Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Kupujemy kampera - Szukam taniego kampera

Michalcc - 2016-05-10, 10:29
Temat postu: Szukam taniego kampera
Witam

Od lat z żoną i dzieciakami jeździmy z przyczepami kempingowymi.

W ubiegły weekend zaprosili nas znajomi na wycieczke kamperem i zachorowaliśmy....

Jesteśmy niestety po dość sporych wydatkach w ubiegłym roku i średni mamy środki na ten cel.... Powiedzmy, że 30-40 tyś pln. Najchętniej Ducato

To co było do obejrzenia w okolicy to widziałem - same cieknące wraki.....

Daleko nie pojadę w ciemno.... :(

Może ktokolwiek mógłby coś pomóc???? Może ktoś zna kogoś kto sprzedaje coś takiego i może polecić?

Ps.: Wchodzi też w grę tańszy Ducato J5... Kupiłbym na razie, a przez jesień i zimę może bym znalazł coś konkretniejszego?



Wymagania:
Kamper (bez blaszaków)
Moc bez większego znaczenia
Hak (będzie ciągnięty skuter wodny)
Oczywiście dobry stan :)

CORONAVIRUS - 2016-05-10, 18:57

polecam w ciemno ...

http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=23493

Michalcc - 2016-05-10, 19:15

Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem!

Jak by zdjąć to ustrojstwo z tyłu to nawet spełnia wymagania..... Troszke szkoda, że fotki sprzed 4 lat, skoro został odmalowany, ciekawej jak teraz wygląda i czy zachowano oryginalne malowanie?
Nie dzwonie i nie pytam, ponieważ cena co najmniej o 6kpln za duża jak za J5 :( Dlatego tyle stoi.... :(

CORONAVIRUS - 2016-05-10, 19:34

To coś z tyłu zdejmuje się w 15 minut , pozostanie hak , wygląda jak na fotach które nie maja 4 lat , osobiście go lakierowałem 2 lata temu zachowując nawet odcienie nie mówiąc o wzorkach i nowym firmowym oklejeniu alkowy . Właściciel ma już praktycznie innego kampera , więc będzie elastyczny ...po co mu dwa ... przecież jak nie sprzeda teraz to następna wiosna za rok :) Zaproponuj mu swoją cenę ... to auto nie cieknie i jest po porządnej odbudowie tego co się nadawało do remontu . Gdybym nie wiedział co w nim siedzi to bym nie polecał a trochę się na takich sprzętach znam :lol:
Bronek - 2016-05-10, 19:39

Błogosławił bym, tego, co zrobił ten bagażnik do malutkiego fajnego kamperka.
Cena? Marka i stan pewnie mają znaczenie.

To klimatyczne kamperki i właśnie im tylko garażu brak.

Teraz to już sezon, po za tym niestety trzeba się ruszyć.

CORONAVIRUS - 2016-05-10, 19:54

w tej trumnie podróżuje ponton napędzany wiatrem :) tez autorska konstrukcja widywana na jeziorach i zatoce Puckiej czasami :-P
Michalcc - 2016-05-10, 20:06

Dzięki Kolego Biorca za wszystkie informacje..... Zachęciłeś mnie i zadzwoniłem....

Niestety właściciel nie jest zainteresowany sprzedawaniem taniej (tzn. może demontować wyposażenie m.in. markize i opuszczać cenę o ich wartość).

Widać, że chyba jednak chce mieć dwa kampery.... :chytry

Ps.: Dziwne... Ja jestem gotowy jutro jechać z kasą.....
Pewnie właściciel stopnieje, ale dopiero po zimie...

CORONAVIRUS - 2016-05-10, 21:05

jestem zdziwiony jak i TY ... :shock: z drugiej strony patrząc wiem ile w auto łącznie wsadził kasy a to co chciałby za niego dostać jest tylko częścią tej kwoty ... może potrzebuje nocy do przemyśleń :)
Michalcc - 2016-05-10, 21:33

Wiesz jak jest..... Ile wsadził to praktycznie nie problem kupującego.... W osobówki też nie raz wsadza się kase porównywalną do wartości, ale nikt za to później nie zapłaci....
Klient widzi Ducato 5J i chce zapłacić za Ducato 5J.... Ja mam z tyłu głowy to, że w końcu znajdę swoje upragnione Ducato I i tego trzeba będzie sprzedać za te 18-20kpln... Więc 22kpln mogę dać, 2-4kpln to jeszcze niewielka strata za pojeżdżenie kamperem kilka miesięcy...

W czwartek jadę oglądać Ducato I 1998r 1.9td za 35kpln, przy czym właściciel szczerze mówi, że cieknie dach.... Jeśli w serwisie kamperków powiedzą mi, że dojeździ do jesieni, a później naprawi się za max. 5-7kpln to zabieram...
No chyba, że właściciel 5J odpuści i będę miał coś "na razie", a na jesieni poszukam tego co chce, czyli ładnego Ducato 2.8jtd.

CORONAVIRUS - 2016-05-10, 21:49

zadzwonie do niego rano ... może przemówię do rozsądku :roll:
Bajaga - 2016-05-10, 22:20

Michalcc napisał/a:

Klient widzi Ducato 5J i chce zapłacić za Ducato 5J...

I słusznie. Jakby nie patrzeć to są już prawie zabytki. Ja bym tego nie brał. Tylko to ciut nowsze, opływowsze, współczesne ducato (nie wiem jakie tam nazewnictwo jest). To jest auto, nie zabytek do muzeum i nie ma jakichś patentów przedpotopowych.

CORONAVIRUS - 2016-05-10, 22:26

ducato II / od 1994 / w kamperze za 35 wywoławcza to proszenie się o kłopoty a cieknący dach to tylko preludium do zawału ...gdzieś ta woda musi zlecieć a zlatuje ścianami i.... i syf wszędzie . Dobra dwójka kosztuje 50 tyś wzwyż .... wszystko inne to kiła mogiła :bajer
szoł - 2016-05-10, 22:34

Muzeum czy nie ale elektroniki brak i jak by nie patrzeć zawsze sie doturla, nie ma wypasu ale dupe dowiezie :mrgreen:
nie to co te nowe fury elektroniką naszpikowane , fajne ładne kąfortowe ale ? troche wilgoci i nie jedziemy :-P no chyba że adac. albo kraje afrykańkie :lol:
:lol:

michal_olk - 2016-05-10, 22:51

Oczywiście każdy lubi co innego ale ja wolałbym suchego i starszego niż nowszego i nieszczelnego. To nie osobówka że pocieknie, wyschnie i sie jakoś naprawi. Tam coś w międzyczasie zgnije. A zgnije w kilku miejscach i będzie problem znaleźć kogoś żeby to naprawił - tfu - odbudował.
Ta cena za ducato z 92 nie jest zła. Ja za 94 tej wielkości dałem 40tys a uwierz mi, że to nie był ideał.
Pooglądaj z 10-20 kamperków na żywo w tych pieniądzach i będziesz wiedział co wybrać. Ja zjeździłem połowę polski jak kupowałem. Największe rozczarowanie miałem z camperkiem z Chełma - masakra zgnitek (z forum). W środku było normalnie widać gnijące wew. poszycie w alkowie a kosztował chyba 18tys:)
albo lux camper z 2002 roku z garażem za 50tys - tak zgnity że nie wiedziałem gdzie stanąć żeby się podłoga nie zapadła. swoją drogą ktoś go kupił za 45tys i dwa miesiące później wystawił za 70tys :)

