Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Sprzęt turystyczny i akcesoria - Silnik zaburtowy w kamperze. Jak transportować? Pomóżcie!

shadow - 2008-04-05, 13:23
Temat postu: Silnik zaburtowy w kamperze. Jak transportować? Pomóżcie!
Witam koleżeństwo!
Nie bardzo wiedziałem w jakim dziale zadać pytanie, ale spróbuję najpierw TU.
Jestem szczęśliwym właścicielem pontonu z silnikiem zaburtowym YAMAHA 20PS :)
Jeszcze z nim nie podróżowałem i za bardzo nie wiem jak to zrobić?
Dziadostwo ciężkie jak jasna choinka(ok.70kg) i jakieś takie nieustawne, w dodatku powinno jechać na stojąco, czyli pionowo, no ewentualnie na boku rumplowym.
Może ktoś ma jakiś fajny patent na transport takiego cuda???
Mam w swoim kamperze duży luk bagażowy, z tyłu, pod łóżkiem,z wejściem z zewnątrz, na leżąco wejdzie bez problemów, ale potrzebne byłoby jakieś "łoże" do położenia silnika i za bardzo nie wiem jak się do tego zabrać.
Czekam na jakieś ciekawe pomysły, i z góry dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam serdecznie, w szczególności kamperowców motorowodniaków :)

janusz - 2008-04-05, 13:46

Może skonstruować coś na kształt bagażnika dla motocykla, z tyłu samochodu. Niektóre kamperki wozą tam takie specjalne zewnętrze bagażniki. Myślę że 70 kg to nie tak wiele na taki bagażnik.
JaWa - 2008-04-05, 16:26

Czy ten silnik ma Ci służyć do ciągnięcia narciarza ? Jeśli nie, to do pontonu 4 KM spokojnie starczy i zamiast 70 kg, będziesz miał 15 kg. ;)
tadek - 2008-04-05, 22:27

Kiedyś transportowałem Hondę 50. Położyłem ją na palecie euro. Przedtem odkręcając tzw ostrogę z dolną przekładnią i śrubą (naprawdę 3 minuty pracy). Może spróbuj skonstruować sobie łoże z palety dopasowując ją do wymiarów twojego garażu. Koszt niewielki a konstrukcja sprawdzona. Dla ułatwienia można zrobić uchwyty przeciągając taśmy spinające pod paletą. A swoją drogą JaWa ma rację. O ile nie masz pontonu hybrydowego z laminatowym półkadłubem, to obawiam się że masz niepotrzebnie za duży silnik. Chyba, że masz coś na kształt Gryfa6 produkowanego onegdaj przez Stomil w Grudziądzu.
shadow - 2008-04-05, 23:29
Temat postu: silnik
JaWa napisał/a:
Czy ten silnik ma Ci służyć do ciągnięcia narciarza ? Jeśli nie, to do pontonu 4 KM spokojnie starczy i zamiast 70 kg, będziesz miał 15 kg. ;)


Jak sie ma na 4 metrowym pokładzie 3 i pół osoby plus trochę bagażu i nie chce się wlec jak żółw (wodny) to 20 koni jest w sam raz :)
a o narciarzu to już też myślałem :)
bardziej teraz myślę jak to przetransportować na Sardynię, bo tam mój szlak w tym roku prowadzi???

[ Dodano: 2008-04-06, 00:31 ]
tadek napisał/a:
Kiedyś transportowałem Hondę 50. Położyłem ją na palecie euro. Przedtem odkręcając tzw ostrogę z dolną przekładnią i śrubą (naprawdę 3 minuty pracy). Może spróbuj skonstruować sobie łoże z palety dopasowując ją do wymiarów twojego garażu. Koszt niewielki a konstrukcja sprawdzona. Dla ułatwienia można zrobić uchwyty przeciągając taśmy spinające pod paletą. A swoją drogą JaWa ma rację. O ile nie masz pontonu hybrydowego z laminatowym półkadłubem, to obawiam się że masz niepotrzebnie za duży silnik. Chyba, że masz coś na kształt Gryfa6 produkowanego onegdaj przez Stomil w Grudziądzu.


Nooo, paleta euro to może być dobry pomysł, dzięki za podpowiedź!

JaWa - 2008-04-06, 13:05

Na 7,3 m jachcie o wadze 1,2 T miałem silnik 4 KM, kolega na identycznym zastosował silnik 15 KM wydawało mu się chyba, że będzie wchodził w ślizg, a tak naprawdę ledwo był szybszy od mojego jachtu. Jest tzw. "konstrukcyjne ograniczenie szybkości" i choćbyś do pontonu który może iść na max. 10 węzłów wsadził silnik 200 KM, to że tak powiem, wyżej 10 nie podskoczysz.
tadek - 2008-04-06, 16:11

Mam podobne doświadczenia. Przy zbyt dużym silniku, o ile łódź nie wchodzi w ślizg, wzrasta opór falowy i nieprawdopodobnie wzrasta zużycie paliwa. Podróżowałem po rzekach jachtem o wadze tony z silnikkiem 2 kM. Zużycie paliwa 1l na 8-10 km. Póżniej z powodu awarii zmieniłem silnik na 10-cio konny. Prędkość wzrosła ok 50% zużycie paliwa 1l na 1km. Szybciutko zrezygnowałem.
MirekM - 2008-04-06, 17:21

JaWa napisał/a:
i choćbyś do pontonu który może iść na max. 10 węzłów wsadził silnik 200 KM, to że tak powiem, wyżej 10 nie podskoczysz.

