Po Polsce - Ukraiński klub w Zakopanem na Nowy Rok
BRUTALIY - 2012-11-01, 12:58 Temat postu: Ukraiński klub w Zakopanem na Nowy RokUkraiński klub w Zakopanem na Nowy Rok
Planujemy, aby uczcić Nowy Rok w Polsce, w Zakopanem.
Czy ktoś z polskich kolegów będzie w Zakopanem w tych dniach?majmarek - 2012-11-01, 13:38 Temat postu: zakopanewitam
planuję sylwester i nowy rok w grecji ? ale gdyby się coś zmieniło to gdzie was szukać w zakopanem?
miło by było się spotkać!
pozdrawiam
mmBRUTALIY - 2012-11-01, 14:00 Podamy dokładne informacje przy rezerwacji miejsc w campingukoko - 2012-11-01, 21:16 Kilku kolegów mieszka na stałe w ZakopanymBRUTALIY - 2012-11-04, 22:39 30majmarek - 2012-11-05, 07:25 od kiedy i do kiedy planujecie pobyt? tylko zakopane?
pozdrawiam
mmBRUTALIY - 2012-11-05, 07:42 28/12-4/01
Może ktoś chce iść do innych miejsc.
Nie wiem. Poczekamy Polski Konsulat wyda wizę
Wiele osób chce iść do domu, do prawosławnego Bożego NarodzeniaBRUTALIY - 2012-12-01, 13:11 http://www.podkrokwia.pl/BRUTALIY - 2012-12-17, 15:09 Jak ci się w sprawie sytuacji na drogach?
Wszyscy mamy źle:
kalinin - 2012-12-17, 15:25 U nas przejściowa odwilż, temperatura na plusie. Czy już otrzymaliście wizy? Planuje Was odwiedzić w Zakopanym. Pozdrawiam papamila - 2012-12-17, 16:49
kalinin napisał/a:
Planuje Was odwiedzić w Zakopanym.
kamperem?majmarek - 2012-12-17, 20:29 kamperem na gąsiennicach?BRUTALIY - 2012-12-20, 16:15
kalinin napisał/a:
U nas przejściowa odwilż, temperatura na plusie. Czy już otrzymaliście wizy? Planuje Was odwiedzić w Zakopanym. Pozdrawiam
Tak, prawie wszystkie zostały przyznane wiz.BRUTALIY - 2012-12-22, 08:22 Pytanie dla pań i panów, jak i gdzie butle gazowe do napełniania ... i czuliśmy się i zdał sobie sprawę, że musimy przynajmniej jeden do napełniania gazu.artanek - 2012-12-22, 08:32 Gaz można kupic na każdej prawie stacji benzynowej po trasie przejadu .Tylko zależy jakie butle macie .Jak macie typu polskiego nie ma problemu.BRUTALIY - 2013-01-05, 20:17 Jestem w domu. Otrzymaliśmy wiele pozytywnych emocji. Ale wszystkie pozytywne nastawienie do turystów przekreślić Straży Granicznej. Co było na granicy po prostu kpina. Zwłaszcza w drodze powrotnej. I łzy jego żony i dziecka, aby żaden nie mógł pomóc. Następnym razem, myślę, że około dziesięć razy jechać do Polski, czy nie.SlawekEwa - 2013-01-05, 20:26
BRUTALIY napisał/a:
Ale wszystkie pozytywne nastawienie do turystów przekreślić Straży Granicznej. Co było na granicy po prostu kpina.
Przykro nam bardzo to czytać i wstyd nam za naszą Straż Graniczną. Mimo tych nieprzyjemnych doświadczeń zapraszamy do nas. slawwoj - 2013-01-05, 20:36
SlawekEwa napisał/a:
BRUTALIY napisał/a:
Ale wszystkie pozytywne nastawienie do turystów przekreślić Straży Granicznej. Co było na granicy po prostu kpina.
Przykro nam bardzo to czytać i wstyd nam za naszą Straż Graniczną. Mimo tych nieprzyjemnych doświadczeń zapraszamy do nas.
Zwłaszcza że nie wiadomo o co poszło.kalinin - 2013-01-05, 20:42 Bardzo mi przykro, ze mieliscie problemy na granicy, mam nadzieje ze czas zagoi rany i bedziemy mogli Was ponownie goscić w Polsce. Podróżujac po krajach UE zapomnielismy o upokorzeniach na granicach, czego i Wam życzę.kimtop - 2013-01-05, 20:51
BRUTALIY napisał/a:
Ale wszystkie pozytywne nastawienie do turystów przekreślić Straży Granicznej.
