Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Porady dla kupujących kampera - Co w/g was jest niezbędne a co można sobie spokojnie odpuści

darboch - 2009-07-22, 21:05
Temat postu: Co w/g was jest niezbędne a co można sobie spokojnie odpuści
Witam!

Postanowiłem założyc nowy temat w związku z tym, że planujemy kupić kamperka...
Na zakup chcemy przeznaczyć ok.40 000 do 50 000 pln. Nie wiemy czego możemy się spodziewać a czego oczekiwać po kamperach z tego przedziału cenowego. Poza tym nie za bardzo wiemy z żoną na co zwracać szczególną uwagę przy kupnie...Co w/g was jest niezbędne a co można sobie spokojnie odpuścic...
Dodam, że jesteśmy czteroosobową rodziną ale nastawiliśmy się na kampera ALKOWA-przynajmniej z 6 miejscami sypialnymi...z dużym bagażnikiem na rowery :wyszczerzony: .
Pewnie przemawia przez ten topic lekki chaos ale kiedy nie wiadomo o co pytać to tak jest :roll: .
Myślę ,że w trakcie nasuną się bardziej konkretne pytania.

andreas p - 2009-07-23, 09:33

Pierwszy kamper to test czy nadajesz sie do tego. 2 kamper to wiesz czego chcesz ale i tak nie do konca.3 kamper to jestes wlasciwie tam gdzie chciales byc. Wiec na poczatek nie inwestuj za wiele. Pozdrawiam. :lol:
marzena - 2009-07-23, 10:48

To wszystko wychodzi w praniu. Ja jechalam do Niemiec po swojego kamperka, wczesniej upatrzonego na podstawie zdjeć. Na miejscu okazal sie byc zlomem. I wyszlo tak, ze kupilam model, ktory mi się wczesniej nie podobal zupelnie - zabudowa Hymer - ale byl w tak super stanie jak na swoje obecne 19 lat, ze po prostu grzech bylo go nie kupic. Bylam rowniez przeciwniczka ukladu - drzwi wejsciowe do czesci mieszkalnej z tylu. Sprzedawca przedstawil nam zalety takiego schematu. Kupilismy. Po pierwszym wyjeździe Niemcy-Szwajcaria-Czechy-Slowacja jestem zakochana w Hymerze i wlasnie w takim schemacie: drzwi z tylu, lodowka i kuchenka na zadku. W srodku stolik i miejsca na 4 osoby a vis - a vis kanapa.Oczywiscie kazdy powinien sam sie wpasowac. Moje maleństwo ma nieco ponad 5 m i spokojnie miesci sie w stojance aut osobowych. Ostatnio podrozowalam kamperkiem z lozkami pietrowymi - dlugaskiem - 6,2 m. Niestety na promie placilismy drozej - stawki tansze do 6 m dlugosci. a jaki problem z zaparkowaniem, gdzies w miescie to juz nie musze pisać.
Zycze udanych zakupow.

KOCZORKA - 2009-07-23, 12:38

marzena napisał/a:
. Ostatnio podrozowalam kamperkiem z lozkami pietrowymi - dlugaskiem - 6,2 m. Niestety na promie placilismy drozej - stawki tansze do 6 m dlugosci. a jaki problem z zaparkowaniem, gdzies w miescie to juz nie musze pisać.

