| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - Mocowanie i uszczelnienie osłon podwozia
T.H.X - 2021-09-30, 19:34 Temat postu: Mocowanie i uszczelnienie osłon podwozia Dzień dobry wszystkim,
poszukuję porady jak zgodnie ze sztuką i trwale umocować i uszczelnić plastikowe maskownice podwozia (nie wiem jak lepiej to nazwać)? Niestety jak widać na załączonych zdjęciach, wymagają one pilnej interwencji, a poprzedni właściciel raczej nie poradził sobie z tym wyzwaniem.
Doradźcie proszę, jak się do tego zabrać.
darek 61 - 2021-09-30, 20:16
Jeżeli to ma być zrobione dobrze to należy to zdemontować,co wcale łatwe nie będzie.Potem ponaprawiać wszystko co zepsute i ponowny montaż.Po tylu latach to każda śrubka może być wyzwaniem.
papamila - 2021-09-30, 21:13
zapewne zostalo to zrobione akrylem a on się do tego nie nadaje
wyskrobać, wyczyścić i zrobić to uszczelniaczem w odpowiednim/ zbliżonym kolorze
jak się da to jak Darek pisze, zdemonrtować i pokleić
T.H.X - 2021-09-30, 21:38
Będę pewnie zdejmować i łatać pęknięcia matą szklaną i epoksydem. Klejenie tylko z góry uszczelniaczem? Jaki uszczelniacz do tego celu będzie się najlepiej nadawał? Akurat w tym temacie jestem zielony.
Monter - 2021-09-30, 21:42
Sika 710 jest dostępna w takim szarym kolorze. To butyl, więc zawsze elastyczny. Nie wiem tylko jak z reakcją na woda/powietrze gdy jest odkryta.
zbyszekwoj - 2021-10-01, 09:39
| Monter napisał/a: | | jak z reakcją na woda/powietrze gdy jest odkryta. |
Daje radę,
Darson - 2021-10-21, 18:49
| T.H.X napisał/a: | | Będę pewnie zdejmować i łatać pęknięcia matą szklaną i epoksydem. Klejenie tylko z góry uszczelniaczem? Jaki uszczelniacz do tego celu będzie się najlepiej nadawał? Akurat w tym temacie jestem zielony. |
Zdejmowałeś ? łatałeś ? pochwal się efektami i doradź innym.
Ja też mam kilka szparek które będę musiał załatać . Pomyślałem o spawaniu plastiku ale po tym zostają brzydkie ślady. Czy ktoś tak naprawiał pęknięcia ? Jak się za to zabrać ? Proszę o info.
zbyszekwoj - 2021-10-22, 08:54
| Darson napisał/a: | | Pomyślałem o spawaniu plastiku ale po tym zostają brzydkie ślady. |
Jak fachowiec pospawa i pomaluje to beda jak z fabryki. Oczywiście w Polsce.
wlodo - 2021-10-22, 09:18
| Cytat: | | zostają brzydkie ślady |
Można tak, że nie zostaną...
Tu oryginalny dziurawy i z przetłoczeniami przerobiony na gładki.
Kazik II - 2021-10-22, 10:19
Można to zrobić "na błysk" czyli mucha nie siada. Ale wtedy demontaż i spawanie. Albo też metodą "aby jakoś tam było". Tyle że demontaż to może być droga przez mękę i można narobić jeszcze większych szkód - bo może to wszystko jeszcze bardziej popękać albo i całkiem się połamać. Tworzywa sztuczne z upływem lat stają się coraz bardziej kruche - a Twój kamper to zdaje się już nie nówka. Ja bym nie ryzykował.
Darson - 2021-10-22, 13:30
| Kazik II napisał/a: | | worzywa sztuczne z upływem lat stają się coraz bardziej kruche - a Twój kamper to zdaje się już nie nówka. Ja bym nie ryzykował |
Czyli co byś radził ? Najprościej to aluminiowy płaskownik od tyłu żeby wzmocnić i wkręty.
Ale to będzie tandetne
| wlodo napisał/a: | | Można tak, że nie zostaną... : |
Czyli jak ? pochwalisz się jak to zrobiłeś ? podpowiesz ?
Kazik II - 2021-10-23, 18:59
| Darson napisał/a: | | Czyli co byś radził ? |
To zależy. Jeśli masz jakieś miejsce pod dachem i jesteś cierpliwy - to można spróbować demontażu. Ale to wymaga sporo czasu i stoickiego spokoju - po kolei odkręcać wkrętyl, usuwać stare masy uszczelniające i powoli próbować zdejmować. Nic na siłę i na szybko - bo bardzo łatwo połamać. Nie idzie, to jeszcze raz sprawdzać, gdzie trzyma. Bez dachu nad głową tą porą roku raczej nic nie wskórasz.
|
|