Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Wielka Brytania - Irlandia - Halszki i Tadeusza grudniowe spacery po angielskich miastach

Tadeusz - 2008-12-11, 22:52
Temat postu: Halszki i Tadeusza grudniowe spacery po angielskich miastach
O tej porze roku rzadko bywa się kamperem na wyprawach. My tym razem samolotem.
Przy okazji wizyty u dzieci, spacerujemy sobie po naszych ulubionych miastach w okolicy ujścia rzeki Severn, tworzącego Kanał Bristolski. Wokół przepiękny, pagórkowaty krajobraz. W oddali widać góry walijskie, bo granica Walii ledwie kilka mil stąd. Mieszkamy w Ross-on-Wye, ale stąd blisko do Bristolu, Gloucester, Hereford, Oxfordu i wielu innych pięknych, historycznych miast.
Dziś wybraliśmy się do Gloucester, słynącego z niezwykle pięknej, monumentalnej katedry gotyckiej. Jej podwaliny liczą sobie 1300 lat, a zasadnicza bryła gotycka pochodzi z wieku XIII. Jest to niezwykle kunsztownie wykonane kamienne dzieło. Takie są gotyckie świątynie angielskie. Popatrzcie, kochani na zdjęcia. One mówią więcej niż słowa.
Dodam tylko, że w katedrze znajdują się cenne grobowce, oryginalna ołowiana chrzcielnica średniowieczna i krzyż koronacyjny Elżbiety II.
Jest to także miejsce pielgrzymek do grobowca Edwarda III, króla Anglii, zamordowanego w XIII w. w pobliskim zamczysku Berkeley.

Tadeusz - 2008-12-11, 23:02

Jeszcze kilka zdjęć z przykatedralnego klasztoru, oraz z otoczenia katedry. Cały kompleks zresztą jest niezwykły architektonicznie.
KOCZORKA - 2008-12-11, 23:07

Tadeusz napisał/a:
Dziś wybraliśmy się do Gloucester, słynącego z niezwykle pięknej, monumentalnej katedry gotyckiej.

Naprawdę piękna :roza:
Lubię te dawne budowle, czuje się rękę mistrzów.Nasze obecnie są jakieś płytkie, lekko kiczowate :-/
A może ten powiew dawnych dziejów, tak na mnie wpływa :bigok
Bawcie się z Halszką, a nam zdajcie dalsze relacje :-D
Czekamy :bigok

Tadeusz - 2008-12-11, 23:11

Glouster pełniło już w średniowieczu ważną rolę. Tu znajdował się port i doki. Historyczne doki istnieją do dziś, oczywiście zachowały się już w swym XIX - wiecznym wyglądzie.
Prawdziwą ich atrakcją jest parowy dźwig portowy na szynach.

TOMMAR - 2008-12-12, 07:28

Halszko, Tadeuszu. Tylko pozazdrościć Wam mozliwości tak miłego spędzania czasu. Pozdrawiamy serdecznie.
Tadeusz - 2008-12-12, 10:12

Pozdrawiamy Was, kochani. Dzisiaj pojedziemy do Hereford. To historyczne miasto o przepięknej starówce ze słynną katedrą i wspaniałymi ogrodami. Leży nad rzeką Wye przez którą przerzucono w średniowieczu imponujący kamienny most. Dotrwał do naszych czasów i jest jedną z atrakcji Hereford, stolicy hrabstwa Herefordshire.
Przy katedrze przechowywana jest słynna Mapa Mundi.
Obiecuję relację z dzisiejszej wycieczki. :-D :spoko

paf - 2008-12-12, 10:28

Tadeuszu, zbieraj zdjęcia bo nawet jeśli nie wrzucisz ich w UK to na spokojnie po powrocie :) - świetnie się to ogląda bo i zdjęcia dobre i ich tematy piękne - aż bym wsiadł w coś i do Was tam dołączył :bigok pozdrowienia i do zobaczenia.
BiG Team - 2008-12-12, 15:45

Piękne zdjęcia /nie ma śniegu :gwm /, wspaniała wycieczka. Pozdrawiamy serdecznie z zimowego Karpacza :spoko
SlawekEwa - 2008-12-12, 20:43

Tadziu a jakimi środkami lokomocji przemieszczacie się zwiedzając te ciekawe miejsca :?:
Tadeusz - 2008-12-12, 20:59

