Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Organizacja wyjazdów - Czego to ludzie nie wymyślą

gryz3k - 2026-01-12, 19:03
Temat postu: Czego to ludzie nie wymyślą
Poznałem człowieka. Sam nie wiem czy mnie to dziwi czy szokuje.
SlawekEwa - 2026-01-12, 19:29

gryz3k napisał/a:
Sam nie wiem czy mnie to dziwi czy szokuje.

No ,ale że co? Jedni organizują rejsy morskie, wyprawy do dalekich miejsc, karawany na pustynię, a inni wyjazdy kamperem :bigok

aviator - 2026-01-12, 20:08

Szok i niedowierzanie… :shock: umyć się nie można, wys…. się nie można, etc. nic tego blaszaka nie przetestuje i tylko się zrażę do caravaningu…
Darson - 2026-01-12, 20:27

aviator,
Cytat:
umyć się nie można

Można. Raz na 3 dni. Czepiasz się :szeroki_usmiech
Ale czemu się dziwić ?
Skoro np (a ostatnio sprawdzałem) na cenie ładowarki Victron orion XS 50A potrafi być 300 zł różnicy, a jest to 1/4 ceny i ktoś kupuje, to co w tym dziwnego ? :bigok
Znajdą się chętni i na taki rodzaj wypoczynku.
Z wynajętym kierowcą - cerberem :evil: i kamperem .
W jednym masz rację.
Można się zrazić po takich wczasach.

Janusszr - 2026-01-12, 21:29

Super pomysł. :haha: Czyli jak uprawiać karawaning za darmo. Ciekawe czy są chętni. :haha: :haha:
Comsio - 2026-01-12, 22:56

Miejscowi skorzystają :mikolaj
Janusszr - 2026-01-12, 23:04

Darson napisał/a:

Skoro np (a ostatnio sprawdzałem) na cenie ładowarki Victron orion XS 50A potrafi być 300 zł różnicy, a jest to 1/4 ceny i ktoś kupuje, to co w tym dziwnego ? :bigok

Słabo sprawdzałeś. https://allegro.pl/listing?string=Victron%20orion%20XS%2050A - 1179zł
https://allegro.pl/produkt/victron-energy-ladowarka-na-dwa-akumulatory-orion-xs-12-12-50a-dc-dc-90d0da1a-1e76-4b58-8b43-c578d4621702?offerId=18069286553 - 2799,99zł

Andrzej 73 - 2026-01-13, 09:24

Zadam jedno pytanie , a ile kosztuje u tego pana drink z palemką? :diabelski_usmiech
Janusszr - 2026-01-13, 09:36

Andrzej 73 napisał/a:
Zadam jedno pytanie , a ile kosztuje u tego pana drink z palemką? :diabelski_usmiech

Może świadczy usługi spania w jednym łóżku :diabelski_usmiech

bert - 2026-01-13, 10:51

aviator napisał/a:
Szok i niedowierzanie… :shock: umyć się nie można, wys…. się nie można, etc. nic tego blaszaka nie przetestuje i tylko się zrażę do caravaningu…


no widzisz, bo to oferta, dosyć jasno precyzująca warunki, które dla ciebie akurat są nie do przyjęcia, co nie oznacza, że ktoś mniej zamożny z niej nie skorzysta. Prysznic raz na 3 dni tym bardziej jeśli w warunkach odludnych wędrówek jest dostęp do potoku czy jeziora, to żadna tragedia itd

jeśli z tak błahych powodów doznajesz "szok i niedowierzanie" to chyba musi to być stan permanentny, bo patrząc na naszą codzienność ta forma spędzania wolnego czasu jak ta z ogłoszenia to błahostka.

Nie zrazisz się, bo nie skorzystasz, a nie skorzystasz bo ci taka forma nie odpowiada. Wyraźnie nie rozumiesz prostego faktu. Dla jednego ów "karawanig" to chałupa na kołach z telewizorami, klimami i lodówką do wina wożona po asfaltach od zatłoczonego kempingu do poszukiwania parkingu przy kolejnej zmieniono automatycznie na - bardzo interesujący i znanej atrakcji. Dla innych to możliwość przemieszczania się, współczesna forma włóczęgostwa. Mniej wygód ale za to więcej wrażeń. Do tego codzienna kupa czyniona w klitce 0.8 na 0.9 lub zbliżonej w wypas kamerze nie jest warunkiem koniecznym by cieszyć się podróżą.

Ja tam generalnie uważam, że; niech każdy robi to co robi tak jak lubi lub tak jak chce i może. Nie każą formę chciałbym realizować, ale przeżywać szok, że ktoś coś robi inaczej niż ja? To chyba ciut za dużo jak na moją delkatną psychikę ;)

bert - 2026-01-13, 10:53

Janusszr napisał/a:
Andrzej 73 napisał/a:
Zadam jedno pytanie , a ile kosztuje u tego pana drink z palemką? :diabelski_usmiech

Może świadczy usługi spania w jednym łóżku :diabelski_usmiech


zainteresowany... to spytaj u źródła, co tu będziesz "możował" po próżnicy ;)

bert - 2026-01-13, 10:59

Janusszr napisał/a:
Super pomysł. :haha: Czyli jak uprawiać karawaning za darmo. Ciekawe czy są chętni. :haha: :haha:


ale to coś złego że za darmo, że pomysł czy, że coś innego... co?

