| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Czechy - Jakość czeskich autostrad
Załoga G - 2015-06-14, 21:19 Temat postu: Jakość czeskich autostrad Kiedyś jeździłem do Chorwacji przez czechy "autostradą" Ostrava -Brno. Jedna wielka tragedia, same płyty, rąbie tak, że ma kampera połamać, lepiej polną drogą jechać.
Czy Wiecie coś o remoncie tej trasy?
W tym roku wybieramy się do Włoch.
Zastanawiam się czy nie jechać przez Słowację to jest Żylina Bratysława, Wiedeń Graz.
Z mojego Lublińca wychodzi, tą trasą 660 km a przez czeskie płyty 600 km.
Ma ktoś podobne dylematy?
Rav - 2015-06-14, 21:43
Ja tam w zeszłym roku nawet się nie zastanawiałem tylko od razu poleciałem przez Słowację. Ich traska też idealna nie jest (koleiny na prawym pasie + poprzeczne przełomy od czasu do czasu), ale to i tak o niebo lepiej niż czeski odcinek (o ile go nie poprawiono, bo z 10 lat już się nie zapuszczałem przez Czechy).
Bronek - 2015-06-14, 21:49
Trzęsie, mniej gdzieniegdzie bo coś tam podszlifowali
Ale lipa
chemik - 2015-06-14, 21:55
w zeszłym rokiem o mało co nie przygryzłem jęzora. te betonowe, nierówne płyty mnie wykańczały. A okolice Grazu omijaj,( DMC!!) są dwie wagi po obu stronach autostrady, ważą co większe, ale są nieczynne wieczorem ( lulu po około 20,00?) więc można też tak zaplanować drogę
A w tym roku to chyba Bronek jechał.
Bronek - 2015-06-14, 22:12
W ub roku na jesień m/w 120/h za dużo
W tym w granicach 90km/h lepiej.
Załoga G - 2015-06-15, 06:21
Znacie dokładną pozycje tego ważenia, może kiedyś dojdziemy do mapki jak z radarami
janus - 2015-06-15, 07:10
Dokładnej pozycji niestety nie zapisałem, a ważyli mnie tam w ubiegłym tygodniu. Ale dla pewności możesz w Gratz skręcić na Słowenię bo waga jest między Gratz a Villach.
joko - 2015-06-15, 07:23
Faktycznie z Lublińca przez Brno jest bardziej naturalnie i "z prostej", ale jak to jest tylko 60 km różnicy to bym się nie zastanawiał i poleciał przez Słowację.
Ja na Włochy przez Brno to nie pamiętam kiedy jechałem ze względu właśnie na te płyty.Przez Bratysławę ze swojej lokalizacji mam lepiej i poza powolnym odcinkiem do Źliny nie widzę większych wad tej drogi (pod kątem jazdy kamperem również).
Z Lublińca to chyba najlepiej do A1, potem na Sośnicy na A4 do Katowic (tu się jedzie tak, że garnki w szafkach nie grają :-) ). Dalej z Katowic na Tychy Bielsko też jest dwópasmówka, wprawdzie dużo ograniczeń do 70 i świateł, ale jakościowo do przyjęcia i po zakończonych remontach w Tychach płynnie (chyba że w ostatnim czasie znowu coś rozkopali po drodze).
W Bielsku zjazd na Cieszyn i tutaj ekspresówka jest dobrej jakości.
Po przekroczeniu granicy w Cieszynie kawałek dalej ekspresówką i zjazd na Jabłonkowe Mosty.
Ten odcinek , aż do Źliny na Słowacji prowadzi normalnymi drogami, ale stan nawierzchni jest dobry. Jeżeli tak zaplanujesz czas przejazdu, że nie trafisz w ciągu dnia na TIR'y to przejedziesz spokojnie i płynnie. Na ten odcinek nie potrzebujesz kupować winiety czeskiej.
Od Źliny już autostrada i do Bratysławy masz równo 200km, a potem do wyboru kierunek węgierski albo austriacki
Jak jest problem z wagą to faktycznie Słowenia jest rozwiązaniem.
W nocy wróciłem z krótkiej eskapady po Czechach od strony Kotliny Kłodzkiej i wprawdzie autostrad nie ruszałem, ale jest również coś na rzeczy z ich "normalnymi" drogami.
U nas też jest jeszcze sporo złych , ale nie wytrącają one kampera z równowagi w taki sposób jak u nich . Zastanawiałem się co tam jest nie tak i chyba jest to sposób ich łatania, dużo małych nierównych łatek, czyli drobne często pojawiające się nierówności, dość ostre na brzegach ,które dają efekt efekt jazdy jak po kostce brukowej , a tego kamperki nie lubią najbardziej.
O dziwo po polskiej stronie w okolicach Kotliny Kłodzkiej , drogi są podobnie podłe , a wystarczy odjechać kawałek od Kłodzka w kierunku Opola i jest inny świat.
Załoga G - 2015-06-15, 08:30
Na początku maja jechałem autostradą z Żyliny do Trnawy i było ok. Teraz po przemyśleniu i Waszych radach też tędy pojadę.
jarek73 - 2015-06-15, 08:50
Dwie godziny temu minalem Gratz nie wazyli, droga przez Czechy zła, ale gorszymi się jeździło
poptek - 2015-06-15, 14:56
jarek73, a gdzie wybywasz tym razem, jeśli można wiedzieć?
jarek73 - 2015-06-15, 15:18
No wreszcie dotarłem Chorwacja miejscowość Zaton kolo Zadaru camping Zaton jestem tu chwile ale bardzo mi się podoba tera do morza i spać, będę tu parę dni potem plan to Dubrownik, Czarnogóra, ale nic na siłę, generalnie improwizacja . 3 lipca muszę być w domu.
poptek - 2015-06-17, 14:05
jarek73, to się rozminiemy bo my ruszamy 4.07.15 w tamtym kierunku. Pamiętaj że zaproszenie na jest nadal aktualne. Może skorzystasz, jak już zjedziesz z nierównych, betonowych czeskich autostrad i zahaczysz o DG wracając do domu?
jarek73 - 2015-06-17, 17:50
Wielkie dzięki jak będę jechał o jakieś ludzkiej porze to chętnie wpadnę
cornelamela - 2015-06-30, 15:37
Ech te betonowe autostrady, brrrrr, nigdy więcej!
|
|