| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Płw. Iberyjski> - ZbigStan. Hiszpania 2025/26 czyli jak przetrwać zimę.
ZbigStan - 2025-11-15, 20:11 Temat postu: ZbigStan. Hiszpania 2025/26 czyli jak przetrwać zimę. 15.11.2025. Dzień krótki, zimno, mokro i depresyjnie, więc jedziemy na półwysep Iberyjski, tam najprzyjemniej przeczekać tą chłodną porę roku.
Kolejny raz doświadczam, że choć wydaje się że kamper zapakowany, to na ostatnią chwilę jeszcze trzeba wykonać wiele rzeczy i zamiast rano zawsze wyjeżdżamy po południu. Najważniejsze to rozpocząć podróż.
Wczoraj nocowaliśmy w Budziszynie, a dzisiaj dojechaliśmy do Knittlingen 49.02356 8.755623,a stąd jest już blisko do Francji.
MILUŚ - 2025-11-15, 20:21
Zasiadam i czekam jak będziesz nas tu wszystkich wkurzać pięknymi ciepłymi widokami
Szerokiej drogi i tradycyjnych wylewnych relacji Ci życzymy
ZbigStan - 2025-11-15, 20:23
Kittlingen https://maps.app.goo.gl/uTUZKDubVvE67ASA8
Komplecik - 2025-11-15, 21:04
no coś się dzieje
SZEJK - 2025-11-15, 22:41
Zaczyna się coś ciekawego dziać, siadam i czytam relacje.
Darson - 2025-11-16, 00:36
W końcu jakiś konkret.😃
Dzisiaj pracowałem na zewnątrz i zmarzłem .
Dobrze się będzie rozgrzać z Wami 😉
na zachętę
Piotruś - 2025-11-16, 10:16
Na dobry początek
Komplecik - 2025-11-16, 14:36
| Darson napisał/a: | | W końcu jakiś konkret.😃 |
Jaki konkret jaki konkret jadą do Hiszpanii enty raz , jedyna wartość dodana dla nas to aktualna pogoda, nic więcej no może jakieś drobne szczegóły ale to się jeszcze zobaczy
Cyryl - 2025-11-16, 21:17
myśmy wrócili pod koniec października, ale do stycznia został nasz kolega Fordek, który od 29.11 będzie trochę na północ od Walencji.
zawsze śledzę Wasze relacje z zainteresowaniem.
ZbigStan - 2025-11-16, 21:40
16.11.2025.Dziękuję za miły odzew na zamieszczoną relacje, jak jest dla kogo to chętniej się pisze.
Kierunek podróży jak w ostatnich latach, ale wydarzenia i oglądane miejsca są przecież inne, aktualne.
Na nocleg stanęliśmy w Bey 46.81842 4.968091.
Cyryl - 2025-11-17, 07:34
polecam odwiedzić pałac listonosza (jeżeli dotąd tam nie byłeś), masz bardzo blisko.
https://www.google.pl/map...SoASAFQAw%3D%3D
Krammark - 2025-11-17, 14:30
Witam i pozdrawiam. Jeżeli można to ja również przysiadam się. Spokojnej drogi ku słońcu
ZbigStan - 2025-11-17, 20:14
Aviator, Skwarek, Darson, Pilocik, Piotruś, Komplecik, Mazur Dziękuję za piwa, jeszcze nie zasłużyłem na nie, ale to mnie zoobowiazuje do pisania. Pozdrawiam.
ZbigStan - 2025-11-17, 20:53
17.11 Najszybszą i najwygodniejszą trasą w kierunku Hiszpanii jest dojazd do Clermont Ferrant i dalej A75 (bezpłatna) do Beziers. Jazdę można kontynuować A9(płatną) przechodzącą w E15 bezpłatną po stronę hiszpańskiej. A75 przechodzi przez góry i dzisiaj przy zachmurzeniu, opadach i mgle jechało się przez jakiś czas trudniej. Za Wiaduktem Milau pogoda zaczęła się poprawiać i z 3st temperatura skoczyła do 19 w okolicach Beziers, wydaje się, że ucieklismy od chłodu. Na trasie staram się zatrzymywać na noc w nowych miejscach. Teraz też przymierzałem się do miejscówki w okolicach Narbony, ale jak już tu dotarliśmy to nie mogliśmy się powstrzymać i kolejny raz dojechaliśmy do naszej ulubionej "karaibskiej plaży" w La Barcares 42.78663 3.037973. Od jutra trasy będą krótsze i zaczynamy hiszpańskie wakacje zimową porą.
Darson - 2025-11-18, 06:39
Pierwsze i czwarte zdjęcie - można powiedzieć, że to "niebo a ziemia"
Tyle, że w odwrotnej kolejności
SlawekEwa - 2025-11-18, 12:08
"Mój człowiek " zarejestrował autora tematu kilkanaście km po wjeździe do Hiszpanii
Jacek L. - 2025-11-18, 15:55
Szerokiej drogi i pogody!
Pozdrawiamy i
ZbigStan - 2025-11-18, 20:18
| SlawekEwa napisał/a: | | "Mój człowiek " zarejestrował autora tematu kilkanaście km po wjeździe do Hiszpanii |
Dzięki, zdjęcie zrobione przez kolegę z rejestracją zaczynając ą się na DJ, potwierdza prowadzenie relacji na bieżąco. Pozdrawiam.
ZbigStan - 2025-11-18, 20:35
18.11. Dotarliśmy do Hiszpani. Słońce cały dzień, zaczęliśmy włączać klimatyzację, a podczas postoju otwierać okna. W Hospitalet de L'Infant gdzie się zatrzymaliśmy mocno wieje. Z parkingu przy promenadzie musieliśmy się przenieść w boczną uliczkę, pod osłonę domów. Chcielismy zostać tu kilka dni, aby odpocząć po podróży, ale jutro będziemy szukać miejsca gdzie nie wieje.
SlawekEwa - 2025-11-18, 20:37
Kolego również Was pozdrawia
Darson - 2025-11-18, 23:28
Muszę szybciej pracować, by szybciej zostać emerytem i móc tak sobie jeździć, kiedy mi się zachce ... 😁
Tak na marginesie, ZbigStan, byłem w Opolu w niedzielę.
Odwiedziłem Wasze ZOO 🐯🐺🐵🫎🦘🐪🦒🐟🦭🐠🕷️🦂
Cyryl - 2025-11-19, 06:52
| Darson napisał/a: | | Muszę szybciej pracować, by szybciej zostać emerytem i móc tak sobie jeździć, kiedy mi się zachce ... 😁... |
dałbym wszystkie pieniądze i oddałbym emeryturę, aby mieć chociaż 10 lat mniej.
nauczmy się doceniać to co mamy dzisiaj.
007jędruś - 2025-11-19, 09:32
Dosiadam się również do tej podróży, życzę powodzenia i liczę na spotkanie w słonecznej Hiszpanii.
SZEJK - 2025-11-19, 10:28
Od razu zrobiło się ciepło, super zdjęcia!!
Dla ochłody zimne leci jak nic.
markoni7 - 2025-11-19, 13:05
Dołączam się do podróży, miło jest podglądać kogoś kto się "męczy" w hiszpańskim klimacie podczas gdy u nas jest po prostu cudownie( temperatura +3
i słońca jak na lekarstwo )
Na zachętę i samych cudownych doznań
| Cyryl napisał/a: | | Darson napisał/a: | | Muszę szybciej pracować, by szybciej zostać emerytem i móc tak sobie jeździć, kiedy mi się zachce ... 😁... |
dałbym wszystkie pieniądze i oddałbym emeryturę, aby mieć chociaż 10 lat mniej.
nauczmy się doceniać to co mamy dzisiaj. |
Ja pójdę dalej dałbym wszystkie pieniądze, żeby mieć przynajmniej 10 lat mniej i stały dopływ kasy na realizację życiowych pasji.
Dwa razy byłem pod hiszpańską granicą i niestety musiałem wrócić bo urlop sie kończył.
Barbara i Zbigniew Muzyk - 2025-11-19, 17:21
Przepiekne miejsce ,dzięki, ale my juz staruchy,80tka na karku,chyba po mału bedziemy kończyć.Hiszpania była 2 razy,marzy mi sie katedra w Barcelonie, oraz Caamino del Rey ale tylko marzenie,kierowca troche szwankuje.Barbara
ZbigStan - 2025-11-19, 20:41
19.11. Drodzy forumowicze, bardzo cieszą mnie wasze komentarze i postawione piwa. Przepraszam, że nie odnoszę się do wszystkie wpisów, bo to znacznie wydłużyło by czas jaki poświęcam na relacjonowanie.
