| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Sprzęt turystyczny i akcesoria - Co wozić z tyłu - rowery, skuter; a może...
Kazik II - 2007-05-31, 23:27 Temat postu: Co wozić z tyłu - rowery, skuter; a może... Wiadomo że pewną wadą kampera jest uwiązanie na miejscu dłuższego postoju - po to wozi się rowery lub inne doraźne środki lokomocji jak skuter lub coś w tym rodzaju. Rowerek owszem ale kiedy przyjdzie dymać przy 35 st. po śródziemnomorskich miasteczkach góra-dół-góra to najwytwarlszym może mina zmięknąć, nie mówiąc już o grymaszącej kobicie. Skuterek - owszem ale: trzeba mieć rampę, wydać na motor co najmniej 3500 złociszy, płacić za to OC i jeszcze wkładać ten garnek na głowę (nienawidzę!! ).
Pomyślałem sobie że można tak zastosować złoty środek i kupić takie doczepiane motorki do rowerów. Same zalety: wagi wiele nie przybędzie, więc rowery nadal można wozić na zwykłym wieszaku rowerowym z tyłu, rejestrować tego nie trzeba, tam gdzie nie można jeździć pojazdami silnikowymi po prostu gasimy motorek i dalej pedałujemy jak zwykłym rowerkiem. Wracając nocą na kemping nie robimy rabanu.
Czy ktoś z Was używał takiego wynalazku i mógłby coś doradzić na ten temat?
antwad - 2007-06-01, 07:29
Moze być jeszcze rower z elektrycznym silniczkiem. Z tego co wiem, to takiego pojazdu używa Marek.
Marku, podziel się proszę doświadczeniami z użytkowania takiego wynalazku.
Marek - 2007-06-01, 08:42
Piszę 15 minut przed wyjazdem na Węgry. Więc krótko kupiłem oryginalnego "Chińczyka" za 1800,00 wypasionego z lampką, pojemnikiem na zakupy i pojemnikiem na kask z tyłu nad bagaznikiem o wadze około 45 kg z akumulatorami. Akumulatory mozna odłączyć i przewozić w camperze. Czas ładowania akumulatorów około 9 gadzin. Na pierwszym naładowanym akumulatorze przejechałem po płaskim i na drogach ziemnych około 63 km w tym pedałowanie około 18 km. Niestety nie zabieram na Węgry gdyż okazało się że mam problem z zamontowaniem na bagażniku minimum 2 punktowo na górze gdyż łapki trzymające rower mam za krótkie i nie mam pewności czy na naszych wyboistych drogach na pojedynczym chwytaku utrzyma ciężar około 30 kg.(rower typu damka) Oczywiście mogłem to sprawdzić wcześniej, ale nie chciało mi się przymierzać cały ciężar (rower i akumulator) jeździłem i rozladowywałem akumulator i jak ładowałem wczoraj to okazało sie D...pa. Problem w zsadzie jest jeden Chińczyki , aby utrzymać cenę dały najtańsze akumulatory takie że trzeba jeździć aż do rozładowania bo doładowywane tracą pamięć w zakresie pojemności baterii. Ocena rower się sprawdza zgodnie z moimi założeniami zwiedza sie okolice z prędkością do 25 km.
Cześć Marek
EwaMarek - 2007-06-02, 19:22
cena zaporowa!!! tych elektryków
macie może namiary na te silniczki do rowerków , cena?
ja w zeszłym roku oglądałem taki rower elektryczny, fajny jest ale ciężki i 2 szt na bagażnik to chyba za dużo.
wole spalinowy silnik.
antwad - 2007-06-02, 20:53
Silniczki spalinowe do rowerów - np tutaj:
http://www.silnikirowerowe.pl/index.php
eeik - 2007-06-05, 11:19
Antwad
super ten silniczek.
Czy ktos to użytkuje juz
Bardzo mi się podoba turystyka rowerowa w tym wydaniu .
a jaka cena tego ustrojstwa.
eler1 - 2007-06-30, 21:38
a ja w tym tygodniu kupiłem używkę z silnikiem sachs tylko bzyka cichutko waga 30kg na łożyskach lekko chodzi nawet bez silnika i cena 1000zł
pp - 2007-06-30, 22:12
no i jest co oblewać!