skrzyknięte rejsy, skrzyknięte wyprawy, skrzyknięte góry to coś śmiesznego? Dlaczego "karawaning" ma być jakimś wyjątkiem. Czym to się różni od tego, że ktoś szuka ekipy na wspólny wyjazd np.: na rajd koguta czy złombol?

aviator - 2026-01-13, 11:01

Mógłbym Ci przyznać rację ale nie z takimi ograniczeniami i nie za 30-50Euro za osobę i dobę plus wszystkie koszty dodatkowe. Bardziej się opłaca wynająć i przetestować vanlife na własnych warunkach i można się nie myć w kałuży i z tydzień jak ktos lubi.
bert - 2026-01-13, 11:02

Darson napisał/a:
aviator,
Cytat:
umyć się nie można

Można. Raz na 3 dni. Czepiasz się :szeroki_usmiech
Ale czemu się dziwić ?
Skoro np (a ostatnio sprawdzałem) na cenie ładowarki Victron orion XS 50A potrafi być 300 zł różnicy, a jest to 1/4 ceny i ktoś kupuje, to co w tym dziwnego ? :bigok
Znajdą się chętni i na taki rodzaj wypoczynku.
Z wynajętym kierowcą - cerberem :evil: i kamperem .
W jednym masz rację.
Można się zrazić po takich wczasach.


można się zrazić, można się zarazić, można się setnie nudzić, można się świetnia bawić. Możliwości od groma i trochę a... wszystko w głowie człowieka. Jeden dąży do "mieć doskonałe" inny "czuć doskonale" a po środku jest jeszcze cały ocean różnych kombinacji pośrednich.

bert - 2026-01-13, 11:08

aviator napisał/a:
Mógłbym Ci przyznać rację ale nie z takimi ograniczeniami i nie za 30-50Euro za osobę i dobę plus wszystkie koszty dodatkowe. Bardziej się opłaca wynająć i przetestować vanlife na własnych warunkach i można się nie myć w kałuży i z tydzień jak ktos lubi.


Ale sam wskazujesz, że warunki są sprecyzowane jasno, każdy ew. zainteresowany może dokonać wyboru. Może zrobić tak jak ty byś (nie) zrobił, może zrobić tak jak ta oferta przedstawia, może nie zrobić nic, może też... zaciągnąć kredyt i kupić kampera ;)

bert - 2026-01-13, 11:18

Moja żona z grupą fotografów wynajmuje gdzieś w świecie takich kierowców z takimi ofertami i podróżują, fotografują, oddają się swojej pasji. Że trzeba spać w namiocie a defekować do dołka z saperką w ręku i wśród lwów ;) , a nie w kamperze z łazienką... no cóż. Taki by tam nie dojechał.
By rozładować sytuację i wnieść trochę ciepła w zimowe spory i "bulwersacje i szoki" - jak kto zechce, to może sobie kawałek Afryki zobaczyć i oderwać się od bicia piany na jakiś czas

https://njz.pl/jasawa/httpdocs/podroze/afryka2025/afryka2025/index.html

Dobrze, że chłopaki od tych "tojot" nie czytają kamper forum, mogli by wpaść w stres, że pieniądze biorą za swój czas i swoje samochody ;)

mischka - 2026-01-13, 12:23

:pifko za piękne fotki :spoko
gryz3k - 2026-01-13, 14:43

bert napisał/a:
Dobrze, że chłopaki od tych "tojot" nie czytają kamper forum, mogli by wpaść w stres, że pieniądze biorą za swój czas i swoje samochody


Może to kwestia mentalności ale ja Hiluxem samodzielnie z namiotem dachowym jeździłem. Nie lubię niczego robić na komendę. Mnie szokuje, że cena jak za hotel a warunki typu prysznic raz na 3 dni i woda z butelki. W kamperze jest kibelek tylko wynajmującemu się nie chce go wynosić za takie "grosze".
Znam gościa osobiście. Zimą w Hiszpanii tym biedakom karze siedzieć w temperaturze 18 st i każda rzecz jest za dodatkową opłatą. Za mniejsze pieniądze można wynająć własnego kampera w Hiszpanii i żyć na własnych warunkach. Ale widać są tacy co lubią kołchozowe życie.

Tu filmik do mojej i mojego francuskiego kolegi jazdy po Namibii. Trzeba potwierdzić wiek bo na czołówce są Himby z nagim biustem więc youtube chroni nieletnich.

https://www.youtube.com/watch?v=JaIsDo19yTQ

bert - 2026-01-13, 16:21

gryz3k napisał/a:
bert napisał/a:
Dobrze, że chłopaki od tych "tojot" nie czytają kamper forum, mogli by wpaść w stres, że pieniądze biorą za swój czas i swoje samochody


Może to kwestia mentalności ale ja Hiluxem samodzielnie z namiotem dachowym jeździłem. Nie lubię niczego robić na komendę. Mnie szokuje, że cena jak za hotel a warunki typu prysznic raz na 3 dni i woda z butelki. W kamperze jest kibelek tylko wynajmującemu się nie chce go wynosić za takie "grosze".
Znam gościa osobiście. Zimą w Hiszpanii tym biedakom karze siedzieć w temperaturze 18 st i każda rzecz jest za dodatkową opłatą. Za mniejsze pieniądze można wynająć własnego kampera w Hiszpanii i żyć na własnych warunkach. Ale widać są tacy co lubią kołchozowe życie.

