Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Podwozia - technika i eksploatacja - Rozszczelnianie okien na zimę w kamperku w garażu

Ahmed - 2010-12-25, 09:35

Nie otwieraj tylko Ci się ,, nakurzy " niepotrzebnie :spoko
kimtop - 2010-12-25, 09:44

Mój kamperek stoi zawsze rozszczelniony i to nie w garażu.
sławek w. - 2010-12-25, 11:06

Mój kamperek chociaż tylko pod wiatą (poprzedniej zimy pod chmurką) zawsze ma rozszczelnione okna niezależnie od pory roku i pogody.
Endi - 2010-12-25, 11:32

TIMOT napisał/a:
Co sądzicie o pozostawianiu rozszczelnionych okien w kamperku parkującym zimą w garażu


Mój kamperek , zresztą ja też ;) , ma to szczęście, że zimuje w garażu. Wszystkie możliwe okna ma pootwierane. Sprzedający w BRD mnie przestrzegł…pamiętaj
pierwsza zasada to - lüften, lüften und lüften
czyli wietrzyć i wietrzyć. A jak stoi do tego w garażu to tym bardziej. Brak przepływu świeżego powietrza może być bardziej szkodliwy niż garażowanie pod chmurką.

Jak na razie dobrze to - znosimy :mikolaj :spoko

martini44 - 2010-12-25, 11:45

rozszczelnione małe okna pod plandeką oraz włożone pochłaniacze wilgoci 3 szt :)
Skorpion - 2010-12-25, 13:56

Bylem przy swoim kamperku uruchomilem bez zadnych problemow. Okienka wszystkie lekko pouchylane :spoko zmienilem wklady w pochlaniaczach wilgoci :spoko
MAZUREK - 2010-12-25, 14:12

Ja ubiegłej zimy miałem taką sytuację: zgodnie z zaleceniami zostawiłem lekko uchylone okna, przyszła mgła połączona z dużym (ok. 10 stopni) mrozem i ta wilgotna mgła wlazła mi do wnętrza. Wszystkie gładkie powierzchnie w kamperze miały piękne wzorki (zamarznięte oczywiście). Przy słonecznej i mroźnej pogodzie ustawiłem duży wentylator, uchyliłem okna i tak dmuchałem ze trzy dni aby pozbyć się tej wilgoci.
Wniosek z tego taki że nie ma jednej żelaznej reguły, trzeba być elastycznym i reagować na zmieniające się warunki pogodowe. Czasami otwieranie otworów szkodzi.

MILUŚ - 2010-12-25, 14:49

MAZUREK napisał/a:

Wniosek z tego taki że nie ma jednej żelaznej reguły, trzeba być elastycznym i reagować na zmieniające się warunki pogodowe. Czasami otwieranie otworów szkodzi.


Mój camperek stoi niestety pod chmurką .Zawsze kiedy w nim grzebię / prowadzę od zawsze ciągłe pernamentne przeróbki / otwieram co się da . W zależności od pogody są to wszystkie okna i drzwi a czasami tylko uchylone drzwi . Tak jak napisał Mazurek trzeba być elastycznym i reagować dynamicznie .

:spoko

dziwaczek - 2010-12-25, 15:48

U mnie kamperek stoi pod chmurką, ma uszczelniane okna i na ok 1cm zsunięte szyby w kabinie. Odwiedziłem go w wigilię, złożyłem mu życzenia. Zimuje spokojnie w zeszłym tygodniu go odpaliłem bez problemu. W środku sucho i spokojnie mam nadzieje że będzie dobrze na wiosnę. Jestem raczej zwolennikiem wietrzenia przynajmniej zaduchu niema :mikolaj
Bogusław i Ewa - 2010-12-26, 08:44

Naszego postawiłem na wsi w ogromnej stodole.Stoi w niej ok.20 przyczep i kamper.Jest sucho i mam rozszczelnione ona dachowe,myślę że to wystarczy.
airgaston - 2010-12-26, 19:52

A myszki nie wejdą? To jest odwieczny problem stodół. A te gryzonie wpiep.... wszystko nawet nie jadalne. Na działce zeżarły nawet pokrycie taboretu i nadgryzłu fronty szafek.
Witold Cherubin - 2010-12-26, 20:00

airgaston napisał/a:
A myszki nie wejdą? To jest odwieczny problem stodół. A te gryzonie wpiep.... wszystko nawet nie jadalne. Na działce zeżarły nawet pokrycie taboretu i nadgryzłu fronty szafek.

