Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Nadwozia kempingowe i zabudowy - kamper z miniautobusu

wlodo - 2014-11-19, 01:00
Temat postu: kamper z miniautobusu
Witam.
Ponieważ "chodzi " za mną kamper w blaszance,i różne pomysły pod dekielkiem się tłuką,rzucam pytanie.Zastanawiał się ktoś nad zabudową mini autobusu na kampera ? :bajer
http://otomoto.pl/mercede...y-T4479505.html
http://allegro.pl/volkswa...4802293431.html
Plusów trochę jest(niskie podwozie,pojemne i kanciaste wnętrze,tanie części)...a jakie minusy?

silny - 2014-11-19, 05:13

Dmc , ale to. Logiczne szczególnie ten 3 osiowy . inna sprawavmniej oczywista to stan wyexploatowania sprzetu . no bo chyba nie wierzysz ze 15-20 letni autobus ma tylko 250 tys najechane.
dyha - 2014-11-19, 09:35

A mnie się podoba, szczególnie ten mercedes.Prosta konstrukcja nawet w Kazachstanie by go naprawili.Zacząć by trza było od mechaniki ale tu nie powinno być problemu.
Natomiast buda -marzenie!!Mnóstwo przestrzeni -mnóstwo możliwości.
Jedyny mankament to prawko''C" i te Viatole.

Jerzyk - 2014-11-19, 10:00

pomysł fajny... a wie ktoś jak się mają obecne przepisy do zmiany przeznaczenia pojazdu po przebudowie (homologacja autobus , to nie to samo, co specjalny kempingowy...)
Misio - 2014-11-19, 10:34

Nie wiem gdzie te autobusy wcześniej jeździły, bo te przebiegi wydają mi się mało wiarygodne. Autobus w komunikacji miejskiej po rocznej eksploatacji ma około 300 tys km. Piszę to ku przestrodze, żebyś przed przeróbką na kampera, nie poniósł bardzo wysokich kosztów naprawy całego zawieszenia, układu kierowniczego, hamulcowego, silnika, innych podzespołów, no i wszędobylskiej rudej. Po za tym, pojazdy te są bardzo przeszklone, co będzie problemem termicznym. Chyba że zamontujesz w nim dwie klimy i ściemnisz szyby, bo inaczej w lecie zagotujesz się w nim. :spoko
krimar - 2014-11-19, 10:49

takie MB100 chodziły na terenie targów we Frankfurcie
ZEUS - 2014-11-19, 11:13

Misio napisał/a:
Autobus w komunikacji miejskiej po rocznej eksploatacji ma ok 300 tys km.

czyli ok. 800 km dziennie? po mieście... :roll: :( :wyszczerzony:

janusz - 2014-11-19, 11:34

Cytat:
czyli ok. 800 km dziennie?

Jeśli jeździ 16 albo 24 godziny na dobę 365 dni w roku i też na podmiejskiej trasie. :spoko

yuras - 2014-11-19, 11:43

Roczny przeciętny przebieg takich busów to;
63000km X 20lat=====1 260000km.
nikt nic nie cofa.

janusz - 2014-11-19, 11:49

yuras napisał/a:
nikt nic nie cofa.

Ciekawe czy liczniki mają do 10 milionów kilometrów czy tylko do miliona?
Ile to osobówek jeździ z małym przebiegiem bo mają liczniki tylko z 5 cyframi. :haha:

Misio - 2014-11-19, 12:05

Wiem że jest to ciężkie do uwierzenia, ale tak jest. Autobus w zajezdni stoi około 3-4 godzin na dobę. Na jednej zmianie, czyli przez 10-11 godzin przejeżdża około 400 km.
2 zmiany po 400 km daje nam 800 km razy 365 dni = 292000 km. Kierowca rano przychodzi do pracy na godz 4, pobiera dokumenty, sprawdza oświetlenie, drzwi, hamulce itd. Programuje system, tzn programuje linie na której pracuje, nr brygady, datę i czas. Wszystkie te dane są drukowane na bilecie. Natomiast kierowca z drugiej zmiany, po pracy tankuje autobus, myje i zgłasza usterki - jak są. W nocy sprzątaczki sprzątają w autobusie, a jak są usterki to mechanicy czy elektrycy je usuwają. Naprawdę jest to ciężka praca, a niekiedy trzeba być do każdego podróżnego wyrozumiały i na dodatek jeszcze jeździć w korkach. :-/

Wojciechu - 2014-11-19, 12:23

Człowiek na co dzień patrząc na autobusy nie zdaje sobie sprawy ile km. te pojazdy przejeżdżają dziennie lub rocznie. Stach się bać gdy wsiadamy do jakiegoś starego "sztrucla".
grzegorzalex - 2014-11-19, 14:12

Takie autobusiki maja już spore przebiegi. Moim zdaniem, to będzie trzeba sporo zainwestować, aby taki pojazd nadawał się na wyjazdy zagraniczne. Jak było, by dobre, to na pewno było, by eksploatowane dalej.
Misio - 2014-11-19, 14:13

prof-os napisał/a:
Człowiek na co dzień patrząc na autobusy nie zdaje sobie sprawy ile km. te pojazdy przejeżdżają dziennie lub rocznie. Stach się bać gdy wsiadamy do jakiegoś starego "sztrucla".