Tu filmik do mojej i mojego francuskiego kolegi jazdy po Namibii. Trzeba potwierdzić wiek bo na czołówce są Himby z nagim biustem więc youtube chroni nieletnich.

https://www.youtube.com/watch?v=JaIsDo19yTQ


Miałem kiedyś jacht którym sobie pływałem to tu to tam. W tym czasie moi liczni znajomi z grona żeglarskiego jachtów nie mieli i korzystali z czarterów. To znaczy co, ja miałem lepszą/gorszą ale inna mentalność niż oni? Przecież kierowała nami wspólna chęć do żeglowania. Dalej spytam, czy jak sprzedałem jacht to mi się mentalność zmieniła? Znów spytam na lepszą czy na gorszą? Teraz gdy przyjdzie mi ochota popływać to biorę czarter, często (gdy akwen mi nieznany albo zbyt trudny jak na świadomość moich obecnych nawyków/odruchów/ umiejętności) ze sternikiem czy załogą to jest to coś szokującego (a już dla kogoś obcego którego nie powinno to nic obchodzić skoro nie bierze w tym udziału)?
Czy gdy ktoś wynajmuje siebie i swój jacht komuś kto chce z takiej oferty skorzystać to jest to jakiś powód do "szoku"? Niedowierzania, że to jakieś jest nienormalne?
Co niby takiego jest w tym "uprawianym" przez niektórych z was "karawanigu" (lub w waszym ego), że czarter kampera z załogą tak was bulwersuje?

Oczywiście, że wolę swoim, ale gdybym miał się wybrać do np.: Australii na włóczęgę to przecież nie wlókłby swojego z Polski tam na miejsce. Na dodatek gdybym zamiast np.: pół roku miał tylko półtora miesiąca to (przynajmniej dla mnie oczywiste) skorzystałbym gdyby była taka możliwość z kogoś kto pokaże mi miejsca których w tak krótkim czasie sam bym nie znalazł. Czy to, że ktoś tam na miejscu mógłby wykonać taka usługę to coś szokującego, niepojętego?

Posłużyłem się tymi przykładami, dosyć odległymi od przeciętnych możliwości szczególnie młodego człowieka. ale czyż oni mieli by czegoś nie zobaczyć, przeżyć jeśli czują taka ochotę bo nie mają.... WŁSANEGO KAMPERA czy jachtu?

Zima niektórym z was Panowie wyraźnie szkodzi ;)

Darson - 2026-01-13, 16:22

bert napisał/a:
Darson napisał/a:

Można się zrazić po takich wczasach.

można się zrazić, można się zarazić, można się setnie nudzić, można się świetnia bawić. Możliwości od groma i trochę a... wszystko w głowie człowieka. Jeden dąży do "mieć doskonałe" inny "czuć doskonale" a po środku jest jeszcze cały ocean różnych kombinacji pośrednich.

Bert, masz rację. Warunki są jasno określone w ogłoszeniu i żaden z nas tutaj się na to nie pisze - sądząc po reakcjach kolegów.
A dlaczego ? Bo "się znamy", mamy doświadczenie, coś tam kumamy.
Te reakcje również sugerują, że ogłoszeniodawca szuka frajerów, którzy się nie znają na rzeczy.
Być może nie wiedzą, ze można zrobić to taniej, lepiej, bardziej samodzielnie ?
Nie krytykujemy spartańskich warunków, ale próbę orżnięcia z kasy tych ludzi.
Bo za takie pieniadze powinni mieć komfort.
Mamy się nabijać z tych frajerów, czy raczej z tego gościa, który na nich liczy ?
Chyba lepiej to drugie.

bert - 2026-01-13, 16:39

Darson napisał/a:
bert napisał/a:
Darson napisał/a:

Można się zrazić po takich wczasach.

można się zrazić, można się zarazić, można się setnie nudzić, można się świetnia bawić. Możliwości od groma i trochę a... wszystko w głowie człowieka. Jeden dąży do "mieć doskonałe" inny "czuć doskonale" a po środku jest jeszcze cały ocean różnych kombinacji pośrednich.

Bert, masz rację. Warunki są jasno określone w ogłoszeniu i żaden z nas tutaj się na to nie pisze - sądząc po reakcjach kolegów.
A dlaczego ? Bo "się znamy", mamy doświadczenie, coś tam kumamy.
Te reakcje również sugerują, że ogłoszeniodawca szuka frajerów, którzy się nie znają na rzeczy.
Być może nie wiedzą, ze można zrobić to taniej, lepiej, bardziej samodzielnie ?
Nie krytykujemy spartańskich warunków, ale próbę orżnięcia z kasy tych ludzi.
Bo za takie pieniadze powinni mieć komfort.
Mamy się nabijać z tych frajerów, czy raczej z tego gościa, który na nich liczy ?
Chyba lepiej to drugie.


a nie wystarczy dystans?

