Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Inne imprezy - już za nami - Grecja 2010

artanek - 2010-03-30, 20:55

Własciwie miałem juz również o to poprosic .Tak będzie najlepiej.
WINNICZKI - 2010-03-30, 22:39

Adi,pierwsze co mnie osobiście niepokoi to termin.Może pamiętasz mam ciemną karnację, i mimo to będąc w Grecji na początku sierpnia można wytrzymać na plaży tylko godzinę ,max dwie.Czuć swąd palonej skóry. 8-) Osobiście polecam Grecję ostatnie dwa tygodnie sierpnia plus wrzesień. W innym terminie,żar leje sie z nieba i troche problem bez murowanego domu z klimą to wytrzymać. A zwłaszcza na plaży. (jajka można w piasku gotować) To tyle na temat. :spoko
Andrzej 73 - 2010-03-31, 06:49

WINNICZKI napisał/a:
W innym terminie,żar leje sie z nieba i troche problem bez murowanego domu z klimą to wytrzymać. A zwłaszcza na plaży. (jajka można w piasku gotować) To tyle na temat.


Nie jest tak źle , byliśmy w Grecji w ubiegłym roku w lipcu i dało się wytrzymać. Na zachodnim brzegu Peloponez wieje dość mocny wiaterek od morza Śródziemnego , powiedziałbym , że nawet jest chłodno :wyszczerzony: jak na panującą temperaturę powietrza ponad 30 st.C.

:spoko

artanek - 2010-03-31, 10:43

Powiem krótko - mnie odpowiada.Co prawda pare miejsc juz znam ale nie przeszkadza mi zobaczyc je znów.Zreszta mam wnuka który nie widział to zobaczy .Przestudiuje twoja propozycje a w koncu dogadamy sie bez problemu.
artanek - 2010-03-31, 10:52

Co go gór Olimp to bylismy na szczycie czyli na tronie Zeusa w 2005 roku więc nie musze robic powtórki .Termopile znam ale to zwiedzanie na pare minut i to po drodze .Meteorów nigdy nie ma za wiele.Mógłbym tam jechac i 20 razy .W Atenach znam to co każdy zwiedza z obowiązku ale jest tam tyle innych miejsc że zawsze się znajdzie cos co się jeszcze nie widziało .Jednym słowem pasuje mi .
Andrzej 73 - 2010-03-31, 11:02

Adi napisał/a:
i pewnie polecę po standardach,


Wykup karet na wszystkie najważniejsze muzea i zabytki ....jest dużo taniej.
:spoko

artanek - 2010-03-31, 11:14

Andrzej 73 napisał/a:
Adi napisał/a:
i pewnie polecę po standardach,


Wykup karet na wszystkie najważniejsze muzea i zabytki ....jest dużo taniej.
:spoko
Własnie musze to sprawdzic z tymi karnetami .Mamy bratanice na stałe mieszkajaca w Grecji i znajaca grecki język napisze do niej aby sie w tej sprawie cos dowiedziała kąkretnego .Co prawda mieszka na Rodos ale każe jej poszperac w greckim internecie czy w biurach turystyki .
artanek - 2010-03-31, 11:20

Ja bym jednak nie planował po drodze jakichs z góry zaplanowanych miejsć noclegowych .Znam z praktyki ze to nie sprawdza się w praktyce .Nigdy nie wiesz ile co bedziesz zwiedzac i w jakim czasie .To doprowadza mnie do tego ze przychodzi godzina w którym jestem miejscu i tam dopiero patrze jakie miejsce sie do tego nadaje.
WINNICZKI - 2010-03-31, 12:45

Adi napisał/a:
jak ruch mniejszy potem cały dzień zwiedzania i wyjazd też nocą. Reszta zupełnie przypadkowo - byle ładnie pusto i urokliwie.
Co do jazdy po takich miastach jak Saloniki,lub Ateny - moja osobista rada, Jak chcesz zmienić pas ruchu to oczywiście migacz,klakson i zaczynasz skręcać jak nawet nie ma miejsca dla auta.Grek jak słyszy klakson to zwraca uwagę na samochód który miga kierunkowskazem i jak zobaczy ,że zmieniasz pas to wtedy dopiero przyhamuje żeby zrobić Ci miejsce.Inaczej zobaczysz auta jadące zderzak w zderzak i nigdy nie zmienisz pasa ruchu. To są moje doświadczenia z pobytu w Atenach w 86 roku.Już wtedy w jeden dzień jeździły samochody z parzystymi numerami na tablicach rej. a w drugi z nieparzystymi . Od tego czasu jest pewnie tylko gorzej. :evil: Kolejna uwaga.Jak zwiedzasz Ateny uwaga na autobusy i trolejbusy,przy przechodzeniu przez skrzyżowanie nie wolno stawać na krawędzi chodnika,zawsze autobus ścina i tak ciasny skręt po prostu rozjedzie Cię tylnym kołem. :shock: Warto przejechać się autobusem w centrum Aten. Kierowcy to mistrzowie świata w przeciskaniu sie między samochodami.Jeżdżą na grubość lakieru :roll: Byłem tam miesiąc i miałem czas pooglądać to i owo. Co do stłuczek, raczej nie występują ponieważ grek strasznie uważa podczas jazdy (połowa z nich nie ma prawa jazdy :haha: ) i kontakt z policją jest mocno nie wskazany. :spoko
Świstak - 2010-03-31, 13:41

Ja z kolei mam gorącą prośbę - zamierzamy przegonić Milkę po Greckich szlakach jesienią, więc jeśli nie sprawiło by to kłopotu to zanotuj gdzieś ceny i ograniczenia które mogły by być dla nas ważne.

Milka: DMC 11,300
długość 11,99m
wysokość 3,20m
szerokość 2,55
nacisk maksymalny 7,5t
Przechyły boczne i strome podjazdy raczej nie będą problemem - jest retarder i potężne przełożenie. Środek ciężkości też nisko.

