Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

FIAT - zapachy

Witek G - 2014-11-20, 11:50
Temat postu: zapachy
proszę o pomoc w poszukiwaniu przyczyn dziwnego nieokreślonego zapachu w swoim kamperze. Uaktywnia się na postoju, rośnie im zimniej, głównie z przedniej części bardziej od strony kabiny niż WC i łazienki czy kuchni. w żaden sposób nie umiem odszukać źródła zbyt rozproszony. Nie znam wielu zapachów ale nie są to gryzonie ani wilgoć klimatyzację samochodu czyściłem ale też i nie śmierdzi w trakcie jej włączenia. Może ktoś zna sposób na sposób dotarcia do źródła zapachu poza nosem. Dla mnie to całkiem poważna sprawa więc proszę nie kpić z tematu. Może także ktoś inny również skorzysta ze wskazówek i pomysłów
joko - 2014-11-20, 11:59

A do czego ten zapach (smrodek) jest podobny ? Bardziej organiczny czy chemiczny ?
Może coś od gazu, od akumulatora, może się coś tlić w instalacji, może od silnika, jakieś zapachy olejowo-benzynowe . NIe określiłeś dokładniej o jaki rodzaj smrodka chodzi więc możliwości jest wiele.
Może ze zbiornika wody szarej walić jak syfony nie są zalane wodą, albo coś z żywności zostawiłeś w szafkach, albo jakieś skarpetki używane :wyszczerzony:

zbyszekwoj - 2014-11-20, 12:08

Po powrocie z 2 miesięcy z upalnych wakacji u mnie zawsze śmierdzi od zapotniałej tapicerki. Od razu wsystkie gąbki zabrałem do domu i tapicerka do prania Przez zimę zamierzam poszyć na wszystko pokrowce.Sam prysznic po morskich kąpielach nie wystarczy, upały robią swoje.
Witek G - 2014-11-20, 12:11

raczej organiczny, zapach kabli, akumulatora, syfonów, żarcia znam to jest jakby zapach starych szmat (mam wrażenie że ciuch-landy po dostawie trochę tak pachną), ale poza fotelem kierowcy i pasażera oraz firankami nic ze szmat nie mam w środku
Bronek - 2014-11-20, 12:30

Wykladzina?
Chińska gumą.... na kapcie nowiutkie.

Johny_Walker - 2014-11-20, 12:46

zbyszekwoj napisał/a:
Po powrocie z 2 miesięcy z upalnych wakacji u mnie zawsze śmierdzi od zapotniałej tapicerki. Od razu wsystkie gąbki zabrałem do domu i tapicerka do prania Przez zimę zamierzam poszyć na wszystko pokrowce.Sam prysznic po morskich kąpielach nie wystarczy, upały robią swoje.

Można kłaść ręcznik kąpielowy na siedzenie.

Bronek - 2014-11-20, 13:00

Proponuję, też bidecik. :mrgreen:
joko - 2014-11-20, 13:05

Może pod tapicerką w kabinie (słupki, sufit, boczki), albo w progu łączącym kabinę z zabudową masz jakieś wygłuszenia w stylu wełny mineralnej i to złapało wilgoć i daje zapach starych szmat.
ZEUS - 2014-11-20, 13:09

Bronek napisał/a:
Proponuję, też bidecik. :mrgreen:


kampera z tym szacownym przybytkiem jeszcze nie widziałem...
:-P :lol:

Romano - 2014-11-20, 13:09

Na mój babski rozum może to być klima :wyszczerzony: też tak u nas " capiło "

Pozdrawiam
Danuśka

Tadeusz - 2014-11-20, 13:15

Romano napisał/a:
Na mój babski rozum może to być klima też tak u nas " capiło


Radzę wysłuchać Danusię. Jej "babski" rozum nie zawodzi. :bukiet: :spoko

Bronek - 2014-11-20, 13:30

Myjcie się dziewczyny , bo nie znacie dnia ni godziny.....iJak powiedział znany aforysta



A o bideciku, w czepce i kamperku pisałem , lecz ... To w nim w oryginale Polacy szklanki chcieli myć . To dobro cywilizacji , tu rzadko używane , aczkolwiek często montowane , bo tak pokazują w katalogach . Ale o czym my mówimy w kraju kąpiących się w sobotę. Czasem tylko w Wielką Sobotę.