A mnie w kamperze gryzonie przegryzly przewody instalacji alarmowej, a w osobowce pogryziona zostala cala wiazka przewodow. Trzeba korzystac z pomocy kotow to sie ustrzezemy przed gryzoniami, bo to nie tylko myszy ale i nne stworzonka lubia gryzc co popadnie. Ja mieszkam kolo lasu i podejrzewam ze to byly goscinne wystepy kun lub innych podobnych zwierzakow.
Pozdrawiam :spoko

Bogusław i Ewa - 2010-12-26, 20:32

Odwiedziłem go po miesiącu i nie zauważyłem śladów pracy futrzaków.
Bogusław i Ewa - 2010-12-26, 20:41

Odwiedziłem go po miesiącu i nie zauważyłem śladów pracy futrzaków.
airgaston - 2010-12-30, 08:40

To dobrze, aby tak do wiosny ;)
Bogusław i Ewa - 2010-12-30, 08:53

Gdyby się pojawiły to przywiozę je do Uniejowa
donald - 2010-12-30, 09:12

Utopić je w termach?? :shock: :haha: :haha:
f68 - 2010-12-30, 09:18

moim zdaniem najlepszy pomysł to wstawienie do środka wentylatora podłączenego do czasówki tak żeby się załączał 2x5min na dzień celem wykonania ruchu powietrza wewnatrz
tak robiłem i będę robił w swoim

MER-lin - 2010-12-30, 18:54

Jeżeli kamperek stoi pod chmurką, to chyba dobrym rozwiązaniem byłoby zamontowanie wentylatorów z solarami. :idea Będą same się włączały i wymuszały ruch powietrza we wnętrzu zabudowy.
f68 - 2010-12-30, 19:06

trzeba odśnieżać solary
airgaston - 2010-12-31, 00:28

U mnie stał konwektor z czasówką. Właczał sie rzadko ale było zawsze powyżej zera.
airgaston - 2010-12-31, 00:30

A swoją drogą autko ma "swoje" drobne nieszczelności naturalne :szeroki_usmiech
Camp77 - 2011-01-02, 12:08

U mnie futrzaki podgryzły styropian ocieplający spód łazienki. :-/
Rozpocząłem polowania od wystawienia przynęty. Brak reakcji. :shock:
Nastawione pułapki - nie ruszane. :shock:
Brak dalszych śladów bytności. Wyprowadziły się przy mrozach. :wyszczerzony:

WINNICZKI - 2011-01-02, 15:37

Camp77 napisał/a:
Wyprowadziły się przy mrozach. :wyszczerzony:
Najadły się i śpią :haha: :haha: :spoko
Campmar - 2011-01-02, 16:56

Nasz stoi pod śniegiem,bez rozszczelnienia z pochłaniaczem wilgoci.Od czasu do czasu tam wpadam i wszystko jest ok
SlawekEwa - 2011-01-02, 17:55

Campmar napisał/a:
Nasz stoi pod śniegiem,bez rozszczelnienia z pochłaniaczem wilgoci.Od czasu do czasu tam wpadam i wszystko jest ok

Marku i tak trzymaj. Będzie ok. Co jakiś czas wylej wodę z pochłaniacza :spoko

BiG Team - 2011-01-02, 22:59

Mój stoi pod wiatą, ma uchylone okna i wywietrzniki, co jakieś 2 tygodnie odpalam i jade z 50 km, zagrzany i wywietrzony :szeroki_usmiech
Witold Cherubin - 2011-01-03, 04:20

Campmar napisał/a:
Nasz stoi pod śniegiem,bez rozszczelnienia z pochłaniaczem wilgoci.Od czasu do czasu tam wpadam i wszystko jest ok

Ja przed wyjazdem na ponad dwa miesiace za granice tez zastosowalem pochlaniacz wilgoci, a kamper przykrywa plandeka polozona na workach ze styropianem i odciagnieta od scian kampera odciagami.
PRZY TEJ OKAZJI SERDECZNE PODZIEKOWANIA DLA BODKA ZA PODAROWANE WORKI ZE STYROPIANEM :pifko :pifko :pifko ORAZ :roza: :roza: :roza: DLA GRAZYNKI
Jak wroce w styczniu to sprawdze jak ten patent sie sprawuje.
Pozdrawiam noworocznie :spoko

Lutek - 2011-03-23, 11:52

Witam wszystkich mam pytanie te Wasze kamperki stoja na kołach w okresie zimowym czy uniesione na kobyłkach bo ja tak zrobilem , doczytałem gdzieś że to szkodzi oponom :-/
Skorpion - 2011-03-23, 14:08

Moj stal na kolach bez zadnych podpor i wszystko jest ok
gino - 2011-03-24, 08:07

TIMOT napisał/a:
dlaczego motocykle stawia się na specjalnych podnóżkach?

bo bez nich....przewrócą się :-P

:bigok :bigok :bigok :bigok

martini44 - 2011-03-24, 14:21

ja tez nie stwiałem na podporach ale co miesiąc robiłem lans po 0,5 metra :spoko
opony ok nie zrobiły się kanciate .....