Niestety jest to okrutna prawda. I nie jest to żadny bajer że kilkuletni autobus ma przejechane setki tysięcy kilometrów, albo ponad milion i włożono w niego kupę kasy. Jeżeli ktoś zdecydował by się przerobić taki sprzęt na kampera, powinien znać jego pochodzenie. Myślę dużo na ten temat powiedział by kolega Świstak, który miał to "szczęście" przerobić autobus komunikacji miejskiej na kampusia. Polecam jego "encyklopedię" , bo jest to świetna lektura. :spoko

ZEUS - 2014-11-19, 14:30

Misio napisał/a:
Na jednej zmianie, czyli przez 10-11 godzin przejeżdża około 400 km.

- chyba jestem słabej wiary ale trudno mi uwierzyć w takie założenie... :oops:

- powyższe wyliczenie zakłada (non stop) średnią prędkość ok. 40 km/h czyli rzeczywistą "stałą" prędkość na poziomie ok. 50-55 km/h co przy obsłudze ruchu osobowego nie jest możliwe: częste zatrzymywanie na przystankach (wsiadanie/wysiadanie pasażerów, czasem sprzedaż biletów) do tego normalny ruch w aglomeracji miejskiej: oczekiwanie na zmianę świateł na skrzyżowaniach, korki (bus pasy to rzadkość) ograniczenia prędkości, itp.

- sami wiemy jakimi prędkościami jeździmy i jak to się przekłada na uśrednioną prędkości "w trasie"...

Rav - 2014-11-19, 14:45

Cóż, ja tam może się nie znam, ale ... współpracowałem kilka lat z jednym z zakładów komunikacji miejskiej w jednym z większych miast w Polsce i ... max. przebieg roczny jaki robił u nich autobus to ok. 140 kkm. Najczęściej był to przedział 80-100 kkm rocznie (tak do 300 km dziennie)

Od godz. 19:00 na trasach zostaje max. 70% składu, po 21:00 jest już ok. 20%-30%. Najwięcej wyjazdów z zajezdni było ok. 5:30-6:30.

Nie zapominajcie też o regulaminowych postojach na pętlach. Średnia przejazdu to zwykle 30 km/h (i to zakładając, że ma długie międzyprzystankowe).

A i nie znam żadnego ZKM, który by naprawiał auta w nocy (działa jedynie pomoc drogowa).

ZEUS - 2014-11-19, 14:47

to do mnie bardziej przemawia... :)
inhalt - 2014-11-19, 15:06
Temat postu: Re: kamper z miniautobusu
wlodo napisał/a:
Zastanawiał się ktoś nad zabudową mini autobusu na kampera ?
jakie minusy?

Ja się zastanawiałem na taką przeróbką. Oglądałem taki samochód już jakis czas temu - zdjęcia z aukcji poniżej. Bardzo mi pasowałą wielkość i regularny pudełkowaty kształt. Bez problemu da się zrobićp oprzeczne łóżka, a nie "z podkurczonymi nogami" jak w zwykłej blaszance. Jednak przekroczenie DMC powyżej 3,5 tony oraz właśnie przebieg mnie zniechęcił.

A co do przebiegu to nawet jeśli przyjmiemy 140 tys. km rocznie to po 20 latach (a takie auta są podlinkowane) mamy 2,8 miliona km. Mnie taki przebieg by jednak przeraził.

Ja uważam, że jeśli już przekraczać 3,5 tony to należy coś z tego mieć. Czyli wtedy samochód powinien być przestronny i mieć duży zapas ładowności. Przykładem moze być MB Atego z równoległego wątku - tam sie da wiele zdziałać. Ale w takim autobusiku jak na zdjęciach to DMC wynosiło chyba 4250 kg czy cos podobnego. Za dużo na jazdę bez viatoll i za mało na swobodę w planowaniu. Taki kompromis, z którego ciężko być zadowolonym.

wlodo - 2014-11-19, 15:11

No faktycznie wyeksploatowane będą na maksa.Jak już,to prędzej nad jezioro na stały pobyt,chociaż przecieków by nie miały jak stare cepki.
frólik - 2014-11-19, 15:28

