| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Dyskusja o CAMPERTEAMKACH - Jaki pomysł na certyfikaty?
janusz - 2008-08-27, 12:31 Temat postu: Jaki pomysł na certyfikaty? Mogli byśmy założyć tu dyskusję na temat polecania, opisu, i tym podobnych sprawach dotyczących kempingów, gospodarstw agroturystycznych i tym podobnych. Moglibyśmy ustalić warunki na jakich przyznajemy danemu ośrodkowi certyfikat.
Sam certyfikat mógłby być w formie dyplomu i uprawniał by "zcertyfikowanego" do używania w swoich materiałach reklamowych jakiegoś takiego sformułowania, "Nasz kemping poleca CamperTeam" Wiele takich ośrodków turystycznych wywiesza na ścianach / gablotach przyznane im inne certyfikaty to dla czego nie nasz.
Jedną sprawą było by stworzyć projekt graficzny certyfikatu. druga ustalenie sposobu nadawania certyfikatu.
Myślę że musiało by to być w dyskusji nad danym ośrodkiem. Żeby dyskutować powinniśmy wiedzieć o czym dyskutujemy. Można by zacząć od ewentualnego nadania certyfikatów kempingowi w Kazimierzu Dolnym i Agroturystyce w Brynicy.
eler1 - 2008-08-27, 12:50
super pomysł aby wybrać jakiś realny dla kampera postój aby cena była adekwatna do usług a może jakieś naklejki ?
Elwood - 2008-08-27, 19:51
Jest nas już tylu, że możemy spróbować coś takiego zrobić. Mogłoby to działać np. tak:
1. Określamy jakiego rodzaj usług oczekujemy od kempingu, gospodarstwa itp.
2. Określamy jaki poziom cenowy akceptujemy
3. Podczas pobytu w miejscu spełniającym nasze oczekiwania informujrmy właściciela o tym, że zostanie wpisany na listę nominacji do certyfikatu i otrzyma go jeżeli nasze sugestie zostaną potwierdzone przez ileś tam osób.
4 Wpisujemy po powrocie delikwenta na listę nominacji z odpowiednim komentarzem
/najlepiej w formie ankiety/
5. Czekamy na potwierdzenie nominacji przez innych
6. Po spełnieniu warunków wydajemy certyfikat
Myślę, że jest nas już taka siła, że mądrym ludziom prowadzącym swoje biznesy w zakresie usług turystycznych będzie zależało na takim certyfikacie i w związku z tym niejeden nagnie się do naszych wymogów co do zakresu i ceny usług.
janusz - 2008-08-27, 20:01
Proponuję aby każdy kandydat do certyfikatu miał założony nowy temat w dyskusji. Nasi, którzy byli na tym kempingu/gospodarstwie i tp podyskutują, opiszą swoje wrażenia. Propozycja Elwooda trochę usystematyzuje na co zwracać uwagę. Po dyskusji zadecydujemy czy CT przyzna certyfikat czy nie.
Myślę, że założyć nowy wątek z kandydatem może każdy forumowicz. Nawet jak się trafi, że to sam właściciel założy temat (nie możemy tego wykluczyć) nic się nie stanie, ważna jest dyskusja i wiele opinii.
Taka dyskusja nad delikwentem przyniesie jeszcze taki pożytek, że będzie to baza wiedzy o "usługodawcach turystycznych"
Przy takim potraktowaniu sprawy możemy do dyskusji wciągnąć "nominowanego" i wynegocjować na przykład specjalne ceny dla naszych członków, lub jakieś przywileje.
prezesuu - 2008-08-27, 20:15
Trzeba tylko doprecyzować kryteria. I tu może być problem, bo dla jednego super agroturystyka z haźlem (sławojką) będzie bee, a dla innych OK. Takich niuansów może być więcej. Ale sztywne określanie to i to za 5 punktów, a to za X punktów też jest bez pojęcia. Materia jest delikatna, a ja nie do końca i nie wiem co mądrego zaproponować.