Duszka - 2011-03-25, 13:22

Przez całą zimę mój kamperek stał na kobyłkach,które podłożyłem pod ramę auta.Uważam że oponom kóre mają odpowiednie ciśnienie nic złego nie grozi,a już napewno nie zmieną swojego kształtu.Podnasząc auto możemy ulżyć zawieszeniu a zwłaszcza resorom które będą mogły jak najdłużej zachowają swoją charakterystykę.
Lutek - 2011-03-25, 14:41

O tym nie pomyślałem Słuszna koncepcja
Witold Cherubin - 2011-03-25, 14:59

Skorpion napisał/a:
Moj stal na kolach bez zadnych podpor i wszystko jest ok

Mój też stał na kołach nie ruszany przez całą zimę i podczas pierwszej dłuższej trasy (ok 700 km) nie zauważyłem nic niepokojącego. Istotne jest moim zdaniem utrzymanie właściwego ciśnienia w oponach, bo jak kamper stoi na "kapciu", to rzeczywiście moze nastąpić odkształcenie.
Pozdrawiam :spoko

eMKa - 2011-03-25, 15:27

martini44 napisał/a:
co miesiąc robiłem lans po 0,5 metra


i tak trzeba robic dla zdrowotności łożysk kół i opon oczywiście,
idealnie by było żeby te 0,5 m za pomoca odpalonego silnika, to by się "przedmuchał" (pozbył wilgoci) oczywiście
:spoko

bbart - 2011-03-25, 18:39

A ja miałem odkształcone opony po kupnie kampera. Myślałem,że będę musiał kupić nowe. Jakoś "się rozjeździły". Teraz stawiam na podporach tak, by można było kręcić kołem. Nawet same koła zaleca się, nieużywane, kłaść "na płasko".
BiG Team - 2011-03-25, 18:46

bbart napisał/a:
Nawet same koła zaleca się, nieużywane, kłaść "na płasko".

a nie wystarczy przewrócic kampera na bok :spoko

maszakow - 2011-03-25, 18:58

BiG Team napisał/a:
a nie wystarczy przewrócic kampera na bok :spoko

haha :lol: przewrócić zawsze można. Ale czy go potem podniesiesz ? :-P wiesz te mechaniczne koniki same nie wstają :)

martini44 - 2011-03-26, 07:55

:haha: :haha:
eMKa - 2011-03-26, 08:12

TIMOT napisał/a:
Ale przyznasz, że są inne "koniki" które same potrafią wstać i stanąć do pionu czy poziomu


..ale długie stanie w jednym miejscu też im nie służy, lepiej przesuwać :haha: :haha: :haha:

bbart - 2011-03-26, 08:19

BiG Team napisał/a:
bbart napisał/a:
Nawet same koła zaleca się, nieużywane, kłaść "na płasko".

a nie wystarczy przewrócic kampera na bok :spoko


I to jest bardzo dobra koncepcja. Najlepiej jednak każdej wiosny kupować sobie nowego kampera. Problemy z głowy. Że też wcześniej na to nie wpadłem...

Witold Cherubin - 2011-03-26, 16:24

bbart napisał/a:
Najlepiej jednak każdej wiosny kupować sobie nowego kampera. Problemy z głowy. Że też wcześniej na to nie wpadłem...


Taniej będzie kupować nowe opony :diabelski_usmiech ale to kwestia wyboru i zasobności portfela :szeroki_usmiech

Skorpion - 2011-03-26, 16:35

Albo zdejmowac kola na zime i zostawiac kamperka tylko i wylacznie na caglach ;) :diabelski_usmiech
martini44 - 2011-03-26, 16:52

bbart napisał/a:
Najlepiej jednak każdej wiosny kupować sobie nowego kampera


hahah no dobre... a jak te nowe też zimują na boku ??

BiG Team - 2011-03-26, 18:01

martini44 napisał/a:
bbart napisał/a:
Najlepiej jednak każdej wiosny kupować sobie nowego kampera


hahah no dobre... a jak te nowe też zimują na boku ??

na jesieni sprzedajemy :haha:

adambar - 2011-03-26, 20:51

z tego co słyszałem kiedyś na parkingu dealera fiata - to samochodowy nowe czekające na klienta pompowane są na wyrost tj. oosbówka ok. 4 atmosfer. opona ponąć sie nie odkształca , a busy ok 6 atmosfer

pozdrawiam :spoko

martini44 - 2011-03-26, 21:56

potwierdzam o zawyżaniu ciśnienia w osobowych, pracuje w seacie i nowe samochody wszystkie mają 1 bar więcej niż powinny i podczas PDI jest upuszczane do wymaganego parametru......

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group