| |
Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
|
 |
Hiszpania - Uwaga na Hiszpanię
SlawekEwa - 2026-01-11, 10:30 Temat postu: Uwaga na Hiszpanię Dla tych co nie mają FB , a czytają CT
"
Post Marek Konopnicki
🇪🇸 Hiszpania Kamperem ·
Marek Konopnicki
·
Administrator
·
12 godz.
·
Ku przestrodze !!!
Dzisiaj na parkingu Urbanova w Alicante miało miejsce bardzo przykre zdarzenie , jeden z naszych rodaków został okradziony w biały dzień na bezczelnego.
Podjechało dwóch mężczyzn pokazali odznaki i legitymację ( auto nieoznakowane , mężczyźni bez mundurów) , powiedzieli że sprawdzają kampery pod kątem narkotykow i fałszywych pieniędzy , weszli do kampera , sprawdzali portfel ( skanując niby bankomaty ) po czy okazało się że portfel oddali pusty, wszystko odbyło się tak szybko że kolega nie zdążył zrobić nawet zdjęć uciekającego auta .
Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia ( piszcie w komentarzach ) ale ja od 10 lat nie słyszałem o niczym podobnym.
Proszę bez głupich komentarzy , sprawa jest przykra 🙁"
joko - 2026-01-11, 11:16
No nieźle sobie to wymyślili . Nie zdziwił bym się , gdyby lokalna policja opieszale reagowała na ewentualne zgłoszenia takich zdarzeń.
Albo cwaniaki znalazły sobie nową "niszę", albo ktoś wymyślił sobie bat na tabuny stojących na dziko kamperów.
Tylko czekać na podobne zdarzenia w innych krajach
To jest podobny mechanizm psychologiczny jak w metodzie "na wnuczka". Każdy stojący na dziko w takich lokalizacjach ma z tyłu głowy to , że może ktoś podjechać , sprawdzić dokumenty , wlepić mandat, czy kazać się wynosić i czujność się wyłącza.
W normalnych warunkach , nie zastraszony, asertywny i świadomy własnych praw człowiek by się trzy razy zastanowił zanim dał by do ręki swój portfel jakimś cywilom machającym blachą.
Jedyna skuteczna metoda na takich cwaniaków (i innych amatorów cudzej własności polujących na karawaningowców) to trzymanie pieniędzy , dokumentów i kart w inteligentnie zrobionym schowku (nie mówię o kamperowym sejfie przykręconym w szafce ) , który jest łatwo dostępny dla nas , ale trudny ,czy wręcz niemożliwy do znalezienia przez intruza w ograniczonym czasie . Kamper ma takich miejsc sporo , a najlepsze są te najmniej oczywiste
Na wierzchu trzymamy portfel "wabik" z paroma euraskami na bieżące drobne wydatki i ewentualnie kserokopiami dokumentów i kartą z której nie da się nic ściągnąć (puste konto , albo brak limitu). Do kompletu jeszcze stare nie używane smartfony i tablety leżące stale na wierzchu , gdzieś w widocznym po wejściu do kampera miejscu
SlawekEwa - 2026-01-11, 11:50
| joko napisał/a: | | Nie zdziwił bym się , gdyby lokalna policja opieszale reagowała na ewentualne zgłoszenia takich zdarzeń. |
Jednak dochodzą słuchy ,że policja hiszpańska stawia sobie "za punkt honoru" złapać łobuzów którzy psują im reputację
przemo.d - 2026-01-11, 12:09
Ten zachód EU to widzę, że powinien nową nazwę dostać " dziki zachód "
Do tej pory miałem dziwne przekonanie, że będąc w środku kamperka nikt się nie odważy podejść ale przypadek Zbigniewa zburzył cały misterny plan i gadanie, że jak zamknięcie sobie np. Rowery w garażu za dekturowymi drzwiami z plastikowym zamkiem będą bezpieczniejsze jest śmieszne..
Bo sam montaż wspomnianych rowerów na bagażniku bez jakiegokolwiek zabezpieczenia to więcej wysiłku ze zdjęciem wymaga niż wyciągnięcie go z takiego garażu
Niedługo to trzeba bankowóz pancerny na kamperka przerabiać będzie żeby tam pojechać....jak tak dalej to będzie wyglądało.
