Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Kupujemy kampera - poszukiwania kampera

Tec - 2016-11-06, 22:56
Temat postu: poszukiwania kampera
Witam.
Po sezonie z przyczepą, drogą ewolucji postanowiłem kupić kampera.
Kilkanaście weekendów plus urlop, w sumie prawie 60 dni wyjazdowych w tym sezonie utwierdziło mnie w przekonaniu, ze kamper będzie dla mnie lepszym rozwiązaniem.
Szukam kampera dla dwóch, czasami 3-4 osób, głównie na weekendowe wyjazdy.
Na początek coś do 50 - 70k PLN. Przeglądam ogłoszenia, jeżdżę oglądać i nic...
Zaciekawiły mnie te ogłoszenia:
https://www.olx.pl/oferta...html#075b93147e
Cena okazyjna, na pograniczu miny.
Widać uszkodzone tylne okienko w garażu i chyba dół alkowy.
Z Zielonej Góry mam blisko, ale sprzedający zajęty mocno w weekendy, oględziny tylko w tygodniu, najlepiej wieczorem ;)

http://otomoto.pl/oferta/...html#e498f4f247
Widać uszkodzenie prawego tylnego narożnika.
Podoba mi się bardzo, ale odległość 500km...

Może Wam uda dostrzec coś więcej, za co z góry dziękuję.

https://www.olx.pl/oferta...html#e53edf67e9
Tego oglądałem dzisiaj 5 minut i wróciłem do domu, brak widocznych śladów napraw, ale wnętrze w strasznym stanie...

zbyszekwoj - 2016-11-07, 09:41

Auta tanie, nie mogą być dobre. :diabelski_usmiech
Bronek - 2016-11-07, 10:40

zbyszekwoj napisał/a:
Auta tanie, nie mogą być dobre. :diabelski_usmiech


Dodam ,że drogie też niekoniecznie .

Czyli daj sobie spokój.

:mrgreen:

zbyszekwoj - 2016-11-07, 10:51

Bronek napisał/a:
zbyszekwoj napisał/a:
Auta tanie, nie mogą być dobre. :diabelski_usmiech


Dodam ,że drogie też niekoniecznie .

Czyli daj sobie spokój.

:mrgreen:


Wyjaśnie dokładnie. Jeżeli auto z 2004 r powinno kosztować ok. 80 tyś a kosztuje 60 to wiadomo o co chodzi. Oczywiście mozna jeździć autem po dzwonie tylko trzeba mieć świadomość że wszystkie połączenia są rozszczelnione co niebawem będzie skutkowało wilgocią. Chyba że trafi się na super wyremontowane przed sprzedażą. Ryzyko spada na kupującego.Czy się opłaca- trzeba samemu rozważyć, dlatego tak trudno kupić uzywkę.

Tec - 2016-11-07, 11:20

Rok temu przerabiałem to samo kupując przyczepę, zjechałem pół Polski i naoglądałem się różnych ciekawostek.
Powoli traciłem nadzieje, ale dzięki pomocy forumowiczów z karawaning.pl udało mi się w końcu kupić zadbaną przyczepę bez żadnych wad.

chris201 - 2016-11-07, 11:28

Co prawda jestem tu nowy, ale zawodowo od kilkunastu lat jestem też sprzedawcą nowych samochodów dostawczych jednej z popularnych marek w Polsce. Siłą rzeczy mam też styczność z rynkiem aut używanych, co pozwoliło mi wykształcić pewien zmysł samozachowawczy, pozwalający [jak dotąd skutecznie] nie wdepnąć w g.... kupując dla siebie inne/nowsze auto.

Nie do końca zgodzę się ze słowami Zbyszka, choć jest w nich dużo prawdy. Widząc samochód, który rocznikowo powinien kosztować powiedzmy 50k, a jest wystawiony za dużo mniej - od razu zapala mi się lampka ostrzegawcza. Nie uwierzę, że sprzedający jest matką Teresą i tak po prostu obniża cenę, mówiąc że auto jest w perfekcyjnym/idealnym/świetnym itd. stanie. Może i jest, wszak zdarzają się rodzynki, ale tak cholernie rzadko, że trzeba mieć dużo cierpliwości zanim się na niego trafi [o ile w ogóle się uda].
Skoro cena jest zaniżona - jest wielce prawdopodobne, że w pojeździe jest schowana jej przyczyna, którą trzeba znaleźć, czyli inaczej mówiąc - sprawdzić auto bardzo dokładnie. I życzę wszystkim aby po takim sprawdzeniu okazało się że to faktycznie ten rodzynek [okazyjnie tani a naprawdę dobry] - bo takie też się zdarzają.
No chyba, że ktoś lubi hazard i chce po zakupie wydać, jako pakiet startowy, niezłą sumkę to co innego :)

zbyszekwoj - 2016-11-07, 15:47

:diabelski_usmiech
Janusszr - 2016-11-07, 18:17

zbyszekwoj napisał/a:
Bronek napisał/a:
zbyszekwoj napisał/a:
Auta tanie, nie mogą być dobre. :diabelski_usmiech


Dodam ,że drogie też niekoniecznie .

Czyli daj sobie spokój.

:mrgreen:


Wyjaśnie dokładnie. Jeżeli auto z 2004 r powinno kosztować ok. 80 tyś a kosztuje 60 to wiadomo o co chodzi. Oczywiście mozna jeździć autem po dzwonie tylko trzeba mieć świadomość że wszystkie połączenia są rozszczelnione co niebawem będzie skutkowało wilgocią. Chyba że trafi się na super wyremontowane przed sprzedażą. Ryzyko spada na kupującego.Czy się opłaca- trzeba samemu rozważyć, dlatego tak trudno kupić uzywkę.

A ja właśnie zastanawiam się nad takim wariantem.
Kupić auto za 60, które wg rocznika powinno kosztować 80 i "zaoszczędzone" 20 włożyć w remont.
Jestem w błędzie?

Rav - 2016-11-07, 19:53

Janusszr napisał/a:

A ja właśnie zastanawiam się nad takim wariantem.
Kupić auto za 60, które wg rocznika powinno kosztować 80 i "zaoszczędzone" 20 włożyć w remont.
Jestem w błędzie?


Nie idź tą drogą. Jeśli już - ściągnij samodzielnie uszkodzone z zagranicy i gruntownie wyremontuj w Polsce. Masz przynajmniej szansę, że trafisz na coś z małym przebiegiem, niezniszczonego wewnątrz, gdzie jedyną przyczyną sprzedaży jest powstałe uszkodzenie.

Janusszr - 2016-11-08, 14:39

Rav,
taką możliwość również rozważam.
Ostatnio był oglądany kamper z 2009r. Miało to być cacuszko, a okazało się poobijaną gruszką ulęgałką. Cena 120.000. Szok.
Ja mam tylko 100.000

Tec - 2016-11-09, 09:12

Dostałem wczoraj zdjęcia chałupniczej naprawy narożnika w Hymerze Eriba z linku w pierwszym poście.
Porażka, z grubsza poprostowane blachy, na to uszczelniacz, listwa narożnikowa i gotowe...
Zaczynam szukać za granicą, szkoda prądu na oglądanie ofert z Otomoto i tym podobnych.

kubanski - 2016-11-09, 16:48

Tec napisał/a:
Dostałem wczoraj zdjęcia chałupniczej naprawy narożnika w Hymerze Eriba z linku w pierwszym poście.
Porażka, z grubsza poprostowane blachy, na to uszczelniacz, listwa narożnikowa i gotowe...
Zaczynam szukać za granicą, szkoda prądu na oglądanie ofert z Otomoto i tym podobnych.


Masz rację.Zapłać tyle co trzeba,opłać legalnie akcyzę,a najpierw zorientuj się jakie ceny są za granicą.Ciekawe czy zapłacisz średnio +50% do cen z linków które podałeś.Najlepiej wymagać stanu idealnego przy najpodlejszej cenie z możliwych.

mrsulki - 2016-11-09, 17:18

Tec napisał/a:
Zaczynam szukać za granicą, szkoda prądu na oglądanie ofert z Otomoto i tym podobnych.

Jak zaliczysz kilka wycieczek na darmo płatnych w euro też Ci przejdzie. Za granicą kampery gniją tak samo jak u nas. A nasi handlarze uczyli się oszukiwać od tych z zachodu.

Janusszr - 2016-11-09, 17:52

Nie ma to jak tekścik ku pokrzepieniu serc :diabelski_usmiech
Tec - 2016-11-09, 20:32

Smutne to...
Równy rok temu szukałem przyczepy i na forum karawaning.pl udzielono mi dużo większej pomocy nie tylko w ocenie wrzucanych linków z ogłoszeniami.
Jeden z doświadczonych forumowiczów przyjechał bezinteresownie ponad 100 km w niedziele, żeby udzielić mi pomocy przy zakupie przyczepy. Dzięki niemu kupiłem dobry sprzęt.
Mój przypadek nie był na tamtym forum odosobniony...
Znalazłem już wymarzoną pólintegrę w Holandii, wątek do zamknięcia.
Pozdrawiam

kubanski - 2016-11-14, 15:03

Tec napisał/a:
Smutne to...
Równy rok temu szukałem przyczepy i na forum karawaning.pl udzielono mi dużo większej pomocy nie tylko w ocenie wrzucanych linków z ogłoszeniami.
Jeden z doświadczonych forumowiczów przyjechał bezinteresownie ponad 100 km w niedziele, żeby udzielić mi pomocy przy zakupie przyczepy. Dzięki niemu kupiłem dobry sprzęt.
Mój przypadek nie był na tamtym forum odosobniony...
Znalazłem już wymarzoną pólintegrę w Holandii, wątek do zamknięcia.
Pozdrawiam


Nurtuje mnie strasznie twoje zasmucenie.
Jak już faktycznie coś kupisz,pochwal się co to za "laleczka".

Rodzinka Cztery Plus - 2016-11-14, 15:50

Ale co smutne? Jesteś na forum od 10 dni i oczekujesz, że tłum chętnych rzuci się na pomoc, znajdzie wymarzony samochód, a może nawet wynegocjuje cenę?
Siedzę tu ledwo półtora roku i jakoś nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby coś takiego wysmarować. Piszesz w okresie listopadowych wyjazdów i powrotów na groby, ludzie jeszcze nie powracali być może do domów...
Parę razy sam proponowałem oględziny kiedy ktoś wrzucał link w rozsądnym pobliżu, ale żeby zaproponować trzeba przeczytać. Może po prostu trafiłeś na okres, kiedy ludzie byli zajęci czym innym.
Proponuję troszkę więcej luzu i dystansu... ;)
I gratuluję zakupu.

kubanski - 2016-11-14, 18:47

Rodzinka Cztery Plus napisał/a:
Ale co smutne? Jesteś na forum od 10 dni i oczekujesz, że tłum chętnych rzuci się na pomoc, znajdzie wymarzony samochód, a może nawet wynegocjuje cenę?
Siedzę tu ledwo półtora roku i jakoś nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby coś takiego wysmarować. Piszesz w okresie listopadowych wyjazdów i powrotów na groby, ludzie jeszcze nie powracali być może do domów...
Parę razy sam proponowałem oględziny kiedy ktoś wrzucał link w rozsądnym pobliżu, ale żeby zaproponować trzeba przeczytać. Może po prostu trafiłeś na okres, kiedy ludzie byli zajęci czym innym.
Proponuję troszkę więcej luzu i dystansu... ;)
I gratuluję zakupu.


Gwarantuję,że pospieszyłeś się z tymi gratulacjami.

Janusszr - 2016-11-14, 19:02

Jestem tutaj prawie dwa miesiące. Czytam wypowiedzi tutaj zamieszczane trochę dłużej. Wiedza tutaj zdobyta jest bezcenna. Znajomości które pewnie zawrę w realu, będą jeszcze cenniejsze. Nie podchodzę do sprawy zakupu sprzętu, że ma być to teraz i natychmiast, a jak nie to obrażę się.
Na chwilę obecną dziękuję wszystkim za dzielenie się swoją wiedzą.

Rowerek - 2016-11-14, 19:16

Janusszr próbowałeś na Litwie jest kilka
Janusszr - 2016-11-14, 20:11

leon napisał/a:
Janusszr próbowałeś na Litwie jest kilka

Dzięki. Nie pomyślałem o tym. Muszę pogadać z właścicielem jednego autokomisu zza płotu. To Litwin.

Rowerek - 2016-11-14, 20:22

zobacz Auto Plius LT
Rodzinka Cztery Plus - 2016-11-15, 08:47

Januszr - ja bym zaryzykował to o czym piszesz - znaleźć kampera w atrakcyjnej cenie i wyremontować. Takie egzemplarze jak mój chodzą po około 90...95 tys w stanie "wzorcowym". Mój, po odliczeniu wszelkich kosztów (VAT, etc) kosztował nas 75 tys. W naprawę podłogi pod łazienką i drobne poprawki alkowy włożyłem około 5...6 tys zł. Dodatkowo kazałem zdjąć, sprawdzić i od nowa położyć wszystkie listwy uszczelniające, przemalowałem dolne osłony na szaro, naprawiliśmy też okno bo miało pęknięcie przy klamce. W sumie pierwsza seria napraw z kompleksowym przeglądem, praniem całej tapicerki, etc kosztowała mnie 10.5 tys. Do tego przegląd mechaniczny z wymianą rozrządu, regulacją ręcznego, wymianą oleum i filtrów - 800 zł.
Potem dostał jeszcze nowe okno Heki (od Nikity55) - 400 zł z montażem i zawias pneumatyczny z niezależną regulacją (2600 zł).
Dodatkowo wypolerowałem całą zabudowę bo zmatowiała, zamontowałem kamerę cofania, nowe radyjko (łącznie około 8 stówek) i nowy aku do zabudowy za 400zł.
Mam obecnie prawie dopieszczony kamperek który łącznie kosztował mnie 90 tys zł.
W planach jeszcze trochę mam, ale to już udoskonalenia a nie naprawy. I wiem, że samochód jest obecnie w idealnym stanie :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group