| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - Wszystkie kampery są zamoknięte!
pionier01 - 2017-12-27, 10:28 Temat postu: Wszystkie kampery są zamoknięte! Czytając to forum i poszukując wszelkich informacji w Internecie dochodzę do zaskakującego wniosku!
Kampery można podzielić na 3 grupy:
1. Kampery nowe - początek zamoknięcia - choć ich właściciele twierdzą że mają suche wozy
2. Kampery 10 letnie - znawcy widzą ślady wody w zabudowie
3. Kampery 20 letnie - zaawansowane stadium zamoknięcia - potrzebny pilny remont
Czytając forum i oglądając dziesiątki kamperów można dojść do takich konkluzji!
ZEUS - 2017-12-27, 10:43
więcej optymizmu (realizmu?)...
yahoda - 2017-12-27, 11:03
Jest jeszcze 4 kategoria: po remoncie (suche). Ja mam takiego.
pionier01 - 2017-12-27, 11:06
| ZEUS napisał/a: | więcej optymizmu (realizmu?)... |
Właśnie remontuję swojego LMC i widzę jak niemiecka próba naprawienia zabudowy skończyła się zamoknięciem tylnej ściany. Choć nie jest tragicznie ale jeśli coś robię to robię wszystko aby dokładnie naprawić uszkodzenie. Niemcy zrobili to byle jak i po 3 latach ponownie trzeba to naprawiać. A ktoś stwierdził że niemcy to dokładny w pracy naród. Chyba przed kryzysem imigracyjnym!
pionier01 - 2017-12-27, 11:08
| yahoda napisał/a: | | Jest jeszcze 4 kategoria: po remoncie (suche). Ja mam takiego. |
Zgodnie z moja teorią wróciłeś do 1 grupy.
pionier01 - 2017-12-27, 11:11
| yahoda napisał/a: | | Jest jeszcze 4 kategoria: po remoncie (suche). Ja mam takiego. |
Robiłeś sam remont czy zleciłeś? Jeśli sam może przyślesz kilka porad gdyż ja jestem na etapie rozkręcania WC i szafek i już widzę mokre miejsca. Jakieś zdjęcie, filmiki itp? Jak robiłeś stelaż i jak go kleiłeś! Jakich klei użyłeś?
izola - 2017-12-27, 11:15
| Cytat: | | Niemcy zrobili to byle jak i po 3 latach ponownie trzeba to naprawiać. A ktoś stwierdził że niemcy to dokładny w pracy naród. Chyba przed kryzysem imigracyjnym! |
Po co mają dokładnie/ na wieki naprawiać, jak jest rynek na zamoknięte ?
yahoda - 2017-12-27, 11:32
| pionier01 napisał/a: | | yahoda napisał/a: | | Jest jeszcze 4 kategoria: po remoncie (suche). Ja mam takiego. |
Zgodnie z moja teorią wróciłeś do 1 grupy. |
Póki co, nie zauważyłem objawów powrotu do grupy pierwszej. Mam nadzieję, że zbyt szybko to nie nastąpi.
Tu historia odbudowy mojego autka:
https://www.camperteam.pl...der=asc&start=0
Dzieła dokonał poprzedni właściciel.
bert - 2017-12-27, 12:30
bo też i rodzaj materiałów, konstrukcja oraz warunki użytkowania nie dają innej możliwości
Bazyli - 2017-12-27, 12:56
pionier: po pierwsze wiele osób kupuje sprzęt samemu mając raczej małe, żeby nie powiedzieć żadne doświadczenie z zabudowami myśląc że wystarczy zajrzeć w silnik i sprawdzić opony i będzie ok, więc nieuczciwi sprzedawcy dalej wystawiają na sprzedaż zgnilce;
po drugie wiele kamperów to blaszaki lub zabudowa bez drewnianej konstrukcji (np. Andrzej, Merlin) więc im woda raczej dużo nie zaszkodzi;
po trzecie piszą ci który mają problem - szukają porad/dają relację z odbudowy więc tego jest dużo i możesz mieć mieć takie wrażanie, cała reszta która ma suchy sprzęt siedzi cicho
po czwarte: oglądając sprzęt wystawiony do kupna można mieć wrażanie że wszytko jest zgniłe - owszem - a to dlatego że jak coś jest dobre i suche to zazwyczaj jest oglądane tylko przez jedną osobę - pierwszą która go od razu kupuje
po piąte: wiele osób sama robi sobie kuku - kupuje suchego kampera a potem w przypływie radosnej twórczości przy montowaniu tego i owego dziurawi bez zabezpieczenia, woda cieknie - kamper mokry
tak to widzę
MILUŚ - 2017-12-27, 13:41
| Bazyli napisał/a: | ..............