Będę wdzięczny dozgonnie. Mam tu na myśli zgon na najbliższym zlocie.... Odwracalny oczywiście...

marko - 2010-03-31, 14:55

ADI podoba mi się twój plan odwaliłeś kawał roboty czas wyjazdu mamy podobny ze względu na dzieci pozdrawiam marko :spoko :spoko :spoko :spoko ps lubię zwiedzać ale :idea nie jest to cel urlopu nawet w GRECJI
WINNICZKI - 2010-03-31, 19:33

Eee tam,nie miałem zamiaru straszyć :) .W 86 -stym byłem w Grecji Fiatem 126p+przyczepka bagażowa (taka z plastiku-niewiadów) Obleciałem Ateny,polecam kemping w Maratonie pół dziki ale morze super,mieszkałem tam za darmo dwa tygodnie tylko,że to było we wrześniu.Oglądałem ostatnio zdjęcia satelitarne i musze powiedzieć ,że od mojego pobytu nic sie nie zmieniło :haha: :haha: Sam Maraton to bardzo urokliwe małe miasteczko 42 km od Aten :) Jak będziecie w Atenach to nie zapomnijcie o dzielnicy zabytkowej u podnóża Akropolu nazywa sie Plaka pełno tam pamiątek i malutkich kawiarenek warto zaglądnąć, po zejściu na sam dół Plaki można wdepnąć na Targ Rybny zapach może niezbyt atrakcyjny ale gatunków ryb i ich wygląd ech...szkoda gadać.Chyba w tym roku wypali mi nowa praca i z wyjazdu do Grecji nici.A tak mam ochotę przejść się na dyskotekę przy największym rondzie (centrum Aten) Omonia,Polecam souflaki w placku(pitta),lub gyros pitta ,ale najlepsze są w Gerace (droga z Aten do Maratonu)No i oczywiście Ouzo z fantą cytrynową i z lodem-polecam.Można po tym zostać w Grecji na stałe. :gwm
Andrzej 73 - 2010-03-31, 19:38

WINNICZKI napisał/a:
w Maratonie pół dziki ale morze super,mieszkałem tam za darmo dwa tygodnie tylko,


Może kiedyś tak było , ale w ubiegłym roku był płatny , a morze brudne.

:spoko

WINNICZKI - 2010-03-31, 19:46

Brudne ??????a z czego brudne jak tam żadnego przemysłu nie ma.Szok jeszcze nie widziałem brudnego morza w Grecji. W okolicy tylko jest baza NATO , ale oni latają ,raczej morza nie są w stanie pobrudzić.Jesteś pewien?????
Andrzej 73 - 2010-03-31, 19:54

Byliśmy na tym kempingu Ramnous w miejscowości Marathon i o dziwo morze tam było brudne . Uznaliśmy , że powodem jest położenie tego kempingu blisko Aten. Jeżdżąc przez trzy tygodnie po Grecji nigdzie indziej podobnej sytuacji nie było - morze czyste.
:spoko

artanek - 2010-04-01, 09:57

Ja tam osobisćie Słowacje pokonuje trasą na południe z Katowic ,trasą :
Zwardon - Żilina - Rajeckie Teplice -Faćov (GÓRA KLAK -tutaj na szczycie zawsze pije przy schronisku kawe i podziwiam widoki) - Prievidza - Zlate Morawce - Vrable -Hurbanowo -Komarno . Po stronie węgierskiej w Komarom zaraz za mostem skręcam w lewo i zaliczam na autocampingu kąpiele termalne . To moje ulubione kąpielisko bo zawsze po trasie takie sobie przelotowe .Nocowałem tam bardzo często i korzystałem w ramach noclegu z basenów (można się kąpac nawet w nocy do woli ) skorzystac z internetu .Wszystko w ramach noclegu .Za kampera i dwie osoby dorosłe plus dziecko oraz pies płaciłem w zeszłym roku 24 euro .Autokamping oczywiscie na terenie kąpieliska . Z Komarom prosta droga na Szekesfehervar i dalej na południe.

artanek - 2010-04-01, 14:21

Trasa nie jest praktycznie przez góry jedyna góra jaka jest po drodze to Klak .Tylko z 20 km to góry.Droga dobra.Jechałem tamtęd z 100 razy bo pracowałe na Madziarach kiedys przez trzy lata to musiałemNa tej górze jest ładny parking i schronisko Dobrze jest tam pare minut rosprostowac kosći i sie napic kawy .Przez tą przełecz przelatuje się jak przez Kubalonke i to jest jedyna góra na całej trasie Słowackiej
WINNICZKI - 2010-04-01, 19:28

To z mojej strony jeszcze jedna propozycja.W miejscowości Nis odbijasz na Sofię i potem w dół przekraczasz granicę Bułgarsko_Grecką (zatankowany do pełna Bułgarską ropą w cenie 2 zł za litr) Droga może troche bardziej dziurawa i trzeba uważać na ograniczenie prędkości , bo Bułgarzy(Policja) strasznie czatuje na tych co łamią ograniczenia,ale odległość podobna a oszczędności w cenie paliwa dwukrotne.Ropa Bułgarska jest taka jak w Polsce lub ciut lepsza. :spoko :spoko
kimtop - 2010-04-01, 20:00

WINNICZKI napisał/a:
(zatankowany do pełna Bułgarską ropą w cenie 2 zł za litr)


Ciekawy jestem kiedy ostatnio tam tankowałeś.
W zeszłym roku ceny podobne do naszych,płatność kartą tylko na dużych firmowych stacjach. Na pozostałych tylko lewa.