Dzisiaj wybraliśmy się autobusem piętrowym do Hereford. Chcieliśmy połazić po mieście niezwykłej urody, troszkę bajkowym, pełnym uroczych zaułków, skwerów, gdzie wszyscy się do siebie uśmiechają, a na rynku jest wesołe miasteczko w XIX-wiecznym stylu. Teraz dodaje dodatkowego kolorytu miastu atmosfera przedświąteczna. Dziwny to czas. Anglicy takiego nie pamiętają. Zawsze przed świętami ceny rosły, bo szał zakupów był nie do opanowania. A teraz? Ceny lecą na łeb, na szyję, bo kryzys i nikt nie chce kupować. Zapanowała autentyczna deflacja. Szok! O mało co nie uległem tym obniżkom. Już prawie kupowałem aparat fotograficzny dla Halszki za 49,99 funta. Opanowałem się jednak. :-D
Spacer był relaksujący. A jak się już człek zmęczy spacerkiem, to ma ochotę na gorącą czekoladę. A gdzie wtedy idzie? OCZYWIŚCIE DO KOŚCIOŁA! Tak,tak, to nie żart. W kościołach są kawiarenki i sklepy. W jednym z kościołów, Wszystkich Świętych jest tak, że cały tył nawy głównej jest kawiarnią. Można tam nawet zjeść pyszny obiad. Oczywiście w czasie nabożeństw, gastronomia nie działa. Dzięki temu kościoły mają środki na konserwacje, a liczą sobie przecież kilkanaście wieków i jest co konserwowac.

SlawekEwa - 2008-12-12, 21:17

Pięknie opisałeś /zresztą jak zwykle/ to miejsce. Miło dowiedzieć się, że wszyscy do siebie uśmiechają się i ta ciekawostka o gorącej czekoladzie w kościele. Super. Czekamy na dalsze ciepłe relacje. Pozdrawiamy.
Tadeusz - 2008-12-12, 21:26

Slawek Dehler napisał/a:
Tadziu a jakimi środkami lokomocji przemieszczacie się zwiedzając te ciekawe miejsca


Ewuniu i Sławku, wyjaśniam ten problem. A jest to po trosze problem. Dzieci mają dwa samochody, Volvo i Ford. Teoretycznie moglibyśmy nimi jeździć, ale...No właśnie, to ale to sprawa ubezpieczenia. Jeśli się nie wykupi specjalnego ubezpieczenia, to nie wolno prowadzić cudzego samochodu. Dla nas zresztą nie ma to znaczenia, bo jak dzieci mają czas to z nami jeżdżą ( w weekend tak będzie ), a jak nie mają czasu to jeżdzimy autobusami od miasta do miasta. Tutaj to bardzo wygodny i pewny środek lokomocji. Wsiadamy do piętrusa. Widok przepyszny, a jeszcze za 8 funtów dwie osoby jadą tam i nazad z Ross do Hereford, łącznie 32 mile. Miło, szybko, wygodnie, luźno i na miejscu jesteśmy całkiem swobodni, nie martwimy się o parkingi i opłaty za nie. :-D

Tadeusz - 2008-12-12, 21:52

Przy okazji spaceru po Hereford znów wstapiliśmy do ukochanej naszej Świątyni, katedry.
Katedra w Hereford jest obiektem cennym historycznie, ale też niezwykle cennym zabytkiem architektury. Zbudowana z różowego piaskowca we wczesnym średniowieczu, rozbudowywana w okresie gotyku. W Anglii gotyk zapanował wcześniej niż w innych regionach Europy i rozwinął się w innym kierunku. Stąd mówimy o charakterystycznej odmianie angielskiej, bardzo różniącej się od znanego nam gotyku ceglanego. Te obiekty są wyłącznie kamienne. Co można zrobić z kamienia? Nawet koronki!
Oto migawki z tej pięknej Świątyni z grobowcem Św. Tomasza z Herefordu. Jest to miejsce niezwykłe jeszcze dlatego, że tu złożono słynną Mappa Mundi. Jest to mapa świata widziana oczyma ludzi z XIII wieku.

Tadeusz - 2008-12-12, 22:13

Ci spośród Was, którzy zechcą się przyjrzeć szczegółom, a i konstrukcji katedry, zauważą wiele fragmentów romańskich. Był to bardzo wczesny okres w architekturze średniowiecznej. Budowlom tym brakowało smukłości i lekkości gotyku, operowano wówczas łukiem opartym na okręgu. Charakterystyczny gotycki łuk ostry pojawił się w Anglii bardzo wcześnie, bo już w XIII wieku.
Zwróćcie uwagę na przepiękny strop nawy głównej. Mnie on wzrusza. Zresztą w tej Świątyni zawsze jestem poruszony atmosferą. Tu naprawdę mówią do mnie wieki historii.

