Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Inne imprezy - już za nami - ceny przejazdu na autostradach

jasiel - 2008-05-21, 10:55
Temat postu: ceny przejazdu na autostradach
Witam wszystkich, wybieram się w tym roku po długiej przerwie kamperem do europy zachodniej, dokładnie do Hiszpanii. Mam pytanie ile mnie będzie kosztować przejazd przez autostrady do Hiszpanii i z powrotem?
janusz - 2008-05-21, 11:21

Nasza podróż do Barcelony w marcu br prowadziła przez Czechy, Niemcy, kawałeczek (kilka kilometrów) Austria, Szwajcaria, Francja, Hiszpania. Winieta na Czechy to jakieś 20-30 złotych, nie bardzo pamiętam. Niemcy bezpłatnie. Austria winieta 7,70 Euro na 10 dni. Naszą kupioną w tamtą stronę, w ostatnim dniu ważności użyliśmy w drodze powrotnej. Szwajcaria bezpłatne. Francja mam dwa paragony jeden francuski z autostrady Paryż - Rhine od Beynost do Viry 138 km 21,90 Euro i drugi Francusko Hiszpański Montpelier - Valence Sud 183 km 23,10Euro. Jeszcze były dwa paragony z powrotu z przełęczy Brenner 2 Euro i 8 Euro Z Włoch nie mam cen bo tam przy wjeździe dają bilet a przy wyjeździe zabierają i nie dają paragonu. Ceny z pierwszej połowy marca 2008 Trzeba liczyć średnio w całej Europie jakieś 15 Euro za 100km. Oczywiście winietki to inna bajka bo tu nie ma kilometrów tylko czas.
antwad - 2008-05-21, 11:55

janusz napisał/a:
Szwajcaria bezpłatne.

Oj, chyba nie całkiem bezpłatnie. Odkąd pamiętam, to opłata za autostrady w Szwajcarii była pobierana w formie winiety i kosztowała 40 CHF. Ważna była przez rok, z tym że jej ważność zaczynała się w grudniu roku poprzedzającego a kończyła w styczniu roku następnego, czyli de facto ważna była przez 14 miesięcy.
Do tego jeszcze płatne niektóre tunele.

janusz - 2008-05-21, 13:03

Ups znaczy, że popełniłem przestępstwo :haha: Żadnemu Szwajcarowi nie płaciłem :haha: Łobuzowaty jestem :haha:
antwad - 2008-05-21, 13:20

Oj tam, zaraz przestępstwo. Podciągnij to zdarzenie pod taką maksymę (bardzo mi się podoba!):
Jak coś jest zabronione, ale się bardzo chce, to można!

DAKOTA - 2008-05-25, 19:21

janusz napisał/a:
Ups znaczy, że popełniłem przestępstwo :haha: Żadnemu Szwajcarowi nie płaciłem :haha: Łobuzowaty jestem :haha:


witam

to nie przestepstwo tylko przeoczenie :roll:
w austrii to przeoczenie kosztuje miedzy 150 a 3000 euro

Bylem swiadkiem jak jednemu wygadanemu panu z Rzeszowa (Jechal DODGEM) chcieli wlepic kare za jazde bez vinietki, (to bylo w sobote)udawal ze nie pieniedzy, wiec zajeli jego samochod ;; pieniadze sie wtedy znalazly ale juz bylo za pozno. Mogl samochod wykupic od poniedzialu po sprawie na policji , koszty wypowiedziane przez kanarow autostradowych to 2900 euro :shock:

martes - 2008-05-25, 19:28

DAKOTA napisał/a:
Bylem swiadkiem jak jednemu wygadanemu panu z Rzeszowa (Jechal DODGEM) chcieli wlepic kare za jazde bez vinietki, (to bylo w sobote)udawal ze nie pieniedzy

Może warto było pomóc rodakowi a nie opisywać to teraz w tej formie , znasz język czasami warto pomagać... ale to tylko moje skromne zdanie

