| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - Podłączenie butli gazowej
raf0 - 2013-04-25, 08:16 Temat postu: Podłączenie butli gazowej Przeglądnąłem wszystkie wątki dotyczące gazu i nie znalazłem (być może moje pytanie jest zbyt banalne - ale jako początkujący mam pewne wątpliwości a sprawa jest bardzo istotna z punktu widzenia bezpieczeństwa). Jeśli gdzieś przeoczyłem to z góry przepraszam.
Wracając do tematu - podłączałem wczoraj po napełnieniu butle ma dwie 5 kg i 11 kg, większą wymieniłem z niemieckiej na naszą polską. Już podczas odpinania reduktorów zastanowiło mnie, że zarówno w butli jest uszczelka gumowa, i w reduktorze też, czyli przy połączeniu reduktora do butli mamy sytuację, gdzie przychodzi uszczelka na uszczelkę - czy jest to prawidłowa sytuacja? Po podłączeniu nie dało się wyczuć zapachu gazu czyli połączenie raczej jest szczelne, oczywiście obie uszczelki wymieniłem na nowe.
Będę wdzięczny za poradę. Pozdrawiam
kaimar - 2013-04-25, 10:08
Masz coś namieszane - butle 5kg i 11kg standardowo mają inne przyłącza. W 11kg uszczelka jest w butli a w 2 i 5 kg w reduktorze. Najlepiej aby zobaczył to jakiś fachowiec.
raf0 - 2013-04-25, 10:43
Hmmm, to dziwne bo u mnie zawory w butlach są takie same i w obu są uszczelki, tak samo w obu reduktorach były uszczelki. Czyli rozumiem, że w pryzpadku butli 11 kg takie podłączenie jest prawidłowe?
Czy u Ciebie można zrobić przegląd inst. gazowej, czy np. w sobotę 27.04 byłaby taka mozliwość i jaki jest koszt przeglądu.
Dzięki
gino - 2013-04-25, 11:03
u mnie też 5 i 11 miała takie samo przyłącze
szadok - 2013-04-25, 11:34
gino, pewnie miałeś butlę z Holandii albo z Niemiec..?
Tam są zawory na duży gwint, bez odpowietrzników. O takie:
W Polsce w butlach do 5kg włącznie stosowane są zawory z małym gwintem - o takie:
Zawory są między sobą wymienne, można przerobić butlę 5kg na mały gwint - łatwiej napełniać...
Oczywiście robotę tę powinien wykonać fachowiec z uprawnieniami choć robota prosta
Do butli z małym gwintem warto mieć przejściówkę - najlepiej kątową
wtedy reduktor jest ten sam (z dużej butli), ustawiony poziomo - tak jak w dużej 'jedenastce'
raf0 - 2013-04-25, 11:37
No właśnie dokładnie taki jest u mnie - a butla 5kg oczywiście z niemiec. W związku z tym czy właściwe jest, że uszczelki w tym połączeniu są 2 jedna jak widać na 1 zdjęciu w zaworze butli a druga w reduktorze?
szadok - 2013-04-25, 11:49
raf0, dla butli dużej reduktor powinien mieć takie wejście:
Widać tam pierścień 'wcinający' się w uszczelkę na butli.
raf0 - 2013-04-25, 11:56
Dzięki - właśnie taki reduktor mam - ten pierścień jest na sprężynie i dociska do uszczelki w butli? Przynajmniej u mnie jest na sprężynie. Na ten króciec, który wchodzi później do butli jest u mnie założona uszczelka gumowa - z tego co piszesz wynika, że muszę usunąć te dodatkowe uszczelki.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
szadok - 2013-04-25, 12:05
raf0, zanim zdejmiesz uszczelkę, zrób fotki, pokaż na forum. Być może masz jakieś specyficzne podłączenie którego ja nie widziałem, ale jest na forum przynajmniej parę osób które temat gazu mają bardzo dobrze opanowany - pewnie pomogą :
raf0 - 2013-04-25, 12:12
ok. dzisiaj po południu zrobię fotki i załączę - dzięki
gino - 2013-04-25, 12:23
| szadok napisał/a: | gino, pewnie miałeś butlę z Holandii albo z Niemiec..?
Tam są zawory na duży gwint, bez odpowietrzników. O takie: |
5 była oryginalna, ze Szwajcarii, zawór właśnie taki jak pokazałeś
reduktor też oryginalny Szwajcar...
a 11 Polska..z wymianki na ORLENIE
bez problemów wszystko grało i gra nadal
kaimar - 2013-04-25, 19:28
| raf0 napisał/a: | Czy u Ciebie można zrobić przegląd inst. gazowej, czy np. w sobotę 27.04 byłaby taka mozliwość i jaki jest koszt przeglądu.
Dzięki |
Zapraszam
raf0 - 2013-04-25, 19:57
Zgodnie z obietnicą zdjęcia "pacjenta" - zaeksperymentowałem i wyjąłem uszczelki z reduktorów i jest tak - na dużej butli po dokręceniu reduktora ręką uszczelnił się i po odkręceniu zaworu w butli nigdzie nie czuć gazu, natomiast w małej butli po zdjęciu uszczelki nie udało mi się uszczelnić reduktora, dopiero po założeniu uszczelki do reduktora uszczelnił się - czy ktoś na podstawie załączonych zdjęć może się wypowiedzieć jak powinno być własciwie?
vIrek - 2013-04-26, 07:08
Po mojemu to w reduktorze brakuje tej małej kryzy, która uszczelnia (jest płaska powierzchnia na której leży uszczelka). Możesz wymienić reduktor i wtedy będzie tak jak "książka pisze", ale na istniejącym reduktorze z drugą uszczelką też będzie działać (może nawet lepiej).
Różnice:
W przypadku gdy reduktor jest poprawny (ma taką kryzę, a nie ma uszczelki) to połączenie można mocno skręcić, powierzchnie metalowe dolegają do siebie, a kryza w reduktorze wciska się w uszczelkę zaworu.
W Twoim rozwiązaniu z uszczelką w reduktorze nie ma możliwości skręcenia połączenia tak mocno, że będą dolegały do siebie powierzchnie metalowe reduktora i zaworu (zawsze między nimi jest uszczelka gumowa), więc połączenie będzie szczelne, ale może nie będzie tak stabilne. Za to nie wymaga każdorazowej wymiany uszczelki bo można osiągnąć uszczelnienie poprzez mocniejsze dokręcenie nakrętki.
Takie jest moje zdanie na podstawie doświadczeń z różnymi butlami i pokazanych fotek.
Pozdrawiam
raf0 - 2013-04-26, 07:52
Dzięki za rady. Umówiłem się już kolegą Kaimar na badanie szczelności instalacji i wymianę reduktora i węża elastycznego. Gaz to gaz wolałbym z rodzinką nie oglądać np. Egeru z góry :-)
Pozdrawiam
Mirekmat - 2013-04-26, 15:23
Witam.
Proszę nic nie kombinować z uszczelniającymi podkładkami gumowymi.Jest to starsza wersja duomatików tzn.odkręca Pan dwie pełne butle gazu jednocześnie gaz jest pobierany w pierwszej kolejności z butli z zielonym reduktorem a po wyczerpaniu następuje automatyczny pobór gazu z butli z czerwonym reduktorem.Uszczelniające gumki są dociskane do zaworu butli tymi właśnie sprężynkami.Ponieważ działanie reduktorów odbywa się na zasadzie różnicy ciśnienia /reduktor zielony "wypuszcza"gaz pod ciśnieniem 52mbar a czerwony 48 mbar w żadnym wypadku nie powinno się ingerować w siłę napięcia sprężynek,same reduktory nie powinny być dociskane na fest kluczem.Reduktor prezentowany na foto jest to typowy reduktor do działania w pojedynkę i nie posiada żadnych uszczelnień Uszczelnieniem jest widoczny na reduktorze 'pierścień który jest dociskany do uszczelki gumowej w butli. Pozdrawiam Mirek
łoś - 2013-04-27, 00:26
| Mirekmat napisał/a: | Witam.
Proszę nic nie kombinować z uszczelniającymi podkładkami gumowymi.Jest to starsza wersja duomatików tzn.odkręca Pan dwie pełne butle gazu jednocześnie gaz jest pobierany w pierwszej kolejności z butli z zielonym reduktorem a po wyczerpaniu następuje automatyczny pobór gazu z butli z czerwonym reduktorem.Uszczelniające gumki są dociskane do zaworu butli tymi właśnie sprężynkami.Ponieważ działanie reduktorów odbywa się na zasadzie różnicy ciśnienia /reduktor zielony "wypuszcza"gaz pod ciśnieniem 52mbar a czerwony 48 mbar w żadnym wypadku nie powinno się ingerować w siłę napięcia sprężynek,same reduktory nie powinny być dociskane na fest kluczem.Reduktor prezentowany na foto jest to typowy reduktor do działania w pojedynkę i nie posiada żadnych uszczelnień Uszczelnieniem jest widoczny na reduktorze 'pierścień który jest dociskany do uszczelki gumowej w butli. Pozdrawiam Mirek |
Panie Mirku.
Mocno się pan wychylił. Udzielanie profesjonalnych wyjaśnień komuś co nie ma zielonego pojęcia o podstawach nie wiele wyjaśnia.
Nie mam zamiaru wchodzić w kolejną dyskusję o podłączeniach butli, ale temu koledze należy się prosty pokaz przykręcania butli. Rozumiem kogoś co nie miał z tym styczności i się boi wybuchu.
Może ktoś z okolicy pomoże koledze. Nawet ci co gaz wożą pomogą.
kaimar - 2013-04-27, 08:16
Mały konkurs dla mniej i bardziej zaawansowanych znawców tematów gazowych:
Co oznaczają liczby umieszczone na reduktorach oznaczone strzałką?
CORONAVIRUS - 2013-04-27, 08:26
a jaka nagroda?
szadok - 2013-04-27, 10:23
| kaimar napisał/a: | | Co oznaczają liczby umieszczone na reduktorach oznaczone strzałką? | Na to pytanie odpowie pewnie każdy. Widać, że termin przydatności do użycia przekroczony o jakieś 5 lat
Pytanie do serwisantów tych urządzeń (na które każdy już nie odpowie):
czy otwieraliście kiedyś takie stare urządzenia gazowe (choćby, a może wszystkim, z ciekawości)? Jakie elementy ulegają tam zużyciu/starzeniu? Jakie są potencjalne niebezpieczeństwa związane z korzystaniem z urządzeń po terminie wyznaczonym przez producenta?
| łoś napisał/a: | Mocno się pan wychylił. Udzielanie profesjonalnych wyjaśnień komuś co nie ma zielonego pojęcia o podstawach nie wiele wyjaśnia.
Nie mam zamiaru wchodzić w kolejną dyskusję o podłączeniach butli, ale temu koledze należy się prosty pokaz przykręcania butli. Rozumiem kogoś co nie miał z tym styczności i się boi wybuchu.
Może ktoś z okolicy pomoże koledze. Nawet ci co gaz wożą pomogą. |
Łosiu - użytkownika urządzenia należy uświadamiać a nie zakazywać mu czegoś (bo i tak zrobi co będzie uważał za słuszne /co nie znaczy bezpieczne/). Po to właśnie są instrukcje obsługi, DTRki i szkolenia wszelakie. Mirekmat nakreślił czego nie powinno się robić i pokrótce opisał dlaczego. Jestem przekonany, że właśnie ta postawa zmierza ku świadomemu i bezpiecznemu użytkowaniu urządzeń przez raf0, a nie zakazy.
Dla Mirka piffko ode mnie, za profesjonalne podejście do tematu, wyjaśnienia i pomoc koledze
kaimar - 2013-04-27, 13:38
| szadok napisał/a: | | że termin przydatności do użycia przekroczony o jakieś 5 lat |
piętnaście lat (15) - tylko.
raf0 - 2013-04-27, 13:42
Wszystkim zaangżowanym w pomoc serdecznie dziękuję - jak już pisałem wcześniej umówiłem się na dzisiaj rano z kol. Kaimar na sprawdzenie szczelności i wymianę reduktora oraz wężyka elastycznego. Teraz przynajmniej wiem, że instalację mam szczelną, a wąż i reduktor są nowe.
Pozdrawiam
raf0 - 2013-04-27, 13:51
Do kol. Mirka - bardzo dziękuję za wskazówki - niemniej jednak jak już wynika z ogłoszonego i rozstrzygniętego przez kol. Kaimar konkursu dot. moich reduktorów miały one już 25 lat, więc dawno temu powinny zostać wymienione. Teraz mam jeden reduktor - wydaje mi się, że nie będzie to dla mnie specjalne utrudnienie - jeśli wyczerpie się gaz w jednej butli po prostu przełączę się na drugą. Natomiast układ pozwalający na podłączenie dwóch butli jest dość kosztowny - niestety na chwilę obecną po prostu mnie na niego nie stać.
Pozdrawiam serdecznie
SlawekEwa - 2013-04-28, 08:13
| kaimar napisał/a: | | Co oznaczają liczby umieszczone na reduktorach oznaczone strzałką? |
Rok produkcji, nie termin przydatności do użycia Baujahr
szadok - 2013-04-28, 09:11
| kaimar napisał/a: | szadok napisał/a:
że termin przydatności do użycia przekroczony o jakieś 5 lat
piętnaście lat (15) - tylko. |
Ups, trzeba do okulisty iść, faktycznie 1988 a nie 1998
| SlawekEwa napisał/a: |
Rok produkcji, nie termin przydatności do użycia Baujahr |
Ale z tego wynika data przydatności do użycia +10 lat
Ponawiam pytanie
Jakie są potencjalne niebezpieczeństwa związane z korzystaniem z urządzeń po terminie wyznaczonym przez producenta?
Czy znacie (i jakie i po jakim czasie) przypadki złego działania tych urządzeń?
łoś - 2013-04-28, 23:59
| szadok napisał/a: | | Łosiu - użytkownika urządzenia należy uświadamiać a nie zakazywać mu czegoś |
W tym co napisałem nie widzę nawet sugestii o jakimś zakazie. Nie ważne. Ważne by temat traktować poważnie.
Osobiście mimo wieloletniego obcowania z gazami zawsze słucham innych i zawsze udzielę pomocy początkującym w obcowaniu z butlami.
Przypomnę najprostszą i 100% pewną metodę sprawdzenia połączeń.
Woda z ludwikiem i pędzelkiem moczymy połączenia. Pojawiające się bąbelki zdradzają nieszczelność.
| szadok napisał/a: | Pytanie do serwisantów tych urządzeń (na które każdy już nie odpowie):
czy otwieraliście kiedyś takie stare urządzenia gazowe (choćby, a może wszystkim, z ciekawości)? Jakie elementy ulegają tam zużyciu/starzeniu? Jakie są potencjalne niebezpieczeństwa związane z korzystaniem z urządzeń po terminie wyznaczonym przez producenta? |
Wybiorę najstarszy reduktor z tych posiadanych i go ...
Zrobię foto.
Nigdy nie zastanawiałem się co tam jest w środku.
Warto się dowiedzieć
kaimar - 2013-04-30, 11:48
Reduktory należy wymieniać co 10 lat ponieważ w środku znajdują się dwa ruchome elementy z gumy. A guma jak wiadomo wieczna nie jest.
Jednym z nich jest membrama - jej uszkodzenie powoduje wypływ gazu z reduktora na zewnątrz. Na zdjęciach membrama z reduktora 25 letniego. Na miejscu styku gumy z metalowym talerzem widać lekkie przetarcia.
Drugim elementem jest mała gumka na iglicy zaworu. Ruch membrany powoduje zamykanie przepływu gazu przez dociśniecie iglicy z tym elementem do zaworka. Gumka z biegiem lat twardnieje oraz na jej powierzchnia zużywa się podczas pracy. Uszkodzenie gumy powoduje nieszczelność tego zaworka i tym samym może prowadzić do wzrostu ciśnienia gazu w instalacji.
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości że reduktory należy wymieniać?
Przy badaniu szczelności instalacji gazowej świętym obowiązkiem wykonujacego przegląd jest sprawdzenie daty produkcji reduktora i węży. Jeżeli mieliście badaną instalację a serwisant tego ie sprawdził albo co gorsza dopuścił do dalszej pracy instalację ze starym reduktorem - to zmieńcie serwisanta.
szadok - 2013-05-21, 09:32
| łoś napisał/a: | W tym co napisałem nie widzę nawet sugestii o jakimś zakazie. Nie ważne. Ważne by temat traktować poważnie.
Osobiście mimo wieloletniego obcowania z gazami zawsze słucham innych i zawsze udzielę pomocy początkującym w obcowaniu z butlami. |
Łosiu chcę Cię serdecznie przeprosić.
| łoś napisał/a: | | ale temu koledze należy się prosty pokaz przykręcania butli |
Przeczytałem Twój post w którym Ty napisałeś o POKAZ a ja przeczytałem ZAKAZ... stąd mój - niezrozumiały zapewnie dla Ciebie post. Jeszcze raz przepraszam. Jednak do okulisty muszę się udać.
kaimar, dla Ciebie piwo za wyjaśnienia i opis zagrożeń wynikających z używania zbyt starego reduktora. Dzięki.
eMWu - 2013-05-21, 11:38
dzieki tematowi przyjrzalem sie u siebie - i wywalilem nie zmieniany od nowosci waz elastyczny plus reduktor 37mbar mimo ze na drzwiczkach od boxu wielka naklejka 50mbar...
łoś - 2013-05-23, 00:07
| Cytat: | | Łosiu chcę Cię serdecznie przeprosić. |
Nie ma problemu.
Kolejne posty wskazują, że każda dyskusja kogoś poduczy.
|
|