szoł - 2016-05-10, 23:35

no i tu o to chodzi
jak stac cie na 70 tysi i srwis co rok na 30 aby wsio działało i nie ma gwarancji że sie dotoczysz tam gdzie chcesz :szeroki_usmiech
czy na 20-30 i wiesz że jak odpalisz to sie toczysz i jesteś u celu , a jak cos nie tak to tasma drut i trytytkai jedziuesz dalej :spoko taki miałep w tamtym roku przykład . ja t3 westa chorwacja autostrada jade sobie i zaczyna cos piszczec jaj mysle no miałem jeszcze ogon ze sobą , no lALE PEWNIE TO NIE ON PISZCZY PRZEGLĄD ITD NA CZAS , PACH PASAK PADŁ KLINOWY mam drugi zaesze jak wiele innych gratów potrzebnych i nie potrzebnych :lol: więc wymiana pół godzinki w upale na słoweni i gotowe ruszmam i lece dalej a tu parking dzieciaki jak to dzieciaki piciu kupa itd , stajemy a tam sprinter kamper 2008rok bogaty ładny mm wypsa , no ico pytam sie co nie lecimy, a pan miljoner odpowiada no nie czujnik jakiś padł i nie chce w obroty wejśc i od wczoraj na asistans z pzu czeka :lol: :lol: :lol: powodzenia z czujnikami i pzu :mrgreen:

Bronek - 2016-05-11, 06:03

A taki koń to tylko owsa potrzebuje. :mrgreen: Cyganie ta wiedzieli. Kampery oczywiście powinny teżjeździć taborami.

Idąc tym tropem rozumowania, dojdziemy kolejnych spróww stylu, o wyższości Świąt nad Świętami

1. Trzeba pytać, pisać jak tu, ale to ku pokrzepieniu...
2. Niestety się należy się ruszyć i to od razu gdy cośnas zainteresuje.
3. Mieć kasę i to w gotowości, bo czasem trafii się okazja a te szybciutko znikają
........
0. PAN B.. musi obdarzyć polubieniem :spoko

Ps. Dziwne dla mnie jest to poszukiwanie z takim założenie, iż byle co tanio, aby do jesieni.

To szkoda gadać.
Lepiej, taniej... wypożyczyć

No chyba że ma być to biznes.

zbyszekwoj - 2016-05-11, 07:22

Kolega w ub tyg. sprzedawał dobry ,suchy doinwestowany i jak wystawił uczciwą cenę, to jeszcze bez oglądania ,przez telefon każdy zaczynał od zbijania ceny. Oczywiście poszedł na pniu do pierwszego klienta ,który sie pofatygował.
slawwoj - 2016-05-11, 07:28

Sprzedaż (kupno) kampera to nie to samo co sprzedaż osobówki. Ale żeby to zrozumieć potrzeba trochę stażu w temacie.
CORONAVIRUS - 2016-05-11, 07:43

Michalcc napisał/a:


Ps.: Dziwne... Ja jestem gotowy jutro jechać z kasą.....
Pewnie właściciel stopnieje, ale dopiero po zimie...


już stopniał :) Auto jest do zabrania za 22 tyś PLN bez markizy ... z markizą 23 500 PLN i to są ceny ostateczne w wiosennej promocji . Możesz pakować kanapki i jechać do Żukowa :)

taniej juz na bank nie będzie bo jeszcze chwila i ja go kupię :haha:

Mania - 2016-05-11, 08:01

Osobiście zwiedzałem tego kamperka wszystko co pisze Biorca to prawda. Jeżeli Twoje tygodniowe doświadczenie podpowiada Ci inaczej to wróży to kłopoty. A ta Skrzynia to zaleta a nie wada.
CORONAVIRUS - 2016-05-11, 08:37

Tą skrzynię w gratisie chętnie przyjmę na stan w ramach dobrych układów międzyludzkich :) Już wiem gdzie by miała zastosowanie ;)
max111 - 2016-05-11, 10:01
Temat postu: ogłoszenie na OLX
Przeglądając natrafiłem na oferte z OLX - Fiat Ducato 39500zł 1996r. zabudowa Eura Mobil, z Włocławka. W ogłoszeniu zapewnienie o szczelności .
ID ogłoszenia: 228836287.

Michalcc - 2016-05-11, 10:35

ZARAZ DZWONIE I REZERWUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie dotykać mi go proszę..... :box :wyszczerzony: :wyszczerzony: :wyszczerzony: :wyszczerzony:

CORONAVIRUS - 2016-05-11, 10:38
Temat postu: Re: ogłoszenie na OLX
max111 napisał/a:
Przeglądając natrafiłem na oferte z OLX - Fiat Ducato 39500zł 1996r. zabudowa Eura Mobil, z Włocławka. W ogłoszeniu zapewnienie o szczelności .
ID ogłoszenia: 228836287.


auto posiada :

*-kasetę sejfową ukrytą pod siedzeniem pasażera na dokumenty i kosztowności*

a kodu zapomniał napisać :haha: :haha: :haha:

Michalcc - 2016-05-11, 11:04

J5 pod Gdańskiem zarezerwowamy! Dzisiaj, albo jutro pojadę.....

Hmmmm.... może, może jutro dołączę do zacnego grona kamperowiczów? :)

CORONAVIRUS - 2016-05-11, 17:12

Michalcc napisał/a:
J5 pod Gdańskiem zarezerwowamy! Dzisiaj, albo jutro pojadę.....

Hmmmm.... może, może jutro dołączę do zacnego grona kamperowiczów? :)


pewnie kilku krew sie burzy ale wyjaśnię Koledze .

J5 to stary model jednego z trojaczków ze stajni :) PEUGEOTA . Pierwsza generacja trojaczków produkowana do 1993 roku to odpowiednio :

Fiat - DUCATO
Peugeot - J5
Citroen - C25

po 1993 Fiat pozostał przy swojej nazwie DUCATO natomiast Peugeot zmienił na BOXER a Citroen na JUMPER ... tak było w generacji trojaczków II i tak jest w III-cim wydaniu .

Ten omawiany w Żukowie to nie J5 /PEUGEOT / ale Fiat DUCATO . Pozornie niby tylko nazwa i znaczek ale pod maską przepaść technologiczna jak na tamte czasy ... oczywiście na korzyść FIATA :spoko

ABCkamp.pl - 2016-05-11, 21:38

Jacek sprzedał kamperka :kamp2 kupił Michalcc, Jacek juz płacze ale nowy w budowie :lol:
CORONAVIRUS - 2016-05-11, 21:48

Teraz już można chyba mówić,że był popowodziowy i ledwie co przesechł co ??? Ale z dachu nie cieknie , gwarancja szczelności :-P
mrsulki - 2016-05-11, 21:52

BIORCA, chwaliłeś się że remontowałeś tego kamperka pamiętasz może skąd brałeś zaślepkę (kedrę) i dolnych listew aluminiowych?
CORONAVIRUS - 2016-05-11, 21:55

mrsulki napisał/a:
BIORCA, chwaliłeś się że remontowałeś tego kamperka pamiętasz może skąd brałeś zaślepkę (kedrę) i dolnych listew aluminiowych?


