| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Po Polsce - krzaczki czy kamping...czyli KAMPEROWA WOLNOSC
sylpuz - 2010-07-10, 10:29
A czy da się dojechać bez klimy do Chorwacji. Niestety nie mam klimatyzacji samochodowej ani postojowej.
Ahmed - 2010-07-10, 10:35
Nie da się tylko parasola w ............. rozłożyć , ale czy warto ?
gino - 2010-08-29, 08:32
| sylpuz napisał/a: | | A czy da się dojechać bez klimy do Chorwacji. Niestety nie mam klimatyzacji samochodowej ani postojowej. | jasne ze sie da...
ja na przyklad nie lubie klimy..bo zaraz jestem chory..
mnie wystarczy otwarte okno i lekki przeciag..a taki wiatraczek jak pokazal dziabong spokojnie ''daje rade''
a z drugiej strony..przestaje sie dziwic ze wlasciciele kampingow ostatnio tak loja za prad..
skoro niby malo pradozercze kamperki maja po 1000-2000wat poboru przy wlaczonej klimie..
jury - 2010-08-29, 08:51
Jeżeli tak to powinny być kategorie z klimą i bez. Pradcowmnik kempingu powinien się znac na tym ktry camper ma czy niema klimy. Bo ile może zużyć camper bez klimy?
Camper Diem - 2010-08-29, 09:04
Panowie, zaraz
latem używam klimy, która na 100% nie przekracza 5A, a wydaje mi się, że nawet mniej (nie pamiętam jaką mam). ale gros przyczep i kamperów w chłodne dni ogrzewa się elektrycznie.
bądźcie sprawiedliwi to że wielu z Was nie lubi lub szkoda im pieniędzy na klimę nie znaczy, że to ma być normą. jestem pewien, że zawsze płacę za swój prąd i nie życzę sobie podżegania do zwiększania opłat dla kamperów/przyczep z klimą
Camper Diem - 2010-08-29, 09:12
KOGUT, nie ma obowiązku korzystania z przyłącza elektrycznego, poza przypadkami tzw. wliczonego w cenę
Camper Diem - 2010-08-29, 09:34
KOGUT, camping to jest biznes, korzystający z niego godzą się zapłacić i tyle. sam piszesz, że je omijasz więc daj im spokój.
nie wiem czy to rozumiesz, ale swoimi postami nabijasz się wręcz z korzystających z tego dobrodziejstwa, a to nie jest miłe...
gino - 2010-08-29, 10:38
KOGUT powiem szczerze, ze podobnie jak AFFA odpieram Twoje posty..
a wydaje mi sie ze wolnosc kamperowa nie polega tylko na tym..ze NIE NOCUJEMY NA KAMPINGACH..
polega tez na tym..ze SPIMY TAM GDZIE CHCEMY kazdego dnia w innym miejscu..jak nam sie podoba KAMPING to na kampingu.
a jak nam sie podoba w krzakach..to nocujemy w krzakach....
chyba na tym POLEGA TA WOLNOSC..
a nie na tym, ze jak spedziles wakacje w krzakach to jestes jedynym WOLNOSCIOWYM KAMPEROWCEM....
wolnosc-to DOwolnosc wyboru
gino - 2010-08-29, 11:23
KOGUT
w krzakach znaczy ''na dziko''
ja jak komus opowiadam gdzie bylem, i jesli nie nocowalem na kampingu to mowie ze bylem w ''KRZAKACH'' nad jeziorem ....
w sumie piszac tak,powinienem sie domyslic ze NIE ZROZUMIESZ i tradycyjnie wezmiesz to do siebie..
krzaki = łono natury = nie kamping
arrtur - 2010-08-29, 11:36
... a mnie w opisywaniu na forum kamperowania na kempingach i nie na kempingach oraz tego konsekwencjach zadziwia... temat podejscia niektorych forumowiczow.
byl temat ze kolesiowi, ktory stana na parkingu kamperem w Helu goscie z kempingu wykrecili wentyle z kol... po czym wlasdciciel kempingu wita sie jako nowy na forum a tu... kilku innych kolegow klania mu sie do stop witajac serdecznie... ???