Oglądając zdjęcia z takiej Hiszpani to jest przegięcie w ilości kamperkow na parkingach i to chyba główny problem kłopotów
joko - 2026-01-11, 12:13
| SlawekEwa napisał/a: | | joko napisał/a: | | Nie zdziwił bym się , gdyby lokalna policja opieszale reagowała na ewentualne zgłoszenia takich zdarzeń. |
Jednak dochodzą słuchy ,że policja hiszpańska stawia sobie "za punkt honoru" złapać łobuzów którzy psują im reputację |
Jaki honor taki punkt . Może tak istotnie być , ale włoska policja też stawia sobie za punkt honoru łapanie złodziei kamperów , a jak to wygląda w realu to się wielu już przekonało
Nawet jak jest tak jak piszesz to jak znajdą jednych to pojawią się inni . Tak czy inaczej trzeba być czujnym i świadomym , że zagrożenia są również z tej strony i jakoś przynajmniej starać się temu zapobiegać.
Ja wyznaję zasadę, że jak nie chcesz być okradziony czy oszukany to musisz być cwańszy od intruza. Zamiast zabezpieczać się przed włamaniem tuzinem wymyślnych zamków i potem poza stratą tego co i tak zostało ukradzione ponosić jeszcze koszty napraw nieuniknionych zniszczeń , lepiej zrobić tak , aby złodziej mógł dostać sie łatwo i bez potrzeby niszczenia czegokolwiek, ale mógł ukraść tylko "wabiki" .
Podobnie sprawa ma się z tego typu oszustwami . Ciężko ich uniknąć , ale można ograniczyć straty do minimum
joko - 2026-01-11, 12:38
| przemo.d napisał/a: | Ten zachód EU to widzę, że powinien nową nazwę dostać " dziki zachód " |
Zawsze taki był , tylko wcześniej byliśmy omamieni
| przemo.d napisał/a: |
Oglądając zdjęcia z takiej Hiszpani to jest przegięcie w ilości kamperkow na parkingach i to chyba główny problem kłopotów |
Teraz wszędzie gdzie warto było kamperem pojechać już tak jest i wszędzie tam prędzej czy później będzie szlaban.
Taki stan rzeczy potrwa jeszcze jakiś czas, a docelowo jest pewne, że karawaning musi przyjąć formę zorganizowaną (postoje wyłącznie na kempingach i zorganizowanych płatnych miejscach postojowych) i niestety będzie to "sport" jedynie dla wystarczająco zamożnych.
Powodem obecnej masowości ,popularności i całej tej "klęski urodzaju" był początkowo srowid , a po nim (i na jego fali) zatrzęsienie youtuberów promujących rajskie i pozbawione problemów życie "w drodze"
przemo.d - 2026-01-11, 14:24
Czyli trzeba iść pod "prąd" i miejscówkami nie ma się co chwalić.
Bo ja do tej pory idąc na miacho dachów nie zamykam, krzesełka jak się wysilę i wyjmę to max. Chowam pod kamperka z lenistwa, kask leży i dwa dni na rampie i nic sie nie dzieje.
Ale każdy dzikujący rozumie, że to "ryzyko zawodowe" i może nas to spotkać co kolegów..
Omijanie dużych skupisk ludzkich / dużo ludzi to i dużo złodziei / może choć to się jeszcze sprawdza
Kazik II - 2026-01-11, 14:27
| joko napisał/a: | Na wierzchu trzymamy portfel "wabik" z paroma euraskami na bieżące drobne wydatki i ewentualnie kserokopiami dokumentów i kartą z której nie da się nic ściągnąć (puste konto , albo brak limitu). Do kompletu jeszcze stare nie używane smartfony i tablety leżące stale na wierzchu , gdzieś w widocznym po wejściu do kampera miejscu |
To jest ogólnie niezła koncepcja. Dodam od siebie, że najprościej zgłosić zagubienie karty w naszym banku. Bank unieważnia tę "zagubioną" kartę, wydaje nową a tę starą niech sobie kradną.
A co do opisanej sytuacji - to różne numery się zdarzają. Oto stoisz w kolejce do przejścia albo w korku a tu podchodzi do auta facet i pokazuje portfel niby z forsą, który rzekomo leżał pod twoim autem. I pyta czy to twój a jeśli nie, to proponuje że.... się podzieli tą forsą, podaje ten portfel aby sobie sprawdził a tam.....nie ma nic. Na co gościu wydziera się, że ukradłeś tę forsę i od wobec tego przeszuka twój portfel i twoje auto żeby sprawdzić czy nie ukradłeś, bo jak nie ....to zawoła policję. Mi coś takiego zdarzył się dwa razy. Za pierwszym razem (o ludzka głupoto) wziąłem ten portfel do ręki, ale szybko się zorientowałem, wyrzuciłem i pozamykałem auto nie zważając na groźby i wrzaski. Za drugim razem od razu posłałem gościa do diabła.