piszą ci który mają problem - szukają porad/dają relację z odbudowy ...........
|
A póżniej przy sprzedaży kupujący wyciąga im tą relację i oczekuje rabatów
ZEUS - 2017-12-27, 13:53
Wg mnie tytuł tematu rozmija się z rzeczywistością... natomiast z częścią poruszanych w dyskusji problemów oczywiście nie sposób się nie zgodzić...
Andrzej 73 - 2017-12-27, 15:45
Wniosek z postu Pioniera nasuwa się jeden - mam mokrego kampera.
Piotrze aby kamper był mokry musi w konstrukcję zabudowy wejść woda. Czyli musi się tam dostać jakąś nieszczelnoscia.
WINNICZKI - 2017-12-28, 01:19
Smutna prawda . Większość , a piszę większość bo nie mam pewności czy nie wszystkie mają wadliwą zabudowę . Takie składanie z osobnych płaszczyzn połączonych cienką taśmą butylową i aluminiowym kątownikiem i skręcone na centymetrowe śrubki MUSI prędzej czy później puścić wilgoć. I puszcza. Czy to sie zaczyna dziac po roku.trzech czy pięciu trudno powiedzieć, nikt takich kamperów nie rozbebesza w poszukiwaniu wilgoci. Prawdą jest ,że prawie wszystkie kampery po 10 latach eksploatacji mają już za sobą pierwsze nieszczelności. A im później tym gorzej. Śmiem twierdzić ,że wszystkie kampery 20 letnie są zalane. Część tylko jest podłatana i podsuszona,a reszta gnije i to są te na które większość natyka sie w komisach.Ktoś napisał ,że znakomita większość nie odzywa się bo pewnie ma kampery suche. Nic bardziej mylnego.Wszyscy doskonale wiedzą co u nich w trawie piszczy ,tylko część cwańszych nic sie nie odzywa bo wie ,że kiedyś trzeba będzie sprzedać I raczej nie warto aby kupujący wiedział o bolączkach już na wstępie. Gnijący to nie znaczy rozpadający się. Stare kampery w bliżej nie określony sposób trzymają sie kupy pomimo,że jak sie je rozbierze to widać ,że 50$podłogi zgniło ,a ściany trzymają sie na styropianie bo listwy sosnowe dano zbutwiały. Ja swojego kampera sprzedałem 4 lata temu . Jak go kupiłem w 2008 roku to odkryłem ,że listwy w tylnych narożnikach nie istnieją ,a między podłogą a ścianą tylną widać szparę na wylot.Naprawiłem na tyle skutecznie ,że kamper pomyka do dziś pod trzecim właścicielem i pomimo,że zgnity to trzyma sie kupy i daje wiele radości nieświadomym użytkownikom. Jak by chcieli robić kampery nie przeciekające to wystarczy zrobić taką skorupę jak w niewiadówkach i 100 procent było by suchych.Niewiadówka n126 pomimo ,że po dziurach podskakuje jak pinpong z racji beznadziejnej konstrukcji zawieszenia to nie rozszczelnia się przez 25-xxxxlat.Ale nikt takich kamperów nie robi bo teraz nie było by komu sprzedawać nowych.Tak ,że twierdzenie ,że kamper przecieka od nowości jest smutne,nieprzyjemne ,ale jednak prawdziwe,Śą to mikro przecieki,ale są Interes sie musi kręcić,
MAWI - 2017-12-28, 09:17
Idąc tą drogą można by rzec , że parasol też gnije .BO MA KONTAKT Z WODĄ. chyba że plażowy o rzadziej . Mój Po powrocie wjeżdża do ogrzewanego garażu i tam mieszka W temperaturze pokojowej . Wróciłem z ostatniej podróży jakoś w październiku i tam od tej pory gnije ( razem z parasolem) . Latem gnije w gorącym słońcu Grecji i Chorwacji.
Jak się okazuje ,człowiek się uczy całe życie. Nie wiedziałem że jeżdżę nadgniwającym kamperem 2016 roku.
Bazyli - 2017-12-28, 09:23
Stawiam tezę że posiadacze/byli posiadacze mokrych kamperów zakładają że wszystkie kampery są mokre.