To jest syf, wstyd i prawdziwa kicha, zaslugujaca na pietnowanie, a nie dyskusje gdzie kto i z kim spi
Przejechalem przez ostatnie tygodnie nad naszym morzem 6 kempingow. Wydawalo mi sie, ze na pllwyspie jest najdrozej... i zdziwilem sie bo im dalej na zachod tym drozej.
Dochodzilo do tego, ze za prad placilem po 12, w niektoryzh miejscach za prysznic?? od 4,5 zl za 6 minut przez 0,5 zl za minute po !!! 2 zl za minute i to w miejscach w ktorych oplata za osobe wynosila 15 zlotych.
Za samochod do 35 zl...
To jest przegiecie paly i robienie ludzie w konia, do tego - jak pokazuje przytoczony na poczatku przyklad - przy budowaniu atmosfery zagrozenia.
Generalnie syf.
Natomiast moim zdaniem jedna podstawowa sprawa - u nas ciagle nie jest drogo w porownaniu z innymi krajami i bywaja wysokiej jakosci kempingi. Ponadto kamperowanie i mieszkanie na kempingu to nie jest tansza forma wyjazdu lecz poprostu inna, nasza ulubiona za ktorej wysoka jakosc poprostu trzeba sporo zaplacic.
Jak sie czlowiek z tym pogodzi to sie luzuje. Koszty na kempingach sa tak skalkulowane ze rodzina ma zostawiac ok 80 - 100 zl dziennie za pobyt. i koniec. Jak to se ktory kemping dzieli to juz kwestie zabawy.
Mi generalnie najbardziej przeszkadza brak zroznicowanych sensownie stawek i... dobrego rankingu kempingow.
Zas ja sam placac za prad 12 czy nawet 9 zl od razu wszystko przelaczam na prad.
PS
znam jeden kemping na mazurach gdzie za prad placi sie licznikowo i wychodzi mi np 3, 47 zlotego po calym weekendzie.
Camper Diem - 2010-08-29, 12:11
| arrtur napisał/a: | | byl temat ze kolesiowi, ktory stana na parkingu kamperem w Helu goscie z kempingu wykrecili wentyle z kol... po czym wlasdciciel kempingu wita sie jako nowy na forum a tu... kilku innych kolegow klania mu sie do stop witajac serdecznie... ??? |
zdaje się, że to nie do końca tak było, przeczytaj temat jeszcze raz
| arrtur napisał/a: | Dochodzilo do tego, ze za prad placilem po 12, w niektoryzh miejscach za prysznic?? od 4,5 zl za 6 minut przez 0,5 zl za minute po !!! 2 zl za minute i to w miejscach w ktorych oplata za osobe wynosila 15 zlotych.
Za samochod do 35 zl...
To jest przegiecie paly i robienie ludzie w konia |
| arrtur napisał/a: | | Natomiast moim zdaniem jedna podstawowa sprawa - u nas ciagle nie jest drogo w porownaniu z innymi krajami i bywaja wysokiej jakosci kempingi. |
czyli co? jest taniej, bywają wysokiej klasy campingi, ale summa summarum przeginają pałę i robią nas w konia?
Camper Diem - 2010-08-29, 14:15
| Ted69 napisał/a: | | Nie oplaca sie wlascicielom zakladac licznikow - wola od razu od kazdego kasowac po 9-12 zl za dobe pradu. Czyste zdzierstwo - nic wiecej. |
nie każdego tak łoją, bo nie każdy się podłącza do prądu
Camper Diem - 2010-08-29, 14:43
w Szczecinie w kwietniu chcieli ode mnie coś około 60 zł i - o ile nie było jakiejś podwyżki- to nie jest tak dużo.
camping podpadł mi inaczej- mimo, że są wpisani w bazę kamperparków jako miejsce serwisowe, nie oferują serwisu kampera
są campingi które oferują prąd w cenie pobytu w niższych cenach, np. Garczyn k. Kościerzyny 40 zł minus 10% zniżki dla camperteam
andreas p - 2010-08-29, 14:44
I kochani w tej Polsce liczy sie tylko K A S A .My jezdzimy wiele po EU i na wiekszosci Campingow prad jest w cenie albo liczniki Polska w tych sprawach jest jeszcze dalleekkoo za EU ,nawet Czesi maja lepiej ,nie mowiac o Wegrach.
Camper Diem - 2010-08-29, 14:49
Ted69, mam sobie zrobić serwis za 60 dych? oszalałeś??