WINNICZKI - 2010-04-01, 20:04

Hmmm......cztery lata temu :oops: :oops: :-/ Jak uda mi sie wyjazd do Grecji to już w związku z tą informacją tnę prosto przez Macedonię. :spoko
roger - 2010-04-01, 20:14

Jeśli chodzi o ceny paliw i płatności kartą potwierdzam słowa kimtopa ... ;) ceny paliw porównywalne z naszymi .... ;)
A co do trasy to myslę że warto jechać przez Rumunię i Bułgarię planując wcześniej trasę bo jest co pooglądać po drodze .... ;)

artanek - 2010-04-01, 20:33

My jezdzimy zawsze zgodnie z przepisami -nigdy kamperem nie mielismy mandatu .Osobówka to inna sprawa.Jak jedziemy na wczasy tym bardziej nie musimy się aż tak spieszyc.Musze widziec co pięknego widac za oknem po drodze.A tak na poważnie to przecież nie jade na wysćigi ani nie jestem na wczasach uczestnikiem rajdu.Grunt to wyjechac i cało wrócic zadowolony z powrotem .Jutro odbieram kampera od "Mika " w Chorzowie gdzie mi wymieniają lodówke jade na myjnie i jedziemy z żona na słowacje w sobote po południu.Tego roku swięta spędzamy w kamperze .Na Słowacji ciepłe wody w Oravicach a puzniej Góry w Małej Fatrze - Terchova. To pierwszy wyjazd tegoroczny taki sobie niewielki zrobimy może z 600km przez trzy dni.Chciałem zaliczyc jakis zlot ale żona ma taką prace że zawsze wychodzi tak że kiedy one są to pracuje.
artanek - 2010-04-02, 22:55

Nowa lodówka zamontowana .Instalacja gazowa sprawdzona .Opony wymienione .Wszystkie oleje również .Kamper na myjni umyty .Jutro startuje koło południa w pierwszy tegoroczny rejs.Czas sprawdzic wszystko na trasie .Na początek 500-600 km.Wesołych Swiąt wszystkim życze.Ja je tym rażem spędze na łonie natury .Kierunek Słowacja .Tylko trzy dni albo aż trzy dni.
kimtop - 2010-04-03, 08:17

Adi napisał/a:
mnie SecuMotion uziemiło na maxa


Wywal to badziewie i będziesz miał spokój :spoko

marko - 2010-04-03, 08:20

ADI co ci się popsuło bo nie mogę zrozumiec
marko - 2010-04-03, 08:23

kintop wszystkiego dobrego na święta :spoko ps jaka pogoda w opocznie pozdrawiam marko :bigok
WINNICZKI - 2010-04-03, 10:08

He,he może się spotkamy :spoko :spoko
KOCZOR - 2010-04-03, 13:08

kimtop napisał/a:
Wywal to badziewie i będziesz miał spokój :spoko

Z mojego (i paru innych kolegów) doświadczenia wiem, że w zimie gaz w butli kończy się zazwyczaj nad ranem. Źle wychodzi się spod kołderki, kiedy w kamperku jest 8-12°C, a jeszcze gorzej zmienia się butlę przy -10°C na zewnątrz...
Od kiedy mam duo/secu (i sprawną elektrykę) ten problem mnie nie dotyczy. :ok

kimtop - 2010-04-03, 13:32

A ja mam dwie przezroczyste butle i jak widzę że może mi zabraknąć gazu w nocy,przepinam na pełną.Rano z powrotem na tą kończącą się.
marko - 2010-04-03, 18:28

ADI 1 butla z gazem do gotowania chłodzenia i ciepłej wody wystarcza na 3 tygodnie w lecie ważne żeby wyjechac do GRECJI z pełną ps jagby co będzie nas tam sporo :spoko :spoko :spoko
kimtop - 2010-04-03, 19:02

W zeszłym roku w Grecji ani razu nie uruchomiłem bojlera gdyż zimna woda byla ciepła :haha:
Cacki - 2010-04-04, 19:21

witaj ja ze swojej podruży do Grecji potem do Turcji przez Serbię dobrze pamiętam przejście graniczne Węgry-Serbia przy wieżdze do Serbi trochę postoisz ale zato z powrotem stałem od 21 do 4 rano (istny saigon)można to przejście objechać w miejscowości obok jest małe przejście puściutkie ale sprawdzają każdy samochód i turków tam nie ma jak by cię to interesowało to mogę poszukać mapy i dokładnie ci powiedzeć.drugie spostrzeżenie to opłaty za autostradę w
serbi napisałeś że autko ma 3m ja rok temu byłem t4 westfalią ze sztywnym dachem i opłaty mnie przeraziły jeżeli chodzi o Ateny my dojechaliśmy w nocy bez prodlemu ale mieliśmy problem z noclegiem na dziko w mieście dopiero wpadliśmy na pomysł i pojechaliśmy do portu w Pireusie i tam super bezpiecznie w otoczeniu kamperów a rano autostradą na zwiedzanie.Grecję objechałem podobnie jak ty planujesz :spoko jak mógłbym pomóc to zadzwoń 509-088-088


:spoko

kimtop - 2010-04-04, 20:09

Świetne miejsce do postoju w Atenach N 37st.57'59,49" E23st42'56,59"
Nawet w szczycie sezonu było pusto i do Akropolu blisko.

papamila - 2010-04-05, 10:18

Adi,
mysmy z Taktogami stali dwa dni w miejscu podanym przez Janusza,
świetne bezpłatne i bezpieczne miejsce
http://www.camperteam.pl/...er=asc&start=15
rada: przyjedż na to miejsce w nocy.
ul. 28 Arakinthou Odos
N37.96706,E23.71505

marko - 2010-04-05, 19:40

informacje kolegów bezcenne dzięki resztę zapłacimy kartą master kart :spoko :spoko :spoko
artanek - 2010-04-06, 08:07