Pionier: "widzę jak niemiecka próba naprawienia zabudowy skończyła się zamoknięciem tylnej ściany:
Winniczki: "Jak go kupiłem w 2008 roku to odkryłem ,że listwy w tylnych narożnikach nie istnieją ,a między podłogą a ścianą tylną widać szparę na wylot."
Bez urazy ale obaj - jak sami piszecie - kupiliście sprzęt z problemem.
Kamper może mieć i 20 lat i być suchy jeżeli właściciel o niego dba.
Mojego przed kupnem oglądaliśmy intensywnie (ku rozpaczy sprzedawcy) ze 3 godziny. Mimo wieku jest suchy.
Brat - 2017-12-28, 10:39
Smutne doświadczenia kolegów przekładają się na uogólnienia ...
Mój 23-letni Tabbert ma na głowie czapkę i - poza otworami technologicznymi/fabrycznymi - żadnych dziur w dachu. Być może dlatego jest (tak myślę ) suchy.
Ale nie odważyłbym się postawić tezy, że wszystkie 20 latki są suche albo mokre ... chyba że nie mówimy o kamperach
mischka - 2017-12-28, 10:54
po to jeździ się w cieple kraje żeby wyschły
zbyszekwoj - 2017-12-28, 11:07
A dlaczego jak Bazyli pisze ,zgnilce wystawiają do sprzedazy nieuczciwi sprzedawcy?
Ja 5 lat temu sprzedałem zgnilca i wcale nie uważam sie za nieuczciwego.
Czy jak zgnił ci kamper to masz obowiązek jeździć nim do śmierci?
MAWI - 2017-12-28, 13:14
Kolego PIONIER)! pierdoły piszesz ,bo pakujesz Nas wszystkich i nasze kampery do jednego wora . Na zasadzi i tak wszyscy umrą .( Choć to akurat prawda) .
Sprzedawałem niedawno kampera z 1997 roku i był super suchy co może poświadczyć obecny szczęśliwy jego obecny właściciel.
JAK SIĘ DBA TO SIĘ MA.
slawwoj - 2017-12-28, 13:18
Słyszałem taka opinię że kampera trzeba raz w roku silikonować.
na czym ma to polegać
Wydłubać stary ? Kłaść na stary drugą warstwę ?
Bronek - 2017-12-28, 13:26
Szególnie na gwarancji
Ale fakt większość konstrukcji to hodowla glonów.
Trudno.
Pewnie starszych nie zawadzi przejrzeć i coś tam smarknąć.
Z wydłubywaniem starego bym tak optymistycznie nie patrzył.
To już indywidualna sprawa.
MAWI - 2017-12-28, 13:28
| Bronek napisał/a: | | większość |
Ale nie jak w tytule.
Bronek - 2017-12-28, 13:34
Dachy poniżej ścian to rozwiązanie podyktowane pewnie, głupotą, a potem kasą, bo to prościej i taniej poskładać i zakitować. Z jeziorem na dachu.
Lepsze firmy robią lepiej, gorsze gorzej. No i eksploatacja.
Jazda na starym silikonie po dziurawych drogach nie sprzyja szczelności.
To altanka na kołach.
Niestety, chciałem kupić takiego bez jeziora, ale w tej wadze i układzie nie było.
Wybrałem rozkład, a i tak po paru latach sprzedam. To silikon wytrzyma.
Andrzej 73 - 2017-12-28, 13:54
O jo joj , co tutaj się wyrabia...
Nowe kampy zamoknięte , wymiana silikonów co rok (chyba tych kobiecych implantów) bo nie w kamperach.
Co jeszcze wymyślicie? Jestem bardzo ciekawy.
Rav - 2017-12-28, 14:17
| MAWI napisał/a: |
Sprzedawałem niedawno kampera z 1997 roku i był super suchy co może poświadczyć obecny szczęśliwy jego obecny właściciel.
|
Obecny właściciel to szczęśliwy w dwójnasób, bo sam jak pamiętamy opierdzielił innemu forumowiczowi zgniłka.
slawwoj - 2017-12-28, 14:20
| Andrzej 73 napisał/a: | | O wymiana silikonów co rok |
grzecznie zapytałem
tylko zapomniałem dodać - nie dotyczy Laiki na Ducato III wzwyż
mischka - 2017-12-28, 14:27
| slawwoj napisał/a: | | Andrzej 73 napisał/a: | | O wymiana silikonów co rok |
grzecznie zapytałem
tylko zapomniałem dodać - nie dotyczy Laiki na Ducato III wzwyż |
Nie jestem ekspertem ale silikonów w kamperze chyba się nie używa
Bronek - 2017-12-28, 14:32
To są skróty myślowe te silikony i tp...
winno być:
Nie dotyczy mieszkańców Częstochowy no i okolic Kołobrzegu rzecz jasna.