Wiem coś o tym , bo w tym robię od 30-tu lat.

DANUSIA, ma chyba racje. To filtr kabinowy ?///

zbyszekwoj - 2014-11-20, 14:41

Nie wszędzie też jest klima ,żeby śmierdziała.Jak już jesteśmy przy temacie bidecików i hydraulika Bronka czy częste mycie nie jest szkodliwe [flora bakteryjna itd]?. Może lepiej nie mieć w kamperze tego bidetu? :oops:
Witek G - 2014-11-20, 14:48

Też stawiałem na klimę, ale była czyszczona, nie śmierdzi w trakcie używania, filtr kabinowy wymieniany, a co najdziwniejsze, że śmierdzi im zimniejszy w środku.
donald - 2014-11-20, 14:54

U mnie waliła parasolka co chyba jeszcze za niemca wpadla za piec ..jak ja namierzylem to bylaa jak mumia ..teraz jest pachnący i przyjemnie ale kurz jak się osadzi ja piecu dopóki sie nie wypali to ciut tak daje specyficznie..
Wojciechu - 2014-11-20, 15:30

A może ktoś Wam zrobił psikusa :mrgreen: Pamiętam czasy obozów harcerskich i wrzuconą na dach przyczepy komendanta rybę - no nie powiem - po kilku dniach - ostro dawało :haha:
Gewehr - 2014-11-20, 19:43

Może tak śmierdzieć wykładzina w szoferce. Odkręć pokrywę od akumulatora i sprawdź czy pod wykładziną jest sucho. Lubi tam zaciekać. W centralnej części kokpitu, masz na dole osłonę. Taka na dwa wkręty na śrubokręt gwiazdkowy. Zdejmij ją i wsadź rękę pod nagrzewnicę i zobacz czy jest tam sucha mata wygłuszeniowa. Jest ona dosyć gruba i często łapie wodę. Przy okazji sprawdź drożność spływu klimy. Jest on pod tą osłoną co zdejmiesz. Między linkami od biegów. Często on właśnie się zasyfia i woda wycieka na podłogę, która potem gnije. Będziesz tam widział również sterownik Air Bag. Nie wypinaj wtyczki na podłączonym akumulatorze. Piszę to, abyś wiedział np. przy suszeniu wykładziny :-P
Jak coś to pytaj

joko - 2014-11-20, 22:20

Możesz Witku wyjaśnić jaki sens ma prowadzenie dyskusji w dwóch różnych wątkach , na ten sam temat i na tym samym forum ?
eMKa - 2014-11-20, 22:30

Jak jest mocno zagrzybiona klima to trzeba czyścić chemią i ozonem, czasem dwukrotne. Chemia też nie może być przypadkowa. Powtórzył bym zabieg (w innym zakładzie) i dopiero kopał dalej.
Agostini - 2014-11-20, 23:34

U mnie po powrocie z każdego wyjazdu, lodówka jest opróżniana tego samego dnia i wyłączana.
Kiedyś, drzwi zostawały szeroko otwierane i zanim została umyta, zdarzało się, że czekała nieraz kilka dni. Gwałtownie rozmrażając się (szczególnie po dłuższym wyjeździe), nadmiar brudnej wody po mięsie itp., niewielką stróżką, niepostrzeżenie wypływał na wykładzinę pod lodówką. Po wejściu do kampera w ogóle nie było to zauważalne, ale coś śmierdziało... starymi jajami, szmatami, sam nie wiem czym.
Teraz nie otwieram jej od razu, a na spodzie, zanim się nią zajmę, pozastawiam ręcznik. Wykładzinę wyczyściłem i z nieprzyjemnym zapachem, w ten sposób się uporałem.

hrys - 2014-11-21, 07:05

Zdarza się,ze jest a za długo szara woda w zbiorniku- po opróżnieniu przechodzi smrodek
Witek G - 2014-11-22, 14:21

Dziękuję za wszystkie cenne rady. Spisałem je i jedna po drugiej będę sprawdzał. Jak dojdę do przyczyny oczywiście napiszę dla potomnych.

ps. poruszyłem temat w 2-ch różnych wątkach bo na pierwszy (dość dawny) nie było początkowo odzewu a temat mi mocno doskwiera a w zasadzie śmierdzi

hehen - 2015-01-02, 22:31

Cześć
Proponuję byś sprawdził też butle z gazem, jeżeli jest na wykończeniu to przez odbiorniki
(przy zamkniętych zaworach) Będzie wydobywał się gaz wraz z zapachem (smrodem).