Odnośnie DMC w autobusach przerobionych na Kampery, to kilka lat temu oglądałem Neoplana który miał położone płytki na całej podłodze, aż do przedniego pasa... pierwszy raz siedziałem w samochodzie który ma glazurę pod gazem i hamulcem :haha: Może go ktoś widział - stał w komisie w Krakowie obok giełdy na Balicach
darek 61 - 2014-11-19, 15:45

Jeżeli z komunikacji miejskiej to mają wolną skrzynie.
koder - 2014-11-19, 18:06

Takie podmiejskie autobusy mają następujące mankamenty:

* Niska prędkość przelotowa. Zwykle nie rozwiną ponad 100km/h, często prędkość "przelotowa" to 80km/h.
* DMC powyżej 3.5T i jednak dość niskie (ten Mercedes, o ile mnie pamięć nie myli, ma 4.5T). Wymaga prawka "C", oraz kombinowania jak tu go przewieźć do domu i przerejestrować bez "D". Viatoll pomijam, bo to nie duża kasa.
* Bywają mocno wyeksploatowane. Lub inaczej - raczej nie bywają mało eksploatowane.

Zaizolowanie wszystkiego nie powinno być problemem - szyba lepiej izoluje od gołej blachy, gdzie się chce można pozaślepiać izolacją, zrobienie podwójnego okna też nie jest dużym wyzwaniem (zamocowanie drugiej warstwy plexi czy poliwęglanu).

silny - 2014-11-20, 19:59

No dobra , ale przyznacie że to ducato śliczne .

I teraz pytanie - ile toto by ważylo gdyby wywalić cały ten majdan , szyby zastąpić białą plexi , zerwać co sie da z wnętrza .
On wcale nie musi być ciężki tylko jest przygotowany na kilkanascie osób czyli z 1500 kg ladunku minus ta zaudowa i moze sie okazac że waży dwie tony czyli z 200 kilo wiecej niż zwykly.

I tylko dorwać taki zarejestrowany do 3.5 tony . zmiany przeznaczenia nadal można robić.

maszakow - 2014-11-20, 22:17

Peugeocik fajny tylko zamiast szyb musiałoby być coś bardziej izolowanego niż plexi.
Ale to nie jedyne auta tego typu - kiedys mówiłem o autosanie H1, są zabudowy Karosy na ramach blaszakowozów...
W Gdańsku jeździ busik Kapena na ramie Iveco...

i z grubszego kalibru jest bardzo krótki bus MANa bodajże 7m długości ma, ale za to szeroki jak wszystkie autobusy więc przestrzeń rewelacyjna do przebudowy.

<edit - foty dorzuciłem>

Minusy to koniecznośc dogłebnego remontu. Świstak niemal odrestaurował Milkę włacznie z silnikiem i skrzynią - to że przejechała ze Zgierza do Chojnowa mogłoby być uznane za cud jakby tak zebrać wszystko do kupy to co musiał potem wyremontować.
No i te drzwi ... trochę duże :) i pneumatyczne.

WINNICZKI - 2014-11-21, 10:28

Milon przebiegu,dwa miliony.......Czyli jak by pożądnie zrobić zawieszenie i hamulce.Takie samochody często mają automatyczną skrzynie biegów.Do jazdy w trasie bajka.Remont powinien starczyć na reszte życia naszego kampera.Buda idealna pod przeróbki.Myślę że dorwać busa z lotniska,zmienić skrzynie biegów i kamper blaszanka idealny. :spoko
wlodo - 2014-11-21, 17:38

WINNICZKI, :idea: O to,to taki kierunek jedynie słuszny!!! :lol:
szczepan70 - 2014-11-21, 18:58

Dotyczy 100MB

Z racji skromnego doświadczenia autobusowego /kooperowałem przy odbudowie od "O" z tego co pamiętam grubo powyżej setki/ pozwalam sobie wtrącić kilka uwag.

Jeżeli autobus niedawno przyjechał z za Odry to nie istnieje temat wyeksploatowania zarówno zawieszenia jak i hamulcow.Nikt nie pozwoliłby mu przejść codziennej ścieszki "zdrowia
jeżeli te podzespoły nie byłyby w należytym stanie.

"Ruda na dole" czytaj jak wyżej,poza tym rama w 100MB to tylko kawałek"rury"


Silnik,skrzynia zakładając najczarniejszy scenariusz
remont skrzyni to koszt ok 3000-4000 pln Osobiście odradzałbym takowe rozwiązanie
taniej i prościej założyć manuala i pedały/bez robocizny koszt max 1000pln/Wzrośnie też znacząco prędkość max która przy zamontowanym automacie i wolnossącym 2,9/nie mylić z oryginalnym2,4/ będzie niższa niż sugerował Koder

Silnik zakładając że jest kompletnym złomem najprościej wymienić na jednostkę z Musso,sprintera >Motorek po delikatnym dłubnięciu bez problemu osiągnie 150-160 KM
,co przy manualnej skrzyni da ok 150-160 km/h,tylko kto w dzisiejszych czasach autem o dmc pow 3,5T odważy się tak jechać.

