koder - 2015-01-25, 22:14 Temat postu: Power8 workshop
Ani to sprzęt turystyczny, ani akcesorium, ale lepszego pomysłu na miejsce nie miałem.
http://www.power8workshop.com/ - przenośny, akumulatorowy warsztat. Wiertarka ręczna i stołowa, piła tarczowa, wyrzynarka. No i stół do tego wszystkiego. Wszystko na akumulatorach, składa się do fajnej walizki. Akurat sprzęt, żeby podłubać coś przy budowie czy remoncie kampera, czy innej smoczycy.
No i teraz pytanie: to wszystko fajnie wygląda w teorii, ale miał ktoś może w ręce? Jak to się spisuje w praktyce? Bo bardzo tani sprzęt to nie jest - 1400zł kosztuje najtańsza wersja. Szkoda wyrzucić tyle na zabawkę.
Z drugiej strony - jeśli pracuje akurat, to ma niewątpliwą zaletę w postaci możliwości pomajsterkowania gdziekolwiek, nawet awaryjnych napraw na wyjeździe.
Jestem ciekaw Waszych opinii.
Tadeusz - 2015-01-25, 22:42 Wygląda obiecująco ale co innego idea a co innego praktyczne jej zastosowanie.
Z doświadczenia wiem, że maszyna maszynie nierówna, a chodzi głównie o jakość materiałów z których je wykonano.
Jeśli to urządzenie markowe to pewnie warte kupna z tego względu o którym piszesz:
koder napisał/a:
eśli pracuje akurat, to ma niewątpliwą zaletę w postaci możliwości pomajsterkowania gdziekolwiek, nawet awaryjnych napraw na wyjeździe.
Jestem również, tak jak Ty, koder, ciekawy opinii kogoś kto używał tego kombajnu.
janusz - 2015-01-25, 22:45
koder napisał/a:
Ani to sprzęt turystyczny, ani akcesorium,
Żebyś Ty wiedział co ludzie woza w kamperach to nieoniemiały takich wątpliwości. wbobowski - 2015-01-25, 23:26
Tadeusz napisał/a:
Wygląda obiecująco
Też mi się podoba, i też jestem ciekaw opinii użytkowników. Boję się tylko, czy znajdzie się ktoś tu u nas, bo urządzenie wygląda na dość nowatorskie.koder - 2015-01-25, 23:31 W Praktikerach jest, widziałem na żywo nawet, ale tłum duży inie było okazji się pobawić. W wolnej chwili podjadę obejrzeć dokładniej.Gewehr - 2015-01-25, 23:32 Jakiś czas temu, testowali to w Tvn Turbo, program Nowy Gadżet. Test wyszedł przyzwoicie. Poszukaj tego odcinka.janusz - 2015-01-25, 23:35 Jeśli coś jest do wszystkiego... Tadeusz - 2015-01-25, 23:39
janusz napisał/a:
Jeśli coś jest do wszystkiego...
Przecież to nie "Amol". Gewehr - 2015-01-25, 23:42 Nowy gadżet - seria 2, odcinek 4
To był ten odcinek koder - 2015-01-25, 23:51 Przed chwilą obejrzalem. Ciekawe - cenę w programie podają 800zl. To dużo fajniej, niż 1400 z Praktikera.wbobowski - 2015-01-25, 23:53
koder napisał/a:
Przed chwilą obejrzalem. Ciekawe - cenę w programie podają 800zl. To dużo fajniej, niż 1400 z Praktikera.
Tak, tylko w danych technicznych na stronie podają 3 wersje i na pewno 3 różne ceny.koder - 2015-01-25, 23:59 Najtańsza jest za 1399.McGali - 2015-01-26, 08:16
Tadeusz napisał/a:
janusz napisał/a:
Jeśli coś jest do wszystkiego...
Przecież to nie "Amol".
