| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - Napięcie na nadwoziu
wlodo - 2016-08-18, 20:41
A mnie się porobiło jeszcze lepiej...
Rano akumulatory naładowane na maxa prostownikiem z 230v
Wieczorem patrzę 54% i dodatkowa nadwozie mnie lekko "gigla"(auto podpięte do 230)
Na mierniku 47V na nadwoziu!!!więc lekko szczypie
Gdzie szukać przyczyn????
[ Komentarz dodany przez: koder: 2016-08-19, 08:04 ]
Wymoderowano z tematu o solarach wysysających prąd z akumulatora
mrsulki - 2016-08-18, 22:40
Odłącz przewód PE od nadwozia. Masz uszkodzone uziemienie w gnieździe z którego zasilasz kampera stąd różnica potencjałów między budą a ziemią. Trzeba zrobić pomiary elektryczne bo coś z instalacją nie halo.
Świstak - 2016-08-19, 06:46
| wlodo napisał/a: | Gdzie szukać przyczyn???? |
| mrsulki napisał/a: | | Trzeba zrobić pomiary elektryczne bo coś z instalacją nie halo. |
Z instalacją z której czerpisz energię.
Druga sprawa - w Twojej własnej instalacji możesz mieć przyczynę: prostownik impulsowy też potrafi zrobić takie cuda (wyjście podłączone do akumulatora czyli do masy). Wczoraj miałem podobne zdarzenie - na karoserii auta prawie 50V ale w ciekawych impulsach. Generował właśnie prostownik impulsowy.
koder - 2016-08-19, 07:09
| wlodo napisał/a: | | Gdzie szukać przyczyn???? |
Na początku - odłączyć samochód od 230V i sprawdzić, czy wtedy napięcia nie ma. Na 99.9% nie będzie, bo to wygląda na problem prostownika.
Potem wrzuć linki/fotki/opis, jak masz zrobiony układ ładowania z 230V, poradzimy dalej.
Jakbyś przypadkiem przejeżdżał gdzieś w okolicach Będzina/Katowic, to chętnie Ci to osobiście sprawdzę.
wlodo - 2016-08-19, 08:05
Dzięki za odzew
Auto odłączone od przedłużacza,włączyłem tylko lodówkę.
I choć ona nie ma żadnego połączenie z metalowymi częściami auta,to na nadwoziu 1,5V
| Cytat: | | wrzuć linki/fotki/opis, jak masz zrobiony układ ładowania z 230V |
Na razie mogę wstawić tylko zdjęcie z zewnątrz,ale to nic nie mówi.
Muszę rozkręcić żeby się dostać do tyłu.
Ze schematem to kłopot,elektryk podłączył i...zniknął,już 3 tygodnie,a ja nie wiem o co tam chodzi
Idę zakładać poduszki pneumatyczne,jak nikogo kumatego nie trafię to...może przez Będzin do Radawy
jacik - 2016-08-19, 08:10
Kiedyś u znajomej zaparkowałem na działce.
Po podpięciu do 230 buda lekko szczypała.
Okazało się że ktoś w gniazdku w szopie zwarł bolec do gorącego :D
Może we wtyczce przewód uziemnienia się poluzował i styka się z gorącym albo nabrała wody.
eMKa - 2016-08-19, 11:42
To następna “opowieść z krypty” w temacie – ku przestrodze
Dzień przed wyjazdem (jeszcze przyczepa) na urlop, przy wychodzeniu z przyczepy, tak mnie pierdyknął prąd, ze wypadłem jak worek ziemniaków.
Na obudowie 220 V
Prąd pojawiał się lub znikał w zależności jak włożyłem wtyczkę w gniazdo.
Po czasie znalazłem.
Miesiąc wcześniej wymieniałem kratkę wentylacyjną na nową, stare wkręty były pordzewiałe, dałem nowe parę mm dłuższe.
I te parę mm wystarczyło żeby przebić rurkę, izolację i dotknąć do jednego zasilającego przewodu.....
W między czasie byliśmy z dziećmi na Expo w Hanowerze. Camping, mnóstwo dzieci....
Więcej szczęścia niż rozumu....
Nie przykręcałeś czegoś do zabudowy ?
koder - 2016-08-20, 07:38
| wlodo napisał/a: | | Na razie mogę wstawić tylko zdjęcie z zewnątrz,ale to nic nie mówi. |
Trochę mówi. Na początek spróbujmy ustalić, czy masz połączenie gdzieś między 230V a karoserią. Głównym podejrzanym jest prostownik.
