Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Nadwozia kempingowe i zabudowy - Źródło zacieku

Wanuczka - 2015-09-27, 19:59
Temat postu: Źródło zacieku
Witajcie, dziś po opadach zauważyłem dziwne zacieki, może nie tyle dziwne co w miejscach,
w których bym się nigdy nie spodziewał.
Pierwszy to deska przy alkowie, sama deska, wyżej suchutko i czyściutko. Za cholere nie mogę dojść skąd to.

Drugi to sufit w szoferce nad pasażerem, góra tzn. alkowa sucha. Zaciek był już wcześniej,ale nie znalazłem przyczyny i stwierdziłem,że poprzedni właściciel cole otwierał i sie zapaskudziło. Teraz widzę ,że to jednak nie to... :?

Macie może jakiś pomysł gdzie szukać nieszczelności? Kamperek stał na nierównym podłożu, pochylony na tą właśnie stronę. Okna kierowcy i pasażera były rozszczelnione.

wlodo - 2015-09-27, 20:30

To jedna z trudniejszych diagnoz bez rozbierania.
Przy pochyleniu auta w jakąś stronę możesz mieć zaciek nad głową pasażera, a źródło z tyłu przy drzwiach!
Wszystko zależy jak konstrukcja pozwoli wodzie popłynąć.
To,że tutaj kapie,to nie znaczy,że tutaj jest przeciek!

Spróbuj pozaglądać pod tapicerkę,zrób autku prysznic z węża i obserwuj.
Wymyślanie skąd mi kapie na kempingu nic oprócz nerwów nie przyniesie.
Prysznic w domu na spokojnie ,jedyna słuszna droga.

A później normalnie,rozbieramy wszystko do gołej...
Naprawiamy i :yay:

WINNICZKI - 2015-09-27, 20:47

Ktoś mówiąc ,że wybuchła coca cola wyraźnie nabił cie w butelke sprzedając kampera z wyraźnymi i zaniedbanymi zaciekami.
1.Natychmiast nakryj kampera plandeką
2.wysusz już powstały zaciek suszarką
3.Oddaj go w następne dobre rence zanim na następny remont wydasz 20 000zł robiąc wszystko sam .
Zadzwoń jest do sprzedania w Krakowie suchy i sprawny kamper.
I NIGDY NIKOMU NIE WIERZ ,że wyraźny zaciek jest wynikiem rozlania czego
kolwiek. :spoko

1506edi - 2015-09-28, 05:31

Nie chce cię straszyć ale i tył i tak samo zalaną miałem podsufitkę po rozbiórce wyszła cała alkowa do remontu aż do drzwi i tył łącznie z podłogą,dopiero rozbiórka pokaże rozmiar szkód a ta woda gdzieś musiała spłynąć.Na ścianach miałem sucho.Rozbiórka.W tym zaokrągleniu przodu alkowy miałem 1,5l wody i ona przeciekała przez nity mocujące blachę zewnętrzną do dachu kabiny.
Pozrdawiam

Wanuczka - 2015-10-01, 21:51

Dzięki za odzew... Ale mnie pocieszyliście :? dobrze,że pogoda sprzyja i wszystko wyschło. Od jutra grzebanko :-/
Bronek - 2015-10-01, 22:13

pochłaniacz wilgoci, najlepiej urządzenie ale można też takie

Wstawiam co miesiąc
Pod plandeką może waniać
Teraz już nie są drogie
http://allegro.pl/osuszac...5121570400.html


Bazylek21 - 2015-10-02, 18:56

Sam bierzesz się za naprawę?
Podziwiam i 3mam kciuki wymieniałem kiedyś przednią ścianę w przyczepie kempingowej i więcej za to bym się nie zabrał :gwm
nie dalej jak wczoraj odgrzebałem ten temat
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=12457

Cykada - 2015-10-03, 08:40

alkowa jest trudna do odbudowy. Ale jeżeli masz gdzie to robić to bierz się za to.
Wszystko da się zrobić jeżeli .... ma się chęci i możliwości.
Na pewno będzie dużo więcej do zrobienia niż widać. :spoko