Żałuję, że nie mogę pokazać Mappa Mundi, ale w tym skrzydle, gdzie jest złożona i gdzie znajduje się również Chained Library ( 1500 cennych woluminów umocowanych łańcuchami do etażerek ), nie wolno robić zdjęć.

Ciekawy jest również kamienny most średniowieczny przerzucony nad, szeroką w tym miejscu, rzeką Wye. Odbywa się po nim normalny ruch pojazdów.

Tadeusz - 2008-12-12, 22:26

Kochani, zwróćcie uwagę na barwę kamienia. Jest to różowy piaskowiec, który wskutek wilgotnego klimatu zzieleniał od glonów. Podkreśla to jeszcze bardziej wiek tej Świątyni.

Jutro wyruszamy na następną wycieczkę. Tym razem autem osobowym. Będzie to wycieczka o innym charakterze. Oczywiście nie omieszkam pokazać zdjęć. :-D :spoko :spoko

eeik - 2008-12-12, 22:27

Coż mogę napisać, tylko moje sławne ZAZDRASZCZAM.

Mamy nadzieje w ślad za Wami też to zobaczyć własnymi oczami.

KOCZOR - 2008-12-13, 02:01

Ewa, czy Ty wiesz, że tam jeżdżą prawidłową stroną drogi, dacie sobie radę :?: :haha:

Pozdrawiam :smokedevil

KOCZORKA - 2008-12-13, 02:25

Tadeusz napisał/a:
Jutro wyruszamy na następną wycieczkę. Tym razem autem osobowym. Będzie to wycieczka o innym charakterze. Oczywiście nie omieszkam pokazać zdjęć. :-D :spoko :spoko

Już nie mogę się doczekać :-/
Tadeuszu, przekazujesz nam piękną lekcję historii :bigok
Czyta się i ogląda ze wzruszeniem :roza:
I za to Cię kochamy :bukiet:

kimtop - 2008-12-13, 16:11

Tadeusz napisał "Już prawie kupowałem aparat fotograficzny dla Halszki za 49,99 funta. Opanowałem się jednak."

Tak trzymaj Tadeuszu,tak trzymaj.Trza być twardym a nie miętkim :haha:

Pozdrowienia od całej rodziny Kimtopów. :spoko

Tadeusz - 2008-12-13, 19:08

Dziękujemy za pamięć i pozdrowienia.
Myślę, że dziś zrobię Wam małą frajdę. Wrócimy do przeszłości. Najwpierw bardzo odległej, a potem do czasów nam już bliższych, chociaż nadal z dalekiej historii.
Dzisiaj pojechaliśmy z, Joanną i Matthew do Leominster, bardzo starego miasta w hrabstwie Herefordshire. Już w VII w. był tam klasztor. Stopniowo rozbudowywany i wzbogacany przetrwał do naszych czasów w swej zasadniczej bryle. Częściowo surowy romański, częściowo gotycki, lżejszy w konstrukcji, ale prosty, nie tak bogaty i wyszukany jak katedry z nieco późniejszego okresu. Dziś jest to kościół Piotra i Pawła. Wokół zachowały się inne jeszcze budowle poklasztorne i razem daje to piękny w charakterze zespół urbanistyczny. Tym piękniejszy, że utopiony w morzu zieleni, wśród cisów i cedrów, ogromnych i również wielowiekowych.

Tadeusz - 2008-12-13, 19:29

Otoczenie tej mieszaniny romańszczyzny i gotyku jest równie bajkowe i tonie w zieleni. A wszystko to tuż obok romantycznej Starówki, ale to już bajka z czasów znacznie nam bliższych.
Ela i Andrzej - 2008-12-13, 19:31

Czekamy na następną fotorelacje .