A coś bliżej na ten temat?Bogusław i Ewa - 2013-01-05, 21:00 Jak znam życie-trzepanko.Mnie przy powrocie z Ukrainy nasi też dogonili i delikatnie wnętrze obejrzeli.Odkręcałem nawet zbiornik z wodą.Niezbyt to przyjemne majmarek - 2013-01-05, 22:54 zapomnieliśmy już jak drzewiej bywało? byłem zniesmaczony jak teraz wracając z sylwestra z grecji musieliśmy 3 godz. stać na granicy ale to z powodu liczby turystów.
nie wyobrażam sobie szykan ze strony naszej straży granicznej ale? są ludzie i ludziska i spirala się nakręca jak ty mnie tak ja tobie - trzeba się temu sprzeciwiać całą mocą!Jan Olejnik - 2013-01-05, 23:02 Bardzo mi przykro, zwłaszcza że jadąc na Krym w 2011 roku byłem dobrze obsłużony przez ukraińskich pograniczników. Proszę jednak nie oceniać naszej gościnności przez pryzmat naszej straży granicznej. Pozdrawiam ukraińskich przyjaciół.kimtop - 2013-01-06, 11:19 Nie wiem Koledzy, dlaczego tak bardzo przepraszacie za to,że celnicy robią to co do nich należy,czyli trzepią.
To granica UE i celnicy trzepią.
Mnie trzepano na powtocie z Białorusi(Polacy) i kilkakrotnie z Serbii(Węgrzy).
Na granicy ze Szwajcarią przeszukują każdego kampera z Polską rejestracją i nikt za to nie przeprasza.
Jeśli celnicy zachowywali się grzecznie i kulturalnie(a nic nie wiemy żeby było inaczej) to nie wiem o co chodzi.SlawekEwa - 2013-01-06, 11:26 Marku można trzepać i "trzepać". Chorwacja i Węgry to też granica UE. Pokonałem ją 10 razy i 0 /zero/ nerwów majmarek - 2013-01-06, 12:17 marek to że cię "trzepano" to wiesz dlaczego - chcieli jak najdłużej pobyć w twoim towarzystwie a dokładniej " krychy"
a na serio to czego szuka polski celnik u kogoś kto opuszcza polskę - niech wywozi jak najwięcej i zostawia "diengi"!
przecież to zysk dla naszego kraju - ale nie dla celnika i tu "zagwozdka"! a jak mówi marek nie wiemy jak było naprawdę? komuś trza dać wiarę - jestem za naszymi z ukrainyMILUŚ - 2013-01-06, 12:33
kimtop napisał/a:
Nie wiem Koledzy, dlaczego tak bardzo przepraszacie za to,że celnicy robią to co do nich należy,czyli trzepią.
To granica UE i celnicy trzepią................
Jeśli "trzepią" na granicy UE to zrozumiałe ..............A co powiecie o trzepaniu na granicy Słowacja - Węgry ? Doswiadczylismy tego w 2012 w drodze na sylwka na węgierskie termy ?
Pewnie usłyszę ,że wyglądaliśmy podejrzanie jadąc kamperem w zimie ?A może zatrzymali nas z ciekawości ? Nie ważne..... taki ich zawód i prawo .............ja miałem czyste sumienie i kamperka więc nie obawiałem sie niczego .Po chwili miłej rozmowy , oglądnięciu kampka , życzeniach noworocznych rozstaliśmy sie w.....przyjaźni
ZDERZAK - 2013-01-06, 15:11 Zawsze gdzieś, kogoś trzepią ...no chyba, że siedzi się w domu Tak czy inaczej nie można z tego powodu mieć obaw planując np. dłuższy wakacyjny wyjazd.
Nas też przeszukiwali podczas podróży na Krym ale dodało to tylko smaczku do późniejszego wspomniana. Gorzej jeśli przeszukują kampera panowie, którzy nie są celnikami i nawet moje oczy ich nie widziały ...sporo to kosztuje i jest cholernie wkurzające dla zainteresowanych link do opisu http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=13794Andrzej_M - 2013-01-06, 15:44
kimtop napisał/a:
Nie wiem Koledzy, dlaczego tak bardzo przepraszacie za to,że celnicy robią to co do nich należy,czyli trzepią.
To granica UE i celnicy trzepią.
Mam rodzinę we Lwowie i mam rodzinę w Tomaszowie Lubelskim, a po drodze jest przejście graniczne w Hrebennym.