Socale - 2015-01-05, 22:01

hehen napisał/a:
Cześć
Proponuję byś sprawdził też butle z gazem, jeżeli jest na wykończeniu to przez odbiorniki
(przy zamkniętych zaworach) Będzie wydobywał się gaz wraz z zapachem (smrodem).

To chyba jakaś bzdura roku?
Jakieś uzasadnienie?

hehen - 2015-01-05, 23:43

Przepraszam. Co mam udowadniać, że gaz śmierdzi, czy to że jak się kończy w butli, to czuć go przy odbiornikach tj. podgrzewacz wody, lodówka, kuchenka gazowa.
Butle z propan-butanem używam na co dzień w pracy i wiem to z doświadczenia.

Johny_Walker - 2015-01-05, 23:51

Możliwe jedynie w nieszczelnej instalacji oraz teoretycznie w szczelnej jeśli gdzieś jest uszczelnienie o-ring (kamperfit u mnie), które do działania potrzebuje ciśnienia.
Socale - 2015-01-06, 00:06

hehen napisał/a:
Przepraszam. Co mam udowadniać, że gaz śmierdzi, czy to że jak się kończy w butli, to czuć go przy odbiornikach tj. podgrzewacz wody, lodówka, kuchenka gazowa.
Butle z propan-butanem używam na co dzień w pracy i wiem to z doświadczenia.

Nie udowadniać, tylko uzasadnić zjawisko/proces by nie było wątpliwości.
Ulatnia się czy źle spala bo już zdurniałem.

Witek G - 2015-01-06, 07:41

Proszę nie polemizujmy, każda sugestia jest dla mnie cenna.
Jestem już prawie pewien, że ten zapach wydobywa się z kabiny a nie części mieszkalnej.
Teraz przy niskich temperaturach jest zdecydowanie słabszy, muszę poczekać do wiosny

Bronek - 2015-01-06, 10:39

Polemiki nie lubisz...
Może coś się wylało kiedyś? np w kieszeń drzwi.
Moze tam gdzie akumulator co zgniło?

Zobacz wlot powietrza w komorze silnika.

I mówisz, że filtr kabinowy był wymieniany?
Sam, czy w warsztacie?

Sprawdź.

MOZE ZPCHANE ODPŁYWY Z DRZWI

Gewehr - 2015-01-06, 10:48

Witek G napisał/a:
Jestem już prawie pewien, że ten zapach wydobywa się z kabiny a nie części mieszkalnej.
Teraz przy niskich temperaturach jest zdecydowanie słabszy, muszę poczekać do wiosny


Czy sprawdziłeś to co Ci napisałem wcześniej?

Witek G - 2015-01-18, 09:06

Jeszcze nie, bo żeby to sprawdzić muszę wyprowadzić campera. W garażu mam za ciasno. W razie przejazdu przez Łomianki zapraszam na kawę bo co dwie głowy to ...
Rawic - 2015-01-18, 12:21

Witku dopiero teraz doszedł do mnie Twój problem, otóż wilgoć potęguje smród, dlatego gdy gorąco lub mróz, smrodu nie czujesz ja stawiam na przepocone fotele, trzeba rozebrać i wyprać lub wymienić, na przyszłość podczas upałów stosować okrycie foteli z dużych ręczników kąpielowych jak radzi Johny, ja też stosuję tę metodę od lat, mimo że w Hymerze mam fotele pokryte alkantarą, która ponoć nie przyjmuje brodu i potu :spoko
Rawic - 2015-01-18, 20:02

Fotel można okryć ręcznikiem ale na podłokietniki kłaść cztery ręczniczki to przesada, latem jeździmy przeważnie w tzw. bezrękawkach , ręce się pocą, więc należy raz na rok wyprać tapicerkę podłokietników, zapach będzie a nie smród.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group