JaWa - 2007-07-01, 15:01
Dzwoniłem do wytwórcy, cena - 1 000 zł.
Robin - 2007-11-16, 12:15
Dałbym wiele za to,żeby Cię zobaczyć JaWa na rowerze bez silniczka. A może pomyślisz o czymś takim.....
Jak będziesz miał dość jazdy to schowasz rower do torby (waga brutto 11 kg) i "złapiesz okazję".
Pozdrawiam - Robin
Jerzy - 2007-11-16, 12:43
Takie, jak wyżej "leleputki" wożone są też na jachtach...
Tadeusz - 2007-11-16, 13:04
Na pokładach jachtów wozi się nawet całkiem duże rowery.Na zdjęciu jest składak,ale ja wożę także górala.
Robin - 2007-11-16, 13:11
Jeżeli w-g Was Panowie, rowery - ZDOBIĄ- nasze kampery i wasze jachty - to nie ma sprawy.
Tadeusz - 2007-11-16, 13:52
Rowery na jachtach i kamperach to wyłacznie względy praktyczne!!! Ozdobą dla kamperów i jachtów są nasze żony.I my sami!!! :-D
Serdeczne pozdrowienia dla Robina.
Jerzy - 2007-11-16, 15:03
| Robin napisał/a: | | [...]nasze kampery i wasze jachty[...] |
Robin, jak to rozumieć? Kto to są Wy, a kto My? ...gips jedzie na najbliższe spotkanie!
Robin - 2007-11-16, 15:17
WY - tzn. posiadacze jachtów a My - to posiadacze kamperow. Wy przewozicie na jachtach rowery a my staramy się przewozic rowery w garażach kamperów.
Pozdrawiam Cię serdecznie - Robin
eler1 - 2007-11-16, 16:27
| Robin napisał/a: | | staramy się przewozic rowery w garażach kamperów. | tylko trzeba mnieć ten bagażnik
Jerzy - 2007-11-16, 17:17
| eler1 napisał/a: | | tylko trzeba mnieć ten bagażnik |
W następnym będziesz miał!
ROBRE - 2009-04-20, 19:44
ja tam moze nie powinienem mowic... ale bylo ze przewoza w garazach....;-)))
w garazach ... nie na jakichs tam bagaznikach ;-))
pozdrawiam ;-)))))
ps. ja w moim to sobie moge co najwyzej garaz napisac na bagazniku
(jak go sobie nareszcie kupie;)
Jary70 - 2013-07-16, 10:15
W Świdniku powstaje bardzo ciekawy projekt pojazdu dla nas:
http://www.jezdzak.pl
Pozdrowionka
donald - 2013-07-16, 10:30
Fajny pomysł. Ale tylko na twarde podłoże ....po leśnym kempingu czy ścieżcze to raczej tego nie widze.. .no i ciekawy jestem ceny
wbobowski - 2013-07-16, 10:35
| donald napisał/a: | | no i ciekawy jestem ceny |
Zadałem to pytanie projektantowi i ... czekam na odpowiedź.
Jary70 - 2013-07-16, 10:42
z dyskusji na forum wynika że cenią na 3000, nie wiem z jaką ramą?
Cyryl - 2013-07-16, 10:46
| Jary70 napisał/a: | | z dyskusji na forum wynika że cenią na 3000, nie wiem z jaką ramą? |
taniej będzie na tylnym bagażniku wozić dwóch drobnych Chińczyków i lektykę.
Jary70 - 2013-07-16, 11:42
| Cyryl napisał/a: | | Jary70 napisał/a: | | z dyskusji na forum wynika że cenią na 3000, nie wiem z jaką ramą? |
taniej będzie na tylnym bagażniku wozić dwóch drobnych Chińczyków i lektykę. |
Chińczycy już w cenie, raczej Hindusów lub Tajów. Ale na żonkę mogą mrugać.
donald - 2013-07-16, 13:24
| Jary70 napisał/a: | | Ale na żonkę mogą mrugać. | oj co tam.. sami zaczną, potem niech sie sami bronią.. a za 3000 to wolal bym juz wozić sachsa madassa, albo honde monkey... a nawet dwa gazelle z silnikami ostatecznie
|
|