pokaż na jakiej focie bo nie jarzę o co biega :)

mrsulki - 2016-05-11, 21:59

Dolnej części ścian zakończone są taką szeroką aluminiową listwą (sukienką) przykręcaną do dolnej ich krawędzi. Mają one szeroki rowek na plastikową taśmę - zaślepkę(czarny pasek na fotach). Nigdzie nie mogę jej znaleźć poza oryginałem który jest dość drogi.
CORONAVIRUS - 2016-05-11, 22:41

nie wymieniałem tej gumy zaślepki ... ale gdybym musiał kombinować to lewa strona gumowych mat z metra by sie po docięciu dało fajnie zaadaptować .

mniej wiecej coś takiego ale z metra

CORONAVIRUS - 2016-05-11, 22:45

nie wymieniałem tej gumy zaślepki ... ale gdybym musiał kombinować to lewa strona gumowych mat z metra by sie po docięciu dało fajnie zaadaptować .

mniej wiecej coś takiego ale z metra

Michalcc - 2016-05-12, 04:15

Tak, potwierdzam że jestem już Kamperowiczem.... :)

Wyjazd z Wawy o 16:00
O 22:00 tranzakcja
O 5:00 jestem już w Wawie Kamperem....

Musiałem jeszcze podjechać do Grójca, odstawić swojego fachowca, więc melduje, że 410km Ducato przejechało ze średnią prędkością po autostradzie 100-110km i po kilku drogach lokalnych 70-90km.
Efekt - równiutko cały bak spalony.... A właśnie? Ile do tego wchodzi, bo zalałem, ale z emocji nie spojrzałem?

Ducato, choć bardzo leciwy wydaje się ok.!
Najważniejsze, że dowiózł mnie do domu! :)

Właściciel, niestety gubił się mocno w zeznaniach, które nie pokrywały się z tym co pisze BIORCA, ale co tam.... Za tą kasę czego więcej szukać?
"On był malowany?" - "Nie tylko odświeżany polerką" --- Na 100% Biorca ma racje
"Co Pan robił przy nim?" - "Nic, nic się nie zepsuło" - "A ja słyszałem że rozrząd i głowice?" - "Nie, napewno nie w tym kamperze" ---- Jutro obadam temat
"Podobno podłoga zgnita była wymieniana z tyłu?" - "Nie, absolutnie! Miałem drobną kolizje i róg był naprawiany"

Poza tym nie działa grzejnik, ale jutro obadam.....
I pół elektryki, ale też jutro obadam....


W sumie jestem strasznie zadowony, bo 400km przejechałem bez cienia usterki, czy jakiejkolwiek zadyszki....
Reszta to kosmetyka....

Kolego BIORCA - Dzięki za namiar!

Ps.: W Sobote pomysł, a w Środe realizacja.... I wszystko tak się w moim życiu odbywa....! :) Żonę też prosiłem o rękę po dwuch tygodniach... :) :) :) :) :)

Kotek - 2016-05-12, 05:08

Gratulujemy i powodzenia! :kwiatki:
tomas67 - 2016-05-12, 05:13

Powodzenia pełen szacun :bigok
Bronek - 2016-05-12, 05:57

Cytat:
W Sobote pomysł, a w Środe realizacja.... I wszystko tak się w moim życiu odbywa....! Żonę też prosiłem o rękę po dwuch tygodniach


Gratulacje.

A propos cytatu : Ja prosiłem o całość już sobotę, po dwóch godzinach.
A dostałem po dwóch tygodniach.
Ręka była w pakiecie. :bukiet: do wykorzystania w nieokreślonym czasie (taka promocja).
Skorzystałem, bo po co ma się zmarnować.

Comsio - 2016-05-12, 06:58

Gratuluje ,i powodzenia . :spoko
CORONAVIRUS - 2016-05-12, 07:08

Michalcc napisał/a:


"On był malowany?" - "Nie tylko odświeżany polerką" --- Na 100% Biorca ma racje
"Co Pan robił przy nim?" - "Nic, nic się nie zepsuło" - "A ja słyszałem że rozrząd i głowice?" - "Nie, napewno nie w tym kamperze" ----


tak to bywa gdy auto jest przez właściciela odstawione na boczny tor a do tego życie przynosi sporo nowości , nie zawsze miłych i radosnych .

Pytaj tych co wiedzą a nie mają :) Ja akurat o tej furze wiem przypadkiem najwięcej bo tylko u mnie sie serwisował od kupna od znanego na forum handlarza z Koszalina ... akurat przy tym mnie nie było bo gdybym był to Ty dziś byś fury tej nie kupił , Jacek kupił z rozpędu i sugestii bez wnikania w sedno co sie potem mściło .

Na dziś auto jest doprowadzone do ładu pod względem technicznym i wizualnym , co prawda nie grzebałem w nim od 1,5 roku ale i nie był przez ten czas używany , jak wcześniej wspominałem sytuacja życiowa się pop.... i kamper musiał sobie czekać na dalsze decyzje. Jak widać doczekał się.

Alkowa oprócz płaskiej części dachu cała była lakierowana , kabina częściowo tam gdzie była konieczność , podszybie wymienione na nowe . Głowica wsadzona od nowszego modelu ducato po planowaniu co dało fajny efekt w postaci lepszego stopnia sprężania ... mimo tego,że nie ma TURBO to przyśpieszenie jest porównywalne lub nawet lepsze ... mam porównanie bo używam silnika 2,5 TD praktycznie codziennie .
Głowica była wymieniona ponieważ jedna z rolek rozrządu się zatrzymała i zmieliło pasek a konsekwencje zawsze są potem bolesne dla kieszeni .

stłuczka faktycznie była lekka ale jak się dobrałem do elementów nośnych to z rozpędu wymieniłem podłogę pod kuchnią , za schodkiem i ścianę między drzwiami i narożnikiem fury ... nie było innej rady . Drzwi tez masz wymienione razem z ramą . Schodek nie odpadnie :)

Gratuluje dobrego zakupu za dobrą cenę , poużywasz i jak będziesz dbał to sprzedasz go spokojnie za rok za tą samą cenę ... :spoko

Stanek - 2016-05-12, 07:30

Michalcc napisał/a:
Tak, potwierdzam że jestem już Kamperowiczem.... :)


Gratulacje! To teraz pakujcie się i ruszajcie z nami do Portugalii :diabelski_usmiech

Michalcc - 2016-05-12, 09:50

Dzień dobry... Właśnie wstałem... :)

Kolego BIORCA jeszcze raz dzięki za namiar!

To miał być "wóz zastępczy, aż na Jesieni, lub w Zimę nie znajde Ducato II, a cholera wie czy nie zostanie na dłużej...
Nigdy nie jeździłem Ducato I i spodziewałem się czegoś wiele gorszego, czegoś o charakterystyce bliżej Lublina I z silnikiem Andoria wolnossącym. A tu po 400km wielkie zaskoczenie! Jest ciszej niż myślałem, bardziej komfortowo no i to przyśpieszenie!
W kamperze ponadto znalazłem bojler gazowy, o którym nic nie pisałeś - hura!!!!!
Lodówka na bajerze, która automatycznie uruchamia iskrownik - Hura!!!!
Mam wrażenie, że na dachu są dwa solary, a nie jeden jak zapewniał mnie właściciel - dzisiaj wejde i zobacze!
A może Bojler gazowy i automatyczny iskrownik w lodówce to standard w kamperach? Nie wiem, ale w przyczepach nawet 2005r. to nie jest taka codzienność...