SlawekEwa - 2026-01-11, 14:28
| joko napisał/a: | | a po nim (i na jego fali) zatrzęsienie youtuberów promujących rajskie i pozbawione problemów życie "w drodze" |
tak i "wolność" i życie "poza systemem"
Darson - 2026-01-11, 19:48
A co mówiąc przepisy ?
Czy mamy obowiązek wpuścić do kampera nieoznakowanych gości ?
Albo dać im dokumenty, portfel do sprawdzenia ?
Bo w PL zdaje się jeśli zatrzymuje nas nieoznakowany pojazd to nie musimy się zatrzymać.
joko - 2026-01-11, 21:19
| SlawekEwa napisał/a: | i życie "poza systemem" |
Taa .... chyba poza system opłat parkingowych
Komplecik - 2026-01-11, 21:27
| joko napisał/a: |
Teraz wszędzie gdzie warto było kamperem pojechać już tak jest i wszędzie tam prędzej czy później będzie szlaban.
|
Nie przesadzaj jest jeszcze na tą chwilę kilka miejsc gdzie ludzie są mili samochody stoją z otwartymi szybami 100kami jest ciepło tanio, Turcja
Komplecik - 2026-01-11, 21:29
Ten jest też dobry gagatek na końcu świata
https://vm.tiktok.com/ZNRhrdvcg/
joko - 2026-01-11, 22:30
| Darson napisał/a: | A co mówiąc przepisy ?
Czy mamy obowiązek wpuścić do kampera nieoznakowanych gości ?
Albo dać im dokumenty, portfel do sprawdzenia ?
Bo w PL zdaje się jeśli zatrzymuje nas nieoznakowany pojazd to nie musimy się zatrzymać. |
Policja nie ma prawa Cię nawet zatrzymać i legitymować , jeśli nie łamiesz prawa .
Często funkcjonariusze powołują się na art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, który mówi, że policjant ma prawo legitymować w celu ustalenia tożsamości, ale jest to tzw. norma kompetencyjna , która nie działa sama tylko muszą być spełnione dodatkowe warunki, a głównie musi być wyraźny i faktyczny powód (łamanie prawa lub uzasadnione podejrzenie jego łamania, podobieństwo do osoby poszukiwanej , itp).
Powód zatrzymania i żądania okazania dokumentów musi być przedstawiony w pierwszej kolejności a nie dopiero na etapie czynności.
Mówimy o samym legitymowaniu , bo o jakiejkolwiek rewizji w kamperze , a tym bardziej sprawdzaniu zawartości portfela nie ma mowy bez nakazu.
Jedyną sytuacją kiedy policja ma prawo wejść do kampera (ale tylko wejść, bez grzebania po szafkach) jest kontrola drogowa kiedy kamper jest w ruchu i jedynie w związku z konkretnymi czynnościami sprawdzającymi (np. stan techniczny , bezpieczeństwo ruchu, ładunek)
Kamper jest traktowany jako DOM (ze wszystkimi tego prawnymi konsekwencjami) kiedy ktoś w nim przebywa,śpi , gotuje, itp, i jest zaparkowany a nie w ruchu (nawet jeśli zaparkowany na drodze publicznej i nawet jeśli w niedozwolonym miejscu).
Wszystkich tych dozwolonych czynności kontrolnych i sprawdzających może dokonywać tylko policja umundurowana i prawidłowo oznakowana (imienniki , numery służbowe i pełne umundurowanie). W przypadku próby legitymowania i dokonywania jakichś czynności sprawdzających przez "tajniaków" mamy prawo odmówić i poprosić o przyjazd umundurowanego patrolu.
Pierwszą czynnością jaką należy zrobić kiedy ktoś nie będący w mundurze (pełnym umundurowaniu z pełnymi oznaczeniami) coś od nas chce , jest odmowa wszystkiego, wyraźna prośba o przysłanie patrolu , a w przypadku odmowy samodzielne zadzwonienie na 112 i wezwanie policji .