prezesuu - 2008-08-27, 20:18
Jak zaczynałem pisać to nie było poprzednich postów i teraz wyszła kiszka sorki
janusz - 2008-08-27, 20:41
Myślę że nie powinno być z tym problemu, certyfikat nie byłby myślę za czystość w kibelku, ciepłą wodę cały dzień, trawkę na stanowiskach. Od tego są gwiazdki i firmy opisujące kempingi i z tego żyjące. Dla nas byłby najważniejszy "całokształt", atmosfera, sympatia obsługi. To że przy okazji opiszemy techniczne warunki panujące na kempingu to tylko zaleta.
prezesuu - 2008-08-27, 21:53
Ma to sens.
Elwood - 2008-08-27, 22:01
Janusz
co do trawki, ciepłej wody i atmosfery ok ale co do kibelka to koniecznie czysty - nie wyobram sobie inaczej
janusz - 2008-08-27, 22:03
Mój w kamperku jest czysciutki, można z niego jeść .
Elwood - 2008-08-27, 22:05
Nie wątpię - uważam jednak, że czystość w toalecie to podstawowe świadectwo kultury narodu
Marek - 2008-08-27, 22:13
Tu też chodzi oprócz kibelka o natryski ciepłą wodę itp. Więc jestem za opisem atmosfery i przydatności do stacjonowania campera. Np. prosta możliwość pozbycia się szarej wody. WC Chemie, przyłącze np 6A itp.
Więc może jakiś projekt graficzny certyfikatu bo idea słuszna .
Marek
stefan - 2008-08-27, 22:13
Witam! Gdyby wszyscy po czy w trakcie urlopu przyslali namiary miejs ktore warto polecic....I gdyby byl ktos kto by to zebral ....Kupie taki przewodnik!Pozdrawiam.Stefan.
janusz - 2008-08-27, 22:22
| stefan napisał/a: | | Witam! Gdyby wszyscy po czy w trakcie urlopu przyslali namiary miejs ktore warto polecic....I gdyby byl ktos kto by to zebral ....Kupie taki przewodnik!Pozdrawiam.Stefan. |
Taka rekomendacja z jednych ust, jednego pióra może być trochę nie adekwatna do realiów. Jeden woli córkę drugi teściową. Jeden lubi osy i mu nie przeszkadzają dla drugiego towarzystwo takich "gadów" będzie dyskwalifikowało kandydata. To czy ktoś otrzyma certyfikat powinien być po dokładnej dyskusji.
sasquatch - 2008-08-27, 22:28
| janusz napisał/a: | | trawkę na stanowiskach | - są takie?? daj namiary.
| stefan napisał/a: | | Witam! Gdyby wszyscy po czy w trakcie urlopu przyslali namiary miejs ktore warto polecic....I gdyby byl ktos kto by to zebral ....Kupie taki przewodnik!Pozdrawiam.Stefan. |
Zawsze mogłeś to zrobić. To znaczy wpisywać takie miejsca. I jak piszesz, gdyby wszyscy wpisywali lub przysyłali namiary. Taki przewodnik masz dostępny na www.camperpark.pl - znalazł się "ktoś kto by zebrał", zabrakło tylko "wszystkich po czy w trakcie urlopu". Dlatego nie możesz go kupić (mieć za darmo).
Takie życie. Bierzmy nic nie dając.
Dembomen - 2008-08-27, 22:35
Hej!
| janusz napisał/a: | | stefan napisał/a: | | Witam! Gdyby wszyscy po czy w trakcie urlopu przyslali namiary miejs ktore warto polecic....I gdyby byl ktos kto by to zebral ....Kupie taki przewodnik!Pozdrawiam.Stefan. |
Taka rekomendacja z jednych ust, jednego pióra może być trochę nie adekwatna do realiów. Jeden woli córkę drugi teściową. Jeden lubi osy i mu nie przeszkadzają dla drugiego towarzystwo takich "gadów" będzie dyskwalifikowało kandydata. To czy ktoś otrzyma certyfikat powinien być po dokładnej dyskusji. |
Niech i ja się ustosunkuję do zagadnienia.
