| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - Skuter w bagażniku
Oenomania - 2025-07-17, 05:22 Temat postu: Skuter w bagażniku Witam. Instaluje wlasnie skuter w bagazniku w kamperze. Najazd juz jest, teraz mysle jak go przymocowac. Mozecie sie podzielic doswiadczeniami, zdjęciami ?
Stukan Arkadiusz - 2025-07-17, 09:59
Witam powiem jak ja mam kupiłem kampera z schowkiem na motorower taki był zamysł żeby brać na wyjazdy wszystko było oryginalne nic nie przerabiałem i sprawdzało się super bardzo proste ale po pierwszym wyjeździe na Hel wiedzieliśmy już że to nie dla nas kupiłem dwa rowery elektryczne i to nam wystarcza
Mocowanie jest na szynach takie listwy po obydwu stronach takie „C” i w tym są ruchome uchwyty 3 z każdej strony można je prezesować dodatkowo w tych uchwytach są takie pakunki na przednie koło i z tyłu na tylne koło a motorek mocowany był pasami do uchwytów po prawej stronie i lewej
Nie wiem czy napisałem prosto jakby co dzwoń zdjęć na forum nie umiem wstawić ale na tel tak ,zamontowałem tam klime i jest super
Pozdrawiam
Komplecik - 2025-07-17, 10:17
Przeczytaj sobie jak Andrzej 73 urządzał garaż, właśnie z myślą o nowy skuter Honda PCX bardzo dokładnie to pokazał i opisał
https://www.camperteam.pl...ghlight=#957667
Mazur - 2025-07-17, 17:39
Stawiam na centralce i pasem dociągam przednie kolo do ucha w podłodze,a później dociągam tył drugim pasem do drugiego ucha w podłodze. Ani drgnie . I tak już od 9 lat . Wcześniej 50tka, a od dwóch lat 125cm.
p.s. polecam taki najazd, który prawie nic nie waży, a wytrzymałość z tego co pamiętam 200kg. Kupiłem dawno, nie pamiętam w jakim sklepie, ale gdzieś w internecie.
Andrzej_Gdynia - 2025-08-25, 15:03
A ja w tym temacie miałbym pytanie do znających problem.
Rozumiem że w UE nie ma problemu z przewożeniem skutera, nie trzeba zgłaszać że jest na pokładzie itd...
Ale jak to jest z wycieczkami kiedy przemierzamy obszary zewnętrzne - typu Macedonia czy Serbia, Albania itd. Wydaje mi się że powinniśmy zgłosić celnikowi wwożenie pojazdu, mieliście kiedyś jakiś problem ? Ktoś zajrzał wam do bagażnika i zrobił aferę? Jak do tego problemu podchodzicie?
Mazur - 2025-08-25, 15:17
Nie miałem problemu , ale też o tym nie pomyślałem, do garażu nikt nie zaglądał Skuter jeździł z nami. Słowacja, Czechy, Węgry, Grecja,Serbia, Macedonia.
przemo.d - 2025-08-25, 15:19
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...
Serbia, Macedonia walisz głupa i jedziesz dalej jak nie zauważą
I jakaś cenna rada : niestety jak zerkną to musisz mieć "zieloną kartę " na to a jak nie to za drobne 25 Ojro każą Ci kupić sobie w budzie obok trenowane wielokrotnie
za bardzo się nie wychylaj nawet na rampie u mnie nie zawsze zauważą skuterek a jak przejadę budę i zerkną, że na rampie skuter to już nigdy mnie nie wołają
Andrzej_Gdynia - 2025-08-25, 16:07
Tak też i zrobiłem. Zastanawiam się jednak co by było gdyby zajrzeli. Na granicy z Serbią nie miałem zielonej karty - ot zapomnienie, chcieli mi sprzedać na kampera za 49 E.
W dodatku wleżli mi do kamepra i wtedy pomyślałem o skuterze w bagażniku... Jaką karę mógłbym dostać>? Czy ktoś coś takiego miał? Już nie myślę nawet o wjeżdzie - bo zapewne skończyłoby się na tym że bym go wpisał, a i pewnie zapłacił za zieloną, ale na powrocie mógłbym mieć zapewne jeszcze większe problemy... jakie?
orkaaa - 2025-08-25, 16:24
Kary nie dostaniesz ale przy powrocie mogą Cię pozbawić skutera. Byłem w tym roku w Turcji. Nikogo nic nie interesowało aż do granicy tureckiej. Tam szczegółowa kontrola dokumentów, ludzi przez specjalną kamerę która identyfikuje Cię i porównuje z danymi z paszportu oraz pytanie o skuter, motocykl itd. Prawo tureckie mówi jasno możesz przewozić ale legalnie. Gorzej gdybyś nielegalnie bez wiedzy wwiózł a przy powrocie okaże się że wywozisz coś co nie wwiozłeś. Problemy pewne i żadne tam gadanie że zapomniałeś powiedzieć. Czy inne kraje mają takie prawa / Serbia/ nie wiem, ale ja bym tam dla świętego spokoju kupił zieloną kartę/ wiele agencji / daje je gratis i luz. Tarmoszenie się z celnikami to jednak lichy sposób na wakacje.
