( z rura metrową ) i sprawdz ponownie

Trochę mnie zaskakujesz z tą rurą :lol: . Ja dokręcam kluczem do oporu, obracam parę razy kołem i popuszczam o ok.1/8 obrotu nakrętkę.
Łożysko, które szumi i ma luz nawet po nowym przesmarowaniu i dokręceniu jest do... wymiany :lol:

SlawekEwa - 2012-07-22, 07:05

krzysztofCz napisał/a:
Trochę mnie zaskakujesz z tą rurą . Ja dokręcam kluczem do oporu, obracam parę razy kołem i popuszczam o ok.1/8 obrotu nakrętkę.

Czy tak postępujesz z przednią piastą Fiata Dukato ?
450Nm bez rury :shock: strach się bać :zimno

szadok - 2012-07-22, 07:34

SlawekEwa napisał/a:
krzysztofCz napisał/a:
Trochę mnie zaskakujesz z tą rurą . Ja dokręcam kluczem do oporu, obracam parę razy kołem i popuszczam o ok.1/8 obrotu nakrętkę.

Czy tak postępujesz z przednią piastą Fiata Dukato ?
450Nm bez rury :shock: strach się bać :zimno


A powiedzcie mi - na ile ważny jest ten moment dokręcania. Bo mam klucz dynamometryczny do 210Nm i tyle maksymalnie dokręcam.
No i tak się zastanawiam - co daje większy moment dokręcania?
Przy okazji: czy kwadrat 1/2" przeniesie moment 450Nm, czy to już trzeba 3/4"? (a wszystkie klucze mam na 1/2").

Jeszcze jedno - czy można takie łożysko próbować dokręcić pneumatem..? W zasadzie to mu chyba nie powinno zaszkodzić :roll: wszak docisk nakrętki jest na wewnętrzną bieżnię tylko... Dobrze myślę..?

prezes1960 - 2012-07-22, 08:06

krzysztofCz, trudno to nazwać "mechanik"bo to tylko wulkanizator zajmujący się też wymianą klocków i tarcz,nie chciał zajrzeć do bębnów bo tego nie robi ! :mrgreen:
szadok, w książce"sam naprawiam ...."podano nawet moment 500Nm,ale miałem kiedyś przypadek urwania wielowypustu razem ze śrubą i to nie przy przykręcaniu ale po !!!.Śruba została dokręcona właśnie rurą na siłę ,a było to w ciepłym pomieszczeniu,po wyjechaniu na mróz (po nocy -28)nastąpiło ścięcie materiału!!!.Dlatego też ważne jest odpowiednie wyczucie,czytaj długość rury oraz waga dokręcającego :haha: :haha: :haha:
Sam moment dokręcania jest bardzo waży dlatego że trzeba wprowadzić naprężenia wstępne aby łożysko /a pracowały prawidłowo ,tak kiedyś powiedział mnie "stary mechanik"nie wiem ile w tym prawdy? :mrgreen: .Nie wiem jakie są łożyska w moim fiacie ,czy stożkowe czy proste ,ale po momencie dokręcania to wydaje się że powinny być proste??!!

makdrajwer - 2012-07-22, 08:06

krzysztofCz napisał/a:
Trochę mnie zaskakujesz z tą rurą . Ja dokręcam kluczem do oporu, obracam parę razy kołem i popuszczam o ok.1/8 obrotu nakrętkę.
Łożysko, które szumi i ma luz nawet po nowym przesmarowaniu i dokręceniu jest do... wymiany


Tak kluczem dokreca sie łożyska przeważnie w tylnych nienapędzanych piastach kiedy są dwa łożyska stożkowe. W przednich piastach napędzanych są łoźyska dwurzędowe i dokręca sie je "na chama" albo "jak strzeli w łokciu" :lol: . W środku , pomiędzy łozyskami jest taka wkładka ( tulejka ) która się odkształca więc w zasadzie nie da się za mocno dokręcić , można najwyżej urwac ( zerwać ) gwint na przegubie. Dlatego ważny jest moment w książce lub w rękach. Dokręcenie pneumatem też nie jest dobrym pomysłem . Czasami robi się luz na łożyskach i można spróbować je dokręcic. Oczywiście nie ma możliwości jego ( ich ) przesmarowania bo łożyska dwurzędowe są kryte. A jak łożysko nie szumiało a tylko miało lekki luz i po dokręceniu luz zanika i wszystko jest ok to po co wymieniać :-/ ? Szkoda kasy .
A 450 Nm to około 50 kg na metrowej rurce.