Remont zawieszenia i hamulców w tym aucie /nie licząc robocizny/ to max. 1000-1500 pln.
Reasumując jeżeli ktoś ma odpowiednią wiedzę i zaplecze przy założeniu że większość mechanizmów to kompletny złom z naprawą układu jezdnego w tym samochodzie spokojnie można się zmieścić w kwocie poniżej 10000 pln.

wlodo - 2014-11-21, 21:02

szczepan70, Zaświeciłeś światełko w tym tunelu milionowych przebiegów tych samochodów :idea
Donat - 2014-11-21, 21:36

Milion dla autobusu to jak 100 tyś. dla osobówki. Sam mam zamiar kiedyś popełnić jakiegoś kamperka na autobusiku (ale to jeszcze odległa przyszłość) . Wracając do przebiegu, mój pierwszy w życiu citroen cx miał 750 tyś. km, gdy go skasowałem (wpadłem z lawetą do rowu) silnik z tego cx-a jeszcze wiele lat jeździł zamontowany w samoróbce terenowej. Któregoś z kolei, sprzedałem z przebiegiem 670 tyś. i ostatnio zobaczyłem go na Złomniku zaparkowanego na ulicy pod domem, co świadczy o tym, że dalej hula. Ale wracając do tematu, w autobusach przebieg jest rzeczą pomijalną pod warunkiem, że samochód był eksploatowany w przedsiębiorstwie przewozowym na zachód od Odry. Bardziej od przebiegu obawiałbym się stanu blacharskiego bo to jest śmierć dla tego typów pojazdów.
szczepan70 - 2014-11-21, 21:52

W przypadku tego 100 MB poszycie zewnętrzne to tworzywo,śmiem twierdzić że temat rudej w tym aucie niemal nie istnieje.Jako ciekawostkę odnośnie trwałości autobusów mogę podać przykład holenderskich Dafów które swego czasu jezdziły w wielkopolsce. Miały prawie po 40
lat i ich stan był z małym przymróżeniem oka wzorowy.Robiłem też ...y na gwarancji niespełna dwuletnie gdzie po zdjęciu poszycia bocznego z kraty niewiele zostało. IK 280 wymagał całkowitej odbudowy po ok 8-10 latach,a jego silnik/ Mana-Raba/ po ok. 200 tys miał dość.

silny - 2014-11-22, 07:38

Ja tam na tiropodobnych sie nie znam ale przywieżliśmy kiedyś merca okulara z prawie 7 stówani na liczniku i byl cacy,
A naljepsze - s500 z przebiegiem prawie 400 tyś , cos sie popsuło w liczniku i przeskoczylo na niecale 200 tys i klijent ktory kupil założył u mnie gaz , dokulal do 450 tys :shock: i sprzedal bo ZACZYNAŁ sie psuć :bigok

tom-cio - 2014-11-22, 18:36

Dobre,dobre,cos sie w liczniku popsulo,hehe
Wojciechu - 2014-11-22, 19:41

No - właśnie :chytry :haha:
Remistenes - 2014-11-22, 20:39

Ten MB100 jest piękny i zawsze futurystyczny! :-) Ma uszkodzoną skrzynię biegów i nie wiadomo co jeszcze, nie wiadomo jak bardzo ma zgniłą podłogę, ramę, itd...
Po naprawie - problem z DMC, no i wszystko trzeba zrobić od podstaw.

Pytanie teoretyczne więc, czy nie można go potraktować tylko jako dawcę nadwozia? Złomy MB100 ze sprawną skrzynią biegów, przeglądem na 2015r. i papierami chodzą tylko po 2-3k zł - czyli mamy potem prawie dwa komplety części zamiennych i dokumenty na jeden :mikolaj
Czy przejdzie więc potem u diagnosty: oba rozebrać: ramę pospawać, wypiaskować, zakonserwować, wybrać lepszy silnik, druga skrzynia jest, nadwozie przełożyć i ... z 2 zrobić jeden? :ok

Dla majsterkowicza niesamowicie przyjemna praca, w efekcie unikat, który trudno się psuje. Z drugiej strony, huk ciężkiej pracy, w efekcie końcowym koszty niemałe także - bo wygląda na to, że takie auto trzeba z dwóch samemu od podstaw sobie wyprodukować.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group