Włącz multimetr na wykrywanie połączenia ("gwizdanie") i sprawdź tak:
1. Kontrolnie między (-) akumulatora rozruchowego a karoserią. Tutaj powinno być.
2. To samo między (-) akumulatora/ów zabudowy a karoserią. Tutaj raczej też powinno być.
3. Weź wtyczkę z tego prostownika (tą, gdzie kampera podłączasz do 230) i sprawdź wszystkie trzy kolejno z karoserią (tj. L, N, PE). Tutaj połączenia nie powinno być. Jeżeli będzie, to odłącz ten prostownik od akumulatora i sprawdź ponownie.
3a. Te śrubki, które trzymają prostownik, wyglądają mi podejrzanie, bo u producenta na stronie nie widzę tu otworów. Zmierz, czy nie przebijają na karoserię (tj. jedna sonda na śrubkę, druga na karoserię) oraz na którąś z linii z wtyczki prostownika.
Świstak - 2016-08-20, 07:55
Obawiam się że pomiary statyczne niewiele wykażą przynajmniej jeśli idzie o prostownik. Układy przetwornic robione po taniości (czyli 99,9% dostępnych na polskim rynku) strasznie śmiecą na kolejnych harmonicznych z racji prostokątnego zasilania transformatorów i tanich rdzeni przy relatywnie wysokiej częstotliwości. Byle świetlówka z zapłonnikiem elektronicznym potrafi całkiem fajnie łaskotać...
Oczywiście pomiary statyczne trzeba bezwzględnie wykonać aby mieć pewność czy gdzieś nie doszło do uszkodzenia kabla, błędu czy uszkodzenia któregoś z odbiorników.
wlodo - 2016-08-20, 07:59
| Cytat: | | Nie przykręcałeś czegoś do zabudowy |
No,trochę poprzykręcałem,a kable idą we wzmocnieniach karoserii...
koder, Punkt 1 i 2 mogę sprawdzić,
pkt.3 muszę odkręcić płytę montażową,gdyż wtyczka prostownika jest podpięta z tyłu na stałe
pkt.3a Te śruby,to moja radosna twórczość,w wolnej(wewnątrz)przestrzeni przechodzą na wylot i wkręcone w nakrętki pazurkowe, trzymają prostownik na płycie ze sklejki.
mrsulki, pisał,że może przedłużacz...
No to wczoraj zmieniłem i na innym już nie 47V a tylko 7V-jest poprawa
koder - 2016-08-20, 10:14
| wlodo napisał/a: | | pkt.3 muszę odkręcić płytę montażową,gdyż wtyczka prostownika jest podpięta z tyłu na stałe |
To zmierz tam, gdzie kampera podpinasz do prądu - masz przecież jakieś gniazdko czy wtyczkę, prawda?
| wlodo napisał/a: | | pkt.3a Te śruby,to moja radosna twórczość,w wolnej(wewnątrz)przestrzeni przechodzą na wylot i wkręcone w nakrętki pazurkowe, trzymają prostownik na płycie ze sklejki. |
Czyli nie dotykają nigdzie żadnego metalu? To można w takim razie wykluczyć. Ale mając multimetr w ręku i tak bym sprawdził, sekunda, a wykluczasz, że coś gdzieś podeszło.
| Świstak napisał/a: | | Obawiam się że pomiary statyczne niewiele wykażą przynajmniej jeśli idzie o prostownik. |
| Świstak napisał/a: | | Oczywiście pomiary statyczne trzeba bezwzględnie wykonać aby mieć pewność czy gdzieś nie doszło do uszkodzenia kabla, błędu czy uszkodzenia któregoś z odbiorników. |
To właśnie mój tok rozumowania. Zacznijmy od rzeczy prostych, potem upewnijmy się, że napięcie wychodzi z prostownika. A potem?
ivo - 2016-08-20, 11:57
Temat napięcia na karoserii był młócony na forum intensywnie .
Ponieważ dla wiekszości kampermanów elektryka to egzotyka, nie widzę celowości w analizie skąd to pieszczące napięcie ,,przychodzi ",bo i tak będą bezradni np. w podróży .
Oczywiście trzeba uszkodzenie usunąć .
Zaryzykuję mocne określenie ,że błędem i lekkomyślnością jest łączenie metalowej karoserii pojazdu z masą ,zerem ,minusem ,uziemieniem .. ( określenie dowolne ).. lub ,przewodem ochronnym zewnętrznej sieci energetycznej 230 volt.
Myślę ze jedynym wyjściem jest galwaniczna izolacja ( oddzielenie , separacja )między siecią wewnetrzną 230 volt kampera a masą ,(karoserią ,elementami kampera )..
, Wtedy odcinamy się od bałaganu w sieci zewnętrznej 230 volt.
Wystarczy używać w kamperze urządzenia tylko z 2 klasą izolacji .
Staranności wymaga instalacja bojlera cw. z grzałką 230 volt.
To jest moja opinia ,ale każdy urządza swój pojazd po swojemu i na własną odpowiedzialność .
mrsulki - 2016-08-20, 12:08
| wlodo napisał/a: | | No to wczoraj zmieniłem i na innym już nie 47V a tylko 7V-jest poprawa |
Bo pewnikiem ten drugi nie ma żyły PE lub jest odłączona. Pisałem od początku ODEPNIJ PE OD NADWOZIA.
Świstak - 2016-08-20, 22:08
| ivo napisał/a: | | masą ,zerem ,minusem ,uziemieniem .. ( określenie dowolne ).. lub ,przewodem ochronnym zewnętrznej sieci energetycznej 230 volt. |
I tu się nie zgodzę. Co innego masa, co innego zero, a co innego uziemienie. Zgadzam się że nadwozie nie powinno być połączone z bolcem uziemienia ochronnego instalacji robionej nie wiadomo przez kogo. Jeżeli uziemiać karoserię to tylko i wyłącznie przez osobę do której mamy zaufanie czyli przez samego siebie. Kołek uziemiający i wyłącznik różnicowo prądowy - co gorąco zalecam. Stosowanie urządzeń wyłacznie w drugiej klasie ochronności jak najbardziej wskazane, czy wręcz wymagane ale niestety mało realne. Separacja galwaniczna wymaga rozdzielenia galwanicznego, czyli transformatora 1:1. Poza specjalistycznym sprzętem wojskowym czy medycznym próżno szukać takich rozwiązań.
| ivo napisał/a: | | Temat napięcia na karoserii był młócony na forum intensywnie |
I jeszcze wielokrotnie młócony będzie. I dobrze, bo im częściej będzie wracał tym częściej będziemy mówić o gumowych chodnikach, kołkach uziemiających, wyłącznikach różnicowo prądowych, przedłużaczach, rozgałęźnikach i klasie ochronności odbiorników. Będziemy też przytaczać przypadki przewierconych kabli, "sznurów" od żelazka czy innych farelek podłączonych PKL-ką.... Nadmiar wiedzy pewnie nikomu nie zaszkodzi tym bardziej że usterek może być dziesiątki, a ludzka wyobraźnia jest nieograniczona.
Cieszę się że Koder wyodrębnił posty do osobnego tematu i mam nadzieję że zapozna się z nim możliwie największa liczba użytkowników.
ivo - 2016-08-21, 11:42
[quote="Świstak"] | ivo napisał/a: | | masą ,zerem ,minusem ,uziemieniem .. ( określenie dowolne ).. lub ,przewodem ochronnym zewnętrznej sieci energetycznej 230 volt. | .
,
cyt Swistaka :
I tu się nie zgodzę. Co innego masa, co innego zero, a co innego uziemienie. . ...........
..
.
.
. Świstaku,.celowo użyłem tych trzech określeń razem, ponieważ ciągle te określenia używane są zamiennie i NIEPRAWIDŁOWO do określania tego samego Użyłem tego jako prowokacji do dyskusji o niegodzeniu się na dowolność i ,partyzantkę i td.
.
przy instalacjach 230 volt w kamperze tak w zakresie nazewnictwa ( zdanie wyżej ) oraz wykonawstwa.instalacji .
.
Odbieram Twoja niezgodę jako niezrozumienie mojej intencji a nie ,, uszczypliwość "" podobną do ,,szczypania " karoserii.
Świstak - 2016-08-21, 20:08
wlodo - 2016-08-22, 21:13
Walka z kabelkami od rana do popołudnia i ...
Posprawdzane jak pisał koder-bez rewelacji.
Ja mam prostą instalację:
-cztery przewody do 4 gniazd,zabezpieczone przez dwa bezpieczniki
-dwa styczniki,obsługujące zasilanie ze słupka i z przetwornicy
Odpiąłem od tych zabezpieczeń prostownik i przetwornicę,wyłączyłem bezpieczniki.
Prąd płynie od gniazda podłączeniowego do tych zabezpieczeń i koniec,nigdzie więcej!!!
W momencie podania zasilania,na nadwoziu,dziś akurat,15V
Ta skrzynka wisi na sklejce,a od gniazda do niej 1m kabelka.
W gnieździe podłączone tylko dwie żyły,żółto zielony nie podłączony wcale.
I skąd te volty na nadwoziu ???????
Toż to kawałek kabla podłączony do sklejki!!!!
Socale - 2016-08-22, 22:51
| Świstak napisał/a: |
...
Jeżeli uziemiać karoserię to tylko i wyłącznie przez osobę do której mamy zaufanie czyli przez samego siebie... |
Arek, robisz za przewód uziemiający?
I spojrzałem na Twój awatar.
Genialne!
Sorry, rozbawiłeś mnie do łez, nie mogłem się powstrzymać.
koder - 2016-08-23, 06:48
| wlodo napisał/a: | Ta skrzynka wisi na sklejce,a od gniazda do niej 1m kabelka.
W gnieździe podłączone tylko dwie żyły,żółto zielony nie podłączony wcale.
I skąd te volty na nadwoziu ??????? |
No to poszukajmy. Podłącz kampera i na zakresie 230V/AC zmierz napięcie między karoserią a przewodem brązowym, niebieskim i żółto zielonym. Lepiej by było zmierzyć między ziemią a w/w, ale będziesz miał pewnie problem dosięgnąć, więc z karoserią też da radę. Spodziewam się na jednym zobaczyć 0V, na drugim 230V, na trzecim ~15V, czy ile tam jest między karoserią a ziemią , ewentualnie 230-0-0. Kabli nie odkręcaj od styczników, tylko sondę przyłóż tutaj:
Żółto-zielony nie jest nigdzie podpięty? Po prostu dynda w powietrzu? Koniec jest zaizolowany?
wlodo - 2016-08-24, 18:39
Dopiero dziś odpisuję,bo wyjechaliśmy z domu i nie miałem netu.
Ciekawe,pomierzyłem jak koder pisał i tam na wszystkich jest 0v,a międzu budą a ziemią,było,22v!
Przewód żółto zielony w tej listwie po prawej jest ucięty i nie podłączony.
Jak pracuje sama przetwornica,na nadwoziu napięcia brak.
Jestem teraz w drodze,jak znajdę gdzieś gniazdko,to znowu pomierzę
koder - 2016-08-25, 06:35
| wlodo napisał/a: | | Ciekawe,pomierzyłem jak koder pisał i tam na wszystkich jest 0v,a międzu budą a ziemią,było,22v! |
Jeżeli jesteś podpięty do 230, to na jednym styczniku (w stosunku do karoserii) powinno być 230. Opisz dokładniej, jak zmierzyłeś.
slawwoj - 2016-08-28, 20:31
Jeśli jest napięcie na zabudowie to wydaje mi się że powinna zareagować roznicowka w sieci
krimar - 2016-08-28, 21:05
jak żólto-zielony dynda odpięty a opony izolują od ziemi to różnicówka nie wywali
wlodo - 2016-08-29, 17:38
Koledzy, już tydzień siedzę w krzakach,nic nie pomierzę,i tylko słoneczko
Jak gdzieś będzie możliwość podpięcia do sieci to znowu posprawdzam.
Chyba,że ktoś coś podpowie w Radawie,bo tam zmierzamy
maju - 2016-09-02, 21:12
| wlodo napisał/a: |
Prąd płynie od gniazda podłączeniowego do tych zabezpieczeń i koniec,nigdzie więcej!!!
W momencie podania zasilania,na nadwoziu,dziś akurat,15V
Ta skrzynka wisi na sklejce,a od gniazda do niej 1m kabelka.
W gnieździe podłączone tylko dwie żyły,żółto zielony nie podłączony wcale.
|
Z opisu wynika , iż najbardziej podejrzany jest tylko 1 m przewodu.
Sprawdź go dokładnie.
Ale sprawdź jeszcze co się dzieje przy odwrotnym podłączeniu wtyczki zasilającej do gniazda.
Chodzi o to aby do rozdzielni w przyczepie przychodziła faza przewodem brązowym, N przewodem niebieskim, a potem na odwrót.
Pamiętaj, że wyłączając bezpieczniki w rozdzielni przyczepy rozłączasz tylko jeden przewód z dwóch zasilających. Niebieskie nadal są zwarte ze sobą i nadal są połączone z różnymi odbiornikami w przyczepie. Połączenie elektryczne nie jest wiec do końca rozłączone i to może powodować taką upłynność.
|
|