Wczoraj w nocy, po przeniesieniu się na boczną uliczkę już kamperem nie trzęsło, ale że prognozują dalsze wiatry, przenieśliśmy się do Peniscoli, tam ma być spokojnie. Zrobiliśmy dwie wycieczki rowerowe i byliśmy na zamku papieża Benedykta XIII, w którym kręcono wiele scen z serialu "Walka o tron", a również Bonda i Tepletariuszy. Do niedzieli chłodniej ok. 16st, a później ma być cieplej 22 stC.
Cyryl - 2025-11-19, 20:49
| markoni7 napisał/a: | ...Ja pójdę dalej dałbym wszystkie pieniądze, żeby mieć przynajmniej 10 lat mniej i stały dopływ kasy na realizację życiowych pasji.
Dwa razy byłem pod hiszpańską granicą i niestety musiałem wrócić bo urlop sie kończył. |
możesz jeszcze zmienić pracę.
pieniądze możesz stracić, zyskać, zarobić, natomiast czas idzie tylko w jedną stronę, możesz tylko stracić.
Cyryl - 2025-11-19, 20:56
| ZbigStan napisał/a: | | ...Wczoraj w nocy, po przeniesieniu się na boczną uliczkę już kamperem nie trzęsło, ale że prognozują dalsze wiatry, przenieśliśmy się do Peniscoli, tam ma być spokojnie... |
byliśmy tam pod koniec września - ślicznie.
skorzystaj z jednej z dwóch stacji bezobsługowych, chyba najtańsze paliwo w Hiszpanii.
https://maps.app.goo.gl/DsWk1SoBjDu6N6Qn6
https://maps.app.goo.gl/LXJtXhWB3GcFhD8x7
jeszcze jedno, jest tam taki parking dla kamperów: https://maps.app.goo.gl/e2JYi87FMuracXBm6
jak podliczysz ceną z prądem, płatnymi toaletami, to na kempingu obok z kartą ACSI wychodzi taniej.
Marcepan - 2025-11-19, 21:47
Nasz rekord cenowy paliwa w tym roku w Hiszpanii, to 1,19 euro. A ceny dochodzą na niektórych stacjach do 1.60 euro. Szalona rozbieżność.
Zaradek - 2025-11-19, 22:07
| Marcepan napisał/a: | | Nasz rekord cenowy paliwa w tym roku w Hiszpanii, to 1,19 euro. A ceny dochodzą na niektórych stacjach do 1.60 euro. Szalona rozbieżność. |
Ładna cena ja najnozej trafilem 1.26€
Cyryl - 2025-11-20, 07:04
ja 1,21 właśnie w Peniskoli 26.09
ZbigStan - 2025-11-21, 08:52
20.11. Odwiedziliśmy znajomych (Zbigwoj), którzy stoją kamperem w Vinaros 40.474094 0.479411 . Duży parking przy morzu i kilkadziesiąt kamperów. Trafiliśmy na targ wyłącznie artykułów przemysłowych i z trudem znaleźliśmy miejsce do postoju. Objechaliśmy miasto rowerem, a pod wieczór posiedzieliśmy że znajomymi, co opóźniło uzupełnienie relacji.
Darson - 2025-11-21, 12:46
Fajnie się tam bawicie
Nie znam osobiście, ale pozdrawiam wszystkie panie i panów
Komplecik - 2025-11-21, 19:22
| ZbigStan napisał/a: | | 20.11. Odwiedziliśmy znajomych (Zbigwoj), którzy stoją kamperem w Vinaros 40.474094 0.479411 . Duży parking przy morzu..... ........ pod wieczór posiedzieliśmy że znajomymi, co opóźniło uzupełnienie relacji. |
Nie róbcie tak więcej, my czekamy na relacje a takie przerwy są niekorzystne, to nerwy i stres
ZbigStan - 2025-11-21, 19:43
21.11. Po spotkaniu rozjechaliśmy się na różne miejscówki. My wybraliśmy w lesie, bez wiatru, blisko morza, Orpesa 40.063271 0.11754. Na plaży w osłoniętym miejscu było wystarczająco ciepło aby posiedzieć na słońcu.
chemik - 2025-11-22, 11:32
jak miło poczytać .... życzymy dobrego podróżowania
ZbigStan - 2025-11-22, 20:25
22.11. Zostaliśmy na następny dzień w tym samym miejscu. Rano wycieczka do Orpesa, a po południu do Benicassim. Oba miasta są połączone trasą pieszo rowerową, na nasypie blisko morza, cześć trasy przechodzi przez tunel. Nie było wiatru i w osłoniętych miejscach robi się ciepło.
Darson - 2025-11-22, 20:43
A u mnie dziś śnieg padał ...
ZbigStan - 2025-11-23, 20:31
23.11 Nareszcie temperatura na jaką tu liczyliśmy, na zewnątrz 21 st, a w kamperze 27st. W Benicassim 40.055093 0.059386 zrobiliśmy serwis i pojechaliśmy na znany parking Castellon 39.979837 0.022813, koło Planetarium. Jeszcze w ubiegłym roku był bezpłatny z serwisem. Obecnie kosztuje 10 euro/doba i można stać max 48 h, ale pod warunkiem, że wcześniej dokona się rezerwacji i automatyczna bramka rozpozna nr rejestracyjny kampera. My rezerwacji nie mielismy i pojechaliśmy na Playa La Torre Almassora 39.921889 - 0.004992 i stwierdziliśmy, że jest tu ładniej niż w Castellon.
przemo.d - 2025-11-23, 20:36
Pięknie
Korzystajcie z pogody i bez pośpiechu bo w PL zima..
Jedziemy z Wami .
ZbigStan - 2025-11-24, 20:31
24.11.Dziękuję za piwa i komentarze. Pozdrawiam.
Dalej stoimy ma miejscówce przy Playa La Torre, a w południe pojechaliśmy rowerami do Almassora.
Skwarek - 2025-11-24, 20:40
Ale macie fajnie, szczerze zazdroszczę jazdy rowerkiem
Pozdrawiam
Darson - 2025-11-25, 09:15
A u nas też jest przyjemnie.
Zaczęło rano padać, a przecież tyle się mówi o suszy.
Poza tym rośliny, a szczególnie tuje potrzebują podlewania również w zimie.
Kolejna zaletą deszczu jest to, że zmyje resztki śniegu i soli z dróg i nasze auta nie będą rdzewieć.
Tak że wracajcie szybko, by zaznać tej radości, co my tu mamy
Komplecik - 2025-11-25, 14:24
| Darson napisał/a: | A u nas też jest przyjemnie.
Zaczęło rano padać, a przecież tyle się mówi o suszy.
Poza tym rośliny, a szczególnie tuje potrzebują podlewania również w zimie.
Kolejna zaletą deszczu jest to, że zmyje resztki śniegu i soli z dróg i nasze auta nie będą rdzewieć.
Tak że wracajcie szybko, by zaznać tej radości, co mu tu mamy |
Ale to pięknie opisane , no oczywiście że u nas jest przyjemnie
ZbigStan - 2025-11-25, 21:12
25.11. Dwa dni w tym miejscu wystarczy i pojechaliśmy na serwis do Moncofa 39.796232 - 0.141001. W pobliżu cztery duże parkingi i choć oznaczono, że postój kampera 48 h, to przy odpowiednim rotowaniu, można stać do wiosny, a że wolimy bardziej kameralne miejscówki to pojechaliśmy do Xilxes 39.759731 - 0.162452.
Aby nie dyskutować gdzie jest przyjemniej zamieszczam zdjęcia kilku krzewów z dzisiejszego spaceru, jako podziękowanie za piwa i komentarze. Pozdrawiam.
lechista - 2025-11-26, 11:11
Witam coś te ostatnie koordynaty wychodzą w morzu
ZbigStan - 2025-11-26, 14:28
lechista, sprawdziłem, koordynaty są prawidłowe. Pozdrawiam.
LukF - 2025-11-26, 15:15
Loguję się do relacji żeby być na bieżąco.
Pozdrawiam
AMIGO - 2025-11-26, 17:10
Od samych widoków jakie podsyłasz robi się jakoś cieplej i przyjemniej
ZbigStan - 2025-11-26, 20:45
26.11. Xilxes, mała sympatyczna osada nad morzem, bez wieżowców - apartamentowców, prawie pusta , nam się podoba i na jeszcze jedną, albo dwie noce tu zostaniemy. Około południa pojechaliśmy do Almenara, Playa Casablanca, gdzie zatrzymalismy się w ub. roku.