Janusz masz rację!-potrzebna dyskusja.
Hej!
stefan - 2008-08-27, 22:42
Witam! Janusz ma racje.Jedna opinia moze byc subiektywna.Jednak kilka opini to juz cos znaczy.Ja osobiscie wole pojechac tam gdzie juz ktos byl i napisal cos pozytywnego.Chocby dlatego zey sprawdzic czy sie nie mylil.Ja czesto zapisuje adresy godne polecenia(nie wiele) i moge sie podzielic.Sa to jednak hotele badz pensjonaty poniewaz do tej pory tak wlasnie podrozowalismy.Pozdrawiam.Stefan.
janusz - 2008-08-27, 22:46
| sasquatch napisał/a: | | janusz napisał/a: | | trawkę na stanowiskach | - są takie?? daj namiary.
|
Trawka była na kempingu w Strzelcach nad Niegocinem. Żałuj że was tam nie było.
sasquatch - 2008-08-27, 23:00
| stefan napisał/a: | | Ja czesto zapisuje adresy godne polecenia(nie wiele) i moge sie podzielic |
zapraszam na stronę camperparków - tam możesz się podzielić swoimi uwagami
| Cytat: |
sasquatch napisał/a:
janusz napisał/a:
trawkę na stanowiskach
- są takie?? daj namiary.
Trawka była na kempingu w Strzelcach nad Niegocinem. Żałuj że was tam nie było. |
Już żałuję
janusz - 2008-08-28, 07:06
Wracając do tematu. Myślę że certyfikowaniu powinny podlegać tylko miejsca przeznaczone dla kamperków. Mogły by to być całe obiekty w rodzaju, kemping, gospodarstwo agroturystyczne, ośrodek wypoczynkowy, hotel, marina, stacja benzynowa, parking lub tylko część udostępniona kamperowcm.
Powinniśmy ustalić minimalne wymogi jakim ma odpowiadać miejsce dla kamperów. Wymogi te powinny spełniać w minimalnym stopniu potrzeby kamperowca. Moim zdaniem powinien być zapewniony bezpieczny postój i nocleg kampera z załogą przynajmniej przez jedną dobą. Dostęp do miejsca zrzutu szarej wody, dostęp do miejsca usuwania WC chemicznego, i miejsce poboru czystej wody. To powinien być standard, opisany w jaki sposób to miejsce powinno być zorganizowane. Jeżeli czegoś wymagamy musimy podać warunki. Jak kandydat na naszego przyjaciela to spełni to już całkiem inna i nie nasza sprawa. Musi być ustalone, że za takie minimum na jedną dobę kamperowicz zapłaci jakąś kwotę. Myślę że najlepiej przeliczalną np na Euro, litry paliwa, kwintal przeliczeniowy żyta lub butelek piwa albo wódki. Wszystko jedno chodzi o pułap cenowy.
Mogło by być na zasadzie, że masz miejsce,l płacisz ustaloną stawkę za samochód i masz do dyspozycji infrastrukturę kanalizacyjną. Lub Stajesz na stanowisku załóżmy za 50% opłaty ale nie korzystasz z węzła sanitarnego. Za skorzystanie płacisz drugie 50%. Lub stoisz dobę za darmo a płacisz tylko za obsługę. W każdym razie pobyt za dobę wraz z obsługą może kosztować maksimum jakąś ustaloną kwotę. Każde rozszerzenie oferty ponad standard leży w gestii właściciela obiektu i może być udostępniana za dodatkową ustaloną przez niego opłatę. Możliwy jest też scenariusz podobnie jak to bywa na zachodzie lub niektórych stacjach benzynowych, że ten standard jest za darmo.