Reszta to pieczarkarnie.
pionier01 - 2017-12-28, 15:53
| MAWI napisał/a: | Kolego PIONIER)! pierdoły piszesz ,bo pakujesz Nas wszystkich i nasze kampery do jednego wora . Na zasadzi i tak wszyscy umrą .( Choć to akurat prawda) .
Sprzedawałem niedawno kampera z 1997 roku i był super suchy co może poświadczyć obecny szczęśliwy jego obecny właściciel.
JAK SIĘ DBA TO SIĘ MA. |
Nie przeczytałeś dokładnie mojego otwierającego posta. Napisałem tam że czytając wpisy różnych osób na forum dochodzę do wniosku.... - nie ma tam JESTEM PEWIEN i tak dalej. Moim celem nie było denerwować osób które mają nowe kampery tylko rozwinąć temat gdyż sam remontuję swój pierwszy sprzęt. Pozdrawiam.
Bazyli - 2017-12-28, 15:58
| mischka napisał/a: | | slawwoj napisał/a: | | Andrzej 73 napisał/a: | | O wymiana silikonów co rok |
grzecznie zapytałem
tylko zapomniałem dodać - nie dotyczy Laiki na Ducato III wzwyż |
Nie jestem ekspertem ale silikonów w kamperze chyba się nie używa |
Zależy o jakich silikonach mówimy
Andrzej 73 - 2017-12-28, 16:14
| Bazyli napisał/a: | | Zależy o jakich silikonach mówimy |
| Andrzej73 napisał/a: | | (chyba tych kobiecych implantów) |
Dareczku wiadomo ...Częstochowa i Kołobrzeg to święte miasta.
Track222 - 2017-12-28, 17:19
Szok co w tym temacie zostało wymyślone. Proponuję sprzedać kampera i kupić sobie hulajnogę, nie jestem pewny czy przypadkiem nie będzie zamoknięta. Pozdrawiam
pionier01 - 2017-12-28, 17:23
| Track222 napisał/a: | | Szok co w tym temacie zostało wymyślone. Proponuję sprzedać kampera i kupić sobie hulajnogę, nie jestem pewny czy przypadkiem nie będzie zamoknięta. Pozdrawiam |
Tez jestem w lekkim szoku w jakim kierunku to poszło! Nie miałem zamiaru robić takie zamieszanie ale stało się. Z drugiej strony myślałem że forum to miejsce wyrażania swoich przemyśleń i oczekiwanie na przemyślenia innych. A tu siekiera i w łeb!
mischka - 2017-12-28, 17:25
| pionier01 napisał/a: | | A tu siekiera i w łeb! | przywykniesz
Bronek - 2017-12-28, 17:32
Pójdę dalej w enuncjacjach...
Wszystkie kampery są wadliwe.
Czasem tylko właściciel jest na tyle tolerancyjny, małorozgarnięty lub po porostu to ggguupek, aby tego nie zobaczyć..
Normalny człowiek nie ma kampera.
MAWI - 2017-12-28, 18:23
Obecny właściciel to szczęśliwy w dwójnasób, bo sam jak pamiętamy opierdzielił innemu forumowiczowi zgniłka.[/quote]
Głowę mogę dać tylko za swojego bo wielokroć go sprawdzałem i wilgotność mierzyłem.
Ale tego o którym ty piszesz ( w zasadzie nie wiem po co) ja widziałem i inni koledzy z naszego klubu też . Uwierz mi ,że gdybyś i ty zobaczył ostrożniej byś szafował słowem ''zgniłek". Bo to nie był zgniłek.
A dlaczego koło tego tematu było tyle piany nabitej . To zupełnie inna sprawa.Ale to już temat dawno zamknięty.
zbyszekwoj - 2017-12-28, 18:35
Wiesiu, przecież wiadomo że ten typ Hymerka tak nie gnije. Najgorzej mają Laiki ale tylko na Fordach.