@ndrzej - 2025-11-27, 17:34
W październiku ubiegłego roku staliśmy w Xilxes ok. 10 dni.
Stamtąd robiliśmy wycieczki rowerowe do sąsiednich miejscowości, a jednego dnia wybraliśmy się do jaskiń San. Jose.
Pozdrawiamy
ZbigStan - 2025-11-27, 21:17
27.11. Proza życia, czyli konieczność zrobienia serwisu, spowodowała, że ruszyliśmy się z Xilxes. Pojechaliśmy na zakupy do Vall d'Uixó, a później na serwis do Moncofa i przemieściliśmy się do Almenary, Playa Casablanca 39.726751 - 0.187678. Pod południu przyjechali na to miejsce, poznani kilka dni temu Bogusia i Waldek, więc spędziliśmy bardzo przyjemny wieczór.
ZEUS - 2025-11-27, 23:10
| ZbigStan napisał/a: | | Playa Casablanca 30.726751 - 0.187678 |
Zbyszku te współrzędne wskazują miejsce w Algierii🤗
ZbigStan - 2025-11-28, 08:10
ZEUS, błędna jedna cyferka, a zmiana położenia kolosalna. Już poprawione. Dziękuję. Pozdrawiam.
ZEUS - 2025-11-28, 08:27
Wkrótce ruszę częściowo Twoim śladem z nadzieją, że podobnie jak dwa lata wstecz wspólnie spędzimy Sylwestra pod hiszpańskim niebem 🤔🤗
andrzej627 - 2025-11-28, 19:54
| ZEUS napisał/a: | | Wkrótce ruszę częściowo Twoim śladem z nadzieją, że podobnie jak dwa lata wstecz wspólnie spędzimy Sylwestra pod hiszpańskim niebem 🤔🤗 |
Też się wybieram w tym kierunku. Czy macie już jakiś pomysł, gdzie spędzicie Sylwestra?
ZbigStan - 2025-11-28, 22:06
28.11. Do Sylwestra jeszcze daleko, ale miło będzie się spotkać.
Rano skończył się gaz, a że noce dość chłodne, pojechaliśmy wymienić butlę, przy okazji zakupy i wróciliśmy na Playa Casablanka. Była wycieczka piesza i jak wczoraj kamperowe rozmowy.
Darson - 2025-11-29, 15:54
ZbigStan, | Cytat: | | pojechaliśmy wymienić butlę, | w Grecji jest taka sama, czy potrzebne jakieś cuda ?
mischka - 2025-11-29, 16:16
| Darson napisał/a: | ZbigStan, | Cytat: | | pojechaliśmy wymienić butlę, | w Grecji jest taka sama, czy potrzebne jakieś cuda ? |
Nie wiem jak w Grecji, ale w Hiszpanii potrzebne cuda
Darson - 2025-11-29, 16:25
Hahaha, napisałem w Hiszpanii, a później zmieniłem na Grecję
Ale to samo miałem na myśli.
"Yntelygentny człowiek się domyśli"
Darson - 2025-11-29, 16:27
Bo, że w Hiszpanii jest inny system, to już wiem
ZbigStan - 2025-11-29, 21:02
29.11. Mam dwie butlę, jedną hiszpańską, którą łatwo wymienić (15,50 e propan) i drugą GasBank z tankowaniem zdalnym lpg (ok. 0,9e/l) i do tego konieczny jest adapter. Disel ceny od 1.2 do 1,5 e/l.
W południe, kiedy jest najcieplej, na rowerach pojechaliśmy do Almenary .
Jeszcze na jedną noc zostajemy przy Playa Casablanca.
Darson - 2025-11-29, 22:24
Dziękuję , że odpowiedziałeś w temacie pytania ZbigStan, mimo nawału obowiązków
zbyszekwoj - 2025-11-30, 14:19
| lechista napisał/a: | | Witam coś te ostatnie koordynaty wychodzą w morzu |
Grzesiu ,Minusa nie wstawiłeś.
lechista - 2025-11-30, 15:05
Zbysiu dzięki masz racje teraz pokazuje korekt pozdrowienia
ZbigStan - 2025-11-30, 17:00
30.11. Kiedyś oglądałem zdjęcia z Teruel i postanowiłem zobaczyć to miasto. Po drodze wstąpilismy do Geldo 39.835863 - 0.464203 zrobić serwis. Woda jest tu znacznie smaczniejsza niż na wybrzeżu gdzie mocno ją chlorują.
Teruel jest na wysokości Madrytu i to widać, bo temperatura spadła do 6 st, a w nocy ma być ok. 0.
ZbigStan - 2025-11-30, 20:43
30.11. Teruel 40.332989 - 1.086001 Parking dla kamperów z serwisem.
ZbigStan - 2025-11-30, 20:51
30.11. CD Teruel
ZbigStan - 2025-12-01, 19:57
01.12. W Teruel poczuliśmy się jak w Polsce. Rano było zero stopni, a na trawnikach przymrozek. Zobaczyłem ładne miasto i wróciliśmy nad morze. W Cullerze padało, a nam nie udało się znaleźć miejscówki przy morzu. Odpowiadające nam miejsce znaleźliśmy w Xeraco 30.041206 - 0.192523
Dedo Hena - 2025-12-02, 08:58
| lechista napisał/a: | | Witam coś te ostatnie koordynaty wychodzą w morzu |
W Maps.me usuwam spację między "-" a "0" i pokazuje prawidłowo. za relację.
ZbigStan - 2025-12-02, 21:42
02.12. Podoba mi się w Hiszpani, gęsta sieć automatycznych pralni. Super sprawa dla kamperowców. Po dwóch tygodniach podróży odłożyło się trochę ubrań do prania i skorzystaliśmy z pralni w Gandii 38.99408 - 0.160266, podaję te namiary na plac przy porcie, gdzie można stać kamperem, a pralnia w pobliżu.
Po południu zatrzymaliśmy się w Benissie 38.721078 0.060049 aby zrobić serwis. Na noc stanęliśmy w Moraira 38.690636 0.132258. Obok co piątek odbywa się mercantilo (targ).
ZEUS - 2025-12-02, 21:50
| ZbigStan napisał/a: | | Na noc stanęliśmy w Moraira 38.690636 0.132258 |
Zbyszku nie ma już ograniczenia na wjazd na ten parking pojazdów wyższych niż 2,2 m?
ZbigStan - 2025-12-03, 21:36
03.12. Na miejsce gdzie stoimy,, w towarzystwie wielu kaperów, wjazd bez problemów, natomiast na parking przy plaży, gdzie staliśmy w ubiegłym roku, teraz nie można wjechać, bo postawiono bramkę. Moraira ma jednak swój urok miejscowości która żyje, nie straszą tu opuszczone na zimę apartamentowce.
W południe zrobiliśmy wycieczkę rowerową po okolicy, a później posiedzieliśmy w pobliżu portu wystawiając się na słońce.
ZbigStan - 2025-12-05, 00:05
04.12. Do południa staliśmy w Morairze, później serwis w Benissie i pojechaliśmy do Liber38. 741814 0.00772, na wieczorne spotkanie ze znajomymi.
peja76 - 2025-12-05, 07:11
Jak zawsze fajna relacja
ZbigStan - 2025-12-05, 21:22
05.12.. Pojechaliśmy na Jarmark Bożonarodzeniowy w Xixona k Alicante. Miasto jest stolicą NUGATU i słodkości dominują na jarmarku. Po wielu degustacjach wróciliśmy tak przesłodzeni, że wyciągnęliśmy słoik kiszonych ogórków i one zrównoważyły nugaty. Drugi raz poszliśmy tam wieczorem.
ZbigStan - 2025-12-05, 21:30
05.12. CD XIXONA
ZbigStan - 2025-12-06, 21:42
06. 12. Jarmark staroci, co sobota w Xaló 38.742338 0.007648, pojechaliśmy popatrzeć.
ZbigStan - 2025-12-08, 08:51
07.12. Ponownie stanęliśmy w Morairze. Ciepły dzień, spacery i odwiedzilismy znajomych.
ZbigStan - 2025-12-08, 21:46
08.12. Stanęliśmy w Javea 38.786299 0.179911.. Tym razem na parkingu przy ulicy, a nie jak 2 lata temu przy plaży, bo postawiono bramkę i wjazd tylko dla osobowych..
ZbigStan - 2025-12-09, 21:35
09.12. pilocik Dzięki za piwa, wygląda, że tylko Ty zaglądasz tu i dopingujesz mnie do pisania.