Pozdrawiamy ; Ela i Andrzej

Tadeusz - 2008-12-13, 19:55

Teraz czas na zupełnie inny nastrój. Dziś w Leominster odbywał się doroczny Jarmark Wiktoriański. Z tej okazji prezentują i oczywiście sprzedają swe wyroby okoliczni farmerzy.
Czego to oni nie produkują! Chyba wszystko co tylko można sobie wyobrazić, wszystko co można zebrać z Matki Ziemi i otrzymać z hodowli. Oczywiście, nie wytrzymałem i wtrąbiłem fantastycznego kotleta mielonego z jelenia, popijając grzanym winem farmerskiej produkcji.
Na kolację kupiliśmy butelkę miejscowego cherry. Miasto rozbrzmiewa gwarem i muzyką. Mieszkańcy poprzebierani w stroje z epoki. Czułem się jak w czasach Dickensa, tylko jak na tamte czasy, to było zbyt radośnie. Tu wszyscy się uśmiechają i gawędzą z sobą jak starzy znajomi.
Już na wstępie spotkała nas miła niespodzianka. Przy wjeździe do miasta, na dużym parkingu zostawiliśmy samochód, a do centrum zawióżł nas, a potem przywiózł z powrotem, mały, 17 osobowy gustowny autobusik marki mercedes. Za darmo! Naprawdę na koszt miasta. Dodam, że parking był strzeżony i również gratis.
A teraz popatrzmy jak fajnie można się bawić.

Tadeusz - 2008-12-13, 20:24

Mieszkańcy wytworzyli tak swobodną atmosferę, że zapominało się w jakich czasach żyjemy. Oczywiście przy okazji zabawy odchodził pełną parą handel, ale właśnie o to chodziło, aby fajnie łączyć zabawę z promocją miejscowych wyrobów, nie tylko żywnościowych.
Bardzo miło spędzaliśmy czas, przy okazji biorąc udział w akcjach charytatywnych, które tu organizowane są jakoś tak spontanicznie i masowo. Swoje stoisko miał nawet ROTARY CLUB.

Tadeusz - 2008-12-13, 20:38

Jeszcze kilka migawek z tego bajkowego i wesołego miasta. Swoją rolę odegrały dziś także dzieci. Spora ich gromada, slicznych i muzykalnych, napełniła miasto muzyką o charakterze wybitnie świątecznym. Troszkę się nawet wzruszyłem.
Myślę, że warto zapamiętać nazwę tego miasta. Może kiedyś powiedzie Was tu Wasz ukochany kamperek? To miasto leży w sercu Anglii, w hrabstwie Herefordshire.
Nazywa się LEOMINSTER i my je bardzo lubimy.

AUTOJUR - 2008-12-13, 20:38

Św.Jerzy ???
Tadeusz - 2008-12-13, 20:59

Oczywiście, Jarku. :-D
A jak podobny do innej postaci z naszych dziejów.

Pozdrawiam. Ucałowania dla Madzi i latorośli. :spoko

KOCZORKA - 2008-12-14, 20:50

Tego jarmarku to Wan na serio zazdraszczam :gwm
To było chyba niesamowite przeżycie :bigok
Oglądając foto czułam się, jakbym przeniosła się w inne czasy :shock: .
To jak Wy to dopiero przeżywaliście :bigok
Nastrój nieziemski :roza: Zazdraszczam :gwm
Pozdrówka :spoko Czekam na więcej :-D

StasioiJola - 2008-12-14, 21:36

Tadziu - brak mi po prostu słów!!!! Czułem sie tak jakbym przeniósł się w wiek XIX. Piękna wzruszająca relacja z bardzo fajnymi zdjęciami. Jedynie zadaję sobie pytanie: czy u nas w Polsce kiedyś tak będzie - uśmiechnięci ludzie na ulicach, wzajemna sympatia i życzliwość???? Ogarnęła mnie nostalgia!!!!! :-/ Dziękujemy Wam za tą podróż w poprzednie wieki!!! :bukiet: :bukiet: Pozdrawiamy i czekamy na powrót. Jola i Stasio. :spoko
Pawcio - 2008-12-14, 21:53

Co tu dużo pisać- tylko Wam pogratulować i pozazdrościć ...
Taka mnie nachodzi refleksja- im większa liczba za tą pierwszą dwójką w roku tym czas szybciej płynie a ludzie żyją w coraz większym pędzie. Kiedyś święta były takim 'spowalniaczem czasu' a teraz też uciekają biegiem.
Dla mnie wyjazd taki jak Wasz jest spowalniaczem. Szczególnie jeśli można odwiedzić 'stare mury z historią' i poobserwować ludzi z perspektywy 'przyjezdnego' bez obowiązków.
Wówczas wszystko wygląda zupełnie inaczej.
Szczęśliwego powrotu Wam życzę :spoko !

