| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - Naprawa "zgniłka"
radzik - 2020-11-06, 00:10 Temat postu: Naprawa "zgniłka" Z uwagi na to, że przybędzie mi nowy członek rodziny, rozważam zmianę kampera na nieco większy - taki żeby zmieściła się rodzina 2+3+pies. Znalazłem zabudowę Adria z 2004 roku, która idealnie odpowiada moim potrzebom, ale niestety jest trochę przegnita. Po dokładnych oględzinach stwierdziłem, że zalane zostało ok 1/2 dachu i spory fragment ściany bocznej - poniżej wrzucam zdjęcia, na których zielonym kolorem zaznaczyłem zalane miejsca. Z zewnątrz miejsca te wyglądają ok, ale od środka tapety i sklejka po nimi jest napuchnięta, a stelaż pewnie nie istnieje lub istnieje szczątkowo. Jedyny sposób na naprawę to kompletna odbudowa. Pytanie do kolegów, którzy mają podobne naprawy za sobą, lub zajmują się wykonywaniem takich prac, czy jest sens kupować takiego "zgniłka" i ewentualnie jaki może być koszt naprawy (rząd wielkości) przy założeniu, że nie będę tego robił sam?
Ewentualnie czy ktoś może polecić serwis, który podjąłby się takiej odbudowy we w miarę rozsądnej cenie.
radzik - 2020-11-06, 00:12
załączniki nie poszły
radzik - 2020-11-06, 00:15
mokra ściana
radzik - 2020-11-06, 00:17
mokra ściana od zewnątrz
radzik - 2020-11-06, 00:19
dach od środka - tapeta i sklejka mokra
radzik - 2020-11-06, 00:23
i tradycyjne jak w moich poprzednich dwóch kamperach i wszystkich innych które oglądałem, nadgniłe narożniki podłogi za tylnymi lampami - to jakiś słaby punkt większości zabudów.
andi at - 2020-11-06, 14:22
Jak zaczniesz to wszystkie ściany wywalisz .Jaka cena tego cudo ?
krzysiek79 - 2020-11-06, 18:01
Jeśli cena dobra i chęci do roboty to warto się bawić, przynajmniej będziesz wiedział masz
chris_66 - 2020-11-06, 18:07
patrząc na Twoje kreski na zdjęciach to masz do odbudowy jakieś 80 % zabudowy
jeśli byś miał warunki i sam go na nowo zbudował to miało by to sens pod warunkiem zakupu w cenie używanego blaszaka, dając to komuś raczej nie zepnie się to ekonomicznie
MER-lin - 2020-11-06, 19:08
Daj sobie spokój. W grę wchodzi całkowita odbudowa części mieszkalnej. Szkoda nerwów i pieniędzy. Poszukaj czegoś w lepszym stanie. Powodzenia
radzik - 2020-11-06, 22:38
80% zabudowy to to nie jest - mokre jest ok 1/2 dachu i tylna część lewej ściany. Co do chęci i możliwości to są, ale czasu brak. W poprzednich kamperach wykonywałem, naprawy zabudowy, ale w znacznie mniejszym zakresie i wiem jakie to czasochłonne, dlatego pytałem o rząd wielości szacowanej ceny gdybym miał zlecić taką naprawę.
andi at - 2020-11-07, 07:27
Sorki ale lepsza będzie wizyta u psychiatry bo nie rozumiesz albo nie chcesz rozumieć .Pytałem o cenę tego cacka .Ja szacuje naprawę na 99999 zł a mogłem wszystkiego nie policzyć
majsterus - 2020-11-07, 08:23
Etam, wszystko da się zrobić.....trzeba to po prostu kochać bardziej niż używanie tego sprzętu, ponieważ odbudowa zajmuie więcej czasu i energii niż rzeczywiste użytkowanie tego kampera. Ale są tutaj tacy obywatele, którzy budują przerabiają, mają czas i fundusze.....
Zwykle koniec robót to okres dwóch lat....teraz pomyśl dwa lata......a potem i tak pojazd jest dwa lata starszy....
Suma sumarum nigdy czas i pieniądze włożone w kampera się nie zwrócą. Więc wybór należy do potencjalnego właściciela, czy kupuje trupa, poświęca czas i pieniądze i dłubie zamiast cieszyć się i używać od razu nowy nabytek.....Nigdy to nie jest współmierne.