Jestem zadowolony! Jak będzie działał, to pewnie z nami zostanie ciupke dłużej niż było w planach...

dulare - 2016-05-12, 12:36

Bojler gazowy to raczej standard w kamperach :)

Automatyczny iskrownik w lodówce już nie koniecznie.

My też kupiliśmy w 2013 roku na próbę i... został do dziś. Nie jest najnowszy, ma swoje wady ale jak dla mnie lepsze te znane wady niż nowszy model z zestawem jeszcze nie poznanych wad :)

Życzę Ci wiele radości z kamperowania.

marekoliva - 2016-05-12, 13:52

Michalcc napisał/a:
automatyczny iskrownik w lodówce to standard w kamperach?


w Hymerach to raczej standard.

Gratuluję zakupu :spoko . Faktycznie nikt inny nie zna tego kampera tak dobrze jak BIORCA.
Będziesz zadowolony :ok

Milano - 2016-05-12, 15:33

Gratuluję dobrego zakupu.

Trafiło sie jak ślepej kurze ziarnko.
Ale mówią też,kto pyta nie bładzi :spoko

Michalcc - 2016-05-12, 22:32

Ejjjj... czemu tak zachwalacie...????
Nie widzę w nim nic poza kamperem nadszarpniętym przez rydwan czasu i przez kolizje w tył (a chyba nawet dwie)....
Jestem z niego zadowolony, bo dowiózł mnie do domu i tyle....
Ale wad też mu nie brakuje - rzeźba z podłogą, popękany brodzik, kilka frontów szafek nowych, ale skrzynki szafek odmalowane jakąś farbą, itd...

Technicznie jak na taki zabytek nie jest źle - dwa wycieki oleju w skrzyni, duży luz na łożyskach kół przednich (x2), filtry to pamiętają chyba okres eksploatacji jeszcze w niemczech... Nie ma tragegii... Jutro wszystko to zniweluje :)

Czemu tak go zachwalacie...???

michal_olk - 2016-05-12, 23:00

bo za te pieniądze to zwykle kupuje się zgniłka a nie naprawionego campera:)
a ty się chyba skupiasz się na aucie bazowym (wartym niewiele) zamiast na podobno szczelnej i naprawionej zabudowie.

MILUŚ - 2016-05-12, 23:06

Michalcc napisał/a:


Czemu tak go zachwalacie...???


Bo w odróżnieniu od Ciebie wiemy co masz :-/ Minie trochę czasu to docenisz...........i samochód i forumowe "doradzanie" . :-P

Socale - 2016-05-12, 23:24

Michalcc napisał/a:
Ejjjj... czemu tak zachwalacie...????
...
dowiózł mnie do domu i tyle....

Łaski nie robi, stare poczciwe auto zanim zdechnie to dłuuuugo ostrzega że coś nie halo.
A nawet jakby nie dowiózł do domu, to dom masz za fotelem kierowcy, w czym problem by zamieszkać?
Fajochy każdy życzy, bo kamper może być różowy albo fioletowy... bo ziemianka czy pałac to też dom...
Wystarczy być w nim szczęśliwym.

:spoko

Michalcc - 2016-05-12, 23:25

Hmmm... Napawacie mnie optymizmem... Za co dziękuję! :)

Dalej mnie jednak niepokoi, że wiecie coś więcej, niż ja wiem.... :) Ale mniejsza o to.... :)

To miał być samochód do kręcenia się "wokół komina" i sprawdzenia cz to lepsze od przyczepki....
Się sprawdzi to się wybierze... Jak się sprawdzi, że jednak kamper to się kupi coś ładniejszego...

Socale - 2016-05-12, 23:27

Czytałeś PW?
Zapraszam na jesień :)

CORONAVIRUS - 2016-05-13, 00:11

Michalcc napisał/a:
, filtry to pamiętają chyba okres eksploatacji jeszcze w niemczech...


caaaaaaaaaaałe szczęście.ze dodałeś to "chyba" :-P

Michalcc - 2016-05-13, 10:23

Socale - Czytałem.... Dawaj foty.... :)

Biorca - Napisałem "chyba" z pełną premedytacją i w obawie przed konsekwencjami, gdybym się mylił... :) :P :)

marekoliva - 2016-05-13, 12:20

Czemu zachwalacie ? bo wiemy jak może wyglądać kamper szczególnie w tym wieku, kapie ze ścian, nie z kranu i nawet nie po deszczu ale sporo po nim bo ściany tak nasiąknięte.
A tego widziałem kilka razy, to nie zgniłek i wiem jak do naprawy podchodzi BIORCA, lipy by nie odstawił :ok . A to że szafka, łożysko w tym wieku do wybaczenia.

ABCkamp.pl - 2016-05-13, 18:56

Michalcc jak zabrałeś kamperka z mojego placu i byłeś nim na pierwszym rondzie to mi i Jackowi włos mną głowie stanął takim autkiem na rondzie w okolicach 60 niewypada gdyby nie poduszki na tylnym zawieszeniu to Byś leżał na boku zwolnij a to autko Ci posłuży bardzo długo.
Pozdrawiam :spoko

MILUŚ - 2016-05-13, 19:04

ABCkamp.pl napisał/a:
Michalcc jak zabrałeś kamperka z mojego placu i byłeś nim na pierwszym rondzie to mi i Jackowi włos mną głowie stanął takim autkiem na rondzie w okolicach 60 niewypada gdyby nie poduszki na tylnym zawieszeniu to Byś leżał na boku zwolnij a to autko Ci posłuży bardzo długo.
Pozdrawiam :spoko


Warsiawka się bawi :chytry

CORONAVIRUS - 2016-05-13, 20:22

ABCkamp.pl napisał/a:
takim autkiem na rondzie w okolicach 60 niewypada gdyby nie poduszki na tylnym zawieszeniu to Byś leżał na boku


i by było takie jakies podobne PLUM PLUM :)


Michalcc - 2016-05-14, 00:53

Halo, halo ABCKamp.pl, ja przyjechałem granatowym Opel i nim odjechałem. Kampera prowadził mój kolega Artur....
Po tym rondzie mi też zimno się zrobiło.... Ale Artur to prawie człowiek legenda jeśli chodzi o farta... Jeździ kamperami, pływa skuterami, lata lotniami, jeździ na krosie i wszystko na granicy wypadku....
I tak od 20stu lat.... Ma w życiu farta i tyle....

Ale Kamperka swojego zaraz mu zabrałem i powiedziałem, żeby leciał do Wawki moją osobówką - jej nie żal... :)

MILUŚ - jestem tu bardzo, bardzo krótko.... I nawet żonie powiedziałem, że to chyba jedyne forum w całym internecie bez pojazdów i kłótni... Nie psuj mi proszę tego poglądu! :pifko

Michalcc - 2016-05-14, 01:25

Życie mojego Kampera c.d.:

Wymieniłem dzisiaj olej + filtr
+ filtr powietrza
+ filtr paliwa

Wymieniłem płyn hamulcowy

Wymieniłem płyn chłodzący (było w nim sporo oleju, ale to może wspomnienie po naprawie głowicy?)

