| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Nadwozia kempingowe i zabudowy - akumulator
arek - 2010-03-30, 19:10 Temat postu: akumulator Witam. Mam pytanie dotyczące akumulatorów pojawiły się akumulatory firmy Varta o nazwie
Hobby głębokiego rozładowania czy może ktoś wie coś na ich temat,czy to są żelowe czy kwasowe?
Tadeusz - 2010-03-30, 19:45
Są to kwasowe akumulatory typu wapń/wapń. Bardziej odporne na samorozładowanie.
Oczywiście z tym głębokim rozładowaniem to należy uważać, bo czy to kwasowe z elektrolitem płynnym, czy żelowe, to i tak rozładować do spadku napięcia poniżej 1,8 V na celę nie wolno. Daje to na sześciu celach 10,8 V.
Jest to typowy akumulator jachtowy.
Uwaga! Nie nadaje się do rozruchu silnika!
olcha20 - 2011-03-28, 17:22
Podepnę się pod ten temat.
Primo - Camperka kupiłem w grudniu - aktualnie przygotowuje go do sezonu.
Chcę ( i wg wszystkich znaków na niebie i ziemi powinienem) wymienić aku pokładowy.
I teraz pytanko: Czy rzeczywiście jest istotna różnica pomiędzy akumulatorami specjalnymi a zwykłymi? tzn teorię znam.. głębokie rozładowanie, bla bla bla...forum przeczytałem z każdej strony, - ale teraz praktyka... technologia idzie do przodu, akumulatory rozruchowe są coraz lepsze, bla bla (przynajmniej wg opisów)
Czy wszyscy używanie specjalnych akumulatorów pokładowych?
Czy ktoś używa zwykłego?
Nie ukrywam, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o $$
Jak mam wydać 2x tyle na akumulator do łodzi, a prądu mam mieć dłużej o 20%.... to w sumie lipa nie interes..
Myślałem wstępnie o np: http://allegro.pl/akumula...1513693419.html
Czyli bosch seria S4 lub S5 - jest sens? czy jednak np choćby VARTA HOBBY?
Dodam, iż mam ograniczone miejsce (Camp na bazie C25 - rok 1990 - czyli pod kołem zapasowym w komorze silnika..
Jakie macie u siebie?
Tadeusz - 2011-03-28, 22:54
Olcha, intuicja Ciebie nie zawodzi. Masz rację w kwestii wykorzystania akumulatorów rozruchowych do zasilania części mieszkalnej. Nadają się do tego idealnie i szkoda płacić za wyrób dający niewielką stosunkowo korzyść. Prawda jest taka, że problematyczna jest korzyść z tzw. głębokiego rozładowania akumulatorów jachtowych, a te, które spełniają ostre wymagania, zbudowane wg najnowszych technologii, dające możliwość rozładowania w 70% kosztują bajońskie sumy.
Skórka za wyprawkę.
O ile na jachcie można jeszcze zastanawiać się nad celowośćią zakupu tych cudów technologii, bo możliwości doładowania są utrudnione w przypadku jachtu żaglowego, to w kamperze jest to bez sensu. Przecież kamperem nie stoisz w jednym miejscu, a każda, krótka nawet jazda doładowuje akumulatory.
Zwykły aku rozruchowy wystarcza. Też taki mam.
krzysztofCz - 2011-03-29, 07:10
| Tadeusz napisał/a: | | Uwaga! Nie nadaje się do rozruchu silnika! |
Czemu tak twierdzisz ? Ja używam już od jakiegoś czasu w kolejnych autach i jest O.K.
TUTAJ
TUTAJ
W/g tych przykładowych opisów nic nie potwierdza, że się nie nadają do rozruchu, ważne by były dobrane prawidłowo pod względem pojemności i prądu rozruchu.
gino - 2011-03-29, 07:30
KRZYSIU, ale mowa jest o akumulatorach ''głębokiego rozładowania'' . czyli dłużej oddajacych prąd, kosztem małego prądu rozruchowego...
| olcha20 napisał/a: | | ak mam wydać 2x tyle na akumulator do łodzi, a prądu mam mieć dłużej o 20%.... to w sumie lipa nie interes.. |
lepiej kupic dwa aku
krzysztofCz - 2011-03-29, 07:32
| gino napisał/a: | | KRZYSIU, ale mowa jest o akumulatorach ''głębokiego rozładowania'' . czyli dłużej oddajacych prąd, kosztem małego prądu rozruchowego... |
chyba nie doczytałem
Tadeusz - 2011-03-29, 11:39
| krzysztofCz napisał/a: | | Tadeusz napisał/a: | | Uwaga! Nie nadaje się do rozruchu silnika! |
Czemu tak twierdzisz ? Ja używam już od jakiegoś czasu w kolejnych autach i jest O.K.
TUTAJ
TUTAJ
W/g tych przykładowych opisów nic nie potwierdza, że się nie nadają do rozruchu, ważne by były dobrane prawidłowo pod względem pojemności i prądu rozruchu. |
Krzysztofie, nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Ja pisałem o akumulatorach głębokiego rozładowania, a ty piszesz o aku samochodowych. Wprawdzie wapniowych ale jednak samochodowych rozruchowych. To zupełnie inna budowa płyt i inne możliwości wydatku prądowego.
Teraz produkuje się również aku głębokiego rozładowania o dużym prądzie rozładowania, ponad 300A, ale są one bardzo drogie i tak naprawdę produkowane są do łodzi motorowych, gdzie zasilają instalację mieszkalną łodzi, ale mogą być użyte do rozruchu silnika motorówki.
Pod podanymi przez Ciebie linkami są akumulatory rozruchowe, ten na zdjęciu jest jednym z nich.
Pozdrawiam.
olcha20 - 2011-03-29, 12:30
No to pewno kupię tego: http://allegro.pl/akumula...1515267440.html
Wg wymiarów - i tak większy mi nie wejdzie
No i co racja to racja - w czasie jazdy zawsze się przecież doładuje, a jeżdżąc jeszcze z namiotem, i tak się z reguły do prądu gdzieś podpinałem... chyba będzie ok
krzysztofCz - 2011-03-29, 13:46
Ja kupowałem od nich klika razy, są godni zaufania, przesyłka natychmiastowa.
krzysztofCz - 2011-03-29, 13:52
| Tadeusz napisał/a: | | Krzysztofie, nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. |
| gino napisał/a: |
KRZYSIU, ale mowa jest o akumulatorach ''głębokiego rozładowania'' . czyli dłużej oddajacych prąd, kosztem małego prądu rozruchowego... |
| krzysztofCz napisał/a: | :oops: chyba nie doczytałem |
DarekAvesta - 2011-03-29, 13:52
Tez sie podepne - na chile.
Czyli, w budowie mojego 4x4 moge isc ta sama droga co olcha. Jak zrozumialem lepiej jest miec 500 AH za mniejsze pieniadze w rozruchowych akumulatorach zelowych niz 400 Ah w aku glebokiego rozladowania. A moze zastosowac zwykle akumulatory kwasowe? Kazde sensowne oszczednosci zawsze sa mile widziane. Tadeusz, a jakie sa tego minusy?
pozdrawiam
Tadeusz - 2011-03-29, 17:10
| DarekAvesta napisał/a: | | Tadeusz, a jakie sa tego minusy? |
Nie widzę żadnych minusów w zastosowaniu zwykłych kwasowych akumulatorów rozruchowych do zasilania części mieszkalnej kampera.
Widzę nawet wielki plus - w razie awarii aku rozruchowego można użyć tego, bo przecież też rozruchowy.
waldi - 2011-03-29, 19:15
Jak juz pisalem ja odpalalem silnik aku glebokiego rozladowania i sie udalo
JaWa - 2011-03-30, 17:59
| Tadeusz napisał/a: | | Nie widzę żadnych minusów w zastosowaniu zwykłych kwasowych akumulatorów rozruchowych do zasilania części mieszkalnej kampera. |
A ja widzę minusy, i to bardzo dla niektórych ważne, nie można się w towarzystwie pochwalić, że ma się głębokiego rozładowania za drobne np. 1 000 zł.
kimtop - 2011-03-30, 18:03
Jeśli korzystamy ze zwykłego kwasowego akumulatora,to powinien to być akumulator ,gdzie opary są odprowadzane rurką na zewnątrz.
dziwaczek - 2011-03-30, 19:08
Ja mam nowy zwykły akumulator kwasowy (zabudowa) tzw. bezobsługowy (bez korków) przezimował bez problemu i działa bez zarzutu. A z tymi "oparami" powstającymi przy ładowaniu to lekka przesada; wytwarza się wodór i tlen ale dopiero przy przeładowaniu - wtedy akumulator "gazuje" jest to oznaka także naładowania. Przy prawidłowo działających układach lądujących zjawisko takie nie powinno wystąpić.
Kamper to nie łódź podwodna nie jest on dość szczelny, po za tym go wietrzymy przecież. Akumulator jest pod fotelem szyby się uchyla (wodór jest lrzejszy od powietrza), na dole przy drzwiach wieje - bez przesady.
Stare kamperki nie są fabrycznie przystosowane do pracy z akumulatorami żelowymi, montując żelówki szybko je zabijemy. One jeździły jak nie było jeszcze akumulatorów żelowych a ich najczęściej niemieckie załogi przecież żyją i mąją się dobrze.
Jak mi padnie aku. za trzy lata o kupie kolejny za 250-300zł tak jest ekonomiczne, a jaki by nie było to do trzech lat da radę a potem i tak trzeba wymienić.
dziwaczek - 2011-03-30, 19:12
| kimtop napisał/a: | | Jeśli korzystamy ze zwykłego kwasowego akumulatora,to powinien to być akumulator ,gdzie opary są odprowadzane rurką na zewnątrz. |
To ja miałbym te rurkę wyprowadzić na zewnątrz, a może jeszcze założyć wyciąg? Bez obrazy ale to chyba lekka przesada
Track222 - 2011-03-30, 19:19
| kimtop napisał/a: | .............To ja miałbym te rurkę wyprowadzić na zewnątrz, a może jeszcze założyć wyciąg? Bez obrazy ale to chyba lekka przesada |
To nie jest lekka przesada, w wielu kamperach taka rurka jest fabrycznie montowana!
dziwaczek - 2011-03-30, 19:26
No nie wiem u mnie jakoś nie znalazłem?? Ale poszukam dokładniej.
SlawekEwa - 2011-03-30, 19:37
| dziwaczek napisał/a: | | No nie wiem u mnie jakoś nie znalazłem?? Ale poszukam dokładniej. |
Jeśli Ty nie znalazłeś to nie znaczy, że w kamperach jej nie ma.Jest i to w wielu
dziwaczek - 2011-03-30, 19:48
Dobra dobra mogę się mylić. Jak tak jest to widać ma to uzasadnienie.
Rockers - 2011-03-30, 19:56
ja chyba pomyślę nad założeniem takiej rurki choć jeszcze nie wiem jak, dlatego że od wymiany akumulatora na nowy zauważam pod aku mokre plamy od kwasu, pewnie przez odpowietrznik wypływa w czasie jazdy bo inaczej by skąd ??
dziwaczek - 2011-03-30, 20:48
| Rockers napisał/a: | | ja chyba pomyślę nad założeniem takiej rurki choć jeszcze nie wiem jak, dlatego że od wymiany akumulatora na nowy zauważam pod aku mokre plamy od kwasu, pewnie przez odpowietrznik wypływa w czasie jazdy bo inaczej by skąd ?? |
To raczej dziwne? Układ odpowietrzający akumulatora winien być skonstruowany tak aby nic nie wyciekało, wydostają się tamtędy gazy. Może coś jest nie tak z akumulatorem, albo gdzies woda podcieka albo się skrapla?
WINNICZKI - 2011-03-30, 20:53
U mnie w miejscu gdzie wydostają sie gazy,jak pojawi sie mokra plama to oznacza,że mam rozwolnienie
Rockers - 2011-03-31, 20:09
to nie jest skroplona woda bo wyraźnie czuć kwas
WINNICZKI - 2011-03-31, 23:09
Tak na poważnie to sprawdź napięcie ładowanie,czy nie za duże,A żartem | Rockers napisał/a: | | to nie jest skroplona woda bo wyraźnie czuć kwas | to możliwe tylko po jabczance(wino patykiem pisane)
łoś - 2011-04-01, 00:06
Mało się znam na elektryce i aku. Z tego co pamiętam to wszystkie aku mają plusy i minusy.
bbart - 2011-04-01, 09:07
Czy ktoś ma doświadczenia, jeśli chodzi o takie baterie? Warto?
http://allegro.pl/84ah-12...1521824597.html
Cena atrakcyjna. Aż za bardzo...
bbart - 2011-04-03, 10:31
A tak liczyłem na dobre słowo...
WINNICZKI - 2011-04-03, 11:08
Widać nikt nie ma doświadczenia z tym akku....
dziwaczek - 2011-04-03, 13:44
| WINNICZKI napisał/a: | Widać nikt nie ma doświadczenia z tym akku.... |
Doświadczenia z tym akumulatorem faktycznie nie mam zresztą z innymi żelowymi także Ale za to mogę polecić te firmę która sprzedaje te akumulatory, kupowałem u nich niedawno przetwornice napięcia do kamperka. Dostawa i produkt jak w najlepszym porządku można u nich kupować bezpiecznie
bbart - 2011-04-04, 11:57
Dzięki . Ciekawi mnie, czy to nie jakaś tandeta, co to wytrzyma krócej niż zwykły aku, mimo że się nazywa żelowym.
airgaston - 2011-04-04, 14:51
Właśnie dziwnie tani jak na żelowy, i krótka żywotność jak na żelowy. Gdzie jest haczyk?
waldi - 2011-04-04, 15:03
Wogule jakas ciekawostka bo Tadeusz pisal ze zelowy aku nie nadaje sie jako rozruchowy
krzysztofCz - 2011-04-04, 15:13
| waldi napisał/a: | Wogule jakas ciekawostka bo Tadeusz pisal ze zelowy aku nie nadaje sie jako rozruchowy |
| krzysztofCz napisał/a: |
| Tadeusz napisał/a: |
Uwaga! Nie nadaje się do rozruchu silnika! |
Czemu tak twierdzisz ? Ja używam już od jakiegoś czasu w kolejnych autach i jest O.K.
TUTAJ
TUTAJ
W/g tych przykładowych opisów nic nie potwierdza, że się nie nadają do rozruchu, ważne by były dobrane prawidłowo pod względem pojemności i prądu rozruchu. |
Krzysztofie, nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Ja pisałem o akumulatorach głębokiego rozładowania, a ty piszesz o aku samochodowych. Wprawdzie wapniowych ale jednak samochodowych rozruchowych. To zupełnie inna budowa płyt i inne możliwości wydatku prądowego.
Teraz produkuje się również aku głębokiego rozładowania o dużym prądzie rozładowania, ponad 300A, ale są one bardzo drogie i tak naprawdę produkowane są do łodzi motorowych, gdzie zasilają instalację mieszkalną łodzi, ale mogą być użyte do rozruchu silnika motorówki.
Pod podanymi przez Ciebie linkami są akumulatory rozruchowe, ten na zdjęciu jest jednym z nich.
Pozdrawiam.
Akum.Centra + m.jpg
Plik ściągnięto 319 raz(y) 19,4 KB
_________________
Fotki z mojej włóczęgi: http://community.webshots.com/user/sakowski46
Tadeusz - 2011-04-04, 16:14
Dziękuję Krzysztofie, że starasz się pokazać Waldiemu o czym naprawdę była mowa.
Dodam jeszcze, że nie mogłem napisać, iż aku żelowe nie nadają się do rozruchu, a to z tego powodu, że są i takie i takie. Wśród aku żelowych są również o dużym wydatku prądowym.
Oto jeden z nich: ExideGel o prądzie rozruchowym do 630 A.
krzysztofCz - 2011-04-04, 16:25
| Tadeusz napisał/a: | | Dziękuję Krzysztofie, że starasz się pokazać Waldiemu o czym naprawdę była mowa. |
Trochę poprawiłem - będzie łatwiej odczytać
vincent - 2011-04-05, 20:06
mój AKU pokładowy też po zimie odmówił posłuszeństwa - zamontowałem dziś taki:
AKU VARTA
i mam nadzieję, że trochę wytrzyma. w lokalnym sklepie moto za 300pln
martini44 - 2011-04-05, 21:24
ja wczoraj też zmieniłem na taki http://allegro.pl/akumula...1539673941.html
bbart - 2011-04-06, 06:14
Czyli jednak kupic inne, zwykle?Potrzebuje 160ah, czyli za ok.600 zl moglbym zalatwic temat...
haleco - 2012-06-11, 22:19
Widzę, że temat się wyczerpał rok temu, ale spróbuję go odświeżyć
Dzisiaj wymontowałem z mojego kampera taki oto akumulator...
Czy ktoś jest w stanie określić czy jest to akumulator żelowy czy kwasowy czy inny?
Nie wiem jak sprawdzić czy mam ładowarkę impulsową i powinienem kupić aku żelowy czy zwykłą i mogę kupić np. ten model:
http://allegro.pl/akumula...2353895711.html
z góry dziękuję za wsparcie...
maszakow - 2012-06-11, 23:59
TO jest akumulator kwasowy. Ciekawe kto to wsadził w auto jak to jest wersja do UPSów stacjonarnych...
CO do ładowarki... weź oscyloskop i podłącz się podczas jej pracy. Będziesz widział na ekranie czy masz impulsową czy nie.
Jak zamieścisz jej fotkę to może ktoś ci podpowie i obejdzie się bez oscyloskopu.
żelowe akumulatory można ładować zwykłą ładowarką tylko trzeba wiedzieć jak długo.
haleco - 2012-06-13, 00:13
Problem jest taki, że nie wiem gdzie jest ta ładowarka bo przy akumulatorze jej nie ma; może w pudle z energoblokiem?
Ale to już cenna informacja (że jest kwasowy) zakładam, że ładowarka
jest normalna i że akumulator jaki sobie wstępnie wybrałem bedzie pasował...
Dzięki Maszakow!
maszakow - 2012-06-13, 19:05
POdziękuj wujkowi Google
Energoblok posiada zintegrowaną w sobie ładowarkę i jeśli mówimy o autku wymienionym pod nickiem pochodzącym z XX wieku to raczej mało prawdopodobne by była to wersja impulsowa. To moje przypuszczenia a nie autorytatywne oświadczenie...
Masz ochotę na Sznajdera to łykaj , mierniczek gratis - co prawda nie wykorzystasz 3/4 jego możliwości ale wyposażenie jest
swierzak - 2012-07-04, 13:00
Witam .
Wlasnie chyba padl mi akumulator w zabudowie . (stal jakies 5 mc bez ladowania ) mimo ze pokazuje 12 v to bardzo szybko spada w nim napiecie
jest to akumulator CA/CA typ VI 12v 95Ah 850A/EN . chce kupic jakis nowy ale mam baterie sloneczne i mam pytanie ..
chce kupic podobny jaki mialem wczesniej . Co oznacza to EN na koncu ? (12v 95Ah 850A/EN)
Czy jak mam baterie sloneczne to musze miec jakis specjalny akumulator ?
grzegorz997 - 2012-07-04, 14:51
EN- norma europejska (centra) - rozładowanie w ciągu 10 s do napięcia 7,5V
Rockers - 2012-07-04, 21:27
no tak i wyjasnione dlaczego spada tak szybko napięcie
swierzak - 2012-07-05, 09:34
A co oznacza to Ca/Ca ?
krzysztofCz - 2012-07-05, 09:51
| swierzak napisał/a: | | A co oznacza to Ca/Ca ? |
To rodzaj technologii w jakiej jest wykonany. Przykład masz TUTAJ.
papamila - 2012-07-05, 17:18
to czy masz solar czy nie to jest bez znaczenia,
wazne jest abyś ustalił czy twój energoblok potrafi obsłużyć aku żelowy
(chodzi o prądy różne prądy ładowania)
jesli nie obsługuje (z racji wieku) polecam ci kupić akumulator (nie rozruchowy)
ale klasy marine- głebokiego rozładowania
jeszcze jedno
napisaleś że stał 5 miechów, a dalej że masz solar-
to po co ten solar?- powinien stale ładować
(chyba ze garażujesz w hali podziemnej )
swierzak - 2012-07-06, 01:10
| papamila napisał/a: |
napisaleś że stał 5 miechów, a dalej że masz solar-
to po co ten solar?- powinien stale ładować
(chyba ze garażujesz w hali podziemnej ) |
no ten akumulator z zabudowy to tak mi padl po zimowaniu ( zeszlej zimy tez sie rozladowal ale po naladowaniu trzymal długo a po tej zimie juz nie ) . solar ładuje oba tylko ze ten w zabudowie zaraz bardzo szybko spada ponizej 10 v na wskazniku . wystarczy na chwile wlaczyc wentylator lub oswietlenie .