Wanuczka - 2015-10-20, 16:42

Właśnie, z tymi możliwościami to u mnie kiepsko. W weekend zdjąłem podsufitke,a tam jak z fabryki, czysto, sucho, twardo. Zostawiam jednak sprawe do wiosny. za szybko robi się ciemno, a hali nie udało mi się załatwić. :?
1506edi - 2015-10-21, 08:37

Ja przykryłem kampera pokrowcem i tak remontowałem pod nim,nikt nic nie widział a akcja działa sie w środku.Pokrowiec oczywiście przewidziany typowo do kampera mój ma po 3 zamki błyskawiczne z każdej strony pojazdu tak więc nie było potrzeby ściągania a tylko rozpięcia danego 1 elementu.Remontowałem przez zimę,zabudowy wyniosłem do garażu,nie stresowało mnie to,że gdzieś bym pojechał a tu praca nie skończona.
pozdrawiam

michal_olk - 2015-10-21, 20:20

Powodzenia z naprawą a jeśli chodzi o osuszanie to Bronek ma rację ale dodam coś od siebie.
Polecam następujące rozwiązanie:
idziesz do leroy merlin, kupujesz najlepszy osuszacz jaki mają, wstawiasz do campera na np. 2 dni zatykając jednocześnie wszystkie otwory wentylacyjne, załączasz recyrkulacje w kabinie żeby kratki nawiewowe nie wpuszczały powietrza (kratką lodówki też zaklejasz).
Po użyciu, pakujesz osuszacz do kartonu i albo go sobie zosatwiasz bo sie spodobał albo oddajesz do sklepu bez żadnego problemu.
Nie miej skrupułów - oni mają taką możliwość tylko po to abyś ty kupował to co tobie niepotrzebne więc uwierz mi, krzywda im się nie dzieje:)


a... dobry to taki który ma np. wydajnosć na poziomie ponad 20L / 24h - to jest oczywiście teoretyczna wartość przy wosokiej wilgotności i optymalnej temperaturze - ty tyle nie wyciągniesz.

Bronek - 2015-10-21, 20:49

Nie popieram metody , jest .....typowa dla nas , i długo będzie . Kumpel w RPA koszulę i buty oddawał po imprezie. Dumny do dzisiaj.
:oops:
Nie da się , osuszanie to proces ciągły , czyli czeka Cię podróż po kraju od LM do LM, zdjecie Twoje rozdadzą kasjerką :lol:

Mm i taki co 20l i ten cichy 750 ml na dobę do tego , zwykłe z żelem a tu wentylatorek musi cyrkulację robić Wszystkie się nadają .

Te 20-sto litrowe , to kWaty energii ,
Ten cichutki to ok 100wat ( ogniwo Peltiera ) , chemiczne +wentylator najmniej energochłonne.

Po 2 tyg, około literka zebrał .
W garażu jest żelowy i też napęczniał .
Co roku tak robię kiedyś czepka teraz camper, jest OK

Rav - 2015-10-21, 21:04

michal_olk napisał/a:
Powodzenia z naprawą a jeśli chodzi o osuszanie to Bronek ma rację ale dodam coś od siebie.
Polecam następujące rozwiązanie:
idziesz do leroy merlin, kupujesz najlepszy osuszacz jaki mają, wstawiasz do campera na np. 2 dni zatykając jednocześnie wszystkie otwory wentylacyjne, załączasz recyrkulacje w kabinie żeby kratki nawiewowe nie wpuszczały powietrza (kratką lodówki też zaklejasz).
Po użyciu, pakujesz osuszacz do kartonu i albo go sobie zosatwiasz bo sie spodobał albo oddajesz do sklepu bez żadnego problemu.
Nie miej skrupułów - oni mają taką możliwość tylko po to abyś ty kupował to co tobie niepotrzebne więc uwierz mi, krzywda im się nie dzieje:)


a... dobry to taki który ma np. wydajnosć na poziomie ponad 20L / 24h - to jest oczywiście teoretyczna wartość przy wosokiej wilgotności i optymalnej temperaturze - ty tyle nie wyciągniesz.