szadok - 2012-07-22, 10:07

makdrajwer napisał/a:
W przednich piastach napędzanych są łoźyska dwurzędowe i dokręca sie je "na chama" albo "jak strzeli w łokciu" :lol: . W środku , pomiędzy łozyskami jest taka wkładka ( tulejka ) która się odkształca więc w zasadzie nie da się za mocno dokręcić , można najwyżej urwac ( zerwać ) gwint na przegubie. Dlatego ważny jest moment w książce lub w rękach. Dokręcenie pneumatem też nie jest dobrym pomysłem . Czasami robi się luz na łożyskach i można spróbować je dokręcic. Oczywiście nie ma możliwości jego ( ich ) przesmarowania bo łożyska dwurzędowe są kryte. A jak łożysko nie szumiało a tylko miało lekki luz i po dokręceniu luz zanika i wszystko jest ok to po co wymieniać :-/ ? Szkoda kasy .

Makdrajwer, kurcze - trochę nie rozumiem: piszesz, że jest podkładka i łożyska dokręcić się więcej nie da, natomiast później piszesz, że można skasować luz - ale przecież jest ta tulejka, która powoduje, że nie da się już więcej dokręcić..? To jak ten luz skasować?...

Co do pneumata - to zły pomysł dlatego, że nie ma kontroli momentu i można urwać gwint/za bardzo dokręcić, czy dlatego, że udarowa praca pneumata może uszkodzić łożysko.. (ale przecież dokręcamy je tylko z boku po wewnętrznej bieżni, a nie 'przez kulki'..?)?

Cytat:
A 450 Nm to około 50 kg na metrowej rurce.
No ale ten 1/2" kwadrat da radę, czy u siebie w warsztacie dokręcasz już 3/4" ..?
SlawekEwa - 2012-07-22, 10:19

szadok napisał/a:
No ale ten 1/2" kwadrat da radę, czy u siebie w warsztacie dokręcasz już 3/4" ..?

3/4"

makdrajwer - 2012-07-22, 10:49

szadok napisał/a:
Makdrajwer, piszesz, że jest podkładka i łożyska dokręcić się więcej nie da, natomiast później piszesz, że można skasować luz
Co do pneumata - to zły pomysł dlatego, że nie ma kontroli momentu i można urwać gwint/za bardzo dokręcić, czy dlatego, że udarowa praca pneumata może uszkodzić łożysko..
czy u siebie w warsztacie dokręcasz już 3/4" ..?


Łożysko jak również jego "okolice" wykonane są z metalu ( stali ) czyli materiału który moze "pracowac". Jeżeli nakrętka przegubu była już odkręcana kilkukrotnie to gwint i wkładka mogą juz nie mieć takich właściwości hamownych jak w nowym , również czop ( gwintowany na przegubie ) może ulegać rozciągnięciu. Może być wyrobiona ( zużyta ) płaszczyzna wewnętrzna piasty przy styku z jedną częścia łożyska dwurzędowego jak i samo łożysko na skutek jakosci ( wady materiałowej ) kulek i bieżni . Jest też zupełnie prozaiczna przyczyna czyli zbyt słabe dokrecenie łożyska podczas wymiany .
Co do udaru : niektóre śruby/nakrętki można dokręcić na zryw niektóre nie. Na pewno przy śrubach/nakrętach z podkładkami sprężynowymi czy ze stożkiem ( jak w kołach ) udar jest ok . Ale w innych przypadkach lepsza jest ręka ,która ma wyczucie . Ja jakoś nie ufam udarom i zawsze popuszczam i dokręcam wszystko ręcznie.
A kluczem na pół cala można co najwyżej dokręcić łożyska w tico. W innych kwadrat się urwie.

szadok - 2012-07-22, 20:50

Dzięki bardzo za wyjaśnienia :pifko
krzysztofCz - 2012-07-23, 06:59

SlawekEwa napisał/a:
krzysztofCz napisał/a:
Trochę mnie zaskakujesz z tą rurą . Ja dokręcam kluczem do oporu, obracam parę razy kołem i popuszczam o ok.1/8 obrotu nakrętkę.

Czy tak postępujesz z przednią piastą Fiata Dukato ?
450Nm bez rury :shock: strach się bać :zimno

W Dukato nie wymieniałem, ale tak robię od lat we wszystkich swoich osobówkach. Jeżeli skręcę mocniej to łożysko się blokuje.

eMKa - 2012-07-23, 08:04

jestem tym wszystkim przerażony (zwłaszcza rurą i kluczem pneumatycznym) :roll:
prezes 1960 ma w opisie Ducato 90-94 a tam są w przednim kole dwa łożyska stożkowe a między nimi tuleja dystansowa obrobiona cieplnie o scisle okreslonej długosci.Działa trochę jak sprężyna.Przy okreslonej sile minmalnie sie ugniata.Jest niestety jednorazowa.