Naprawiłem zapalarke w grzejniku

Podłączyłem gaz i napełniłem wodą - Wszystko działa i nic nie cieknie...!


Na kolejne podejście:
Pasek klinowy
Łożyska kół przednich
Oddanie wtrysków do sprawdzenia i regeneracji (ma tendencje do dymienia)

CORONAVIRUS - 2016-05-14, 06:57

Pamiętaj by na V biegu nie jeździć poniżej 80 km/h ... ulżysz skrzyni i będzie wdzięczna do sprzedaży :)
Michalcc - 2016-05-14, 19:34

?????

Biorca, przecież on na V przy 80km/h to ma ze 3500 obr/min.

Na V idzie od 55km/h całkiem żwawo....

CORONAVIRUS - 2016-05-14, 19:44

Nie chodzi o żwawość tylko o konstrukcje skrzyni biegów w ducato i przeniesienie mocy silnika na koła przez kiepskie jakościowo elementy . Słabe smarowanie V biegu + felerne wielowypusty na kółku V biegu sprawiają często kłopoty . Twój silnik jest mocniejszy od innych a kamper , jak każdy , ciężki . Jazda i przyspieszanie na V biegu poniżej 80 km/h to proszenie się o kłopoty ale TY oficjalnie zostałeś TU poinformowany a co z ta wiedza zrobisz to Twoja decyzja :) Fajnie też jak w takich skrzyniach jest więcej oleju niż norma , V bieg ma lepsze o ile jakiekolwiek , smarowanie . Takie to są tych modeli zalety i wady . Ja już jedna piątke w kamperze zajeździłem na śmierć :)
Socale - 2016-05-14, 20:04

Kurcze Adam, ale jak na 4 biegu jeżdzić do 80/h?
Silnik wał w gwint ukręci ;)
Spokojnie od 50-60/h można piąteczką latać a jak ma się cuś stać, to i tak nieuchronne.
Kończąca się piątka będzie co raz głośniej wyła przez kilka tys km, o ile nie z Mongolii to do domu dojedzie.

Michalcc - 2016-05-20, 21:29

Dzisiaj mija siódmy dzień pracy przy kamperku....

1. Wszystko solidnie wyprane (poprzedni właściciel do czyścioszków nie należał).
2. Wszystko solidnie wyczyszczone
3. Montaż oświetlenia zewnętrznego
4. Montaż kamery cofania
5. Usunięcie kilograma niepotrzebnej kablologii (żaden przewód nie idzie już po wierzchu). Usunięcie wszelkich rynienek elektrycznych
6. Usunięcie trzech wycieków wody z instalacji wodnej i jednego wycieku z kanalizacji
7. Nowy olej + filtry komplet
8. Nowe świece żarowe (uwaga - świece były jeszcze oryginalne z logo Fiat :) ). Paliła tylko jedna.... Auto wreszcie normalnie zapala...
9. Nowy termostat
10. Łożyska kół przednich okazały się nowe, a luz skasowałem poprzez regulacje łożysk
11. Nowy pasek klinowy
12. Czyszczenie wtryskiwaczy
13. Nowe pióra wycieraczek
14. Demontaż, czyszczenie i lakierowanie haka.
15. Lakierowanie pedałów (wiem jak to brzmi :) ) i nowe nakładki gumowe na pedały (to jeszcze gorzej brzmi :) )
16. Montaż radia
17. Naprawa oświetlenia kabiny
18. Naprawa rolet (teraz zsuwają się jak należy)
19. Pewnie jeszcze coś, o czym nie pamiętam.... :)



W najbliższych planach:
1. Ustawienie zbieżności kół
2. Wymiana oleju w skrzyni
3. Nowe opony na przednie koła (z tyłu są bardzo dobre)

piotr1 - 2016-05-20, 23:08

No super :spoko
yuras - 2016-05-21, 05:27

Ja bym zajrzał do hamulców. Maglownica pewnie do regeneracji. Filtr powietrza wymaga uwagi.
Michalcc - 2016-05-21, 08:26

Hamulce obadane - Klocki i tarcze musiał wymieniać poprzedni właściciel, bo są prawie nówki

W zawieszeniu u układzie kierowniczym żadnych luzów. Poprzedni właściciel chyba wymieniał końcówki drążków, bo coś za dobrze wyglądają.... Ale prawdopodobnie nie ustawiał po tym zbierzności, bo jest spiepszona.

Pewnie kolega BIORCA będzie mógł potwierdzić, lub zaprzeczyć moim przypuszczeniom... :)


Przespałem się z tematem i postanowiłem - robie jeszcze tylko zbieżność i koniec inwestycji!!!!
Najpierw trzeba pojechać 2-3 razy kamperem i sprawdzić, czy nam się to zasadniczo podoba... :)
Dzisiaj "pierwszy raz"... Zapinam skuterek wodny na hak i jedziemy nad Zalew Zegrzyński.

piotr1 - 2016-05-21, 11:54

Dobrego wypoczynku :spoko
Michalcc - 2016-05-23, 00:17

No i "pierwszy raz" za nami....

Pojechaliśmy na jedną noc, sprawdzić czego nam brakuje przed nadchodzącym długim weekendem, bo żadnych pomysłów nic tak nie zweryfikuje jak życie....

Zostawie na potomnych, może komuś się przyda. My zapomnieliśmy o:
1. Jakaś mata/wycieraczka przed wejście (strasznie dużo piachu się wnosi)
2. Stół. Aby nie zawalać miejsca w kamperze, dorobie do stołu z wewnątrz cztery składane nogi.... My nasz stół z wewnątrz opieraliśmy i tylni zderzak, ale mało to stabilne rozwiązanie i mogą przy nim zaciąść tylko trzy osoby
3. Czajnik. Ale moja żona ogarnęła problem! Przecieła dwie puszki po piwie u samej góry i w nich gotowała.. Kawa się udała, ale gdy już podgrzała w ten sposób rosół dla czterech osób.... Ehhhhhhh... Mocna jest

Co do silnika 2.5D 75KM.
Mocno przypomina mi Lublina I z silnikiem Andoria!
Gdy jechałem sam to nie miał mocy, gdy wrzuciłem na pake tonę kostki brukowej to szedł identycznie słabo.
Tak samo jest tutaj!
2.5D no napędza się..... wolno, ale do celu..... Jeśli damy mu 4 osoby (ok. 250kg), 100kg wody w zbiorniku wody, 50kg bagażu i skuter wodny z przyczepą ok. 400kg na haku.. To idzie identyczne słabo jak wcześniej...


Kamperowanie ma kilka przewag nad przyczepą i kilka poważnych wad....
Ale już za późno żeby o tym pisać... :)
Ważne, że na długi weekend jedziemy kamperem....

Milano - 2016-05-23, 03:02

Wychodzi na to,że jesteś zadowolony. Tak trzymać.

Te drobiazgi których zapomniałeś, to szczegół,ale czajnika zapomnieć?
(chyba w pośpiechu listy nie zrobiłeś)

Miałem też kampery z silnikiem 2.5. I na nich ,gdzie chcialem, to wyjechałem.
W dodatku.nie używając jedynki. (Doświadczenie zaowocowało i sprzyjające warunki też).
Podobno są też tacy,którzy z silnikiem 1.9 też potrafią.