Metoda "na Kuźniara" :stop:

michal_olk - 2015-10-21, 21:05

Wiedziałem Bronek chociaż mało ciebie znam:)

Ja osobiście jestem za tym żeby albo z tego korzystać albo tego zakazać - założę się że sklepy murem staną za tym żeby zostawić tak jak jest (mam w domu chyba z setke rzeczy które kupłiłem za namową sprzedawcy tylko dlatego że np. miałem się domu zastanowić / przymierzyć i już tak zostały na zawsze). Nie będziemy się w tym temacie chyba jednak kłócić - napisałem przecież że może zostawić jak się spodoba.

A... w niektórych leroy merlin wypożyczają takie rzeczy.

ja używałem takiego : http://www.leroymerlin.pl...2735,l1041.html

a wcześniej kupiłem z juli (i potem odsprzedałem po remoncie mieszkania) i moim zdaniem podawane wartości sa podawane bardzo nieuczciwie - sa to parametrey nie do uzyskania w normalnych warunkach. Dlatego ten z leroy oddałem im bez żalu bo przez noc wyciągnął mi z 1L wody w camperze.

Używałem kiedyś profesjonalnego osuszacza na budowie (podobnej wielkości) i tam wiadro wody było do opróżnienia kilka razy dziennie.

michal_olk - 2015-10-21, 21:11

nie znam tego kuźniara, to chyba jakiś gość z serialu, nie oglądam tych bzdur

każdy robi jak uważa za słuszne - jeden pije wódke, kur.... rzuca i nie ma wyrzutów a inny idzie do spowiedzi jak mu się "kurde" wymknie. Satarm się nie oceniać innych, może ten kuźniar poza serialem to fajny gosć.

Bronek - 2015-10-21, 21:12

Niech puerwszy rzuci kamieniem .....

Mnie tam ...to wisi , róbta co chceta tylko to tak jak oskarżanie koncernu tytoniowego za raka płuc.


W "pralni" u mnie chodzi to mu zbiornik wymontowałem i bezpiśrednio do kratki daje.
W kamperze mam higrometr i wystarczy jak 50 -60% wilgotności będzie

michal_olk - 2015-10-21, 21:26

Te większe właśnie mają często odpływ z tyłu (do wyboru zbiornik albo wąż)
Rav - 2015-10-21, 22:01

michal_olk napisał/a:
nie znam tego kuźniara, to chyba jakiś gość z serialu, nie oglądam tych bzdur

każdy robi jak uważa za słuszne - jeden pije wódke, kur.... rzuca i nie ma wyrzutów a inny idzie do spowiedzi jak mu się "kurde" wymknie. Satarm się nie oceniać innych, może ten kuźniar poza serialem to fajny gosć.


Kuźniar (były prezenter TVN) zasłynął tym, kiedy na swoim blogu sprzedał patent na podróżowanie z dziećmi w USA. Wypożyczył auto i stwierdził, że wynajem fotelików jest zbyt drogi. Zakupił więc foteliki dla dzieci, pojeździł z nimi przez 3 tygodnie po czym ... oddał do sklepu. Dumny był z patentu jak paw.

Znam jeszcze przypadki babek kupujących kreację w piątek, obskakuję imprezę w weekend, a w poniedziałek próbują zwrócić do sklepu "bo źle leży". Podobnie przypadki małolatów kupujących porządny zestaw hi-fi tylko na "osiemnastkę", po czym zwracają do sklepu "bo odsłuch nie wyszedł".

Nie oceniam nikogo osobowo, ale zdecydowanie nie pochwalam takich porad. Uczciwiej kupić, użyć i sprzedać jako używane.

MILUŚ - 2015-10-21, 22:42

Rav napisał/a:
,,,,,,,,,,,,,, Uczciwiej kupić, użyć i sprzedać jako używane.

Ale wtedy przecież cwaniak straci ; no nie ? :chytry

michal_olk - 2015-10-21, 22:43

Jeśli się czujesz dzięki temu uczciwszy ode mnie to super.

Myślę jednak, że nasza dyskusja na ten temat (choć prawie tak ciekawa jak wczorajsza debata której nie widziałem) średnio pomaga w rozwiązaniu problemu przeciekającego campera. Proponuję zatem dyskusje na ten temat realizowac np na zlocie lub w innym wątku.

Miluś, nie znamy się a już mnie obrażasz


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group