Wzrasta też ryzyko, iż silnik wyprzedzi łódź i odpłynie w siną dal

shadow - 2008-04-06, 17:37

Ludzie, co wy?
Dajcie spokój, lepiej poradźcie mi jak to transportować a nie czy mnie coś wyprzedzi czy nie i ile to będzie palić, to już na szczęście moje zmartwienie :) a trochę pali :)
Ma płynąć szybko i ...tyle, zresztą tak też płynie, w ślizgu oczywiście!
Wracając do tematu, jakby ktoś miał jakąś rozsądną poradę w kwesti transportu to chętnie posłucham.
Pozdrowienia dla wszystkich czytających!

bonusik - 2008-04-06, 17:47

Według mnie pomysł Tadka jest najrozsądniejszy,po odkręceniu przekładni wraz z śrubą możesz zamontować silnik na odpowiednio zmniejszonej palecie... :wyszczerzony:
shadow - 2008-04-06, 17:51

bonusik napisał/a:
Według mnie pomysł Tadka jest najrozsądniejszy,po odkręceniu przekładni wraz z śrubą możesz zamontować silnik na odpowiednio zmniejszonej palecie... :wyszczerzony:


też mi się tak wydaje, myślę , że nawet zbudował bym na tej palecie jakieś "łoże" wyściełane filcem lub czymś podobnym, aby położyć korpus i żeby się nie porysował.
wystarczy przypiąć pasami i...gotowe
na razie ten pomysł jest "the best" ale może ktoś jeszcze podpowie coś ciekawego, czekam :)

tadek - 2008-04-06, 18:57

Najlepiej połóż na palecie zwykły, stary materac typu siennik, o ile coś takiego jest jeszcze osiągalne. W razie jak wycieknie trochę paliwa , wyrzucisz i nie będzie żal. A silnik będzie miał wygodniej niż Ty. :spoko
Zwróć tylko uwagę, na którą stronę położysz silnik. Nie jest to dla niego obojętne. Po stronie, na której ma leżeć ma wystające podpórki. Najlepiej doczytaj to w instrukcji, powinna taka informacja tam być.

eler1 - 2008-04-06, 20:09

a może lepiej jakąś przyczepkę na ponton i silnik w pionie :bajer
shadow - 2008-04-06, 20:38

eler1 napisał/a:
a może lepiej jakąś przyczepkę na ponton i silnik w pionie :bajer


no właśnie tego chce uniknąć, auto i tak jest długie a z przyczepką to jeszcze dodatkowe ze 3 metry, tak więc ta opcja niestety odpada :(

RiegeR - 2008-04-07, 18:09

Witam, to mój pierwszy post, ale postaram się pomóc ;) Posiadamy również silnik Yamahy z tym, ze 15KM, ale to nie ma większego znaczenia. Mamy do tego zrobiony taki podest w zasadzie z kilku desek, który sprawuje się rewelacyjnie. Do niego mocowany jest silnik pasami ze ściskami dzięki czemu całość można łatwo przenosić, a w planach jest jeszcze dołożenie kółeczek żeby można było gdzieś dalej przejechać. Zrobiłbym zdjęcia, ale niestety kończę studiowanie w Krakowie, a silnik jest w Jaśle zakopany gdzieś w garażu i nie wiem kiedy dam radę zrobić jakieś zdjęcia. Jeśli to nic pilnego to jak następnym razem będę w domu to spróbuję się jakoś do niego dostać. Póki co naszkicowałem mniej więcej jak to wygląda (przynajmniej z tego co pamiętam :) ) W razie pytań służę pomocą.

http://lh4.google.pl/luka.../Untitled-1.jpg

shadow - 2008-04-08, 10:23

Dziękuję bardzo za szkic, chyba właśnie coś takiego zbuduję, pomysł moim zdaniem najlepszy z dotychczasowych. Jakbyś miał fotkę tego "ustrojstwa" to będę wdzięczny. WIELKIE DZIEKI !!!
RiegeR - 2008-04-08, 19:31

Ok, jak tylko będę w domu to postaram się zrobić zdjęcie jak to wygląda, ale to może być nawet do miesiąca czasu bo kolejne weekendy to targi Lato w Warszawie, a później Chorzów :)
eler1 - 2008-04-09, 20:34

a może coś takiego :spoko
kimtop - 2008-04-09, 21:18

Kolego zrób tak jak to robią wszyscy handlujący częściami samochodowymi,tzn.walnij ten silnik na starą oponę i nie przejmuj się czy sie porysuje.On ma pchać Twoją łódż a nie być obiektem westchnień.
shadow - 2008-04-09, 22:48

eler1 napisał/a:
a może coś takiego :spoko


A może jakieś zbliżenie ??? :)