BiG Team - 2008-12-14, 23:28

Tadziu, czy w tych kawiarniach w kościołach serwują wino mszalne, bo nigdy takiego nie piłam :diabelski_usmiech PozdrawiamWas serdecznie - Beatka
Tadeusz - 2008-12-15, 00:12

janeczka napisał/a:
Tadziu, czy w tych kawiarniach w kościołach serwują wino mszalne, bo nigdy takiego nie piłam


Nie ma wina, ale są inne smakowitości. Jest także nasza ulubiona gorąca czekolada. :-D

Bystrzaki - 2008-12-15, 00:32

Piękne miejsca i do tego tak ciekawie opisane kuszą, aby się tam wybrać.

Pozdrawiamy Was gorąco w świąteczno- piaskowych nastrojach :spoko

Tadeusz - 2008-12-15, 09:53

Wczorajszy, niedzielny dzień, przeznaczyliśmy na spacery po lesie i wypad na wieś. W pobliskiej wiosce znajduje się kościół z r. 1904. W Anglii to raczej rzadkość, bo obiektów sakralnych nowych nie buduje się, a te które są, to zabytki z dawnych epok. Miejscowe społeczności dbają o nie jak mogą, dlatego rzadko zdarzają się przypadki zamknięcia z powodu złego stanu technicznego.
Ten kościółek, który odwiedziliśmy, jest nie typowy również dlatego, że wybudowano go w stylu Arts and Crafts, który na początku XX w. owładnął artystów angielskich. Objawił się zresztą we wszystkich dziedzinach sztuki, również w architekturze. Arts and Crafts przetłumaczyć można jako: sztuka i rękodzieło.
Jest on oczywiście wybudowany z miejscowego różowego piaskowca i nawiązuje do tradycji, ale ma również w sobie pierwiastek ludowy. Dla nas to taka ciekawostka, bo częściowo kryty jest strzechą słomianą.
Popatrzmy na wiejski pejzaż.

prezesuu - 2008-12-15, 19:39

Przeurocze. Jestem bardzo, bardzo zauroczony tą atmosferą jarmarczną. Lubimy właśnie takie klimaty.
wictor - 2008-12-15, 21:41

tadziu wyprawa jest bardzo piekna
f68 - 2008-12-16, 13:41

tadziu rewelacyjna relacja
równiez zazdraszczam !!!!

KOCZORKA - 2008-12-16, 14:37

Las faktycznie inny niż u nas. Ciekawe czy grzyby tam rosną (a jak rosną to jakie?)
Kościółek śliczny :bigok
Lubię stare kościoły, taki inny klimat w nich panuje, niż w tych nowoczesnych.
Podobają mi się też te dachy kryte strzechą :-D , emanują ciepłem.
Pozdrówka

48a-ELANKO - 2008-12-17, 13:16

Halszko i Tadziu ! Dziękujemy za przekazywanie nam wspaniałych opisów i serii cudownych zdjęć z Waszej podróży. Dzięki temu mogliśmy poznać nieco inną rzeczywistość, zobaczyć ludzi szczęśliwych tam żyjących i ich odwiedzających...
48a-ELANKO - 2008-12-17, 13:21

Zaintrygowało mnie stoisko Rotary Club podczas jarmarku. W natłoku wrażeń zapewne nie mogłeś zapoznać się z tym, co rotarianie mieli na tym stoisku jak i jaki cel im "przyświecał"?
Tadeusz - 2008-12-17, 14:19

Rotarianie oferowali wykonane przez dzieci ozdoby choinkowe. Przede wszystkim jednak informowali o swojej działalności. Nazwałbym to akcją popularyzatorską. :-D
Tadeusz - 2008-12-17, 21:21

Proponuję dziś wycieczkę do Narodowego Muzeum Historycznego w St. Fagan's.
Jest to malownicza wioska wśród wzgórz na północno-zachodnim skraju stolicy Walii, Cardiff.
Na terenach ogromnej posiadłości magnackiej i bogatej farmy powstało to muzeum.
Składa się z dwóch części:
1. Z zamku i ogrodów zamkowych o pow. 18 ha
2. Ze skansenu na pow. 42,3 ha. Jest to podarowany przez właścicieli teren farmy z przeznaczeniem na cel publiczny.
Jak wszystkie muzea w Walii, tak i to jest udostępniane bezpłatnie przez wszystkie dni tygodnia.
Farmę przekazano w 1946 r., a już w 1948 było otwarcie skansenu.

