| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Serbia i Macedonia - Bocznymi drogami w Serbi
waldi - 2010-11-07, 11:39 Temat postu: Bocznymi drogami w Serbi Czy kturys z kolegow jechal taka trasa w Serbi,od granicy z Wegrami droga nr M22 kier Sutotica potem 22 Zednik-Backa Topola i 22-11 Feketic,Novi Sad i dalej 22 Stara i Nova Pazowa,Belgrad,22-11 i 5-11 na Kraljevo,222 na Brus,Prokuplje,Leskovac jesli tak prosze o opinie tej opcji albo inne propozycje
kimtop - 2010-11-07, 11:57
Papamila jechał kiedyś bokami przez Serbię do Grecji.
Nie wspomina tego miło.
waldi - 2010-11-07, 13:35
Czyli co nie ma co sie pchac?
papamila - 2010-11-07, 14:21
| waldi napisał/a: | | Czyli co nie ma co sie pchac? |
| kimtop napisał/a: | Papamila jechał kiedyś bokami przez Serbię do Grecji.
Nie wspomina tego miło. |
Waldi
dokładnie tak było,
drogi kiepskie, liche oznakowanie
i w efakcie prędkośc podrożna spada do 25km/h
Jesli nie jesteś fanem bocznych dróg i w dodatku smarujesz na Grecję
to odżaluj ok. 80E w dwie strony i smigaj "autostradą"
bez problemu Serbię i Macedonię machniesz na raz
Track222 - 2010-11-07, 14:31
| papamila napisał/a: | ...drogi kiepskie, liche oznakowanie
i w efakcie prędkośc podrożna spada do 25km/h
Jesli nie jesteś fanem bocznych dróg i w dodatku smarujesz na Grecję
to odżaluj ok. 80E w dwie strony i smigaj "autostradą"
bez problemu Serbię i Macedonię machniesz na raz |
Byłem w tamtym roku, potwierdzam boczne drogi kiepskie.
waldi - 2010-11-07, 17:44
Ok! Sprawa do przemyslenia dzieki
yannoo - 2010-11-07, 18:34
Do Nowego Sadu jechaliśmy w maju i nie narzekam, do Leskovaca z granicy macedońskiej jest droga super, natomiast ze znalezieniem tzw. starej drogi Leskovac - Nisz mieliśmy problemy i nie wspominamy najlepiej "skrótów".
Pozdrawiamy.
koko - 2010-11-07, 18:42
Ja pobiłem rekord z kolegami którzy omijali autostradę 27km/h
waldi - 2010-11-07, 18:57
| koko napisał/a: | | Ja pobiłem rekord z kolegami którzy omijali autostradę 27km/h |
To znaczy ze zgubiono droge czy taka zla nawierzchnia??
cichy - 2010-11-08, 06:17
Nawierzchnia slaba, jej oznakowanie jeszcze gorsze, często Policja "suszy".
nie warto się męczyć
Ryszard.S - 2010-11-08, 23:41
Ja nie żałuję odcinka od Szegedu przez Senta , Becej ,Zrenjanin do Belgradu.
Wyjechaliśmy o 9tej w Belgradzie byliśmy o 14,30.
Po drodze /pustej jak na zdjęciu/ i zaglądając do miasteczek zobaczyć jak tam jest czy kupić burka.
I mieliśmy całe popołudnie na Belgrad.
Z Belgradu nie dało sie wyruszyć wcześniej jak 10,30 a na stacji benzynowej po wjechaniu na autostradę z Doljevaca byliśmy o 19tej.Jechaliśmy przez Cacak Krusevac z godzinnym odpoczynkiem kilkanaście km przed Cacakiem.
Teren bardziej urozmaicony i zaludniony , ale drogi puste.
|
|