| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Motoryzacja - L R Discovery II
Wojciechu - 2017-04-21, 21:28 Temat postu: L R Discovery II Od dłuższego czasu noszę się myślą dotyczącą Land Rovera Discovery II. Niestety nikt z moich znajomych nie posiada takiego pojazdu. Wydaje mi się, że jest to samochód, w którym czułbym się dobrze - komfortowo, bezpiecznie z możliwością zjechania z asfaltu. Wprawdzie jest to samochód już starszawy i w Łodzi tylko dwa lub trzy serwisy, ale dla mnie ma to "coś". Szukam osób mających taki samochód, doświadczenia z nim oraz innych sprawdzonych opinii dotyczących Discovery II. Proszę o pomocne opinię.
zbiegusek - 2017-04-22, 08:04
Niedawno ktoś tu ogłaszał chęć sprzedaży Landryny. Ostatnie 3...4 tydnie. Myślę, że z chęcią podzieli się doświadczeniami. :)
MAWI - 2017-04-22, 09:57
Miałem takiego z 2,5d ,jak chcesz to zadzwoń.
Wojciechu - 2017-04-22, 12:29
Wiesiek - jesteś prawdziwym człowiekiem renesansu. Nie tak dawno rozmawialiśmy na temat X3- kopalnia wiadomości (projekt narazie odłożony), teraz szerokie horyzonty dotyczące "Disco" - szacun. Zadzwonię - a może podjadę, po 20 min. jazdy połączymy wiedzę z przyjemnością obcowania. Pozdrowionka.
MAWI - 2017-04-22, 14:47
Zapraszam.
Pawcio - 2017-04-22, 16:43
| prof-os napisał/a: | | Szukam osób mających taki samochód, doświadczenia z nim oraz innych sprawdzonych opinii dotyczących Discovery II. Proszę o pomocne opinię. |
A co chcesz wiedzieć? Największa wady to gnijąca rama, częste problemy z zawieszeniem pneumatycznym i systemem stabilizacji ACE.
Największe zalety to niewielkie spalanie przy spiętym na stałe napędzie na 2 osie (przy silniku 2,5TD), znakomite właściwości terenowe i DMC zespołu pojazdów 7000kg
MAWI - 2017-04-22, 16:48
Można dodać jeszcze ,że nie kwalifikował bym go jako ''auto do codziennego rodzinnego użytku''. Mało poręczny na co dzień, trochę mułowaty. Nie za szybki . W teren nie ma lepszego ,ale to żadna bulwarówka.
Wojtek ,raczej podążaj w stronę pierwszych zamysłów. Jak dla Ciebie.
Bronek - 2017-04-22, 19:08
E tam... A kiedy czas na szaleństwo.?
Trumna różowa?
Liczy się przyjemność z jazdy.
A ile takich widziałeś? no np w ub roku?
X3 bmw? a co Ty płeć zmieniasz.
tom-cio - 2017-04-22, 19:33
MAWI,pozwole sobie z jednym sie nie zgodzic-w teren nie ma lepszego- jest JEEP. Ale disco tez niezle.
EwaMarek - 2017-04-22, 19:47
Pisałem na forum o chęci zakupu takiego autka... Kupiłem nowe Pajero :-)
Dużo można pisać. Jest to auto idealne w teren ale trzeba przy nim trochę pogrzebać.
Wywalasz poduchy itp. Robisz mały remoncik i jeździsz.
Poczytaj na różnych stronach internetowych. Właśnie II jest dobrym autem. Disco III itd. to porażka ma masę elektroniki i same problemy.
No chyba że kupisz mało eksploatowany MARZENIE ŚCIĘTEJ GŁOWY
Jak ma być w teren i po drodze to lepiej Pajero.
CO do starych samochodów ze względu na awaryjność lepiej szukaj benzyny.
EwaMarek - 2017-04-22, 19:50
Amerykańce może i są lepsze ale trzeba mieć dobrego mechanika żeby bardziej nie popsuł
Bronek - 2017-04-22, 20:01
Powiem tak, niewiele jest do zepsucia a dostęp do części 100x lepszy niż np volvo. Sąsiad 2 miesiąc czeka na duperele.
Skoro ja nie fachowiec rozebrałem całą deskę rozdzielczą wymieniłem licznik na km., panel boczny, oświetlenie, przeguby itd. w SSR, samochodzie raczej całkiem egzotycznym, na podstawie info z internetu.
A wiązka do przyczepy 11 pin była do amatorskiego ogarnięcia.
To tylko czekać na ponownego Dolara w promocji. jak kiedyś było. I sprowadzać.
EwaMarek - 2017-04-22, 20:29
Rozmawiałem kilka razy z gościem chyba z Kalisza o DiscoII. Sprowadza przerabia i remontuje. Miałem od niego kupić ale trzeba było czekać... On robił zawieszenie zwykłe jak był kiepski silnik czy skrzynia to wymieniał z pewnego zbitka itd.
Najlepiej popytaj osoby używające takie autka...