Camper Diem - 2010-08-29, 15:03
Ted69, nie zostaniesz na noc- nie wylejesz, a ja nie chciałem tutaj nocować
najgorsze, że w nawigacji i na camperpark.pl są publikowane mylące dane i niepotrzebnie kupę czasu straciłem, żeby dojechać do tego campingu
Camper Diem - 2010-08-29, 15:08
| KOGUT napisał/a: | | od kiedy ta zniżka ??? |
w sumie nie wiem od kiedy... jeśli Cię to interesuje zapytaj stałych bywalców: ReginaZW, GabiStaszek, Lepciak...
| KOGUT napisał/a: | | gdzie jest tam miejsce serwisowe??? |
niezbyt wygodne, ale jest przy sanitariatach jest taka rura, z której zdejmujesz zatyczkę i wylewasz zawartość kasety. szarą wodę musisz zbiornikiem dowieźć, ale to akurat jest częste rozwiązanie, nawet zagraniczne campingi nie zawsze mają wygodną kratkę spustową... a woda była na polu... byłeś dwa dni i nie zorientowałeś się
Camper Diem - 2010-08-29, 15:33
| Ted69 napisał/a: | | Nie rozumiem, dlaczego w kraju potrzebny Ci camperpark - kota wyprowadzisz na wiekszosci stacji benzynowych, wode tez nalejesz a szara ....... |
tylko że ja nie lubię "na chama", zawsze grzecznie zapytam, a wtedy często odmawiają...
ale żeby nie było: wyrobiłem się i teraz jak nie drzwiami to oknem mimo, że wolę uczciwie zapłacić i skorzystać.
co do wylewania szarej- mam taki nienajlepszy patent spustu wody, że cała nie ścieka, więc i tak muszę resztę spuszczać podczas jazdy na drogę
jury - 2010-08-29, 15:42
Ja z góry zakładam samowystarczalnośc podczas turystyki camperowej (solar i agregat) oraz nie korzystanie z kempingów gdzie się tylko da.
Nie mam ochoty stać w miejscu dłużej niż dwa dni. Lepiej zrobić 5 km i zobaczyć wszystko szczegółowo niż po łebkach.
Do tej pory podczas podróżowania z cycepką miałem przykre doświadczenia z podłączaniem się do prądu. Skrzynki zamykane na kłódki. Planowany wczesny wyjazd był przedłużany bo pan elektryk zchlał się i przyszedł do pracy w południe i nie mogłem sie odpiąć (dwa razy się odcinałem).
Podłączanie od sąsiada było rozłączane a gniazdek brakowało w skrzynce i mimo że opłaciłem za prąd nie mogłem się wpiąc dopuki się nie zwolniło gniazdko i do tego musiałem warować przy skrzynce bo innaczej ktoś inny się wpinał a ja i tak nie miałem prądu mimo że opłaciłem.
Najpiękniej było w Paryżu kiedy cycepki miały swoje ogrodzone żywopłotem działki na których były wszystkie potrzebne media. Podobnie było w Bukareszcie (lata 75-83) gdzie dodatkowo był jeszcze stolik z krzesełkami i parasol. Nie wiem jak jest tam teraz ale podejżewam że juz nie tak jak było.
Camper Diem - 2010-08-29, 15:45
| KOGUT napisał/a: | | to akurat widziałem .... wieczór na to poświęciłeś |
wylanie 120 l trwało grubo ponad pół godziny, fakt...
| KOGUT napisał/a: | | masz zdrowie |
ty Też
Rumun - 2010-08-29, 19:48
Doprawdy nie rozumiem kolegów. Ja również zwiedziłem w tym roku wybrzeże i nie zapłaciłem anie razu za czteroosobową rodzinę wraz z kamperem w tym prąd więcej niż 45 zł/ dobę.
Pogorzelica-40 zł z prądem... goraca woda do woli
Łazy- 43 zł\
Poddąbie- jakieś 45
Dębki-ok 45zł w tym korzystanie z grilów za darmo, niestety woda 4,5zł.
Jako pierwszy raz podróżujący uważam że warunki były jak na kemping bardzo przyzwoite.