PS.Jak się wyspisz, to napisz nam,o wadach wypoczynku kamperem :shock:

dulare - 2016-05-23, 09:09

Z silnikiem 1.9 też się da, Transfogarska czy góry Słowenii... Nie za szybko ale da się :)
qdlaty_78 - 2016-05-23, 09:17

Michalcc napisał/a:
Czajnik. Ale moja żona ogarnęła problem! Przecieła dwie puszki po piwie u samej góry i w nich gotowała.. Kawa się udała, ale gdy już podgrzała w ten sposób rosół dla czterech osób.... Ehhhhhhh... Mocna jest

Nie tylko czajnika , ale garów też zapomniałeś. Ważne że się udało coś uprychcić . Przy takich eksperymentach w kuchni przydałby się spray gaśniczy pod ręką

Michalcc - 2016-05-23, 10:42

Gaśnice mam zawsze.... W domu, na łódce, w przyczepie i w kamperze.....
Efekt - uratowałem raz przyczepe przed spłonięciem (pożar lodówki)


Wady kamperowania w stosunku do przyczepy:

1. Powierzchnia.... Przyzwyczajeni byliśmy do przyczepy 500x230cm :)
2. Brak samochodu na miejscu... Zapomnieliśmy węgla do grilla co zaskutkowało spacerkiem ok. 1km w jedną stronę
3. Strasznie się trzęsie. Napompowałem poduszki do 2,5bar, ale wiele to nie pomaga.
4. Przedsionek - dopiero gdy go zabranie, człowiek dowiaduje się jaki był ważny
Rozwiązania:
1. Nic na powierzchnie nie zaradzę
2. Muszę kupić bagażnik na rowery do tylnej ściany. Rowery dużo rozwiążą. Do nadchodzącego długiego weekendu już nie zdążę, więc znów będziemy jechać na dwa samochodu, żona poleci osobówką, a ja kamperem... ehhh
3. Tak mysi zostać, podpór nie będę kupował/montował
4. Wiem, że są przedsionki takie wolnostojące.... Ale zajmuje dużo miejsca, a pojemność alkowy ma swój kres.... Gdzie to wozić....


Zalety kamperowania:
1. Ma hak i to było najważniejsze
2. Jest jakiś taki fajniejszy od pryczepy, ale nie wiem czemu, może to zajawka z faktu posiadania czegoś nowego?
3. Dużo mobilniejszy - wjedzie tam gdzie nie wjedzie osobówka z przyczepą ; jedzie się nieporównywalnie szybciej (90-100km/h cały czas - osobówka z dużą przyczepą jedzie 90km/h po drodze równej jak stół)
4. W czasie jazdy mamy działającą lodówkę
5. Na hasło "mama siusiu!!!!!!!!", lub "mama kupa!!!!!" zatrzymuję się gdziekolwiek, może to być środek miasta i sprawę załatwiamy od ręki.

Bronek - 2016-05-23, 11:41

Lodówka też działa w przyczepie jak ma się odpowienie przyłącze.

Trzęsie? To sprawa indywidualna. Fakt, że nawet nowy kamper to dostawczak i trudno porównać go np Citroënm DX Bx XM itp. Ale nie powinno za bardzo!

Przedsionek, to jak z trzęsieniem, też osobiste przyzwyczajenia i oceny.
Miałem w czepce i nigdy go nierozłożyłem!
Markiza wystarczy. Jak pogoda do du...y, kamperem się zwijam 3x szybciej niż czepką

Podpory, zwiększają komfort, nie buja i pary uchodzą za aseksualne.
Co zgodne z wartościami jest.

Wada z którą się zgadzam to brak samochodu.
Rada
... wypożyczmy
... mamy rowerki, skuterki, eletryczne cacka, motocykle. Taxi...

misiek85 - 2016-05-23, 11:43

Michalcc napisał/a:
Zalety kamperowania:
1. Ma hak i to było najważniejsze
2. Jest jakiś taki fajniejszy od pryczepy, ale nie wiem czemu, może to zajawka z faktu posiadania czegoś nowego?
3. Dużo mobilniejszy - wjedzie tam gdzie nie wjedzie osobówka z przyczepą ; jedzie się nieporównywalnie szybciej (90-100km/h cały czas - osobówka z dużą przyczepą jedzie 90km/h po drodze równej jak stół)
4. W czasie jazdy mamy działającą lodówkę
5. Na hasło "mama siusiu!!!!!!!!", lub "mama kupa!!!!!" zatrzymuję się gdziekolwiek, może to być środek miasta i sprawę załatwiamy od ręki.
6. Wygodniejszy do jazdy. Nie ma poczucia zamknięcia w ciasnej skrzynce. Idealny dla osób z klaustrofobią.
7. Jeden przegląd techniczny.
8. Krótszy zestaw. Łatwiej brać ciasne zakręty.
9. Łatwiej znaleźć miejsce do zaparkowania.

Michalcc napisał/a:
Wady kamperowania w stosunku do przyczepy:

1. Powierzchnia.... Przyzwyczajeni byliśmy do przyczepy 500x230cm :)
2. Brak samochodu na miejscu... Zapomnieliśmy węgla do grilla co zaskutkowało spacerkiem ok. 1km w jedną stronę
3. Strasznie się trzęsie. Napompowałem poduszki do 2,5bar, ale wiele to nie pomaga.
4. Przedsionek - dopiero gdy go zabranie, człowiek dowiaduje się jaki był ważny
5. Gorsze możliwości izolacji części mieszkalnej przed utratą ciepła. Istotne szczególnie w zimie.
Bronek - 2016-05-23, 11:49

Hasło sisiu.... Zatrzymuję się tylko jak Wacik lub Tofik, dają pozawerbalnie znać
Na żonę nie reaguję.
Mi się nigdy nie chciało a jak się zachce to spróbujemy przesiąść się w biegu..

Nie widzę potrzeby zatrzymywania dla tych czynności podczas jazdy.
Nawet czasem jakieś żarcie drobne można zrobić.
Trudno śmierć na kiblu będzie w telewizji. :mrgreen:


O taki mógłby być komentarz

" Na złomowisku dokonano makabrycznego odkrycia w kamperze do rozbiórki powypadkowej - karambol na autostradzie w którym wszyscy zgineli. Połowa ludzkości.

. Otóż znaleziono zwłoki pasażerki w WC kampera. SOG wciąż działał. Dlatego zapach rozkładającego ciała wykryto tak późno "
:kwiatki:

kisielak - 2016-05-23, 12:34

Michalcc napisał/a:
Dzisiaj mija siódmy dzień pracy przy kamperku....


4. Montaż kamery cofania


Ta kamerka bezprzewodowa czy na kabelku. Czy możesz dać namiary na ten cały zestaw?
:spoko

Michal_ZUMBA - 2016-05-23, 14:20

Michalcc napisał/a:
Co do silnika 2.5D 75KM.
Mocno przypomina mi Lublina I z silnikiem Andoria!
Gdy jechałem sam to nie miał mocy, gdy wrzuciłem na pake tonę kostki brukowej to szedł identycznie słabo.
Tak samo jest tutaj!
2.5D no napędza się..... wolno, ale do celu..... Jeśli damy mu 4 osoby (ok. 250kg), 100kg wody w zbiorniku wody, 50kg bagażu i skuter wodny z przyczepą ok. 400kg na haku.. To idzie identyczne słabo jak wcześniej...