Nie odnoszę się do samego faktu "anonsu", tudzież tego czy będziemy to i tu, sobie komentować.
Odnoszę się do tych rozemocjonowanych postów typ" "szok i "niedowierzanie" i tych drugich; o tym jakie to ktoś ma ego o sorka mentalność i jak (w domyśle, przynajmniej moim, brzydzi się tymi co mają inna "mentalność", bo ich nie stać na SWOJE)
:mrgreen:


Jeszcze rozumiałbym podnietę niektórych "forumowych kolegów" gdyby dzielili się swoim osobistym doświadczeniem z tej usługi, ba chociaż by, tylko włączyli się w rozmowę gdyby ktoś tu się poskarżył lub pochwalił jak mu było w czasie tej/takiej oferty. Ale nie, już sam fakt, że ktoś chce wynająć siebie i swój samochód do wykonania określonej (dosyć wyraźnie już w anonsie) usługi bulwesrusje i szokuje (niektórych) POSIADACZY kamperów.

gryz3k - 2026-01-13, 16:46

bert napisał/a:
Zima niektóry z was Panowie wyraźnie szkodzi


Wydawało mi się, że dosyć jasno napisałem co mnie zadziwia ale postaram się prościej bo widzę, że uczepiłeś się swojej tezy i cały czas się do niej odnosisz. Nie szokuje ani nie dziwi mnie to, że ktoś, stary czy młody nie ma własnego kampera a chce spróbować kamperowania. Nie dziwi mnie, że niektórym nie przeszkadzają prymitywne warunki. Ja sam jestem do nich przyzwyczajony bo podróżuję w różnej formie od "na bogato" do backpackingu. Dziwi mnie i szokuje mentalność autora ogłoszenia, który za stosunkowo duże pieniądze , tu odpadają ci wspomniani przez Ciebie młodzi, których nie stać na kampera, oferuje pobyt w kamperze i wprowadza maksymalne ograniczenia komfortu. Nie mają one żadnego innego uzasadnienia niż niechęć autora do dania od siebie czegokolwiek. Dziwi mnie też to, że każda aktywność autora ma swój cennik. Dziwi mnie to, ze płacąc za pobyt w kamperze trzeba gotować na zewnętrznej kuchence. Pewnie nawet przy złej pogodzie bo gotowanie w środku będzie dodatkowo płatne. Dla mnie to ogłoszenie ma się nijak do oferty czarteru gdzie nikt nie wylicza Ci ilości wody i nie każe sr..ć za burtę lub w porcie. Carter możemy porównać do wynajmu kampera z wypożyczalni za cenę dla 2 osób porównywalną z tą, którą proponuje Sławomir. Bez narzuconych przez Niego ograniczeń. Mam nadzieję, że te wyjaśnienia wystarczą bo Twoje dotychczasowe oceny odnosiły się raczej do przyjętej przez Ciebie tezy a nie tego co napisałem/miałem na myśli.

Dodam jeszcze, ze tak jak napisałem znam osobiście Sławomira i Jego "model biznesowy" znam z pierwszej ręki.

Kazik II - 2026-01-13, 18:39

bert napisał/a:
Czy gdy ktoś wynajmuje siebie i swój jacht komuś kto chce z takiej oferty skorzystać to jest to jakiś powód do "szoku"? Niedowierzania, że to jakieś jest nienormalne?
Co niby takiego jest w tym "uprawianym" przez niektórych z was "karawanigu" (lub w waszym ego), że czarter kampera z załogą tak was bulwersuje?

Raczej niezbyt trafione porównanie, bo do pływania większym jachtem trzeba mieć papiery i jednak trochę doświadczenia. Taki czarter z kapitanem to nic dziwnego, bo mało kto będzie wyrabiać patenty żeglarskie żeby sobie tylko popróbować jak to jest. A kampera do 3,5 t może sobie wynająć każdy kto ma zwykłe prawko więc taki "czarter" jak w temacie chyba rzeczywiście raczej dla "jeleni", albo wybitnie leniwych. Ale jak kto chce, niech płaci a potem......płacze, że za potrzebą ma latać za drzewko.

Darson - 2026-01-13, 18:58

Za dużo niewiadomych, by się o tym rozpisywać w szczegółach.
U mnie to nie wywiało szoku, co widać po poście. Wręcz przeciwnie.
Stwierdziłem, że znajdą się chętni.
Ale nadal uważam, że ceny ma (d)gość wygórowane.
Poza tym, czego nikt nie uwzględnił, kamper to dosyć ciasne, a co za tym idzie, intymne miejsce.
Srać do jednego kibla z kompletnie obcą osobą - neeee.
A może koleś to gej i szuka okazji ?
Albo lowelas i czeka na łatwą laskę ?
Też możliwe.
Zapomnijmy już o tym :bigok

SlawekEwa - 2026-01-13, 19:56

Darson napisał/a:
A może koleś to gej i szuka okazji ?
Albo lowelas i czeka na łatwą laskę ?
Też możliwe.
Zapomnijmy już o tym

Rozbuchałeś pod niebiosa swoje teorie spiskowe i teraz chcesz kończyć temat? :haha:

Janusszr - 2026-01-13, 20:04

Regulamin Bert, regulamin tej wspólnej podróży mnie szokuje i zadziwia. Cennik pomijam. Jeżeli ktoś na wstępie narzuca mi np. warunki dbania o moją higienę, to wybacz, ale to jest chore. Jedziemy samodzielnie w dwa kampery i często nie możemy się dogadać, a cóż dopiero z takim gościem. O to tutaj przecież chodzi. Tak trudno Ci to zrozumieć? W regulaminie brakuje tylko kar, np. za wypłukanie zębów wodą z kamperowego kranu, a nie z butelki, albo za przekroczenie wagi bagażu podręcznego.
AMIGO - 2026-01-13, 21:12