MILUŚ - 2010-09-12, 14:18
To może teraz ja napiszę czym dla mnie jest KAMPEROWA WOLNOŚĆ :
W tym roku przez prawie tydzień staliśmy " w krzakach " 100 m od promenady w Trzęsaczu.Na klifie zaraz za ruinami kościółka Za ZERO ZŁOTYCH Do morza jak widać 50 m.Widoki bezcenne
N - 54.07829
W - 14.99646
evvcik - 2010-09-12, 14:34
Z tym 100 metrami od kosciola to troche przesada
ale fakt - miejscowka przy 15 poludniku jest fajna
fotka z drogi....
MILUŚ - 2010-09-12, 15:20
No .........dobra 125 m ?
A czemu nie stawaliście tam ? Flaga CT powiewała dumnie nad naszym małym białym U-bootem.A sądząc ,że na zdjęciu są dwa camperki które z nami biwakowały byliśmy tam
No chyba ,że wystraszył was dojazd .Mnie ta droga z powodu błota uziemiła przez pięć dni. Po paru dniach upałów na tyle wyschło ,że spróbowałem ewakuacji i............. wszystko co w camperze było lużnie ................
A i tak miałem dużo szczęścia bo nie wszyscy dali radę o własnych siłach
evvcik - 2010-09-12, 15:47
My przejeżdżaliśmy tam 7 sierpnia - twoje fotki sa z 8-10 sierpnia - no to faktycznie - minęliśmy sie....
Jechaliśmy do Trzęsacza i dalej na Wolin i Uznam
W ostatniej chwili chwyciłam idiot-camere i pstryknęłam to zdjęcie.
Więcej fotek tutaj:
http://picasaweb.google.c...ypad_nad_morze#
evvcik - 2010-09-12, 16:23
| Ted69 napisał/a: | | Dodam jeszcze - ze pogoda byla "rumunska" |
Dlatego później co poniektórzy mieli kłopoty z wyjazdem
MILUŚ - 2010-09-12, 17:38
| gino napisał/a: | wolnosc kamperowa nie polega tylko na tym..ze NIE NOCUJEMY NA KAMPINGACH..
polega tez na tym..ze SPIMY TAM GDZIE CHCEMY kazdego dnia w innym miejscu..jak nam sie podoba KAMPING to na kampingu.
a jak nam sie podoba w krzakach..to nocujemy w krzakach....
chyba na tym POLEGA TA WOLNOSC..
wolnosc-to DOwolnosc wyboru |
Gino .......... brachu ......... masz całkowitą rację
Na poparcie tego dodam ,że jak udało nam się wygrzebać z grzęzawiska w Trzęsaczu po noclegu na stacji BP w Pobierowie pojechaliśmy do Łukęcina.Tam udało mi się wynegocjować z kierowniczką OKW "Chorzowianka " nocleg dla naszego małego u-boota za.... 30 zł.Kierowniczka mocno spuściła z ceny kiedy okazało się że pochodzi ze Śląska i to z sąsiedniej miejscowości . W cenie oprócz prądu było WC , ciepła woda CAŁĄ DOBĘ woda czysta bez ograniczeń możliwość spustu szarej wody.
200 m do morza , ośrodek w pięknym sosnowym lesie. W czasie kiedy byliśmy / po 15 sierpnia/ sezon się kończył i na placu było może ..........z 3 przyczepy .
Namiary :
Łukęcin ul.Leśna OKW"Chorzowianka"
N 54.04424
E 14.86085
krynia i stan - 2010-09-12, 17:47
| MILUŚ napisał/a: | | A i tak miałem dużo szczęścia bo nie wszyscy dali radę o własnych siłach |
Auto z fotki nie bardzo własnych siłach, a już o estetyce szoferki nie wspomnę
'
MILUŚ - 2010-09-12, 18:05
| krynia i stan napisał/a: |
Auto z fotki nie bardzo własnych siłach, a już o estetyce szoferki nie wspomnę
'
|
Nie wiesz jak wyglądali dwaj brzuchaci Niemcy którym wypożyczony camper zdech w środku dupnej kałuży błota .
Nie wpadli na to ,że kałuza nie jest po kostki..........................
MILUŚ - 2010-09-12, 18:23
| KOGUT napisał/a: | | dwa facety w jednym kampie????? zboki!!! |
Głodnemu chleb na myśli ....................
Dwóch facetów bo dwie rodziny w jednym dupnym campie...............
