Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Nadwozia kempingowe i zabudowy - Niedrożne rury odpływowe w kamperze

kuźminton - 2016-07-30, 09:55
Temat postu: Niedrożne rury odpływowe w kamperze
Koledzy czym mogę udrożnić rury odpływowe w kamperze? Woda ze zlewu kuchennego wybija mi w brodziku i dopiero powoli sobie spływa drugim odpływem. Czy preparat typu kret jest bezpieczny dla instalacji?
Bim - 2016-07-30, 10:17

Zobacz czy zbiornik szarej nie pełny?

Spróbuj tradycyjnie zatkaj odpływ brodzika i w zlewie z małą ilością ciepłej wody rozkruszyć tabletkę do zmywarki i próbuj przepchać guma lub powietrzem sprężonym ale delikatnie
Jak nie pójdzie to mieki drut i po woli do celu.
Kreta bałbym się wlać :)
Jeszcze jeden warunek że nie zapchane czymś czego nie rozpuści albo przepcha powietrze wtedy tylko rozbieranie rurki :-/

Ją profilaktycznie co roku rozpuszczamy tabletkę do zmywarki i raz do roku i pozbylem się tego problemu , że mi woda powoli spływała ze zlewu w kuchni

andi at - 2016-07-30, 14:07

Coś prawdopodobnie wleciało i przytkalo
Pod auto i do szafek zobaczyć samemu .Ile tego masz 3m :haha:

krzysztofCz - 2016-07-31, 08:41

Najpierw sprawdź syfon pod kamperkiem.
andi at - 2016-07-31, 09:21

krzysztofCz napisał/a:
Najpierw sprawdź syfon pod kamperkiem.


O tym pisze-sprawdzić

Bim - 2016-07-31, 09:48

Jak by był syfon zapchany to nie przelewało by się w brodziki obstawiam na pełny zbiornik szarej :haha: a jak nie to instrukcja wyzej :spoko
krzysztofCz - 2016-07-31, 10:24

Ja mam syfon przed zbiornikiem, za wszystkimi połączeniami odpływów. Jak jest zapchany, to pierwszą oznaką jest woda w brodziku.
Bim - 2016-07-31, 10:38

Krzysiek ja nie posiadam syfona :lol: stąd moje rady

ale jak kolega posiada syf to trza zacząć od tego jak wskazuje sam nazwa :spoko

krzysztofCz - 2016-07-31, 10:43

A już myślałem, że się trzepiasz... czy cóś... :diabelski_usmiech :spoko
moskit - 2016-07-31, 10:47

Jak woda wypływa w brodziku to problem leży przed zbiornikiem szarej chyba że jest pełny zbiornik
Bronek - 2016-07-31, 12:41

U nnie jak jest pełny zbiornik, to wylatuje chyba przelewem. Leci pod kampera.
MILUŚ - 2016-07-31, 13:38

Bronek napisał/a:
U nnie jak jest pełny zbiornik, to wylatuje chyba przelewem. Leci pod kampera.


Dokładnie tak :ok

krzysztofCz - 2016-07-31, 13:45

Bronek napisał/a:
U nnie jak jest pełny zbiornik, to wylatuje chyba przelewem. Leci pod kampera.

Bo Ty masz szambo przelewowe, typu otwartego :lol:
U mnie jak jest pełne to nie wiem co będzie, nigdy nie dopuszczam do takiego stanu. Opróżniam zawsze kiedy mam okazję, częściej niż dolewam czystej.

Bronek - 2016-07-31, 18:07

W takim przypadku na 100% bym dorobił przelew.
I to ważna informacja, że robią takie moim zdaniem durne rozwiązania.

Sens to chyba by "nie robić pod siebie" na zewnątrzkampera, tylko " w gacie" - czyli zalać łazienkę.

kimtop - 2016-07-31, 19:02

Przelew to nic innego jak odpowietrzenie zbiornika.
andi at - 2016-08-03, 20:55

A syfon to raczej rurka wygięta w S
krzysztofCz - 2016-08-04, 06:07

andi at napisał/a:
A syfon to raczej rurka wygięta w S

Syfon to każde przegłębienie do którego wchodzi dopływ, wychodzi odpływ a w najniższym punkcie stoi woda. Obecnie bardzo rzadko stosuje się "S", najczęściej to wszelkiego rodzaju "puszki" z rurkami. Jednak nie o budowie syfonu tu mowa :lol: , a o tym, że nie ma takiej rury na świecie, której nie idzie odetkać (jak śpiewa klasyk) :szeroki_usmiech

Bronek - 2016-08-04, 06:53

:wyszczerzony:
Co Wy wiecie o syfonach?

:szeroki_usmiech

Ja to mam syfon
:ok



Zrobiłem jak mi waliło szmatą z kuchni po wylewaniu szarej.

Takie podciśnienie było , że pomimo przelewu/odpowietrzenia zbiornika , ten malutki puszkowy syfonik pod zlewem, albo wysychał albo go odessało? Mam zasuwę 5 cm od szarej! To leci ostro.
Zresztą jaj widać "w kuchenkowym odpływie" syfonu nie przewidziano.

Wiem jest chemia do szarej itp, ale chemia chemią a syfon syfonem.

I ta śliczna tania "kiełbacha" spełnia zadanie od ponad roku. I wygląda orginalnie :haha:

MILUŚ - 2016-08-04, 09:10

Bronek napisał/a:
:......................

I ta śliczna tania "kiełbacha" spełnia zadanie od ponad roku. I wygląda orginalnie :haha:


A powiedz mi; nie zbieraja Ci się fląchy w karbach tej "niutni" i nie capi ? :chytry

Bronek - 2016-08-04, 09:29

A nie wiem . Jakoś jako wyjątkowo pozytywnie myślącego , mnie to nie interesuje . Nie capi, bo używam :mrgreen: .

Proponuje zajrzeć do domowych syfonów . Tez je trzeba czasem przlecieć czymś.

PS . A i kolor :szeroki_usmiech żle dobrałem

K...przecież ta niutnia do tego służy i jasne ,że gdyby była z platyny .... A ta niby orginalna kamperowa rura to również pokarbowana

Jest OK . 2 lata prawie.
Jak widać , syfonik powyżej został .

Szklaneczka jest do połowy pełna :mrgreen:

Skwarek - 2016-08-04, 11:02

Nie wiem jaki jest przebieg rur i czy można ją zobaczyć na całym odcinku czy się nie zapadła od temperatury czy jakiejś chemii wlanej do odpływu. Miałem takie dziwne zdarzenie, zapadła się w ukrytym odcinku za piecykiem ogrzewania, spirala nie przechodziła ale myślałem że ze względu na skomplikowany kształt (liczne kolanka). Kupiłem klej do PVC i mufki, sprawdzałem tnąc kolejne odcinki i wydało się co jest przyczyną.

Było to mniej więcej tak
http://www.camperteam.pl/...=asc&start=1575

:spoko

kuźminton - 2016-08-16, 15:11

Małe przepychanko rzeczywiście pomogło, bez chemii bo to złoooo ;)
Bardzo dziękuje za poradę i sorry ze dopiero teraz odpisuje.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group