Osobiście wolę kupić taki pojazd "zdrowy".
chris_66 - 2020-11-07, 12:11
| radzik napisał/a: | | 80% zabudowy to to nie jest - mokre jest ok 1/2 dachu i tylna część lewej ściany......... |
skoro sam trochę grzebałeś to powinieneś wiedzieć jak to wygląda w realu, kawałek ściany to praktycznie cała sciana, połowa dachu to zazwyczaj troche wiecej niz połowa, plus okolice od zalanych miejsc
a podłoga ? nie wiesz ile podeszło wilgoci od tych narozników - czy to od podwozia chlapie czy od góry spłynęło
ile bedzie kosztować - za dużo, chyba że bazę dostaniesz za flaszkę i słoik ogórków
maszakow - 2020-11-07, 13:28
Jest na forum temat jak to kolega kupił kompletny wrak rozebrał go do ramy i budował od nowa. to był mały kamperek.
Zrobił to bo chciał i mógł. ogólnie naprawa była nieopłacalna. będziasz robił sam luvb z przyjaciółmi to może ci zająć kupę czasu i kosztować 20-30 kPLN . w obecnych warunkach.
wlodo - 2020-11-07, 20:25
| Cytat: | | rozebrał go do ramy i budował od nowa |
A mieliśmy również na forum użytkowników którzy rozebrali i już nie złożyli, sprzedawali później widelec i parę części. Takie zalania jakie pokazujesz dyskwalifikuje auto do użytkowania a przy próbie remontu będzie rozebrany prawie w całości. Masa pracy,czasu i duże koszty.
radzik - 2020-11-07, 22:27
| andi at napisał/a: | Sorki ale lepsza będzie wizyta u psychiatry bo nie rozumiesz albo nie chcesz rozumieć .Pytałem o cenę tego cacka .Ja szacuje naprawę na 99999 zł a mogłem wszystkiego nie policzyć |
Dziękuje koledze za merytoryczną odpowiedź na zadane przeze mnie pytania. Jak mniemam poparta jest wieloma przeprowadzonymi remontami zalanych kamperów.
radzik - 2020-11-07, 23:20
| chris_66 napisał/a: | | radzik napisał/a: | | 80% zabudowy to to nie jest - mokre jest ok 1/2 dachu i tylna część lewej ściany......... |
skoro sam trochę grzebałeś to powinieneś wiedzieć jak to wygląda w realu, kawałek ściany to praktycznie cała sciana, połowa dachu to zazwyczaj troche wiecej niz połowa, plus okolice od zalanych miejsc
a podłoga ? nie wiesz ile podeszło wilgoci od tych narozników - czy to od podwozia chlapie czy od góry spłynęło
ile bedzie kosztować - za dużo, chyba że bazę dostaniesz za flaszkę i słoik ogórków |
właśnie dlatego że sam grzebałem i wiem jak mniej więcej to wygląda to zaznaczyłem takie obszary
Co do narożników podłogi to zauważyłem tą przypadłość w większości kamperów bliskich pełnoletności i z moich obserwacji wynika to z nieszczelności pomiędzy ścianą, a zderzakiem i owiewkami bocznymi. Woda spływając po ścianie, wpływa pod zderzak, a następnie zacieka na podłogę od dołu. Dlatego po zdjęciu zderzaka i owiewek dobrze jest przedłużyć poszycie ściany za pomocą kawałka blachy (o ile jest na to miejsce) tworząc coś na kształt kapinosa. Oczywiście należy też postarać się uszczelnić połączenie zderzaka i ściany tak aby woda ze ściany spływała na zderzak.
Rav - 2020-11-08, 13:23
Jeśli miałbyś zlecać naprawę to jak wszyscy już Ci napisali jest to z całą pewnością nieopłacalne. Mam kolegę prowadzącego serwis przyczep i kamperów. Kilka pojazdów stoi już u niego co najmniej od 5 lat. To klienci, którzy kupili licząc na tanią naprawę. Autem nie cieszą się do dzisiaj, a chłop ogarnia doraźnie to na co udało im się odłożyć kasę.