Zapewniam, że na tym przejściu granicznym celnicy i pogranicznicy na pewno nie robią tego co "do nich należy". Przejechanie granicy trwa kilka godzin, nawet jeżeli do odprawy czeka kilka samochodów i jeden czy dwa autobusy. Czeka się godzinami, podczas których nic się nie dzieje. Przystąpienie Polski do Unii, a potem do Schengen niczego nie zmieniło. Kiedyś, w PRL-u i potem, jeździłem przez Medykę i było tak samo. Ludzie byli i są traktowani jak bydło- bo jeżeli każe stać godzinami w kolejce na środku drogi (a przy sprawnej pracy odprawa mogłaby się odbywać na bieżąco), to uważam że tak właśnie należy ocenić postępowanie służb granicznych. Przy czym po obu stronach granicy jest tak samo- pełna symbioza. Jednocześnie wiem, że przez granicę przejeżdża kontrabanda, widziałem jak przejeżdżają samochody poza kolejnością (z daleka wyglądające na mafię, mafia jest tu użyta w znaczeniu byłego WNP, czyli ma bardzo pojemne znaczenie). Zwróciłem nawet uwagę pogranicznikowi (w kwestii omijania kolejki). Bezradnie tylko rozłożył ręce i powiedział, że nic nie może.
Po prostu dno, niedobrze się robi. A najgorsze w tym wszystkim, że my jako obywatele naszego kraju nie mamy na to wszystko żadnego wpływu. Możemy się tylko wstydzić i .... ewentualnie przeprosić za to jak nasze państwo traktuje obcokrajowców (głównie tych z "gorszych" kierunków), a przy okazji nas samych.
Pewnie zdarza się, że tę granicę można przejechać normalnie. Mnie się jeszcze nie udało, pewnie za rzadko jeżdżę.WINNICZKI - 2013-01-06, 20:57 Wybaczcie ,ale czekanie w kolejce jadąc kamperem ,to chyba szczyt luksusu. Wszystko mamy ze sobą.Spokojnie można napić sie kawy ,wsunąć obiadek,a jak żona sie zgodzi podjeżdżać przez pół godzinki to jeszcze komara przyciąć A,że sprawdzają na granicy,no cóż od tego jest granica i ich robota. A że za wolno, że zbyt dokładnie, trudno oceniać nigdy nie byłem celnikiem i nie jestem specjalistą w tym zawodzie ,a wiadomo ,że diabeł tkwi w szczegółach. Smutno ,że żona naszego kolegi miała łzy w oczach ,ale kolega nie napisał z czym nie chciała sie rozstać ,może tego nie wolno przewozić przez granicę. Czekam na szczegóły o co poszło? KECZER - 2013-01-07, 07:57 PRZEPRASZAM za moje 3 grosze
a czy wiemy ktorzy celnicy tak sie "swiatecznie" zachowywali
nasi czy Ukrainscy???
bo z zapisu to jakos tak na 100% nie wyglada ktory kraj ??
pozdrawiam Grzegorzkoko - 2013-01-07, 23:20 Wszyscy się martwimy a nie wiemy o co chodzi.To jak z tymi rowerami na Placu Czerwonym czy z Radiem Erewań
Niech się odezwie Szef UkrainyDAKOTA - 2013-01-08, 06:54 Witam
Koko juz nie przesadzaj , ja sie tam nie martwie . Dojechali , siedza w domu jest ok ,a ze zona troche poplakala hmmm bedzie miala ladniejsze oczeta.
Dobry przyklad dla wyjezdzajacych wszedzie na wojaze .
Kazdy musi sam wiedziec gdzie ma jechac i co ma brac ze soba aby nie bylo problemow ,
no i najwazniejsze KAZDY jedzie na swoja odpowiedzialnosc.
Ps.Jak w 2012 wojazowalem po Ukrainie tez sie nikt nie martwil, a zone aby nie plakala , zostawilem w domu , niech pracuje(i zarabia) w koncu mamy rownouprawnienie
pozdrawiam
DAKOTA
koko napisał/a:
Wszyscy się martwimy a nie wiemy o co chodzi.To jak z tymi rowerami na Placu Czerwonym czy z Radiem Erewań
Niech się odezwie Szef Ukrainy
BRUTALIY - 2013-01-08, 09:15
KECZER napisał/a:
PRZEPRASZAM za moje 3 grosze
a czy wiemy ktorzy celnicy tak sie "swiatecznie" zachowywali
nasi czy Ukrainscy???
bo z zapisu to jakos tak na 100% nie wyglada ktory kraj ??
pozdrawiam Grzegorz
ВашиBRUTALIY - 2013-01-08, 09:30
WINNICZKI napisał/a:
Wybaczcie ,ale czekanie w kolejce jadąc kamperem ,to chyba szczyt luksusu. Wszystko mamy ze sobą.Spokojnie można napić sie kawy ,wsunąć obiadek,a jak żona sie zgodzi podjeżdżać przez pół godzinki to jeszcze komara przyciąć A,że sprawdzają na granicy,no cóż od tego jest granica i ich robota. A że za wolno, że zbyt dokładnie, trudno oceniać nigdy nie byłem celnikiem i nie jestem specjalistą w tym zawodzie ,a wiadomo ,że diabeł tkwi w szczegółach. Smutno ,że żona naszego kolegi miała łzy w oczach ,ale kolega nie napisał z czym nie chciała sie rozstać ,może tego nie wolno przewozić przez granicę. Czekam na szczegóły o co poszło?
