| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Prawo i przepisy - Porownanie podejscia do przepisow
KECZER - 2009-11-16, 13:31 Temat postu: Porownanie podejscia do przepisow Witam
na stronie klubu rosyjskich „Camperomaniakow”
http://www.avtotravel.com...ic/Default.aspx
znalazlem takie „zastrzezenia” dotyczace podrozowania po Europie.
Ciekawy jestem czy to rosyjska bojaźń przed Europa, czy rzeczywiscie spotykaliscie takie obostrzenia dotyczace camperow
I tak:
1.W Finlandii campery jezeli nie maja ABS to powinny miec naklejke ograniczenia predkosci 80km/h, dla pozostalych naklejka 100km/h
2.We Włoszech obowiazkowo oznaczenie ze pojazd jest nie wymiarowy, jezeli z tylu wisza rowery na bagazniku, i znak metalowy a nie kartonowy.
Dodatkowo dla camperow obowiazkowa naklejka 80km/h.
3.W Hiszpanii obowiazkowo oznaczenie ze pojazd jest nie wymiarowy, jezeli z tylu wisza rowery na bagazniku i znak moze byc kartonowy.
4.W Niemczech jezeli kamper ponad 3,5t DMC, to parkujac na poboczu drogi noca musi miec wlaczone swiatla gabarytowe
5.W Polsce obwiazkowe jest posiadanie gasnicy nie mniej niz 2 kg w kamperze.
I Co wy na to????
prawde pisza nasi rosyjscy koledzy czy nie???
pozdrawiam
Grzegorz
chris - 2009-11-16, 14:05
We Włoszech trzeba mieć tablicę odblaskową jeżeli na bagażniku wiszą rowery. Trzeba ją też mieć na bagażniku rowerowym nawet jeżeli rowery tam nie wiszą a taki bagażnik jest zamontowany.
gino - 2009-11-18, 12:04
| Adi napisał/a: | | Zastanawiam się co niewymiarowego jest w camperach - przecież nie przekraczają dozwolonych gabarytow. Trochę po Finlandii jeździłem i nic takiego na campiorach nie widziałem a camperów tam masa |
no przeciez CHRIS powyzej napisal co moze byc ponad wymiarowe...
seryjny camper, przechodzacy fabryczna homlogacje..nie ma bagaznika np na rowery..czy skuter...
i jesli takowy zamontujesz, musi to byc odpowiednio w/g przepisow-oznakowane...
czy w Finlandii jak maj platforme na skuter....nie maja do niej przymocowanego oswietlenia..i tablicy rejestracyjnej... mimo ze maja swoje oswietlenie na camperku...:?:
to jest wlasnie oznakowanie ponad-gabarytowych elementow camperka..
gino - 2009-11-18, 14:14
| Adi napisał/a: | | gino napisał/a: | | maja do niej przymocowanego oswietlenia..i tablicy rejestracyjnej... mimo ze maja swoje oswietlenie na camperku...:?: | mają bo zasłania oświetlenie a nie bo jest ponadgabaryt. |
ADIku..bardzo prosze,czytaj ze zrozumieniem posty......
zaslaniaja oswietlenie bo wlasnie sa..ponadgabarytem... gdyby platforma nie wystawala ponad fabryczny gabaryt autka..nie zaslanialaby swiatel...dla mnie to LOGICZNE...
co do bagaznika na dachu...
dziwnie rozumujesz..i dziwne dajesz porownania..
trudno...aby ktos zblizyl sie zderzakiem..do dachu..a chyba po to jest dodatkowe oswietlenie..aby okeslic dlugosc i szerokosc autka../wydluzonego ponad fabryczne oznaczenie/oswietlenie/
moze z tego samego powodu..FABRYCZNE lampy przednie i tylne sa.... z tylu i z przodu.. a nie na dachu..
co do finlandii..to ty podales przyklad finlandii a nie ja ..wiec...co do tego ma odpowiedz CHRISA...
ja odpowiedzialem na Twoje pytanie ''Zastanawiam się co niewymiarowego jest w camperach - przecież nie przekraczają dozwolonych gabarytow'' i podpowiedzialem ze chris..napisal o co chodzi powyzej...