Ja troszeczkę namieszam, bo z tym nie mogę się zgodzić!. :-/
Po pierwsze kamper służy do jeżdżenia, a nie pływania promami.
Jeżeli już to nastąpi (chyba bardzo rzadko?) to cóż zapłaci się więcej.
My jeździmy naszym Maleństwem 7,2 m długości i nie zamieniłabym go na żadnego innego.
Jeździmy bardzo bocznymi drogami i wjeżdżamy w bardzo ciasne uliczki (kwestia umiejętności kierowcy. Koczor potrafi :bigok ). Z parkowaniem nie mamy żadnych problemów. A za to mamy wygodnie z dwójką chłopaków.
Również uważam, że przy dwójce dzieci alkowa jest niezbędna, bo dzięki niej mamy więcej wolnej przestrzeni i nie musimy rozkładać stolika co noc.
Na Waszym miejscu pojechałabym tam, gdzie można zobaczyć więcej kamperów, pochodzić po nich i zorientować się, które wnętrze Wam najbardziej pasuje.
Większość z nas kupuje któregoś tam z kolei kampera.
Nasze Maleństwo jest pierwszym naszym kamperem i nie zamieniłabym go na żadne inne.
Może dlatego, że przed kupnem byliśmy na wystawie, obejrzeliśmy niezliczoną liczbę kamperów, ale podobał nam się tylko ten.
Życzę zakupu tego wymarzonego i wielkiej radości z kamperowania.

Pozdrówka. :spoko :spoko

ML - 2009-07-23, 13:35

andreas p napisał/a:
Wiec na poczatek nie inwestuj za wiele.

A z tym też trzeba uważać, bo jeśli nie zainwestujesz za wiele w zakup, to później będziesz inwestował i to olbrzymie kwoty w naprawy i przeróbki. :mrgreen:
Musisz po prostu cierpliwie szukać i bierz pod uwagę to, że okazje są bardzo złudne - lepiej oglądaj przed zakupem w towarzystwie osoby, która użytkuje kampera lub poproś taką osobę, żeby obejrzała twój przyszły nabytek.

Pozdrowienia

darboch - 2009-07-23, 17:01

andreas p napisał/a:
Pierwszy kamper to test czy nadajesz sie do tego. 2 kamper to wiesz czego chcesz ale i tak nie do konca.3 kamper to jestes wlasciwie tam gdzie chciales byc. Wiec na poczatek nie inwestuj za wiele. Pozdrawiam.


...coś w tym jest, człowiek dojrzewa do pewnych spraw...

TIMOT napisał/a:
my kupiliśmy dla siebie - dla całej naszej załogi - po wielu przemyśleniach a i tak w podróżowaniu okazało się, czego nam brakuje. Teraz jesteśmy na etapie zakupu kolejnego - już takiego jakiego chcemy po paru podróżach naszym.


co chcecie zmienić w waszym kolejnym kamperze, czego wam brakowało w poprzednim??

BiG Team napisał/a:
jestem na etapie poszukiwań drugiego bo wydaje mi się, że wiem czego chcę


właśnie...czego oczekujesz od drugiego kamperka??

Rockers napisał/a:
jak już go kupiłem tak rodzinie się spodobało że teraz wszędzie chcą ze mną jeździć


Ja już wiem ,że rodzinka będzie w komplecie a sam to pojade najwyżej na przegląd :wyszczerzony:

ML napisał/a:
A z tym też trzeba uważać, bo jeśli nie zainwestujesz za wiele w zakup, to później będziesz inwestował i to olbrzymie kwoty w naprawy i przeróbki.
Musisz po prostu cierpliwie szukać i bierz pod uwagę to, że okazje są bardzo złudne


Zgadzam sie w 100% z Tobą.

eler1 napisał/a:
wytrwałości w poszukiwaniach mi to zajęło ok 8.miesięcy


my dajemy sobie około roku - tak żeby następne wakacje spędzić już razem z nim

Czy miał ktoś z was styczność z kamperem z instalacją LPG ??
Co myślicie o tym kamperze--> http://www.allegro.pl/ite..._silnik_j5.html ...mam wrażenie, że to autko z duszą :)

marzena - 2009-07-23, 17:06

Kilka slow obroonych :mrgreen:


Koczorka napisal/a:
Po pierwsze kamper służy do jeżdżenia, a nie pływania promami.
Jeżeli już to nastąpi (chyba bardzo rzadko?) to cóż zapłaci się więcej.


Podzcas naszych podrozy jeździmy zarowno drogami bocznymi, autostradami jak i tunelami, promami i platformami, na których przemieszczają się pojazdy. Tak samo cieszy nas jazda po gladkim asfalcie co na plecach promu/platformy.Swoją drogą gdybysmy mieli mozliwosc przetransportowania kampera drogą lotnicza, na pewno byśmy skorzystali. WSZYSTKO JEST DLA LUDZI! :spoko
Wyjazd, o którym wspomnialam to docelowo Szwajcaria. Prom - przeplynięcie przez jez. Bodeńskie. Platforma - tunel sw. Bernarda.


Koczorka napisal/a:


Jeździmy bardzo bocznymi drogami i wjeżdżamy w bardzo ciasne uliczki (kwestia umiejętności kierowcy. Koczor potrafi ). Z parkowaniem nie mamy żadnych problemów


Nie będe się spierać nad waznością swiąt Bozonarodzeniowych od Wielkanoncych. Jest to moja ocena dokonana na podstawie porównania podróżowania po np. Szwajcarii kamperkiem do 5 m i dlugaskiem. Szwajcaria jest panstwem, gdzie ceni się bardzo wlasność prywatną a w związku z tym obowiazują ograniczenia co do miejsc postojowych w miastach:system zoltych/bialych/niebieskich linii. Tzw. stojanki parkingowe są przeznaczone dla pojazdow osobowych ale krótkich. Nasz dlugasek za każdym razem nie miescil się: albo zajmowal 2 stojanki, albo po prostu wystawal /czy to na chodnik zajmując jego spora cześć czy to na część, gdzie odbywa się ruch kolowy/. I nie jest to kwestia umiejętności kierowcy - nie wątpie w zdolności Koczora - w zadnym wypadku!!! Szwajcaria jest gorzysta, ma mnostwo przelęczy i dalismy radę.Ponadto mielismy rownież problem z wjazdem na parking zadaszony. Dlugasek ma wysoką alkowę i niestety - wjazd grozil pozostawieniem jej na miejscu.

Oczywiscie jedni wolą corkę drudzy tesciową. Kazdy ma swoje zdanie, zapewne poparte osobistymi doswiadczeniami.
:spoko

marzena - 2009-07-23, 17:29

Rozważając temat przychodzi mi do glowy pytanie:
JAKI SILNIK WYBRAC?
POJEMNOŚĆ 1.9 CZY 2.5, 2.8 td ITP.
Co radzicie?

mymlon - 2009-07-23, 20:22

TIMOT napisał/a:

Może ktoś powie, że to jest lenistwo z niechęcią do codziennego rozkładania i składania stolika. Fakt! Nie zaprzeczam.

Widzę, że nie tylko mnie lenistwo dopada podczas ścielenia wyrka :-P
A tak z autopsji, czy 2 dorosłych ma szansę się wyspać w alkowie? (autko na bazie starszego Ducato)

GOSIAARCADARKA - 2009-07-23, 21:30

Popieram wszystkie wcześniejsze wypowiedzi. Osobne - na stałe łóżeczko i osobny stolik to są dwie bardzo ważne rzeczy w kamperku. Składanie i rozkładanie łóżka lub stolika jest trochę wkurzające. Warto mieć jedno i drugie i uśmiech przy kawce na twarzy. :lol:
ROBRE - 2009-07-24, 13:55

marzena napisał/a:
Rozważając temat przychodzi mi do glowy pytanie:
JAKI SILNIK WYBRAC?
POJEMNOŚĆ 1.9 CZY 2.5, 2.8 td ITP.
Co radzicie?


zawsze bede uwazal ze im mocniejszy tym lepszy.....i wcale nie trzeba jezdzic 150km/h
wazne zeby wiedziec jadac 90 km/h ze moze duzo wiecej
nie wspomne o podjazdach i wyprzedzaniach.....
zawsze NAJMOCNIEJSZY......no chyba ze sie nie da :szeroki_usmiech ;-)

pirat666 - 2009-07-24, 14:24

Popieram im mocniejszy tym lepiej - zawsze łatwiej i taniej jedzie się wykorzystując tylko 60% mocy niż 90%

my mamy takie już doświadczenia co no naszego 1.9D (bez turbo)
prędkość przelotowa/średnia na trasie/spalanie (l/100km)
85km / 70km / 11,2
80km / 68km / 10,7
70km / 60km / 9,3

jedynym minusem jest to ze wyprzedają mnie TIRy

więc pewnie wolałbym jeździć 2,5TD coby jeździć z ich prędkościami 80-90km/h
no i po górach na pewno lepiej wyrabia

Ale dla nas były ważniejsze inne rzeczy i nie przeszkadza nam taka przelotowa na poziomie 70km/h

pirat666 - 2009-07-26, 22:41

Cytat:
iż ważniejszy jest stan zabudowy kempingowej i sprawność wszystkich urządzeń

właśnie o tym mówiłem he he ... " Ale dla nas były ważniejsze inne rzeczy " ...

Nasze priorytety w kolejności

1. Układ, wygląd wnętrza.
2. Sprawdzenie wszystkiego.
3. Typ silnika.

Ale można to i odwrócić do góry nogami :)

papamila - 2009-09-08, 19:38

darboch napisał/a:
czy silnik nie jest za słaby ??

oczywiście że nie,
cała generacja aut kempingowych o podobnych parametrach turlała się
przez prawie dwie dekady -udowadniając że można,

chris - 2009-09-08, 19:40

Witaj, kampera użytkuję od niedawna. Pierwszy dłuższy wyjazd zaliczyłem właśnie do Skandynawii i moje spostrzeżenie jest takie że moc silnika nie jest specjalnie istotna. Jeździ się tam stosunkowo wolno a kierowcy samochodów osobowych dość życzliwie podchodzą do tych poruszających się wolniej czyli kamperów i ciężarówek. Grzecznie jest czasami zjechać na pobocze żeby dać się wyminąć. Natomiast jadąc po bocznych drogach gdzie ruch jest niewielki moją ulubioną prędkością było 55 km/h. Mogłem wtedy zerknąć od czasu do czasu na widoki po drodze. Także specjalnie bym się tą mocą nie przejmował.
darboch - 2009-09-08, 20:19

Bardziej obawiam sie o podjazdy niz o predkość,
Martwie sie takze o zjazdy a wiec jeszcze temat hamulcow sie kłania...ja w tym roku w Norwegii gdzies w gorach Jotunenheimen mialem problem z hamulcami w osobowce :oops: ...juz zaczely dymić :?

Jakie zdanie macie na temat turbo w aucie ? Czytalem rozne opinie ale chcialbym dowiedziec sie czegos od was.

chris - 2009-09-08, 20:30

Wg. mnie najwyżej powolutku ale wszędzie dojedziesz. Jak się zagrzeją hamulce zrobisz przerwę. Hamulce odpoczną a Ty pooglądzasz widoczki dookoła. To samo przy podjazdach. Projektanci dróg przewidzieli takie sytuacje i zatok parkingowych na takich odcinkach jest sporo. Zresztą nie tylko w Skandynawii ale np. w Alpach. Kamperkiem tam jeszcze nie byłem ale Polonezem z Niewiadówką przejechałem sporo kilometrów. Też nie było problemu tylko postój trzeba było zrobić raz na jakiś czas.
BiG Team - 2009-09-08, 20:36

Do tej pory jeździlem 1,9 TD i problemów z podjazdami i zjazdami nie było, nawet zaskoczyło mnie to, że dość żwawo sobie radzi w górach. Jeśli chodzi o hamulce to też nieźle, trzeba hamować silnkiem i będzie OK. :spoko
roger - 2009-09-09, 16:59

darboch napisał/a:
przy kupnie auta mozna w jakis sposob sprawdzic stan turbosprężarki ?


Pobieżnie niestety :( . Wzrokowo ściągnąć przewód dolotowy do kolektora ssącego i jeśli zobaczysz olej to nie jest różowo bo świadczy to o dużym zużyciu łożysk ślizgowych turbiny, co w konsekwencji może doprowadzić do "zaciągnięcia" oleju silnikowego i rozbiegania silnika= praktycznie destrukcja ;) . Następnie słuchowo podnosząc obroty i słuchając jak głośno "gwiżdże" przy wchodzeniu na obroty jak długo się kręci i jak z obrotów schodzi, ale tu niestety trzeba wiedzieć czego się słucha i czy to co słyszysz jest OK ....HAHAHA wiesz tak czytam i stwierdzam ze cholernie ciężko opisuje się dźwięki ;) to taka trochę rozmowa ze ślepym o kolorach ;) ........ sugeruję zabranie ze sobą mechanika na takie weryfikacje albo podjechanie do warsztatu ;) . Wtedy podłączą manometry i wszystko będzie jasne.
Nie wiem o której generacji silnika myślisz bo jeśli o JTD / HDI etc jak zwał tak zwał bo to to samo to sprawa jeszcze bardziej się komplikuje , oprócz czystej mechaniki masz jeszcze systemy sterujące układem doładowania mieszki podciśnieniowe elektrozawory sterowane RCO i wreszcie odpowiedzialny za wszystko kalkulator sterujący ;)

papamila - 2009-09-14, 19:36

To Ty chcesz kupić, a On chce sprzedać,
pieniądze nie małe ale tylko Ty możesz określić czy się podoba czy nie
czy odpowiada bez reszty czy ciut na siłę
Po to jest to forum abyś był świadom różnic w zabudowach, układzie mebli
mocy silników itp. Alegro i mobile de podpowiada Ci widełki cenowe,
a członkostwo w CT nigdy nie bedzie wykładnikiem stanu auta.
Więc jeśli nie czujesz się na siłach, bierz ze sobą mądrzejszego w temacie i szoruj do potencjalnego zbywcy.
Jeśli Ci pasuje układ, rocznik, cena, to wydaje się interesujące,
pod warunkiem że auto nie ma wad ukrytych- życie :-/

darboch - 2009-09-14, 20:00

papamila napisał/a:
Więc jeśli nie czujesz się na siłach, bierz ze sobą mądrzejszego w temacie i szoruj do potencjalnego zbywcy


Nie czuje sie na silacha wiec pytam i niekiedy pytania moga sie wydac glupie no ale.."nie ma głupich pytan sa tylko głupie odpowiedzi " :mrgreen: skad mam zabrac kogos kto bedzie marnowal swoj czas na to zeby jezdzic za moim kamperem ??

papamila napisał/a:
Jeśli Ci pasuje układ


z układem jest tak ,ze w kazdym pasuje mi cos innego...heheh

Bim - 2009-09-14, 20:09

darboch napisał/a:
z układem jest tak ,ze w kazdym pasuje mi cos innego...heheh

Nie ma idealnego rozwiązania układu wnętrza kamperka do tego sie dochodzi tak jak przy budowie domu pierwszy dla ...... itp
skoncentruj się na tym, żeby był sprawny technicznie :spoko

Decyzji zakupu tego wypatrzonego napewno nie podejmie nikt tylko TY

maszakow - 2009-09-14, 23:54

1. DLa mnie - zawsze silnik 2.5l
2. Turbina poprawia elastyczność jazdy na wyższych obrotach. Moc w tak dużych autach jest potrzebna zawsze. Jeśli się ładnie jeździ i dba o wymianę oleju regularną to nie ma żadnego problemu - pojeździ długo.
3.mój starszy wóz 2.5 TDI (wersja 110 KM) spalał z reguły 8-9 l/100 niezależnie od tego czy był załądowany czy nie, przy jeździe po górach palił więcej, natomiast miał jedną niewątpliwą zaletę - jazda po górach była równa i szybsza. Mając załadowany wóz jechałem równo redukując tylko do 4ki i drapiąc się 80 po niemieckich autostradach. W poprzednim aucie dostawczym miałem silnik 85 KM - fatalnie - czasami nawet trójka nie wystarczała nie mówiąc o tym jak mnie objeżdżały TIRy.
reasumując - Polecam silniki 2.5 z doładowaniem lub bez w Jumper/BOxer/Ducato '98-06.

Witold Cherubin - 2009-11-22, 22:28

marzena napisał/a:
Rozważając temat przychodzi mi do glowy pytanie:
JAKI SILNIK WYBRAC?
POJEMNOŚĆ 1.9 CZY 2.5, 2.8 td ITP.
Co radzicie?

Moje doświadczenie wskazuje, że istotne są cztery parametry: ciężar kamperka, moc silnika, moment obrotowy i zużycie paliwa, a to wiąże się na ogół z pojemnością silnika i jego konstrukcją. Przy ciężarze kampera rzędu 3,5 t może się okazać, że silnik 1,9 l "widzi" wzniesienia dużo wcześniej niż kierowca. Ja wybrałem silnik 2,3 JTD (110 KM) i przy wadze kampera 3,5 t mogę jechać na autostradzie nawet 130 km/h, ale zwykle jeżdżę 110, na zwykłych drogach jeżdżę 80-90 km/h, a po górach nie czuję się zawalidrogą - jeżdżę z taką prędkością jak inne cięższe wozy. Zużycie paliwa średnio ok. 10 l/100 km też wydaje mi się przyzwoite. Ale jak ze wszystkim to jest kwestia indywidualnych upodobań, nadmiar mocy zawsze jest fajny, ale to niestety kosztuje, bo zużycie paliwa jest jednak większe w dużych silnikach.
Pozdrawiam :spoko

Yans - 2009-11-23, 21:28

Witold Cherubin napisał/a:
Ale jak ze wszystkim to jest kwestia indywidualnych upodobań, nadmiar mocy zawsze jest fajny, ale to niestety kosztuje,

Moim zdaniem koszty to główny czynnik decydujący przy większości wyborów. W przedziale cenowym "niższego pułapu "mamy do czynienia z silnikami 1,9 lub 2,5 litra...Luksusem staje się wtedy turbina. Jeżdziłem 2,3 JTD dostawczym . Posiada miły ciąg. To prawda. Tylko ,kolego znajdż mi campiórka do 30 tyś. z takim silniczkiem... :gwm :gwm :gwm :gwm Nam pozostaje się bujać z rozpędu... :bigok

Andrzej 73 - 2009-11-23, 22:27

Witam ,

1) Szczelność zabudowy
2) Bezwypadkowy (co ma związek z 1)
3) Jak najmniejszy przebieg :wyszczerzony: (stan licznika)
4) Pojemność i moc (sugeruję min. 2,5 i ok 100KM)
5) Rocznik
6) Stosunek ceny do stanu technicznego ( Sprawdzić na stacji diagnostycznej)
7) Układ w zabudowie ( nawet jak nie będzie optymalny można z tym żyć , jak to było napisane w innych postach ....przy drugim kamperku wie się czego się chce )
8) Długość kamperka ( ja mam rodzinkę 4os. - 2+2 i od razu braliśmy pod uwagę min. 6,5m. , mam 6,80m.)
9) Wyposażenie np. Klima , solar, itp.
10) Ilość poprzednich właścicieli.

To chyba najistotniejsze cechy którymi kieruję się przy zakupie Kamperka



Pozdrawiam :spoko

kaimar - 2009-11-23, 23:45

Andrzej 73 napisał/a:
1) Szczelność zabudowy
2) Bezwypadkowy (co ma związek z 1)


Uważam, że dobrze naprawiony kamper często jest szczelniejszy od nowego - jakość montażu nowych kamperów w zakresie uszczelnień, kitów itp jest często fatalna i w wyrobach niemieckich też.
Oczywiście nie dotyczy to uszkodzeń naprawionych u "rzeźnika" przed sprzedażą przez handlarza oraz po dużych wypadkach gdzie buda dosłownie sie rozłazi.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group