Są dni, że uczestniczymy w ciekawych wydarzeniach i one uatrakcyjniają pobyt, jest wtedy wiele ciekawych zdjęć do wstawienia, ale przyjechalismy tu głównie dla słońca, błękitnego nieba i zieleni. Jeśli nie każdy dzień przynosi fajerwerki, to i tak mamy tu dobre samopoczucie. Mamy czas i brak programu, cieszymy się miejscem i pogodą. Dzielimy się z Wami hiszpańskim klimatem poprzez zdjęcia, chociaż nie zawsze są udane.
Dziś objechaliśmy kamperem okolice Benissy, przy okazji naładowaliśmy akumulatory.
AMIGO - 2025-12-09, 21:55
| ZbigStan napisał/a: | | 09.12. pilocik Dzięki za piwa, wygląda, że tylko Ty zaglądasz tu i dopingujesz mnie do pisania. |
Spoko, spoko , zagląda się, zagląda...
...i cieszy się razem z Wami, tym bardziej że ostatnio słoneczko to tylko na zdjęciach można było u mnie oglądać. Dzisiaj wreszcie było słonecznie ale to wcale nie odbiera uroku Twoim fotkom.
Umiesz pokazać to co piękne m.in. góry, motury, plaże dla białych i czarnoskórych...
Marcepan - 2025-12-09, 21:57
Czytam, oglądam, dopinguję.
Trudno jest zastosować klimat miejsca na ekranie monitora.
Przejrzałem Twoje poprzednie relacje z podróży i chętnie korzystam z Twoich wskazówek.
Pozdrawiam. w Portugalii pada
Andrzej R. - 2025-12-10, 07:23
Też z zaciekawieniem czytamy, dziękujemy za słońce i zieleń , oczywiście za błękit nieba również. Pozdrawiamy Was i dalej czekamy na ciekawą relację.
Cyryl - 2025-12-10, 08:58
Zbyszek, Ty się tak nie kręć koło targów staroci, bo jeszcze znajdziesz kupca.
Świstak - 2025-12-10, 09:27
Czytamy. I zazdraszczamy.
ZbigStan - 2025-12-10, 21:38
10.12. @ndrzej, Cyryl, Pilocik, Marcepan, Amigo, Andrzej R, Świstak dziękuję za piwa, komentarze i towarzyszenie nam w podróży. Jak czytacie relację to chętniej mi się pisze. Pozdrawiam.
Po serwisie, zakupach i tankowaniu przenieśliśmy się do Altea 38.618189 - 0.029158 . Miejsce obok małej kamienistej plaży, przy murze klasztoru. Jedna z fajniejszych miejscówek blisko morza. Brak wiatru i można posiedzieć na plaży.
Barbara i Zbigniew Muzyk - 2025-12-11, 12:34
Pozdrawiam,mnie sie marzy Camino del Rey,oraz Sagrada Familia,ale starość nie radość,nie wiem czy sie jeszcze uda Barbara Muzyk
ZbigStan - 2025-12-11, 21:20
11.12. Anras, Pilocik, SławekEwa Dziękuję za piwa. Pozdrawiam.
Barbara i Zbigniew Muzyk Na pewno jeszcze wiele podróży przed Wami. Pozdrawiam.
Spokojna i ciepła miejscówka. Pojechaliśmy do centro historico Altei, a później na fotelach wystawiliśmy się na słońce.
ZbigStan - 2025-12-12, 20:53
12.12. Zakończyliśmy pobyt w Altea, zrobiliśmy serwis w Finistrat 38.533427 - 0.174934, na kempingu za 5 euro i pojechaliśmy do Villajoyosa 38.501235 - 0.243563 , zobaczyć kolorowe domy rybaków. W całej miejscowości jest zakaz stania kamperami w pierwszej lini wzdłuż wybrzeża, więc stanęliśmy trochę dalej i poszliśmy na spacer.
Edward - 2025-12-12, 20:53
Każdego dnia zaglądam i z wielkim zaciekawieniem patrzę na miejsca i fotki gdzie jesteście. Costa Blanca jest przepiękna, zimowałem tam przez ostatnie trzy zimy i w tą też mieliśmy tam być ale zdrowie zaszwankowało i zmusiło do pozostania w domu. Dużo miejsc które pokazujesz są mi doskonale znane, łza kręci mi się w oku jak na nie patrzę. Jestem Ci bardzo wdzięczny że znajdujesz czas i dużo opisujesz i te fotki. Jak najwięcej słoneczka Wam życzę.
ZbigStan - 2025-12-12, 20:58
12.12. CD Villajoyosa
ZbigStan - 2025-12-13, 20:40
13.12. Pilocik, Edward Bardzo mnie motywujecie, dziekuje. Pozdrawiam.
Na miejscówce w Villajoyosa obok nas stały dwa polskie kampery, z Krakowa i Tych, miło się z nimi rozmawiało, a później każdy pojechał w swoją stronę. My wybraliśmy się do Elche i pospacerowaliśmy po parku palmowym i po starówce. Trafiliśmy tam na Jarmark Bożonarodzeniowy.
ZbigStan - 2025-12-13, 21:03
13.12. P spacerze pojechaliśmy na pustynie Pantano de Elche 38.299253 - 0.717783. Stoi tu kilkadziesiąt kamperów.
ZbigStan - 2025-12-14, 20:38
14.12. Skwarek, Pilocik, Mazurek, Comsio Dziękuję za piwa i towarzyszenie nam w podróży. Pozdrawiam.
Nad miejcowką na pustyni jest korytarz dla samolotów lądujących w Alicante. Hałas do 23 i od rana. Wróciliśmy na wybrzeże, a po drodze serwis, blisko AP7 w Crevillent 38.179048 - 0.808459. Zatrzymaliśmy się w Orihuela 37.920031 - 0.722538, z widokiem na Playa Capitan. W nocy zapowiadają burzę i opady, liczymy że pobliskie domy uchronią nas przed wiatrem
Darson - 2025-12-15, 19:21
Jest relacja - forum żyje
Zmartwiłeś mnie tylko tym korytarzem do lądowania
No bo najpierw pomyślałem: "będę spał na pustyni"
A później taka informacja 😭
ZbigStan - 2025-12-15, 21:10
15.12. Pilocik, Darson Dzięki za podtrzymanie weny. Pozdrawiam.
Nie zawsze na tej pustyni w górach słychać ladujące samoloty, przy innym wietrze, co obserwowałem w ubiegłym roku w Urbanowej, lądują od strony morza i wtedy jest tam pewnie cicho.
W nocy między godziną 3 a 5 grzmiało i obficie lało, trudno bylo spać w środku używanego bębna, ale za to cały dzień słonecznie i dość ciepło. Był czas na rower, na trasie znaleźliśmy polski sklep, gdzie kupiliśmy takie rarytasy jak ogórki kiszone, majonez Winiary i Muszyniankę. Byliśmy też na spacerze, galerią wzdłuż klifu na Cobo Roig.
ZbigStan - 2025-12-16, 20:28
16.12. Prognoza na najbliższe dni wskazuje na "porę deszczową". Pojechaliśmy do Mil Palmeras, ale na tarasowym parkingu, gdzie staliśmy w poprzednich latach, teraz nie można stać kamperem dłuższym niż 5m. W okienku pogodowy poszliśmy na spacer, a później przemieściliśmy się do Torre de La Horadada , gdzie popołudnie spędziliśmy przy plaży, a na noc stanęliśmy w bocznej uliczce, aby nie odczuwać wiatru. Na zdjęciach widać, że dzisiaj mało słońca.
ZbigStan - 2025-12-17, 20:54
17.12. Pilocik, dziękuję.
Odwiedziliśmy automatyczną pralnie, później pojechaliśmy do Los Alcazares 37.728869 - 0.86481, gdzie kupiliśmy butlę z gazem i stanęliśmy wśród wielu kamperów, w pobliżu miejsca gdzie można zrobić serwis. Miejsce przyciąga kamperowców bo stoi się luźniej niż na kempingu, a są możliwości serwisowania. Widać zatokę Mar Menor i La Mangę . Dzisiaj więcej słońca, ale kilka razy padało.
Komplecik - 2025-12-18, 07:05
| ZbigStan napisał/a: | | 16.12. ". Pojechaliśmy do Mil Palmeras, ale na tarasowym parkingu, gdzie staliśmy w poprzednich latach, teraz nie można stać kamperem dłuższym niż 5m |
To ten parking
https://maps.app.goo.gl/UNZmaK9MRs58NDB19
ZbigStan - 2025-12-18, 20:22
18.12. Pilocik
Komplecik Tak to ten parking, komu to przeszkadzało, że fajnie tam się stało.