KOCZOR - 2010-09-12, 19:40
Dwa obrazki z dzisiaj... to drugie zdjęcie zrobione przed godziną. To o naszej wolności kamperowej...
Ponoć jedno zdjęcie jest jak 1000 słów, zaczytajcie się więc w naszą opowieść, bo to jest kwintesencja naszego pojęcia kamperingu
Zdjęcia autorstwa mojej żony.
ptasznik - 2010-09-12, 20:15
KOCZOR, szacun dla Twoich umiejętności. Przednionapędowym Maleństwem po takim błotku przejechać.
gino - 2010-09-13, 06:18
ehh......a niektorzy sie dziwia ze ja na grzyby kamperem jezdze....mowia..zwariowales..jak masz Sylwii maly samochodzik ktory w kazde krzaki wjedzie...
juz myslalem ze to ZE MNA COS NIE TAK
ale widze...ze nie jestem sam..
Kuba L. - 2010-09-13, 17:34
MILUŚ - napisz coś więcej o pobycie na tym kempingu w Łukęcinie my też tam byliśmy tylko w drugim tygodniu Lipca, gdzie zrzucałeś szarą wodę? z tego co kojarzę to nie było tam takiej możliwości...
MILUŚ - 2010-09-13, 17:57
| Kuba L. napisał/a: | | MILUŚ - napisz coś więcej o pobycie na tym kempingu w Łukęcinie my też tam byliśmy tylko w drugim tygodniu Lipca, gdzie zrzucałeś szarą wodę? z tego co kojarzę to nie było tam takiej możliwości... |
Co do szczegółów : wodę zrzucałem przy wyjeżdzie po lewej stronie koło WC i pryszniców .Obok tylnego wejścia do kuchni ośrodka były koryta do mycia garów - kojarzysz Pod nimi w ziemi był właz i tam za pomocą posiadanego węża zrzuciłem szarą wodę kiedy już na dobre wyjeżdżaliśmy z ośrodka .Był tam też wąż do tankowania wody pitnej .
waldi - 2010-09-13, 18:01
| KOGUT napisał/a: | | dwa facety w jednym kampie????? zboki!!! |
Dwaj faceci Nie zwracaj uwagi innym
ARCADARKA - 2010-09-13, 18:09
no z tą wolnością to przesada ,zniszczyć ,zadeptać ,zakłócić spokój ,od kiedy to można do lasu wjeżdżać ,jeszcze kamperem ,,,Polak potrafi ,oj potrafi
Kuba L. - 2010-09-13, 18:21
Ok, rozumiem, my jak się pytalismy o taką możliwość to nie było mowy na ten temat w ogóle. Z szanowną kierowniczką prowadziłem nawet rozmowę na temat rozbudowy infrastruktury na tym kempingu o oddzielne stanowisko do nabrania czystej wody i zrzucenia szarej. Pani kierowniczka obiecała porozmawiać z Panem - chyba rektorem uczelni która jest właścicielem kempingu i który to Pan rektor zarządza tym kempingiem i akurat właśnie po nas miał dojechać na wakacje ze swoją niewiadówką... My dostaliśmy pozwolenie tylko na opróżnienie kasety WC i to około północy jak już mniej ludzi wędrowało do łazienek... Tak w ogóle to byliśmy bardzo zadowoleni pobytem na tym kempingu - to taki prawdziwy biwak. Trafiliśmy akurat na upały 36-39 stopni w dzień.
MILUŚ - 2010-09-13, 18:52
Oj coś mi się zdaje ,że byliśmy na różnych "polach biwakowych" Celowo piszę w " " bo miejsce gdzie kamperowaliśmy nie jest typowym kampingiem tylko miejscem do tego przystosowanym / np.: prąd jest poprowadzony kablami wiszącymi na drzewach / i stąd może niższa cena za pobyt .Odniosłem wrażenie ,że działalność kampingowa tego Ośrodka Kolonijno-Wypoczynkowego jest niejako uboczna .W tym ośrodku rządzi i jest pierwsza po Bogu pani INKA a nie rektor.Jest to ośrodek ZNP.
Kuba L. - 2010-09-14, 09:46
MILUŚ, masz świętą rację byliśmy na różnych kempingach, trochę mnie zmyliło twoje pierwsze zdjęcie - pozdrawiam Cię serdecznie.
|
|