Jeśli do zaparkowanego kampera podjedzie czy podejdzie umundurowany patrol to jedyną czynnością jaką mogą zrobić to legitymowanie , ale tylko wtedy kiedy na wejściu przedstawią się i podadzą realny powód (np stoi Pan w niedozwolonym miejscu, ma Pan wystawione sprzęty w miejscu w którym nie wolno kamperować , itp).
Żądanie okazania zawartości portfela pod pretekstem sprawdzenia czy czasem aby pieniądze w nim nie są fałszywe jest tak kuriozalne , że od razu powinna się każdemu zapalić lampka, ale rozumiem że stojąc w "trefnym" miejscu z ciągłym nerwowym oczekiwaniem , że ktoś podjedzie i wlepi mandat , może być mocno dezorientujące . Jak się okazuje że jednak nie chodzi o mandat tylko o sprawdzenie banknotów co do legalności których sami jesteśmy pewni , to z radości i ulgi większość robi to chętnie i z radością
Na tym właśnie oparta jest cała filozofia tego numeru
Darson - 2026-01-11, 22:40
| joko napisał/a: | | z radości i ulgi większość robi to chętnie i z radością |
Do tego dochodzi stresik, bo jesteśmy za granicą, nie znamy wszystkich przepisów, nie chcemy wpakować się w większe kłopoty itp.
To co napisałeś powyżej, o nieoznakowanych i nie umundurowanych, zgadza się z tym, co wiedziałem do tej pory.
Pytanie tylko, czy to przepisy unijne czy polskie ?
joko - 2026-01-11, 22:51
| Komplecik napisał/a: | | joko napisał/a: |
Teraz wszędzie gdzie warto było kamperem pojechać już tak jest i wszędzie tam prędzej czy później będzie szlaban.
|
Nie przesadzaj jest jeszcze na tą chwilę kilka miejsc gdzie ludzie są mili samochody stoją z otwartymi szybami 100kami jest ciepło tanio, Turcja |
Z naciskiem Robert na "JESZCZE"
Z Turcją jest ten problem, że oni sami intensywnie uprawiają karawaning we wszelkich postaciach i jak przyjdzie moment , że sami we własnym kraju nie będą mogli swobodnie z tego korzystać bo wszędzie gdzie się da będą cały okrągły rok stały takie tabuny obcych kamperów jak choćby w Hiszpanii, to już tacy mili nie będą .
Hiszpanie , Grecy , czy Portugalczycy też byli mili zanim doznali najazdu hunów
Trzeba sobie jasno powiedzieć , że ten stan rzeczy jaki ma miejsce nie tylko w karawaningu , ale generalnie w całej szeroko rozumianej turystyce nie ma prawa się utrzymać na dłuższą metę , bo nikt tego nie wytrzyma.
Czy się to nam podoba czy nie będzie coraz trudniej i coraz drożej
Darson - 2026-01-11, 23:01
Wszędzie można będzie jeździć, pod warunkiem że się odpowiednio zapłaci.
Już wprowadzają opłaty za zwiedzanie centrów miast, za wejście w uliczkę czy dzielnicę.
Zrobią więc odpowiednio wysokie opłaty dla kamperów i będzie można jeździć.
Piniondz rządzi światem
joko - 2026-01-11, 23:24
| Darson napisał/a: | | joko napisał/a: | | z radości i ulgi większość robi to chętnie i z radością |
Do tego dochodzi stresik, bo jesteśmy za granicą, nie znamy wszystkich przepisów, nie chcemy wpakować się w większe kłopoty itp.
To co napisałeś powyżej, o nieoznakowanych i nie umundurowanych, zgadza się z tym, co wiedziałem do tej pory.
Pytanie tylko, czy to przepisy unijne czy polskie ? |
Zgadza się, do tego jeszcze często dochodzą problemy z komunikacją w obcym języku, dlatego tym bardziej trzeba o tym pisać , bo nawet jeśli to nie pomorze w 100% i każdemu, to zawsze gdzieś przynajmniej zostanie jakaś świadomość i jak kogoś to spotka, to może sobie przypomni i nie da się wkręcić.
Przywołałem polskie przepisy , ale w kwestiach tak podstawowych jak prawa obywatelskie , czy uprawnienia policji to raczej prawo unijne jest spójne , a że ponoć jest nadrzędne nad prawem państw członkowskich to wszędzie powinno być podobnie.