a ja to teraz rozpisalem niemal jak w szkole...
i na koniec..jesli w finlandi przepisy nie wymagaja oswietlenia, badz innego oznaczenia bagaznikow...to znaczy ze kierowcy camperow,nie musza tego robic..ale..tu prosba,ta sama co powyzej..CZYTAJ CALE POSTY I ZE ZROZUMEINIEM.nikt..ani ja ani moi poprzednicy tego nie napisali,ze w FINLANDII jest taki przepis.....ale..jesli swiatla i rejestracje fabrycznie zamontowane zostalyby zasloniete, i nie byloby dodatkowego oswietlenia..mandat bys dostal...
dodam ze wszelkie ''odstajace'' dodatki przkraczaja FABRYCZNE GABARYTY sa PONAD-GABARYTEM
w roznych krajach, rozne sa przpisy, dotyczace oznakowania ich...
jedno jest pewne..swiatla i rejstracje z tylu i przodu MUSZA BYC WIDOCZNE....
na dachu nie musza
gino - 2009-11-18, 14:22
| Adi napisał/a: | No widzisz - taki głupi nie nieinteligentny jestem, że rozumiem dopiero za 2gim razem.
Bardzo dziękuję za klarowne wyjaśnienie. |
ale nikt nie mowi ze jestes glupi...tylko ze czytasz....za szybko...
pozdrawiam Cie serdecznie..
KECZER - 2009-11-18, 14:54
Koledzy fajnie sie rozwija dyskusja, ale jakos nie znajduje odnosnikow do znalezionych na rosyjskim forum obostrzen co do jazd po roznych krajach naszego starego kontynentu
prosze o powrot do moich pytan z pierwszego postu
zupelnie niezlosliwy Grzegorz
@ndrzej - 2009-11-18, 15:53
Przepisy przepisami, a życie życiem!
Szczerze mówiąc nie spotkałem nikogo, kto miałby problemy z policją na Zachodzie z w/w powodów. Poza Hiszpanią byłem we wszystkich wymienionych tu państwach (we Włoszech wielokrotnie) i pies z kulawą nogą nie interesował się mną ani moim kamperem. Na kilkadziesiąt tysięcy przejechanych na Zachodzie kilometrów kontrolowany byłem przez policję jeden jedyny raz, w Monte Carlo, a i to prawdopodobnie tylko dlatego, że w tym czasie gościło tam wiele osobistości tego świata (zakończenie regat królewskich), a wjazd kamperem do centrum miasta był, delikatnie mówiąc, nie najlepszym pomysłem.
Ale może ktoś z was ma jakieś złe doświadczenia w tym względzie???
chris - 2009-11-18, 17:16
Napisałem o Włoszech nie bez powodu. W Sienie staliśmy na ogólnodostępnym parkingu. Raz na 2 dni podjeżdżaliśmy do camperparku zrobić serwis. Jakieś 1500 metrów. Rowery w tym czasie zostawały tam przymocowane do latarni. Jakoś mi się zapomniało żeby tą tablicę odblaskową przyczepić do samego bagażnika. No i bodajże podczas drugiego takiego wyjazdu zatrzymała nas policja. Powód. Brak tej tablicy na bagażniku. Jako że była to już droga powrotna z camperparku i do przejechania pozostało mi pareset metrów próbowałem wytłumaczyć że już nie ma po co jej montować. Panowie policjanci byli bardzo mili ale bardzo stanowczy. Mandatu nie dostałem ale tablicę przymocowałem. Podobne odczucie miałem kiedy w Niemczech podróżowałem z przyczepą po autostradzie 100 km/h. Ze 3 razy policja pogroziła mi palcem. Nie wiedziałem o co chodzi. Przecież wszyscy jadą 100-ką. Za 4-tym zobaczyłem napis "follow me" przede mną. Po zjechaniu na parking wytłumaczyli że jak się chce jechać setką to trzeba mieć specjalną naklejkę. Powiedzieli też jak ją uzyskać. Pożyczyliśmy sobie miłego dnia i odjechaliśmy. Też obyło się bez mandatu. Także na pobłażliwość w łamaniu przepisów bym nie liczył. Na wyrozumiałość jak najbardziej.