Czasem tez pyka mi jakis stycznik w energobloku jak wlaczam zasilanie kluczykiem . - po odpaleniu pykanie ustaje . Jak naladuje troche akumulatory to potem jak wlaczam zasilanie kluczykiem to juz nie pyka czy to moze dlatego ze jeden akumulatopr jest uszkodzony ?
A co z alternatorem ? mam rozruchowy 100ah czy jak doloze w zabudowie nastepny 100ah to bedzie dobrze ? teraz mam 100ah i 95 ah w zabudowie
okonek - 2012-07-06, 07:21
Witaj..:)
Wracając jeszcze do solarów..!
Ważne jest prawidłowe ustawienie na regulatorze solara rodzaju zasilanego akumulatora !
W zależności od ustawienia regulatora ,solar inaczej traktuje akumulator tzw : 'Żelowy' a inaczej tradycyjny kwasowy (np: rozruchowy).
Pozdrawiam
Rafał
swierzak - 2012-07-06, 22:44
| okonek napisał/a: | Witaj..:)
Wracając jeszcze do solarów..!
Ważne jest prawidłowe ustawienie na regulatorze solara rodzaju zasilanego akumulatora !
W zależności od ustawienia regulatora ,solar inaczej traktuje akumulator tzw : 'Żelowy' a inaczej tradycyjny kwasowy (np: rozruchowy).
Pozdrawiam
Rafał |
Czyi jaki miałem akumulator wczesniej ? zelowy czy kwasowy ? CA/CA typ VI 12v 95Ah 850A/EN
maszakow - 2012-07-07, 08:29
miałeś nieco ulepszony (wykonany w technologii wapniowej) normalny akumulator kwasowy. Bardzo dobry do rozruchu. Spokojnie mogłeś zamieniać z tym pod maską - twoje auto byłoby ci wdzięczne.
NA akumulator pokładowy lepiej jest kupić albo typ AGM albo żelowy - ogólnie akumulator głębokiego rozładowania. Drogie - ale lepiej wykorzystane i trwałosc tego to 10 lat....
papamila - 2012-07-07, 08:54
| maszakow napisał/a: | | trwałosc tego to 10 lat.... |
pod dwoma warunkami:
1. że energoblok obsługuje takie aku (zazwyczaj jest przełącznik Pb-Gel)
2. eksploatacja cykliczna- a taka to raczej wózki, oswietlenie,
w kamperach to raczej dekady nie dociągnie
okonek - 2012-07-07, 17:09
Moim zdaniem zwykły akumulator (tzw. bezobsługowy) byle uznanego producenta spełni idealnie swoje zadanie jako aku zabudowy.
Trzeba tylko dobrać odpowienią pojemność Ah (przeważnie taka sama jak akumulatora pod maską).
Ustawić regulator solara na ładowanie akumulatora kwasowego.
Przy odpowiednio dobranej mocy solara , który będzie cały czas ładował go małym prądem na postoju a podczas pracy silnika zasilany będzie właściwym dla tego rodzaju akumulatorów prądem z alternatora ....ma szanse podziałać dobrych kilka lat.
Jeżeli jeszcze zmniejszymy pobór prądu stosując oświetlenie LED i założymy wskaznik napiecia akumulatora nie dopuszczając do niebezpiecznego spadku napiecia,zimą będziemy go przechowywać w ciepłym pomieszczeniu..... wszystko będzie hulać aż miło.:))))
Pozdrawiam
Rafał
swierzak - 2012-07-07, 20:24
dzisiaj rano kupiłem w Holandii nasz krajowy Polski akumulator ZAP ...
podobno bardzo popularny wśród tutejszych kamperowiczów
Czy kupilem dobry ?
Jacek M - 2012-08-27, 23:17
Będziesz Pan zadowolony
Kupiłeś to co trzeba.
Jednak opinie o 10 letniej trwałości uważam za trochę przesadzone. Kupiłem do swojego kamperka akumulator Sznajder - ZAP do głębokich rozładowań w roku 2005. Padł tej zimy. Normalny rozruchowy również z 2005 - kręci jak wściekły. Aż czasami korci, żeby pojeździć na samym akumulatorze, bez włączania silnika Z tym, że ten rozruchowy jest od MOLLa.
maszakow - 2012-08-28, 17:38
CO do trwałości ZAP Sznajder... zdania na sieci są podzielone. NIe jest to pierwsza liga więc ci co się chwałą że ich zapy długo żyja są nieliczną grupą. Więcej jest negatywnych opinii.
NIewątpliwą ich zaletą jest cena w stosunku do parametrów więc jeśli się dba o akumulator to każdy wynik 5 lat i więcej to sukces. lepszych marek dociągają 10ciu spokojnie. Moja Varta jest po przejściach ma 8 lat i jeszcze daje radę i mam nadizeje jak zrobię odsiarczacz do niej to jeszcze te 2 pociągnie..:)
Jacek M - rozruchowy od Molla .. toć to extraklasa
Bardzo dobre są też akumulatory Westa - zwłaszcze seria Forse, oraz Bergen.
NA drugim biegunie zaś... haha popatrzcie tutaj
http://archi.inosak.org/db/item2527007690_1.html - aż wrzuciłem na archiwum
fatalną opinie ma tez seria Silver Boscha.
Jacek M - 2012-08-29, 10:25
Faktycznie, bardzo oryginalna aukcja
Ja teraz mam zgryza - przy pojemności 100Ah:
- moll Kamina Start - 470 pln
- Kager - 360 pln
- ZAP PLUS - od 360 pln
- Dublet - (wynalazek firmy Autocraft z Myszkowa, dystrybutora akumulatorów) - 292 pln
maszakow może wiesz, kto robi akumulatory dla Kagera? ciekawe też, co kryje pozycja ostatnia - marki własne nie muszą być absolutnym chłamem.
A cóż to jest ta Westa? nigdy o niej nie słyszałem, a cena na znanym portalu aukcyjnym 360 za 100 Ah też wygląda bardzo rozsądnie czy Twoim zdaniem może być lepsza od ZAP-Sznajder?
bo na centrę się nie skuszę
Jacek M - 2012-08-29, 14:44 Temat postu: rozruchowy czy do głębokich rozładowań - oto jest pytanie!? I jeszcze jedno pytanie do znawców tematu: na początku tego wątku (rymło się) jest opinia m.in. Tadeusza, któremu ufam jak sobie, że obecne akumulatory rozruchowe nie boją się głębokich rozładowań i można je śmiało dawać na zabudowę ??? przy tym rozruchowe charakteryzują się większą trwałością.
A natomiast ostatnie wypowiedzi z tego wątku zalecają jednak akumulatory "łódkowe" - czyli do głębokich rozładowań. No i co należy począć w tej sytuacji?
Bo jeśli np. polecany przez maszakowa akumulator Westa za 360 wytrzyma w tych warunkach np. 5 lat to ok. ale jeśli te rozładowania go zakatują i przeżyje np. tylko 2 lata, to zdecydowanie warto dołożyć 100 pln na Sznajdera do głębokich rozładowań, który przeżył tych lat 7
rozruchowy czy do głębokich rozładowań - oto jest pytanie!?
Ducaciak - 2012-08-29, 15:09
witam
mam ten wynalazek z Myszkowa Autocraft.
Nie polecam nawet wrogowi.
fakt jest tani ale jakość też jak cena.
Jacek M - 2012-08-29, 15:30
| Ducaciak napisał/a: | mam ten wynalazek z Myszkowa Autocraft.
Nie polecam nawet wrogowi. |
ok. jeden problem z głowy zatem proponuję listę akumulatorowych "zbuków" czyli marek i typów, o których wiemy na pewno, że są do d...
1/. centra - wg postu maszakowa
2/. autocraft z Myszkowa
3/. ?
oczywiście pytania zadane w powyższych postach ciągle w mocy
maszakow - 2012-08-29, 23:31
Jacku - zimą bodajże robiłem przegląd rynku akumulatorów KWASOWYCH i wyniki opublikowałem gdzieś na forum...Wybacz że nie podam linku bo pora późna i już ledwo literki rozpoznaję :P
Westa to ukraińska produkcja. Jak wschód przystało są zrobione tak by wytrzymać srogie mrozy i mają na to odpowiednie testy i certyfikaty. U nas niespecjalnie popularne ale mają renomę ... zasięgałem opinii 2 handlarzy, jeden podał mi przykład. Miał ci on stałego klienta co roku brał 2 akumulatory do koparki - intensywnie exploatowanej. Pewnego razu handlarz sprzedał mu Westę Forse. Następnym razem klient pojawił się po trzech latach i zażądał tych samych.
POdejrzewam że te 360 PLN to za zwykłą wersje - ja bym odpuścił i szukał modelu Forse - charakterystyczna zółta obudowa, one nie schodziły poniżej 400 chyba ze się coś zmieniło.
TO co na pewno bym kupił do swojego auta po rozpoznaniu jak wyżej
Westa Forse, Topla Top, Moll M3+ (DROGIEEE jak cholera, niemiecka precyzja), Baeren jeszcze, chociaż nowe serie ponoć już nie są tak dobre. . Zastanawiałbym się również nad Vartą Silver, tylko ceny ...no i z oryginałów jest Yuasa tylko że to rzadkość i też droga.
To czego na pewno bym nie kupił (aczkolwiek w desperacji człowiek różne żeczy może popełnić)
Centra Futura - opinia ww to nie jedyna tego typu jaką widziałem, jest ich naprawe dużo.
Bosch silver - również sporo negatywów, choć mój mechanik dziś twierdził co innego
ZAP - za dużo skrajnych opinii zarówno dobrych jak i złych.
Akumulator z marketu - Cokolwiek by to nie było, tam się akumulatorów nie kupuje.
Banner - zwykłe są do kitu, seria Powerbull jakościowo znacznie lepsza.
KAGER - to akumulatory robione w fabrykach Boscha.
http://atmil.pl/akumulato...0a-l-p-264.html
Zaznaczam że co użytkownik to inna opinia - ja moją wypracowałem zarywając nocki na necie, dzwoniąc po dystrybutorach i reanimując moją standardową 7letnią Varte po niemiłym traktowaniu, a raczej jego braku.
A przy okazji ... "jesień idzie - nie ma na to rady" - sprawdźcie swoje bateryjki przed zimą
Świstak - 2012-08-30, 07:08
1/. centra - wg postu maszakowa
2/. autocraft z Myszkowa
3/. Variant - rozruchowe
Kupiłem 2 sztuki 225 Ah. Pracowały szeregowo w zasilaniu autobusu, więc traktowane były jednakowo. W jednym z nich po dwóch latach zwarło mi dwie (nie jedną lecz dwie!!!) cele. Drugi akumulator jeździ teraz jako nadwoziowy i sprawuje się idealnie. Przy ładowaniu staram się nie przekraczać prądu 25A. Rozładowanie prądem stałym 40A dało wynik równe 5h co stanowi idealny wynik (szczególnie na akumulator który ma teraz 4 lata) ale ten pierwszy (który się rozleciał) powoduje że straciłem zaufanie. Nie muszę chyba dodawać że padł tydzień po zakończeniu gwarancji.....
Teraz na rozruchu wożę jakieś takie czort wie jakie, 2x180Ah. Po dwóch latach nędznego traktowania sprawują się bardzo dobrze, a kosztowały połowę rzekomo "firmowych" i może 20% ceny odpowiadających im AGM.
Po różnych doświadczeniach jestem skłonny kupić jeden większy, tańszy akumulator rozruchowy i najprostszy i najtańszy solar (choćby 20W) niż inwestować w drogie, upierdliwe w ładowaniu AGM. Naoglądałem się różnych energobloków i ładowanie odpowiednimi parametrami odbywa prawie zawsze się wyłącznie z sieci. Po odpaleniu silnika parametry ładowania drastycznie się zmieniają, w większości przypadków nie ma żadnej automatyki kontrolującej tą fazę ładowania, i jest to ładowanie 2 spiętych równolegle akumulatorów różnego typu o różnym stopniu naładowania przez alternator.... Być może najnowsze auta posiadają super energobloki sterowane mikroprocesorami i wbudowanymi regulatorami tej fazy ładowania, ale śmiem w to wątpić. Elektronika wysokoprądowa wciąż jest droga i wymaga ręcznej pracy między innymi przy lutowaniu i pogrubianiu ścieżek. To proces relatywnie drogi i powodujący mnóstwo braków, co jeszcze bardziej podnosi i tak kosmiczną cenę podzespołów produkowanych z myślą o naszej grupie.
Montowałem ostatnio kilka fabrycznie nowych energobloków i logika sterująca rozbudowana jest do granic absurdu, ale elementy wykonawcze było dwa.... Oba to przekaźniki przysmarkane na odpierdziel....
Jacek M - 2012-08-30, 10:52
No to wiedzy nam delikatnie przybywa w kupie siła
Lista potencjalnych bubli:
1/. centra - wg linku z postu maszakowa
2/. autocraft z Myszkowa - tani ale jakość też jak cena
3/. Variant - rozruchowe
4/. Bosch silver - również sporo negatywów,
5/. ZAP - za dużo skrajnych opinii zarówno dobrych jak i złych.
6/. Akumulator z marketu - Cokolwiek by to nie było, tam się akumulatorów nie kupuje.
7/. Banner - zwykłe są do kitu, seria Powerbull jakościowo znacznie lepsza.
Arku - dzięki za wiedzę o żelowych i AGM nawet ja pojąłem, dlaczego nie można stosować dwóch różnych konstrukcyjnie akumulatorów, niezależnie od klasy kampera i jego zaawansowania elektronicznego. Rozumiem, że stosowanie różnych pojemności jest niezdrowe z tego samego powodu - równoległego ładowania obu baterii, co grozi niedoładowaniem jednej (co w sumie pewnie jej nie zaszkodzi) ale i potencjalnie przeładowywaniem drugiej?
Problem - rozruchowy czy "marine" dalej pozostaje "do rozwiązania", a zagadnienie wartosciowo przedstawia się mniej wiecej tak:
Z jednej strony możemy postawić rozsądny akumulator rozruchowy np.
- ukraińską Westę Forse - jak radzi maszakow - cena od 360,- na marginesie: dobre opinie uzasadnia technologia http://westa.com.ua/pl/cms/history.html
Z drugiej strony najtańsze markowe "marine" jakie znalazłem:
- jenox hobby marine za 430,-
- ZAP Marine od 437,-
- Varta Hobby Marine od 450,-
o "jenoxie" nic nie wiem, ZAP - mi się udał ale opinie podzielone, Varta - ciekawe, czy cała produkcja koncernu jest OK?
Pewniaki:
- rozruchowa Varta silver to min. 429,-
- za yuasę marine damy już minimum 520,-
Do podjęcia decyzji brakuje nam opinii szczęśliwych (albo nie) długoletnich użytkowników obu linii - nowoczesnych rozruchowych i "marine" w zabudowie... albo wykładu teoretycznego , dlaczego współczesne akumulatory rozruchowe można cyklicznie rozładowywać do "zera" i im to nie zaszkodzi...
Qcyk - 2012-08-30, 12:19
Warto zwrócić uwagę na akumulatory żelowe OPTIMA, wykorzystywane są bardzo często w off road do wyciągarek elektrycznych.
Osobiście używam ok 2 lat żółtą OPTIMA 75Ah prąd rozruchu to 975A .
Mogę polecić jest naprawde dobry .
Jacek M - 2012-08-30, 15:13
Qcyk - dzięki za info
Czy żelowe ładuje się jak AGM czy jak kwasowe?
Andrzej 73 - 2012-08-30, 18:07
| Jacek M napisał/a: | | Czy żelowe ładuje się jak AGM czy jak kwasowe? |
Jak AMG.
Ale , początkowy prąd ładowania nie powinien być większy niż 0,3 pojemności akumulatora, (najlepiej 0,1 pojemności akumulatora).
Napięcie ładowania podczas pracy buforowej powinno wynosić od 2,25 do 2,30V/ogniwo (zalecane 2,275V/ogniwo) czyli od 13,5 do 13,8V dla akumulatorów 12-to voltowych i od 6,7 do 6,9V dla akumulatorów 6 voltowych.
Napięcie ładowania podczas pracy cyklicznej wynosi 2,4V/ogniwo czyli 14,4 dla akumulatorów 12-to voltowych i odpowiednio 7,2V dla 6 voltowych akumulatorów żelowych i AGM.
maszakow - 2012-08-30, 18:37
Qcyk dobrze prawi - Optima z racji zastosowanego pomysłu i technologii to można powiedzieć liga mistrzów niestety również cenowa, dlatego ja szybko o nich zapomniałem i nie brałem pod uwagę. Dla porządku warto je umieścić na liście tych bardzo dobrych.
pannet1 - 2012-08-30, 20:40
Ja wożę 3 aku do diesli ktore razem ładują się podczas przejazdów /jeden stosuję tylko na rozruch który odpinam na postoju.W zupełności to wystarcza nawet na 1 tyg.biwakowanie.Jednak mój mini color tv traci głos przy spadku prądu poniżej 11V.Mam również przetwornice na 240V która automatycznie rozłącza zasilanie gdy prąd zbliża się do 10.5V.Tymczasem lodówka,WC,prysznic,ogrzewanie dalej funkcjonują.,ale tracę kontakt ze Światem;TV,Komputer -wyłączają się
Obawiam się że te specjalne aku głębokiego rozładawania tez szybko tracą Voltarz o-1V na 11V.Ponoć nie istnieją stabilizatory 12V..?
Czy ktoś poradzi mi jak utrzymać 12V gdy nie działa już doładowanie z solarów,gdy nie ma dostępu do sieci 240V
Wożę mini agregat 240V ale jest hałaśliwy i pali 2 L/godź
Jacek M - 2012-08-30, 22:02
| pannet1 napisał/a: | | Mam również przetwornice na 240V która automatycznie rozłącza zasilanie gdy prąd zbliża się do 10.5V. |
Przetwornice wyłączają się przy napięciu 10,5 V bo jest to minimalne bezpieczne napięcia dla normalnego kwasowego akumulatora rozruchowego - coby rzeczonego akumulatora do szczętu nie zamordować 10,5 V oznacza, że akumulator jest niemal całkowicie rozładowany i żaden cud nic tu nie pomoże Wyjścia masz dwa: cichszy agregat lub większe akumulatory i zmagazynowanie większej ilości amperogodzin. Oczywiście pamiętając o ich prawidłowej współpracy z alternatorem.
No i dalej nie wiemy - rozruchowy czy "marine"
| Cytat: | | Do podjęcia decyzji brakuje nam opinii szczęśliwych (albo nie) długoletnich użytkowników w zabudowie którejś z linii - nowoczesnych rozruchowych lub "marine"... albo wykładu teoretycznego, dlaczego współczesne akumulatory rozruchowe można cyklicznie rozładowywać do "zera" i im to nie zaszkodzi... |
przemo.d - 2012-08-30, 22:52
[quote="Jacek M"] | pannet1 napisał/a: |
| Cytat: | | Do podjęcia decyzji brakuje nam opinii szczęśliwych (albo nie) długoletnich użytkowników w zabudowie którejś z linii - nowoczesnych rozruchowych lub "marine"... albo wykładu teoretycznego, dlaczego współczesne akumulatory rozruchowe można cyklicznie rozładowywać do "zera" i im to nie zaszkodzi... |
|
Witam,
Ja z racji czym się zajmuje mam ciągłą styczność z akumulatorami.
Z AGM najczęściej stosuje SSB, Yuasa, Europower -> najtańsza jest SSB i to najczęściej montuje( jakieś ogromne ilości) , niestety jest to praca buforowa i baterie do 9AH wytrzymują spokojnie 5 latek a powyżej 24Ah w wersjach LONG spokojnie do 10 lat dociągają w/w firm akumulatory w UPS-ach.
Co do pracy jaka jest w przyczepach , kamperach to polecam : SSB SBLCG http://wamtechnik.pl/produkty/gwarantowane/25/7/33 u szwagra chodzi(zakupiony z racji zniżek jakie posiadam u dystrybutora) taki akumulator 120AH w przyczepie i na razie nie ma z nim problemów(drugi rok)
U mnie w zabudowie zamontowałem MK Battery żelowy-> to produkt amerykański ale dopiero pierwszy sezon wraz z dołączonym solarem 130W więc trudno o rekomendacje o jaką Ci chodzi..;(.
Co do baterii rozruchowych ja we wszystkich autach zawsze kupuje Bosch Silver i jeszcze nigdy się nie zawiodłem ani nigdy nie reklamowałem tej bateryjki a kupiłem przynajmniej z 10 sztuk sobie i znajomym.
Pozdrawiam.
Jacek M - 2012-08-30, 23:12
przemo.d kilka postów do góry świstak przekonał nas, że używanie w zabudowie zarówno AGM jak żelowych odpada, ponieważ energoblok "nie umie" ich poprawnie ładować.
pozostaje wybór: głębokiego rozładowania (droższy) - czy standardowy rozruchowy (tańszy)
A pytanie sprowadza się: czy trzeba dopłacać do akumulatora "do łodzi" (marine - głębokiego rozładowania) czy zamiennie - bez stresu o jego trwałość - można stosować normalny kwasowy rozruchowy? (albo: czy nowoczesny akumulator kwasowy/rozruchowy jest już na tyle odporny na głębokie rozładowania, że można z porównywalną trwałością do "marine" używać go w zabudowie?)