eeik - 2008-08-28, 07:28
| sasquatch napisał/a: | | janusz napisał/a: | | trawkę na stanowiskach | - są takie?? daj namiary.
| stefan napisał/a: | | Witam! Gdyby wszyscy po czy w trakcie urlopu przyslali namiary miejs ktore warto polecic....I gdyby byl ktos kto by to zebral ....Kupie taki przewodnik!Pozdrawiam.Stefan. |
Zawsze mogłeś to zrobić. To znaczy wpisywać takie miejsca. I jak piszesz, gdyby wszyscy wpisywali lub przysyłali namiary. Taki przewodnik masz dostępny na www.camperpark.pl - znalazł się "ktoś kto by zebrał", zabrakło tylko "wszystkich po czy w trakcie urlopu". Dlatego nie możesz go kupić (mieć za darmo).
Takie życie. Bierzmy nic nie dając. |
Pod tym moge się podpisać.
Certyfikaty fajnie, że będą, ale w ślad ,a właściwie od razu z przyznaniem informacja w camperparkach bezwzględnie.
Bo my w sumie mamy forum, ale inni korzystać mają/chcą/korzystają z tej strony
eeik - 2008-08-28, 07:35
Janusz dokładnie tak jak napisałeś.
Różne sa wymogi w czasie podróży.
Będąc przelotem wystarczy stanowisko do obsługi kampera (bez infrastruktury kempingowej), a planując pobyt liczy się otoczenie i cała otoczka kempingu.
Kempingi winny zrozumieć że kamper staje na noc i potrzebne mu jest to stanowisko i bezpieczny nocleg.
Jak mam zamiar siedzieć kilka dni płacę jak za kemping normalnie.
I następnie tu o uczciwość obu stron.
Jak przycupnąć i płacić 50% - bo nie korzystamy z połowy rzeczy - ja tu widzę problem.
Właściciel nie będzie biegał i kontrolował gdzie kto aktualnie załatwia swoje potrzeby -.
Nie ma problemu z typowym tzw, "stellplatzem" czy camperparkiem.
Problem chyba będzie na kempingach z pełnym węzłem.
Nie mom pojęcia jak to ugryźć poza deklaracją uczciwości.
Ja potrafię - np nie wiem jak wyglądaja sanitariaty w Strzelcach i Sandomierzu - nie korzystałam.
Wiem jak wyglądają w Bogacsu - zapłaciłam i korzystałam.
janusz - 2008-08-28, 07:58
Moim zdaniem to już problem kempingmena jak to rozwiąże. Może wydzielić, odgrodzić miejsce dla kamperów. Może zrobić po drugiej stronie drogi, może zrobić prysznice na jakaś kartę, żeton. Jest tysiące sposobów na rozwiązanie takich spraw. Ludzie na całym świecie (może troszkę przesadziłem z tym całym świecie) dają sobie z tym radę. Pozostawmy to pomysłowości Polaków. My chcemy tylko miejsca, wody i tego tam. I gotowi jesteśmy płacić konkretne pieniądze. Reszta w rękach zarządzających. W zamian za spełnienie naszych, nie wygórowanych oczekiwań będziemy nosić ogłoszenia o "campoprzyjaciołach" po wszystkich jarmarkach w Polsce i Europie. Co do CamperParków, oczywiście że nic nam nie będzie przeszkadzało umieszczenie miejsca w CamperParkach. Tylko to troszkę jak by nie nasza broszka. CamperParki mają swoje warunki, swoje umowy i nic nam CamperTeamowi do tego. Oczywiście będziemy chętnie korzystać i współpracować. Pewnie nawet mogli byśmy się nawet zgodzić na rubrykę w CamperParkach mówiącą czy dany kamperpar ma certyfikat CT. Myślę jednak że to daleka przyszłość i jakby inna sprawa. Wszystko przed nami, do przedyskutowania.