DAKOTA - 2008-05-25, 19:39

martes napisał/a:
DAKOTA napisał/a:
Bylem swiadkiem jak jednemu wygadanemu panu z Rzeszowa (Jechal DODGEM) chcieli wlepic kare za jazde bez vinietki, (to bylo w sobote)udawal ze nie pieniedzy

Może warto było pomóc rodakowi a nie opisywać to teraz w tej formie , znasz język czasami warto pomagać... ale to tylko moje skromne zdanie


Witam

temu panu nie mozna bylo pomoc , jak probowalem z nim porozmawiac ze z kanarami nie ma zartow to jeszcze i mnie sie dostalo ,a opisuje nie ze wzgledu na smiesznosc sytuacji tylko jako przestroge do PRZEOCZENIA

martes - 2008-05-25, 19:44

DAKOTA napisał/a:
temu panu nie mozna bylo pomoc , jak probowalem z nim porozmawiac ze z kanarami nie ma zartow to jeszcze i mnie sie dostalo

Rozumiem i cieszę się ze próbowałeś pomóc ,to miły gest (stawiam Ci piwo)
Ja miałem kiedyś przejście z celnikami Autriackimi :zimno :zimno :zimno
za posiadanie niewłączonego antyradaru zamkniętego w schowku.... szkoda gadać

eeik - 2008-05-25, 20:21

Hehe ja też mam takie miłe wspomnienia :) ) ale z niemieckimi

Ale ja, jak moja wina to na uśmiech - więc byli najpierw w szoku , że nie protestuję, nie mówię, że nie mam kasy - mówie Wam opłaciło sie :wyszczerzony:

Ale tłumaczyłam facetowi zatrzymanemu (furka za 300 tys,) że ma zapłacić, a nie wygłupiac sie bo mu auto skonfiskują.
Ale trzymał się swojej wersji, az ja się zeźliłam i zostawiłam ich na tej autostradzie.

A grzeczność i uśmiech sie opłaciła, bo jak później sie okazało dostałam naprawdę niewspółmiernie niski mandat do przekroczonej prędkości.
Oni też ludzie.

martes - 2008-05-25, 20:32

U mnie był problem naprawdę nie miałem pieniędzy ... wracaliśmy z urlopu , sprzedałem radio z samochodu po 3 godzinach kombinowania pertraktacji ktoś kupił za cenę mandatu , dodam że jechałem z małym dzieckiem
Nauczka: zawsze trzeba mieć rezerwę , stwierdzenie : nienawidzę Austriaków ... Na narty jeżdżę do Włoch :haha:

eeik - 2008-05-25, 20:44

Marcinku ja rozumiem, koledze sami policjanci austriaccy wykręcili radio, bo nie miał kasy.

Ale ja wiem na pewno, że ten akurat facet ściemniał i dlatego mnie ruszyło.

Oni tez ludzie, maja na kamerze muszą się rozliczyć- ja to przyjmuję do wiadomości.

TomekW - 2008-05-25, 22:43

Ja też miałem kiedyś przygodę z austriackimi "strażnikami winietek". Lata temu jechałem do Włoch osobówką, granicę w Bratysławie przekraczałem nocą z soboty na niedzielę. Na granicy dowiedziałem się, że winietkę mogę kupić na najbliższej stacji benzynowej. Problem w tym, że wszystkie były pozamykane... Dojechaliśmy aż do samego Wiednia, potem jakąś boczną drogą do Wiener Neustadt i tam przekimaliśmy do rana na stacji. Nadzieja matką głupich, w niedzielę stacja zamknięta. Grrrr! Co miałem robić, wjechałem na autostradę, a tam drogowskaz: najbliższa stacja za 40km! Dojechałem do rzeczonej stacji i widzę w lusterku, że ktoś mnie śledzi (cywilnym autem). Spokojnie wysiadłem i poszedłem kupić winietkę. Podejrzenia okazały się trafne, panowie już coś szukali przy moim aucie; kiedy wróciłem, zapytali o naklejkę. Wyjaśniłem im to, co napisałem powyżej (po angielsku, komunikacja bez problemów). Ku mojemu zaskoczeniu... kazali mi nakleić winietkę i życzyli szerokiej drogi! :spoko
Wyjątek potwierdza regułę?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group