Jestem już po sprawdzeniu tegorocznym auta .Jednym słowem zrobiliśmy święta na Słowacji Pojechalismy trasą Katowice - Żywiec - Korbielów - Orawice .Tam przyjechalismy wieczorem w sobote i spalismy na parkingu przy basenach termalnych. Było spokojnie i pusto .Oprucz nas stały tam jeszcze dwa kampery z Czech .Wypróbowałem centralne ogrzewanie na gaz i byłem mile rozczarowany bo sprawdziło się pięknie. Tylko zaskoczyło mnie to że u Czechów z kominów leciały dymy jak z kominów w Hucie Katowice U mnie takie zjawisko się nie pokazało .Może mieli w kamperach piece na olej opałowy .
W pierwsze święto rano spacer po górach bo pogoda była b.ładna puzniej oczwiscie kąpiele w Meander Parku.Dla zainteresowanych 16 euro dwie osoby dorosłe na 3 godziny.Było swietnie zwłaszcza jak się kąpie na powietrzu i ogląda na około jeszcze snieg na górach..Po basenach obiadek i pojechalismy na Oravski Podzamok.Tam tylko mały spacerek koło zamku bo w srodku już bylismy dwa lata wczesniej .Puzniej obralismy kierunek Terchowa.Czyli dla tych co nie wiedzą to podaje że tam urodził sie legendarny Janosik.Stoji tam duży jego pomnik na wzgórzu nad miasteczkiem . Spalismy za Terchową na kampingu który polecam wszystkim.Czysto ,pełny kąfort .Sto metrów szeroki ale ciągnie sie na kilometr.Jeszcze jest częsciowo w budowie ale za to mnie udało się zanocowac tam za jedyne 5 euro .Nie nie jest aż taki tani chodz do drogich nie należy .No ale wszystko działało czyli ciepła woda była podłąćżenie do prądu.Na pewno tam jeszcze zamieszkam kiedys .W drugie swięto już tak pięknnie nie było więc pojechalismy do doliny Vratnej pooglądac Małą Fatre od północy kiedy to obeszlismy ją wzdłuż i wszerz pieszo z plecakami.Ładne góry polecam w lato a w zimie również bo wyciągów pełno i istny raj dla narciarzy . Po południu zaliczylismy Ziline i powrót do domu.Było swietnie i kamper sprawił sie swietnie .

Jarosław69 - 2010-04-06, 09:33

W dniu zakończenia roku szkolnego zaraz po rozdaniu świadectw planujemy wystartować do Grecji.Lądem.Węgry BiH w region Sithonia a potem ????.
Może wspólny dojazd większą lub mniejszą grupą?
U nas układ mami+tati+ 2 dziecka (dziewczynki 9+11).
Pozdrawiam. :spoko

artanek - 2010-04-06, 10:08

Jarosław69 napisał/a:
W dniu zakończenia roku szkolnego zaraz po rozdaniu świadectw planujemy wystartować do Grecji.Lądem.Węgry BiH w region Sithonia a potem ????.
Może wspólny dojazd większą lub mniejszą grupą?
U nas układ mami+tati+ 2 dziecka (dziewczynki 9+11).
Pozdrawiam. :spoko
Ja jade w dwie osoby dorosłe i dziecko 11 lat
marko - 2010-04-06, 11:09

nasza załoga 2 +2 dzieci 8\ 15 startujemy do Grecji końcem czerwca przez Węgry i Serbie ps kupą raźniej :spoko :spoko :spoko
Marek i Dorota - 2010-04-06, 13:15

Witam
Widze że niezła wyprawa się szykuje, apropo postoju w Atenach polecam miejsce nad samym morzem z piaszczysta plażą N37 52' 27 E23 43' 59 w dzielnicy Glyfada osobiście polecam byłem tam co prawda nie z kamperem ale piękne spokojne miejsce i dojazd do centrum bardzo łatwy poza tym kursuje tam tranwaj przy samej plaży polecam i miłego wyjazdu.

artanek - 2010-04-06, 19:47

Adi napisał/a:
No to już jest nas chyba 5 załóg - nieźle!

No ,no ładny zlot sie zapowiada ? Podoba mi sie to .To przy okazji pokaże wam pare fotek z rejonu gdzie nikt sie nie wybiera.Tak dla rozrywki jak zdobywałem z żoną Tron Zeusa

artanek - 2010-04-06, 19:55

Dalsza część opowiadania fotograficznego
janusz - 2010-04-06, 20:03

Adi napisał/a:
ale poza datą są naprawdę super

A co? Że nie aktualne :haha:

KOCZORKA - 2010-04-07, 19:43

artanek58 napisał/a:
Tak dla rozrywki jak zdobywałem z żoną Tron Zeusa

Jestem pełna podziwu dla Waszego wyczynu.
Ja to bym tam nie weszła :zimno , ale z ogromną przyjemnością obejrzałam wspaniałe widoki z cudnych fotek. :bukiet:

Dziękuję i pozdrawiam. :spoko

artanek - 2010-04-07, 21:33

KOCZORKA napisał/a:
artanek58 napisał/a:
Tak dla rozrywki jak zdobywałem z żoną Tron Zeusa

Jestem pełna podziwu dla Waszego wyczynu.
Ja to bym tam nie weszła :zimno , ale z ogromną przyjemnością obejrzałam wspaniałe widoki z cudnych fotek. :bukiet:

Dziękuję i pozdrawiam. :spoko
Jeżeli rozchodzi się o wejscie na Mytykaz To naprawde przy dobrej pogodzie to nie jest to cos trudnego.Trzeba jednak przejsć pod góre ładnych kilkanascie kilometrów .Raczej nie da się wejsć w jeden dzien dlatego trzeba się zaplanowac nacleg w schronisku lub swojim namiocie.Czyli trzeba pare kilo na plecy włożyc .Jest to jednak trasa bezpieczna .Grecy tam często przesadzaja w trudnosći wejscia na tą góre.Może dlatego że nie widzieli prawdziwie niebezpiecznych gór. Nawet takich jak Tatry.Wysokosć góry nie swiadczy o trudnosći jej pokonania .Jednak nie zaprzeczam była to przepiękna wędrówka .Na szczycie wypilismy z Niemcami i Czechami po kieliszku dobrej wódki .Dla wygodnych na dole są do wynajęcia muły i na ich grzbiecie można wędrowac do schroniska ale co to za atrakcja i pewnie tyłek by więcej bolał jak nogi .
artanek - 2010-04-13, 12:33