Urządzenie ciekawe dla majsterkowicza (oby akumulatorów było pod dostatkiem). W latach 80 podobny produkt był oferowany przez łódzkie zakłady Prexer (zasilane 220v). W skład wchodziła: pilarka, heblarka, tokarka, uchwyt do wiertarki, szlifierka taśmowa, frezarka.tom-cio - 2015-01-26, 11:05 Koder
Na moje to sam sobie odpowiedziałeś ,czy warto ,pisząc ze w Praktikerze go mają.Niestety narzędzia tam to z profesjonalizmem nie mają nic wspólnego.Zabawki dla bogatych lub mniej bogatych.Czemu nie ma tam boscha niebieskiego,hilti ,makity?A prawda jest taka ,że na markety nawet bosch zielony czyli amatorski robi gorsze narzedzia i numery te co w marketach sa niedostępne w sklepach z narzędziami.Za tą cenę (800zł) to jak masz ochote to mozna wydać,ale do zastosowań amatorskich.Nie wiem,może kampera zbudujesz .koder - 2015-01-26, 11:33 Tom-ciu, żeby 800zł to by fajnie było - nigdzie poniżej 1400zł nie widziałem. Wiadomo, że to do zastosowań amatorskich. Na pewno przy takich zastosowaniach to zaletą będzie praca akumulatorowa, możliwość zrobienia czegoś w grażu bez prądu czy w końcu kompaktowe wymiary po złożeniu, pozwalające toto schować po pracy na szafie i mieć spokój.
Ale czy warto, to nie wiem.janusz - 2015-01-26, 12:09 Obawiam się jednego, żeby piła rżnęła, musi mieć 1-2 KW mocy. Pewnie sprzęt przydatny dla modelarza albo rękodzielnika wytwarzającego ozdoby i bibeloty. I jeszcze ta uniwersalność która niby jest atutem. Kilka razy organizowałem sobie warsztat (domowy) z przystawkami. Zawsze kończyło się dokupowaniem wiertarek żeby przystawka była autonomiczna, bez przekładania narzędzia bo to bardzo wkurza.
Wszystko zależy do czego zestaw ma być używany.wbobowski - 2015-01-26, 17:37
janusz napisał/a:
bez przekładania narzędzia bo to bardzo wkurza.
Wszystko zależy do czego zestaw ma być używany.
I to ostatnie zdanie oddaje cały sens tego kombajnu. Byłem dzisiaj w Practikerze. Obejrzałem i uważam, że jak ktoś nie ma w domu tych narzędzi a potrzebuje je od przypadku do przypadku w celach majsterkowania, to zupełnie fajny pomysł. Szczególnie, gdy nie ma łatwego dostępu do prądu.
Pewnie, że nie są to narzędzia profesjonalne i nie będą służyć do codziennej pracy, szczególnie zarobkowej. Ale dla amatora zupełnie wystarcza. Takie jest moje zdanie.janek50 - 2015-01-26, 21:44 jak dla mnie , taki zestaw to szkoda na to kasy, jeżeli będziemy używac tego raz , dwa razy do roku to po gwarancji padną akumulatorki , jeżeli nie będą ładowane i rozładowywane przez pracę po prostu szlag je trafi od niepracowania, tak miałem z wkretarką akumulatorową , używaną od święta, po 2 latach padły aku i po naładowaniu trzymały 10 minut wkrecania wkrętów. Wolę narzedzia na 230V , co można uciąć tą piła tarczową na akumulatorki?? kartkę papieru z bloku technicznego,? nie widze cięcia chocby listewki o wymiarach 20mmx40mm, ile dziur w desce grubości 5 cm wywierci ta wiertarka?? co chcesz wyheblować na tej heblarce?? jakieś miękkie drewno może obrobi ale twarde nie widze go w obróbce.co wytoczyć tokarką?? i jaki frez zrobić frezarką, wszystkie takie narzędzia potrzebują MOCY i Obrotów a tu ani mocy ani obrotów. Dla mnie to po prostu drogi Gadżet. Za te pieniądze można mieć takie same narzędzia na 230V i mam pewność że coś nimi zrobię bo mają większą moc i większe obroty. To moje skromne zdanie.koder - 2015-02-07, 13:51 Byłem dzisiaj w Praktikerze obejrzeć sobie ten zestaw na żywo.
Na pierwszy rzut oka robi całkiem porządne wrażenie. Przez "całkiem porządne" mam na myśli w skali innych, amatorskich narzędzi z którymi miałem do czynienia. Narzędzia pewnie wchodzą w swoje miejsca w skrzynce, akumulatorki montują się pewnie, robi to dobre wrażenie. Z całą pewnością nie wygląda jak chińska tandeta, która rozpadnie się od trzeciego użycia.
Akumulator to litowo-jonowy 2.6AH/18V, co rodzi nadzieję, że nie zepsuje się za szybko z czasem. Dużym plusem jest sposób ładowania - po prostu podłączamy tą całą skrzynkę kablem do prądu. Niestety, ten model nie pozwalał na pracę bezpośrednio z sieci i miał tylko jeden akumulator w zestawie - spory kłopot.