Nie miałem wtedy zabronione do przewozu.W przyczepie nie wolno było chodzić, kawy, palenia, chodzenie do toalety było zabronione. Aby przejść do toalety miał kłopoty.Generalnie polskie służby graniczne są z naszych turystów jako żołnierzy SS z Żydami.W kolegi pojechaliśmy dzieci od Camper. Nie o pozostawienie ... i krzycząc: "Dzieci wstać i iść!" zużyte materace, wywrócił wszystko. Chociaż nie wyjaśnienie tego, co turyści i jechać do Polski, aby spędzić nasze pieniądze zarobione na nich nie działa.MILUŚ - 2013-01-08, 10:48
BRUTALIY napisał/a:
....................
Nie miałem wtedy zabronione do przewozu.W przyczepie nie wolno było chodzić, kawy, palenia, chodzenie do toalety było zabronione. Aby przejść do toalety miał kłopoty.Generalnie polskie służby graniczne są z naszych turystów jako żołnierzy SS z Żydami.W kolegi pojechaliśmy dzieci od Camper. Nie o pozostawienie ... i krzycząc: "Dzieci wstać i iść!" zużyte materace, wywrócił wszystko. Chociaż nie wyjaśnienie tego, co turyści i jechać do Polski, aby spędzić nasze pieniądze zarobione na nich nie działa.
BRUTALIY..........mam propozycję ..........proponuję pisz po swojemu lub rosyjsku ........większośc z nas rozumie ............ Nie narazisz sie na niezrozumienie i głupie komentarze
BRUTALIY - 2013-01-08, 13:42 Хорошо
В любом случае позитива намного больше, чем негатива.
Поляки очень отзывчивые и добрые люди. Ном очень понравилось в Польше.
Коллеги готовят фоторепортаж. Как только он будет готов, я сразу же выложу его сюда.MILUŚ - 2013-01-08, 18:01 Xoposzo........... my budiem żdat.......... kimtop - 2013-01-08, 18:28
MILUS napisał/a:
Xoposzo........... my budiem żdat..........
Miluś pisz po polsku.
MILUS napisał/a:
Nie narazisz sie na niezrozumienie i głupie komentarze
Nie narazisz sie na niezrozumienie i głupie komentarze
Czego ze mnie rżycie......... mam ...........niemiecką klawiaturę .......... Duduś - 2013-01-08, 19:01
MILUS napisał/a:
kimtop napisał/a:
MILUS napisał/a:
Xoposzo........... my budiem żdat..........
Miluś pisz po polsku.
MILUS napisał/a:
Nie narazisz sie na niezrozumienie i głupie komentarze
Czego ze mnie rżycie......... mam ...........niemiecką klawiaturę ..........
Nie chwal się!
Ja mam chińską seba1 - 2013-01-08, 19:21 Milus aleś wymyślił hehe (pisz po swojemu) , co z tego że ja z rusa mature zdawał jak to było 100 lat temu. Pamięć mam słabą BRUTALIY - 2013-01-08, 19:23 Вы и дальше пишите по польски. Я понимаю и говорю по польски. Я только писать не умею.majmarek - 2013-01-08, 20:03 ok to chyba już po burzy i do wojny nie dojdzie!
za przyjażń polsko-ukraińską
BRUTALIY a jak ci się podoba Zakopane? czy warto było ?BRUTALIY - 2013-01-08, 20:25 Ну звісно я сподобав Закопане. І воно було того варто. Єдине, що ми не покатались на лижах (narty). Тільки діти катались.BRUTALIY - 2013-01-17, 08:22
Виталик смотрел в зеркало и видел чудесную картину.....Видом которой наслаждался..... :-)
Вот такой импровизированный банкетный зал был сооружен нами из подручных средств....валявшихся в сарае на окраине кемпинга....
Особенно радует крыша банкетки....стилизированная под флаг Украины...
BRUTALIY - 2013-01-17, 08:23 И пошло веселье....плавная подготовка к встрече НГ !!! Его то мы встречали по России затем по Украине ...ну и на закуску по Польше.... :ya_hoo_oo: :ya_hoo_oo: :ya_hoo_oo:
Приехали музыканты которые нам сыграли местные миниатюры....
Ну и мы подготовились крепенько бабахнуть....Бруталик контрабасиком протащил салютную установку... :bomb:
Салют получился на славу.....
После салюта зашли в гости к соседям...нашим Беларуским друзьям к Виктору из Бреста....Поздравили друг друга...
После чего к нам подтянулись соседи....ребята из Австрии...заяц и боевой олень.... :-)
После небольших поздравлялок около 4 утра мы разошлись спать....BRUTALIY - 2013-01-17, 08:26