Ale co będziemy mówić o prawie w innych krajach Europy , jak w Polsce nadal jest problem z jego respektowaniem przez legalnych a nie trefnych funkcjonariuszy .
Jak ktoś nie oglądał i nie zna , to proponuje pooglądać kilka filmów na kanale "Audyt Obywatelski" gdzie facet wałkuje ten temat i pomimo, że robi to juz kilka lat i jest znany, to nadal jeszcze zdarzają mu się aresztowania, glebowanie i inne kwiatki.
Jeśli Polak w Polsce , obyty z prawem napotyka takie problemy , to co mówić o spokojnym karawaningowcu za granicą.
Ja nikogo nie namawiam , do dyskusji i sprzeczek z policją za granicą ,( nie ważne czy prawdziwą czy trefną) nawet jak jesteśmy "w prawie" , a bardziej chodzi mi o to żeby mieć świadomość swoich praw i obowiązków policji, bo w ten sposób można łatwiej zweryfikować i ewentualnie odstraszyć tych co chcą nas okraść.
Tak jak pisałem wcześniej, zamiast wdawać się w trudne historie z oszustem , lepiej go mądrze samemu oszukać , aby potem po robocie musiał powiedzieć jak Grucha w Sztosie - "Pier...ny, robotę mi sprzedał "
SlawekEwa - 2026-01-11, 23:34
| joko napisał/a: | | Przywołałem polskie przepisy , ale w kwestiach tak podstawowych jak prawa obywatelskie , czy uprawnienia policji to raczej prawo unijne jest spójne |
Przepisy , przepisami, prawa, prawami, a pojęcie w policji jak "rutynowa kontrola " nadal istnieje i co im zrobisz
joko - 2026-01-11, 23:59
| Darson napisał/a: | Wszędzie można będzie jeździć, pod warunkiem że się odpowiednio zapłaci.
Już wprowadzają opłaty za zwiedzanie centrów miast, za wejście w uliczkę czy dzielnicę.
Zrobią więc odpowiednio wysokie opłaty dla kamperów i będzie można jeździć.
Piniondz rządzi światem |
Ja nawet jestem za, bo jeśli nie wróci już tak jak było 10 czy 20 lat temu (a nie wróci na pewno) to z dwojga złego wolę stanąć w miejscu cokolwiek zorganizowanym , zapłacić uczciwą kwotę i nie być traktowany przez miejscowych jak intruz .
W twierdzeniu, że fajne miejscówki powinny zostać dzikie i za free jest dużo sprzeczności .
Zwolennicy takiego dzikiego karawaningu mówią "wolność" , "spokój" i "kontakt z naturą" .... a potem stoją tygodniami na plaży w środku niczego pośród setek podobnych sobie
Mówią, że nie ma jak dzika darmowa miejscówka w pięknych okolicznościach przyrody w ciszy i samotności, a jak jakimś cudem jeszcze taką znajdą , to wrzucają na fejsa albo YT z dokładnym opisem i koordynatami , bo od ciszy, spokoju i natury ważniejszy jest kontent i klikalność
joko - 2026-01-12, 00:09
| SlawekEwa napisał/a: | | joko napisał/a: | | Przywołałem polskie przepisy , ale w kwestiach tak podstawowych jak prawa obywatelskie , czy uprawnienia policji to raczej prawo unijne jest spójne |
Przepisy , przepisami, prawa, prawami, a pojęcie w policji jak "rutynowa kontrola " nadal istnieje i co im zrobisz |
Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie oraz wyłudzenie danych pod takim pretekstem to poważne naruszenie prawa przez funkcjonariusza . Sądy za takie numery walą grubo i płacą poszkodowanym konkretne odszkodowania . Problem tylko w tym, że mało komu chce się w to babrać i większość macha ręką.
gryz3k - 2026-01-12, 00:46
Do Turcji jeździliśmy kamperem zanim stało się to modne. I wtedy faktycznie był luz blues. Wraz ze wzrostem popularności pojawiły się ograniczenia. Częściowo z winy kamperowców, którzy moźliwość stania gdzie się chce uważają za przyrodzone im prawo. Sam byłem śwkadkiem wzburzenia, które wywołała prośba właściciela apartamentu na parterze budynku by przestawić kamper kawałek dalej bo organizował kolacjè dla znajlmych a kampery zasłaniały morze. Zakazy są niemal zawsze efektem popularnoßci karawaningu. Tak jak i zagrożenia. Jak było nas mało to stanowiliśmy atrakcję teraz uciążliwość. Duża ilość jeleni do odstrzału powoduje tworzenie się szajek oszustów i włamywaczy wyspecjalizowanych w krojenku kamperowiczów. Dlaczego więcej jest takich przhpadków na zachodzie? Bo tam jest kogo okradać.