Mi przed kupnem teściu mówił, że to porażka, że jeździć normalnie się nie da, że wół......
Taki się trafił i ze względu na zabudowę wziąłem. Silnik pozytywnie mnie zaskoczył i dziś uważam, że świetnie się spisuje i jestem z niego bardzo zadowolony. Kamper to nie wyścigówka ;)

Bydgoszczu - 2016-05-23, 15:04

1km piechotą to żadna odległość, trzeba już być mega leniwym, żeby musieć jechać osobówką i kamperem.
A tęsknota za przedsionkiem i przestrzenią wewnątrz, to też chyba przyzwyczjenie z przyczepy i leniwego życia na kempingu w przedsionku, a nie na świeżym powietrzu.
Pozwalam sobie na te złośliwości, bo we wcześniejszych swoich postach również nie przebierałeś w słowach na temat poprzedniego właściciela i remontów które prowadził. Lista rzeczy które zrobiłeś w kamperze po zakupie, to tak naprawdę lista dodatkowych drobiazgów. Rzeczy prostych do wykonania, zależnych od gustów właściciela. Poważne sprawy porobił poprzednik, ciekawe co o stanie technicznym napisze następny właściciel Twojego kampera.

Bronek - 2016-05-23, 15:22

Dodam , że w nowych jest czasem o wiele więcej do roboty . I napraw bolesnych , bo to nówka

A to boli.

Za tyle ile ten kosztował ,można kupić trochę z wyposażenia i to nie wszystko .
. :spoko

Michalcc - 2016-05-23, 16:19

Bydgoszczu napisał/a:
1km piechotą to żadna odległość, trzeba już być mega leniwym, żeby musieć jechać osobówką i kamperem.
A tęsknota za przedsionkiem i przestrzenią wewnątrz, to też chyba przyzwyczjenie z przyczepy i leniwego życia na kempingu w przedsionku, a nie na świeżym powietrzu.
Pozwalam sobie na te złośliwości, bo we wcześniejszych swoich postach również nie przebierałeś w słowach na temat poprzedniego właściciela i remontów które prowadził. Lista rzeczy które zrobiłeś w kamperze po zakupie, to tak naprawdę lista dodatkowych drobiazgów. Rzeczy prostych do wykonania, zależnych od gustów właściciela. Poważne sprawy porobił poprzednik, ciekawe co o stanie technicznym napisze następny właściciel Twojego kampera.


Wcale nie uważam, że "pozwalasz sobie na złośliwości". Nie widzę nic złośliwego w Twojej wypowiedzi... :ok

Nie widzę też żadnej złośliwości we wcześniejszych swoich postach dotyczących poprzedniego właściciela. Kamper jest w dobrym stanie i nigdzie nie napisałem, że jest inaczej. :ok Napisałem gdzieś, że miałem dwa dni prania i czyszczenia "bo poprzedni właściciel do czyścioszków nie należał" i uwierz, że to najdelikatniej ujęty stan rzeczy... :mrgreen: Gdzie tu uszczypliwość???? :)

Przejście 1km piechotą to problem, który nie wynika z lenistwa, a wręcz przeciwnie, bo z braku czasu na takie pierdoły na campingu... :)
Uwierz, że robię wiele atrakcyjnych dla mnie rzeczy i szkoda mi tracić czasu w dzień na chodzenie 1km. W nocy mogę sobie pochodzić i 2km... :) Jak miałbym leżeć i nic nie robić to bym sobie wolał w domu poleżeć... :)
W związku z powyższym upada również Twoje stwierdzenie o potrzebie przedsionka "A tęsknota za przedsionkiem i przestrzenią wewnątrz, to też chyba przyzwyczjenie z przyczepy i leniwego życia na kempingu w przedsionku"

Następny właściciel o moim kamperze napisze to co będzie sądził :ok Jeśli to będą negatywy to napiszę mu "widziały gały co brały" i tak samo tłumaczę sobie gdy podczas prac coś mi się nie podobało.... :ok

Michalcc - 2016-05-23, 16:23

kisielak napisał/a:
Michalcc napisał/a:
Dzisiaj mija siódmy dzień pracy przy kamperku....


4. Montaż kamery cofania


Ta kamerka bezprzewodowa czy na kabelku. Czy możesz dać namiary na ten cały zestaw?
:spoko


Proszę: http://allegro.pl/bezprze...5708462922.html

Należy pamiętać, że wyświetlaczowi należy podać napięcie, ale kamerze również!
Co tu zrobić, żeby nie ciągnęła non stop prądu, a jednocześnie nie łazić non stop na tył i jej włączać?????
Ja podłączyłem do napięcia lodówki i kamera nie ciągnie napięcia gdy silnik nie pracuje! :) :) :) :) :)
Oczywiście można do żarówki od wstecznego, ale ja chciałem mieć włączoną non stop gd jadę do przodu - obserwuje skuter wodny na przyczepie, a ponadto wyświetlacz służy za lusterko wsteczne... :)
Gdy denerwuje to wyłączasz wyświetlacz i tyle....
To rozwiązanie wydaje się dużo lepsze niż podłączanie do wstecznego... :)

Jakość podanego zestawu:
W dzień jak w dzień.... Wszystko ok.
Nocą zaskoczył mnie strasznie! Wszystko widać rewelacyjnie.... Liczyłem na ciemny obraz z jakimiś konturami, a tu nawet kolory rozróżnia!

kisielak - 2016-05-23, 18:49

Michalcc napisał/a:
kisielak napisał/a:
Michalcc napisał/a:
Dzisiaj mija siódmy dzień pracy przy kamperku....


4. Montaż kamery cofania


Ta kamerka bezprzewodowa czy na kabelku. Czy możesz dać namiary na ten cały zestaw?
:spoko


Proszę: http://allegro.pl/bezprze...5708462922.html

Należy pamiętać, że wyświetlaczowi należy podać napięcie, ale kamerze również!
Co tu zrobić, żeby nie ciągnęła non stop prądu, a jednocześnie nie łazić non stop na tył i jej włączać?????
Ja podłączyłem do napięcia lodówki i kamera nie ciągnie napięcia gdy silnik nie pracuje! :) :) :) :) :)
Oczywiście można do żarówki od wstecznego, ale ja chciałem mieć włączoną non stop gd jadę do przodu - obserwuje skuter wodny na przyczepie, a ponadto wyświetlacz służy za lusterko wsteczne... :)
Gdy denerwuje to wyłączasz wyświetlacz i tyle....
To rozwiązanie wydaje się dużo lepsze niż podłączanie do wstecznego... :)

Jakość podanego zestawu:
W dzień jak w dzień.... Wszystko ok.
Nocą zaskoczył mnie strasznie! Wszystko widać rewelacyjnie.... Liczyłem na ciemny obraz z jakimiś konturami, a tu nawet kolory rozróżnia!


... dzięki za "dowgłębną" prezentację. Kamerka zakupiona :lol:
Pzdr :spoko

Bronek - 2016-05-23, 20:52

Lepiej do czegokolwiek co ma na stałe 12v ( lampki nocne z tyłu itp.) i tzw radiolinia na pilota. 50 zł dwukanałowa
Wtedy masz kamerkę nawet gdy chcesz zobaczyć czy rowerów już nie zabrali na parkingu.
Bierze z pikładowego i tyle i wtedy kiedy chcesz.

