Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Nadwozia kempingowe i zabudowy - Śnieg na dachu w roku Pańskim 2010 !

Jarosław69 - 2010-02-15, 16:16
Temat postu: Śnieg na dachu w roku Pańskim 2010 !
W tym roku aura nie szczędziła na opadach śnieżku.
Nazbierało się tego sporo(w centymetrach i zapewne kilogramach).
Sprawdzał ktoś może ile sie "wygły" dachy motochatek?
W latach wcześniejszych mój kolega stawiał na zimę taki spec-stempel i spał spokojnie.Tyle ,że była to stara ppa Hobby.Dziś tego "chyba" już nikt nie robi.
Jak zacznie topnieć to będzie się działo-ważyło.............ile?
Zna ktoś przelicznik ile może ważyć taki stopniałek z np 40-to centymetrowej warstwy śniegu na metr kwadratowy?

:bajer

roger - 2010-02-15, 16:23

Metr sześcienny śniegu może ważyć od 100kg dla świeżego puchu śnieżnego przy wysokim mrozie do nawet 800 kg gdy śnieg jest mokry i zlodowaciały. W praktyce można przyjąć że pokrywa 40-50cm śniegu to obciążenie rzędu 250kg na metr kwadratowy ... ;)
StasioiJola - 2010-02-15, 17:32

Adasiu -lepiej zebysmy tego nie doswiadczyli na własnych łepetynach- lepiej zawczasu sople strącic - gorzej z rynnami, u mnie lód wyrósł nad rynne ze 20cm- sam nie wiem jak go usunąć :gwm :gwm :spoko
Tadeusz - 2010-02-15, 17:35

StasioiJola napisał/a:
Adasiu -lepiej zebysmy tego nie doswiadczyli na własnych łepetynach- lepiej zawczasu sople strącic - gorzej z rynnami, u mnie lód wyrósł nad rynne ze 20cm- sam nie wiem jak go usunąć :gwm :gwm :spoko


Stasiu, to żaden problem. Sam spadnie. :wyszczerzony: Razem z rynną. :diabelski_usmiech

StasioiJola - 2010-02-15, 17:42

Tadziu- nie strasz!! :szeroki_usmiech Bo będzie pare zlocików mniej jak mi przyjdzie załozyć nowe rynny!!! :haha: :spoko
Jarosław69 - 2010-02-15, 18:20

Przeważnie producenci kamperów dopuszczają obciążenie dachów od 70 do 100 kilogramów na całości dachu( a jest to parę metrów kwadratowych).
Zakładając pewien margines na naciski zmienne w ruchu plus zakładka fabryczna to dla stojących nieruszanych pojazdów może stać się.......tu każdy wpisze swój dramatyczny scenariusz.
Ja swoje cacucho zimą odśnieżałem.Jak nie w czasie jazdy to w czasie dłuższego postoju.
Idzie ocieplenie....więc może szczoteczką go,szczoteczką............
tak profilaktycznie.
:idea

BiG Team - 2010-02-15, 19:18

Jarosław69 napisał/a:
Zakładając pewien margines na naciski zmienne w ruchu plus zakładka fabryczna to dla stojących nieruszanych pojazdów może stać się.....

przekroczy DMC :?: :haha:

Jarosław69 - 2010-02-15, 19:20

BiG Team napisał/a:
Jarosław69 napisał/a:
Zakładając pewien margines na naciski zmienne w ruchu plus zakładka fabryczna to dla stojących nieruszanych pojazdów może stać się.....

przekroczy DMC :?: :haha:


To jest myśl.......... :haha:

Jarosław69 - 2010-02-15, 19:22

A temat dotyczy szczególnie Karpacza więc ja bym się :diabelski_usmiech tak nie cieszył........
BiG Team - 2010-02-15, 19:23

W Karpaczu nie ma śniegu :haha:
TomekW - 2010-02-15, 19:49

Ted69 napisał/a:
Metr szescienny wody wazy tone. Mozna przyjac ze metr szescienny sniegu - to ok 50% wody i 50% powietrza (srednio). Czyli metr szescienny sniegu bedzie wazyl ok 500 kg - a warstwa o polowa nizsza czyli 50 cm - ok 250 kg.

Niezupełnie. Norma PN-80/B-02010/Az1 określa średni ciężar śniegu na 2,45 kN/m3, czyli ok. 249,7 kg/m3. Oczywiście rzeczywisty ciężar zależy od rodzaju śniegu:
- śnieg świeży: 1,0 kN/m3
- śnieg osiadły (kilka godzin lub dni po opadach): 2,0 kN/m3
- śnieg stary (kilka tygodni lub miesięcy po opadach): 2,5-3,2 kN/m3
- śnieg mokry: 4,0 kN/m3
- lód: 9,0 kN/m3.

Aulos - 2010-02-15, 20:09

Chciał - nie chciał, trzeba wdrapać się na kamperka i...
andreas p - 2010-02-15, 20:43

Ja to robie regularnie i spie spokojnie :haha: :haha: :haha:
jacek stec - 2010-02-15, 20:53

Na fabrycznym wyposażeniu Burstnera z 2005 roku jest specjalna podpórka dachu na zimę,w moim z 1991r nie ma i nie jest potrzebna
Andrzej 73 - 2010-02-15, 20:59

jacek stec napisał/a:
w moim z 1991r nie ma i nie jest potrzebna


Bo kamperek stoi pod wiatką ?

:spoko

roger - 2010-02-15, 21:01

Wniosek jest prosty kupować tylko kamperki zakopiańskie ze strzelistymi wysokimi dachami śnieg zejdzie sam .... ;) i tradycja będzie kultywowana ...
jacek stec - 2010-02-15, 21:05

To prawda stoi pod wiatą-ale konstrukcja dachu umożliwia chodzenie po nim na całej powierzchni ,na jakiś zawodach jeżdzieckich postawiłem sobie na dachu fotelik emerycki i oglądałem zmagania sportowe
Andrzej 73 - 2010-02-15, 21:47

Chodzić właściwie można po każdym dachu kamperka , ale obciążenie śniegu na tą chwilę jest naprawdę duże , mając na kontenerze ciężarówki ok.20 cm. śniegu , profile poprzeczne(aluminiowe) zostały ugięte środkiem o 3cm.

:spoko

Jarosław69 - 2010-02-16, 07:53

Mam nadzieję ,że nie jest to 5-te piętro.............
Pawcio - 2010-02-16, 10:16

Aulos napisał/a:
Chciał - nie chciał, trzeba wdrapać się na kamperka i...


Aulosik- co Ty tam popychasz? Pług wirnikowy? :szeroki_usmiech

Aulos - 2010-02-16, 10:42

Pawcio napisał/a:
Aulosik- co Ty tam popychasz? Pług wirnikowy?


Nie, to szufla do śniegu "made in China" - nadaje się do odśnieżania kampera i do niczego więcej :wyszczerzony:

marko - 2010-02-16, 16:11

odmiatajac bez pamięci dach kampera nie zapomnijcie o solarach , antenacch i innym dobrodziejstwie nie zrzutcie tego z dachu :spoko :spoko :spoko :spoko :spoko
Bim - 2010-02-16, 18:21

Cytat:
odmiatajac bez pamięci dach kampera nie zapomnijcie o solarach , antenacch i innym dobrodziejstwie nie zrzutcie tego z dachu


Dobra rada pewnie Marko z autopsji radzisz?

Ja dzisiaj jak odśnieżałem to zapomniałem o oknie dachowym mało nie wlazłem :lol:

TomekW - 2010-02-16, 19:09

marko napisał/a:
odmiatajac bez pamięci dach kampera nie zapomnijcie o solarach , antenacch i innym dobrodziejstwie nie zrzutcie tego z dachu :spoko :spoko :spoko :spoko :spoko

... i uważajcie na okna dachowe. Mi właśnie "udało się" ubić łopatą kawałek pokrywy :evil:

kimtop - 2010-02-16, 20:34

A ja swojego nie odśnieżam.Przecież dach podparty jest ściankami od łazienki,szafy,lodówki itp.Nic mu się nie stanie.Myslę ,że odśnieżanie moze przynieść więcej szkód niż pożytku.Jak będzie odwilż to go po prostu dobrze nagrzeję i śnieg sam spłynie
Bim - 2010-02-16, 20:48

kimtop napisał/a:
Jak będzie odwilż to go po prostu dobrze nagrzeję i śnieg sam spłynie


a co z kominkami ?

One są przykryte intensywnie śniegiem i podejrzewam, że jak zacznie operować słoneczko to nie ma siły żeby nie nalało się

pirat666 - 2010-02-16, 20:59

Ja odśnieżam miotełką to co się da
cienką warstwę lodu jak się pojawia to przy słonku spływa więc trzeba moim zdaniem
odśnieżać (zamiatać) i wtedy nie będzie lodu
tak myślę przynajmniej

papamila - 2010-02-16, 21:34

kimtop napisał/a:
A ja swojego nie odśnieżam.Przecież dach podparty jest ściankami od łazienki,szafy,lodówki itp.Nic mu się nie stanie.


dziś zabrałem się za odsnieżenie moich aut............
leżała warstwa 20-25 cm sniegu
mocno się zdziwiłem jakie to było ciężkie
nie potrafię oszacować wagi ale
śnieg był bardzo, bardzo mokry

P.S.
Marku,
uważaj
najwiecej śniegu było w załamaniu za alkową
........................a tam nie ma podparcia,

łoś - 2010-02-16, 22:02

Kilka moich doświadczeń z odśnieżania.
Gdybym co jakiś czas nie zwalał pierzyny to było by ok. 60cm śniegu.
Z powodu grzania w środku i odpalonego silnika (musiałem go przestawić i silnik pracował z godzinę) wszystko się nagrzało. Po wyłączeniu wszystkiego wieczorem, rano ujrzałem oblepione soplami i zmrożonymi zaciekami wszystkie miejsca, gdzie tylko możliwe.
Moje wnioski: odśnieżać, a mojej metody z ocieplaniem od środka na postoju nie polecam.

gustaw - 2010-02-17, 11:35

Moim zdaniem odśnieżać.

Godzinka roboty i spokojny sen.

Rockers - 2010-02-17, 14:23

ja już raz zrzucałem śnieg też stwierdzam że jest bardzo ciężki
mam cichą nadzieję że mój dach jest nieco wytrzymalszy od innych zabudów kamperkowych, ale lepiej to odśnieżać. Jak ostatnio otwierałem właz aby odczepić kabelek, który tamtędy wchodził do środka, ledwo tą klapę podniosłem a przed nią zrobił się fajny klocek od zmarzniętego śniegu :haha:
Muszę znowu wszystko odgarnąć ze śniegu jak tylko znajdę trochę czasu :ok

relabi - 2010-02-17, 16:31

Porada dla leniwych a może by tak posypać chlorkiem lub solą i po sprawie UWAGA-nie sypać na lepik lub bitum!
łoś - 2010-02-17, 18:04

Można też regularnie obsikiwać, kiedyś spłynie samo. :diabelski_usmiech :szeroki_usmiech :wyszczerzony:
kimtop - 2010-02-18, 15:03

No i zrobiłem tak jak napisałem.Teraz w cieniu jest +7 (w słońcu zapewne o wiele więcej)
Kamper nagrzany wewnątrz do +28 .Śniegu na dacu prawie już nie ma.


P.s.
Czy ktoś z Was widział złamany od śniegu samochód (obojętnie jaki)
Czy dach samochodu osobowego wytrzymałby czterech facetów z piwem na krzesełkach i stolik turystyczny.
A ja widziałem taką imprezę Austriaków na dachu kampera i auto wytrzymało :spoko

kimtop - 2010-02-18, 17:19

KURCZAKI napisał/a:
a jak od śniegu zwaliło się drzewo na kampa to się liczy ???


:terefere :terefere :terefere

Ahmed - 2010-02-18, 17:31

No i pojechałem łopatą po śniegu , przy okazji uszkodziłem tą łopatą daszek , tzn. wywietrznik , więcej szkody niż pożytku , ech , trzeba było nie ruszać .... :chytry
andreas p - 2010-02-18, 18:23

Moze tak wyglada zalamany zima ?
Witold Cherubin - 2010-02-18, 20:32

kimtop napisał/a:
A ja swojego nie odśnieżam.Przecież dach podparty jest ściankami od łazienki,szafy,lodówki itp.Nic mu się nie stanie.Myslę ,że odśnieżanie moze przynieść więcej szkód niż pożytku.Jak będzie odwilż to go po prostu dobrze nagrzeję i śnieg sam spłynie

Ja też nie odśnieżam, z tym że kamper jest pod plandeką, a pod plandeką kilka worków plastikowych ze styropianem, a na alkowie płyty styropianowe. Warstwa śniegu jest ok. 40 cm. Sprawdzałem wczoraj - nic się nie dzieje bo dach jest sztywny dzięki podparciom pionowych ścianek szafy, łazienki itp. Dzięki temu strzałka ugięcia jest niezauważalna. Natomiast na garażu blaszanym usuwałem śnieg, bo zauważyłem ugięcie poprzecznych belek podtrzymujących dach. Dziasiaj było +5 i zauważyłem, że powoli śnieg zaczyna topnieć i spływać, zarówno z dachu kampera jek i z garażu. Oby tak dalej :spoko

DI STEFANO - 2010-02-18, 20:40

Cześć Witku
przeczytaj w swoim PW
Stefan

KrzysF - 2010-02-21, 16:27

Ja w ramach relaksu i cieszenia się nowym nabytkiem odśnieżyłem dach w ciągu zimy kilka razy. Prawie zawsze było to zaraz po opadzie śniegu więc nie musiałem używać kilofa :wyszczerzony: . Starałem się przy tym nie usuwać wszystkiego do zera tak, żeby zbytnio nie naruszyć i tak sfatygowanego przez czas dachu
Teraz słonko powoli wytapia resztę. W środku suchutko - dobrze, że jesienią uszczelniłem dach taśmą butylową :spoko

Witold Cherubin - 2010-02-21, 21:59

DI STEFANO napisał/a:
Cześć Witku
przeczytaj w swoim PW
Stefan

Cześć Stefan, Twoje PW dotarło na mój komputer stacjonarny (stare konto CT), ale odpowiedziałem Ci na PW z mojego aktualnego konta, podając numer komórki. Najlepiej pisz na e-mail podany jako mój kontakt.
Pozdrawiam :spoko


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group