Rano serwis, zakupy i pojechaliśmy do Los Urrutias 37.66994 - 0.82021, na duży parking przy zatoce Mar Menor. Stoimy obok czterech załóg z Polski. Większość znamy z poprzednich pobytów. Miło było posiedzieć i porozmawiać. Była też wycieczka po okolicy.
ZbigStan - 2025-12-19, 20:33
19.12 Pilocik, dobrze że się Tobie podoba. Dziękuję.
Rano rowerkiem na zakupy do Los Nietos , w ciągu dnia wiele rozmów, a pod wieczór spacer. Dołączyła kolejna załoga, z Raciborza.
ZbigStan - 2025-12-20, 20:57
20.12. Pilocik, Fan, Comsio Dziękuję za piwa. Pozdrawiam.
W Los Urrutias postoimy dłużej. Miejsce przy morzu, jednocześnie na uboczu miasteczka i w ładnym otoczeniu. Jest kilka załóg z Polski i można miło spędzać czas na rozmowach, spacerach lub wycieczkach rowerowych.
ZbigStan - 2025-12-21, 21:14
21.12. Wczoraj pisałem, że postoimy w Los Urrutias jeszcze kilka dni i mamy taki zamiar aby tam spędzić święta, ale zrobiliśmy wypad na La Mangę 37.717859 - 0.741453. Dzień rozpoczął się słońcem, a zakończył deszczem i chłodem.
AMIGO - 2025-12-21, 23:27
| ZbigStan napisał/a: | | Dzień rozpoczął się słońcem, a zakończył deszczem i chłodem |
Ale pociesz się tym, że rano szyb nie musisz odmrażać i skrobać
Jacek L. - 2025-12-22, 19:02
Zbyszku, po krótkiej przerwie na rozpoczęcie sezonu narciarskiego, wracamy do śledzenia Twojej relacji.
Pozdrawiamy, życzymy pogody i Spokojnych Świąt :-)
ZbigStan - 2025-12-22, 20:26
22.12. Pilocik, Komplecik, Jacek L Dziękuję za wspomaganie. Cieszę się, że dalej z nami "podróżujecie". Pozdrawiam.
AMIGO przyznaję, jest różnica między naszymi chłodami, życzę jak najmniej skrobania. Pozdrawiam.
Rano przenieśliśmy się na drugą, cieplejszą, stronę parkingu, a że dzisiaj było dużo słońca, to ok południa wewnątrz, wyświetliła się temperatura 30 st. Pod osłoną muru mogliśmy się opalać. Na koniec dnia pokazały się piękne zorze.
przemo.d - 2025-12-22, 21:18
Pięknie żyjecie
ZbigStan - 2025-12-23, 20:12
23.12. Pilocik, Przemo D Dziękuję za piwa. Pozdrawiam.
Pojechalismy na serwis do Los Alcazares, zrobiliśmy zakupy, zatankowaliśmy LPG i wróciliśmy na parking w Los Urrutias. Teraz stoi tam 8 polskich załóg i trwają przygotowania do Świąt.
Cyryl - 2025-12-24, 08:24
Zbyszek nie myśl, że jak nic nie wpisuję to spuszczam Was z oka, cały czas śledzę.
zazdroszczę przede wszystkim słońca.
najlepsze życzenia świąteczne dla Was i przekaż wszystkim napotkanym kamperowcom.
pilocik - 2025-12-24, 08:52
Zbyszku dzięki za relację i życzę pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia .
ZbigStan - 2025-12-24, 17:41
24.12. Dla wszystkich kamperowiczów, a szczególnie dla "podróżujących z nami" życzę radosnych świąt Bożego Narodzenia
ZbigStan - 2025-12-25, 18:50
25.12. Pilocik, Cyryl, Izola Dziękuję za piwa i świąteczne życzenia. Pozdrawiam.
Wczoraj świętowaliśmy do późna. W nocy deszcz, a prognoza pogody informuje, że również cały dzień deszczowy. W okolicach Mazarron mniej opadów, to tam się przenieśliśmy. Stoimy w Bolnuevo 37.563622 - 1.311993
AMIGO - 2025-12-25, 20:05
| ZbigStan napisał/a: | | Chłodno, a ktoś pływał. |
Jeszcze pływał, czy już morsował? Jaka tam jest temperatura wody o tej porze ?
Marcepan - 2025-12-26, 07:08
Bolnuevo to piękne miejsce. Jeśli jeszcze tam jesteście, polecam spacer brzegiem morza – około 4 kilometry w prawo, patrząc na morze. Czekają Was piękne, zaskakujące widoki.
ZEUS - 2025-12-26, 11:11
| ZbigStan napisał/a: | | Stoimy w Bolnuevo 37.563622 - 1.311993 |
Dwa lata wstecz tam był zakaz "kamperowania"☹️ fajnie, że coś uległo zmianie😊 miałem nadzieję, na spotkanie w okolicy La Mangi ale popędziłeś dalej🤪 pozdrawiam cieplutko🤗
Skwarek - 2025-12-26, 11:55
| Marcepan napisał/a: | | Bolnuevo to piękne miejsce. Jeśli jeszcze tam jesteście, polecam spacer brzegiem morza – około 4 kilometry w prawo, patrząc na morze. Czekają Was piękne, zaskakujące widoki. |
Tak. Można tędy dotrzeć piechotą lub rowerem do kolejnego dzikiego kamperowiska nad morzem 37.55123202492643, -1.3547266088664576.
ZbigStan - 2025-12-26, 20:14
26.12. Skwarek, Pilocik, Marcepan Dziękuję za "doping". Dzikie kamperowiska po opadach są pełne kałuży i brak miejsca aby stanąć. Pozdrawiam.
Zeus, Amigo fajnie że komentujecie. Włodek, mam nadzieję, że się spotkamy. Woda wg prognozy ma 17 st C. Pozdrawiam.
W Bolnuevo jest zakaz kamperowania na tym dużym placu, ale spostrzegłem to dopiero rano, my i jeszcze jeden polski kamper, który dojechał późno, tam nocowaliśmy, a widziałem, że dwa razy przejeżdżała Gvardia Civil i do nas nie podjechali. Warto przyjechać i zobaczyć rzeźby Natury.
Rano pojechaliśmy do Calabardiny 37.432349 - 1.5129, a po spacerze przenieśliśmy się na Playa del Arroz 37.428337 - 1.525305, gdzie stoi kilkadziesiąt kamperów.
Cyryl - 2025-12-26, 22:00
znowu drażnisz kolegów.
nie dość, że masz dzień dłuższy prawie o 3 godziny, to jeszcze masz słońce.
Andrzej R. - 2025-12-27, 05:48
| Cyryl napisał/a: | znowu drażnisz kolegów.
nie dość, że masz dzień dłuższy prawie o 3 godziny, to jeszcze masz słońce. |
mnie nie drażni , czytam, zapisuję i planuję . Bardzo dziękuję za relację, za to że jest "konkret".
Pozdrawiamy z Mazur.
Darson - 2025-12-27, 13:06
Mnie też nie drażni. Zresztą wszyscy wiemy, że to był tylko żart Cyryla 😉
Relacja jest świetna.
Dzięki raz jeszcze Zbigstan za to, że poświęcasz czas dla nas wszystkich
ZEUS - 2025-12-27, 19:01
| Cyryl napisał/a: | znowu drażnisz kolegów.
nie dość, że masz dzień dłuższy prawie o 3 godziny, to jeszcze masz słońce. |
Dawaj Krzysztof, miejsce się znajdzie i dla Ciebie🤪 a może lepszą pogodę przywieziesz🤔 bo póki co "żabami rzuca" i temperatura też (w porównaniu do poprzednich zim) nie rozpieszcza☹️🤗
Cyryl - 2025-12-27, 20:00
chciałbym, ale 10-11.01 są zimowe mistrzostwa Polski w plażówce oldbojów w Spale, a na dwa trzy dni lecieć taki kawał to kiepsko.
ZbigStan - 2025-12-27, 20:54
27.12. Pilocik Dziękuję, jak zwykle podtrzymujesz relacje. Pozdrawiam.
Cyryl fajnie, że oglądasz mimo podrażnienia. Pozdrawiam.
Andrzej. R, Darson, Zeus Pozdrawiam.
Pogoda bardzo zmienna, chłodniej i słońce na przemian z deszczem, ale jak już świeci to można się opalać, co robiliśmy w południe na fotelach przed kamperem.