Twój projekt ma szansę powodzenia tylko wtedy jeżeli weźmiesz się za to sam. Być może będzie wtedy nawet w lepszym stanie niż w momencie gdy wyjechał z fabryki. Oczywiście ewentualna sprzedaż jest wtedy zupełnie bez sensu, więc musisz założyć jego użytkowanie tak długo aż poniesiony nakład się zamortyzuje, a dla mnie choćby taka okoliczność dyskwalifikuje (lubię zmieniać auta).
Teraz pytanie czy warto? Na Bolka oko nie, bo auto do najmłodszych nie należy, nie jest "kultowym" modelem" itp. Nawet gdybyś dostał go za darmo, to wsadzisz tyle czasu i pieniędzy, że mógłbyś równie dobrze poszukać czegoś w lepszym stanie. Sam sprzedawałem 2 lata temu swojego i pomimo 14 wiosen był suchy jak pieprz (a nie był to przecież jakiś szczególny wyjątek).
LukF - 2020-11-08, 19:43
| radzik napisał/a: | | andi at napisał/a: | Sorki ale lepsza będzie wizyta u psychiatry bo nie rozumiesz albo nie chcesz rozumieć .Pytałem o cenę tego cacka .Ja szacuje naprawę na 99999 zł a mogłem wszystkiego nie policzyć |
Dziękuje koledze za merytoryczną odpowiedź na zadane przeze mnie pytania. Jak mniemam poparta jest wieloma przeprowadzonymi remontami zalanych kamperów. |
Radzik,
Otrząśnij się. Masz wiekowego kampera i znowu chcesz to samo? Po co Tobie takie coś??? Włóż tę kasę w coś znacznie młodszego. Przecież na tym polega kamperowanie. Na jeżdżeniu z rodziną a nie remontowaniu w samotności Dwa razy liczyłem swoje RBG - 450 godzin....
Chyba, że tobie chodzi o to by gonić króliczka a nie go złapać....
To przepraszam
radzik - 2020-11-08, 20:35
Być może nie napisałem jasno - chociaż wydaje mi się że tak, więc wygląda, że niektórzy koledzy mają kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, dlatego powtórzę:
1. ze względu na brak czasu nie mam zamiaru remontować kampera samemu, ponieważ mam w tej materii doświadczenie wiem jakie to czasochłonne,
2. temat założyłem po to, aby dowiedzieć się ile może kosztować taka naprawa w przypadku zlecenia jej serwisowi - liczyłem na to, że być może ktoś przerabiał podobny temat,
3. nie oczekiwałem odpowiedzi, że remont będzie kosztował 36587 zł brutto (przykładowo), tylko mniej więcej rzędu wielkości, przy założeniu że do wymiany będą obszary które zaznaczyłem.
Dziękuję wszystkim "wujom dobra rada" i jeszcze raz proszę o czytanie ze zrozumieniem.
radzik - 2020-11-08, 20:47
| LukF napisał/a: |
Radzik,
Otrząśnij się. Masz wiekowego kampera i znowu chcesz to samo? Po co Tobie takie coś??? Włóż tę kasę w coś znacznie młodszego. Przecież na tym polega kamperowanie. Na jeżdżeniu z rodziną a nie remontowaniu w samotności Dwa razy liczyłem swoje RBG - 450 godzin....
Chyba, że tobie chodzi o to by gonić króliczka a nie go złapać....
To przepraszam |
Kolego LukF czy takie posty podbudowują twoje ego? Cieszę się że stać cię na kampera za cirka 400 tyś. ale nie każdy tak ma - trudno takie życie. Doskonale wiem na czym polega kamperowanie więc daruj sobie takie komentarze. A co do wiekowości to jak już pisałem nie zmieniam dlatego, tylko ze względu na pojawienie się nowego członka rodziny i potrzebę dodatkowego łózka.
Pozdrawiam serdecznie.
Wieluniak_1 - 2020-11-08, 21:27
kiedyś na forum była informacja, że serwis za przyklejenie kawałka blachy na alkowie i uszczelnienie tejże alkowy zawołał kilka tysięcy (4 tys. czy około tego, a i tak skończyło się chyba w sądzie). Trzeba rozebrać cały sufit i ścianę (potem to odbudować ) . Jeśli oddasz to do autoryzowanego serwisu ...to nie wiem czy to się opłaca.