WINNICZKI - 2017-12-28, 18:37
To jest tak zwane wsadzenie kija w mrowisko . Wszyscy podskakują do góry z wrzaskiem co najmniej jak by ten koniec kija był rozżarzony do białości i przypadkiem trafił w intymne miejsce. Oczywiście ,że kampery garażowane ,jeżdżące tylko na południe europy ,i tylko w dni słoneczne. A na miejscu stojące pod dachami przeciw słonecznymi są suche.Pod warunkiem ,że przez 20 i więcej lat nie miały żadnej stłuczki ,gradu. Czy napadu zazdrosnej teściowej (żart) A gniją tylko te które złapały na trasie jakąś szczelinkę i jadąc w deszczu ssą wodę wciskaną w poszycie siłą wiatru wiejącego od czoła z prędkością huraganu bo od 80 = 130 kilometrów na godzinę.Z takimi prędkościami zdarza się nam jeździć podczas opadów deszczu. Przez luźną uszczelkę w alkowie spokojnie można nałapać kilkanaście litrów wody ,która potem nie ma gdzie spłynąć. Odwodnienia uszczelek w szybach jakoś nie przewidziano tak jak stosuje sie to nawet w najtańszym aucie. Ale przyznaję się bez bicia ,że wskoczyłem w temat z ciekawością co sie stanie jak coś takiego napiszę. Reakcja prawidłowa zawrzało. ciśnienie sie podniosło ale koniec takich twierdzeń,Powiem tak Przede wszystkim kampery gniją Niemcom ,Holendrom, i Francuzom. No bo z tam tąd nieuczciwi handlarze przywożą je do naszego kraju. W Polsce proces gnicia ustaje do momentu sprzedaży ,są oczywiście pechowcy co sie napalili i myśleli ,że jak tanio kupią to pod remontują podpicują i po roku puszczą dalej.Ale to margines. Ci co myślą podobnie jak ja budują tzw, blaszanki wiedząc ,że to jedyny sposób na suchego kampera w cenie 20 letniego zgniłka. Fala budowniczych rosnie jak tsunami ,coś w tym jest
slawwoj - 2017-12-28, 18:43
| zbyszekwoj napisał/a: | Wiesiu, przecież wiadomo że ten typ Hymerka tak nie gnije. Najgorzej mają Laiki ale tylko na Fordach. |
Nie wiem co starczy zmienić silnik czy kabinę Fiata żeby był suchy?!
Ai tak wiadomo że mokna najbardziej francuskie. Postaw kolo siebie kilka. Nie cgspadnie deszcz, który bardziej zmoknie - francuski
Bajaga - 2017-12-28, 18:46
Oj nudzicie. To nie jest program kosmiczny NASA. To trochę listewek przymocowanych do zwykłego dostawczaka i tyle. Jak działa to działa , cieszyć się, jeździć i tyle. Wielka filozofia...
MAWI - 2017-12-28, 18:48
Ja tylko zaprzecza autorowi posta pod tytułem
'' Wszystkie kampery są zamoknięte."
NIEPRAWDA. Nie wszystkie
mischka - 2017-12-28, 19:22
| Bronek napisał/a: | Pójdę dalej w enuncjacjach...
Wszystkie kampery są wadliwe. |
trudno się z tobą nie zgodzić, ale czy to jest aż takie ważne?
Mnie osobiście zwisa to czy stan mojego kampera jest idealny czy nie.
Ja się z samochodem nie żeniłem, on ma mnie zawieźć i przywieźć.
Kamper jest dla mnie a nie ja dla niego.
Bronek - 2017-12-28, 19:42
Tu bym polemizował.
Endi to ujął ładnie w swojej stopce postów.
To jeden z niewielu wytworów ludzości dających wiepłaszyznową radość .
Chyba tylko jachy są bardziej wysublimowane..
Walnę se projektor i będę miał Kino..
Niewiele rzeczy jest których niezaspokoi sobie człowiek w kamperze.
Na promie popłynie
Antonow pozwoli mu latać
Rav - 2017-12-28, 20:41
| MAWI napisał/a: | Obecny właściciel to szczęśliwy w dwójnasób, bo sam jak pamiętamy opierdzielił innemu forumowiczowi zgniłka.