sasquatch - 2008-08-28, 08:25
| janusz napisał/a: | | to troszkę jak by nie nasza broszka. [...] i nic nam CamperTeamowi do tego |
A ja byłem przekonany, że camperparki stworzone zostały dla kamperowiczów, a znałem tylko tych z camperteamu - więc dla camperteamu. To ta społecznośc miała wpisywać koordynaty miejsc nocelowych. A że nie wpisuje - to inna broszka - masz rację Januszu to nie Wasza broszka.
janusz - 2008-08-28, 08:59
Rafale nie unoś się. Nie miałem niczego złego na myśli. Osobiście nic nie mam przeciwko wpisywaniu kamperparków do CamperParków przez forumowiczów. Jak pamiętasz sam podałem Ci namiary, co prawda na francuski ale na innym nie byłem. To że napisałem że "nie nasza broszka" w żadnym wypadku to nie moja niechęć do CamperParków którą starasz się czasami znaleźć u mnie. Przysięgam Ci na co chcesz, że nie ma u mnie takiego uczucia. Jedynie dbałość o całkowitą niezależność CT od kogokolwiek. Musi tak pozostać, że CT jak pochwali to nie będzie podejrzeń, że towarzystwo wzajemnej adoracji, a jak zgani to jakieś porachunki. A żeby ludzie wpisywali miejsca trzeba nad nimi pracować i wyciągać z nich informację. Wracając do tematu certyfikatu. Myślę, że nie jesteśmy od tego by kogokolwiek, reklamować, promować, umieszczać w jakichś banerach reklamowych a jedynie od wyrażenia swojej to znaczy kamperowiczów z CT opinii o jakimś podmiocie. To wyrażenie opinii musi być rzetelne, uczciwe i bez jakichkolwiek podejrzeń o stronniczość. Jeżeli jako grupa ludzi związana swoim hobby uznamy że konkretny camping jest dla kamperowania przyjazny, że się podoba, że jest OK to, to powiemy i pozwolimy obsłudze kempingu informować innych, że ludzie z CT uznali że zasługujemy na zaufanie i tylko tyle. Nic za to nie wołając i nic więcej nie proponując. Po prostu informacja że podmiot spełnia warunki do kamperowania. Inny zakres usług nie należny jakby do naszej domeny. Czy jest sklep, basen, plac zabaw dla dzieci i tp to atrybutu kempingu nie placu dla kamperów.
| sasquatch napisał/a: | | A ja byłem przekonany, że camperparki stworzone zostały dla kamperowiczów, a znałem tylko tych z camperteamu - więc dla camperteamu. |
Trochę odwrotnie na początku był CamperTeam. A kamperparki chyba dla wszystkich i cycepowych też i nie CamperTeamowych.
| sasquatch napisał/a: | | To ta społecznośc miała wpisywać koordynaty miejsc nocelowych. |
Nikt im tutaj tego nie zabrania, pracuj nad nimi.
M-k - 2008-08-28, 09:24
Po tegorocznych wyjazdach jestem na "tak" w kwestii przyznawania certyfikatów.
Jako nowicjusz czerpałem informacje o kempingach ze strony CamperPark no i niestety parę razy rzeczywistość znacznie odbiegała od danych podawanych w opisach kempingu. Brak weryfikacji danych podawanych przez właścicieli to chyba największa bolączka tego sposobu przedstawiania informacji.
Wiele istniejących kempingów traktuje tą stronę jako dodatkową formę reklamy, zaistnienia na mapie miejsc wypoczynku, natomiast niewiele mają wspólnego z miejscem postoju dla kampera.
Dla przykładu: na jednym z kempingów miła Pani właścicielka nie wiedziała co to takiego jest "zrzut szarej wody", choć w opisie na CamperPark piktogramy wskazują na pełną obsługę kamperów.