JaWa - 2008-04-10, 09:51

eler1 napisał/a:
a może coś takiego

Jak chcesz mieć uszkodzoną tylną ścianę kampera i rozwaloną spodzinę silnika to tak zrób.

tadek - 2008-04-10, 20:37

eler1 napisał/a:
a może coś takiego :spoko

:wyszczerzony: Umieść to zdjęcie na forum WaterCamperTeam. Może stanowić doskonały motyw przewodni :ok

eler1 - 2008-04-10, 20:48

shadow napisał/a:
A może jakieś zbliżenie ??? :)
niestety zbliżeń nie posiadam ale jak wejdziesz na allegro to może właściciel tego kampera ci podeśle
http://moto.allegro.pl/it...nn_zadbany.html

Aulos - 2008-04-10, 21:20

tadek napisał/a:
Umieść to zdjęcie na forum WaterCamperTeam. Może stanowić doskonały motyw przewodni

Tak, a ten silnik zaburtowy przy kamperze to chyba ze względu na lokalizację ogłoszeniodawcy(Łódź). :haha:

RiegeR - 2008-05-05, 22:42

Udało się zrobić kilka zdjęć





shadow - 2008-05-06, 09:30

Bardzo dziekuję za fotki i ...pamięć, napewno skorzystam z pomysłu! DZIĘKI!
ROBRE - 2009-04-20, 19:17

a ja wam powiem jak transportowal silniki (2szt.) oraz ponton poprzedni wlasciciel mojego kampera ......
w lazience ....postawione luzem i oparte o scianke... i wlasnie tak wyglada lazienka ;-)))
a ponton 6 metrow czy 5,50 na dachu kampera..... tez widac...
kominki i inne takie musialem od razu dokupic...ale slady braku kominow na suficie sa...

to tylko taka ciekawostka, ale sie da ;-))))

Gruby40 - 2010-09-21, 16:06
Temat postu: Silnik z tyłu na "pawęży"
Witam - widziałem w tym roku na mazurach dwa kampery, miały ztyłu przykręconą pawęż taką jak przy łódce i dołem małe łoże do którego dodatkowo był silnik mocowany - stabilizowany. Wyglądało to bardzo I klasa. Ale do cięższych silników na pewno ten stelaż będzie lepszym rozwiązaniem - POZDRAWIAM
baja02 - 2010-09-21, 21:47

Piszesz jak transportować silnik? Przecież jest on nierozerwalnie związany z pontonem do którego jest mocowany. Ja rozwiązałem to w ten sposób. Mam specjalnie przystosowaną przyczepkę (widoczna na moim avatarze) waga 90 kg, ponton dł. 295 waga 70 kg, i silnik Mercury 5 KM waga ok 15 kg. Do tego do pontonu ładuję różne bambetle. Przyczepkę wykonał zdolny mechanik, zarejestrowana jako "SAM" i wszystko jest OK. :surf:
Srebrzanka - 2010-09-23, 22:07

Jeśli nie chcesz ciągnąć przyczepki, to albo zrobisz stojak/łoże do środka, albo zamocujesz silnik do pawęży z tyłu kampera (jak zdjęcie z postu eler1) - tak mocowane silniki widziałem w basenie morza Śródziemnego na kamperach.
koko - 2010-09-25, 21:29

A ja widziałem silnik przykręcony do drabinki campera
aroo59 - 2012-05-13, 19:11

Ja swój ponton 3,90m złożony wożę w środku, silnik spalinowy 6KM na specjalnie dorobionej belce też w środku. Nie jest to rozwiązanie komfortowe ale radzę sobie bez pomocy uczynnych turystów na kempingu. Takie rozwiązanie sprawdza się jak zamierzamy stacjonować w jednym miejscu dłużej. Nie odkręcam śruby kładę silnik na dozwolonej stronie i opieram w zalecanych miejscach. Nie bardzo widzę możliwość włożenia silnika 15 czy 25KM z uwagi na ciężar. :spoko
MAWI - 2012-05-14, 15:16

Można i tak. Więcej zdjęć w temacie"RAMPA NA PONTON"
aroo59 - 2012-05-14, 20:23

Jak ktoś posiada rampę to nie widzę problemu. Można na własne potrzeby dorobić podest z tyłu pod konkretny produkt. :spoko
MAWI - 2012-05-14, 22:36

Nie miałem rampy.Powstała z myślą o przewozie pontonu i silnika.Jest to rampa tylko do tego.
aroo59 - 2012-05-22, 20:02

A można zrobić uniwersalną. :lol:
MAWI - 2012-05-22, 21:19

Pewnie ,że można .U mnie wszystkie bajbetle mieszczą się do garażu.Ponton też tam kiedyś jeździł,ale z tyłu ma wygodniej.Teraz zrobiłem "jokeja"czyli sterowanie z kierownicy i manetki i też to jeździ w garażu.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group