W Aguilas trafiliśmy na targ. Dla mnie lokalne targi (Mercadilo) są ciągle zagadką. Na każdym najwięcej miejsca zajmują stragany z odzieżą i mają dużo klientów mimo istnienia centrów handlowych, galerii, itp.
Zrobiliśmy serwis na znanej wśród kamperowców stacji paliw Aguilas 37.388649 - 1.616145, a później pojechaliśmy na Playa Carolina , stoją tam, jak zwykle dziesiątki kamperów, informacja o zakazie stania tam okazała się nieprawdziwa.
My pojechalismy na kolejne, pełne kamperów miejsce w Pulpi 37.362955 - 1.651157 i tu zostajemy na noc.
Marcepan - 2025-12-27, 21:52
| ZbigStan napisał/a: | | Na każdym najwięcej miejsca zajmują stragany z odzieżą i mają dużo klientów mimo istnienia centrów handlowych, galerii, itp. |
To proste: cena. Nawet jeśli jakość jest niska, niska cena przyciąga tłumy.
Chociaż to moje pobieżne hiszpańskie spostrzeżenia
Doskonałym przykładem są moje ostatnie odwiedziny na święcie wina w Hallau w Szwajcarii. Ku mojemu zdziwieniu, obok stoisk z lokalnym rzemiosłem, roiło się od sprzedawców oferujących tanią, chińszczyznę. A co najciekawsze – ci sprzedawcy, często przybysze z Ameryki Południowej jak Peru czy Boliwia, bez problemu znajdowali nabywców.
Zupełnie inaczej jest we Francji. Tam dominują rzeczy używane, a stoiska z nowymi produktami są rzadkością. Dla Francuzów to bardziej społeczny rytuał niż typowy handel – pretekst do spotkania, wspólnego wina i zabawy. Ten zwyczaj jest szczególnie żywy w małych miastach.
AMIGO - 2025-12-28, 16:36
| ZEUS napisał/a: | | i temperatura też (w porównaniu do poprzednich zim) nie rozpieszcza☹️🤗 |
No jak to, przycież trąbią że klimat się ociepla...
Cyryl - 2025-12-28, 16:48
| ZbigStan napisał/a: | 27.12. Pilocik Dziękuję, jak zwykle podtrzymujesz relacje. Pozdrawiam.
Cyryl fajnie, że oglądasz mimo podrażnienia. Pozdrawiam... |
przecież oglądam po to, aby się trochę podrażnić, pobudzić, a może następną zimę spędzić gdzieś gdzie trochę cieplej.
ZbigStan - 2025-12-28, 20:23
28.12. Pilocik Dzięki
Marcepan też myślę, że ceny i otoczka towarzysko-rozrywkowa przyciągają ludzi na Mercadillo. Pozdrawiam
AMIGO klimat się zmienia, średnia temp. rośnie, ale zimą może być chłodniej, latem cieplej. Pozdrawiam.
Cyryl Pozdrawiam.
Pogoda jak w Bretanii, chmury, pada, słońce znowu chmury i opady, słońce itp. W dodatku chłodno 14 st C.
Rano w poszukiwaniu pieczywa pojechaliśmy do San Juan de los Terreros i stanęliśmy na parkingu z widokiem na morze. Między deszczami byliśmy na spacerze po ładnym miasteczku.
ZbigStan - 2025-12-29, 21:27
29.12. Pilocik
Wróciliśmy się zrobić serwis w Aguilas i obraliśmy kierunek na Palomares. Grudniowe opady i ich skutki są widoczne. Zalane pola, woda stojąca w wielu miejscach, erozja plaży. Dzisiaj dzień ze zmienną aurą, jak tylko chmury uwolnią słońce, natychmiast robi się ciepło i można się opalać, ale nie trwa to długo. W Palomares 37.23232 - 1.796538 stoi kilkadziesiąt kamperów, spotkaliśmy rodaków mieszkajacych w Hamburgu, którzy stoją tu już dwa tygodnie. Dla nas trudne do wyobrażenia.
ZbigStan - 2025-12-30, 21:08
30.12. Pilocik, Dziabong Dziękuję za doping. Pozdrawiam.
W ostatnich dniach było chłodno i dużo opadów, dzisiaj pogoda z jaką kojarzymy Hiszpanię, niebo bez chmur i wiatru, słońce i 20 st C. Rano przygotowałem rowery aby pojechać po pieczywo i jak już mieliśmy wyjechać, to przyjechała obwoźna piekarnia i problem pieczywa się rozwiązał, a że byliśmy przygotowani na rower to pojechaliśmy w kierunku Garuchy. Po powrocie, tak jak większość tu stojących, wyciągnęliśmy fotele i kilka godzin można było wygrzewać się na słońcu.
ZbigStan - 2025-12-31, 21:44
31.12. Pilocik
Kolejny dzień w Palomares. Dzisiaj piekarnia nie przyjechała, no to my pojechaliśmy na zakupy. Dzien ciepły i słoneczny.Na spacerze naliczyliśmy ponad 130 kamperów na naszej plaży, a w okolicy widzimy następnych kilkadziesiąt, ale na polskiej rejestracji, poza nami, nie ma tu nikogo.
AMIGO - 2025-12-31, 21:57
| ZbigStan napisał/a: | | Na spacerze naliczyliśmy ponad 130 kamperów na naszej plaży, a w okolicy widzimy następnych kilkadziesiąt, ale na polskiej rejestracji, poza nami, nie ma tu nikogo. |
Kamuflują się
Darson - 2026-01-01, 13:27
ZbigStan, | Cytat: | | stragany z odzieżą i mają dużo klientów mimo istnienia centrów handlowych, galerii, itp. | może odzież z second henda jest tańsza?
| ZbigStan napisał/a: | | na polskiej rejestracji, poza nami, nie ma tu nikogo |
cóż, musisz przyjąć do wiadomości, że jesteście ... wyjątkowi
ZbigStan - 2026-01-01, 21:03
01.01.2026. Wszystkim kamperowcom życzę, zdrowia, czasu i środków na wspaniałe podróże przez cały Nowy Rok 2026.
Pilocik Dzięki za piwa. Wiele osób odwiedza relacje, może ktoś pójdzie śladem kolegi i da napęd piszącemu.
Darson, Amigo Dziękuję za miłe komentarze. Pozdrawiam.
Zakończyliśmy trzy dniowy pobyt w Palomares. Zbiorniki nie są z gumy i niezbędny jest serwis. W Vera 37.23968 - 1.864416, za 4 euro mogliśmy zostawić to co niepotrzebne i nabraliśmy wody. Na wybranym z P4N parkingu w Almeri 36.815201 - 2.42448, nie było wolnych miejsc i był większy ścisk niż na kempingu, na szczęście tuż obok, przy morzu, stało kilka kamperów, w tym znajomi z Los Urrutias. Przypadkowe spotkanie zamieniło się w sympatyczne świętowanie Nowego Roku.
ZbigStan - 2026-01-01, 21:23
01.01.2026 CD Almeria
Mam wrażenie, że w Hiszpani jest bardziej czysto niż w Grecji czy we Włoszech, ale tu gdzie stanęliśmy było dużo butelek, puszek, plastików, i abyśmy trochę lepiej się tu poczuli, zebrałem dwa worki odpadów i odniosłem do kosza, 20 metrów dalej. To nie kamperowcy zostawiają śmieci tylko piknikujacy lokalsi.
ZbigStan - 2026-01-02, 21:49
02.01. Awiator, Pilocik Dzięki za piwa. Pozdrawiam.
Miejscówka na której stoimy okazała się spokojna i niezatłoczona. Rano pojechaliśmy na zakupy, a po południu posiedzielismy że znajomymi przed kamperem, dzieląc się wrażeniami z różnych wyjazdów. Wieczorem oddaliśmy się hazardowi i graliśmy w rummikuba.
Marcepan - 2026-01-02, 22:16
My zawsze męczymy "Scrabble". Najlepszego w nowym roku.
ZbigStan - 2026-01-03, 21:20
03.01. Pilocik, Marcepan Dziękuję za piwa i życzenia. Pozdrawiam.
Znajomi pojechali swoją trasą, a my na rowerach przejechaliśmy całą nadmorską promenadę. Na każdym placu stoją kampery, ale Almeria ma opinie jednego z najcieplejszych miejsc na Costa del Sol.
ZbigStan - 2026-01-04, 20:55
04.01. Pilocik pozdrawiam.
Dzień ciepły (18 st), ale bez słońca i tak ma być do wtorku, w dodatku zapowiadają deszcze. Pojechaliśmy wymienić butlę gazową, a przy okazji podładować aku. Po południu spacer i nastawiamy się na przeczekanie dwu najbliższych deszczowych dni, a pod koniec tygodnia ma wrócić słońce i ciepło. Zobaczymy.