Łożyska dwurzędowe montowane są w przednich kołach Ducato od 2001 r.
i tu można dokęcać "rurą" bo luz jest ustawiony fabrycznie.
Chociaż jestem przeciwnikiem "rury", są klucze dynamometryczne i wszystko pod kontrolą.

Argo - 2012-07-23, 10:49

Od kiedy w zawieszeniach z przednim napędach są łożyska stożkowe. Ja w swojej 40 letniej praktyce spotykałem tylko dwu rzędowe kulkowe. Pomijając półosie odciążone (sam. terenowe)
szadok - 2012-07-23, 10:56

eMKa napisał/a:
jestem tym wszystkim przerażony (zwłaszcza rurą i kluczem pneumatycznym) :roll:


Z tym przerażeniem to bym nie przesadzał ;)
Klucze dynamometryczne kupiłem, bo nie wiedziałem ile to jest moment 60Nm przy dokręcaniu jarzma hamulców. Czy to jest mało, czy to jest dużo... czy nie odkręci się samo, czy nie urwę gwintu. Niby mogę sobie to policzyć, że to 6kg na ramieniu 1m, a mam grzechotkę ok. 40cm, czyli na tej grzechotce muszę uwiesić 15kg. Tylko dalej jest problem ile to mam nacisnąć, żeby dało te 15kg, bo przecież zgrzewki wody mineralnej nie będę pakował pod samochód ;) .
No to se kupiłem dwa klucze dynamometryczne i teraz se dokręcam. Ale po parunastu użyciach tych kluczy już mniej więcej wiem ile mam dociągnąć i będzie plusminus dobrze (przeważnie jest za dużo :diabelski_usmiech ) i klucze używam ciut rzadziej... Choć dalej nawet koła (felgi na piastę) dokręcam z kontrolą momentu kluczem dynamometrycznym :spoko

Więc jest to coś o czym pisał Makdrajwer - doświadczenie w rękach. Ja póki co mam doświadczenie przy dokręcaniu moją grzechotką, ale wierzę, że Makdrajwer ma doświadczenie także przy posługiwaniu się długą rurą :diabelski_usmiech :szeroki_usmiech więc mnie przerażenie nie ogarnia, tylko chłonę tę wiedzę praktyczną jak gąbka (tym bardziej że potrafi dobrze wyjaśnić co i czemu).

A pneumata kupiłem, coby se życie ułatwić jeszcze bardziej. I po kilkunastu razach sprawdziłem, że jak na 1-dynce dokręcam, to moment dokręcania mam od 70 do 120Nm (zależy jak długo trzymam), na 2jce 150- 170Nm, a na trójce - powyżej 200... (bo mi się zakres w kluczu dynamometrycznym kończy na 210Nm).
Więc jak już coś dokręcam co wygląda masywnie, to odpowiednio pneumata nastawię i najwyżej sprawdzam ręcznie czy jest OK, bo po co się mam mordować i ręcznie dociągać pięć obrotów i jeszcze pół do dobrego momentu ;)
Kręgosłup i stawy zdecydowanie wolą pneumaty :bajer a jak widzę po swoim doświadczeniu - nawet pneumatem da radę rozsądnie dokręcić - warunek trzeba go znać i trzeba przewidywać jaki rząd wielkości momentu chcemy osiągnąć. No ale mam jednego pneumata, a pneumat ma jednego operatora - takoż jakoś się dogadujemy ;)

eMKa - 2012-07-23, 11:06

AiR napisał
"Od kiedy w zawieszeniach z przednim napędach są łożyska stożkowe. Ja w swojej 40 letniej praktyce spotykałem tylko dwu rzędowe kulkowe. Pomijając półosie odciążone (sam. terenowe)"


W busach PSA i FIAT od początku produkcji aż do listopada 2001 kiedy wprowadzono restyl.