@ndrzej - 2009-11-19, 10:59 Temat postu: Re: Porownanie podejscia do przepisow
| Grzegorz Fis napisał/a: | We Włoszech obowiazkowo oznaczenie ze pojazd jest nie wymiarowy, jezeli z tylu wisza rowery na bagazniku, i znak metalowy a nie kartonowy.
Dodatkowo dla camperow obowiazkowa naklejka 80km/h. |
Pytanie do Chrisa:
Czy podczas policyjnej kontroli we Włoszech miałeś na kamperze naklejkę 80km/godz, a na bagażniku znak metalowy a nie kartonowy???
Jeśli chodzi o mnie, nie mam takiej naklejki, jeżdżę autostradami z prędkością powyżej 100km/godz., przejechałem Włochy wzdłuż i wszerz z rowerami (z plastikowym znakiem) i bez - nie mając żadnego oznakowania
Ale może po prostu miałem szczęście...
chris - 2009-11-19, 12:03
Miałem znak metalowy firmy Fiamma. Na dole są nawet jakieś oznaczenia z certyfikatem. Naklejki 80 km/h nie miałem i nie zauważyłem żeby miały ją inne kampery. Po autostradzie jechałem 100 km/h i często spotykało się tam policję. Nikt uwagi mi nie zwracał że jadę za szybko. Więc chyba takiego wymogu nie ma.
@ndrzej - 2009-11-19, 20:51
Dzięki za odpowiedź
Osobiście staram się przestrzegać przepisów, ale nie zawsze chce mi się zagłębiać w szczegółowe przepisy krajów do których akurat jadę. Zresztą moje kontakty z zagraniczną policją były naprawdę sporadyczne i ograniczały się raczej do uzyskiwania interesujących mnie informacji.
Wydaje mi się, że charakterystyczne jest to, co powiedziała mi pewna Polka mieszkająca od lat we Włoszech. Tamtejsza policja rzadko kontroluje obcokrajowców, bo nie chce się im z nimi dyskutować...
Andrzej 73 - 2009-11-19, 22:25
| @ndrzej napisał/a: | | Tamtejsza policja rzadko kontroluje obcokrajowców, bo nie chce się im z nimi dyskutować... |
Witam ,
Dokładnie tak jest , bo słabo mówią po angielsku , a po niemiecku to prawie nic.
Za to w Serbii policjanci prawie nic nie mówią tylko zabierają dokumenty i czekają , aż zapłaci się jak najwyższy haracz.
Po wykupieniu swoich dokumentów ładnie salutują i można jechać dalej.
Pozdrawiam
@ndrzej - 2009-11-19, 22:32
| Andrzej 73 napisał/a: | | Za to w Serbii... |
Nie wybieram się
wbobowski - 2009-11-19, 22:55
Objechałem Włochy bez nalepek 80 km/h i bez tablicy mimo zamontowanego bagażnika rowerowego (tablica była w szafie ubraniowej, bo nawet nie wiedziałęm, że potrzebna jak nie ma rowerów). Widziałem policję, która mnie nie zaczepiała. Po autostradach jeździłem ponad 100 km/h. Może po prostu miałem szczęście... jak co drugi...hihihi
kimtop - 2009-11-20, 20:48
A ja odnosze wrażenie ,że skoro w Polsce taki przepis nie obowiązuje (chodzi mi o te tablice),to Polaka we Włoszech też nie obowiązuje
IAAN - 2009-11-24, 21:38
a która tablica na bagaznik rowerowy lepsza
1
http://sklep.campotur.pl/...0452,474,0.html
czy 2
http://sklep.campotur.pl/...5307,474,0.html
ta 1 trochę tandetna ta druga trochę lepsza czy istnieje jakiś przepis okreslający szerokośc pasków odblaskowych na takiej tablicy posiadam tasmę odblaskową i chciałbym sam wykonac taką tablice ale czy taka tasma się nadaje
,choc z drugiej strony auto zarejestrowane w polsce podleg polskim przepisom czy cos mówią one o konieczności posiadania takiej tablicy na otwartym bądz zamknietym bagazniku rowerowym
wbobowski - 2009-11-24, 21:48
Jeśli chodzi o tablice... nie pamiętam, gdzie to czytałem... ale ilość pasów zależy od kraju, w którym one obowiązują. Tyle, że nie pamiętam, w którym która tablica.
Ahmed - 2009-11-24, 22:05
| wbobowski napisał/a: | | Jeśli chodzi o tablice... nie pamiętam, gdzie to czytałem... ale ilość pasów zależy od kraju, w którym one obowiązują. Tyle, że nie pamiętam, w którym która tablica. |
To samo jest z pasami dla pieszych i z paskami na zwierzaczku o nazwie ,, Zebra "
SlawekEwa - 2009-11-24, 22:17
| wbobowski napisał/a: | | yle, że nie pamiętam, w którym która tablica. |
Ta pierwsza obowiązuje w Hiszpanii, druga w Italii.
SlawekEwa - 2009-11-24, 22:20
| Irek napisał/a: | | auto zarejestrowane w polsce podleg polskim przepisom czy cos mówią one o konieczności posiadania takiej tablicy na otwartym bądz zamknietym bagazniku rowerowym |
Obowiązują Cię przepisy kraju w którym aktualnie będziesz jeżdził autem
KOCZOR - 2009-11-25, 01:43
| wbobowski napisał/a: | | ale ilość pasów zależy od kraju, w którym one obowiązują. Tyle, że nie pamiętam, w którym która tablica. |
Albo zmęczenie (moje oczywiście), albo muszę wybrać się do jakiegoś dobrego optyka, ponieważ przyglądam się tym tablicom.... liczę paski i ...... na obydwu widzę tyle samo... a różnią się odblaskowymi klipsami...
Czy to jakaś zagwozdka
Ahmed - 2009-11-25, 08:21
A to jest tablica obowiązująca w Japonii :
Frowyz - 2009-11-25, 09:40
| kimtop napisał/a: | | A ja odnosze wrażenie ,że skoro w Polsce taki przepis nie obowiązuje (chodzi mi o te tablice),to Polaka we Włoszech też nie obowiązuje |
No idąc dalej tym tokiem rozumowania można po Wielkiej Brytanii jeździć prawą stroną...
Zawsze obowiązują przepisy kraju po którym podróżujesz i obejmują one również wyposażenie pojazdu. Dlatego warto przed wyjazdem sprawdzić co jest potrzebne, żeby potem nie kłócić się z policją. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego stosowania.
Arturo - 2009-11-25, 10:14
| KOCZOR napisał/a: | | Albo zmęczenie (moje oczywiście), albo muszę wybrać się do jakiegoś dobrego optyka, ponieważ przyglądam się tym tablicom.... liczę paski i ...... na obydwu widzę tyle samo... a różnią się odblaskowymi klipsami... |
myślę że miałeś na myśli okulistę, nie optyka
ale ta wizyta nie jest ci potrzebna, widzisz dobrze, na obu jest tyle samo pasków
Ahmed - 2009-11-25, 10:47
| Frowyz napisał/a: | | Zawsze obowiązują przepisy kraju po którym podróżujesz i obejmują one również wyposażenie pojazdu. |
To ne je tak Pane , Konwencja wiedeńska się kłania
Aspekty praktyczne działania Konwencji [edytuj]
Jednym z praktycznym aspektów tej konwencji jest to, że policja drogowa nie ma prawa nakładania mandatu na kierowców samochodów zagranicznych, wyposażonych zgodnie z wykazem wynikającym z rodzimego prawa o ruchu drogowym, ale niewystarczająco z punktu widzenia kraju, przez który przejeżdżają. W szczególności na przykład policja niemiecka nie może w Niemczech karać polskich kierowców za brak lub nieodpowiednio wyposażoną apteczkę samochodową (w Polsce jest ona zalecana, ale nieobowiązkowa, natomiast pojazdy zarejestrowane w Niemczech muszą ją mieć i to wyposażoną w ściśle określone środki medyczne), a polska policja w Polsce - kierowców niemieckich za brak gaśnicy, która w Niemczech nie jest obowiązkowa.
http://pl.wikipedia.org/w..._ruchu_drogowym
Arturo - 2009-11-25, 11:16
A jak się konwencja ma do obowiązku posiadania np. kamizelek odblaskowych w aucie?
bo z tego co często pojawiało się w prasie to chyba np. policja w Austrii kontrolowała ich posiadanie u polskich kierowców, mimo że u nas obowiązkowe nie są
Ahmed - 2009-11-25, 11:21
No właśnie , bardzo dobre pytanie , w/g Konwencji - nie trzeba ale jest małe ale ....
Austriacy uważają , że kamizelka nie jest wyposażeniem samochodu ,tylko ubiorem / wyposażeniem / kierowcy ... więc lepiej mieć tę kamizelkę
Andrzej 73 - 2009-11-25, 11:30
Witam,
OSKP napisał :
To ne je tak Pane , Konwencja wiedeńska się kłania
W Serbii policja Konwencję Wiedeńską ma głęboko w du...ie.
I co , jaki wniosek? - to proste nie jechać do tego kraju.
Pozdrawiam
Frowyz - 2009-11-25, 12:01
Ja bym uważał z tą Konwencją Wiedeńską. Po pierwsze jest to tylko konwencja czyli spis zaleceń. Po drugie: znajduje się w niej zapis, że państwa ratyfikujące mogą w swoim prawodawstwie stosować inne zapisy jeżeli uznają, że wpłynie to w sposób znaczący na bezpieczeństwo ruchu. I po trzecie: jest tam zapis, że państwo ratyfikujące może nie karać to znaczy się, że kara za wykroczenie nie jest obligatoryjna ale wcale nie znaczy, że policja danego kraju nie może takiej kary nałożyć. Żeby nie było wątpliwości może ale nie musi. Z moich doświadczeń na drogach europy (również byłej Jugosławii) wychodzi, że jak człowiek jest uśmiechnięty i nie krzyczy to w 90% przypadków kończy się na pouczeniu.
Ahmed - 2009-11-25, 12:22
Do poczytania :
http://polskalokalna.pl/n...mandatu,1068777
Pozdrawiam
Arturo - 2009-11-26, 10:05
A czy czasem w Anglii czasem nie jest na tyle liberalne podejście do przepisów, że można nawet zarejestrować auto z kierownicą po lewej stronie?
Tadeusz - 2009-11-26, 11:42
| Arturo napisał/a: | | A czy czasem w Anglii czasem nie jest na tyle liberalne podejście do przepisów, że można nawet zarejestrować auto z kierownicą po lewej stronie? |
Rzeczywiście, podejście jest liberalne. Przykładem jest m.in. brak wymogu aby na jednej osi opony miały taki sam bieżnik.
kazbar - 2009-11-26, 13:00
| Tadeusz napisał/a: | | Arturo napisał/a: | | A czy czasem w Anglii czasem nie jest na tyle liberalne podejście do przepisów, że można nawet zarejestrować auto z kierownicą po lewej stronie? |
Rzeczywiście, podejście jest liberalne. Przykładem jest m.in. brak wymogu aby na jednej osi opony miały taki sam bieżnik. |
Jak również to, że np. przyczepy kempingowe nie wymagają rejestracji i obowiązkowego ubezpieczenia. Anglicy uważają, że przyczepa nie stanowi osobnego pojadzdu lecz jest częścią samochodu, który ją ciągnie. I słusznie. Samą przyczepą wszak poruszać po drodze się nie da (no chyba, że "Polak potrafi" )
chris - 2009-11-26, 13:25
Da się.
http://www.youtube.com/watch?v=73nQepxPQ8A
kazbar - 2009-11-26, 13:32
To już nie jest przyczepa. To kamper
Jarosław69 - 2009-11-26, 14:14
W środu tak warczała truma?
Jarosław69 - 2009-11-26, 14:15
Wydawało mi się ,że te piecyki są nieco cichsze............
AMIGO - 2009-12-26, 23:21
Wesoło ale i bardzo pouczająco. Dzięki temu tematowi moje ostatnie oko otworzyło się na kilka spraw (bardzo ważnych w niedalekiej przyszłości). Tak trzymać!!!
|
|