ZbigStan - 2026-01-05, 21:50
05.12. Pilocik, Wodnik Dziękuję za piwa. Pozdrawiam.
Miejsce w Almerii, gdzie byliśmy przez ostatnie trzy dni jest fajne do stania na dzikusa, luźno, widok na morze i cicho, ale zrobiło się nudno i pojechaliśmy do Roquetas de Mar 36.743977 - 2.613288. Miejsce wybrane przypadkowo, bo w wielu miejscach ulicami wpłynęły potoki wody, a tam nie tworzyło się jezioro. W okienku pogodowym, bez opadów, przeszliśmy się do Zamku Św Anny i latarni morskiej. Jest mokro, ale ciepło.
ZbigStan - 2026-01-06, 20:14
06.01. Pilocik Dziękuję za piwo. Pozdrawiam.
Przez całą noc, aż do godz 9 padało, później było coraz jaśniej i słonecznie. Przenieśliśmy się dalej wzdłuż wybrzeża, ale parkingi gdzie chcielismy stanąć, gęsto upakowane kamperami, przeważnie niemieckie, widać, że nastawione na długie postoje. Znaleźliśmy miejsce przy ulicy i poszliśmy na spacer, wreszcie przy pełnym słońcu. Prognozy też przewidują dużo słońca i ocieplenie. Playa Serena 36.719096 - 2.634929
ZbigStan - 2026-01-07, 21:14
07.01. Pilocik pozdrawiam.
Rano pojechaliśmy na zakupy, później wstąpiliśmy na oglądany wczoraj, parking bliżej morza i zostaliśmy, bo były wolne miejsca 36.715528 - 2.635419. Próbowaliśmy rowerami dotrzeć do latarni Faro del Sabinar , ale musieliśmy zawrócić, gdyż droga gruntowa była w wielu miejscach zalana po ostatnich ulewach. W południe było na tyle ciepło, że mogliśmy posiedzieć na plaży.
ZbigStan - 2026-01-08, 19:44
08.01. Skwarek, Pilocik, 007Jędruś. Banan. Dziękuję za piwa.
Wczoraj wieczorem zobaczyłem na sterowniku niski poziom naładowania akumulatorów. Nie chcielismy hałasować na parkingu i wyjechaliśmy zrobić 15 minutową rundkę aby podładować aku. Rano mieliśmy jechać dalej więc postanowiliśmy nie wracać na parking, a zatrzymać się przy ulicy, gdzie stało już kilka kamperów. O godz. 23 poczuliśmy lekki wstrząs od bagażnika rowerowego. Poszedłem sprawdzić ale nikogo przy kamperze nie widziałem, było jasno bo staliśmy pod latarnią. Uspokojeni poszlismy spać. O godz 3 w nocy obudziło nas szarpnięcie od bagażnika rowerowego. Wypadłem na zewnątrz i zobaczyłem odjeżdżający rower. Pokrowiec był zdjęty, a łańcuch zabezpieczający przecięty. Złodziej zniknął w poprzecznej uliczce. Poprawiłem mocowanie drugiego roweru i założyłem pokrowiec. Żona stwierdziła, że nie będzie stać w tym miejscu. Pomyślałem, że może złodziej porzuci rower, bo po co mu elektryk bez akumulatora, postanowiłem pojechać w kierunku, gdzie odjechał mój rower. Nigdzie roweru nie było widać więc pojechaliśmy dalej na parking gdzie staliśmy podczas ulewy. Po 30 min od kradzieży i przejechaniu ok 3 km zobaczyłem stojącego przy ulicy smagłego 20 latka obok którego stały dwa rowery. Od razu poznałem mój rower, zatrzymalismy się przy nim, a ja naładowany adrenaliną, wyskoczyłem z krzykiem "policja, policja" i zacząłem się z mim szarpać odbierając mu rower. Po chwili złodziej odpuścił i szybko odjechał. Odzyskany rower wstawiłem na bagażnik, a na parkingu, tył z bagażnikiem docisnąłem do stojącego TIRa. Huśtawka nastrojów jaka nas ogarnęła, nie miała miejsca podczas naszych 12 letnich podróży. Emocje buzowały i dopiero nad ranem udało się usnąć. Rano w China Market kupiłem najmocniejsze łańcuchy jakie były i zabezpieczyłem rowery. Wymieniłem też aku rozruchowy, bo po 6 latach i 160 tys km przebiegu szybko się rozładowywał. Na noc pojechaliśmy do Almerii, gdzie staliśmy w ubiegłym tygodniu.
SlawekEwa - 2026-01-08, 20:49
| ZbigStan napisał/a: | IMG-20260108-WA0000.jpg
Przecięty łańcuch. |
Na takich łobuzów tylko zabezpieczenie płytkowe ABUS
https://tiny.pl/z515g5y7n
https://tiny.pl/23q_wpbgn
przemo.d - 2026-01-09, 01:00
Dobrze, że i tak szczęśliwie się zakończyło
Nie ma sposobu na złodzieja ani zabezpieczenia .... czym by to nie zabezpieczył to szlifierką kontowa na baterie I tak by dał radę /10 sek /. . Ja wniosek wyciągam tylko jeden z tej nieprzyjemnej sytuacji -> jak coś się dzieje to nie ma na co czekać tylko trzeba zmieniać miejsce postoju. Pewnie najpierw przyszedł zobaczyć co ma ze sobą wziąć a później jak po swoje ze sprzętem przylazł..
Jak widać nawet Wasza obecność im nie przeszkadza to lekki szok
Dobrze że nic Wam się nie stało bo samo wyjście także jest niebezpieczne w takiej sytuacji miał w łapie jakieś nożyce i to nie małe jak taką linkę przeciął.
Dzęki , że podzieliłeś się tą nieprzyjemną sytuacją i oby ostatnią .
Darson - 2026-01-09, 03:50
| ZbigStan napisał/a: | | zobaczyłem stojącego przy ulicy smagłego 20 latka obok którego stały dwa rowery | "godna podziwu" poprawność polityczna.
Ja bym się nie pierdzielił i nazwał rzeczy po imieniu. 🤬
Szacun, że się zdecydowałeś na szarpanie z gnojkiem.
Różnie to bywa z takimi typami. Mógł mieć np nóż ...
Miałeś szczęście, że odzyskałeś rower.
Niepotrzebny stres tylko i zarwana nocka.
Współczuję
Marcepan - 2026-01-09, 05:54
Współczuję.
Ja zrezygnowałem z wożenia rowerów z tyłu kampera. Rowery trzymam w bagażniku. Dla ułatwienia załadunku i rozładunku odkręcam pedały.
Upierdliwe, ale śpi się spokojniej.
pilocik - 2026-01-09, 07:46
Współczuję i podziwiam za odwagę , niepotrzebny stres . Pozdrawiam .
SlawekEwa - 2026-01-09, 10:14
| przemo.d napisał/a: | | czym by to nie zabezpieczył to szlifierką kontowa na baterie I tak by dał radę /10 sek /. . |
No nie wiem czy szlifierką kątową dałbyś radę przeciąć stalową płytkę o grubości 5,5 mm i szer 25 mm w 10 sek przy wyjącym alarmie 100 dB
aviator - 2026-01-09, 10:35
| Marcepan napisał/a: | Współczuję.
Ja zrezygnowałem z wożenia rowerów z tyłu kampera. Rowery trzymam w bagażniku. Dla ułatwienia załadunku i rozładunku odkręcam pedały.
Upierdliwe, ale śpi się spokojniej. |
Ja zmieniłem w rowerze żony pedaly na składane (koszt niewielki - polecam)ja mam SPD, to mi aż tak nie wadzą…
ZEUS - 2026-01-09, 10:50
| aviator napisał/a: |
Ja zmieniłem w rowerze żony pedaly na składane (koszt niewielki - polecam)ja mam SPD, to mi aż tak nie wadzą… |
W jaki sposób składane pedały uniemożliwią/utrudnią kradzież - po pokonaniu innych zabezpieczeń?
SlawekEwa - 2026-01-09, 11:07
| ZEUS napisał/a: | | W jaki sposób składane pedały uniemożliwią/utrudnią kradzież |
Łatwiej schować rower do garażu kampera
Rwaldi - 2026-01-09, 13:54
fajna relacja jak zawsze a wątek jaki został włączony to jako ciekawostka czy nawet ku przestrodze i na tym powinno się zakończyć dyskusje!!!
teraz jak się wchodzi ,żeby poczytać ciekawostki zimowania w Hiszpani to czyta się o pedałach itp rzeczach. Ludzie czy Wy się sami słyszycie!!!!