Ale tego o którym ty piszesz ( w zasadzie nie wiem po co) ja widziałem i inni koledzy z naszego klubu też . Uwierz mi ,że gdybyś i ty zobaczył ostrożniej byś szafował słowem ''zgniłek". Bo to nie był zgniłek.
|
Temat kolejnego właściciela został wywołany przez Ciebie, więc nawiązałem, a czy zgniłek? Zdaje się, że trochę tu opisu było i niestety wymagał szczególnej troski, jeśli nie powiedzieć gruntownej odbudowy. Ale co tam jeśli Ty go widziałeś, to zakładam, że jednak był w bardzo dobrym stanie i kategoryczna odmowa przyjęcia auta z powrotem zaraz po sprzedaży była wyłącznie formą droczenia się z nowym "szczęśliwym" nabywcą. Ba, pewnie chciał koniecznie to szczęście zostawić w nowych rękach - takim był altruistą!
Ale faktycznie, temat się rozmył. Było .. minęło, nie przewija się do tyłu video ...
Bazyli - 2017-12-29, 09:15
| pionier01 napisał/a: | | Tez jestem w lekkim szoku w jakim kierunku to poszło! Nie miałem zamiaru robić takie zamieszanie ale stało się. Z drugiej strony myślałem że forum to miejsce wyrażania swoich przemyśleń i oczekiwanie na przemyślenia innych. A tu siekiera i w łeb! |
Sam zacząłeś. Wilgoci w zabudowie boi się KAŻDY - niezależnie do wielu kampera - stąd taka reakcja.
Andrzej 73 - 2017-12-29, 09:34
Od wczoraj każdy Kolega z CT co dzwoni do mnie mówi , że mam zalanego kampa.
Jak będziecie to dalej powtarzać to w końcu w to uwierzę.
Ale z drugiej strony , jak każdy podchodzi do tego tematu... mój kamper mokry? a skąd , nigdy w życiu.
mischka - 2017-12-29, 09:59
mój mokry po deszczu, a suchy po kilku dniach na słońcu
pionier01 - 2017-12-30, 00:04
| Andrzej 73 napisał/a: | Od wczoraj każdy Kolega z CT co dzwoni do mnie mówi , że mam zalanego kampa.
Jak będziecie to dalej powtarzać to w końcu w to uwierzę.
Ale z drugiej strony , jak każdy podchodzi do tego tematu... mój kamper mokry? a skąd , nigdy w życiu. |
Teraz boję się założyć nowy post, bo jeśli ten wzbudził takie emocje jak na grzybach, to nie wiem co będzie jak napiszę nowy - chyba najazd kamperów na moją chatę! A temat mam ZABÓJCZY!
ZEUS - 2017-12-30, 00:06
dawaj!!!
Bronek - 2017-12-30, 00:09
Nie martw się. Andrzej73 ma nowiutki pochłaniacz wilgoci w kamperze. Litry wody codziennie wylewa.
I będzie wylewał aż do czasu gdy przyjdzie lato. lub kamper się rozeschnie.
Tak będzie aż do mrozów, gdy powierze będzie suche
Chyba, że fabrycznie Laiki nasączają bo na kilgramy kampery sprzedają, jak w lumpexie
pionier01 - 2017-12-30, 00:15
Nie wiem czy tutaj czy otworzyć nowy POST?
pionier01 - 2017-12-30, 00:22
| Bronek napisał/a: | Nie martw się. Andrzej73 ma nowiutki pochłaniacz wilgoci w kamperze. Litry wody codziennie wylewa.
I będzie wylewał aż do czasu gdy przyjdzie lato. lub kamper się rozeschnie.
Tak będzie aż do mrozów, gdy powierze będzie suche
Chyba, że fabrycznie Laiki nasączają bo na kilgramy kampery sprzedają, jak w lumpexie |
Andrzej 73 bardzo pomógł mi w wielu sprawach. Jestem mu wdzięczny za okazaną pomoc i doradztwo. Szczerze mówiąc rzadko spotyka się takich ludzi, którzy dzwonią do ciebie z poradami i tematami, których nie ogarniasz. Jak go spotkam gdzieś w trasie kupię mu pieczonego wieloryba . Bronku na pewno też jesteś spoko gość i masz dobre rady dla mnie. Na forum szukam porad ludzi znających temat, gdyż jak widzisz (czytasz) jestem szarak zieloniutki. Radź ile możesz. Z mężczyznami jest tak że nie ważne jak zaczynają, ważne jak kończą.
Bronek - 2017-12-30, 07:08
Z Andrzejem nsmy cotygodniowe rozmowy niekontrolowane.