Postaram się pokazać niektóre z obiektów, bo są bardzo charakterystyczne dla kultury materialnej Walijczyków i pokazują nam ten sympatyczny naród od innej strony, powiedziałbym, że przybliżają nam ten lud, żyjący skromnie i ciężko pracujący.
Dla kontrastu pokażę także zameczek będący tylko letnią rezydencją. Kontrast jest szokujący, ale do tego chyba już przywykliśmy.

Obiekty architektoniczne tu zgromadzone są z różnych okresów historycznych. Łączy je to, że są autentyczne, walijskie, przeniesione z wiosek i miasteczek walijskich i tu ponownie złożone.
Na początek zameczek i ogrody.
Zamek istniał tu od 1580 r. Należał do możnych rodów, ale zmieniał właścicieli. Całkowitej przebudowie poddany został w XIX w. i stał się letnią rezydencją lorda Roberta Windsor- Clive, Lorda Mayora Cardiff.

Tadeusz - 2008-12-17, 21:39

Staram się pokazać jak nowocześnie urządzono tę rezydencję w w.XIX. Wyposażenie kuchni i całe zaplecze "usługowe" świadczy o tym, że rezydencja służyła głównie do przyjmowania gości i urządzania balów.
Nie wszędzie mogłem robić zdjęcia, bo wystrój szykownych pomieszczeń mieszkalnych jest z ciemnego drewna, a światło było zbyt słabe do pstrykania z ręki.

Tadeusz - 2008-12-17, 22:18

Chciałbym teraz pokazać część obiektów skansenu, przeniesionych ze wsi walijskiej.
Teren jest rozległy i znajduje się tam tak wiele budowli, że nie byliśmy w stanie obejrzeć ich w ciągu jednego dnia, nie wszystko zatem sfotografowałem. Obiecuję, że wiosną dokończę tę wizytę.

Jako pierwszą zaprezentuję chatę zamożnych farmerów. Pochodzi ona z 1610 r.Aż do roku 1955 stała w pobliżu Swansea, na południu Walii. Jest solidnie zbudowana.Ma bardzo grube ściany.

Tadeusz - 2008-12-18, 00:10

Oto kilka następnych obiektów przeniesionych ze wsi walijskich. Przeniesione zostały łącznie z wyposażeniem.
StasioiJola - 2008-12-18, 00:29

Tadziu, zaskoczyło mnie tylko jedno. W jaki sposób te obiekty zostały zgromadzone w jednym miejscu tzn skansenie.???? Przecież chyba wszystkie są murowane, czyli musiały byc rozebrane do jednej cegiełki i pieczołowicie odbudowane z tych samych materiałów. Dużo łatwiej jest rozebrac budynek drewniany, tak jak to jest w przypadku eksponatów w polskich skansenach, jak te obiekty które w piękny sposób nam Tadeusz pokazałeś. :spoko
KOCZORKA - 2008-12-18, 00:34

Tadeusz napisał/a:
Budynek dla poborcy myta.

Sama, nie wiem dlaczego, ale wolałabym mieszkać w tym budynku niż w kurnej chacie :haha: :haha:
Tadeusz napisał/a:

Katedra nauczycielska, liczydło, tablica i wiszące na niej dyscyplinki bambusowe.jpg

Ale, do takiej szkoły to nie chciałabym chodzić :zimno , dyscyplinki bambusowe :wow :gwm
Co do skansenów, to lubię je oglądać :bigok .....uff..dobrze, że tylko oglądać :haha: :haha:

Pozdrówka :spoko

Tadeusz - 2008-12-18, 00:44

StasioiJola napisał/a:
Tadziu, zaskoczyło mnie tylko jedno. W jaki sposób te obiekty zostały zgromadzone w jednym miejscu tzn skansenie.???? Przecież chyba wszystkie są murowane, czyli musiały byc rozebrane do jednej cegiełki i pieczołowicie odbudowane z tych samych materiałów. Dużo łatwiej jest rozebrac budynek drewniany, tak jak to jest w przypadku eksponatów w polskich skansenach, jak te obiekty które w piękny sposób nam Tadeusz pokazałeś. :spoko


Jest dokładnie tak jak napisałeś, Stasiu. Te budynki są rozbierane do ostatniej cegiełki lub(częściej) kamyczka. Każdy kamyczek jest numerowany wg. planu i na miejscu wstawiany dokładnie w to samo miejsce. Oglądałem w tym skansenie takie składanie budynku. Trwa to długo i wymaga anielskiej cierpliwości.