Ja wiem, że demokracja i każdy ma coś do powiedzenia ale temat jest tematem i po co te dyskusje nie na temat.
No dobra wyżyłem się.
Sorki ZbigStan
@ndrzej - 2026-01-09, 18:32
| ZbigStan napisał/a: | | naładowany adrenaliną, wyskoczyłem z krzykiem "policja, policja" i zacząłem się z mim szarpać odbierając mu rower. Po chwili złodziej odpuścił i szybko odjechał. Odzyskany rower wstawiłem na bagażnik, a na parkingu, tył z bagażnikiem docisnąłem do stojącego TIRa. Huśtawka nastrojów jaka nas ogarnęła, nie miała miejsca podczas naszych 12 letnich podróży. Emocje buzowały i dopiero nad ranem udało się usnąć. |
Piwo za odwagę i... wyrazy współczucia związane z tym przykrym przeżyciem!
Szczerze mówiąc rzadko słyszy się o próbach kradzieży "na rympał" (w obecności właścicieli kampera) w Hiszpanii. Razem z żoną kilkakrotnie objechaliśmy Hiszpanię wszerz i wzdłuż z rowerami na bagażniku i nigdy nie mieliśmy choćby próby ich kradzieży. Nie słyszeliśmy również o takim fakcie. Musieliście trafić na jakiegoś zdesperowanego albo niespełna rozumu złodziejaszka.
W swoim ostatnim kamperze wozimy rowery wewnątrz garażu zarówno ze względu na zabezpieczenie przed kradzieżą jak i warunkami atmosferycznymi.
Darson - 2026-01-09, 19:22
A też masz elektryczne ?'
Bo wartość takiego przewyższa wartość zwykłego roweru.
I proszę nie pisać, że ktoś ma "zwykły" rower za 30 k, bo nie o to tu chodzi.
Sądzę, że to mogło być powodem "desperacji", a raczej bezczelnej próby kradzieży roweru.
Jego większa cena w przypadku upłynnienia.
drwoy - 2026-01-09, 20:03
Sytuacja nie do pozazdroszczenia. Sam od zawsze wożę 2 elektryki, starannie okryte pokrowcem, by choć w trochę nie kusić złodzieja. Chętnie bym władował je do garażu, ale gdzie wtedy dać resztę bambetli.
Sposób na odzyskanie ryzykowny, ale dałeś radę. Podziwiam. Nie wiem czy starczyłoby mi odwagi.
TomekM - 2026-01-09, 21:07
Dziękuję za miły wieczór
ZbigStan - 2026-01-09, 21:36
09.01. Komplecik, Mazurek, Cyryl, Przemo. D, Pilocik, Skoczek, Aviator, @ndrzej Dziękuję za piwa. Pozdrawiam.
Mój kamper nie ma garażu, jeśli chcę używać roweru muszę go wozić na bagażniku, a żeby zmniejszyć jego wagę zawsze wyjmuje akumulatory, co w tej sytuacji działało na niekorzyść złodzieja. Co do mojego działania, to nigdy niewiadomo jak się postąpi w danej sytuacji. Emocje związane ze stratą, zastąpiła możliwość jego odzyskania i stąd moja determinacja i skuteczność. Złodziej był już zmęczony ucieczką i pewnie doszło do niego, że w przypadku pojawienia się policji, może wiele stracić. Do tej pory też miałem przeświadczenie, że będąc w kamperze, nie dojdzie do takich wydarzeń. Z mojego doświadczenia wynika, że takie sytuacje są bardzo sporadyczne, pierwsza po 12 latach dość intensywnego podróżowania. Nie zmienia to mojego sposobu podróżowania, muszę tylko pomyśleć o bardziej solidnym zabezpieczeniu. Bardzo dziękuję za komentarze, podzieliłem się opisem sytuacji, również ku przestrodze, a sam dostałem od Was wsparcie. Serdecznie pozdrawiam.
Rano pojechaliśmy do Mojacar37. 11116 - 1.84337, ale miejscówka przy plaży miała obok ruchliwą drogę i postanowiliśmy przez Garuchę pojechać do znanej nam plaży w Palomares 37.234726 - 1.79256. Kamperów stoi tam jeszcze więcej niż 10 dni temu, ale znaleźliśmy miejce na postój. Spotkaliśmy też Tomka z Tarnowskich Gór, z którym spotkaliśmy się w Los Urrutias. Miło było porozmawiać z kolegą z CT.
Andrzej R. - 2026-01-10, 08:15
Pozdrowienie i podziękowania za fajną relację.
ZbigStan - 2026-01-10, 20:12
10.01. Banan, Pilocik Dziękuję za piwa. Pozdrawiam
Andrzej. R Pozdrawiam.
Koleiny słoneczny i dość ciepły dzień. Pod osłoną kampera można się było opalać. Byliśmy też na spacerze.
Wieczorem zaprosili nas sympatyczni kamperowcy z Gliwic i miło spędziliśmy czas na rozmowach. Pozdrawiamy.
ZbigStan - 2026-01-11, 20:49
11.01. Skwarek, Pilocik Dziękuję za piwa. Pozdrawiam.
Rano pojechaliśmy na serwis do Cuevas del Almanzora 37.29913 - 1.87684, później na niedzielny targ w San Juan de los Terreros ,a zaparkowaliśmy w znanym nam miejscu przy Playa La Serena 37.356247 - 1.674388, z widokiem na morze. Dzienny limit kroków zrobiliśmy na spacerze przy cieplej, słonecznej pogodzie.
ZbigStan - 2026-01-12, 20:42
12.01. Pilocik , dziekuję za piwo. Pozdrawiam
Pojechalismy do Pulpi , zaopatrzyć się w oliwę. Jakość premium i cena też wysoka, ale wszystko dla zdrowia więc trochę jej kupiliśmy. Później wróciliśmy do San Juan de los Terreros , bo jednak lubimy stać z widokiem na morze. Spacer i siedzenie na słońcu to stałe czynności przy ładnej pogodzie.
ZbigStan - 2026-01-13, 20:00
13.01. Rwaldi, dziekuję za piwo. Pozdrawiam.
Dzisiaj dzień odnawiania zasobów. W Aguilas na stacji paliw zrobiliśmy serwis, wymieniłem pustą butlę i napełniłem drugą LPG i jeszcze w Mercadonie uzupełniliśmy produkty spożywcze. Stanęliśmy w Aguilas 37.395923 - 1.602787 blisko portu rybackiego. W okolicy, na każdym dostępnym miejscu stoją kampery. Stacja paliw większość obrotów robi na obsłudze kamperów. W południe wycieczka rowerowa (dobrze, że je mamy) po mieście.
ZbigStan - 2026-01-13, 20:11
13.01. CD Aguilas
ep08 - 2026-01-13, 21:44
Heja.
Nadrobiłem cały wątek
No i to się nazywa wyjazd
Ja dziś właśnie dotarłem pod Walencję, ale mam dużo bliżej to się nie liczy
Pozdrawiam
ZbigStan - 2026-01-14, 21:15
14.01. Pilocik Dziękuję za piwa. Pozdrawiam.
Parking na którym staliśmy w Aguilas, nie jest za ładny i mało wygodny, bo trudno było wypoziomować kampera. Po drodze w Calabardinie stanęliśmy na śniadanie, a później pojechaliśmy do Los Urrutias 37.66994 - 0.82021, gdzie staliśmy na święta. Ten parking nam się podoba, jest park, widać zatokę Mar Menor. Tym razem rodaków tu nie spotkaliśmy.
ZbigStan - Wczoraj 19:57
15.01. Komplecik, Pilocik, dziekuję za piwa. Pozdrawiam.
Wszyscy przemieszczający się wzdłuż morza, w jedną, czy w drugą stronę trafiają na serwis w
Los Alcazares 37.729813 - 0.861291 . Serwis jest bezpłatny, ale przeważnie trzeba poczekać na swoją kolej. Po serwisie pojechaliśmy na wschodnią stronę Los Alcázares Los Narejos37.756637 - 0.82917. Mar Menor z tego miejsca wygląda znacznie ciekawiej, niż z Los Urrutias. Tu też stoi dużo kamperów.
ZbigStan - Dzisiaj 20:36
16.01. Pilocik dziekuję za piwo. Pozdrawiam.
Następny dzień w Los Narejos. Spacer i wycieczka rowerowa.
|
|