Jacek M - 2012-09-03, 12:08
Zdaje się, że nie ma wśród nas kogoś. kto użytkuje od kilku lat w zabudowie akumulator rozruchowy i zechce się podzielić wrażeniami ....
janusz - 2012-09-03, 12:52
A to o to pytałeś?
W moim aucie był/jest w zabudowie normalny rozruchowy akumulator.
Auto ma 5+ lat i w tym roku wymieniałem obydwa. I zabudowy i rozruchowy.
Rozruchowy był firmowany znakiem Ford choć chyba ford go nie wyprodukował. Po 5 latach eksploatacji, kilka razy, pewnie ze 3, był rozładowany do zera, wszystkie kontrolki pogasły, objawiło się, że auto po trzech dniach postoju nie zapaliło. Chociaż jak chodziło z dnia na dzień nie było problemu. Wymieniłem na jakąś Centrę o identycznych wymiarach. Tu był taki problem że akumulator ma specyficzne wymiary choć nie nietypowe i aby zamontować nowy bez przeróbek musiał być taki sam. W servisie Forda chcieli ponad 800 zł. Za tymi wymiarami poszła i cena, trochę ponad 400zł. Akumulator 80Ah.
W zabudowie był fabrycznie zamontowany 80Ah akumulator "znanej firmy Up Top"
Też kilka razy wyssany był do cna. Na wiosnę gdy trzeba było grzać samochód (do ogrzewania mam combo) i wentylator chodzi cały czas, nad ranem brakło prądu.
Wymieniłem akumulator na bardzo typowy, troszkę większy (wymiarami - tu nie miał znaczenia kształt akumulatora, nie był jakoś specjalnie montowany), 90Ah jeszcze lepszej firmy chyba niż "Hop Siup", Centra, za 280 zł. Doszedłem do wniosku, że dłużej wytrzymają 3-4 takie akumulatory niż jeden wypasiony żelowy.
Tym bardziej że prostota mojego auta a co za tym idzie skromność elektrobloku nie pozwala na mieszanie typów akumulatora.
Aby stosować żelowe, to rozruchowy musi być żelowy, regulator alternatora musi obsługiwać żelowe i może być prosty energoblok lub rozruchowy normalny kwasowy i energoblok z wyższej półki umożliwiający obsługę akumulatora żelowego w zabudowie.
Myślę że 5 lat zwykłego akumulatora poniżej 300zł to dobry wynik. I polecam stosowanie bezstresowe Up-Topowych akumulatorów. Nawet z tej przyczyny, że jeżeli padnie w czasie jakiejś podróży wymienię go praktycznie przy każdej stacji benzynowej za koszt dwóch nocy na kempingu.
Jacek M - 2012-09-03, 13:45
| janusz napisał/a: | | A to o to pytałeś? |
Złośliwiec
Jak zwykle liczyłem, że 300 użytkowników zarówno akumulatorów do głębokich rozładowań jak i tych "zwykłych" pospieszy radośnie podzielić się obserwacjami i uzyskamy jakiś szerszy rozgląd tematu.
Zdegustowany niechęcią braci do dyskusji - uprościłem zadanie i uzyskałem jedną za to sensowną odpowiedź
Rozładowanie akumulatora do zera zdarza mi się na pewno minimum kilka razy w sezonie.
No więc, skoro mój "specjalistyczny" ZAP Sznajder wytrzymał w tych warunkach jakieś 7 lat (powiedzmy ze 30 wyzerowań) to zastanawiam się, czy inwestować kolejne 500 w następny tego typu czy zrobić jak Ty i wydać 280. Jeśli rozruchowy w tych warunkach wytrzyma powiedzmy 20 wyzerowań - to wchodzę w rozruchowy ale jeśli "awaryjnie" przeżyje 2-3 to wyrzucę w błoto 300. Niby niewielka strata ale po co?
janusz - 2012-09-03, 14:37
Jacku, te 2-3 to tak żeby nie napisać, że wiele razy rozładowałem do zera bo zaraz obrońcy praw akumulatorów napiszą, że tak nie wolno, że to morderstwo dla akumulatora i w ogóle nie mam prawa tak traktować akumulatorów a jednocześnie nie wypierać się, że nigdy w życiu nie zamordowałem akumulatora. I zdarzyło się ze rozładowałem, zdarzyło się, że ugotowałem, urwałem zacisk. Nawet mam w swojej historii wybuch akumulatora i wyrwanie zamka maski w maluchu.
Bardziej chodzi mi o to, że normalnie eksploatując auto, akumulator marki "no name" i nie "pieję" tu z zachwytu nad taką marką, wystarczył na 5 lat.
Nie neguję zastosowania lepszego czytaj - droższego akumulatora ale tak sobie myślę, że nawet najlepszy akumulator traci pojemność stopniowo. Pewnie mniej więcej liniowo. Chyba że mordowany to gwałtowniej w krótszym czasie. Ale w przypadku starania się o kondycje akumulatora to z tańszym - czytaj gorszym w okresie eksploatacji mam dwa razy albo trzy nowy akumulator. Mogę jeszcze w dobrych okolicznościach przy synchronizacji z domowym samochodem wymieniać nie całkiem padnięty akumulator z kampera do osobówki i dokończyć tam jego eksploatację a do kampera nówkę bo kamper bardziej zasługuje na nówkę niż jakaś tam domowa osobówka. Tak robię tez z butlami gazu. Do kamperka wędruje pełna a półpełna dogorywa w domu przy garach.
krzysztofCz - 2012-09-03, 14:50
| janusz napisał/a: | | ...a do kampera nówkę bo kamper bardziej zasługuje na nówkę niż jakaś tam domowa osobówka. |
...i jak Cię tu nie lubić...
Ja tez wychodzę z założenia, że lepiej częściej kupić tańszy (mieć zawsze nowy ) niż jednorazowo wywalać kasę na coś co może przecież się popsuć.
Zresztą do łódki kupiłem 100Ah jakieś tam firmy za 300zł z dostawą, pływałem na nim 3 lata, teraz wsadziłem na rozruch do osobowego. Dodam, że wielokrotnie był tak rozładowany iż wskaźnik napięcia na silniku łódki głupiał
StasioiJola - 2012-09-03, 15:09
Nie tylko Ty -Januszku !!! U nas aktualnie dopalamy butlę z kamperka a tam siedzi pełna!! Ale wracając do tematu - ja mam założone 2 akumulatory 100AH firmy Topla - rozruchowy jest 3 lata, zabudowy - 2 lata. Też już były rozładowane do 0 z róznych przyczyn i jakoś na razie po ponownym ładowaniu działają dobrze. Nie mogę Ci Jacku napisać jak długo jeszcze będą dobre - ale mam nadzieję że jeszcze ze 2 lata potrzymają ! I to by było jak dla mnie całkowicie satysfakcjonujące - tym bardziej, że zapłaciłem za nie po 310zł. Teraz od roku czasu mam solar na dachu i to znacznie poprawiło bilans energetyczny w kamperze! Praktycznie na wyjazdach do prądu sie nie podłączam!!
Jacek M - 2012-09-03, 21:45
| StasioiJola napisał/a: | | ja mam założone 2 akumulatory 100AH firmy Topla - rozruchowy jest 3 lata, zabudowy - 2 lata. Też już były rozładowane do 0 z róznych przyczyn i jakoś na razie po ponownym ładowaniu działają dobrze. Nie mogę Ci Jacku napisać jak długo jeszcze będą dobre - ale mam nadzieję że jeszcze ze 2 lata potrzymają ! I to by było jak dla mnie całkowicie satysfakcjonujące |
OK - 4 lata to całkiem niezły wynik - zakładając, że te 2 lata wytrzymają
janusz - 2012-09-03, 22:00
| StasioiJola napisał/a: | | 2 akumulatory 100AH firmy Topla |
Stasio ty masz akumulatory TOPla u mnie upTOP może to jakieś duże konsorcjum akumulatorowe, tylko o tym nie wiemy
StasioiJola - 2012-09-03, 22:11
Oby tylko nasz kolega ,,J,, się w dochodzenie-które lepsze- nie włączył !!!! Doszedł by do wniosku ze najlepie zamontować obrotową elektrownie wiatrową!!
janusz - 2012-09-03, 22:21
| StasioiJola napisał/a: | najlepie zamontować obrotową elektrownie wiatrową!! | z byczym łożyskiem
Argo - 2012-09-04, 07:54
| StasioiJola napisał/a: | Oby tylko nasz kolega ,,J,, się w dochodzenie-które lepsze- nie włączył !!!! Doszedł by do wniosku ze najlepie zamontować obrotową elektrownie wiatrową!! |
Na przykład taką. http://www.modernhome.pl/...0W-12V-24V.html
Jacek M - 2012-09-04, 10:16
| StasioiJola napisał/a: | | Oby tylko nasz kolega ,,J,, się w dochodzenie-które lepsze- nie włączył !!!! |
Grozisz mi?
krzysztofCz - 2012-09-04, 14:21
Nie prowokujcie... licho nie śpi (czyt. czuwa)
Jacek M - 2012-09-04, 14:28
Czy pisząc kolega "J" macie mnie na myśli? A jeśli tak, to czemu wiatrowe? i na byczym...?
"Bo nie wiem, czy my tu są chwalone, czy ganione?"
gino - 2012-09-04, 15:00
| Jacek M napisał/a: | | Czy pisząc kolega "J" macie mnie na myśli? |
Jacku...czy jednemu psu Burek na imie..
mamy tu ostatnio takiego jednego fachowca wszystkowiedzacego...
od sznurowadel...do mleka...przez lozyska
Jacek M - 2012-09-04, 15:31
| gino napisał/a: | | Jacku... czy jednemu psu Burek na imie.. |
Dziękuję barrrdzo też was kocham!
maszakow - 2012-09-04, 20:15
Przyfarciło mi - udało się zarobić kaski odrobinę i dziś właśnie stałem się posiadaczem nowiutkiej wymarzonej wyczytanej wyszukanej Westy Forse 100Ah - za 380 PLN. Wystarczyło wyjechać 15km z Gdańska by cena spadła o ponad 150 PLN Chyba ostatni dzwonek był bo już dość wolno mi rozrusznik kręci - moja Varta już naprawdę ledwo zipie.
Cena netto, brałem bez faktury i oczywiście akumulatorek trzeba było na wymianę zostawić bo inaczej za recycling 30 PLN dopłaty.
Jakby ktoś chciał to mogę na priv podać telefon - sprzedawca jest w Pruszczu Gd.
Dodam jeszcze że poza topową serią Forse Westa w sklepie można dostać produkowane przez nich akumulatory w normalnej technologii pod nazwą ... no właśnie...Accel, Azzel - (ale producent przyznaje się do nich), 100Ah 850A kosztuje zdaje się 300 PLN.
Inną ciekawostką są akumulatory rozruchowe do ciągników - robione przez nich, ale etykiety tylko polskie i bez podania nazwy producenta...
Jacek M - 2012-09-04, 21:45
Gratulować i cieszyć się wraz ze szcz. nabywcą
Też po Twojej rekomendacji jestem najbliższy Westy.
Znalazłem na "jednym ze znanych portali aukcyjnych" Forse 92 Ah za 330 i na tym samym portalu Westę Fireball 100 Ah za 299,99...
maszakow - 2012-09-04, 22:16
Fireball to słabsze, tańsze rozwiązanie. Zdaje się ze to technologia Ca/Pb tylko niewiele lepsza od tradycyjnych akumulatorów. Ja sugerowałbym jednak żółtą Westę Forse.
Jacku - żebyśmy sie dobrze zrozumieli - Mnie przekonały rezcenzje, opinie posiadaczy z neta(te bardizej naturalne) , handlowców (ten dzisiejszy jako trzeci potwierdził że Forse to jest wyższa półka i są naprawde niezłe) oraz niemieckie cykliczne badania któregoś z laboratoriów, kóre potwierdziły klasę moich pozostałych typów (Topli i Molla) tylko że ceny ich były znacznie wyższe od Westy. Dlatego ja zdecydowałem się na taki zakup, a dalej - pożyjemy zobaczymy. Już najbliższej zimy
http://www.westa.com.ua/pl
Jacek M - 2012-09-05, 09:22
Spoko, nie będziesz pokryty kosztami przeciwnie, jestem Ci bardzo wdzięczny, że odwaliłeś niewdzięczną robotę "forumowo-internetową" (10 mądraków na jedną sensowną uwagę) , mało tego, jeszcze chcesz się wynikiem swojej pracy podzielić
Efendi!
Piffko, piffko, piffko
maszakow - 2012-09-05, 21:57
Dziękuję
Jacek M - 2012-09-06, 15:00
Cała przyjemność po mojej stronie
malyzpolic - 2012-09-30, 16:01
przeczytał i mam lekki niedosyt dlatego zapytam
czy mogę podłączyc 2 aku o tej samej pojemności 100Ah do jednego alternatora, że mogę to wiem , różnica jest taka, że jeden jest zwykły kwasowy a drugi AGM
w moim campejku obie bakterie są spięte razem na zawsza prawie znaczy jak stoimy to odpinam aku rozruchowe i lecimy z tego co go mamy w domku jak jedziemy to najpierw odpalamy a za chwilę spinamy oba aku
czemu tak
ano kilka razy z moją córką udało nam się rozładować bakterie rozuchową do zera (bosch silver s4)
a to tata włącz bajki, a laptop, a gra, a córka urosła i teraz prostownica do włosów itp. więc żeby nie chodzić po łasce i szukac prądu w lesie to mamy 2 bakterie, jedna orginalana w przedziale silnika, a druga pod fotelem w kabinie więc jest szansza, że zawsze odjedziemy
niestety po 3 latach gdy bosch s4 był jako jedyny zaczoł słabnąć więc został zamontowany do innego woza i tam dał radę 1 rok po czym kilka dni temu pękł dosłownie pociekł z niego kwas ot tak się zmęczył życiem.
w związku z czym z campejka z pod fotela aku powędrowało na miejsce boscha
doda iż nie mamy żadnego elektro bloku, jedyny blok jaki mamy to rysunkowy
więc moje pytanie brzmi
czy śmiało mogę sobie spiąć 2 bakterie w układzi kwas i AGM? koszt AGM jakieś 800zł
czy kupić sobie 2 bakterie takie same po np 400 NO NAME
a i osobiście powiem że te bosche s4 nie są najgorsze bo i kilka razy bez prądu był
i korzystam z kampejka wiele razy w roku choć coś mi się pamięta że kosztowął jakieś 600zł
dzięki za podpowiedź
pozdrawiam
szadok - 2012-09-30, 16:58
malyzpolic, aku pokładowy za takie traktowanie Cię nie lubi... Alternator pewnie też nie...
Spięte aku razem - no ok.
Odpinanie aku pokładowego - no ok.
Ale spinanie już na pracującym silniku - nie ok.
Akumulatory rozpięte;
Aku pokładowy rozładowany. Aku silnikowy naładowany. Alternator ładuje niewielkim prądem.
Nagle - skokowo podpinasz rozładowany akumulator pokładowy w układ. Przez grube (mam nadzieję) kable płynie duży prąd ładowania z akumulatora rozruchowego i alternatora.
Diody alternatora dostają wycisk, a akumulator pokładowy ładowany jest dużym prądem, co mu zdecydowanie nie służy.
Powinieneś wstawić jakiś ogranicznik prądu ładowania może jakiś regulator z solara..? koszt 60zł albo choćby najprostszy - żarówka w szereg..?
A skoro ładujesz z alternatora, to jednak poleciłbym Ci kwasówkę.
silny - 2012-09-30, 17:58
przeczytalem juz wszystko o aku i juz nie wiem -
-jaki jest najlepszy sposob ladowania akumulatora pokladowego w czasie jazdy biorac pod uwage ze jest mocno rozladowany , jak ograniczyc prad zeby aku nie dostawalo po nosie?
Yekater - 2012-10-02, 09:29
Najtańszy sposób, kupić dobry pasek napędzający alternator. Moc alternatora (Magneti Marelli) pozwala na ładowanie dwóch dużych akumulatorów. Od 10 lat eksploatuję w ten sposób 3 akumulatory po 110 Ah każdy. Oczywiście w obwodzie ładowania jest przekaźnik separujący i bezpiecznik 30 A. Pasek alternatora naciągam co 8000 km.
PS. Dobre lampy do jazdy dziennej dają ulgę obciążonemu alternatorowi.
silny - 2012-10-02, 10:21
to akurat racja ale jesli aku mieszkalny sie rozladuje mocno to nie jest dla niego zdrowe nagle podanie mu pradu ile sie da , a nie wiem jak ograniczyc ampery plynace do akumulatora w chwili rozpoczecia ladowania
Yekater - 2012-10-02, 12:22
Głęboko rozładowany akumulator to stan nienormalny, należy tego unikać. Krótkotrwałe przeciążenie alternatora objawi się popiskiwaniem ślizgającego się po kółku paska, wówczas nie należy zwiększać obrotów silnika, po kilku sekundach układ zacznie pracować normalnie. Kamper to nie wóz bojowy straży pożąrnej którym trzeba szybko wyjechać do pożaru. Przewidując godzinę odjazdu z miejsca biwakowania, wcześniej uruchamiamy silnik i zaczynamy ładowanie zaniedbanego świadomie zestawu akumulatorów. Ta procedura nie przewiduje szybkiej ewakuacji z powodu np powodzi albo z chęci nieuiszczenia opłaty za pobyt na kampingu. Bezpiecznik 30A czuwa nad niekontrolowanym wzrostem prądu.
SlawekEwa - 2012-10-02, 14:45
| Yekater napisał/a: | | Przewidując godzinę odjazdu z miejsca biwakowania, wcześniej uruchamiamy silnik i zaczynamy ładowanie zaniedbanego świadomie zestawu akumulatorów. |
Nie chciałbym stać na kempingu obok takie śmierdziela
silny - 2012-10-02, 14:51
A TEN BEZPIECZNIK WYTRZYMUJE
wydawaloby sie ze tam sporo wiecej amper przeplynie
jarekzpolski - 2012-10-02, 14:59
| malyzpolic napisał/a: | | ....a córka urosła i teraz prostownica do włosów itp... |
wszystkie tak mają ? jaki wiek ?
Nie to żebym swojej nie kochał, ale na wszelki wypadek zapowiem już dziś, że u nas ewentualne prostowanie włosów jedynie poprzez moczenie i rozciąganie...moge nawet pomóc
Yekater - 2012-10-02, 16:04
| majsterek napisał/a: | A TEN BEZPIECZNIK WYTRZYMUJE
wydawaloby sie ze tam sporo wiecej amper przeplynie |
Nie wiem ile amperów płynie w początkowej fazie ładowania, mogę zmierzyć. Najważniejsze że bezpiecznik 30 A wytrzymuje. Kilkanaście sekund ładowania wystarczy aby rozpocząć jazdę samochodem, zatem nie jest to źródło smrodu i hałasu. Osobiście nie przeszkadzają mi na kampingach stare kopcące samochody tak jak nie przeszkadzają mi agregaty chłodnicze na parkingach autostradowych. Wystarczy odrobina tolerancji i wszyscy będą zadowoleni. Wiem, wiem Polak to Panisko i wszystko mu się należy, nawet błogi spokój na najtańszym kampingu.
silny - 2012-10-02, 17:00
przepraszam ze wnikam ale masz bezpieczniki male czy duze
wiem ze 30A to 30 ale te wielkie maja szerokie styki i pewnie lepiej odprowadzaja cieplo
Yekater - 2012-10-02, 18:39
Bezpiecznik i oprawka zwykła do montażu "w powietrzu". Temperatury styków nie zmierzę, nie mam pirometru. Na oprawce nie ma oznak starości, więc nie jest tam gorąco.
http://www.bowi.com.pl/to...4_11234_a10.jpg
http://www.bowi.com.pl/to...4_11233_a10.jpg
http://www.bowi.com.pl/to...14_9788_a10.jpg
silny - 2012-10-03, 06:49
dla mnie bomba w mysl zasady ze im prostsze tym lepsze
Yekater - 2012-10-03, 08:11
Tak to wygląda w praktyce:
koszt materiałów raczej symboliczny, z racji umieszczenia akumulatorów w tylnej części zabudowy kable mają przekrój 25mm2.
maszakow - 2012-10-03, 20:02
| Yekater napisał/a: | Tak to wygląda w praktyce:
z racji umieszczenia akumulatorów w tylnej części zabudowy kable mają przekrój 25mm2. |
linię tramwajową podciąłeś ? a może 2,5 mm2 ??
przemo.d - 2012-10-03, 22:44
| maszakow napisał/a: | | Yekater napisał/a: | Tak to wygląda w praktyce:
z racji umieszczenia akumulatorów w tylnej części zabudowy kable mają przekrój 25mm2. |
linię tramwajową podciąłeś ? a może 2,5 mm2 ?? |
Witam,
U mnie także przewody pomiędzy akumulatorami mają 25mm2 to raczej standard ale zabezpieczenie między bateriami ma 150A, Jak rozładujesz mocno akku pokładowy to 30A będzie mało.