Jeśli oddasz do zapaleńca - złotej rączki i nie będziesz wymagał estetyki oryginalnej oraz materiałów kamperowych to wydaje mi się, że zmieścisz się w przedziale między 10 a 20 tys.
Ciężko tak to ocenić , nie rozbierając auta , a przynajmniej nie oglądając go samemu. Zdjęcia nie oddawają wszystkiego. To tak na podstawie własnego doświadczenia.
Są tu na forum odbudowy podobne do twojej (chyba Campoman?) wraz z kosztami. Poszukaj.
Osobiście nie ruszałbym kampera z tak zgnitym sufitem.
LukF - 2020-11-08, 21:38
Radzik,
Przepraszam, że Cię obraziłem
smok_wawelski - 2020-11-08, 21:38
Koledzy proszę o zaprzestanie i liczenia komuś w kieszeni
Dyskusja na argumenty dotyczace topicu tak, finansowa wycena takiego remontu tak - natomiast liczenie komuś w kieszeni nie bo nie jest to ani argumentem ani tematem wątku i nic do niego nie wnosi
Bim - 2020-11-08, 22:11
| smok_wawelski napisał/a: | :nono
Koledzy proszę o zaprzestanie i liczenia komuś w kieszeni
Dyskusja na argumenty dotyczace topicu tak, finansowa wycena takiego remontu tak - natomiast liczenie komuś w kieszeni nie bo nie jest to ani argumentem ani tematem wątku i nic do niego nie wnosi |
A ja proszę bez rękawic bokserskich bo to rodzi agresję cios za cios
Rav - 2020-11-08, 23:23
| radzik napisał/a: | Być może nie napisałem jasno - chociaż wydaje mi się że tak, więc wygląda, że niektórzy koledzy mają kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, ...
2. temat założyłem po to, aby dowiedzieć się ile może kosztować taka naprawa w przypadku zlecenia jej serwisowi - liczyłem na to, że być może ktoś przerabiał podobny temat,
3. nie oczekiwałem odpowiedzi, że remont będzie kosztował 36587 zł brutto (przykładowo), tylko mniej więcej rzędu wielkości, przy założeniu że do wymiany będą obszary które zaznaczyłem.
Dziękuję wszystkim "wujom dobra rada" i jeszcze raz proszę o czytanie ze zrozumieniem. |
Radzik nie spinaj się. Nikt na podstawie zdjęć nie poda Ci dokładniejszej kwoty. Wszyscy za to jasno się wyrazili, że kwota którą zostawisz w serwisie przekroczy wartość tego auta i dlatego jedyną rozważaną opcją jest próba samodzielnej naprawy.
Samo zdjęcie dachu z wymianą jego poszycia to standardowo w nieautoryzowanych punktach kilkanaście tysięcy. Do tego dolicz ścianę (podobna kwota) i materiały wykończeniowe wewnętrzne. Nawet minimalny wariant odbudowy samych ścian idzie w dziesiątki tysięcy, a co jeszcze odkryjesz po drodze?
Sam coś robiłeś to wiesz ile czasu to zajmuje. Teraz policz min. 80 zł/rbh i samo poszycie zewnętrzne na ściany i dach za ok. 6-8 tys. zł. A gdzie konstrukcja, listwy, uszczelnienia, sklejka wewnętrzna itp.
Naprawa tego na elementach producenta będzie droga. Jedyna szansa, żebyś się przy sporej dozie szczęścia zmieścił to rezerwacja ze 40 tys. zł na odbudowę i to na materiałach zamiennych (sklejki, tapety itp.). Każdy wtedy zauważy, że był "lepiony" więc sprzedaż może być utrudniona. Jeśli go kupisz za 20 tys. zł ok. baw się jeśli lubisz ryzyko. Jeśli masz jednak płacić wyższą kwotę, a potem trzymać kciuki, żeby nie przebić ceny odpowiednika rocznikowego, to bez sensu (co wszyscy podkreślają). Bierz też poprawkę, że taka zdalna wycena to jak wróżenie z fusów.
maszakow - 2020-12-01, 00:07
trochę to trwało zanim znalazłem ... ale .. proszę bardzo przeczytaj sobie.
https://www.camperteam.pl...opic.php?t=7561
|
|