Adi proponuje abys przedstawił twoja koncepcje tego co bys chciał zwiedzic i jaka trasą pewnie jakis ogólny plan masz .Ja mam tylko to co koniecznie musze.Co nie które sprawy jak Meteory czy Ateny to moge i drugi raz bo zobacze po prostu to na co nie miałem czasu pierwszym razem.Na pewno muszę odwiedzic Wąwóz Vikoz ,Delfy -Peleponez i swiątynie Posejdona.Dobrze by było zwiedzic Jannine..Rzuc cos interesujacego w temacie .Wiadomo wszystkiego sie nie obskoczy bo to nie Maraton który i tak po drodze bedzie.
artanek - 2010-04-13, 12:37

Zapomniałem ze Grecja to nie tylko szlak zabytków ale i wypoczynku Wiadomo będą dzieci których i tak nie będzie interesował Leonidas czy Aleksander ale gdzie jest kąpiel i piekne spokojne morze do nurkowania.To by trzeba również ujac w planie.
artanek - 2010-04-14, 20:38

Przełecz na Klaku traktuje tylko jako postój na kawe i posiłek .W Komarom planuje nocleg i kąpiele aby następnego dnia ruszyc dalej .W kosztach autokampingu jest bezpłatne korzystanie z basenów internet i takie tam.Z Komarom jest prosta droga na Szekesfecherwar i dalej na południe.Wieczorem już będziemy w Serbi
and123 - 2010-04-15, 00:03

No to Cię Adi konstruktywnie potraktuje :mrgreen:

1. Nie wiadomo jak szybko przekroczysz (-cie) granicę z Serbią. To zawsze "wąskie gardło" na tym kierunku. Tym bardziej, że to już wakacje !

2. Nie wszystkie Meteory są codziennie czynne. Przykładowo - Warlaam 9-13 i 15.30-18 bez piątków, Wielki Meteora 9-13 i 15-18 bez wtorków, św.Stefan 8-12 i 15-18 bez poniedziałków. Pozostałe codziennie w podobnych godzinach. Generalnie proponuję sprawdzić przed wyjazdem w necie w jakie dni i godziny są wybrane zabytki czynne.

3. Wrak na plaży koło Githio ? Hmmmm można zerknąć przez 5 minut. Jeśli nie masz parcia, zostaw sobie to miejsce na czas gdy kiedyś z Githio będziesz wyruszał na Kretę.

4. Olympia to sporo zwiedzania z dobrym przewodnikiem w rękach. Inaczej będziesz narzekał jak jeden z Polaków cyt. "eeeee same tam stare kamienie tylko". Do tego obowiązkowe muzeum w Olympii do zwiedzenia! W sumie cały dzionek zejdzie.

5. Przepraszam ale jakiego "naszego" apostoła w Patrze chcesz zobaczyć? To święty Andrzej, a nie Adam ! Poza tym możesz te punkt odpuścić. Może w zamian zafundujesz Rodzinie więcej kąpieli morskich? W Rumunii tak zabajerowałeś towarzystwo, że biedne kobiety i dzieci nawet morza (czarnego) nie zobaczyły !!!!

6. Zamiast pontony lepiej zabierzcie rurki, maski i płetwy. Będzie większa frajda. Ponton na morskiej fali zachowuje się jak ................ no kiedyś Ci to w 4 oczy opowiem. :szeroki_usmiech

PS. Dlaczego Ty do wojska nie poszedłeś ? Dyć planowanie to Twój żywioł !!! :wyszczerzony:

marko - 2010-04-15, 06:58

ADI jedno jest pewne końcem czerwca jedziemy do GRECJI reszta jest do uzgodnienia pozdrawiam marko :spoko :spoko :spoko
marko - 2010-04-15, 07:00

jeszcze jedna sprawa mamy wielkie plany ale tylko na dobrą zabawę i wypoczynek :spoko :spoko :spoko
artanek - 2010-04-15, 07:16

Adi napisał/a:
No i ok - potwierdziłeś, a właściwie rozwiałeś moje wątpliwości.
I teraz pytanie do wszystkich chętnych (do tej pory ujawnianych i potencjalnych: jedziemy razem, czy spotykamy się na określonych pkt)
Moja opcja: jak się uda umówić wspólna godzinę wyjazdu to razem, a jak nie to razem, ale od Komramom?

Co Wy na to, proszę Was o opinię.
Adam

Mysle że można spotkac się w Komarom na autokampingu .No chyba że wyruszymy razem ale raczej każdy ma inny punkt wyjscia to nastręcza trudnosci .

papamila - 2010-04-15, 08:33

odnośnie zwiedzania wraku k. Ghitio
Adi napisał/a:
Wiem, że zwiedzania 5 min, ale zapomniałeś, że ja przez następne 90 min będę pstrykał fotk

to uważaj,
zabierz jakieś obuwie, nie łaż boso
Ja wlazłem tam na jeżowca- obyło się bez strat

artanek - 2010-04-15, 18:55

S
Adi napisał/a:
artanek58, OK - dogadamy się jak już będzie tak daleko.