Dodawanie opini, o czym wspominał saquatch niewiele pomoże. Przeważnie, wystawiane opinie są pozytywne, ale wystawiane anonimowo i nie wiadomo do końca, czy przypadkiem to nie są opinie cioci, wujka, szwagra właściciela. Problem dodawania opini przez użytkowników o danym miesjcu anonimowo nie rozwiąże sprawy, a czasami nawet może spowodować bolesne rozczarowanie.
Podsumowując, certyfikowane przez CamperTeam miejsca "wypoczynku" dla kamperów są koniecznością dla naszego wspólnego dobra.
Kwestją techniczną jest już tylko ustalenie minimum od jakiego taki certyfikat był by przyznawany, a wiadomości podane przez właściciela weryfikowane.
eeik - 2008-08-28, 11:01
Maczek i własnie tego chcę także Sas.
wystarczy że sprostujesz informacje na stronie camperparku )
A certyfikaty swoja droga oczywiście ).
janusz - 2008-08-28, 11:29
I myslę że tu jest trochę pies pogrzebany. "Maczek" ponieważ to jego, przykład napisze anonimowo, że jest "be" to skąd będziemy wiedzieli czy nie napisał tego ktoś z kempingu znajdującego się na drugim końcu wsi. Jak podpisze jakimkolwiek podpisem, to co to zmieni. Jak podpisze swoim imieniem i nazwiskiem to dostanie bana od campingmena i adnotację "tego pana tu nie przyjmujemy". Po co jemu jednemu walczyć z systemem. Całemu CamperTeamowi nikt takiego bana nie da. Dyskusja o wadach i zaletach podmiotu nie jest anonimowa. Nikt kitu nie wciśnie gdy miejsce widziało/korzystało kilkanaście, kilkadziesiąt osób. I nie szedł bym tak szeroko by oceniać całe obiekty, a jedynie przystosowanie do naszych skromnych kamperowych potrzeb. Nie musimy wykonywać pracy za innych a jedynie działać dla naszego kamperowego dobra.
gino - 2008-08-28, 11:48
| janusz napisał/a: | | To wyrażenie opinii musi być rzetelne, uczciwe i bez jakichkolwiek podejrzeń o stronniczość. Jeżeli jako grupa ludzi związana swoim hobby uznamy że konkretny camping jest dla kamperowania przyjazny, że się podoba, że jest OK |
TO JEST W/G MNIE..KLUCZOWE ZDANIE...calego zagadnienia..
aby byla rzetelnosc, i...aby oceniac miejsca w ktorych sie bylo...a nie..oceny z SUFITU..
KROTKO MOWIAC, ABY NIE BYLO TEGO TYPU DYSKUSJI...
http://www.camperteam.pl/...opic.php?t=2835
sam bardzo cheynie korzytsam z POLECANYCH miejsc..wiec, jesli by CERTYFIKATY weszly w zycie..chetnie odwiedze kazde z ''odznaczonych'' miejsc..
wbobowski - 2008-10-26, 23:13
Wszyscy tu mamy chyba podobne zdanie. Należałoby kontynuować to co zaczął Elwood, czyli konkrety. Wydaje się, że cena za noc od kampera, niezależnie od ilości pasażerów (z dostępem do prądu, opróżnienia WC, szarej wody i uzupełnienia czystej) zaczyna być jednym z podstawowych konkretów.
Mnie się wydaje (po cenach zachodnich), że nie powinna przekraczać 10 euro.
Endi - 2008-11-03, 23:27
Witam !
| wbobowski napisał/a: | jednym z podstawowych konkretów.
Mnie się wydaje (po cenach zachodnich), że nie powinna przekraczać 10 euro. |
Dzisiaj mamy gospodarkę rynkową czy nam członkom CT wypada sugerować lub wręcz dyktować ceny wystawiając Certyfikat dla CamperParku ? Każdy ma przecież swoją kalkulację. Sądzę , że lepiej Nam oceniać w/g ; drogi , umiarkowany , tani.
