Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Hand made - ręczna robota - plastykowy dach

VincentVan - 2018-05-16, 13:50
Temat postu: plastykowy dach
Dzień Dobry,

Czy ktoś z Was przerabiał kiedyś vana z plastykowym dachem?
W moim Masterze dach wygląda tak, że metalowa ściana kończy się na około 2 metrach i na to nałożona jest plastykowa kopuła dachu. Zastanawiam się jak zamontowac na to dach.

Póki co zastanawiam się nad 3 opcjami;

a) przyklejenie drewnianych elementów do plastykowych poprzecznych wzmocnień i przykręcenie do tego dykty/dachu, ale obawiam się czy klej to wytrzyma

b) zrobienie metalowych listewek pociągniętych od metalowych uchwytów trzymających dach, coś w kształcie odwróconego U - i do tego przyczepienie drewna. To będzie mocne, ale obawiam się mostków termicznych i zabierze więcej miejsca. Ilość miejsca jest dla mnie kluczowa, bo mam 205 cm, a chciałbym móc stanąć wyprostowany w środku.

c) nie zrobię dachu z twardego materiału i po porostu obkleję go pianką, izolacją, a światła przyczepię do ściany


Czy macie jakieś doświadczenia lub przemyślenia w tym temacie?

KASZUB - 2018-05-18, 01:46

Cześć. Pytanie ile w sumie w środku ma twój bus i ile chcesz dać izolacji na podłodze i dachu. Wyjdzie Ci już to co możesz na dach wrzucić.
Pomysł z U odwróconym jest jak najbardziej dobry. Będzie sztywne. Pomiędzy U a dachem daj jakąś gumę co by nie tarlo i wydawało dźwięków. W U piankę. Jak to dobrze zrobisz np z gięte blachy i będzie wszytko w lini wystarczy, że dasz na to sklejke. A pod sklejke np piankę natrysnac wcześniej lub alufox. Powinno działać dobrze. Z tymi mostkami nie ma co przesadzać. I tak nigdy nie będzie idealnie. Nie zawsze da radę wszystko zrobić tak żeby ich nie było...

Mavv - 2018-05-18, 23:07

VincentVan, ja budowałem na wysokim Insterstarze. Sufit przykręcałem do listew, które wkręcałem do tych poprzecznych plastikowych profili. Czyli profile idą w poprzek, a ja do nich przykręcałem listwy idące wzdłuż przez całą długość vana.

Trzyma się, ale drugi raz zrobiłbym nieco inaczej - dałbym więcej listew, które przykleiłbym do dachu i wtedy do tych listew przykręcał sklejkę.

Mam grubo ponad 2 metry od podłogi do sufitu.

Mavv - 2018-05-18, 23:09

KASZUB napisał/a:
Z tymi mostkami nie ma co przesadzać. I tak nigdy nie będzie idealnie. Nie zawsze da radę wszystko zrobić tak żeby ich nie było...


Dach plastikowy (jakiś laminat - brzeszczot wyrzynarki starcza na jeden otwór...) nie przewodzi tak ciepła, jak blacha. Przez taki dach się nie nagrzeje tak, jak przez blaszany.

AMIGO - 2024-02-13, 23:00

Dzień Dobry/Dobry Wieczór


Odgrzewam starego kotleta aby nie powielać tematu w sprawie plastykowego dachu.

Zamierzam zmajstrować sobie kampervana, ale takiego pod swoje indywidualne potrzeby. Mam na celowniku Mastera L2H3 z dachem jak w temacie. Myślałem o blaszance L2H2, co wystarczyło by mi na wysokość, ale trafia się taki nieco wyższy wynalazek, który mimo swoich 200 tkm nalotu jest w stanie niemal kolekcjonerskim.
Zastanawiam się jednak jak taki dach z tworzywa sztucznego sprawuje się w praktyce, chodzi np. o mocowanie paneli oraz odporność na mocne gradobicia (tutaj gdzie aktualnie mieszkam takie przechodzą kilka razy w roku). :?:
Stąd prośba do Was, Szanowni Koledzy o uwagi, doświadczenia i sugestie z tym związane, za które z góry dziękuję.