Cyryl - 2026-01-12, 09:23
| joko napisał/a: | | ...Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie... |
nie bardzo rozumiem.
policjant w ramach wykonywanych czynności może zatrzymać pojazd, musi podać przyczynę zatrzymania.
może być to przekroczenie przepisów, a może być to kontrola drogowa, w ramach której może sprawdzić między innymi uprawnienia do kierowania, trzeźwość, stan techniczny, wagę itp.
wszystko jest określone w art. 129 Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.
z tego co piszesz można byłoby jeździć samochodem bez przeglądu, bez ubezpieczenia, bez uprawnień, po alkoholu i dopóki nie złamiesz przepisów, policjant nie mógłby Cię zatrzymać i sprawdzić.
DI STEFANO - 2026-01-12, 14:13
| Cyryl napisał/a: | | joko napisał/a: | | ...Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie... |
nie bardzo rozumiem.
policjant w ramach wykonywanych czynności może zatrzymać pojazd, musi podać przyczynę zatrzymania.
może być to przekroczenie przepisów, a może być to kontrola drogowa, w ramach której może sprawdzić między innymi uprawnienia do kierowania, trzeźwość, stan techniczny, wagę itp.
wszystko jest określone w art. 129 Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.
z tego co piszesz można byłoby jeździć samochodem bez przeglądu, bez ubezpieczenia, bez uprawnień, po alkoholu i dopóki nie złamiesz przepisów, policjant nie mógłby Cię zatrzymać i sprawdzić. |
W stu procentach powyższe potwierdzam.
Kilkadziesiąt lat nadzorowałem, kontrolowałem i rozliczałem podległych policmajstrów z realizacji zadań a także stosowania przez nich podstaw prawne w ich działaniu.
Osobnym zagadnieniem są pewnego rodzaju prawne "niuansiki" ale o tym nie będę tu pisał.
No cóż, każdy zawód (w tym policjanta) ma swoje tajemnice.
joko - 2026-01-12, 16:29
| Cyryl napisał/a: | | joko napisał/a: | | ...Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola i zatrzymanie... |
nie bardzo rozumiem.
policjant w ramach wykonywanych czynności może zatrzymać pojazd, musi podać przyczynę zatrzymania.
|
No widzę że nie rozumiesz Cyryl, zresztą jak zawsze
Mój wpis odnosił się do postu Sławka , w którym mówi o "rutynowej kontroli" (w cudzysłowie i z dodatkowym uśmieszkiem ), co jakbyś zrozumiał to byś wiedział , że chodzi o kontrolę bez przyczyny (albo z przyczyną z ).
Jak policmajster zatrzymuje samochód żeby sprawdzić uprawnienia kierującego, stan techniczny pojazdu , czy trzeźwość to to nie jest "rutynowa kontrola", tylko kontrola uprawnień, stanu technicznego , albo trzeźwości i po dzień dobry, stopień, imię , nazwisko , komenda, musi paść przyczyna, co zresztą sam napisałeś powyżej.
Zatrzymanie samochodu będącego w ruchu drogowym to przypadek o tyle szczególny, że tutaj o sensowną przyczynę nie trudno i nie o tym rozmawiamy.
Patologiczna "rutynowa kontrola" o której ja piszę i która jest często popełniana wbrew prawu to przypadek w którym funkcjonariusz podchodzi do osoby, która nie popełnia żadnego wykroczenia, albo jak w omawianym tutaj przypadku podchodzi do kampera nie będącego w ruchu i czegoś żąda (okazania dokumentów, pokazania co się ma w kieszeniach czy w portfelu, albo wpuszczenia do kampera żeby zaglądać do szafek).
Jeżeli nie popełniasz żadnego przestępstwa ani wykroczenia to policja nie ma prawa żądać od ciebie nawet wylegitymowania się i masz prawo pozostać anonimowy (obowiązuje RODO !!!)