Michalcc - 2016-05-23, 22:09

kisielak - Pracuje w Piasecznie i tam stał kamper 7 dni, gdy był szykowany... Szkoda, że się nie zgadaliśmy, bo podjechałbyś i obadał sobie zestaw....
Ale myślę, że będziesz zadowolony.... Jak na totalnego chińczyka jest naprawdę nieźle....

Bronek - Twój pomysł jest jeszcze lepszy od mojego! :ok Drugim razem tak właśnie bym zrobił....

Stanek - 2016-05-24, 06:53

Michalcc napisał/a:

Co tu zrobić, żeby nie ciągnęła non stop prądu, a jednocześnie nie łazić non stop na tył i jej włączać?????


Ja mam podłączoną zarówno monitorek jak i kamerę pod włącznik świateł. Korzyść jest dwojaka. Tak się przyzwyczaiłem do widoku z kamerki podczas jazdy, że już nie zapominam włączyć świateł. To samo ze zgaszeniem świateł. Włączony mam na stałe monitorek więc nic więcej nie muszę już klikać. Włączam światła automatycznie zapala się i monitor i mam widok z kamerki. Jak chcę zobaczyć rowery na postoju to włączam światła i widzę :)

kisielak - 2016-05-24, 08:56

Michalcc napisał/a:
kisielak - Pracuje w Piasecznie i tam stał kamper 7 dni, gdy był szykowany... Szkoda, że się nie zgadaliśmy, bo podjechałbyś i obadał sobie zestaw....
Ale myślę, że będziesz zadowolony.... Jak na totalnego chińczyka jest naprawdę nieźle....


... masz jakąś "metę" serwisową w Piasecznie?
:spoko

Michalcc - 2016-05-24, 10:09

kisielak napisał/a:
Michalcc napisał/a:
kisielak - Pracuje w Piasecznie i tam stał kamper 7 dni, gdy był szykowany... Szkoda, że się nie zgadaliśmy, bo podjechałbyś i obadał sobie zestaw....
Ale myślę, że będziesz zadowolony.... Jak na totalnego chińczyka jest naprawdę nieźle....


... masz jakąś "metę" serwisową w Piasecznie?
:spoko


Mam, swoją..... :)
Ale kamperów nie robię, bo nie mieszczą mi się w bramę, na dworzu robić swojego to jeszcze można przeżyć... :)
Z osobówkami zapraszam z odpowiednim rabatem dla CT :)
Info na prv....

Michalcc - 2016-05-30, 23:17

kisielak, działa mniej więcej tak:
Michalcc - 2016-05-30, 23:34

Chwalę się, ale to już chyba ostatni raz, bo robi się mocny off topic w temacie.... Zaraz moderatorzy mnie pogonią....
Jestem po pięciodniowym wyjeździe kamperkiem.... Kamperowanie jest ekstra, nie wiem co jest lepsze w stosunku do przyczepy i nie umiem tego wyjaśnić, ale jest fajnie!

Dojechałem do kilku kolegów z kamperami.... :)

Ps.: Niestety tak długi wyjazd ujawnił nowe niespodzianki, ale pogodziłem już się z tym, że ten kamper na "dopracowanie kosmetyki" będzie mnie kosztował ok 30 000pln :chytry
Dzisiaj robiłem klimatyzacje w Ducato 99r. Jak zobaczyłem obraz rozpadu to swojemu mam coraz mniej do zarzucenia.... :)

Stanek - 2016-05-31, 07:52

Michalcc napisał/a:
Dojechałem do kilku kolegów z kamperami.... :)


Gdzie jest zrobione to zdjęcie? Miejsce wygląda jakoś znajomo. Obstawiałbym okolice Jachranki.

kisielak - 2016-05-31, 08:20

Michalcc napisał/a:
kisielak, działa mniej więcej tak:


do manewrów cofania wystarczy :spoko

Michalcc - 2016-05-31, 09:07

Stanek - to jest Skubianka zarządzana przez nowego właściciela... Na razie w powijakach, ale chęci i plany są duże.... Będziemy tam wpadać kamperami regularnie!
Człowiek był totalnie zaskoczony naszym przybyciem, bo nie spodziewał się takiej ekipy... Na szybko posprzątaliśmy wspólnie kilka przyczep podłodziowych i miejsce się zrobiło.... :)

Stanek - 2016-05-31, 09:12

Michalcc napisał/a:
Stanek - to jest Skubianka zarządzana przez nowego właściciela...


Wiele się nie pomyliłem ;) Przepływałem tamtędy kilka razy i dlatego od wody znajomo mi to wyglądało. Generalnie pływamy po tamtej stronie mostu.

Michalcc - 2016-10-24, 09:40

Oficjalnie przyznaje racje wszystkim, którzy tłumaczyli mi jak dobrze trafiłem, że za pierwszym razem udało mi się kupić kampera do lekkich tylko poprawek!!!!!!!

Postanowiłem, że dopóki nie sprzedam tego to nowszego nie kupuje.... I to był błąd....
Jakbym wiedział jakie sztrucle są na rynku to nie sprzedawał bym TAK DOBREGO kampera.... :(

Nie myślałem, że dysponując kwotą dwa razy większą będzie taki problem, aby znaleźć kampera którego stan choć przypomina tego dwa razy tańszego.... :gwm

marekoliva - 2016-10-24, 09:50

Dobrego kamera trudno jest szybko znaleźć, trochę trzeba poszukać i nie ma co liczyć że będzie tanio.
krzychu34 - 2016-10-25, 20:16

A 5 miesięcy temu koledzy pisali że to dobry sprzęt... Ja miałem podobnie, od pomysłu do wykonania 2 tygodnie, tyle że ja nie miałem żadnego doświadczenia w temacie, zawsze lubiłem wodę, świeże powietrze, spanie "prawie" pod gołym niebem, lub bez "prawie" :szeroki_usmiech Po wizycie u brata w jego przyczepie ( on teraz szuka kampera) na Mazurach postanowiłem że dość kwater, hoteli, domków i trzeba spróbować inaczej... Też Ducato I, tyle że zabudowa Weinsberg, wiadomo szału na drodze nie ma, ale ważne że dupkę dowiezie, naprawy tanie, a tak naprawdę to najważniejsze co z tyłu, nad głową... no i pod nogami :lol: Jak czytam co ludziska piszą jakie szambo można kupić za sporą kasę, to taki dziadek szczelny i sprawny to na pierwszą sztukę jest OK. Trafiłem równie dobrze jak Ty, trochę kosmetycznej pracy i mam czym pojechać na krótkie chwile odpoczynku, zasłużonego zresztą 8-)
Życzę powodzenia w poszukiwaniu następnego, oby nie gorszego...
Przy okazji ta miejscówka w Skubiance to w którym ośrodku? Od strony wody znam to miejsce, ale od lądu nie koniecznie... Kiedyś jeździłem na rybki i :pifko do Jachranki zjazdem przy ośrodku GUS, ale teraz stoi tam prywatna barka i zagrodzone miejsce na lądzie, kamperem nie da rady do wody dojechać. Mam blisko i szukam miejsca gdzie można na weekend pokamperować, połowić... i takie tam :szeroki_usmiech


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group