MirekM - 2008-12-18, 00:52

KOCZORKA napisał/a:
Sama, nie wiem dlaczego, ale wolałabym mieszkać w tym budynku niż w kurnej chacie :haha: :haha:

To proste. Wędzone dłużej się trzyma. Jest to sposób na przedłużenie żywota.

stefan - 2008-12-18, 01:03

Witam!
KOCZORKA napisał/a:
Sama, nie wiem dlaczego,
-myto sie marzy?! :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech Pozdrawiam.Stefan.
KOCZORKA - 2008-12-18, 01:05

Tadeusz napisał/a:
Trwa to długo i wymaga anielskiej cierpliwości.

Anielskiej czy angielskiej :haha:
Wydaje mi się, że Polacy nie są tacy cierpliwi :haha: ...dobrze, że nasze są drewniane :bigok

KOCZORKA - 2008-12-18, 01:06

stefan napisał/a:
-myto sie marzy?! :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech :szeroki_usmiech Pozdrawiam.Stefan.

E..tam. :wyszczerzony: Wolałabym pałace :haha: :haha:

medard - 2008-12-18, 01:23

maja pecha dzis ze sa telefony
Tadeusz - 2008-12-18, 16:47

Z Ogmore Vale w Bridgend (płd.Walia) przeniesiono budynek handlowy. Obiekt jest niezwykle ciekawy. Wybudowany w 1880 r i fantastycznie zachowany wraz z całym wystrojem trzech sklepów i mnóstwem towarów z epoki. Wiele z nich można kupić. Największą frajdą dla mnie były tradycyjne słodycze. Jest ich wiele rodzajów. Można utopić się we własnej ślinie nawet od samego patrzenia na te dobroci. :-D
Zresztą popatrzcie, kochani, sami. Prawda, że nagle znaleźliśmy się w XIX wieku?

Tadeusz - 2008-12-18, 16:59

W dalszym ciągu prezentuję wnętrze sklepu spożywczego i następne ciekawe eksponaty. Trudno zresztą nazywać te obiekty eksponatami, skoro one żyją, w kominkach pali się ogień, krzątają się ludzie i nawet pracują.
BiG Team - 2008-12-18, 19:41

Oglądamy to wszystko z zapartym tchem. Mieliście cudowną wyprawę :spoko
ARCADARKA - 2008-12-18, 21:42
Temat postu: ARCADARKA
wspaniale , że nasze oczy mogą podziwiać , Świat , korzystajmy z tego puki możemy , świątecznie pozdrawiam :mikolaj :mikolaj :mikolaj :mikolaj :mikolaj
Jerzy - 2008-12-18, 23:48

Gratuluję "fotogramów" - na takie miano większość tych zdjęć zasługuje. Fotograficzny... majstersztyk.
ARCADARKA - 2008-12-18, 23:54
Temat postu: ARCADARKA
cosik bym napisał o tym pstrykaniu , ale wole obronę w tym temacie , a nie atak , ale te obrazki takie ładne i wyraźne , Tadziu nachodziłeś się biedaku , no i palec chyba zdrętwiał od naciskania
pozdrowionka

Tadeusz - 2008-12-18, 23:56

Dziękuję, Jerzy.
Cieszę się, że jakoś wyszło, bo zdecydowana większość zdjęć wykonana została nie moim aparatem.
Zapomniałem zabrać z sobą ładowarkę do baterii, a baterie zapasowe były rozładowane!
No, cóż. Latka robią swoje. :-D

CrazyJack - 2008-12-19, 00:34

Tadeuszu,

zdjęcia i klimat na nich uwieczniony cudowny :ok

PS.: ...daj i sobie zrobić zdjęcie :diabelski_usmiech

Tadeusz - 2008-12-19, 01:26

Odwiedziliśmy kilka obiektów związanych z okręgami przemysłowymi, których Walii nie brakuje, szczególnie na południu kraju.
Z braku czasu nie wszystko mogłem obejrzeć i sfotografować. Pokażę zatem garbarnię, tartak, piec ceramiczny i dom kultury dla robotników. To bardzo ciekawy obiekt z 1916 r. Wybudowany w Oakdale w hrabstwie Caerphilly, przeznaczony dla opieki socjalnej, edukacji i aktywizacji kulturalnej miejscowych robotników. Są sale do zebrań, nauki, jest piękna biblioteka i czytelnia, a także sala koncertowa na 300 osób. Nic dziwnego, działały tu kółka tetralne, zespoły muzyczne, klub szachowy itp.