Pozdrawiam.
jarekzpolski - 2012-10-04, 07:54
| majsterek napisał/a: | dla mnie bomba w mysl zasady ze im prostsze tym lepsze
|
nie idź w to majsterek. To jest klasyczna spinka dwóch aku "na krótko", identyczna sytuacja ma miejsce gdy ochoczo pomagasz długonogiej sąsiadce odpalić bryke w zimowy poranek za pomocą kabli rozruchowych...Jako sytuacja awaryjna i sporadyczna, mając na uwadze dozgonną wdzięczność tej hipotetycznej Pani - akceptowalne...
Przy dużej różnicy stanów naładowania popłyną potworne prądy, stąd też kable jak pytony i bezpieczniki z energetyki...Zapytaj sprzedawcę baterii co myśli o ładowaniu prądem 150 A i jaki ma to wpływ na żywotność...
dyskutowalismy już o tym z Yekater jakis czas temu. Skończyło się fochem , ale ja niezrażony, wciąż uważam że to niedobry pomysł.
sławek w. - 2012-10-04, 20:56
Mam pytanie do znawców elektryki samochodowej. Czy pozostawiony włączony panel sterowania z zabudowy (na wyświetlaczu są tylko cyferki) może w krótkim czasie rozładować akumulator.
Opiszę sytuację - w poprzednią niedzielę w ramach eksperymentu (chęć zbadania stanu akumulatora) pozostawiłem włączony panel, codziennie dokonywałem pomiarów - napięcie było coraz mniejsze, w sobotę było już 10,9 V, a w niedzielę 10,1 V czyli po siedmiu dniach całkowicie rozładowany. Wystraszony szybko podłączyłem ładowanie myśląc czy nie wykończyłem akumulatora (75 Ah Varta głębokiego rozładowania półtoraroczny). Następnego dnia po naładowaniu odłączyłem ten akumulator a podłączyłem drugi - stary nie wiadomo ile ma lat - wytrzymał dwie godziny i zszedł do 10,2 V - sprawa oczywista do wymiany.
Czy jest to normalne zjawisko - duży pobór prądu, czy może mam jakieś zwarcie a może akumulator prawie nowy już zaczyna padać?
jarekzpolski - 2012-10-04, 22:47
| sławek w. napisał/a: | | ....Czy pozostawiony włączony panel sterowania z zabudowy (na wyświetlaczu są tylko cyferki) może w krótkim czasie rozładować akumulator.... |
no przecież wiesz że nie. Chyba że ten panel ma metr na dwa i wbudowaną plazmę z DVD...
Nie jestem "znawcą" ale kocham logikę, która podpowiada że masz gdzieś niekontrolowany upływ prądu. Miernik do łapy i mozolne szukanie drogą eliminacji (albo jedź do elektryka)
szadok - 2012-10-05, 09:57
sławek w., nie wiem co tam masz włączone w tym panelu.
Ja u siebie mam dwa takie mierniki: http://allegro.pl/panelow...2621752678.html (jeden jako amperomierz, drugi woltomierz).
Włączone oba, razem z podświetleniem, konsumują 0,05A. W ciągu godziny to 0,05Ah, w ciągu 10 godzin 0,5Ah w ciągu 100 godzin 5Ah.
100godzin to ok. 4 dni. Czyli w ciągu miesiąca może być jakieś 50ah; Uwzględniając jakieśtam współczynniki (stary aku albo zimno) to aku 75ah może byłby wyssany po 40-50 dniach. Ale nie po 7...
Jeśli piszesz, że po tygodniu aku Ci wyssało, to albo masz gdzieś upływność na poziomie
0,3A (jakieś 6x większe od mojego) a to daje jakieś 3W strat, albo miałeś aku nie naładowany (jakie miał napięcie początkowe?) albo aku nie ma pojemności z nalepki 75ah...
Najprościej: wstaw amperomierz zaraz za akumulatorem i zmierz pobór prądu. Ale zdecydowanie coś niehaloo tam u Ciebie jest.
sławek w. - 2012-10-05, 20:38
Panel jak na zdjęciu, akumulatory świeżo po skończonym ładowaniu 12,6 V. Chyba kupię te mierniki i zamontuję. Co do akumulatora to jak już pisałem półtoraroczny - powinien być dobry - może powinienem sprawdzić. Macie rację miernik w rękę i należy pomierzyć "zjawisko"
Dziękuję i pozdrawiam
xr5pl - 2012-10-05, 21:58
| szadok napisał/a: | sławek w., nie wiem co tam masz włączone w tym panelu.
Ja u siebie mam dwa takie mierniki: http://allegro.pl/panelow...2621752678.html (jeden jako amperomierz, drugi woltomierz).
Włączone oba, razem z podświetleniem, konsumują 0,05A. |
Chyba wkradła się mała nieścisłości... bo twoje mierniki pobierają:
- Pobór prądu bez podświetlania 3 – 4 mA .
- Pobór prądu z podświetlaniem 8 – 15 mA.
A Slawkowi chodziło o pozostawiony załączony panel.czyli w domyśle z podswietlaniem.s
Czyli Twój zestaw pobiera min 16mA a max 30mA
Pozdrawiam
sławek w. - 2012-10-05, 22:29
| xr5pl napisał/a: | | pozostawiony załączony panel.czyli w domyśle z podswietlaniem |
Panel wyświetla tylko cyferki, nie ma podświetlenia - w ciemności nic nie widać trzeba oświetlać latarką lub oświetleniem wewnętrznym.
xr5pl - 2012-10-05, 22:50
Ok, ale pamiętaj że wyliczenia Szadok dotycza tylko jednego miernika np. Voltomierza.
Fajne te mierniki, powodzenia w szukaniu uplywow.
zibikruk - 2012-10-06, 10:25
sławek w., nie sądzę, że samo włączenie panela może spowodować taki stan rozładowania.
Tak jak pisali koledzy masz gdzieś pobór prądu.
Proponuję wziąć amperomierz, podłaczyć pomiędzy biegun akumulatora i odbiorniki.
1) zmierzyć pobierany prąd przy wyłaczonym panelu;
2) zmierzyć pobierany prąd przy właczonym panelu.
Będziesz wiedział ile panel pobiera (pewnie niewiele - około 3-5 mA).
Znajdź skrzynkę bezpieczników i odłączaj kolejno wszystkie z nich sprawdzając pobór.
Sądzę, że w ten sposób znajdziesz źródło poboru prądu.
Powodzenia
szadok - 2012-10-06, 10:36
| xr5pl napisał/a: | | szadok napisał/a: | sławek w., nie wiem co tam masz włączone w tym panelu.
Ja u siebie mam dwa takie mierniki: http://allegro.pl/panelow...2621752678.html (jeden jako amperomierz, drugi woltomierz).
Włączone oba, razem z podświetleniem, konsumują 0,05A. |
Chyba wkradła się mała nieścisłości... bo twoje mierniki pobierają:
- Pobór prądu bez podświetlania 3 – 4 mA .
- Pobór prądu z podświetlaniem 8 – 15 mA.
A Slawkowi chodziło o pozostawiony załączony panel.czyli w domyśle z podswietlaniem.s
Czyli Twój zestaw pobiera min 16mA a max 30mA
Pozdrawiam |
xr5pl - te 0,05A to wartość jaką zapamiętałem z odczytu amperomierza. Być może jest ciut niższa - zrobię fotkę dziś wieczorem gdy solar przestanie ładować.
Oczywiście, w grę wchodzi błąd kalibracji amperomierza i/lub większy prąd podświetlania. Zresztą spojrzałem jeszcze w specyfikację amperomierza http://allegro.pl/panelow...2639145808.html i tu prąd pobierany jest większy do 25mA. Czyli te moje 0,05A (50mA) mogą być prawdziwie zapamiętane...
A ten amperomierz to nic innego jak woltomierz z poprzedniej aukcji - z tym, że do zasilania podpięta jest dodatkowo przetworniczka która niestety też jakieś straty ma (stąd wyższy pobór prądu)
| xr5pl napisał/a: | | Ok, ale pamiętaj że wyliczenia Szadok dotycza tylko jednego miernika np. Voltomierza. |
Wyliczenia były dla 0,05A (50mA) czyli dla dwóch mierników. Zresztą są to wyliczenia takie dość pobieżne - bardziej w celu oszacowania rzędu wielkości upływu niż dokładnej ilości dni.
| xr5pl napisał/a: | Fajne te mierniki, powodzenia w szukaniu uplywow. | No fajne - mogę polecić. Jedyny mankament - przetwornica w amperomierzu cichutko piszczy - muszę pokorespondować z Dareltekiem czy da się jakoś ten mankament usunąć. W czasie dnia to nie przeszkadza, ale w nocy mierniczki wyłączałem, bo przewrażliwiony jestem.
| sławek w. napisał/a: | | Panel wyświetla tylko cyferki, nie ma podświetlenia - w ciemności nic nie widać trzeba oświetlać latarką lub oświetleniem wewnętrznym. |
Czyli Twój miernik (sam w sobie) powinien pobierać prąd rzędu 5ma czyli 0.005A (choć to pewnie zależy od konstrukcji samego miernika), czyli jakieś 10x mniej niż u mnie... Coś po drodze Ci prąd wyżera - pozostaje szukanie.
Ale jeszcze jedno:
czy przy włączeniu panelu nie słychać pstryknięcia jakiegoś przekaźnika..? Jeśli na stałe zasilony jest przekaźnik, to jego cewka też potrafi z 1,5W zjeść (google podaje różne dane - od 30mA do 170mA)- może warto w tym kierunku iść...?
Albo energoblok włącza Ci jakiś odbiornik (radio samochodowe?) który cichaczem zasila pamięć..?
sławek w. - 2012-10-06, 22:42
| szadok napisał/a: | | czy przy włączeniu panelu nie słychać pstryknięcia jakiegoś przekaźnika..? Jeśli na stałe zasilony jest przekaźnik, to jego cewka też potrafi z 1,5W zjeść (google podaje różne dane - od 30mA do 170mA)- może warto w tym kierunku iść...? |
Tak właśnie jest !!, podczas włączania panelu słychać bardzo wyraźnie stukniecie w energobloku - to może być podtrzymanie napięcia czyli gotowość do pracy np. pompy wody. I tu jest chyba "pies pogrzebany" i co z tym zrobić?
szadok - 2012-10-07, 03:27
sławek w., no ja bym rozbebeszył panel i wypatrzył w ogóle co tam siedzi, i czym steruje. Można spróbować z przekaźnika zrezygnować i dać wyłącznik. Taki zwykły mechaniczny (o ile to tylko przekaźnik zżera prąd).? Ale to takie gdybanie, bo nie wiadomo co tam w środku jest...
Yekater - 2012-10-07, 10:10
Rezystancja cewki przekaźnika systemu Bosch 70 Ohm. Prąd pobierany przez cewkę przekaźnika jest ilorazem napięcia akumulatora i rezystancji cewki. 12V : 70 Ohm = 0,17A. (170mA) W zaokrągleniu moc cewki przekaźnika wynosi 2W, należy więc poszukiwać innej przyczyny rozładowywania akumulatora.
zibikruk - 2012-10-11, 17:42
W temacie.
Od dzisiaj w LIDLU sprzedają ładowarki do akumulatorów.
Są jakby skonstruowane dla nas. Cena 69 PLN. Warto.
malyzpolic - 2012-10-11, 18:58
te ładowarki z lidla mają jedną wdę o której nie piszą
nie załącza się po zakończonym cyklu ładowania sprawdziłem miąłem takie dwie i obie tak miały
wygląda to tak że bateria zostaje naładowana i kiedy zacznisz z niej zabierać prąd czyli czyms ja obciążysz to powinna się załączyć, ta ładowarka i podtrzymać napięcie, można się zdziwić trzeba albo rozłączyć jedną klemę albo eyłączyć z prądu niestety
w końcu stawiamy na jakość więc jakoś tam będzie
zibikruk - 2012-10-11, 19:18
Ponieważ mam ją od dzisiaj, nie mam takich doświadczeń.
Jednakże, bardzo często potrzebujemy, zwłaszcza w zimie, podłączyć aku dla podładowania "sanitarnego". Wydaje się, że do tego celu się sprawdzi.
Z całą pewnością nie zastąpi ona energobloku i nie o to tu chodzi.
SlawekEwa - 2012-10-11, 19:23
| zibikruk napisał/a: | | Ponieważ mam ją od dzisiaj, nie mam takich doświadczeń. |
Zbyszku mam podobne trzy sztuki. Do celu takiego jak piszesz są super.
Dziabong - 2012-10-11, 19:30
U mnie poprzednia działała prawie 2 lata, padł przycisk, po reklamacji kolejna już leczy akku od roku. Dobry zakup, jak za takie peiniądze to nawet bardzo badzo dobry.
Socale - 2012-10-11, 20:12
| zibikruk napisał/a: |
(...)
bardzo często potrzebujemy, zwłaszcza w zimie, podłączyć aku dla podładowania "sanitarnego". Wydaje się, że do tego celu się sprawdzi.
Z całą pewnością nie zastąpi ona energobloku i nie o to tu chodzi. |
Brawo za świadomość. Tak dokładnie jest.
Na zaprzyjaźnionym K.pl ciężko było mi kolegom wytłumaczyć na czym cały pic polega.
zibikruk - 2012-10-11, 20:29
Piszę o tym, gdyż w LIDLU wszystkie takie "perełki" szybko znikają.
Każdy wie czego potrzebuje.
grzegorz997 - 2012-10-11, 22:26
Akumulator 100Ah ładowarka, która daje tylko max 3.8A (według testów nie osiąga tej wartości) będzie ładowała na pierwszym etapie ładowania niemal 3 razy za niskim natężeniem.
Czas naładowania do 90% pojemności akumulatora rozładowanego do +/- 50% wyniesie kilkadziesiąt godzin. Odzyskanie 100% pojemności - w ogóle stanie pod znakiem zapytania...
Do tego ma tą wielką wadę o której też pisali - wyłączenie się po zaniku zasilania - nawet na sekundę
.. Ale tanie mięso psi jedzą a biednych nie stać na kupowanie tanich rzeczy........
SlawekEwa - 2012-10-12, 06:26
| grzegorz997 napisał/a: | | Czas naładowania do 90% pojemności akumulatora rozładowanego do +/- 50% wyniesie kilkadziesiąt godzin. Odzyskanie 100% pojemności - w ogóle stanie pod znakiem zapytania... |
| zibikruk napisał/a: | | Jednakże, bardzo często potrzebujemy, zwłaszcza w zimie, podłączyć aku dla podładowania "sanitarnego". |
Do tego celu jest dobra
Rockers - 2012-10-12, 14:42
są takie ładowarki do większych akumulatorów sam taką posiadam cena jest trochę większa tylko trza by poszukać gdzie indziej nie w lidlu
Jak kiedyś sprzedawałem skuterki takie ładowarki nabywałem do podładowywania akumulatorów skuterkowych, mają one funkcję wyboru 6 lub 12V oraz aku ołowianego lub żelowego, wskazują uszkodzenie akumulatorka lub złe podpięcie klem.
W hurtowni był duży wybór tych procesorowych ładowarek nawet do akumulatorków ponad 100 ah
sławek w. - 2012-10-18, 22:00
| grzegorz997 napisał/a: | Akumulator 100Ah ładowarka, która daje tylko max 3.8A (według testów nie osiąga tej wartości) będzie ładowała na pierwszym etapie ładowania niemal 3 razy za niskim natężeniem.
Czas naładowania do 90% pojemności akumulatora rozładowanego do +/- 50% wyniesie kilkadziesiąt godzin. Odzyskanie 100% pojemności - w ogóle stanie pod znakiem zapytania...
Do tego ma tą wielką wadę o której też pisali - wyłączenie się po zaniku zasilania - nawet na sekundę
.. Ale tanie mięso psi jedzą a biednych nie stać na kupowanie tanich rzeczy........ |
Mam podobne urządzenie Boscha - podobne działanie, ma wszystkie funkcje jakie można wymagać - kupiłem go za ok. 150 zł w ubiegłym roku. Nie mierzyłem prądu ładowania, jednakże akumulator rozładowany do 11 V ładuje dwa dni, rozładowany poniżej 10,6V - w ogóle nie można włączyć urządzenia - musiałem podłączyć stary radziecki prostownik aby ruszyć akumulator potem mogłem podłączyć tego Boscha. Minimalny nawet zanik napięcia kończy pracę urządzenia a więc powiedzenie, że "biednych nie stać na ...." w tym przypadku nie pokrywa się z rzeczywistością - kupiłem urządzenie zacnej firmy za sporo większe pieniądze niż w Lidlu a dział tak samo.
zibikruk - 2012-10-18, 22:15
Rozpocząłem dyskusję, chociaż nie miałem takiego zamiaru.
Posiadam bardzo dobrej klasy ładowarkę, która służy ładowaniu akumulatorów samochodowych w normalnym czasie, sterowana procesorem, itd.
Zasygnalizowałem możliwość zakupu całkiem innego urządzenia - jak kamperek nasz "zimuje", nie podładowane są solarami nasze aku, można "sanitarnie" zadbać o aku.
Nie używałem jej jeszcze, dowiedziałem się w Warce (na naszym spotkaniu), że całkowity zanik napięcia zasilania powoduje, iż nie zaskoczy ona ponownie.
To jest jej główna wada. Uwagi, że biednego nie stać na tanie nie są w tym przypadku zasadne. Należy posiadać dobrą ładowarkę aby zasilić mocno rozładowane akumulatory. Opisana wyżej ładowarka służy innemu celowi, nie przeładuje akumulatorów (także żelowych), może przedłużyć ich żywot w okresach odpoczynku zimowego naszych domków na kółkach.
Jerzyk - 2012-10-19, 07:43
mam taką ładowarkę "lidlową" od ponad 2 lat. mając kilka samochodów i motocykli zawsze jest co podładować, jak to Zibikruk określił "sanitarnie". Chwalę ją sobie bardzo, gdyż mam pewność, że nie dojdzie do znacznego rozładowania i zniszczenia akumulatorów zimą. Nawet jeśli się wyłączy na skutek zaniku prądu, to nic wielkiego się nie stanie, gdy po nawet paru dniach włączę powtórnie. Fakt, nie jest to jedyna ładowarka w garażu, ale jako pomocnicza - jest świetna. Używam , wiec wiem. Pozdrawiam J
lepciak - 2012-10-19, 12:45
Od kilku lat z powodzeniem używam prostowników z LIDL po 29,- sztuka. To nie jest urządzenie do naładowania pustego akumulatora. Służy do podtrzymania jego sprawności w okresie zimowym lub przy dłuższej odstawce pojazdu. Urządzenie uzupełnia straty powodowane samorozładowaniem się akumulatora. Samo włącza się jeżeli napięcie spadnie poniżej wielkości wyznaczonej przez producenta i wyłącza się po osiagnięciu wymaganych parametrów. Wykonuje swoją pracę samoczynnie przez cały okres bezczynności pojazdu lub odstawionego aku.
Dwa takie urządzenia trzymają przez całą zimę w pełnej gotowości bojowej akumulatory w moim kamperze.
Camper Diem - 2012-10-19, 14:45
Zbychu, jak to działa? skąd ten prąd do uzupełnienia bierze?
SlawekEwa - 2012-10-19, 15:42
| affa napisał/a: | | skąd ten prąd do uzupełnienia bierze? |
Z elektrowni
Skorpion - 2012-10-19, 15:43
To trzeba kamperka trzymac pod domkiem
Rockers - 2012-10-19, 16:20
kto by tam taki dół pod domkiem kopał
Skorpion - 2012-10-19, 16:23
nie z ziemi a ze slupa trza pozyczyc
krzysztofCz - 2012-10-19, 18:31
| Skorpion napisał/a: | nie z ziemi a ze slupa trza pozyczyc |
Jeden taki Marcin P. robił za słupa i widzisz co z tego wyszło
przemo.d - 2012-10-19, 19:04
Witam,
Panowie a ja zastanawiam się po co wam te dodatkowe prostowniki ?
Przecież jak podłączy się "mufę" od 230V do kampera to baterie są ładowane... i ta z zabudowy i później ta rozruchowa.
Więc po co wam te prostowniki ?
Pozdro.
zibikruk - 2012-10-19, 19:33
Może dlatego, że mój energoblok odpowiedzialny za te ładowanie: nie ładuje impulsowo, brak mu "inteligencji" nawet tak prostej ładowarki jak omawiana.
sławek w. - 2012-10-19, 21:09
| zibikruk napisał/a: | Może dlatego, że mój energoblok odpowiedzialny za te ładowanie: nie ładuje impulsowo, brak mu "inteligencji" nawet tak prostej ładowarki jak omawiana. |
To fakt, do podtrzymania gotowości bojowej idealny - jest inteligentny, chociaż producent podaje, temperaturę otoczenia 0 do + 40°C, a co w potężne mrozy? ładowałem podczas -10°C i nic się nie działo, poniżej nie odważyłem się.
zibikruk - 2012-10-19, 21:19
W potężne mrozy aku do domciu, nawet nie ładowane będzie miało lepiej.
eler1 - 2012-11-02, 20:17
| zibikruk napisał/a: | W temacie.