KASZUB - 2024-02-14, 07:06

Cześć. O grad nie musisz się martwić. Śladu nie będzie. Musiał byś fortepian zrzucić żeby się odkształcił.
Mocowanie wszelkich gadżetów wygląda dosłownie tak samo jak na blaszanym.
Wysokoac w środku bardziej niż odpowiednia. Osobiście z mojego doświadczenia mogę polecić. Nawet markiza na nim wisiała.

AMIGO - 2024-02-18, 22:26

Dzięki za podpowiedź Mości Kaszubie :lol:

Twoją relację z adaptacji niebieskiej blaszanki (i nie tylko)) caluśką swojego czasu przeczytałem/obejrzaem i właśnie to m.in. skłoniło mnie do bliższego przyjrzenia się pewnej białej busopuszce z takim właśnie ,plastyczanym' dachem. Długość L2 - takiej mi potrzeba. Wysokość H3 też mi specjalnie nie przeszkadza mimo iż trochę wysoka kobyła jest (celowałem w H2). Wizualnie auto nie jest sponiewierane, więc wziąłem je bardzo poważnie pod uwagę i stąd moje zapytanie na forum odnośnie tego dachu, tym bardziej że chciałbym go mieć nad głową w całości przez kilka najbliższych latek, o ile unijni mądrale pozwolą.
Po Twoim zachęcającym poście oraz własnych przemyśleniach chciałem wykorzystać przebłysk wiosny i dokładniej zajrzeć bestii pod ogon. Dzwonię zatem czy aktualne, aktualne. Umawiam więc szybki termin na stacji diagnostycznej w celu dokładniejszego obejrzenia i ewentualnego przeglądu technicznego, pożyczam od kolegi akumulator (ten w aucie nawet kontrolek nie zajarzył) i jadę...
...na próżno niestety.
Okazuje się bowiem że ja to jakiś dziwny kupiec jestem - chcę przyjrzeć się silnikowi, sprawdzić podwozie, dowiedzieć się czy to tylko akumulator się skończył, czy też coś w instalacji prąd z aku siorbie, jeśli auto jest OK to od razu normalny przegląd techniczny zaliczyć i mieć to już z głowy, itd...
Sprzedawca (a dokładnie to ktoś, kto go dorażnie zastępował ) bardzo się zirytował, bo jak stwierdził, ,przecież ja to auto już na placu oglądałem', akumulator oni naładują albo drugi dadzą a jeśli chodzi o przegląd techniczny to przecież w ogłoszeniu wyraźnie stoi że oni zrobią jeśli transakcja będzie finalizowana.

Happy end-u nie było.
Za nadużywanie organów mowy i nadwyżkę decybeli pan cieć dostał stosowną odprawę a ja wróciłem z niczym.
Póki co mam więc spokój a w wolnej podjadę do właścicieli komisu i odtworzę im nagraną telefonem część ,,rozmowy'' :box

KASZUB - 2024-02-19, 05:51

Osobiście nie lubię kupować samochodów. To zawsze jest problem. Nawet od dilera. Choć jest lepiej niż lata temu. Życzę powodzenia.
Na szczęście nie muszę narazie. W razie gdyby mi się zachciało budować mam jeszcze jedną bazę która używam zawodowo.
Darek szczecin ma ładnego busika. Trochę dużo woła za niego ale to kasa która sam dał. A busik już trochę porobiony i papiery ma zrobione.

AMIGO - 2024-02-20, 19:14

Dzięki za chęci szczere i potencjalny namiar :pifko
Na razie ciśnienia jakiegoś specjalnego w temacie nie mam i z czasem na spokojnie coś na miejscu upoluję, m.in. dlatego aby przysłowiowego drewna z powrotem do lasu nie zwozić :lol: .
Póki co chcę na spokojnie zmajstrować jakąś kamperoprowizorkę do dorażnego użytku na froncie zachodnim, z możliwością przemieszczania się z motobagażemw różnych kierunkach, ze wskazaniem na kierunki południowe.
Na zwykły, krótki urlop, wypożyczonym też się co prawda fajnie jeżdzie, ale jednak czegoś mi w tym brakuje. I wiem czego :szeroki_usmiech


Pozdro :lol:

VincentVan - 2024-02-20, 21:30

Mój masterek od 6 lat śmiga, przejechałem ponad 300k i nic dużego się póki co nie popsuło. Za to jakieś drobiazgi, głównie elektryczne to regularnie padają :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group