| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Serce CamperTeam - Ostatnia podróż Janusza.
Misio - 2026-03-09, 20:54 Temat postu: Ostatnia podróż Janusza. Pajęczno, 7 marca. To dzień w którym rodzina, przyjaciele, oraz kilkaset osób klubu CamperTeam przyjechało z całej Polski , aby pożegnać Janusza.
Misio - 2026-03-09, 21:01
cd
Misio - 2026-03-09, 21:07
cd
Misio - 2026-03-09, 21:11
cd
Misio - 2026-03-09, 21:15
cd
Misio - 2026-03-09, 21:19
cd
Misio - 2026-03-09, 21:25
cd
Misio - 2026-03-09, 21:29
cd
Misio - 2026-03-09, 21:33
cd
Misio - 2026-03-09, 21:37
cd
Misio - 2026-03-09, 21:41
cd
Misio - 2026-03-09, 21:45
cd
Misio - 2026-03-09, 21:52
cd
Misio - 2026-03-09, 21:58
cd
Cyryl - 2026-03-10, 07:42
niestety nie mogłem być, ale dziękuję za tak dokładną relację.
MILUŚ - 2026-03-10, 07:51
Mnie też sprawy zawodowe nie pozwoliły na obecność w ostatniej drodze naszego Szeryfa .
Tym bardziej dziękuję za relację
Tadeusz - 2026-03-10, 10:28
Heniu, serdecznie dziękujemy za obszerną i piękną relację.
Jak zwykle jesteś niezawodny.
gryz3k - 2026-03-10, 15:00
Dziękujemy Misiu.
Od śmierci Janusza chodzi mi po głowie myśl, że powinien na CT powstać wątek poświęcony naszym wspomnieniom o Januszu. Ja znałem Go dosyć długo choć osobiście spotkaliśmy się tylko kilka razy. Są jednak wśród nas tacy, który mogliby wiele ciekawych rzeczy o Nim napisać.
Tadeusz - 2026-03-11, 15:46
| gryz3k napisał/a: |
Od śmierci Janusza chodzi mi po głowie myśl, że powinien na CT powstać wątek poświęcony naszym wspomnieniom o Januszu. |
Piotrze, w pierwszym poście informującym o śmierci Janusza napisałem: My wszyscy, wraz z Januszem, tworzyliśmy nasze karawaningowe środowisko i tę niezapomnianą atmosferę jaka nam towarzyszyła.
W tym wątku zapewne powspominamy te minione 19 lat w towarzystwie Janusza.
Anika już umieściła takie wspomnienie. Czas na innych. Przyjdzie również czas na moje wspomnienia.
Teraz przekazuję zdjęcia kolegom którzy się do tego przygotowują.
Cyryl - 2026-03-11, 17:32
| gryz3k napisał/a: | Dziękujemy Misiu.
Od śmierci Janusza chodzi mi po głowie myśl, że powinien na CT powstać wątek poświęcony naszym wspomnieniom o Januszu. Ja znałem Go dosyć długo choć osobiście spotkaliśmy się tylko kilka razy. Są jednak wśród nas tacy, który mogliby wiele ciekawych rzeczy o Nim napisać. |
może galerię tych co odeszli?
Świstak - 2026-03-12, 15:19
Dziękuję za zdjęcia. Niestety nie mogliśmy być osobiście - dosłownie pół godziny temu wróciliśmy z Azji.
paf - Wczoraj 11:57
Drodzy Przyjaciele z CamperTeam,
W imieniu Halinki, córek Ani i Agnieszki, Leszka, Piotrka i Magdy, wnuczków, całej rodziny oraz własnym, pragnę Wam z głębi serca podziękować. Dziękujemy za to, że tak licznie i z takim oddaniem towarzyszyliście Januszkowi w Jego ostatniej drodze.
Nasze podziękowania kierujemy do każdej osoby, która w tych dniach była z nami ciałem, oraz do tych wszystkich, którzy nie mogli zjawić się osobiście, ale trwali przy nas i przy Januszku swoimi myślami. Wasza obecność – w każdej z tych form – jest dla nas ogromnym oparciem.
Zgodnie z życzeniem Janusza, odprowadziliście Go w tę ostatnią podróż w sposób, który kochał najbardziej. Z całego serca dziękujemy za tak liczne stawienie się domkami na kółkach. Szpaler kamperów był niesamowicie poruszającym i pięknym hołdem dla kogoś, kto oddał tej społeczności tak wiele serca. Dla mnie osobiście był to niezwykły zaszczyt, że w tej wyjątkowej chwili mogłem poprowadzić Jego ukochanego kampera.
Dziękujemy za każde słowo wsparcia, za Wasze łzy i za to, że po prostu byliście. Dziękujemy za wszystkie piękne wspomnienia, którymi dzieliliście i wciąż dzielicie się na łamach naszego forum.
Jesteśmy wdzięczni za to, co było, za to, co jest teraz, i za to, co przyniesie czas. Prosimy Was: wspominajcie Go. Niech pamięć o Januszu trwa w naszych sercach, niech powraca w uśmiechach podczas Waszych rozmów, na wspólnych spotkaniach i zlotach.
Janusz zawsze powtarzał i gorąco prosił, również w ostatnich tygodniach, aby to przesłanie niosło się dalej: „Popłaczcie po mnie, ale tak trochę. Potem się radujcie, wspominajcie i żyjcie dalej”.
Teraz jest czas żałoby i smutku. Chcemy jednak żyć dalej dokładnie tak, jak Janusz dawał nam przez lata wspaniały przykład – z ogromnym dystansem do świata i do samych siebie, skupiając się na tym, co w życiu liczy się najbardziej: na rodzinie, miłości, prawdziwej przyjaźni, pasji i pracy.
Dziękujemy, że jesteście.
Paweł (paf) wraz z Halinką i całą rodziną
gryz3k - Wczoraj 17:04
| paf napisał/a: | Dziękujemy, że jesteście.
Paweł (paf) wraz z Halinką i całą rodziną |
Myślę, że to my powinniśmy dziękować. Za to co, Janusz zrobił dla nas wszystkich. Za to Forum, za zloty, za anielską cierpliwość dla forumowych "niedobrzelców" a ja w szczególności za nasze ciut przewrotne pogaduchy na CT.
Karawaning ewoluował i coraz mniej jest tego 'starego' podejścia do zlotów, które były spotkaniami przyjaciół. Takimi bez komercji i 'lokowania produktu'. Janusz zawsze dawał nam właśnie takie imprezy i nie dopuszczał do komercjalizacji CT. Wielu z nas jest Mu za to bardzo wdzięcznych.
Cechą, którą ja osobiście bardzo w Januszu ceniłem to skromność. Będąc osobą bardzo znaną i zasłużoną dla naszego środowiska nigdy tego nie okazywał. Nie miał 'parcia na szkło'. Pomimo swojej pozycji Szeryfa czy też Ojca Dyrektora był w dyskusjach na forum czy w realu po prostu jednym z nas. To pokazywało Jego klasę.
Od dłuższego czasu brakowało mi Jego obecności na forum a teraz czuję pustkę, że już nie ma Go z nami. Jako osoba nie wierząca w życie pozagrobowe nie napiszę Mu do zobaczenia ale będzie żył w mojej pamięci.
|
|