Z tym kamperoczarterem w pakiecie z cerberem to jest prawie tak jak z własnym, prawdziwym kamperem - kto bogatemu zabroni.... :ok
bert - 2026-01-13, 21:51

Janusszr napisał/a:
Regulamin Bert, regulamin tej wspólnej podróży mnie szokuje i zadziwia. Cennik pomijam. Jeżeli ktoś na wstępie narzuca mi np. warunki dbania o moją higienę, to wybacz, ale to jest chore. Jedziemy samodzielnie w dwa kampery i często nie możemy się dogadać, a cóż dopiero z takim gościem. O to tutaj przecież chodzi. Tak trudno Ci to zrozumieć? W regulaminie brakuje tylko kar, np. za wypłukanie zębów wodą z kamperowego kranu, a nie z butelki, albo za przekroczenie wagi bagażu podręcznego.


e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Janusszr - 2026-01-13, 21:56

bert napisał/a:


e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Jeszcze nigdy tak dobrze mi się nie żyło, a trochę już latek niestety mam. Dlatego nie rozumiem Twojego wpisu :spoko

Kazik II - 2026-01-13, 23:11

Darson napisał/a:
Albo lowelas i czeka na łatwą laskę ?

Ale w takim przypadku kazałby się kąpać trzy razy dziennie a nie raz na trzy dni :haha:
Darson napisał/a:
A może koleś to gej i szuka okazji ?

Co do gejów to trudno się ustosunkować :bajer jak u nich z tymi ablucjami przed robotą
:niewiemm

bert - 2026-01-13, 23:17

Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:


e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Jeszcze nigdy tak dobrze mi się nie żyło, a trochę już latek niestety mam. Dlatego nie rozumiem Twojego wpisu :spoko


widać miał rację mistrz Młynarski śpiewając: a kto patrzy a nie widzi to takiemu sprzyja świat...
:mrgreen:

joko - 2026-01-14, 00:37

Rok albo dwa temu , na jednym kempingu w Chorwacji spotkaliśmy dość pokaźną grupę polskich kamperów prowadzoną wspólnym szlakiem przez Człowieka w Żółtym Kapeluszu , którego zapewne wielu na forum zna.
Wśród tej grupy byli zarówno właściciele własnych kamperów , którzy płacili za samą możliwość udziału w tej imprezie , jak i osoby wynajmujące kampera od organizatora i płacące i za jedno i za drugie.
W pierwszym momencie też byliśmy mocno zdziwieni z żoną (zdziwieni , nie zszokowani ) , że ktoś kto ma kampera , zamiast jechać sobie na własną rękę płaci dodatkowo nie małą jak się okazało kwotę za coś co dla przeciętnego kamperowca jest wadą a nie zaletą, czyli brak swobody i konieczność podporządkowania się grupie .
Szybko się jednak po rozmowie z sympatycznymi uczestnikami tej wyprawy okazało, że to co mówią o powodach takiego wyboru ma sens (dla Nich, a nie koniecznie musi mieć sens dla innych).
Ci którzy jechali własnym kamperem twierdzili , że nie mają jeszcze dużego doświadczenia, do Chorwacji jechali pierwszy raz , a poza tym lubią towarzystwo innych. Taka forma , gdzie wszystkie kwestie organizacyjne (plan podróży , zwiedzanie , rezerwacja kempingów i inne formalności) są po stronie organizatora, była dla nich interesująca i warta wydanych pieniędzy .Ci z kolei , którzy kampery wynajmowali , to byli ludzie bez żadnego doświadczenia w karawaningu i dla nich to była bezpieczniejsza opcja spróbowania , od opcji wynajęcia i pojechania samemu.

Oczywiście dla nas i zapewne dla większości tu na forum taki wyjazd to nie była by żadna atrakcja pewnie nawet za darmo, ale jeśli komuś to pasuje to co nam do tego :spoko

Kwota za taką "przyjemność" (wynajem kampera + opłata dla organizatora + koszty paliwa, kempingów, wstępów do atrakcji, itp.) to za 2 tygodnie było z tego co pamietam na tamten czas , sporo ponad 30 tysiecy złotych .
Czy tutaj można mówić o jakimś naciąganiu ludzi niezorientowanych na kasę ? Nie sądzę .
Jest wolny rynek , każdy ma prawo wymyśleć sobie dowolny biznes i dowolny do niego cennik . Jeśli warunki imprezy są jasno określone , to cena może być dowolnie abstrakcyjna, takie prawo sprzedawcy ..... nabywca ma prawo nie skorzystać :spoko

Przypuszczam, że gdyby ktoś wymyślił 2 tygodniowe wczasy w jakimś więzieniu w Columbii o chlebie i wodzie w 20-to osobowych celach , za 5 koła za dobę to też by się znaleźli chętni ....... może jacyś szukający odskoczni o monotonii życia .... pracownicy korpo wyższego szczebla :haha: :bigok

joko - 2026-01-14, 00:46

bert napisał/a:
Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:


e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Jeszcze nigdy tak dobrze mi się nie żyło, a trochę już latek niestety mam. Dlatego nie rozumiem Twojego wpisu :spoko


widać miał rację mistrz Młynarski śpiewając: a kto patrzy a nie widzi to takiemu sprzyja świat...
:mrgreen:


W punkt :szeroki_usmiech :spoko

Też mi się żyje jak nigdy dotąd ...... z tym , że u mnie nie dzięki ..... lecz pomimo :bigok :spoko

Janusszr - 2026-01-14, 07:19

bert napisał/a:
Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:


e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Jeszcze nigdy tak dobrze mi się nie żyło, a trochę już latek niestety mam. Dlatego nie rozumiem Twojego wpisu :spoko


widać miał rację mistrz Młynarski śpiewając: a kto patrzy a nie widzi to takiemu sprzyja świat...
:mrgreen:
I patrzy i doskonale widzi. I nie miałem na myśli spraw materialnych. Nie zaliczam się do grupy nowobogackich.
Cyryl - 2026-01-14, 07:40

joko napisał/a:
...Też mi się żyje jak nigdy dotąd ...


bardzo trafne, bo nigdy dotąd nie miałem tyle lat co teraz, więc jak nigdy dotąd i co więcej, nigdy się to nie powtórzy.

zawsze będzie mi się żyło jak nigdy dotąd.

bert - 2026-01-14, 08:35

Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:
Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:


e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Jeszcze nigdy tak dobrze mi się nie żyło, a trochę już latek niestety mam. Dlatego nie rozumiem Twojego wpisu :spoko


widać miał rację mistrz Młynarski śpiewając: a kto patrzy a nie widzi to takiemu sprzyja świat...
:mrgreen:
I patrzy i doskonale widzi. I nie miałem na myśli spraw materialnych. Nie zaliczam się do grupy nowobogackich.


doskonale powiadasz patrzysz i widzisz, no cóż, trudno było by spodziewać się czego innego :mrgreen:

Andrzej 73 - 2026-01-14, 12:25

Nie pisałem , bo nie było nas , a z telefonu nie bardzo lubię.
Widzę że zaczynają się tu dziwne rzeczy dziać.

Ale OK.

Każdy ma prawo wystawiać ofertę usługi jaką tylko chce. Gorszą , lepszą czy bez sensu.
Jednak zamierzeniem autora postu (tak się domyślam) nie było nikogo urazić , a raczej że wydaje się to być dziwne. :hello
Temat podbity aby coś się tu działo i dyskutowało. Nie mający nic wspólnego z kopiowaniem pomysłu czy korzystania z tej usługi.
Wiadomym jest , że posiadacze kamperów czy przyczep na to się nie złapią , więc taka informacja tu na forum jest tylko do dyskusji czy znajdą się tacy co na to pójdą. :spoko

gryz3k - 2026-01-14, 16:30

joko napisał/a:
Też mi się żyje jak nigdy dotąd ...... z tym , że u mnie nie dzięki ..... lecz pomimo


To ciekawa teza. Bo nie sądzę żeby wiodło Ci się tak samo dobrze w krajach typu Iran, Afganistan, Palestyna czy nawet Białoruś. Oczywiście POMIMO. Jak odrzucisz uprzedzenia do np obecnej czy też poprzedniej władzy to też raczej zdasz sobie sprawę, że co najmniej od 89 roku mamy możliwość kierowania swoim losem. W wielu innych krajach takiej możliwości nie ma. Jestem świeżo po rozmowie z moją znajomą Iranką więc jak porównam okoliczności u nas i w innych krajach to u nas dorabiamy się raczej dzięki temu co sami stworzyliśmy a nie pomimo.

Cyryl - 2026-01-14, 16:37

gryz3k napisał/a:
joko napisał/a:
Też mi się żyje jak nigdy dotąd ...... z tym , że u mnie nie dzięki ..... lecz pomimo


To ciekawa teza. Bo nie sądzę żeby wiodło Ci się tak samo dobrze w krajach typu Iran, Afganistan, Palestyna czy nawet Białoruś...


ciekawe, bo prawie 40 lat żyłem w kraju podobnie funkcjonującym jak Białoruś i jakoś tam się żyło.

nawet dzisiaj się fajnie wspomina, bo człowiek był młody i miał zdrowie.

gryz3k - 2026-01-14, 17:17

Cyryl napisał/a:
jakoś tam się żyło


Jakoś :haha: :haha: :haha:

Janusszr - 2026-01-14, 18:50

gryz3k napisał/a:
Cyryl napisał/a:
jakoś tam się żyło


Jakoś :haha: :haha: :haha:

Gdyby "jakoś" udało się cofnąć czas do daty Twojego urodzenia Gryz3ku. Tak na kilka dni.......

Cyryl - 2026-01-14, 19:50

gryz3k napisał/a:
Cyryl napisał/a:
jakoś tam się żyło


Jakoś :haha: :haha: :haha:


masz rację z dzisiejszego punktu widzenia, to było bardzo, a nawet bardzo bardzo jakoś.

jednak gdyby ktoś mi pozwolił stać się chociaż trzydziestolatkiem, pod warunkiem, że jednak będzie to w PRL, wziąłbym z pocałowaniem ręki.

joko - 2026-01-15, 00:05

gryz3k napisał/a:
co najmniej od 89 roku mamy możliwość kierowania swoim losem.


To skoro macie ... to czemu nie korzystacie ? :bajer

gryz3k napisał/a:
dorabiamy się


To się dorabiajcie , co mnie do tego ?

Ja tak jak Janusz

Janusszr napisał/a:
nie miałem na myśli spraw materialnych. Nie zaliczam się do grupy nowobogackich.