Sam stosowałem pochłaniacze, wetylatory i olejak przez cały czas postoju kampera.
pochłaniacze kompresorowe są bardzo wydajne i zawsze zbiorą wilgoć z powietrza.
Andrzej pierwszy rok stosuje tą metodę i się zdziwił ile wody zbiera mu się codziennie.
Jeśli masz możliwość kup wstaw. pochłaniacz, wentylatorek, olejaczek. plus czasówka
Sprawdzaj codziennie, albo zr{b stały odpływ skroplin.
W szczelnych kamperach też się kupę litrów nazbiera.
mcfly - 2017-12-30, 09:30
Każdy 20 letni jast mokry? No nie wiem. Z racji tego, że się na tym nie znałem do oglądania kamperów z których chciałem coś wybrać brałem chłopa który prowadzi serwis kamperów. Jak był zgniłek to tylko odwrócił się na pięcie i powiedział wychodzimy. Ale już przy trzecim pooglądał, pooglądał , pootwierał szafki i powiedział żeby brać bo jest sychy. Cytuję " nie będę wyciągał nawet wilgotnościomierza bo widać, że jest suchy". Ale muszę przyznać że dałem za niego uczciwą cenę jak za kampera 25 letniego bo 30 tyś.
ZEUS - 2017-12-30, 11:00
| pionier01 napisał/a: | Nie wiem czy tutaj czy otworzyć nowy POST? |
najpierw sprawdź czy temat który chcesz poruszyć już na Forum nie występuje...
Załoga G - 2017-12-30, 12:11
Zgadzam się z autorem posta, każdy kamper prędzej czy później złapie wodę a to tylko dlatego, że tak ma być a na ile to boli właściciela zależy tylko od jego zamożności.
Jak ktoś na tyle kocha wolność i wyda na kampera tyle co mógłby na dom i potem widzi gdzieś czarne zacieki to może zawału dostać. Na tym fourm są tacy którzy mają bardzo drogie kampery i bardzo tanie i niektórzy mają te tanie chociaż stać ich na drogie są też tacy, którzy mają na odwrót.
Konstrukcja kamperów to jakaś jedna wielka tragedia, tworzenie dachów na których wiecznie stoi woda to szczyt głupoty albo premedytacji. Gdyby dach był spadzisty i bez otworów, ściany z jednolitego nieprzemakalnego materiału a konstrukcja szkieletowa wewnętrzna to byśmy cały czas widzieli czy coś się dzieje z taką konstytucją i w każdej chwili moglibyśmy wymienić jakąś beleczkę ale to mogło by być nie estetyczne . Im jestem starszy tym bardziej mi zależy na celu a nie na środkach. Mając 500 kupiłbym kampera za 100 a 400 przeznaczył na podróże :-)
pionier01 - 2017-12-30, 14:10
| Bronek napisał/a: | Z Andrzejem nsmy cotygodniowe rozmowy niekontrolowane.
Sam stosowałem pochłaniacze, wetylatory i olejak przez cały czas postoju kampera.
pochłaniacze kompresorowe są bardzo wydajne i zawsze zbiorą wilgoć z powietrza.
Andrzej pierwszy rok stosuje tą metodę i się zdziwił ile wody zbiera mu się codziennie.
Jeśli masz możliwość kup wstaw. pochłaniacz, wentylatorek, olejaczek. plus czasówka
Sprawdzaj codziennie, albo zr{b stały odpływ skroplin.
W szczelnych kamperach też się kupę litrów nazbiera. |
A co to takiego olejaczek? Nie używaj przy szarakach skrótów myślowych. Możesz opisać szczegółowo co stawiasz i w jakiej konfiguracji i jak długo?
Bronek - 2017-12-30, 14:50
np...
Ach ta młodzież. Nie ma biblotek jest Facebook
https://www.castorama.pl/...FCABEgKXsvD_BwE
Timer, to taki zegarek mechaniczny lub elektroniczny na którym ustawiamy sobie czas kiedy ma co się włączać....... lub wyłączać Do tego poprze trójnik zwanyvzłodziejką lub rozdzielaczem łączymy wentylator pokojowy lub jakiś inny biurowy..
Możemy też pochłaniacz wilgoci, ale niektóre z nich mają własne timery, i parametry załączaniax i wyłączania.
Olejaczek zwany kaloryferem olejowym ustawiamy na niską temp. i kwita.
