| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - Awaria lodówki hymer
polaris20 - 2018-11-07, 12:35 Temat postu: Awaria lodówki hymer Witam drodzy koledzy.
Stala się tragedia. Lodówka w dniu dzisiejszym odmówiła współpracy. Jesteśmy już od miesiąca w Hiszpanii (obecnie w Portugalii - Portimao) lodoweczka działała bezbłędnie, w tamtym roku zamontowalem dwa wiatraczki i po tym zabiegu to musiałem przykrecic kurek na 3 bo potrafiła przymrozic jedzenie. Dziś rano sama woda, w zamrażalniku zero szronu. Ogólnie widać że coś się popsuło. Odkrecilem dolną kratkę. Iskra jest płomień też, nawet po tym jak mocno zadmuchalem płomień zgasł ale iskra zaraz automatycznie go odpaliła. Jak się przyłożyć ucho słychać delikatne syczenie ale to chyba saplany gaz. Nie mam jak obecnie sprawdzić działania na 230 ponieważ nie bywam na kempingach ale jeśli trzeba to się tam wybierzemy. Mam że sobą troche narzędzi i kusi mnie żeby wymontowac lodówkę. W zasadzie to nie mam innego wyjścia ponieważ jak co roku zostawiam kampera w Sewilli i wracam samolotem a bilety już zakupione. Muszę się uporać z tym problemem na miejscu. Bardzo proszę o pomoc od czego zacząć. Czytam tematy na forum bo już nie raz się temat tu obracal ale jak narazie nic mi to nie pomaga.
dziwaczek - 2018-11-07, 13:42
A nie śmierdzi amoniakiem?
Palnik jest słyszalny tj. szumi mocno jak pracuje? ew. przedmuchaj go moze cos wpadło
polaris20 - 2018-11-07, 14:13
Amoniaku nie czuje akurat ten zapach jest bardzo charakterysttxzny. Rurka kominkowa też jest ciepła więc napewno palnik pracuje. Narazie wyłączyłem wszystko. Przejdę kilkadziesiąt kilometrów na kemping sprawdzę czy pracuje na 12v. Następnie na 230v jak będę na kempingu jeśli nie będzie reakcji to chyba polegne . Zastanawia mnie ta klapka z tyłu każdy tak ma? Kampera mam od 8 lat może poprzedni właściciel miał jakiś "patent"
https://imgur.com/a/xgYrvph
dziwaczek - 2018-11-07, 14:39
Po prawej to chyba dola kratka od lodówki (tam jwst dostęp do palnika) a to po lewej przykęcone z blachy? To zaślepka po czymś - to raczej nie jest w standarcie.
dziwaczek - 2018-11-07, 14:45
To że pracuje palnik, nie oznacza że dobrze pracuje, też tak miałem po przedmuchaniu przeszło . Palnik pracował płomień był tylko że za mały, płomień musi być widoczny miec kilka centymetrów i wyraźnie być słyszalny - stając obok kampera!!!! Na palniku jest taka mała dziurka z boku trzeba w nią porzadnie dmuchnąć (teraz mam kompresor i sprężone powitrze w spreju - przydaje się) jak mocno nie sumi to przedmuchaj ew. rozbierz palnk i przedmychaj.
Victus - 2018-11-07, 17:44
My przedmuchiwaliśmy w tamto lato wężykiem od paliwa i działa do dzisiaj, - najpierw jednak poskrobaliśmy drutem.
koko - 2018-11-07, 18:32
Rozbierz palnik przeczyść dyszę tylko nie zgub jest malutka taka jak 20 gr pośrodku maleńki otworek
przeczyść tak żeby nie rozkalibrować otworku.(A butli nie wymieniałeść -kaloryczność)
kisielak - 2018-11-07, 19:01
| polaris20 napisał/a: | | Zastanawia mnie ta klapka z tyłu każdy tak ma? |
jest to otwór rewizyjny do palnika - odkręć tą klapkę i będziesz miał palnik jak na "tacy". Stare Hymery miały to w standardzie
dziwaczek - 2018-11-08, 09:10
Kisielak a przez tę plastikową kratkę się nieda dostać do palnika?
kisielak - 2018-11-08, 14:21
| dziwaczek napisał/a: | | Kisielak a przez tę plastikową kratkę się nieda dostać do palnika? |
a po co kombinować, jak masz gotową rewizję. Odkręcasz cztery śrubki i po robocie ( dokładnie tak samo jak kratkę). Trzeba tylko delikatnie ją odklejać (jest na uszczelniaczu lub taśmie butylowej) by nie pogiąć.
Kratka jest z boku lodówki a palnik z tyłu - nic przez otwór kratki nie zobaczysz a tym bardziej nic nie zrobisz.
Flag - 2018-11-08, 14:25
skoro jest płomień to powinna działać nawet minimalnie, myśle ze nie palnik tu jest przyczyną. Ja mysle ze mogla nastapic krystalizacja amoniaku i przez to zatkanie rur. Wyciagnij grata, zrób mu parę wygibasów ( pokrec do gory nogami całą lodówką), opukaj delikatnie rurki a potem zostam na 24H do góry nogammi.
dziwaczek - 2018-11-08, 19:52
| Flag napisał/a: | | skoro jest płomień to powinna działać nawet minimalnie, myśle ze nie palnik tu jest przyczyną. Ja mysle ze mogla nastapic krystalizacja amoniaku i przez to zatkanie rur. Wyciagnij grata, zrób mu parę wygibasów ( pokrec do gory nogami całą lodówką), opukaj delikatnie rurki a potem zostam na 24H do góry nogammi. |
I tu sie nie zgodzę, płomień miałem i niby działała (woda się wykroplała na parowniku) ale przestała chłodzić. Palnik musi być dobrze słychać, płomień ma mięć 2-3 cm niebieskiego.
poczytaj od tego miejsca - jak nie pomożemy to od początku https://www.camperteam.pl...F3wki&start=690
Fotka po wyjęciu palnika - dmuchamy w tą dziurkę
polaris20 - 2018-11-09, 16:13
Witam Panowie.
Wczoraj po napisaniu posta ruszyliśmy w stronę Sagres. W czasie drogi lodówka pracowała na 12v i co nie co się schłodziła. Po dotarciu na parking, rozebrałem dolną kratkę i najlepiej jak się dało wyczyściłem palnik. Skręciłem odpaliłem ustawiłem na 4 załączyłem turbowenty I postanowiłem że poczekam do rana z kontrolą. Na śniadanie otwieram lodówkę a tam wszytko u góry prawie że zamarzniete . Normalnie szok musiałem skręcić na 3 bo był za zimno. Dzięki za pomoc. Wracamy do zwiedzania
dziwaczek - 2018-11-09, 18:39
Pamiętaj czasem trzeba coś "przedmuchac"
|
|