Ceny się same zweryfikują.
Pozdrawiam
JaWa - 2008-11-03, 23:41
| Endi napisał/a: | | dyktować ceny wystawiając Certyfikat dla CamperParku ? |
Nie rozumiesz idei camperparku, a szkoda.
Endi - 2008-11-03, 23:55
Witam !
| JaWa napisał/a: | | Nie rozumiesz idei camperparku, a szkoda. |
A to naprawdę szkoda.
Ale cieszę się JaWa , że Ty to rozumiesz !
Pozdrawiam
wbobowski - 2008-11-03, 23:59
| Endi napisał/a: | | Dzisiaj mamy gospodarkę rynkową czy nam członkom CT wypada sugerować lub wręcz dyktować ceny wystawiając Certyfikat dla CamperParku |
A dlaczego nie? Jeśli ktoś chce z nas zdzierać ile się da, to nie będzie miał certyfikatu... niezależnie od jego kalkulacji ceny, bo kalkulować można w bardzo dowolny sposób. A proponowana cena nie jest wzięta z sufitu, tylko średnia z wielu kamperparków w Europie. I jest to średnia tych wyższych cen. Bo bywają i bezpłatne.
Endi - 2008-11-04, 00:10
Witam !
| wbobowski napisał/a: | | Jeśli ktoś chce z nas zdzierać ile się da, to nie będzie miał certyfikatu... niezależnie od jego kalkulacji ceny |
Aaaaaaa, to na tym polega demokracja. To już teraz wiem
Pozdrawiam
Dembomen - 2008-11-04, 08:47
Hej!
| GRWK napisał/a: | | Jesteśmy tego samego zdania co wbobowski i JaWa |
Popieram.
Hej!
Tadeusz - 2008-11-04, 18:05
| Endi napisał/a: | Dzisiaj mamy gospodarkę rynkową czy nam członkom CT wypada sugerować lub wręcz dyktować ceny wystawiając Certyfikat dla CamperParku ? Każdy ma przecież swoją kalkulację. Sądzę , że lepiej Nam oceniać w/g ; drogi , umiarkowany , tani.
Ceny się same zweryfikują. |
Pozornie jest to prawda. Wydawać się może, że Twoje zdanie jest bardzo słuszne, bo oparte o słuszne przesłanki. I tu jest problem. Otóż ze zdaniem:" Każdy ma przecież swoją kalkulację" można dyskutować. Samo zdanie ma sens. Wątpliwość budzi określenie "swoją kalkulację". Ja wiem, że to jest najczęściej kalkulacja z sufitu i wynika z chęci jak najszybszego dorobienia się, a nie z rzetelnego rachunku. Nikogo tym stwierdzeniem nie obrażam, bo uczciwi nadal będą uczciwi, a nieuczciwi nadal będą uczciwych udawać i będą święcie oburzeni posądzeniami o nieuzasadnione podnoszenie cen. Sam byłem wielokrotnie świadkiem rozmów naszych domorosłych buznesmenów z branży usług turystycznych: " jak podniese cene to paru bidaków odejdzie, a przyjdą tacy co majo kase i jest im ganc wsio rawno ile płaco"(koniec cytatu). Autentyczne!
I mamy potem taką sytuację, że nędzny kemping, że aż wstyd go pokazać, kosztuje tyle co luksusowy w Anglii. Coś takiego przeżyliśmy z żoną w tym roku na kampingu w małym mieście w Wielkopolsce. Byliśmy tylko my i małżeństwo holenderskie, dwoje starszych, przerażonych brudem i trawą po pas, ludzi. Cena - 45 zł!!! W Anglii płaciłem za luksusowy kemping 10 funtów (wiosną była to równowartość 42 zł).
Mamy chyba prawo do oceny pod tym kątem.
|
|