Całkowicie rozbroiła mnie za to rozmowa z pracownikiem sieci.
Cytat:
Q: "Jakiej mocy ma to silnik"?
A: "Narzędzia akumulatorowe nie mają mocy silników."
Q: "Oferujecie do tego jakieś akcesoria? Serwis? Części?"
A: "Nie."
Q: "To jak mi padnie akumulator to co mam zrobić?"
A: "Jakby Panu powiedzieć, Pana problem."
No więc w Praktikerze tego na pewno nie kupię (jeśli w ogóle kupię).toscaner - 2015-02-07, 14:34 Nic tylko brać. koder - 2015-02-07, 14:51 Ale to akurat świadczy o fachowości obsługi w markecie, a nie o samym narzędziu. Obecnie nie mam zdania. Robiło wrażenie solidnego, chciałbym jednak mieć dostęp do części zamiennych.krimar - 2015-02-07, 14:52
janusz napisał/a:
Obawiam się jednego, żeby piła rżnęła, musi mieć 1-2 KW mocy
Przy 23A prądu i 35V
Jakieś 6 minut rżnięcia. Jak u królika na baterii Duracośtam
toscaner - 2015-02-07, 15:16 Jeśli litowe to baaardzo możliwe, że na ogniwach 18650. Jeśli 18V i 2600mAh to będzie to zapewne 5 ogniw 18650 w szeregu o pojemności 2600mAh.
23A dla tych ogniw to masakra na dłuższą metę. Nawet te 10-tki dostawałyby po dupie.
Swoją drogą sprzedawca to chyba pomylił programy i zamiast w śmiechu warte wystąpił w Praktikerze. czemik - 2015-02-07, 15:23 Panowie wy wszyscy jesteście nie do podrobienia,jesteście lepsi od tej obsługi w Praktikerze.koder - 2015-02-07, 15:24 No ale przynajmniej szczery. Gdzieś po drodze wymsknęło mu się, że "panie, tego nikt nie kupuje, 5 sztuk mieliśmy i 3 pojechały do Krakowa, jedna cholera wie gdzie". No cóż.
Tam raczej nie są 18650, coś grubszego - widać po uchwycie, że w środku są ogniwa tak pi*oko rozmiaru r20.toscaner - 2015-02-07, 15:28
koder napisał/a:
Tam raczej nie są 18650, coś grubszego - widać po uchwycie, że w środku są ogniwa tak pi*oko rozmiaru r20.
26650? Bronek - 2015-02-07, 16:12 Jako stary miłosnik gadżetów.... Korci mnie, ale sens bym widział gdyby było centralne ładowanie bez wypinana akumulatorów.
Piła w pozycji stacjonarnej powinna chodzić na zasilaczu. A właściwie wszystko co pracuje włączności powinno tak pracować.
Złącze do zasilacza, przycisk z opcjami on/of/charge
To moja opinia.
Te same graty mam na akumulator i wrzucam je do skrzynki o podobnych gabarytach.
A po za tym szkoda by było pobrudzić janusz - 2015-02-09, 09:16
Bronek napisał/a:
Piła w pozycji stacjonarnej powinna chodzić na zasilaczu.
Zasilacz 18V 23 Ampery (do rozruchu pewnie trzeba byłoby trochę więcej) musiałby znajdować się w drugiej takiej samej skrzynce. Takim prądem przy tym napięciu prawie da się spawać. koder - 2015-02-09, 09:29 Nie no, nie szalejmy. Komputerowy zasilacz 12V daje prąd 30-50A bez jąknięcia. Do tego p8w jest zewnętrzny zasilacz, wielkości mniej-więcej rączki z akumulatorem:
janusz - 2015-02-09, 10:17
koder napisał/a:
Do tego p8w jest zewnętrzny zasilacz
To pewnie spełnia wymagania Bronka.
Bronek napisał/a:
Piła w pozycji stacjonarnej powinna chodzić na zasilaczu.
Bronek - 2015-02-09, 10:55 Za ładne by używać. Nie kupie i nawet nie chce w prezencie .
Strasznie musi być przykre jak się coś w komplecie popsuje . To jak z robotem kuchennym ...
lepiej sprawniej i milej mieć oddzielne narzędzia . Chyba nawet i taniej .