, bo ja tak samo jestem stary Bogacki :haha:
:spoko

gryz3k - 2026-01-15, 15:03

joko napisał/a:
To skoro macie ... to czemu nie korzystacie ?


Ja uważam, że korzystam. Nigdy po 89 roku nie czułem się zniewolony i pozbawiony sprawczości. Jak do tej pory jakoś sobie radzę. I ponieważ podróżuję od 40 lat po Europie to tym bardziej doceniam jaki progres udało nam się osiągnąć. Ale może dlatego, że opieram się na własnych obserwacjach a nie na tym co mówią mi iterpretatorzy rzeczywistości. :haha:

bert - 2026-01-15, 15:52

gryz3k napisał/a:
joko napisał/a:
To skoro macie ... to czemu nie korzystacie ?


Ja uważam, że korzystam. Nigdy po 89 roku nie czułem się zniewolony i pozbawiony sprawczości. Jak do tej pory jakoś sobie radzę. I ponieważ podróżuję od 40 lat po Europie to tym bardziej doceniam jaki progres udało nam się osiągnąć. Ale może dlatego, że opieram się na własnych obserwacjach a nie na tym co mówią mi iterpretatorzy rzeczywistości. :haha:


i znów (by skomentować, acz sam nie wiem po co?) posłużę się Mistrzem Młynarskim:
"można sprzedawać agrest jako winogrona"

Janusszr - 2026-01-15, 17:36

bert napisał/a:

i znów (by skomentować, acz sam nie wiem po co?) posłużę się Mistrzem Młynarskim:
"można sprzedawać agrest jako winogrona"

Kto tutaj jest oszustem?
Jak cytujesz, to cytuj dokładnie.

gryz3k - 2026-01-15, 17:53

bert napisał/a:
gryz3k napisał/a:
joko napisał/a:
To skoro macie ... to czemu nie korzystacie ?


Ja uważam, że korzystam. Nigdy po 89 roku nie czułem się zniewolony i pozbawiony sprawczości. Jak do tej pory jakoś sobie radzę. I ponieważ podróżuję od 40 lat po Europie to tym bardziej doceniam jaki progres udało nam się osiągnąć. Ale może dlatego, że opieram się na własnych obserwacjach a nie na tym co mówią mi iterpretatorzy rzeczywistości. :haha:


i znów (by skomentować, acz sam nie wiem po co?) posłużę się Mistrzem Młynarskim:
"można sprzedawać agrest jako winogrona"


Może jestem zbyt mało bystry ale jakoś nie widzę związku tego cytatu z tym co napisałem. Napisałem o własnych odczuciach i obserwacjach zupełnie przypadkowo znajdujących potwierdzenie w ogólnodostępnych danych liczbowych. Może dlatego nie czuję się przez nikogo oszukany.
No może poza tymi, którzy dla osiągnięcia własnych korzyści starają się jak mogą umniejszyć oczywistym osiągnięciom. To właśnie interpretatorzy rzeczywistości.

Wg mnie ten cytat natomiast jak ulał pasuje do treści ogłoszenia Sławomira.

bert - 2026-01-15, 18:15

Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:

i znów (by skomentować, acz sam nie wiem po co?) posłużę się Mistrzem Młynarskim:
"można sprzedawać agrest jako winogrona"

Kto tutaj jest oszustem?
Jak cytujesz, to cytuj dokładnie.


czego nie rozumiesz w tym, prostym przecież i krótkim tekście? A możę faktycznie (") powinno być jedno słowo głębiej, już poprawiam
można "sprzedawać agrest jako winogrona"

bert - 2026-01-15, 18:38

gryz3k napisał/a:
bert napisał/a:
gryz3k napisał/a:
joko napisał/a:
To skoro macie ... to czemu nie korzystacie ?


Ja uważam, że korzystam. Nigdy po 89 roku nie czułem się zniewolony i pozbawiony sprawczości. Jak do tej pory jakoś sobie radzę. I ponieważ podróżuję od 40 lat po Europie to tym bardziej doceniam jaki progres udało nam się osiągnąć. Ale może dlatego, że opieram się na własnych obserwacjach a nie na tym co mówią mi iterpretatorzy rzeczywistości. :haha:


i znów (by skomentować, acz sam nie wiem po co?) posłużę się Mistrzem Młynarskim:
"można sprzedawać agrest jako winogrona"


Może jestem zbyt mało bystry ale jakoś nie widzę związku tego cytatu z tym co napisałem. Napisałem o własnych odczuciach i obserwacjach zupełnie przypadkowo znajdujących potwierdzenie w ogólnodostępnych danych liczbowych. Może dlatego nie czuję się przez nikogo oszukany.
No może poza tymi, którzy dla osiągnięcia własnych korzyści starają się jak mogą umniejszyć oczywistym osiągnięciom. To właśnie interpretatorzy rzeczywistości.

Wg mnie ten cytat natomiast jak ulał pasuje do treści ogłoszenia Sławomira.


nie mnie oceniać twoją bystrość i jej ewentualny poziom, a już na pewno nie na podstawie internetowych wydmuszek.
Ale skoro sam masz watpliwości... ja ich nie będę również rozwiewał :mrgreen:

gryz3k - 2026-01-15, 18:42

bert napisał/a:
ja ich nie będę również rozwiewał


To taka figura retoryczna. Chodzi raczej o to byś doprecyzował co miałeś na myśli zamieszczając cytat bo nie widać związku z tematem. Jak zauważyłeś może ja dosyć cierpliwie wyjaśniłem Ci moje słowa. Do czego zresztą się nie odniosłeś. Odnoszę wrażenie, że nie zależy Ci na rzeczowej rozmowie a jedynie tzw "przysrywkach".