Od dzisiaj w LIDLU sprzedają ładowarki do akumulatorów.
Są jakby skonstruowane dla nas. Cena 69 PLN. Warto. |
Kupiłem
I kiszka pierwsza padła podczas pierwszej próby ładowania więc reklamacja tel. plus 3 złote musiałem wysłać list polecony do Bochum w Niemczech i po ok. tygodniu nowy .
Dzisiaj sprawdziłem nawet działa ale jest zong przy ładowaniu akumulatora żelowego daje 14,6V gotując żel więc tania ładowarka dla idiotów
antwad - 2012-11-03, 15:31
| eler1 napisał/a: | | nawet działa ale jest zong przy ładowaniu akumulatora żelowego daje 14,6V gotując żel więc tania ładowarka dla idiotów |
A czy na ładowarce jest informacja, że można stosować do aku żlowych?
Jeśli nie, to jest to jednak ładowarka nie dla idiotów, którzy będą ją podłączać do każdego akumulatora jaki mają pod ręką.
eler1 - 2012-11-03, 18:34
| antwad napisał/a: | | A czy na ładowarce jest informacja, że można stosować do aku żlowych? | w instrukcji jest zapis " akumulatorów ołowiowych 6V lub 12V z roztworem lub żelem elektrolitycznym " w drugim miejscu " akumulatorów szczelnych AGM " . Co prawda nie wczytywałem się w instrukcję ............ Tylko ostrzegam innych aby się w to badziewie nie pakowali chyba że mają motor z kwasówką
| zibikruk napisał/a: | | Są jakby skonstruowane dla nas |
Nie są dla NAS bo większość akumulatorów w karawaningu to żelówki
SlawekEwa - 2012-11-03, 18:42
| eler1 napisał/a: | | I że nie są dla NAS bo większość akumulatorów w karawaningu to żelówki |
Robert chyba jednak jesteś w błędzie. Większość z nas ma jednak w kamperach "kwasówki"
zibikruk - 2012-11-03, 18:58
eler1, cytowany kilkukrotnie, muszę się odnieść do twoich postów.
Podzielenie się na forum informacją o ładowarce, nie wymuszałem jej kupna.
Mnie a jak czytam i innych ona zadowala jako urządzenie do podładowanie akumulatora.
To, że nie sprawdziła się u ciebie - trudno, ja jej nie konstruowałem.
Tak jak pisze Sławek, większość z nas posiada jednak akumulatory kwasowe.
eler1 - 2012-11-03, 19:11
Sorry ale ja odczytałem że ta ładowarka jest uniwersalna do wszystkich akumulatorów .
Sławek teraz w większości stosują żelówki od motoru po starter silnika np.agregatu ale to mały pikuś. Nie będę się licytował kto co ma. Kierunek jest na żel ,a że drogi ............... to .......... To tak jak z dyskusją co lepsze przyczepa czy kamper
Rockers - 2012-11-05, 20:56
ja też mam kwasowe akumulatory bo na porządne żelowe zapewne nie będzie mnie jeszcze długo stać (mam na myśli porządne bo na badziewie każdego stać )
przyjrzałem się temu zdjęciu i dziwię się bo na obu zdjęciach o boscha i tej z lidla nie widzę przełącznika na rodzaj akumulatora ?? ja osobiście aż tak tej elektronice nie wierzę.
U mnie najpierw ustawia się napięcie 6V lub 12V następnie rodzaj akumulatora.
Ładowarka rozpoznaje źle podpięte klemy i uszkodzenie aku.
Jutro będę przy kamperku to spojrze jak to ustrojstwo się nazywa bo na szybko w necie nie mogę znaleźć.
Donat - 2012-11-05, 21:02
Czy te ładowarki które obecnie są w Lidlu maja funkcje automatycznego rozpoczęcia ładowania gdy podłączy się je do sieci??
szadok - 2012-11-05, 22:01
eler1, na jakim programie ładowałeś?
Moja ładowarka na gwiazdce daje ok 14.7V; Na pozostałych programach poniżej 14.4 kończy ładowanie.
sławek w. - 2012-11-05, 22:13
| Rockers napisał/a: | | przyjrzałem się temu zdjęciu i dziwię się bo na obu zdjęciach o boscha i tej z lidla nie widzę przełącznika na rodzaj akumulatora ?? ja osobiście aż tak tej elektronice nie wierzę. |
W boschu jest przełącznik wyboru, to dolny środkowy przycisk, którym wybiera się napięcie i rodzaj akumulatora kwasowy lub AGM oraz np. 12v motocyklowy lub 12v samochodowy
Dziabong - 2012-11-06, 16:09
| Donat napisał/a: | | Czy te ładowarki które obecnie są w Lidlu maja funkcje automatycznego rozpoczęcia ładowania gdy podłączy się je do sieci?? |
NIe . Jak padnie napiecie to paluszkiem uruchamiamy proces ładowanmia tak jak na starcie.
Donat - 2012-11-06, 16:33
| Dziabong napisał/a: | | Donat napisał/a: | | Czy te ładowarki które obecnie są w Lidlu maja funkcje automatycznego rozpoczęcia ładowania gdy podłączy się je do sieci?? |
NIe . Jak padnie napiecie to paluszkiem uruchamiamy proces ładowanmia tak jak na starcie. |
Dzięki za odpowiedź czyli wiem juz że to nie tego szukam, cóż pozostaje szukać dalej :-)
Rockers - 2012-12-04, 20:26
Wracam do tematu ładowarki ja mam już od trzech lat taką:
http://alnar.pl/cemont-ch...acturers_id=128
w wersji 5.3 jak na razie jestem zadowolony, widzę że na allegro jest niedostępna. Ja miałem do niej dostęp i do innych modelów w hurtowni w czasie jak sprzedawałem skutery, wtedy sprzedawałem je do podładowywania akumulatorków skuterkowych ( oferowałem jeszcze mniejszy model teraz nie pamiętam oznaczenia.
malyzpolic - 2012-12-05, 21:30
przyglądam sie dyskusji i pozwolę sobie coś wtrącić
używa kilku ładowarek
mam taka z lidla dlatego pisałem że nie załącza sie sama choc wydaje mi się, ze ja ładowałem baterie żelową i nie gotowała jej nawet bym powiedział że było ok
kupiłem taka tez w innym markecie nie pamiętam nazwy ale zasata działania taka sama więc i nie włącza się sama i ładuje tak sobie i jeśli dobrze pamiętam to obie są do aku nie większych niż 120Ah ale mogę się mylić
używam też keepower i ta załącza sie sama ma wiele trybów ładowania
z obserwacji zauważyłem że gdy naładowałem bakterie z ładowarki marketowej to wrażenie oczywiście subiektywne, że tego prądu jakoś mało w tej bakteri
natomiast gdy naładowałem tym keepowerem było go jakoś więcej i na dłużej w instukcji napisane jest, że w końcowej fazie ładowania następuje powolne nasycanie elektrolitu więc napięcie ładowania zostaje zmniejszone
więc przed każdym wyjazdem ładowałem tą nie marketową ładowarką
jest cos nowego na rynku w sensie profesjonalan dobra ładowarka tylko nie pamiętam nazwy
ostatnio kupiłem nowe bakterie i tam powiedział mi sprzedawca, że keepower jest kopią tej drugiej firmy nie reklamuje bo pamiętam ze cena nie była mała ale osobiście jestem zadowolony więc dla kolegi DONAT może to będzie wskazuwka
a teraz moje pytanie kupiłem dwie nowe baterie
jedna do zwykła kwasowa druga AGM
chcę je podłączyć przez separator SE-2/volt MOFSET z firmy INTELLE
czy to dobry pomysł i jak to widzicie?
a może ktoś ma doswiadczenia z tą firma?
chyba że eszcze inny pomysł
ładuje z alternatora dwie baterie po 100Ah jeden kwas rozruchowy drugi AGM w kabinie mieszkalny
dzięki za ewentualną pomoc
a idę pilnowac mikołaja
Adam I - 2012-12-14, 11:06 Temat postu: Który akumulator ? Witam, proszę o pomoc, który akumulator będzie lepszy jako dodatkowy, do zasilania postojowego campera i do dołączenia w przyszłości ogniw słonecznych:
Akumulator 240Ah 1200A Exide dual AGM EP2100 Marine DC
Akumulator 210Ah 2400Wh Exide Equipment GEL ES2400
Ten pierwszy podobno nadaje się jako rozruchowy ale chyba nie jest żelowy i pewnie gorzej znosi głębokie rozładowania.
Ten drugi jak dla mnie dużo zalet (jest żelowy, odporny na głębokie rozładowanie) choć są i wady: brak informacji o prądzie rozruchowym - chyba się do tego nie nadaje, czy da się korzystać z urządzeń pobierających więcej prądu na nim, np: czajnik 12v 150W, przetwornica 600W?
A może znacie jakiś lepszy o podobnej lub większej pojemności ?
Oprócz tego chciałbym kupić:
Ładowarka Keepower Large 12V 15A 240W mikroprocesorowa, nadaje się do ich ładowania?
Z góry dziękuję za pomoc.
jarekzpolski - 2012-12-16, 21:35
o tym pierwszym:
jest kwasowy.
Wyjaśnij koncepcję tak potężnego (240 Ah) aku w kamperze. Ciężar (72 kg ), cena (2200 PLN ).
Nie napisałeś jakie masz pojazd, ale jeśli to nie jest samochód ciężarowy z kilku litrowym silnikiem i odpowiednią elektrownią pod maską to ten aku będzie wiecznie niedoładowany. I szybko umrze...Chyba że to mają być krótkie ale częste wypady z możliwością doładowania aku z sieci pomiędzy wypadami...
Adam I - 2012-12-17, 10:52
Może faktycznie przesadziłem, napiszę co bym chciał zrobić a wy mi może doradzicie.
1. W przyszłym roku kupię nowy samochód - furgon, duży blaszak niestety niema w opcji możliwości kupienia go z dwoma akumulatorami rozruchowym i hotelowym. Auto będzie miało alternator 180A, akumulator rozruchowy 100Ah lub 95 AGM -do wyboru.
2. Przez ostatnie lata mój styl jazdy to zwiedzanie na zasadzie jedno miasto - jeden dzień czyli dziennie średnio 50 - 100 km robię, zwykle nie mam dostępu do zewnętrznego źródła prądu 230V, zwykle jedna podróż to około 2 tygodnie. Nie używam gazu, prąd - 12V służyłby mi do oświetlenia, pompy wody, grzania wody, TV
3. Chciałbym kupić akumulator + jakiś zestaw do ładowania go z akumulatora rozruchowego lub od razu z alternatora + ładowarkę ze żródła 230V.
4. Czytałem na ten temat wiele na forach ale dalej nie wiem jaki typ akumulatora wybrać, lepsze żelowe czy AGM ? podobno żelowe można głęboko rozładowywać ale nie wszystkie? Podobno żelowe są kiepsko przystosowane do ładowania ich z drugiego akumulatora? itp?
5. Mógłbym kupić przetwornicę 300W + ładowarkę Keepower Large 12V 15A 240W i ładować jeden z drugiego ale podobno są duże straty? są firmy takie jak:
http://www.intelle.pl/ albo http://www.c-system.com.pl/ które oferują system ładowania dwóch akumulatorów ale nie wiem który wybrać
Podsumowując mam dwa pytania: jaki akumulator (technologia i pojemność) wybrać i jak go połączyć z głównym żeby to fajnie działało - nie jestem specjalistą w dziedzinie elektrotechniki. Z góry dziękuję za odpowiedź
papamila - 2012-12-17, 11:07
myślę że najprostszy energoblok +wskażnik załatwi sprawę,
aku zabudowy typu marine do 120Ah do tego solar 150-200W i sprawa powinna być zamknięta,
Jak masz dużo pieniazków to może być ogniwo paliwowe efoy
rozważ jeszcze sprawę gazu, do gotowania (choćby maszynka na naboje)
bo tam prądożerność największa
gotowanie na prądzie z aku to paranoja.
a ciepła woda?
Adam I - 2012-12-17, 11:24
Też rozważałem ogniwa, tym bardziej że zwykle jeżdżę tam gdzie ciepło i słońce.
Czyli akumulator + solar bez łączenia z akumulatorem rozruchowym
Co powiecie gdybym kupił taki zestaw:
Bateria słoneczna, moduł fotowoltaiczny 100W 12V - dwie sztuki
http://top-solar.pl/pl/p/...zny-100W-12V/75
Regulator ładowania Phocos CXN 20A
http://top-solar.pl/pl/p/...%2C-12V-24V/115
I teraz pytanie jaki akumulator, ja się akurat uparłem przy Exide bo mają dobrze opisane.
Jest seria do wyboru Dual AGM albo GEL.
GEL chyba lepszy?:
Exide Marine & Multifit - Equpment Gel - ES1350 - 120 Ah - 1350 Wh
http://www.sklepcentra.pl...0wh-p-1465.html
papamila - 2012-12-17, 11:33
| Adam I napisał/a: | | Czyli akumulator + solar bez łączenia z akumulatorem rozruchowym |
nie, sam solar raczej nie wystarczy
powinna byc stała automatyczna możliwość ładowania aku zabudowy w czasie pracy silnika
to zalatwi Ci energoblok- oprócz tego łatwiej zapanujesz nad obwodami elektrycznymi zabudowy, sterowaniem lodowki, pompy wody itp.
i jeszcze jedno, aku żelowe są dwukrotnie droższe od marine a czy wytrzymają dłuzej?
na dodatek mają zalecane inne (rożne od kwasowych i agm) wartości prądu ładowania
Adam I - 2012-12-17, 11:39
Pewnie się będziecie śmiać ale nie słyszałem nic o energobloku, macie jakieś linki, przykłady jak to wygląda, gdzie to można kupić? nie chodzi mi o schematy bo z elektryki jestem słaby.
A propo solarów, mam dziwny pomysł, nie da się takim regulatorem prądu solarnym spiąć dwóch akumulatorów, aby ten główny pracował jako bateria i ładował drugi akumulator?
papamila - 2012-12-17, 11:47
przykładowo ot coś takiego (mozna wyszperać tańsze lub używane)
http://www.movera.com/shop/suche.html
pozwoli zapanować nad instalacją i wskazaniami pomiarowymi wody czystej, szarej i prądu
każdy kamper ma coś takiego na pokładzie
Adam I - 2012-12-17, 12:02
Czyli rozumiem ze wystarczył by taki akumulator:
Exide Marine & Multifit - Dual - ER 550 - 115 Ah - 760 A
http://sklep.akumulatorpo...1024035989.html
i można byłoby go ładować również solarami?
Adam I - 2012-12-17, 14:11
Znalazłem chyba coś co rozwiąże mój główny problem - czyli ładowanie dodatkowego akumulatora:
WAECO PerfectCharge DC20 12V (20A)
http://fortia.co/pl/p/lad...C20-12V-20A/106
jarekzpolski - 2012-12-17, 14:53
@Adam:
zacznij stąd:
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10475
Zaoszczędzisz kupę kasy. I czasu.
silny - 2012-12-17, 18:05
a co tam takiego o ladowaniu pisze niby kol. JAREKZPOLSKI
Adam I - 2012-12-17, 20:44
Właściwie najbardziej podoba mi się wersja ze złączeniem dwóch akumulatorów za pomocą:
WAECO PerfectCharge DC20 ponieważ ma cenę do przeżycia, jest dobrej firmy i jest do tego stworzona niestety prąd ładowania ma 14,2V czyli chyba ładowanie żelowych odpada przy tym modelu.
lub
System ładowania dodatkowego akumulatora, izolator akumulatorów SLA80
SLA80 sam wykrywa czy pierwszy akumulator jest ładowany i czy jest naładowany a dopiero później ładuje drugi - jeżeli to prawda to jest chyba najlepszy
papamila - 2012-12-17, 23:03
| Adam I napisał/a: | | ma cenę do przeżycia, jest dobrej firmy i jest do tego stworzona |
to dlaczego w żadnym kamperze nie instalują takiego ustrojstwa jako żródła zasilania?
bo sa lepsze i efektywniejsze sposoby, sprawdzone i przez lata ulepszone
elektryka kamperowa to nie tylko ładowanie akumulatora,
za moment dojdziesz do wniosku że potrzeba nastepnego urządzenia, następnego separatora, więcej bezpieczników, wiecej wskażników itp, itd.
Po co wywazać otwarte drzwi?
polegajmy na sprawdzonych i bezpiecznych rozwiazaniach
Za moment ktoś sobie załatwi zimowanie auta np obok żródel termalnych
i będzie tworzył teorię montażu kaloryferów i innych wymienników ciepła dla celów grzewczych w kamperze.
inna sprawa np woda, standart wyposażenia to ok 100l, -oszczędnie na klika dni starczy
tyle lat kamperuję, na dziko, dalekie i dlugie wyjazdy i z powodu jednorazowej potrzeby większej ilości wody nie bedę przerabiał zbiorników bo 200l to lepiej a 300l jeszcze lepiej - a gdzie tu sens, logika i rzeczywista potrzeba- woda waży, transport dodatkowych kg kosztuje, duży zbiornik zabiera dodatkowe miejsce, woda potrafi się zepsuć wiec od razu jakieś instalacje bakteriobojcze
a tak naprawdę to wystarczy od wielkiej potrzeby zabrać nawet 2-3 beczki 35l wody
i po sprawie.
podobnie z gazem jak dwie butle to mi za mało to do bagażnika wkładam trzecią
razem 66l gazu- tyle co dodatkowy stały zbiornik, a w zimie i tak w znakomitej większosci będziemy ratować się propanem z butli. to po co tyle zachodu i jednorazowych kosztow?, przez ponad półtora miesiąca zużyłem 1,5 butli gazu- to po co mi jakiś dodatkowy baniak
o poj 80l?
uff, ale OFFa popełniłem, ale tak mnie jakoś zimowo naszło i szkoda wypociny kasować
GregSad - 2012-12-17, 23:50
Witam,
Jarku no nie takie wypociny
Ja Twoje posty zawsze czytam z zainteresowaniem
maszakow - 2012-12-18, 21:57
Adamie - Zacznij od zebrania informacji zarówno na forum jak i poza nim - bo naprawdę tragiczne rzeczy po laickiemu wypisujesz. Sorki ale mi się elektrolit zaczął gotować jak piszesz o "prądzie łądowania 14,2V". Tolerancja dla niewiedzących ma swoje granice aczkolwiek nie ty pierwszy i nie ostatni
POmijając masę i cenę bateryjek które chcesz kupić (więszośc camperludu korzysta z akumulatorów 80 do 150Ah masa tych ostatnich to ok 40 kg - stąd to zdziwienie bo 240Ah to chyba ogniwo z okrętu podwodnego... )- Oba akumulatory spełnią twoje oczekiwania, przy czym z akumulatora AGM w razie czego dałbyś radę odpalić auto bez specjalnej szkody dla niego samego, czego z kolei nie da się zrobić z akumulatora żelowego.
Ładowarka 15A w zupełności wystarczy do naładowania tych akumulatorów. Potrwa to dłużej, ale będzie bezpieczne dla akumulatorów.
Waeco PerfectCharge... ty chyba naprawdę masz za dużo kasy. Firma firmą, ale jak sprzedawca tłumaczy (przez google chyba) parametr "ripple&noise" jako "Falowanie natężenia dźwięku: 20 mA" - to osobiście unikałbym go jak ognia, bo nie ma pojęcia o tym co sprzedaje - a tym samym może wpakowac cię na minę. Przy tym Twój prąd ładowania w woltach jest zaledwie przejęzyczeniem
To jest zasadniczo stabilizator napięcia i to koszmarnie drogi stabilizator. Można go użyć do ładowania akumulatorów ale... nie polecałbym, a już na pewno nie do akumulatorów AGM lub żelowych. Dla nich najlepsze będą ładowarki mikroprocesorowe.
Energoblok - to takie cudo które pilnuje źródeł zasilania i dba o to by prąd docierał tam gdzie jest potrzebny, jak również o to by nie rozładować akumulatora do zera (=zniszczenie). NA forum znajdziesz sporo włącznie z przepisami jak samemu zrobić coś takiego to tak jak stabilizator, przełącznik źródeł zasilania i zasilacz w jednym.
Jak masz za dużo kasy - to tu masz specyficzny energoblok - Waeco CombiPower
http://www.my-caravanning...-wave-inverter/
Można zawsze wziąć coś z innego kamperka tylko trzeba szukać takich które będą w stanie obsłużyć duże akumulatory (czytaj, odpowiednio duży prąd) bo inaczej faktycznie nie doładujesz go i w końcu go zajedziesz.