Olejaczek można zastąpić farelką (strach) lub grzejniczkiem ceramicznym z w) asnym wentylatorkiem..
Olejaczek najbezpieczniejszy.
To jedna z...... kombinacji
Trzeba ruszyć metr nad i zrobić po swojemu.
pionier01 - 2017-12-30, 15:09
| Bronek napisał/a: | np...
Ach ta młodzież. Nie ma biblotek jest Facebook
https://www.castorama.pl/...FCABEgKXsvD_BwE
Timer, to taki zegarek mechaniczny lub elektroniczny na którym ustawiamy sobie czas kiedy ma co się włączać....... lub wyłączać Do tego poprze trójnik zwanyvzłodziejką lub rozdzielaczem łączymy wentylator pokojowy lub jakiś inny biurowy..
Możemy też pochłaniacz wilgoci, ale niektóre z nich mają własne timery, i parametry załączaniax i wyłączania.
Olejaczek zwany kaloryferem olejowym ustawiamy na niską temp. i kwita.
Olejaczek można zastąpić farelką (strach) lub grzejniczkiem ceramicznym z w) asnym wentylatorkiem..
Olejaczek najbezpieczniejszy.
To jedna z...... kombinacji
Trzeba ruszyć metr nad i zrobić po swojemu. |
Czyli reasumując chodzi o to aby postawić w kameprze ogrzewanie i pochłaniacz wilgoci. Wszystko uruchamiać czasowo i tak przezimować.
Andrzej 73 - 2017-12-30, 15:18
Wylewam , wylewam i efekty są , mam w kampie 46%. Wynik zadowalający oczywiście olejaczek i 11 pochłaniaczy
Jak żyje tyle nie miałem sprzętu przeciw wilgoci w kamperze.
Widać jak wk...ł mnie ten front.
Bronek - 2017-12-30, 15:28
Za bardzo szczelny kamper.
Popuszczałeś zamknięcia okien? Jak nie miałeś tych cudów osuszających?
Przy pochłaniaczach zamknij szczelnie, bo osuszysz Częstochowę .
Z paczenia z wilgoci, zaraz zacznie się proces rozsychania
Suchy jak wiór kamper może się zapalić od np okularów lub flaszki po białej gorzale. Tak mówią ostatnie badania NASA.
Bronek - 2017-12-30, 15:41
| pionier01 napisał/a: |
Czyli reasumując chodzi o to aby postawić w kameprze ogrzewanie i pochłaniacz wilgoci. Wszystko uruchamiać czasowo i tak przezimować. |
Jedna z metod, u mnie długie lata sprawdza.
Wada... może być np. kuny, myszy, pająki... lubią też ciepło
ZEUS - 2017-12-30, 15:50
| Bronek napisał/a: | | Wada... może być np. kuny, myszy, pająki... lubią też ciepło |
chyba, że kol. pionier 01 będzie
| pionier01 napisał/a: | | Czyli reasumując chodzi o to aby postawić w kameprze ogrzewanie i pochłaniacz wilgoci. Wszystko uruchamiać czasowo i tak przezimować. |
zimował w kamperze...
pionier01 - 2017-12-30, 22:18
| ZEUS napisał/a: | | Bronek napisał/a: | | Wada... może być np. kuny, myszy, pająki... lubią też ciepło |
chyba, że kol. pionier 01 będzie
| pionier01 napisał/a: | | Czyli reasumując chodzi o to aby postawić w kameprze ogrzewanie i pochłaniacz wilgoci. Wszystko uruchamiać czasowo i tak przezimować. |
zimował w kamperze... |
Ale śmieszne!
izola - 2017-12-31, 00:13
| Cytat: | zimował w kamperze... |
zimowanie w kamperze i cepce to nic śmiesznego...jak pozimujesz w -15° i po wszystkim powiesz fajnie było, i powtórzysz ten seans - to zdałeś egzamin na człowieka z jajami ... i nic cię nie pokona
pionier01 - 2017-12-31, 15:39
Ale to nic. Na koniec tego postu dochodzę do wniosku że jeśli karawaningowiec nie wyremontował swojego kampera nie jest 100% karawaningowcem. To tak jak modelarz kupuje części i sam składa model. Ten kto kupił gotowca nie jest modelarzem.
Właśnie remontuję swój wymarzony dom na kółkach. Jak skończę będę prawdziwym karawaningowcem. Duma mnie rozpiera.
|
|