| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Węgry - Na F1 Camperem
janusz - 2007-02-16, 14:11 Temat postu: F1 Czy ktoś z Was był na wyścigach F1, albo może się wybiera.
Chętnie bym pojechał może na Węgry?
Stopczyk - 2007-02-16, 14:22
Ja w to wchodzę Najchętniej w kamperze Janusza. Mam nawet oficjalną koszulkę Roberta Kubicy z hologramem F1
Jesion - 2007-03-12, 14:57 Temat postu: Na F1 Camperem Od jakiegoś czasu myślę o wyjeździe moim T3 na wyścigi F1 (oczywiście jako kibic). Czy ktoś z szanownych kolegów Camperowców ma jakieś doświadzcenie w tym względzie i móglby się podzielić lub miałby ochotę zrealizować ze mną ten pomysł?
janusz - 2007-03-12, 15:10
Na który tor miał byś chęć pojechać. Też myślę o wyprawie na F1 myślałem o Hungaroringu. Nawet gdzieś na forum pisałem ale nie umiem znaleźć.
paf - 2007-03-12, 15:40
janusz, tu pisałeś
http://www.camperteam.pl/forum/viewtopic.php?t=204
ja na pasażera też się łapię albo będę was gonił czeszką
janusz - 2007-03-12, 15:59
Scaliłem te dwa tematy w jedne - ten
janusz - 2007-03-12, 19:00
Oto pełny kalendarz na sezon 2007:
18 marca GP Australii (Melbourne)
8 kwietnia GP Malezji (Sepang)
15 kwietnia GP Bahrajnu (Sakhir)
13 maja GP Hiszpanii (Barcelona)
27 maja GP Monaco (Monte Carlo)
10 czerwca GP Kanady (Montreal)
17 czerwca GP USA (Indianapolis)
1 lipca GP Francji (Magny Cours)
8 lipca GP W.Brytanii (Silverstone)
22 lipca GP Niemiec (Nurburgring)
5 sierpnia GP Węgier (Hungaroring)
26 sierpnia GP Turcji (Istambuł)
9 września GP Włoch (Monza)
16 września GP Belgii (Spa-Francorchamps)
30 września GP Japonii (Fuji)
7 października GP Chin (Shanghai)
21 października GP Brazylii (Sao Paulo)
Jesion - 2007-03-13, 08:34
Myślę, że mógłbym się wyrobić na jeden z : Węgry, Niemcy lub Belgia.
Jesion - 2007-03-13, 10:58
Policzyłem wstępnie koszty na Hungaroring:
- podróz ok 130 eu gaz
- camping ok 220 eu za 3 noce
- bilety stojące 110 eu
Jadąc w 5 osób to wychodzi ok 250 eu na osobę plus wyżywienie i używki.
To jest ok 1000zł na osobę i taniej chyba się nie da.
janusz - 2007-03-16, 09:18
Paf i Stops przeanalizowali temat:
http://www.gpticketshop.c...109&sub_cat=tic
Bilet będzie kosztował ok 1000 zł do tego camping i dojazd.
Myślę że na biletach nie można bardzo oszczędzać bo jedzie się na F1 przede wszystkim po to żeby coś widzieć a nie tylko słyszeć.
Bardzo fajna stronka przy wyborze biletu widać panoramę toru w widoku z wybranego miejsca.
Są też podane ceny campingów.
Jacek M - 2007-03-19, 23:23
A czy są bilety dla kamperków, żeby sobie oglądać przez podniesione okienko....
janusz - 2007-03-20, 00:05
Z tym był by problem. Hungaroring jest ogrodzony betonowym dosyć wysokim płotem i nic nie widać. Trafiłem tam w zeszłym roku całkiem przypadkiem , tak poprowadził IGO z Budapesztu do Polski.
pp - 2007-05-09, 21:33
byłem w zeszłym roku ale nie camperem.
bilety można spokojnie kupić na miejscu w kasie. kemping jest tuż obok. są miejsca skąd ludziska oglądają wyścigi z samochodu ale dość oddalone od toru. fatalnie maja tam zorganizowany wjazd i wyjazd z parkingów.
Endi - 2008-11-30, 13:46
| janusz napisał/a: | | Hungaroring jest ogrodzony betonowym dosyć wysokim płotem i nic nie widać. Trafiłem tam w zeszłym roku całkiem przypadkiem |
Witam !
Ja też trafiłem tam zupełnie przypadkowo, przejeżdżając przez Budapeszt, prawie wjechałem na ten wspaniały tor.
Na bramie byli bardzo zaskoczeni, ale i rozbawił ich ten widok. I byli by mnie wpuścili ale Minardi miał akurat trening i nic z tego nie wyszło.
Ale pokażę Wam kilka fotek z Nurburgringu Nordschleife . Byłem tam na F1 w 2005 r i jeździłem Kamperem po torze !!!!!! Zdjęcia mam w starym laptopie z uszkodzonym oprogramowaniem i jeszcze trochę to potrwa za nim je „wyciągnę”
Serdecznie pozdrawiam
KOCZORKA - 2008-11-30, 19:36
| Endi napisał/a: | | Zdjęcia mam w starym laptopie z uszkodzonym |
Endi, w kraju już mamy jednego specjalistę od laptopów
Z jego mocno poturbowanego fachowcy odtworzyli dane
Czy Twój laptop też obijał się lekko o ściany
Endi - 2008-11-30, 21:31
O tak Lucynko masz rację !! Tych ścian było co najmniej dwie.
Muszę się przyznać , że moje doświadczenia z komputerem były czysto zawodowe i nic po za tym. Był taki moment , że po wielu staraniach rozpoznawczych , mój Lapi doprowadził mnie do takiej „pasji” , że potraktowałem go …… no Wiesz , niecenzuralnie.
Dzięki za propozycje . Mam nadzieję ,że mój nowy „partner” od komputerów , Informatyk poradzi sobie z tym problemem .
Tak mi obiecał !!!!!!!
Polubiłem Go.
KOCZORKA - 2008-12-01, 01:48
| Endi napisał/a: | Mam nadzieję ,że mój nowy „partner” od komputerów , Informatyk poradzi sobie z tym problemem .
Tak mi obiecał !!!!!!!
Polubiłem Go. |
Ja też
|
|