Akumulatory Exide... litości .. odpuść. Tyle jest dobrych zacnych marek produkujących dobre baterie a ty skłąniasz się ku polskiej miernocie...a jeszcze jak podajesz wyżej przykłady ładowarek...
to tak jakby do Porsche zakładać opony z Dębicy...
papamila - 2012-12-18, 22:02
Maciej, dzieki
pieknie to wyjasnileś
Ahmed - 2012-12-18, 22:15
maszakow cytat :
Akumulatory Exide... litości .. odpuść.
Napisz jakie marki akumulatorów polecasz
Dla mnie, jak do tej pory, numerem 1 była Varta
Ale od dawna nie interesowałem się tematem , byłem przekonany , że Exide nie jest podłą firmą
jarekzpolski - 2012-12-18, 22:34
Kochani Jedyni !
| majsterek napisał/a: | | a co tam takiego o ladowaniu pisze niby kol. JAREKZPOLSKI |
Kolego ! Niewiele. Ale mam wrażenie że z tego niewiele kolega Adam na razie nie kuma nic. Tak więc i tak dużo... Chodzi o to, żeby poziom odpowiedzi dopasować do poziomu pytań. No i tu pojawia się problem...Właściwie nie problem. Elastyczność ! Mam w rodzinie 4-ro latka. Ówże 4-ro latek trenuje codziennie moją elastyczność. Mogę się dopasować bez bólu. Tylko po co ?
| GregSad napisał/a: | | ...Jarku no nie takie wypociny... | .
Muszę odpuścić, bo żeby rzetelnie odpowiedzieć trzeba cierpliwości i czasu. Vide: Maszakow....Dlatego poleciłem niezniszczalny watek od którego zacząć należy. Takie ABC zanim zadasz pierwsze pytanie...
| papamila napisał/a: | Maciej, dzieki
pieknie to wyjasnileś |
no właśnie. A gdzie podziękowania Adama ?
Raz jeszcze: Adam bez obrazy i bez fochów ! Chodzi mi tylko o to żebyś nie wyważał otwartych drzwi...Szkoda czasu. Poczytaj i zobacz do czego Ziemianie doszli już w wybranych tematach i dopiero wtedy ewentualne wymyślanie prochu...W dopasowywaniu rozwiązań jesteś dobry. Ale musisz jeszcze zgłębić istotę problemu...
Pozdrawiam
Jarek
silny - 2012-12-19, 07:04
nie do konca zgadzam sie z jakosciowaniem akumulatorow przez Myszakowa . polskie = kiepskie?
a te niby super zachodnie to jakas mega technologia?
na warsztacie wychodzi co jest dobre a co zle i powiem wam ze faworyta nie ma . bosch silwer potrafi pasc w rok a 4max latac 6 jak lala
dziwaczek - 2012-12-19, 10:44
| majsterek napisał/a: | nie do konca zgadzam sie z jakosciowaniem akumulatorow przez Myszakowa . polskie = kiepskie?
a te niby super zachodnie to jakas mega technologia?
na warsztacie wychodzi co jest dobre a co zle i powiem wam ze faworyta nie ma . bosch silwer potrafi pasc w rok a 4max latac 6 jak lala |
Ogromny wpływ na trwałość ma sposób użytkowani pojazdu, aku. który jest codziennie użytkowany (pojazd jeździ ok kilkadziesiąt kilometrów) nawet jak jest kiepski to wytrzyma dłużej niż taki co jeździ okazyjnie a byłby nie wiadomo jaki drogi i markowy.
Ja przyjmuje zasadę żywotność aku. 3-4 lata a potem wymiana - jest to element pojazdu na którego awarie nie mogę sobie pozwolić - wole dmuchać na zimne.
Tadeusz - 2012-12-19, 11:07
Panowie, akumulatory nie umierają same z siebie. One są mordowane przez właścicieli.
silny - 2012-12-19, 18:45
swiete slowa dlatego do zabudowy nie kupie 2 aku mega super po 600-700 szt a zwykle po 300 i za pare lat nie bede plakal.
mam jedno autko ktore prawie nie widzi drogi , aku z 5lat a kilka dni temu opalalem je po chyba 2 miesiacach , nie ladowany aku drysnol bez problemu .
jutro napisze jaka firma bo nie pamietam
jarekzpolski - 2012-12-19, 19:11
| majsterek napisał/a: | | ...nie kupie 2 aku mega super po 600-700 szt a zwykle po 300.... |
łeee tam. Słabo...Dlaczego nie ten po dwa dwieście... Że za ciężki ? Skrzykniesz sąsiadów i wtachacie na pakę jakoś... albo widlakiem...
malyzpolic - 2012-12-19, 19:48
ładowarka keepower ładuje dobrze ale też nie jest bez wad
aktualnie czekam na nową z cteka zobaczymy jak będzie. Keepower ładuje w końcowym procesie napięciem podkreślam napięciem 14,5 V przy ustawieniu na zimę bateria AGM która stała na mrozie przez kilka dni po podłaczeniu nie chciała się zacząć ładować, keepower pokazał błąd.
o bateriach chyba było na tym forum i o modelach firmach itp
dla ADAMA I AGM to też kwas tylko zamknięty lepiej wykonany z większą pojemnością i dziś z możliwością rozruchu dla mnie ważne, że można ją zamontowac w zabudowie bo ma zawór który otwiera się dopiero przy przeładowaniu więc minimalne zagrożenie wyziewów niestety potrzebuje wyższego napięcia aby była w pełni naładowana więc jak jest gdzies daleko zamontowana to się okaże że z alternatora na zaciskach nie masz 14,6V tylko mniej więc nie ładuje się na maksa. GEL nie da się z niej uruchomić nie niszcząc jej za którymś tam razem, jest przystosowana do długiej pracy ze stałym obciążeniem i więcej cykli rozładowania i naładowania.
kolego maszakow super urządzenie waeco tylko cena jakby mało fajna
energobloki maja jedna problem nie da się spiąć obu baterii razem a czasem się to przydaje
Tadeusz - 2012-12-19, 20:06
| malyzpolic napisał/a: | | energobloki maja jedna problem nie da się spiąć obu baterii razem a czasem się to przydaje |
Da się.
maszakow - 2012-12-19, 22:28
Oj będzie offtop duży dotyczy zwykłych akumulatoró kwasowych
@Masterek - szukałem zwykłego akumulatora przez czas dłuższy więc się naczytałem. a wnioski na forum publikowałem. Centra Futura - jedna wielka ściema - 3 lata gwarancji - pada po 2 a czasami nawet wcześniej - a reklamacje nie są uznawane. Exide to przeciez ta sama fabryka tylko niższa klasa wykonania... Bosch silver - mimo logo akurat ten produkt plasuje się na tym samym poziomie. Resztę można doczytać.
@oskp - jak wyżej. Varta nadal trzyma poziom.:)
Na podstawie własnych wyszukiwań ja kupiłem na zastępstwo mojej Varty 88Ah(8 lat przepracowała i to niezbyt zadbana) ukraińską Westę Forse 100Ah. Najlepsza cena w stosunku do pojemności oraz rewelacyjne parametry w ujemnych temperaturach potwierdzone testami oraz opiniami nie tylko z internetu ale bezpośrednio od sprzedawców. Następne w kolejce są Topla Top (Słowenia) Moll M3 Plus K2 (Niemcy) oraz Varta Silver Dynamic i rzadkie u nas Baeren Polar. trzy ostatnie są już dość drogie.
Wymieniałem sporo tego w swoim temacie wraz z komentarzami cenami i opiniami.
aha ... zawsze można kupić sobie jeszczecoś z serii Centra Optima - dlatego ze to jest fantastyczna technologia, ale nie Centrowa produkcja - ALe ceny póki co są dośc zabójcze nawet na kieszeń Adama I
A wracając do tematu - Adam wymienił przede wszystkim akumulatory do zabudowy - oba typy to baterie głębokiego rozładowania. Takich majsterku za 300 nie kupisz. nie wspominając już o pojemnościach które wymienił. POnieważ miał konkretne zapytanie starałem się jemu konkretnie odpowiedzieć. Dziwaczek ma racje - dużo zależy od eksploatacji auta ale właśnie dlatego żelki i AGM są bardziej polecane na zabudowę bo odporniejsze są w tym zakresie exploatracji niż tradycyjne aku kwasowe. Zauwaz że bardzo dużo akumulatorów trkacyjnych tzw ma przewidywany czas życia 10-12 lat - a nie 2-3 jak ty sobie kalkulujesz. Pewnych zasad trzeba się będzie nauczyć i przestrzegać ale dzięki temu auto szybciej ci zardzewieje niż akumulator padnie .
chciałbym też podkreślić ze paradoksalnie w techologiach żelowych i AGM akumulatorów znane firmy produkujące aku kwasowe nie sa akurat najlepsze - choć nie twierdzę że są całkowicie do kitu, np Varcie raczej bym zaufał
najlepszą firmą od żelków i chyba najbardziej znaną wg mojego rozeznania jest Yuasa, SSB jest ponoć bardzo dobra jeśli chodzi o AGM... i tyle wiem dalej spekulowac nie będę
@malyzpolic - cenna uwago dot keepower ale przede wszystkim jeszcze cenniejsza między wierszami jak nie należy traktowac AGM czyli w zimie docieplić aku i dac mu ładowanie podtrzymujące by przeżył
Co do Waeco .. no cóż to tylko przykład był... blisko bo z tych samych stron z których Adam szukał rozwiązań. ALe biorąc pod uwagę co chciał kupować - może to by było w jego zasięgu.
Nawet Świstak na forum ruszał temat własnego energobloku, tylko biedak zapracowany i hobbystyczne dłubanie musiał odłożyć.
Ahmed - 2012-12-19, 22:38
| maszakow napisał/a: | | @oskp - jak wyżej. Varta nadal trzyma poziom.:) |
U mnie trzyma ten poziom już od 8 lat , potwierdziłeś co napisałem :
,,Dla mnie, jak do tej pory, numerem 1 była Varta ''
malyzpolic - 2012-12-19, 22:42
maszakow właśnie chyba ty zrobilas kiedyś taki dobry przegląd aku za co wielkie dzięki.
co do keepowera i AGM to dziwna historia dodam jak to obejść i co jest tego przyczyną
problem tkwi w konstrukcji aku AGM maja większy wewnętrzny opór przez co można ładować i nawet należy ładować je nieco większym napięciem czyli nasze 14,6V przy sporych mrozach okazuje się ze oporność jeszcze wzrasta i rozwiązanie jest prozaiczne należy ładowarkę przełączyć w funkcję napięcia stałego keepower jako przykład daje wtedy napięcie 13,8 coś mi się tak pamięta i potrzymac w tym stanie godzinkę czy dwie i dopiero przełączyć na proces ładowania. zaskoczyla o tyle mnie cała historia, ze bateria ma 2 miesiące po każdym wyjeździe jest ładowana i mineło jakies 2 może 3 tyg i sie zrobil problem
przeczytałem posty i elektrobloku pracuję nad tym troszkę inaczej bo i moje potrzeby i wizja jest inna, ale kożysam z wielu rad tu zawartych między innymi dotyczących zakupu odpowiednich bakterii szkoda tylko, że czasem odpowiedzi są wyrwane całkiem z nikąd, ale to chyba nasza narodowa mentalność
silny - 2012-12-20, 14:05
tem w jumperku co to mnie tak zaskoczyl to PERION,.
nawet nie wiem co to ale rozruch suuper a ma juz swoje lata
maszakow - 2012-12-20, 19:54
| majsterek napisał/a: | | tem w jumperku co to mnie tak zaskoczyl to PERION |
hue hue nue ... a co na to wujek Google ?
PERION ( VARTA) oraz GIGAWATT (BOSCH) i DYNNAMIC ( CENTRA)
Są to akumulatory, które wychodzą z fabryk jako "no name". Wykonane są z oryginalnych płyt fabrycznych, są objęte gwarancją fabryczną, natomiast nazwane są według uznania dystrybutora.
Potwierdza się opinia kolegi oskp. Varta to potęga
POnieważ świat stał się globalną wioską teraz akumulatorów jest jak ziemniaków tylko przebierać. Wśród zalewu marek moga się trafic i rodzynki. A pamiętam te czasy żeby kupic akumulator do Fiata to ojciec musiał kupić go (centrę oczywiście )razem z silnikiem zaburtowym mikroma - bo inaczej się nie dało
JEden z niemieckich instytutów regularnie wykonuje badania akumulatorów i publikuje wyniki. Parę lat temu na podium znalazł sie Banner ze swoim produktem - bodajże Energy. NIestety dwa lata później szlifował już tyły tabelek.
mamy w Polsce jeszcze ZAP Sznajder - ma też linię topowych akumulatorów wapniowych cenowo bardzo atrakcyjnych... jak robiłem sondę to wypadł w opiniach zaskakująco dobrze ale mój wniosek był taki że produkt nie jest jakościowo ustabilizowany. JAk dopracują technologię i doszkolą ludzi - może byc naprawdę nieźle za parę lat...
silny - 2012-12-20, 21:39
| maszakow napisał/a: | | wychodzą z fabryk jako "no name". |
ludzie , dajcie NO NAME spokuj , dobry z niego chlop
maszakow - 2012-12-21, 22:02
majsterek ty poKUJ trochę ortografii zamiast łapać mnie za słówka.
silny - 2012-12-21, 22:22
malyzpolic - 2013-01-09, 23:28
Kilka dni temu wróciliśmy z wyjazdu sylwestrowo noworocznego i tak mnie naszło by się podzielić myślą.
Więc po zakupie ładowarki cteka zauważyłem różnice w ładowaniu jest po prostu wyższe i jeśli napięcie spada to szybciej przechodzi w tryb doładowywania, niż keepower. Niestety po namyśle na wyjazd zabraliśmy keepowera bo jest 15A a ctek 5A a może 3A nie jestem teraz pewien. Układ ładowania mamy trochę dziwny ale dzięki niemu bateria dłużej pożyje i jedna i druga, oraz nie trzeba się obawiać że nie odjedziemy. Zgodnie ze wszystkimi sugestiami bateria zabudowy jest ładowana z ładowarki, a ładowarka z przetwornicy jest zasilana, w trakcie jazdy prądu z alternatora mamy wystarczająco więc nie możemy narzekać. Natomiast na postoju przetwornica jest zasilana z aku zabudowy, a ładowarka odłączona. Układ o tyle prosty, że na dwóch przekaźnikach zrobiony. I tu wychodzi, że ładowarka powinna mieć sporą wydajność 15 a ostatnio przeglądając katalogi zauważyłem, że nawet 25A. przy takiej ładowarce aku po postoju jest ładowany większym prądem, czyli w krótszym czasie dostanie więcej prądu. Ma to znaczenie gdy po kilku dniach postoju przemieszczaliśmy się to dystans 50km jest na tyle krótki, że ładowarka 5 a nawet 15A nie pomaga. Jednak zdecydowanie wydłuży to czas życia akumulatorów.
silny - 2013-01-10, 07:35
wlasnie tak chce zrobic ladowanie u siebie ale piszesz ze nie daje rady na krotkich odcinkach
ale podlaczenie bezposrednie w czasie jazdy do aku silnikowego w dluzszej exploatacji moze wykonczyc czesto rozladowany aku zabudowy
kaimar - 2013-01-10, 08:27
| maszakow napisał/a: |
mamy w Polsce jeszcze ZAP Sznajder - ma też linię topowych akumulatorów wapniowych cenowo bardzo atrakcyjnych... jak robiłem sondę to wypadł w opiniach zaskakująco dobrze ale mój wniosek był taki że produkt nie jest jakościowo ustabilizowany. JAk dopracują technologię i doszkolą ludzi - może byc naprawdę nieźle za parę lat... |
ZAP Sznajder jest polską starą firmą z tradycjami. W tej chwili ma też w ofercie akumulatory AGM EXPETIDION PLUS w całkiem przestępnej cenie. Może czas promować polskie produkty?
YAN - 2013-01-10, 11:04
Używam akumulatory tej fimy od wielu lat i bardzo sobie chwalę i nie tylko że mam ich prawie po sąsiedzku.Używam ich na łodzia i samochodach tak osobowych jak i dostawczych.
Jako ciekawostkę dodam że jak kupiłem kiedyś jednego z pierwszych Lanosów dla żony to sprzedałem go po 10 latach z tym samym aku. bezobsługowym własnie produkowanym przez nich.
HENRYCZEK - 2013-01-10, 15:29
Aby nie zakładać nowego, podpinam się do tematu, z problemem ładowania akumulatora.
Napięcie na aku 13V,przy uruchomionym silniku 18V,kontrolka ładowania świeci.
Aku ma 1 rok i po nocy problem z odpaleniem.
To wszystko dotyczy wózka widłowego-wiem,wiem, wybaczcie,ale liczę na dobrą duszyczkę że skrobnie jakąś podpowiedz co padło,gdzie szukać
Mikesz - 2013-01-10, 15:43
Nie znam się na wózkach widłowych ale jeśli ładowanie masz na poziomie 18volt to uszkodzony masz regulator i przez niego uszkodził ci się akumulator.Jeśli maszz taki aku jak w samochodach to i ładowanie musisz mieć takie same jak w samochodach,czyli nie większe tylko mniejsze niż 14,8volt.Powyżej tego napięcia może dojśc do uszkodzenia aku i szybkiego zużycia żarówek.
maszakow - 2013-01-10, 20:36
| HENRYCZEK napisał/a: | Napięcie na aku 13V,przy uruchomionym silniku 18V,kontrolka ładowania świeci. |
Człowieku... zagotowałeś akumulator...Regulator do zrtobienia od zaraz, a akumulator już chyba tylko na recycling.
HENRYCZEK - 2013-01-11, 09:43
| maszakow napisał/a: | | HENRYCZEK napisał/a: | Napięcie na aku 13V,przy uruchomionym silniku 18V,kontrolka ładowania świeci. |
Człowieku... zagotowałeś akumulator...Regulator do zrtobienia od zaraz, a akumulator już chyba tylko na recycling. |
To nie Ja!!
Jakikolwiek Mój udział w tej sprawie,to tylko koszty naprawy
Ps
Alternator zdjagnozowany,uszkodzony regulator ładowania.Pan naprawiacz już działa
Dziękuje za dwie trafne odpowiedzi
malyzpolic - 2013-01-13, 18:53
„henryczek” zwróć uwagę przy naprawie na regulator aby był „dobry” wymieniłem u siebie w na jakiś tam i po 2 miesiącach ugotował baterię szkoda było teoretycznie zaoszczędzonych 150zł bo tyle kosztował regulator, a ten co naprawiał kupił za 40zł, w sumie kupiłem za 150 nowy i nowy aku więc oszczędność żadna.
„majsterek” wydaje mi się, że najrozsądniej jest zastosować ładowarkę minimum 15A, a optymalnie 25A, wtedy na krótszych odcinkach jazdy aku dostaje więcej prądu co wpływa na poziom jego naładowania. Ctek-a kupiłem 5A aku 90Ah ładuje się przez 20h więc ile czasu trzeba jechać;) dlatego dziś z doświadczenia proponuję minimum 15A
vampirrr - 2013-01-18, 21:41
A tak zbaczając lekko z tematu, co sądzicie o akumulatorach żelowych czy AGM, ale używanych? Ile jeszcze może pożyć taki aku? Przyjmijmy, że zachowuje pojemność w 70% kupując używane aku żelowe 150Ah można jeszcze po użytkować, tylko pytanie ile takie np. 4 letnie aku posłuży?
Aku markowe 150Ah można wyrwać za 400pln nowe 2000pln, są firmy które regenerują takie aku za kilka stów i dają roczną gwarancję, może ktoś z was temat obadał w praktyce?
maszakow - 2013-01-18, 21:46
Wszystko zależy od eksploatacji. AGM mają teoretycznie żyć 10-12 lat.