Nie wiem czy masz, ale z podróży wspólnej z AND123 po Rumunii rewelacyjne okaszało się CB. Jeśli nie masz byłoby super - to jednak podstawa przy karawanie :-) nawet 2 czy 3 pojazdowej

And - i co? Dalej chcesz na wschód. Olej ich. Jedź z nami, a za rok Turcja! Albo jeszcze inaczej. Jedź tam już i poczekaj na nas - będzie super :pifko2
Tak po prawdzie to teraz nie mam .Skonczyłem zabawe z CB 10 lat temu. Kiedys miałem taką pasje jako jeden z pierwszych na Górnym Sląsku .Miałem w domu miałem w aucie jak się pierwszy raz odezwałem to nie było z kim gadac .Pare osób je tylko miało .Miałem Linkolna ,Jacsona ,Granta..ITD. Nie było radia które by nie przeszło przez moje ręce i typu anten.Jak sie zrobiło chamstwo na radiu to polikwidowałem to wszystko. No ale może mógłbym miec Posiada jeszcze jakies syn to mógłbym zabrac.ROZEZNAM TEMAT.
artanek - 2010-04-24, 06:57

U mnie sytuacja się wyjasniła co do wyjazdu .Własnie zapadła decyzja że żona dostanie urlop od 25 czerwca do 14 lipca .Wynika z tego że wyjazd jest zaplanowany na 25 czerwca w godzinach porannych.
artanek - 2010-04-25, 11:23

No może i ja wyjade koło południa decyzja dopiero zapadnie Tak naprawde to wychodzi mi że to 20 dni a miało byc trzy tygodnie czyli 21 dni.To i tak sukces że na tyle sie zgodzili .Na razie żyje sprawą garażu dla kampera.Wiecie jak trudno znalesć garaż dla wysokiego auta .No ale mi się w koncu udało .Niedaleko mnie są garaże po straży pożarnej i mam nagrane że od 1 - szego mogę sie wprowadzic .Garaż ma 8 metrów na 3.5m a wysoki jest na 2.90 m. I to wszystko 30 metrów od mojego domu ZA 150 ZŁ MIESIĘCZNIE. Jest oczywiscie prąd w tej cenie.Na razie kuje żelazo puki gorące .Zapomniałem dodac miejsce monitorowane bo sąsiedni budynek to straż miejska ma swą siedzibe.Dotychcasz trzymałem kampera na parkingu strzeżonym za 120 złociszów ale pod gołym niebem.
artanek - 2010-05-04, 07:16

Jedziesz do Grecji, weź ze sobą sporą torbę na paragony. Nowe przepisy, mające ograniczyć oszustwa fiskalne narzucają na sprzedawców wydawanie dowodów sprzedaży. A na konsumentów obowiązek posiadania dowodu zakupu towarów.
Grecja dostała pożyczkę od UE by móc uporać się z kryzysem. W zamian musi jednak wprowadzić bolesne reformy. Wśród nich m.in. jest uciążliwy dla budżetu nawyk nie nabijania zakupów na kasach. Wprowadzono więc obowiązek wydawania i przechowywania dowodów sprzedaży, podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Czy system zda egzamin?

- Wprowadzenie obowiązku przechowywania wszystkich paragonów przez osoby fizyczne może naruszać wspólnotową zasadę proporcjonalności. Nałożenie na wszystkich takiego obowiązku raczej nie realizuje celu fiskalnego, który uzasadniałby tak duże obciążenia administracyjne - mówi "DGP" Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy.

Na oliwiki i rzeźbę

A są też inne, bardziej prozaiczne problemy związane z nowymi przepisami.

- Obowiązek zabrania paragonów z kasy dotyczy wszystkich kupujących, również turystów. Dlatego niestety również na urlopie w Grecji nie będziemy mogli zapomnieć o VAT - ocenia doradca podatkowy Jerzy Martini.

A uciążliwe kompletowanie może okazać się konieczne, gdyż trzeba będzie przedstawić - np. wyjeżdżając z kraju przy wyrywkowej kontroli - dowód nie tylko na zakup antycznej rzeźby, ale też słoika oliwek.

sm//mat

artanek - 2010-05-04, 07:38

Adi napisał/a:
Super - gratuluję Ci tego garażu - to szalenie ważne dla naszych domków, by miały dach nad głową. tylko te 2.90 ? Wejdzie CI?
Wszedł bo kamper ma 280 wysokosci na długosć bez problemu .No nareszcie kamper ma dom.
artanek - 2010-05-04, 08:11

Ktos tam wspomniał o przewodnikach po Grecji u mnie tego nie brakuje w bibliotece .Mam dokładne i to opracowane przez przez najlepszych znawców Grecji tłumaczone na Polsk z dołaczonymi płytami DVD na dwie godziny oglądania.Jest tam wszystko opisane i to takie miejsca które Grecy nawet nie znaja .
artanek - 2010-05-04, 08:22

Adi napisał/a:
Piękny budynek. Wydaje mi się, że Was wczoraj widziałem (zjazd z Bocheńskeigo na A4) - tak około 20.30. To Wy?

Nie nie my .Żona pracowała w czasie majówki.

artanek - 2010-05-04, 08:27

Adi napisał/a:
Piękny budynek. Wydaje mi się, że Was wczoraj widziałem (zjazd z Bocheńskeigo na A4) - tak około 20.30. To Wy?
Nad garażem jest sala gimnastyczna bo cały budynek to własciwie dom Sportu - Kulturystyka,fitnes ,pin pong, siatkówka i takie tam inne konkurencje .
marko - 2010-05-15, 07:54

ale ucichło w temacie GRECJA czyżby brak pomysłów a tu wyjazd coraz bliżej :elegant :elegant :elegant :elegant :elegant
marko - 2010-05-15, 07:57

jeszcze jedno kryzys w Grecji nam niestraszny przecież my Polacy żyjemy w kryzysie od co najmniej 30 lat : :mikolaj :mikolaj

























g :spoko :spoko :spoko :spoko :spoko :spoko :spoko :mikolaj :mikolaj :mikolaj :mikolaj :mikolaj

marko - 2010-05-24, 21:02

Adi bardziej konkretnie z tą datą wyjazdu :spoko :spoko :spoko
marko - 2010-05-24, 22:00

my wyjeżdżamy zaraz po zakończeniu szkoły więc możemy spotkac się na miejscu mój telefon 605 557 331 zdzwonimy się na miejscu w pierwszym tygodniu 27 .06\4. 07 będziemy w okolicach salonik :spoko :spoko
Świstak - 2010-05-25, 07:13