Argo - 2012-07-23, 11:19

Są dwa rodzaje łożysk (mówimy o łożyskach półosi). Z bieżnią wewnętrzną jednolitą i bieżnią wewnętrzną dzieloną. Wszystkie dokręcamy odpowiednim momentem przewidzianym dla danego łożyska. Połączenie piasta półoś musi być bez luzu i w łożyskach o nie dzielonych bieżniach siła dokręcenia półosi nie wpływa na luz, ale ma wpływ na siłę tarcia na wieloklinie, im większa siła docisku tym lepiej. W łożyskach o bieżni wewnętrznej dzielonej półoś przykręca się w dwóch etapach 75% i 100% przewidzianego momentu, pobijając gumowym młotkiem w koło w celu wykasowania luzów powstałych w czasie wciskania nowego łożyska.
eMKa - 2012-07-23, 11:26

W modelach do 94 (10-14 i 18) miały np. SKF 32010X/QCL7CVB26
po 1994 w modelach 10 i 14 te same co do 94,
w modelach 18 (MAXI koła 16") bywały 32011X/QCL7CVB26

eMKa - 2012-07-23, 12:12

szadok napisał/a:
Z tym przerażeniem to bym nie przesadzał



AiR napisał/a:
łożyskach o nie dzielonych bieżniach siła dokręcenia półosi nie wpływa na luz, ale ma wpływ na siłę tarcia na wieloklinie, im większa siła docisku tym lepiej.


no cóż , nie mam zamiaru przekonywać że łożysk stożkowych nie dokręca sie rurą na silę, czy stwierdzenia że dokręcanie nakrętki półosi nie wpływa na luz w łożyskach (stożkowych) koła w Ducato do 2001
W naszym warsztacie kierujemy sie innymi zasadami i wiemy co robimy.
Powodzenia w naprawach.

Ps.
Właściwie to nie jestem przerażony, raczej zadowolony bo potencjalni klienci już są....

Argo - 2012-07-23, 12:42

Czytasz wybiórczo napisałem o łożyskach kulowych dwu rzędowych z tuleją wewnętrzną stałą i dzieloną.
eMKa - 2012-07-23, 13:35

Tu toczy sie dyskusja o łozyskach koła Ducato do 2001 r. czyli dwuch łozysk stożkowych, typu 32010 i 32011 a nie dwurzędowych kulkowych, które montowane są po 2001.np BTH1011 ;)
makdrajwer - 2012-07-23, 15:08

AiR napisał/a:
Od kiedy w zawieszeniach z przednim napędach są łożyska stożkowe. Ja w swojej 40 letniej praktyce spotykałem tylko dwu rzędowe kulkowe. Pomijając półosie odciążone (sam. terenowe)


Klasyczny przykład : matiz, tico i wszystko podobne czyli małe suzuki, daihatsu itp.

szadok - 2012-07-23, 21:45

eMKa, pisałem cały czas o łożyskach kulkowych. Jeśli odniosłeś wrażenie, że łożysko stożkowe dokręcałbym na chamca to odniosłeś złe wrażenie.
Kosmita - 2020-05-15, 08:05

Podepnę się pod te wątek. Czy ktoś doradzi gdzie zdobyć podkladkę piasty koło tylnego do Ducato I? Nigdzie tego nie ma :( to jest szeroka podkładka potworem w kształcie łezki i wystającym do środka języczkiem. Czy znacie jakieś dostępne zamienniki?

Już prawie miałem, bo podkładki do Garbusa mają ten sam kształt, ale niestety okazało się, że zupełnie inny rozmiar.

yamah - 2020-05-15, 11:07

Tak przy okazji :ok jakbyś potrzebował.. to mam łożyska do kół przednich (półosi) Ducato I ..SKF 32010
Kosmita - 2020-05-15, 12:36

Łożysko wujek mechanik dobrał z innego modelu, ale z tą podkładką jest problem. Będę chyba musiał sam dorobić. Czy ktoś wie, czy to musi być z hartowanej stali czy może być bez hartowania :?:
Powsinoga - 2020-05-16, 04:24

Wiec moze gdyby "wujek mechanik" kupil zestaw lozyska do tego modelu ( np SNR ) to mialby podkladke w komplecie a tak znow zaczyna sie druciarstwo
Kosmita - 2020-05-16, 19:32

Kolego jakby było dostępne to by kupił. Ale nie było, więc kupił inne, które pasowało. A oferta Yamahy do mnie nie przemawia, bo potrzebna jest podkładka do łożysko z tyłu.
Zresztą podkładkę już zrobiłem w pracy, pół godziny roboty i dużo satysfakcji :)

Powsinoga - 2020-05-17, 05:05

Lozyska do tego modelu dostepne sa bez problemu wiec nawet jesli trzeba poczekac 2/3 dni to zawsze warto miec czesci dedykowane do danego modelu. Niestety w naszym kraju prawie wszystkie starsze auta sa naprawiane sposobem "gospodarczym" a to prosta droga do huty :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group