Natomiast niewłaściwa ładowarka ...potrafi im ten czas skrócić nawet o 70%.
vampirrr - 2013-01-18, 22:48
No właśnie wiem, np. żelowy gdy będzie przegrzewany w temperaturach powyżej 30 stopni, lub rozładowany kilka razy do napięcia poniżej 10,5V też diametralnie skróci się jego żywotność, ale np. na allegro są sprzedawane aku ze stacji gsm, albo serwerowni. W przypadku tych pierwszych temperatury pracy mogą być nie stabilne, ale aku pracujące jako podtrzymanie w klimatyzowanych pomieszczeniach raczej powinny zachować te 70% pojemności po 5 latach w szczególności, że są to akumulatory markowe, ale bez powodu nie są wymieniane na nowe. Przekopałem polskie strony internetowe i tylko na elektrodzie znalazłem parę opinii, część mało wiarygodnych i dotyczących zazwyczaj aku o małych pojemnościach. A już osobną kwestią jest regeneracja do parametrów zbliżonych do parametrów aku nowego, http://allegro.pl/regener...2958843539.html
Wychodzi na to, że będę musiał zostać pionierem
sławek w. - 2013-01-18, 23:54
W kwestii jakości - wg. ADAC test akumulatorów rozruchowych kwasowych wygrał BANNER POWER BULL - podaję za miesięcznikiem MOTORWELT ADAC.
maszakow - 2013-01-19, 00:24
o rozruchowych nie mówimy ... i dopowiedz w którym to było roku - ADAC robi te badania regularnie i juz w następnym teście tej samej instytucji wyniki były diametralnie inne.
silny - 2013-01-19, 06:26
MALYZPOLIC -a czy brales pod uwage ze stoisz i rozladowujesz aku zabudowy b. mocno a po odpaleniu dajesz mu 25 A pradu
troche za mocno , no nie
ja do ladowania zrobie pstryczek 3-pozycyjny -
-1-C-TEC 3A do regeneracji
-2- 15 moze25A do ladowania normalnego
-3-ladowanie z alternatora w sytuacji naladowanego aku zabudowy i lajtowej wycieczki
stanko45 - 2013-01-19, 14:07
Witam,zeby temat byl nadal aktualny mam takie pytanko:moj akumulator pokladowy/kwasowy/100 Ah,pokazuje po wymontowaniu go 10,5V.Podladowalem bardzo krotko ,napiecie wskoczylo na 14,8V a ladowarka spadla na 0Amp.Wylaczylem bo balem sie ryzyka,podlaczylem zarowke 50W i po paru sekundach wygasla a na baterie pokazuje sie 10,6V.Co robic czy dluzej ladowac,czy oddac do zakladu pogrzebowego/jak przyjma/ i kupic nowy.Poprzednie zalecenia co do kupna nowego czytalem z uwaga.Musze przyznac,ze w czasie eksploatacji w kamperze dwa razy juz wyladowal sie do zera tzn.oswietlenie siadlo.Potem znowu pod gorke ale z krotka wydajnoscia.Co dalej....?
Tadeusz - 2013-01-19, 15:33
| stanko45 napisał/a: | | akumulator pokladowy/kwasowy/100 Ah,pokazuje po wymontowaniu go 10,5V.Podladowalem bardzo krotko ,napiecie wskoczylo na 14,8V a ladowarka spadla na 0Amp.Wylaczylem bo balem sie ryzyka,podlaczylem zarowke 50W i po paru sekundach wygasla a na baterie pokazuje sie 10,6V.Co robic czy dluzej ladowac,czy oddac do zakladu pogrzebowego |
Ten akumulator jest już zupełnie zniszczony. jego reanimacja nie ma sensu.
Nowy akumulator traktuj jednak inaczej. Nie rozładowuj nigdy poniżej 1,8 V na celę, czyli 10,8 V z całości a jeśli już rozładujesz do tej wartości, ładuj go natychmiast nie zaczynając od razu od dużych wartości prądu. Dla aku 100Ah prąd ładowania max.10A, ale na początek daj znacznie mniej. Mocno rozładowany aku jest żarłoczny i zachowuje się jak samobójca pobierając zbyt duży prąd. Wynika to z jego małego oporu wewnętrznego. Rezystancja wzrasta w miarę naładowania aż dochodzi do wartości maksymalnej obniżając przepływ prądu prawie do zera.
Jednak ten początkowy pobór, jeśli go nie kontrolujesz, jest zabójczy. To jedna z podstawowych przyczyn radykalnego skrócenia czasu jego pracy. Są jeszcze inne przyczyny szybkiego zgonu zależne od sposobów traktowania aku przez właściciela, ale o tym może warto utworzyć osobny wątek.
stanko45 - 2013-01-19, 16:50 Temat postu: Akumulator Halo,
Tadeusz twoje pouczenie przychodzi duzo za pozno a to z mojej winy z mojego postepowania z tym dzieckiem.Poruszylem wszystkie klawiatury moich znajomosci i oto wyniki:poodkrecalem wszystkie korki i okazalo sie ,ze kwas siega niewidocznej wysokosci,polecono dolac wody destylowanej do wymaganego poziomu i jutro zaczniemy od nowa go ladowac,czy to da oczekiwane wyniki watpie nie tylko ja.Dzieki za pouczenie i postaram sie je wykorzystac,jezeli nie z tym nieszczesciem to z nastepnym napewno.Sa rzeczy w zyciu ktorych sie nieda ukryc a jedna z tych jest moja znajomosc z elektryki.Jutro napisze o efektach mojej ostatniej deski ratunku,nie sztuka pojsc do sklepu i kupic nowy akku,ale sztuka jest wyleczyc kogos z agoni.Tym akcentem koncze i do jutra.Stanko
Tadeusz - 2013-01-19, 17:39
| stanko45 napisał/a: | | nie sztuka pojsc do sklepu i kupic nowy akku,ale sztuka jest wyleczyc kogos z agoni. |
To prawda, stanko45, ale jeśli długo brakowało elektrolitu tu powierzchnia płyt pokryła się twardą skorupą siarczanową i straciła możliwość kontaktu ze świeżym elektrolitem.
Mimo wszystko życzę powodzenia.
stanko45 - 2013-01-19, 19:58 Temat postu: Akumulator Jak to mowi rosyjskie zwrot.Pozyjemy ,zobaczymy.Jutro jestem.Do...
maszakow - 2013-01-19, 20:42
stanko45, przede wszystkim NA PEWNO NIE ZACZNIJ GO ŁADOWAĆ z normalnej typowej transformatorowej ładowarki.
Weź najlepiej tzw inteligentną łądowarkę impulsową do ładowania mniejszych akumulatorów i podłącz. tylko małe albo bardzo małe prądy potrafią wskrzesić akku a tylko impulsowa ładowarka zapewni że siarczany skruszeją i rozpuszczą się w elektrolicie zo spowoduje że akumulator będzie (być może) nadawał się do użytku. Szanse marne ale popróbowac możesz - przynajmniej się czegoś nauczysz. Ja bym do niego podszedł z prądem 0,5 do 1A max.
MAWI - 2013-01-19, 20:56
| maszakow napisał/a: | | inteligentną łądowarkę impulsową do ładowania mniejszych akumulatorów |
Taką ładowarkę posiada nasz kolega JAWA(kosztowała kilka stówek),ostatnio pożyczyłem ją w celu podładowania aku w skuterze .Potem podłączyłem ją do właściwie złomowego aku ,po dwóch dniach aku działa. wcześniej wyrzuciłem go sądząc ,że nic juz z niego nie będzie a tu niespodzianka.
Taka ładowarka najpierw testuje akumulator,potem dobiera prądy ładowania ,odsiarcza go i na końcu jeszcze robi coś w rodzaju ładowania końcowego.wszystko (każda czynność)pokazane jest na wyświetlaczu,aż do END.
silny - 2013-01-19, 21:28
no ale nie myslicie ze te aku maja pelna moc .
mam na warsztacie wiele ladowarek elektronicznych i najlepszy z nich nie naprawi aku tylko przedluzy agonie o jakis czas.
osobiscie popieram C-TECa za jakosc ladowania i samodzielnosc w decydowaniu jakie prady i kiedy.
mam ladowarke z lidla i daje rade ale nie jest samodzielna
mam 5-cio amperowke ktora wytrzymuje odapalanie ale zagotuje aku
jak chcesz miec swiety spokuj to kup nowy aku , .
to moje prywatne zdanie
maszakow - 2013-01-19, 21:49
| majsterek napisał/a: | no ale nie myslicie ze te aku maja pelna moc .
najlepszy z nich nie naprawi aku tylko przedluzy agonie o jakis czas. |
masterku ... wiemy że żaden akumulator po przejściach nie wróci do sprawności z dnia zakupu. "Jakiś czas" w przypadku ładowarek inteligentnych oznacza zwyczajowo DRUGIE TYLE dla typowych akumulatorów. Akumulator któy po 5 latach byłby do wyrzucenia będzie ci służył lat 9 jeśli będziesz go "inteligentnie" ładował i regularnie uzupełniał mu płyny.
Pamiętaj są metody na reanimację akumulatorów - metody z czasów gdzie kwas siarkowy można było kupić na każdej stacji benzynowej a akumulatorów nie szło dostać NIGDZIE a po znajomości nawet z trudem.
Teraz rynek jest zawalony cudami z całego świata tylko odpowiednio wybierać i płacić. NIby nie problem wydać kilkaset złotych - no chyba że kasy nie masz to wtedy owszem problem.
TYLKO PO CO DO CHOLERY jak zakup za 120-160 PLN może uchronić nas od wydania no właśnie... 400-??? na nowy akumulator(zaznaczam mówię o pojemnościach 100 Ah up)
Z 3-4 lata możemy mieć kolejną zmianę technologii i np akku serii optima już nie będą kosztowałyy 1200 PLN tylko np 700 co zapewne wszystkich zadowoli... a ciebiew może być stać i na to i na coś więcej jeśłi zawczasu odłożysz - wiedząc że musisz, a nie będąc zaskoczonym np w zimie.
silny - 2013-01-19, 22:03
zgoda , jesli jednak juz akumulator lezy to za puzno na chuchanie i dmuchanie.
jesli od poczatku byl dbany to tak ale kolega napisal ze kilka amper i po chwili aku pelne
nie sadzisz chyba ze polata jeszcze kilka lat .
ruszy , ale bez przesady
Dziabong - 2013-01-19, 22:37
| vampirrr napisał/a: | No właśnie wiem, np. żelowy gdy będzie przegrzewany w temperaturach powyżej 30 stopni, lub rozładowany kilka razy do napięcia poniżej 10,5V też diametralnie skróci się jego żywotność, ale np. na allegro są sprzedawane aku ze stacji gsm, albo serwerowni. W przypadku tych pierwszych temperatury pracy mogą być nie stabilne, |
Stacje bazowe GSM są klimatyzowane
stanko45 - 2013-01-20, 13:32 Temat postu: Akumulator Wczoraj wieczorem dolalem wody destylowanej,zgadnijcie ile wlalem-2,5 litra.Zmierzylem wieczorem napiecie nadal takie same.Dzisiaj rano zaczelem ladowac,poczatkowo bylo 2,8 A i spadlo z czasem na 1,6 A,no i zaczelo popykac malenkimi pecherzykami,bede ladowal do wieczora i zobacze stan napiecia.Jeszcze dzisiaj wieczorem zdam relacje.Do...
Świstak - 2013-01-20, 14:21
Przy takim prądzie (zalecałbym nawet mniejszy przez szeregowe włączenie żarówki 21W) ładowanie powinno trwać około 3-4 dni... Tak więc spokojnie. Ważne czy bąbelki wydobywają się we wszystkich celach. Jeśli któraś będzie matrwa znaczy że jest zwarta i niewiele zrobisz. Jeśli jednak wszystkie bąbelkują, fakt ze ubyło tak dużo wody wskazuje że warto by się przyjrzeć układowi ładowania gdzie aku był zamontowany. Prawdopodobnie było zbyt wysokie napięcie ładowania....
stanko45 - 2013-01-20, 20:02 Temat postu: Akumulator Akumulator ladowalem do godz.19.Stan napiecia U-13,6V.Jednakze musze stwierdzic,ze napiecie skromnie ale spada,zobacze rano do ile spadlo.Do rana.....
maszakow - 2013-01-20, 21:40
Zrób jak świstak radzi - rozładuj akku żarówką do 10,8V wsadź żarówkę samochodową w szereg na przewody - i ładuj. ładuj przez tydzień. Jedyna szansa żeby podniósł się z tego niebytu to naprawdę małe prądy ładowania.
Masz dojście do ładowarki impulsowej czy nie ? Ostatnio w Biedronce takowa się pojawiła
Kicio - 2013-01-21, 01:03
Witam .Jako że temat jest gorący to chciałem dorzucić swoje trzy grosze: Ja w swoim kamperku zamontowałem prosty układ {zmontowany z gotowych elementów tzw. Kit} który odłącza akumulator pokładowy i załącza brzęczyk alarmowy gdy napięcie na akumulatorze spadnie poniżej 11V (można ustawić inne napięcie) . Układ sprawdzony i działa super .Dzięki temu nie rozładuje akumulatora poniżej wartości krytycznej. Zainteresowanym służę pomocą gdzie kupić elementy i jak zamontować całość.
stanko45 - 2013-01-21, 11:23 Temat postu: Akumulator Witam ,opisze dalsza kuracje z moim chorym dzieckiem.Wczoraj wieczorem zostawilem akku do rana bez obciazenia i pomierzylem rankiem bylo 12,52V a wiec spadlo napiecie.Podlaczylem zaroweczke 50 W przez pol godziny i odczytalem 11,6V,dalem mu odpoczac pol godziny i pomiar byl nastepujacy 12V.Teraz podlaczylem go do prostownika znowu do wieczora i jutro rano zerkne na pomiar i sie zamelduje o wynikach.Co sie dotyczy tego urzadzenia wylaczajacego przy niskim napieciu to jestem zainteresowany nim. Pozdro
zbychu - 2013-01-21, 11:38
Ja zastosowałem takie zabezpieczenie i sprawdzilo się ; http://allegro.pl/zabezpi...2935330979.html
dziwaczek - 2013-01-21, 19:55
Podobne a tańsze
http://allegro.pl/zabezpi...2936006506.html
całe 29zł
http://allegro.pl/zabezpi...2955701766.html
całe 49,99 zł
przemo.d - 2013-01-21, 21:06
Jedno ma 3 A obciążenia co daje 3x12V=36W
No drugie lepsze 30A x12V=360W czy wystarczy do kampreka?
Pozdro.
stanko45 - 2013-01-22, 20:21 Temat postu: Akumulator Halo jestem z relacja, wczoraj wieczorem tzn.po odlaczeniu prostownika napiecie wynosilo 13,4V,dzisiaj rano o 10 bylo 12,58 a wiec ubywa.Teraz laduje wedlug wskazan przez kilka dni zobaczymy czy pacjent stanie na nogi.Za dni kilka wyniki .Do......
maszakow - 2013-01-22, 22:50
stanko45... ale rozładowałeś go żarówką do przynajmniej 11V, przed ładowaniem ?
vampirrr - 2013-01-23, 18:32
@Kicio
Podeślij jak możesz materiały do tego kita. I opis.
malyzpolic - 2013-01-24, 04:35
„majsterek” brałem pod uwagę sprawdziłem i dlatego taki układ zrobiłem. Ładowarka jest impulsowa więc nie ma znaczenia czy masz 25A czy 5A bo obie mieszczą się w zakresie pojemności akumulatora który w moim przypadku jest 90A AGM (dla całości obrazu) nie widzę innego rozwiązania, chyba że się mylę. Bo jeśli są spięte dwie baterie razem dla zwiększenia pojemności to na postoju musisz jedną rozłączyć bo można się zdziwić, więc gdy „elektrownia” zacznie pracować to wali w baterie, a jeśli mamy je osobno to musza być 2 osobne układy ładowania. Osobiście wybrałem ten drugi układ z „inteligentną” ładowarką Keepowera 15A, a że mam też CTEK to polecam tego drugiego producenta.
„przemo.d” osobiście kupił bym to zabezpieczenie 3A i założył do niego przekaźnik już o takiej mocy jak sobie wymyślisz. Owszem dodatkowy przekaźnik to następna strata prądu , ale mówimy o wartości 0,3A a cena przekaźnika to czasem tylko 10zł
andrzej34sto - 2013-01-25, 16:08
Witam wszystkich,kuiłem wczoraj ładowarkę CTEK MXS 7A,podłączyłem dzisiaj do aku 72ah dałem funkcję odsiarczanie , wzwiązku z tym mam pytanie ile mam być podłączone?bo w instrukcji jest,że 30 min lub 4 h,nie wiem jak to u mnie ,może ktoś pomoże,juz używał tego programu?
malyzpolic - 2013-01-25, 20:57
ta ładowarka zrobi wszystko sama zostaw ją podłączoną i czekaj aż przeleci przez wszystkie programy
andrzej34sto - 2013-01-25, 21:16
Dzięki za odp ,bo nie kumałem za bardzo ,używasz też jej?
andrzej34sto - 2013-01-25, 21:19
Ma 8 programów,za duzo dla mnie laika
malyzpolic - 2013-01-27, 19:07
Sorrka że dopiero odpowiadam ale praca itp.
Używam Ctek i Keepower oraz tej z lidla i podobnej z innego marketu
Ctek ponoć lider nie wiem ale porównując jest naprawdę na wysokim poziomie wykonania. Proces ładowania w sumie sprowadza się do podłączenia i ustawienia lato zima i regeneracja. Regeneracja sprawdziła się przy dość leciwym aku. Niestety trzeba być świadomym, że jak nasza bakteria zdechła to cudów nie ma, a przynajmniej w kwestii baterii.
Keepower podobne wykonanie i jakość troszkę inne wtyczki. Ważne info niższe napięcie ładowania nawet przy nastawie zima, które należy stosować przy aku AGM.
Fajna sprawa w obu po pojawieniu się napięcia 230V następuje automatyczne wznowienie ładowania w trybie ostatnio wybranym. Dlatego keepower wylądował w kampejku i jest ładowarka podróżną.
Marketowe nie maja tej funkcji co mocno ogranicza ich zastosowanie i obie maja mniejszy prąd ładowanie choć teraz nie pamiętam dokładnie jaki.
zbigi - 2013-02-04, 19:59 Temat postu: Akumulator Halo,napiecie z akumulatora spadalo,wiec podjalem ostania deske ratunku a mianowicie ,wylalem zupe z niego,przeczyscilem woda destylowana i nalalem nowego kwasu.Podladowalem bardzo malym pradem i teraz napiecie trzyma i tak zostawie i po zamontowaniu w cieplejsze dni musi zdac egzamin albo i nie.Na tym koncze moja relacje z ratowania akku i dziekuje wszystkim za wskazowki.Pozdrawiam Zbyszek
Świstak - 2013-02-05, 12:05
Odsiarczanie akumulatora z wymianą elektrolitu przebiega troszkę inaczej.... Zalewa się akumulator czystą wodą destylowaną i ładuje. Później wylewa się powstały kwas w procesie wytrącania resztek z płyt i znowu zalewa wodą i ładuje. Po kilku takich cyklach dopiero zalewa nowym kwasem. To najskuteczniejsza choć długotrwała metoda. Pamiętaj tylko żeby przy wylewaniu kwasu nie uderzać akumulatorem o ziemię zbyt mocno aby nie oberwała się masa czynna z płyt
Tadeusz - 2013-02-05, 13:03
| Świstak napisał/a: | | Odsiarczanie akumulatora z wymianą elektrolitu przebiega troszkę inaczej.... Zalewa się akumulator czystą wodą destylowaną i ładuje. Później wylewa się powstały kwas w procesie wytrącania resztek z płyt i znowu zalewa wodą i ładuje. Po kilku takich cyklach dopiero zalewa nowym kwasem. To najskuteczniejsza choć długotrwała metoda. Pamiętaj tylko żeby przy wylewaniu kwasu nie uderzać akumulatorem o ziemię zbyt mocno aby nie oberwała się masa czynna z płyt |
Ta metoda jest najskuteczniejsza. Ma jeszcze tę zaletę, że przy okazji usuwa się z dna cel osad powstały z częściowego gubienia masy czynnej przez płyty. Ten osad bywa często przyczyną zwarć.
Kiedyś, w zamierzchłych czasach stosowaliśmy taki sposób odsiarczania powszechnie, jako, że nie mieliśmy nowoczesnych prostowników impulsowych sterowanych elektronicznie.
ARCADARKA - 2013-02-05, 13:22
| Tadeusz napisał/a: | | Świstak napisał/a: | | Odsiarczanie akumulatora z wymianą elektrolitu przebiega troszkę inaczej.... Zalewa się akumulator czystą wodą destylowaną i ładuje. Później wylewa się powstały kwas w procesie wytrącania resztek z płyt i znowu zalewa wodą i ładuje. Po kilku takich cyklach dopiero zalewa nowym kwasem. To najskuteczniejsza choć długotrwała metoda. Pamiętaj tylko żeby przy wylewaniu kwasu nie uderzać akumulatorem o ziemię zbyt mocno aby nie oberwała się masa czynna z płyt |
Ta metoda jest najskuteczniejsza. Ma jeszcze tę zaletę, że przy okazji usuwa się z dna cel osad powstały z częściowego gubienia masy czynnej przez płyty. Ten osad bywa często przyczyną zwarć.
Kiedyś, w zamierzchłych czasach stosowaliśmy taki sposób odsiarczania powszechnie, jako, że nie mieliśmy nowoczesnych prostowników impulsowych sterowanych elektronicznie. |
Normalnie polak potrafi jak zużyty akumulator to na złom te wasze wylewnie ,syfu z akumulatora ,no gdzie ,gdzie wylewacie ,,,,,,,,,,,,,zupełnie jak z kotem ,tylko to trza zakopać
polak to jednak potrafi,,,,,,,,,,,,,,,,
Świstak - 2013-02-05, 13:34
Można do zlanego kwasu dodać zasady. Powstanie sól i czysta woda. Jakbyś miał wrzody to byś wiedział jak neutralizować kwas żołądkowy. Albo jakbyś......