A ja informuję że Milka wraz z obsadą potoczy się w tym kierunku w pierwszej połowie września. Przewidywany czas eskapady - pięć tygodni. Może ktoś się dołączy???
fest2 - 2010-05-25, 08:26

:spoko Jedziemy ale około 3-5.09. :spoko
janusz1943 - 2010-05-25, 10:12

Świstak jaką planujesz trasę przez Serbie czy promem z Wenecji
artanek - 2010-05-25, 13:50

U mnie na razie bez zmian .Czyli plan wyjazdu 25 .06 2010. około południa .Pierwszy nocleg w Komarom w tym samym dniu .26 - tego około południa dalej na południe .
marko - 2010-05-25, 14:29

podobnie u nas start 27. 06 a dalej jak się da :idea powoli na południe :lol: podobną trasą będziemy wypatrywali waszych znaków opon na drodze :spoko :spoko
artanek - 2010-05-28, 05:56

Jak bys mógl to napisz tak pi razy oko jaka trasa będziesz jechał.
marko - 2010-05-28, 10:13

moja trasa będzie wiodła przez góry i doliny Słowacji ,doliny Węgier obwodnice Budapesztu ,potem najszybciej jak się da przez Serbie i Macedonię chwile oddechu na granicy Greckiej a potem totalny luz ps myślę że gdzieś się razem wyluzujemy przy winku :spoko :spoko
artanek - 2010-06-05, 06:22

Z tego co piszesz to spotkamy sie w Grecji.Ja jade wolniej bo lubie cos po trasie zwiedzic i skorzystac z przyjemnosći.Mam twój numer telefonu to zadzwonie z Greckiej granicy do ciebie i zoriętuje sie gdzie jestes.Od dzisiaj opracowuje trase więc przed wyjazdem będe wiedział kiedy stane na tej granicy.Powiem tylko ze nie interesuja mnie Ateny jakies Pireusy i pare miejsc innych.Troche zwiedzanie i troche moczenie tyłka gdzies na wybrzeżu.Ciągłe jazdy w dzien w dzien i bicie kilometrów mnie nie interesuje tym razem .
Świstak - 2010-06-05, 22:13

janusz1943 napisał/a:
Świstak jaką planujesz trasę przez Serbie czy promem z Wenecji


Wszystkie opcje są do rozważenia. Jako że to mój debiut wolę się podporządkować osobom z doświadczeniem. Ale ze względu na koszty raczej chyba na kołach....

marko - 2010-06-07, 20:12

do Grecji już niedaleko pozdrawiam wszystkich jadących w tamtym kierunku :mrgreen:
marko - 2010-06-08, 14:41

Adi nasze plany sprowadzają się do trzech rzeczy 1 bezpiecznie dojechać do Grecji gdzieś w okolice Salonik posiedzieć trochę nad wodą 2 planujemy zobaczyć Delfy i Meteory 3 resztę czasu spędzić nad wodą odpoczywając kolejność zdarzeń podlega modyfikacji w razie potrzeby chwili pozdrawiam cię marko :spoko :spoko :spoko :spoko
sum - 2010-06-09, 09:19

Jeśli prawdziwa Grecja to tylko Peloponez i to poniżej linii Patra Epidauros . Jeśli ktoś chce tam trafić szybko i wygodnie to polecam promy z Wenecji lub Ancony do Iqumenicy a zwłaszcza te które proponują "camping on board".
marko - 2010-06-09, 18:13

moim celem jest odpoczynek dopiero po tym zwiedzanie myślę że Grecja i jej atrakcje będą jeszcze długo na swoim miejscu więc będziemy powracac do Grecji jeszcze wielokrotnie i za każdym razem znajdziemy coś interesującego do zobaczenia :spoko :spoko :spoko
marko - 2010-06-09, 20:36

pewnie masz racje Adi
sum - 2010-06-11, 10:06

Adi masz rację że promem wychodzi drozej ale jak twierdzi moja sponsorka taniej to można siedzieć w domu :wyszczerzony: Meteory ważna sprawa ale można je zwiedzić jadąc w jedną stronę a wracać promem, albo odwrotnie. Rejs promem musi kosztować bo korzystasz ze statku, zatrudniasz marynarzy i obsługę portu, kąpiesz się w basenie i popijasz drinki w barze gdy Żona robi zakupy lub wygrzewa się na leżaczku chłodzona morską bryzą ,zamiast dymać w pocie czoła (i nie tylko) 2 dni za kierownicą. Takie urozmaicenie to cenna rzecz w podróży. Polecam Peloponez bo to naprawdę wyjątkowe nie zadeptane miejsce zwłaszcza w porównaniu z Chalkidiki ( dzikie plaże z których nikt nie przegania nocą, noclegi w ruinach starożytnych miast, bezludne góry, mieszkańcy nie popsuci nadmiarem turystów)
artanek - 2010-06-11, 17:26

Adi to może lepiej samolotem .Ja jade żeby zwiedzac i nie ważne ile przejade i w jakim czasie.Ważne żebym przejechał tam i z powrotem .Nie rożumie podejscia że " taniej to można siedziec w domu"Stac mnie na ten prom ale nie po to mam kampera aby pływac nim po morzu .Jak będe miał zamiar pływac to kupie jacht. Prom jest mi tylko potrzebny wtedy gdy nie ma innej drogi.Jade tak jak powiedziałem 25 czerwca .Mam trzy trasy którą pojade to pogoda i mój humor pokaże .Moja żona ma ochote przez Albanie .Ja jednak wole przez Serbie i Macedonie .Tylko w Serbi troche czasami odbije z autobany aby cos zobaczyc .Nie chodzi o koszta autostrad tylko o zwiedzanie.Mam już zieloną karte nową wystawioną tak jak trzeba.Tak jak pisałem zwiedzam w Grecji Meteory .Peloponez ,Wąwóz Vikoz ,Joannine ,Delfy.Może wyspe Korfu jak starczy czasu .Tam własnie zalicze prom .
marko - 2010-06-11, 19:50

wszyscy macie racje i ja też niech każdy odpoczywa jak lubi jeden lubi pływac inny zwiedzac a inny wszystko razem :spoko :spoko :spoko
sum - 2010-06-14, 11:57