Pokazana poniżej garbarnia z XVIII w. pochodzi ze wschodniej Walii, z Rhaedr w hrabstwie Powys. Jest dużym obiektem. Posiadała nawet własny młyn do mielenia kory dębowej, bogatej w garbniki naturalne.

Tadeusz - 2008-12-19, 02:08

W skansenie zgromadzono bardzo różne obiekty i z różnych czasów. Poniżej jeszcze dwa obiekty przemysłowe, wnętrze tartaku i piec ceramiczny.
Bardzo interesujący jest kościół z XIII w. Zrekonstruowany na podstawie już prawie ruin. Ponieważ odkryto freski sredniowieczne sprzed reformacji, postarano się także je odtworzyć. Wystrój kościoła jest katolicki, bo taki charakter miały freski.
Zobaczycie także zrekonstruowane domostwa dawnych Celtów. Walijczycy są ich potomkami, tak jak Irlandczycy i Szkoci, choć z różnych plemion celtyckich.

Tadeusz - 2008-12-19, 15:06

Oto kaplica Unitarian, ruchu tolerancji religijnej, o długiej i interesującej historii w Walii.
W tej kaplicy odbywały się nabożeństwa ekumeniczne w pełnym tego słowa znaczeniu.
Pochodzi ona z 1977 r. Do 1956 r. stała w Dre-fach Felindre w południowo-zachodniej Walii.

Tadeusz - 2008-12-19, 15:23

Oto dwie chaty farmerskie.
Pierwsza, kurna chata z 1508 r. Niezwykle malownicza.
Druga również była chatą kurną, ale bogatą i dużą. Przebudowana w XVIII w. stała się wygodną siedzibą farmerską. Pochodzi z hrabstwa Powys, na wschodzie Walii. Niektóre detale charakterystyczne dla wiejskiej architektury walijskiej, pozostawiono w czasie przebudowy bez zmian, np. typowe okno bez szyb, zasuwane dla ochrony przed zimnem.
Ponieważ ten dom jest bardziej okazały, obejrzyjmy kilka szczegółów wnętrza.

Tadeusz - 2008-12-19, 15:35

Oto trzy fotki ukazujące elementy krajobrazu mające ogromny wpływ na atmosferę skansenu. Są to piękne buki, dominujące w krajobrazie, oraz charakterystyczny dla Wysp, murek układany z kamieni w charakterystyczny sposób. Trzecia fotka pokazuje żywopłot pleciony. Wyhodowanie takiego żywopłotu wymaga umiejętności i cierpliwości, a także pracowitości. Są one znakomitymi płotami pastwisk owczych. Są niezwykle trudne do sforsowania. Sfotografowałem żywopłot pod słońce, aby lepiej ukazać splot. Brak liści dodatkowo pomaga obejrzeć przebieg gałęzi.
Tadeusz - 2008-12-19, 15:46

Na zakończenie tematu o skansenie pragnę pokazać obiekt, który jest wyrazem hołdu wszystkiemu co naturalne, proste i przyjazne ludziom. Jest to dom marzeń przeciętnego Walijczyka. Zbudowany z naturalnych materiałów, z roślinnością na dachu ( od strony północnej) i bateriami słonecznym od południa. Cała ściana południowa jest ze szkła.
Dom otoczony ogrodem z przestrzenią do wypoczynku.
Nas uderzyła jego prosta konstrukcja i funkcjonalność.
Prawdę mówiąc, ogród również nam się podoba.

To zdjęcie wykonałem w większej rozdzielczości, dla tego ogrodu. :-D Warto na nie kliknąć i zobaczyć ogród w pełnej krasie.

Kończąc opis naszej wycieczki, gorąco namawiamy do wyprawy kamperowej na Wyspy, jak mówi o Wielkiej Brytanii znany i ceniony historyk, Norman Davis.

wbobowski - 2008-12-19, 18:09

Tadziu, tak jak napisałeś w opisie naszej wyprawy; faktycznie architektura, zieleń zarówno w parkach jak i lasach, prawie takie same jak i tu w Irlandii.
Szkoda tylko, że musieliście wcześniej wracać. My 28 grudnia będziemy przejeżdżać obok miejs, w których byliście. Do zobaczenia zatem w kraju.

Kamperfan - 2008-12-19, 18:59

Tadeusz GRATULACJE :!: Zazdraszczamy Wam tej podróży i zwiedzania (po sezonie) :spoko .
Dembomen - 2008-12-19, 19:16

Hej!
Rozkleja się trochę człek :placze Gratulacje, piękne fotki :spoko
Hej!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group