YAN - 2013-02-05, 13:45
Czyli wniosek z tego że doumniałym trzeba być.
Świstak - 2013-02-05, 14:19
Albo mieć dostęp do przeterminowanych tabletek na zgagę.
zbigi - 2013-02-05, 21:07 Temat postu: Akumulator Masz racje Swistak ale czas dlugi.Co do wylewania z akumulatora tej zupki to mialem pojemniczek i zawiozlem do odpowiedniej stacji gdzie wszystkie chemiczne odpady przyjmuja.Sluszna uwaga,musze dodac ze mam wnuka i nie moge mu odbierac reszty z tego co zostalo z czystego srodowiska.Ratujmy to co do uratowania jeszcze jest.Pozdrawiam
maszakow - 2013-02-05, 22:10
| Tadeusz napisał/a: | Kiedyś, w zamierzchłych czasach stosowaliśmy taki sposób odsiarczania powszechnie, jako, że nie mieliśmy nowoczesnych prostowników impulsowych sterowanych elektronicznie. |
Nie mieliście też... akumulatorów dostępnych od ręki...
ARCADARKA a ty znowu kwasisz...
Jedna z instrukcji typowej oldskulowej regeneracji.
Warunek jest jeden: akumulator nie może być uszkodzony, tzn jeśli doszło do rozwarstwienia płytek wewnątrz akumulatora, nic już nie wskóramy.
1. Demontujemy akumulator z samochodu.
2. Wylewamy elektrolit -bynajmniej nie do gleby... (Jeśli wraz z elektrolitem wylewają się kawałki płytek, tzn. że doszło do ich rozwarstwienia i regeneracja takiego akumulatora jest niemożliwa).
3. Płukamy wnętrze akumulatora wodą destylowaną.
4. Zalewamy akumulator wodą destylowaną do właściwego poziomu.
5. Podłączamy prostownik i ładujemy baterię prądem 1/20 jego pojemności (kilkanaście - kilkadziesiąt godzin).
6. Wylewamy wodę.
7. Wlewamy nowy elektrolit.
8. Podłączamy ponownie prostownik i ładujemy baterię prądem o natężeniu 1/10 pojemności akumulatora. (Np. dla akumulatora 75Ah będzie to napięcie 7,5A).
9. Podłączamy do naładowanego już akumulatora żarówkę samochodową, najlepiej 55W.
10. Po rozładowaniu poprzez podłączoną żarówkę, znów ładujemy akumulator.
11. Montujemy baterię w samochodzie.
ARCADARKA - 2013-02-05, 22:19
| maszakow napisał/a: | | Tadeusz napisał/a: | Kiedyś, w zamierzchłych czasach stosowaliśmy taki sposób odsiarczania powszechnie, jako, że nie mieliśmy nowoczesnych prostowników impulsowych sterowanych elektronicznie. |
Nie mieliście też... akumulatorów dostępnych od ręki...
ARCADARKA a ty znowu kwasisz...
Jedna z instrukcji typowej oldskulowej regeneracji.
Warunek jest jeden: akumulator nie może być uszkodzony, tzn jeśli doszło do rozwarstwienia płytek wewnątrz akumulatora, nic już nie wskóramy.
1. Demontujemy akumulator z samochodu.
2. Wylewamy elektrolit -bynajmniej nie do gleby... (Jeśli wraz z elektrolitem wylewają się kawałki płytek, tzn. że doszło do ich rozwarstwienia i regeneracja takiego akumulatora jest niemożliwa).
3. Płukamy wnętrze akumulatora wodą destylowaną.
4. Zalewamy akumulator wodą destylowaną do właściwego poziomu.
5. Podłączamy prostownik i ładujemy baterię prądem 1/20 jego pojemności (kilkanaście - kilkadziesiąt godzin).
6. Wylewamy wodę.
7. Wlewamy nowy elektrolit.
8. Podłączamy ponownie prostownik i ładujemy baterię prądem o natężeniu 1/10 pojemności akumulatora. (Np. dla akumulatora 75Ah będzie to napięcie 7,5A).
9. Podłączamy do naładowanego już akumulatora żarówkę samochodową, najlepiej 55W.
10. Po rozładowaniu poprzez podłączoną żarówkę, znów ładujemy akumulator.
11. Montujemy baterię w samochodzie. |
Wyprostuj skwaszonego ludka
aku padł na złom i kupuje się nowy ,,,,,,, ,,,,,,,,,,zara prace dyplomowe będziesz pisał
polak potrafi,Polska to dziki kraj
Świstak - 2013-02-06, 01:30
Oj dziwny kraj. Niemiec kampera po dzwonie na złom oddaje i kupuje nowego, a polak tego kampera ze złomu WYKUPUJE i do remontu aż pod Warszawę wiezie. I jeszcze się cieszy że takich dobrych fachowców w Polsce można znaleźć! Ale tak jak piszesz Dareczku - Polska to dziwny i dziki kraj.... A polak potrafi nawet kampera ze styropianu wyklepać.
ARCADARKA - 2013-02-06, 10:54
| Świstak napisał/a: | | Oj dziwny kraj. Niemiec kampera po dzwonie na złom oddaje i kupuje nowego, a polak tego kampera ze złomu WYKUPUJE i do remontu aż pod Warszawę wiezie. I jeszcze się cieszy że takich dobrych fachowców w Polsce można znaleźć! Ale tak jak piszesz Dareczku - Polska to dziwny i dziki kraj.... A polak potrafi nawet kampera ze styropianu wyklepać. |
krzysztofCz - 2013-02-06, 11:27
Tak czytam to i czytam. Kilka stron o ratowaniu czegoś co nie da się uratować. Darek ma rację... akumulator pracuje prawidłowo przez mniej lub więcej określony czas. Po tym okresie nadaje się tylko by uzyskać 30 zyli zniżki przy zakupie nowego.
Świstak - 2013-02-06, 12:36
O zdrowie też dbamy wiedząc że wiecznie zachować się go nie da. Mało tego - gdy zachorujemy robimy co w naszej mocy aby je ratować bo drugiego nie mamy. Może dzięki takim tematom nauczymy się bardziej szanować to co mamy pod maską? Rok temu zapomniałem zabezpieczyć jeden z akumulatorów na zimę. Wiosną musiałem kupić nowy akumulator, ale nie to było najgorsze... Musiałem kupić nowe portki bo stare załatwiłem kwasem podczas wymiany akumulatora. A wystarczyło jesienią odpiąć klemę a w zimie ze dwa razy naładować... I miałbym i portki i akumulator, a tak z gołym tyłkiem musiałem latać
Skorpion - 2013-02-06, 12:39
| Świstak napisał/a: | tak z gołym tyłkiem musiałem latać | mysle ze nikt się nie zgorszyl widzac Twoje dolne partie plecow
Świstak - 2013-02-06, 12:42
Może i nie zgorszył się nikt, ale pies sąsiada się oblizywał. Wolę nie myśleć jakie miał zamiary. Chyba nie wszystkimi byłbym zachwycony....
krzysztofCz - 2013-02-06, 17:48
| Świstak napisał/a: | O zdrowie też dbamy wiedząc że wiecznie zachować się go nie da. Mało tego - gdy zachorujemy robimy co w naszej mocy aby je ratować bo drugiego nie mamy. Może dzięki takim tematom nauczymy się bardziej szanować to co mamy pod maską? Rok temu zapomniałem zabezpieczyć jeden z akumulatorów na zimę. Wiosną musiałem kupić nowy akumulator, ale nie to było najgorsze... Musiałem kupić nowe portki bo stare załatwiłem kwasem podczas wymiany akumulatora. A wystarczyło jesienią odpiąć klemę a w zimie ze dwa razy naładować... I miałbym i portki i akumulator, a tak z gołym tyłkiem musiałem latać |
Może źle się wyraziłem Prawidłowa, no powiedzmy w miarę prawidłowa obsługa w czasie normalnej eksploatacji jak najbardziej tak. I mam tu na myśli wszystkie zabiegi przedłużające żywot akumulatora. Natomiast nie pomoże reanimacja już martwemu... i to wtedy jest wart 30 zyli polskich.
maszakow - 2013-02-08, 00:16
Zasada jest dokładnie taka sama jakbym wam powiedział że dwudziesto - trzydziestoletni kamper nadaje się tylko na złom. Kup sobie nowego.
PO cholerę pieścisz tego smrodliwego i hałasującego garbusa... to złom, kup se New Beetle. łądny mniej pali...
WYwal polski sprzęt audio sprzed 30 lat , bo charczy ... kup sobie nowy.
Są jednak takcy którzy są w stanie zapewnić im dłuższe życie prawda ? Więc dokładnie to samo jest z akumulatorami.
Jeśli kolega ma ochotę i chęci żeby się czegoś nauczyć i zapewnić starej baterii jeszcze rok pracy za 10-20PLN to nie będę mu promował zakupu nowego akku za 500PLN.
może i go stać na nowy ale miał ochotę powalczyć.
Ja powalczyłem jak mój zaczął niedomagać. Starczyło akurat na tyle czasu że w końcu udało mi się odłożyć i kupić nowy. Co się przy tym nauczyłem to moje.
Nie musisz wzywac elektryka do wymiany żarówki. Nie wzywasz hydraulika do odkręcenia zapchanego syfonu. Wkótce odkryjesz że wymiana zniszczonego lub zapchanego sitka w kranie nie wymaga zakupu nowej armatury. krok za krokiem będziesz wiedział więcej. No chyba że stać cię żeby za to wszystko płacić. Ale porady w tym stylu to już możesz sobie odpuścić.
Rzekłem.
bryzby - 2013-02-08, 07:52
| maszakow napisał/a: | | Zasada jest dokładnie taka sama jakbym wam powiedział że dwudziesto - trzydziestoletni kamper nadaje się tylko na złom. Kup sobie nowego. |
No różnica to jest.Co innego reanimować mechanikę gdzie można w zasadzie w 100% ingerować w regenerację lub wymianę części .Niestety w rozsądnej cenie nie można tego dokonać z akumulatorem choć praktycznie jest to możliwe.
wezuwiusz3 - 2018-09-01, 23:44 Temat postu: Jaki akumulator. Siedzę juz drugi tydzień czytając różne tematy na temat paneli fotowoltaicznych,akumulatorów do nich i z tego wszystkiego już mam kaca mimo że ani kropelki nie wypiłem.
Mam panel 185 W i regulator który nie reguluje prądu ładowania natężenie amperowego i uzależnione jest od słoneczka,czyli w południe w słoneczny dzień kiedy mierzyłem pokazało mi 11A,mimo że deklarowana wartość to 8 na papierze.
Nie wiem czy się w tym wszystkim nie pogubiłem,ale z tego co wyczytałem to żeby założyć baterię AGM to muszę mieć inny regulator taki który rozpozna mi baterię i dobierze odpowiednie natężenie amperowe czy tak???
Czy akumulatory głębokiego rozładowania to nie tylko AGM i żelowe ,ale także kwasowe ???czy tak.
Czy akumulator jenox hobby to dobry wynalazek??i czy to AGM czy kwasowy akumulator??
Bronek - 2018-09-02, 05:28
Musisz jeszcze raz, to wszystko przeczytać. I jeszcze raz.....
Głębokie rozładowanie, to cecha i może dotyczyć różnych typów akumulatorów.
Głębokie rozładowanie to nie wszystko! Akumulator np. do UPSa ma głębokie rozładowanie ale ono rzadko występuje. I nie jest optymalny do kampera. Bardziej już tzw. "trakcyjny"
Akumulator do kampera musi wytrzymać wiele takich cykli i nie tylko głębokich.
Czyli druga cecha - "praca cykliczna" Szukaj akumulatora o takich zaletach.
Następnie, też czasem bywa ważny maksymalny prąd jaki możesz pobierać z danego akumulatora np.jak Ci się zachce użyć przetwornicy do ekspresu lub lokówki żony...
Ilość cykli jakie producent podaje, też warto zerknąć
Waga, tu litowe wymiatają
"Kwas obsługowy" , czyli korki i dolewanie wody (historia)
"Kwas bezobsługowy" z odprowadzeniem gazów rurką (dziura w denku kampera np.)
*Kwas ale nie płynny" czyli AGM lub żel
Litowe i w tym Lifepo4 jako nr 1 (ale drogi w kilku wersjach konstrukcyjnych wspaniale lekki i długowieczny)
Generalnie oprócz litowych, co byś nie wybrał po trzech czterech latach do wywalenia.
Jest tego.... troszkę
Regulatory zawsze dobierasz do solara i akumulatora i nie jakieś "specjalne" ale "odpowiednie".
Niestety albo załapiesz, albo daj to komuś kto ogarnia temat.
Wszystko było i to wielokrotnie, wybór nie jest jednoznaczny i miej pretensje do Pana Boga , że człowieka pokarał tą zdolnością. A ludzie dodatkowo skąplikowali Świat swoim rozumem, robiąc różne fajne rzeczy w tym akumulatory, regulatory i różne panele
..
Przykładowy zestaw by się nie męczyć : tani kwasiak bezobsługowy ze 100ah z reg mppt np. by przyszłościowo to 20A. i z dwa panele np po 100wat elastyczne. Ty masz 185 wat, to 10A reg wystarczy .
Połączamy to jak chcemy (szeregowo lub równolegle jak dwa panele),. Najpierw podłączamy regulator do akumulatora (współczesny reg. rozpozna akumulator) , potem podłączmy regulator do paneli i cieszymy się z solarów,.
Dodam od siebie. Tak się wymądrzam a przy każdej zmianie sprzętu (przyczepy,, kampera, solarów czy akumulatora) też staję przed wyborem i głupieję. Bo kasa, waga, i jak pracuje akumulator co ma obsługiwać determinuje wybór. A to u każdego inaczej.
Ja już wiem jaki następny , wiem od kilku lat a cały czas mam nie to
robba - 2018-09-02, 07:54
| Bronek napisał/a: | Wysłany: Dzisiaj 6:28
Musisz jeszcze raz, to wszystko przeczytać. I jeszcze raz.....
|
sorry za offtop...
Bronek, a Ty w niedzielę nie dosypiasz? Ja wstałem bo mnie durny telefon
obudził, ale Ty tak samemu?
A jeśli chodzi o temat, to w skrócie tak jak pisze Bronek...
Bronek - 2018-09-02, 15:32
Jam wolny człowiek, u mnie świt to początek dnia. Czasem drugi świt, to tego sameho dnia koniec.
Szczęśliwi czasu nie liczą.
No nie chlam w Sobotę to i Niedziela (o ile dzisiaj Niedziela? - tego też nie jestem pewny) mi nie straszna
chemik - 2018-09-02, 20:05
używam jenox hobby już 5 lat, po 3 latach wymieniłem część, bo 40% nominalnej ładowności mnie nie zadowalało ale poz tym jestem z tych aku zadowolony - duży możliwy prąd rozładowania i stosunkowo duża możliwość rozładowania - to ich zalety.
wezuwiusz3 - 2018-09-02, 22:33
Regulator mam taki https://allegro.pl/regulator-kontroler-solarny-ogniwa-panele-30a-usb-i7491209252.html?snapshot=MjAxOC0wOC0xMlQxNTowNjozNi40NjNaO2J1eWVyOzhkY2U0OWYxN2JjN2MwODkyNTJkMDE4NTc4ODg3NmJjNWE0MTU3NTg5NzJmYzYzOWY4NDU1ZmJjOWJjMGU4MjA%3D
Problem w nim taki że daje jednakowy prąd jaki daje panel a z tego co wyczytałem ,to prży rozładowanym AGM początkowy prąd ładowania ma być mały (3 mapery??).W tym problem,że ten typ regulatora ogranicza mi tylko do 8 amper )według tabliczki znamionowej,ale podczas słonecznego dnia jak mierzyłem ,to pokazało mi 11Amper,więc na pewno będę kupowa dwa akumulatoy 80 lub 70
Też tak jak kolega chemik założę zwykłe kwasiaki,tylko teraz właśnie się zastanawiam jakie.Nie chcę pchać się w jakieś markowe które jak pisze wyżej kolega Bronek i tak dłużej niż te 3 lata nie wytrzymają.
Jednak nie znalazłem prócz opini kolegi chemika ani jednej pozytywnej opini na temat tych akumulatorów (Jenox hobby)W dodatku teraz mam dodatkowy zgryz,czy te jenoxy są do cyklicznej pracy??.Regulator odcina prąd przy 11,5V na tyle jest ustawiony.
A czy przypadkiem zwykłe kwasiaki by nie wystarczyły,taki jak np.Dublet za parę cyntimów??.
Bronek - 2018-09-03, 06:26
| wezuwiusz3 napisał/a: | | po 3 latach wymieniłem część, bo 40% nominalnej ładowności mnie nie zadowalało |
Kogo może zadowalać?, w rozruchowych od biedy ok, ale w "rozrywkowych " czyli budy, to lipa.
Jakoś chyba niewielu łączy odbiorniki kampera do regulatora solarów, no chyba że regulator pełni funkcję EB "całą gębą".
To a propos odcięcia odbiorników, no może ledy i inne duperele do regulatora można. Tracer 20A, o ile pamiętam tylko do 2A pozwalał obciążać to wyjście
Suliki - 2018-09-03, 11:39
Cześć, jak potrzebujesz akumulatory na rok czy dwa i dwa dwutygodniowe wyjazdy w roku to wszystko jedno co kupisz .... jak planujesz trzymać kampera dłużej i spędzać w nim więcej czasu na co idzie więcej energii to uważam, że zainwestowanie w AGM ma duży sens, bezpieczniej i wydajniej. Podawane 3 lata na wymianę to przy jakiś bardzo skrajnych warunki, AGM dobrze ładowany powinien pochodzić 4-5 latek bez problemu. Mam aktualnie 3 sezon AGM Varty 95 Ah i na teście w serwisie akumulatorów ( czerwiec ) nie wykazał oznak zużycia. Auto jeździ kilka miesięcy w roku i do niedawna miało sprężarkową lodówkę więc trochę poboru energii cyklicznie było.
Suliki - 2018-09-03, 11:42
W twoim regulatorze istnieje możliwość ustawienia typu akumulatora więc sposobem ładowania nie powinieneś się przejmować o ile możesz wybrać AGM lub żel
Za pomocą przycisków istnieje możliwość ustawienia niżej wymienionych parametrów:
1. typ akumulatora
2. znamionowe napięcie akumulatora w trybie automatycznym
3. wartość napięcia ładowania
4. poziom napięcia rozładowania
5. zakres czasowy obciążenia tzw. wyjścia
wezuwiusz3 - 2018-10-29, 11:25
Mam jeszcze tylko jedno pytanie,bo zdecydowałem się zakupić aku jenox hobby,czekam właśnie na świżą dostawę z fabryki.Czy ten aku można stosować również jako rozruchowy?
bez konsekwencji dla akumulatora.Niby to kwasiaki ,ale w jakiejś nowej technologi.Założył bym wówczas trzecią 80 na rozruch i w razie W korzystał też z rozruchowego.
Chodzi mi dokładnie o tę tylko baterię jenox hobby.Ktoś coś...
Bronek - 2018-10-29, 12:12
A jakie ma parametry? I typ? Hobby ile Ah?
Bo w tych taniutkich aku tej firmy , to w ogóle nie podają takiego parametru albo ja nieznaną złem . To tzw akumulatory rozrywkowe czyli do budy
Na rozruchowych jest zawsze podane, ile mu można chwilowo zapodać czyli tzw "prąd rozruchowy" Jak jeździsz zimą to większy, podobnie do dużego diesla itd.
Z 700 A to chyba minimum? Ale 900 to jest optymalnie a i więcej też nie zaszkodzi.
wezuwiusz3 - 2018-10-29, 19:52
Aku 80Ah i 700A rozruchowe.
I tu właśnie jest mały myk.Bo na różnych ogłoszenia są podawane różne parametry.Jedynie co sie zgadza to pojemność 80Ah,bo już waga czy prąd rozruchowy nie koniecznie.
Widełki od 14,9 do nawet 25 kilo),tak samo prąd rozruchowy od 500A,do 700A
wirefree - 2018-10-29, 20:11
Ta najnowsza technologia to glownie wyszukany bełkot marketingowy i ładna naklejka. Rozni sie od np Kozaka asfina czy innego bublina tylko naklejka .
wezuwiusz3 - 2018-10-31, 00:31
| wirefree napisał/a: | | Ta najnowsza technologia to glownie wyszukany bełkot marketingowy i ładna naklejka. Rozni sie od np Kozaka asfina czy innego bublina tylko naklejka . |
Żekomo są to zwykłe kwasiaki,tylko że kwas podobno uwięziony w macie jak AGM ???? ,no i waga takiego akumulatora to od 14,9 kilo i rośnie....Cena też dobra bo 310 zł.No i Polski produkt,a nie made in china z nalepką np.Bosch.
No ale sam już nie wiem,bo w sklepie mnie zwodzą,bo chcą mi wepchać 100 która już u nich w sklepie leży 3 miesiąc ,a biorą od pośrednika.
|
|