Adi mam to samo. Coraz mniej przyjemności sprawia mi jazda, którą moja Żona kocha (jako pasażer). Radzę sobie w ten sposób że rozciągam czas urozmaicajac je atrakcjami.
Wróciliśmy z trasy nad zatokę Aqaba. Ambitnie można tam dotrzeć w ciągu 6 dni a nam zajęło to 16 a powrót 12. Urozmaiceniami były morza i zbiorniki wodne ( Marmara, Tuz Gulu, Śródziemne, Martwe, Czerwone, żródła Nerona, Eufrat i jego zalew ), pustynie (Wadi Rum i Wielka Arabska) oraz atrakcje historyczne z czasów wojen krzyżowych, biblijnych i arabskich. Wybranych atrakcji było tak dużo że zmieniliśmy nasze przyzwyczajenia (jeden dzień zwiedzania miast i zabytków na dwa dni byczenia się) i w tej podróży było odwrotnie ale nie odczuwaliśmy znudzenia długą trasą mimo że cały czas byliśmy w drodze i tylko 2 noce spędziliśmy w jednym miejscu .

ptasznik - 2010-06-15, 19:29

Przepraszam za off topic ale nie mogłem się powstrzymać :lol:
Ja też pozazdrościłem a w szczególności widoku raf koralowych na Aqabie
sum, czy nad Aqabę można dojechać samochodem przez Izrael? Z Taby do Izraela, a następnie do Jordanii przez przejście w Wabi Araba? Jest to w ogóle możliwe i realne do załatwienia samochodem na numerach europejskich?

Adi, dziś nad ranem moi rodzice wrócili z wakacji na Rodos. Jak zwykle przy takich wyjazdach pożyczają samochód i zwiedzają okolice. Benzyna na wyspie prawie po 1,5 EUR za litr :gwm

sum - 2010-06-15, 21:46

Od kilku lat wstrzymane są połączenia promowe pomiędzy Europą, Cyprem i Izraelem. Wjazd do Izraela możliwy jest tylko od strony Jordanii ale potem nie można wrócić bo nie puszcza Syria. Teoretycznie jest możliwy przejazd przez Egipt ale bardzo skomplikowany i niepewny. W ramach przygotowań do Libii byłem na spotkaniu z byłym konsulem w Tripolisie a obecnie w Kairze. Apelował aby w zadnym przypadku nie próbować jechać przez Izrael i Egipt bo ze śmiałkami którzy tego próbują ma masę kłopotów i podawał przykład wyciągania przez 6 tygodni polskich podróżników samochodowych którzy w żadną stronę nie mogli wyjechać ze strefy między Egiptem i Izraelem. Atmosferę tam panującą bardzo dobrze ilustruje film "Syryjska panna Młoda" nadawany kilka miesięcy temu na HBO.
Jeśli przejedziesz przez Turcję to ceny paliwa na Rodos nie będą Cię tak denerwować

ptasznik - 2010-06-15, 21:58

Tak myślałem ale wolałem zapytać. Ja granicę w Tabie przekraczałem we wrześniu 2009 ale był to wyjazd autokarowy zorganizowany z biura i mimo tego na granicy w pierwszą stronę staliśmy blisko 3 godz (byliśmy tylko my- taka opieszałość służb granicznych) Była to wycieczka jednodniowa ,przez co tylko liznąłem Jeruzalem, Bethlehem i Martwe. Nie ukrywam, że te tereny niezwykle mnie kręcą. W ogóle Czarny Ląd jest ekstra choć Jordania Izrael, Synaj to już Azja. Miałem przyjemność spędzić tam 3 lata mojego życia będąc z rodzicami w Algierii i sentyment pozostał. A po Saharze to śmigaliśmy Fiatem 126p :wyszczerzony: . Oczywiście po asfalcie ale czasem piach tak nawiewał , że bez łopaty się nie obyło. Ale dziś do Algierii to bym się nie wybrał bo za bardzo niebezpiecznie, choć znam przypadek faceta, który wypożyczył auto w Tunezji i pojechał do miasta, w którym kiedyś w latach 80-tych pracował na kontrakcie.
Ceny na Rodos mnie nie martwią raczej niech martwią tych co wybierają się w tym roku do Grecji :(

yannoo - 2010-06-18, 19:51

Ponieważ wielu Kolegów planuje podróż do Grecji przez Macedonię absolutnie namawiam do nietraktowania tego pięknego kraju wyłącznie tranzytowo! Obok Albanii i BiH Macedonia może być czarnym koniem Bałkanów i podbić rzesze turystów swoimi walorami krajobrazowo-wypoczynkowymi. Ze Skopje należy koniecznie skierować się na Park Narodowy Mavrovo - wspaniałe jezioro porównywalne do fiordu i kanion rzeki Radiki (N 41 40'45.9" E 20 44'12.3") aby dotrzeć do Strugi (camping) i koniecznie dalej do niepowtarzalnego Ochrydu. To urocze miasteczko leży nad wspaniałym Jez. Ochrydzkim - morzem Macedonii, nad którym TRZEBA się zatrzymać (np. na parkingu obok nieczynnego ośrodka wypoczynkowego: N 41 5'34.5" E 20 48' 3.2"). POLECAM!!!
PS. Jadąc w kierunku Mavrova warto wjechać do orientalnego Tetova, i obejrzeć niesamowity kolorowy meczet. To jedyny meczet, do którego udało się nam wejść i rzeczywiście bajeczny!

marko - 2010-07-01, 20:45

niedziela start na urlop i wypoczynek do Grecji :spoko :spoko :spoko

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group