Janusszr - 2026-01-15, 19:42

bert napisał/a:
Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:

i znów (by skomentować, acz sam nie wiem po co?) posłużę się Mistrzem Młynarskim:
"można sprzedawać agrest jako winogrona"

Kto tutaj jest oszustem?
Jak cytujesz, to cytuj dokładnie.


czego nie rozumiesz w tym, prostym przecież i krótkim tekście? A możę faktycznie (") powinno być jedno słowo głębiej, już poprawiam
można "sprzedawać agrest jako winogrona"

"..., że sprzedawać agrest można jako winogrona". Nie tylko Ty jesteś fanem Młynarskiego.
Tekst doskonale rozumiem. Nie rozumiem tylko, kogo tutaj na forum traktujesz jako oszusta. Trzeba staranniej dobierać cytaty.

Janusszr - 2026-01-15, 19:52

gryz3k napisał/a:
Odnoszę wrażenie, że nie zależy Ci na rzeczowej rozmowie a jedynie tzw "przysrywkach".

A czego można się spodziewać po wyznawcach..........(może mój krawat będzie krótki :spoko )

Marcepan - 2026-01-15, 19:55

Janusszr napisał/a:
A czego można się spodziewać po wyznawcach..


Chodzi o Jahwe? :roll:

Janusszr - 2026-01-15, 20:03

Marcepan napisał/a:
Janusszr napisał/a:
A czego można się spodziewać po wyznawcach..


Chodzi o Jahwe? :roll:

Twoja szklana kula niech Ci prawdę powie :spoko

bert - 2026-01-15, 22:00

gryz3k napisał/a:
bert napisał/a:
ja ich nie będę również rozwiewał


To taka figura retoryczna. Chodzi raczej o to byś doprecyzował co miałeś na myśli zamieszczając cytat bo nie widać związku z tematem. Jak zauważyłeś może ja dosyć cierpliwie wyjaśniłem Ci moje słowa. Do czego zresztą się nie odniosłeś. Odnoszę wrażenie, że nie zależy Ci na rzeczowej rozmowie a jedynie tzw "przysrywkach".


Posłuże sie ponownie cytatem, choc może nie dokladnym bo oryginału nie chce mi się teraz szukać. Tym razem ze "starego komucha" ;) Millera:
"Ja pisałem do ludzi inteligentnych, zatem..." itd
:mrgreen:

bert - 2026-01-15, 22:04

Janusszr napisał/a:
gryz3k napisał/a:
Odnoszę wrażenie, że nie zależy Ci na rzeczowej rozmowie a jedynie tzw "przysrywkach".

A czego można się spodziewać po wyznawcach..........(może mój krawat będzie krótki :spoko )


masz coś przeciwko Welesowi?
Cóż on ci takiego uczynił, ze obciążasz go jakimiś moimi (a wedle ciebie poczynionymi) przewinami?

Nb. tylko krawat? Wydmuszki pan tu serwujesz. Za obrazę uczuć religijnych stryczek się należy :mrgreen:

Swobodnego dyndania ;)
;)

Janusszr - 2026-01-15, 22:55

Jesteś również wyznawcą Boga bydła? I wszystko jasne :spoko
bert - 2026-01-15, 23:06

Janusszr napisał/a:
Jesteś wyznawcą Boga bydła? I wszystko jasne :spoko


bydłu (choć - tu na marginesie - sprowadzenie tegoż boga wyłącznie do owego bydła, to uprostszenie a nawet prostactwo) ludzkość zawdzięcza nie mniej jak nie tyle samo co wybitnym przedstawicielom ludzkiego gatunki. Wyjątkowym przedstawicielom (podkreślam), bo cała reszta gatunku bydłu nie dorasta do racic.
:mrgreen:

Janusszr - 2026-01-15, 23:15

bert napisał/a:
Janusszr napisał/a:
Jesteś wyznawcą Boga bydła? I wszystko jasne :spoko


bydłu (choć - tu na marginesie - sprowadzenie tegoż boga wyłącznie do owego bydła, to uprostszenie a nawet prostactwo) ludzkość zawdzięcza nie mniej jak nie tyle samo co wybitnym przedstawicielom ludzkiego gatunki. Wyjątkowym przedstawicielom (podkreślam), bo cała reszta gatunku bydłu nie dorasta do racic.
:mrgreen:

Tak, tak. Same tutaj prostactwo. Oprócz oczywiście Ciebie.

bert - 2026-01-15, 23:49

Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:
Janusszr napisał/a:
Jesteś wyznawcą Boga bydła? I wszystko jasne :spoko


bydłu (choć - tu na marginesie - sprowadzenie tegoż boga wyłącznie do owego bydła, to uprostszenie a nawet prostactwo) ludzkość zawdzięcza nie mniej jak nie tyle samo co wybitnym przedstawicielom ludzkiego gatunki. Wyjątkowym przedstawicielom (podkreślam), bo cała reszta gatunku bydłu nie dorasta do racic.
:mrgreen:

Tak, tak. Same tutaj prostactwo. