Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

FIAT - Dziwnie zachowujące się sprzęgło...

@ndrzej - 2013-07-10, 14:38
Temat postu: Dziwnie zachowujące się sprzęgło...
Od kilku tysięcy kilometrów niepokoi mnie występujący co jakiś czas (nie zawsze) bardzo dziwny, wyczuwany pod nogą niewielki "przeskok" ("pyknięcie") pedału sprzęgła podczas jego zwalniania właściwie tuż przed jego puszczeniem. Jak napisałem, nie występuje on zawsze i zdarza się, że przez dłuższy czas nie występuje w ogóle. W jednej i drugiej sytuacji sprzęgło "bierze" prawidłowo!

Pytanie do fachowców: czy waszym zdaniem jest to na tyle niepokojący objaw, że należałoby wymontować sprzęgło i po prostu je wymienić? W tej chwili nie wyczuwam tego zjawiska, a wymiana to koszt (sama robocizna) rzędu 500 zł.

P.s. Samochód to Fiat Ducato 2,5 Td z 1991 roku, a na liczniku ma ok. 220 tys. km. Sam przejechałem nim prawie 100 tys. km i sprzęgła w tym czasie nie wymieniałem.

makdrajwer - 2013-07-10, 14:41

Jest to początek końca sprzęgła ( docisk, łożysko, łapa ). Jak się nasili lub zauważysz jakieś problemy z wrzucaniem biegów, hałasy itp. to wymień cały komplet.
wbobowski - 2013-07-10, 15:32

@ndrzej napisał/a:
Samochód to Fiat Ducato 2,5 Td z 1991 roku, a na liczniku ma ok. 220 tys. km. Sam przejechałem nim prawie 100 tys. km i sprzęgła w tym czasie nie wymieniałem

Andrzejku, sam sobie odpowiedziałeś w cytacie. Skoro Cię coś niepokoi, to lepiej jak w porę jakiś fachowiec zajrzy do tego sprzęgła. Niekoniecznie musi to być droga naprawa.

CORONAVIRUS - 2013-07-10, 15:42

Andrzej ...wymień linkę za kilka zł i wróć do tematu ...o ile jeszcze będzie o czym nawijać :spoko
@ndrzej - 2013-07-10, 17:07

Też pomyślałem Adamie o lince, ale czekałem aż ktoś potwierdzi taką ewentualność... :spoko

P.s.Wszystkim b.dziękuję! Oczywiście zacznę od linki! :ok

eMKa - 2013-07-10, 21:05

Linka linką, ale warto sprawdzić bolec na który jest nasunięte zakończenie linki (oczko). Bardzo często jest wytarty rów i tu się oczko klinuje. W efekcie linka załamuje się na zakończeniu zakucia i się zrywa. Charakterystyczny jest wtedy “tąpnięcie” przy puszczaniu sprzęgła. Warto co jakiś czas to miejsce smarować . Nie dopuszczalne jest zamiast bolca stosowanie śruby i doprowadzenie do współpracy oczka po gwincie, linki (na oczku) błyskawicznie się klinują i zrywają.
@ndrzej - 2013-07-11, 10:20

Dzięki Krzysztofie za "łopatologiczne" wytłumaczenie o co (prawdopodobnie) chodzi. :ok
Zaraz przesmaruję wskazany przez Ciebie bolec. Wprawdzie na razie zjawisko ustąpiło, ale - jak napisałem wcześniej- co jakiś czas powraca...
Oczywiście leci piwko i... jak widzę w Twoim awatarze, pewnie niedługo otworzysz browar :haha:

makdrajwer - 2013-07-11, 14:42

Ja miałem w lawecie dziwne jaja ze sprzęgłem : raz dobrze, raz szarapło , czasami żle wysprzegało. Potem zaczeły się hałasy na wstecznym. Zajrzałem pod auto a tam skrzynia trzyma sie na 2 śrubach w odległości 5 cm od silnika. Normalne jaja ...
eMWu - 2013-07-11, 14:43

a jak sie przymiezalem m-c temu do twojej lawet to cos fujowo chodzilo ;)
makdrajwer - 2013-07-11, 14:55

eMWu napisał/a:
a jak sie przymiezalem m-c temu do twojej lawet to cos fujowo chodzilo ;)

Tak właśnie od ponad miesiąca się nasiliło. Niestety, laweta zawsze ma jakieś dziwne przypadki.

eMWu - 2013-07-11, 15:53

kurna wykrakalem....dobrze ze u mnie smiga jakby coraz lzej....(odpukac!)
Nomad - 2013-07-11, 21:03

:idea ...zrywa się linka...włókno po włóknie(raczej drut po drucie w oplocie)....bierz na zapas albo wymień już.
Mnie padła tak kiedyś w Niemczech w drodze powrotnej.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group