Kazik II - 2025-08-25, 17:17
Wydaje mi się, że nie należy mieszać dwóch różnych spraw. Czym innym są sprawy celne związane z wwozem i wywozem pojazdów mechanicznych, takich jak chociażby rzeczony skuter, poza obszar UE a czym innym ubezpieczenie OC.
Zielona karta nie ma nie wspólnego z przepisami celnymi. Dostajemy ją obecni za darmo chyba we wszystkich towarzystwach ubezpieczeniowych i obejmuje na ogół większość krajów europejskich z pewnymi wyjątkami - ale raczej na pewno ubezpieczalnie dają ją na wszystkie kraje bałkańskie poza Kosowem.
Co do wwozu i wywozu motoroweru czy skutera to na bank trzeba to zgłosić na granicy opuszczając terytorium UE. Tak samo jak samochód którym przekraczamy granicę - w zasadzie zawsze pogranicznicy kraju do którego wjeżdżamy proszą o dowód auta i wpisują do swoich rejestrów. A przy wyjeździe sprawdzają, czy ten pojazd opuszcza ich kraj.
Zdaje się, że to samo dotyczy motoroweru czy skutera - nieważne czy nim jedziemy, czy wywozimy w bagażniku.
markoni7 - 2025-08-25, 18:34
Ja mocuję skuter na taki uchwyt, który przykręciłem do podłogi.
https://allegro.pl/oferta/stojak-motocyklowy-uchwyt-kolo-opone-motocykla-10803346572?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_workshop_car-acc-chem_pla_ss&ev_adgr=general&ev_campaign_id=22386750924&adprot=1&gad_source=1&gad_campaignid=22386750924&gclid=CjwKCAjwk7DFBhBAEiwAeYbJsU8biUIzgmxxmCvOl_4uHk2yVOebb2XctqlWrekNz2y-81Z-_jvWhxoC8X0QAvD_BwE
Po pierwsze stabilnie stoi przód(kierownica nie przemieszcza się) podczas jazdy, po drugie ma uszy do których spinam taśmami ściagającymi koło.
Jak nie wożę skutera to zapinam tam rower(też się nadaje).
Rampę mam tego typu, nie zajmuje dużo miejsca.
Pamiętaj, że im dłuższa rampa tym mniej się namęczysz wciągajac i wyciągając skuter ze schowka
https://wideshop.pl/product-pol-2391-RAMPY-PRZELADUNKOWE-RAMPA-NAJAZDOWA-SKLADANE-190cm.html?utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ceneo_cid=e6bb2a18-1443-d09c-f726-774508c73822
przemo.d - 2025-08-25, 18:43
To inaczej : najważniejsze to mieć papiery do skuterka (jak zapyta na granicy czyj skuter to musisz pokazać w kwitach że Twój ) i zieloną kartę (to można pokonać na granicy ale po co przepłacać
Ja nie wtrącam im się nigdy do roboty, jak coś wołają to poprostu trzeba mieć a jak nie chcą to lecisz dalej , oczywiście zawsze jakas "madrala" może spróbować celników w Serbii czy Macedoni pouczyć o ich pracy Co powinni robić -> powodzenia ..
Na powrocie nigdy nic ich nie boli i nic nie wołają odnośnie dokumentów pojazdów, ewentualnie na Węgrzech sprawdzają dokładniej nawet do szafek zerkają i raczej skutera nie szukają wtedy..
A przejeżdżałem tam nie 1 i nie 10 razy
rakro1 - 2025-08-25, 22:17
Zielona karta byłaby potrzebna gdybyś poza unią zechciał skuterem pojeździć. Jeśli jedzie w garażu a nie drogą to to ubezpieczenie nie jest potrzebne.
Dokumenty skutera oczywiście musisz mieć aby udowodnić, że Twój.
Kazik II - 2025-08-25, 23:50
| rakro1 napisał/a: | | Jeśli jedzie w garażu a nie drogą to to ubezpieczenie nie jest potrzebne. |
Doprawdy odkrywcza myśl! Jak na to wpadłeś?
A swoją drogą, wozić skuter w bagażniku po całych Bałkanach żeby ani razu się nim nie przejechać? Osobiście nie znam takiego maniaka - ale kto wie, może i tacy są
rakro1 - 2025-08-26, 07:38
Mowa była o przejściach granicznych typu Serbia, Macedonia ....
|
|