Wojciechu - 2017-04-22, 21:58
Panowie - mocno się nakręciłem na "Disco II". Nie eksploatował bym go jednak w gnoju i błocie, po klamki - nie mam takich hartkorowych zamiłowań. Ten sezon będzie świadczył o tym, czy będę rezygnował z kampera(dużego). Ten samochód można dostosować do przyjemności, jakie wynikają z posiadania kampera. Wprawdzie bardziej komfortowo w takim VW T5, ale "Disco" mógłbym jeździć na co dzień - choćby zimą, a z VW mi nie po drodze. Nie mam znajomych z LR - dlatego każda podpowiedź jest dla mnie bardzo cenna.
zbyszekwoj - 2017-04-23, 08:59
Wojtek znamy się i wiem że auta typu Pajero to nie dla Ciebie.Sam jeździłem limuzynami az przyszedł moment że trudniej z niej wysiadać i na działeczkę dojechać. Dlatego kupiłem KIA Sorento 5 lat temu i jest to auto do wszystkiego. Przez te pięć lat bieg terenowy właczyłem 2 razy w sniegu pod stromiznę na nartach. Miałem Rovera 75 i nie była to za dobra firma. Dlatego namawiam na Hiundaya Santa FeII .Używany za nieduże pieniądze,komfort i to co trzeba.Jeździłem nim i jest ok.
EwaMarek - 2017-04-23, 10:13
zbyszekwoj, Potwierdzam
Od 9 lat mam różne pojazdy 4x4 i jakoś zim od tego czasu nie było
Co prawda ja potrzebuje w innych celach jak czasami ciągnięcie kempingu czy dużej przyczepy. Jazda po bezdrożach (nie offroad) no i po śniegu.
Jak poczułem co to 4x4 to teraz nie umiem jeździć zwykłymi coś jakaś małą przyczepność jest w tych zwykłych samochodach...
MAWI - 2017-04-23, 11:01
Troszkę się tutaj po przechwalamy To i ja dodam swoje doświadczenia z 4x4.
Pracę zawodową zacząłem w latach 80 jak o kierownik w SKR. Dostałem tam na stan Ułaza . Dzielny ale spartan. Używałem go służbowo i prywatnie ( tak wtedy bywało). Potem kupiłem trzyletniego Nissana Patrola ,potem jeszcze jednego . Następne auto to właśnie Diskower II, potem Jeep Grant chiroki 5,7 benzynka . Potem Jeep Commander 3,0 d( silnik z mercedesa) . Następne to BMW X5 3,0 benzynka . Ml potem Gl. Obecnie to w miarę nowa BMW X 5 Mpower . 3,5d. Dodam ,że zaraziłem tym 4x4 również żonę ,miałe fliramdera potem X3 obecnie X1 xdriwe 2,0d.
Napisałem to po to abyście nie pomyśleli ,że sroczce z pod ogonka wypadłem.
Wojciechu - 2017-04-23, 11:12
Zbyszek - każda sugestia mile widziana. Wasze przemyślenia będą też moją mądrością. Znawstwa w temacie nigdy za dużo. Niewątpliwie może się zdarzyć, że będę musiał podjąć decyzje ( z wielkim żalem) w sprawie mojego kampera. Wszystko co piszecie skrzętnie utrwalam w pamięci. Jeśli przyjdzie czas decyzji to będę "obryty" w wiedzę.
zbyszekwoj - 2017-04-23, 11:21
| prof-os napisał/a: | Zbyszek - każda sugestia mile widziana. Wasze przemyślenia będą też moją mądrością. Znawstwa w temacie nigdy za dużo. Niewątpliwie może się zdarzyć, że będę musiał podjąć decyzje ( z wielkim żalem) w sprawie mojego kampera. Wszystko co piszecie skrzętnie utrwalam w pamięci. Jeśli przyjdzie czas decyzji to będę "obryty" w wiedzę. |
O, to może ja skorzystam,bo swojego będę wystawiał do sprzedaży bo już Krysi ciężko włazić na alkowę i szukam soś niższego. Jeszcze tylko zaliczam Białoruś i w czerwcu Chorwację.
Wojciechu - 2017-04-23, 11:25
| MAWI napisał/a: | | Napisałem to po to abyście nie pomyśleli ,że sroczce z pod ogonka wypadłem |
...nooo - nie obrażaj z tymi przemyśliwaniami o sroce. Dla mnie jedyny blisko mieszkający i dostępny kolega ze rozległym spektrum wiedzy o motoryzacji.
Wojciechu - 2017-04-23, 11:27
Zbyszek - jak pisałem -decyzję będę podejmował po sezonie.
Pawcio - 2017-04-23, 17:23
| prof-os napisał/a: | | każda sugestia mile widziana. Wasze przemyślenia będą też moją mądrością |
Tak sobie jeszcze przypominam, że ciężki żywot miał pasażer tylnego siedzenia, kiedy kierowca Disco był słuszniejszych rozmiarów. Przez wąskie tylne drzwi ciężko było zasiąść w fotelu. A a jak się już delikwent wgramolił, to malusio miejsca na nogi było .
zbyszekwoj - 2017-04-23, 19:20
| Pawcio napisał/a: | | prof-os napisał/a: | | każda sugestia mile widziana. Wasze przemyślenia będą też moją mądrością |
Tak sobie jeszcze przypominam, że ciężki żywot miał pasażer tylnego siedzenia, kiedy kierowca Disco był słuszniejszych rozmiarów. Przez wąskie tylne drzwi ciężko było zasiąść w fotelu. A a jak się już delikwent wgramolił, to malusio miejsca na nogi było . |
Wojtek słusznych rozmiarów, ale z tyłu nie będzie jeździł bo nie trunkowy.
Wojciechu - 2017-04-23, 19:49
Nie przewiduję wożenia z tyłu - bardziej leżenie niż siedzenie. Choć trochę to dziwne - "Disco" z zewnątrz wygląda mocarnie i wydawać by się mogło, że na tylnym siedzeniu miejsca co najmniej na "balety" we troje.
|
|