Jedynym wyjątkiem jest sytuacja kiedy policjant stwierdzi , że jesteś podobny do osoby poszukiwanej listem gończym (i jest to częsty wybieg gliniarzy jeśli koniecznie chcą pozyskać Twoje dane), ale to też nie działa z automatu i w każdym przypadku. Jeśli policjant podejdzie , przedstawi się i powie "proszę o okazanie dowodu osobistego, ponieważ wydaje mi się że jest Pan podobny do osoby poszukiwanej" , to jest to zgodne z prawem . W takim przypadku masz prawo zażądać pokazania tego zdjęcia , aby upewnić się , że jest to powód faktyczny a nie zmyślony i wtedy jeśli się co do tego upewnisz to nie masz wyjścia tylko dowód musisz okazać.
Jesli natomiast jest to powód który policjant wrzuca dopiero w trakcie trwania czynności , jeśli np. inne argumenty czy powody mu nie siądą, albo nie jest w stanie pokazać Ci zdjęcia osoby poszukiwanej do której jesteś rzekomo podobny, to to jest już nieważne i z prawem nie zgodne.
W omawianym przypadku mamy klasyczny przykład w/w. Byli to oczywiście złodzieje a nie prawdziwi policjanci , ale w ich działaniu , które miało imitować działania prawdziwej policji wszystko było nie tak.
Po pierwsze brak mundurów i identyfikatorów, brak nakazu rewizji czy przeszukania i żądania których prawdziwy funkcjonariusz nie miał by prawa wystosować do człowieka nie popełniającego żadnego przestępstwa czy wykroczenia.
SlawekEwa - 2026-01-12, 18:20
Dopóki Skarb Państwa będzie płacił osobom poszkodowanym przez swoich urzędasów obojętnie jakiego stopnia za drastyczne naruszenie przepisów dopóty będą istniały "rutynowe kontrole" i inne wymyślone przepisy lub nie znajomość przepisów obowiązującyh w Polsce.
Comsio - 2026-01-13, 00:00
Życie mnie nauczyło ☝🏻
Przed pierwszym wjazdem do cantry ☝🏻
Należy się zapoznac przepisami co można czego nie ☝🏻itd
W każdym Cantry są odpowiednie służby poctawa ☝🏻które i od czego i co mogą
Na przejściu granicznym każdy zna i wie
Ale w wewnątrz danego Cantry już nie mogą pewnych rzeczy robić
Chyba że delikwent coś po drodze przeskrobal
Jak coś drobnego to na miejscu ☝🏻a kasa to wplata na pocztę lub bank
Grubsza sprawa ☝🏻najbliższy posterunek
A w razie godziny W ☝🏻ambasada
Wszelkie inne są nie legalne ☝🏻a tym bardziej jak chodzi o kasę ☝🏻
Może być niespodzianka ☝🏻
W dużym skupisku nap turystów ☝🏻
Trwaja obserwacje i wytypowanie ofiary ☝🏻
Obecnie jest moda na TR
A droga tranzytowa to przez nap RO,BG
W tych cantry jak się przez nie przejedzie i nic się nie stanie to
A jak coś ☝🏻
To zostajesz krową dojna☝🏻
Niestety takie mają prawo ☝🏻
Miłych podróży życzę
niebieski-n2 - 2026-01-13, 07:32
Ale internetowi mędrcy Policjant album ze zdjęciami nosi i pokazuje każdemu śmieciowi, którego ryj przypomina osobę poszukiwaną W ogóle policjanci spełniają życzenia byle łajzy co mu się wydaje, że rozumy pozjadał w każdej dziedzinie życia.
Gorąco polecam iść za radami wszechwiedzącego kolegi i przy każdym kontakcie z jakimkolwiek funkcjonariuszem zaczynać rozmowę od pouczeń i wytknięcia nieprawidłowości z obowiązkowym przytoczeniem odpowiednich artykułów.
A potem jak włamią się albo uszkodzą coś to iść do tej samej komendy i skamleć tam o pomoc. Też obowiązkowo pokazać technikowi, gdzie ma jakie ślady zbierać, a na końcu w internecie ( na forum karawaningowym najlepiej) wylewać swoje żale, jak to wszyscy po kolei mieli mój jedyny i wyjątkowy przypadek w dupie
Bo takich kretynów to poznaje się od pierwszego zdania rozmowy......czy to policja, czy pogotowie czy kurier czy ksiądz po kolędzie.....
DI STEFANO - 2026-01-13, 08:57
| niebieski-n2 napisał/a: | Ale internetowi mędrcy Policjant album ze zdjęciami nosi i pokazuje każdemu śmieciowi, którego ryj przypomina osobę poszukiwaną W ogóle policjanci spełniają życzenia byle łajzy co mu się wydaje, że rozumy pozjadał w każdej dziedzinie życia.
Gorąco polecam iść za radami wszechwiedzącego kolegi i przy każdym kontakcie z jakimkolwiek funkcjonariuszem zaczynać rozmowę od pouczeń i wytknięcia nieprawidłowości z obowiązkowym przytoczeniem odpowiednich artykułów.
A potem jak włamią się albo uszkodzą coś to iść do tej samej komendy i skamleć tam o pomoc. Też obowiązkowo pokazać technikowi, gdzie ma jakie ślady zbierać, a na końcu w internecie ( na forum karawaningowym najlepiej) wylewać swoje żale, jak to wszyscy po kolei mieli mój jedyny i wyjątkowy przypadek w dupie
Bo takich kretynów to poznaje się od pierwszego zdania rozmowy......czy to policja, czy pogotowie czy kurier czy ksiądz po kolędzie..... |
No, no Kolego.
Mocno przegrałeś elektrody, bardzo mocno:
Andrzej 73 - 2026-01-13, 09:12
Mam siostrzeńca , kolegów i znajomych policjantów.
Każdy policjant nawet nie na służbie czyli nie w godzinach pracy może zatrzymać podejrzanego jeśli zauważy jakąś nieprawidłowość. Może również zgłosić to na komendzie dyżurnemu.
Takie jest prawo. Policjant na stać na straży prawa również kiedy nie ma munduru. Podobnie lekarz kiedy nie jest nie pełni dyżuru w szpitalu nadal jego obowiązkiem jest ratowanie życia.
Inna sprawa czy po godzinach pracy komuś się będzie chciało....
SlawekEwa - 2026-01-13, 10:54
| Andrzej 73 napisał/a: | | Każdy policjant nawet nie na służbie czyli nie w godzinach pracy może zatrzymać podejrzanego jeśli zauważy jakąś nieprawidłowość. |
Nie tylko policjant, jest tzw "zatrzymanie obywatelskie" -czyli można zatrzymać też i policjanta / teoretycznie/
Kazik II - 2026-01-13, 11:25
| SlawekEwa napisał/a: | | czyli można zatrzymać też i policjanta |
No to kto chętny - wystąp!
DI STEFANO - 2026-01-16, 12:51
Kazik II
A wiesz Ty kto i gdzie wynalazł rower?????
joko - 2026-01-16, 14:33
| DI STEFANO napisał/a: |
A wiesz Ty kto i gdzie wynalazł rower????? |
Iwan Iwanowicz Dwukołow z Pedałowska ?
DI STEFANO - 2026-01-17, 07:54
| joko napisał/a: | | DI STEFANO napisał/a: |
A wiesz Ty kto i gdzie wynalazł rower????? |
Iwan Iwanowicz Dwukołow z Pedałowska ? |
Brawo
Trafiony zatopiony pivko poleciało, należy
Dodam, że było to w N
.J na złomowisku.
Pozdrawiam o miłego dnia życzę
AMIGO - 2026-01-17, 20:49
| DI STEFANO napisał/a: | Dodam, że było to w N
.J na złomowisku. |
Patrz, a mnie zawsze uczono że ,,u Niemca na strychu...''
Jak to się te podręczniki do historii szybko zmieniają
Yans - 2026-01-17, 20:58
Czy to na pewno jest Ukraina? Moim zdaniem to jest Ural... Miałem Ukrainę jako pierwszy rower za swoje sianko. Była inna.
Marcepan - Wczoraj 10:05
Ukraina.
https://www.chlopcyrometo...d.php?tid=38943
Darson - Wczoraj 10:43
SlawekEwa, bardzo ciekawy film. Stawiam piwo.
Szkoda że autor skupił się tylko na negatywnych cechach tych pojazdów, bo jestem pewny że były i pozytywne.
I zapomniał dodać, że każdy taki, nawet nieudany pojazd, był doświadczeniem, nauką , testem.
| Cytat: |
Wyjątkowo się z Panem zgadzam |
Czyżby ?
Tylko wyjątkowo ?
Panie Sławku ...
Świstak - Wczoraj 15:33
Troszkę posprzątałem.
SlawekEwa - Wczoraj 16:42
| Świstak napisał/a: | | Troszkę posprzątałem. |
|
|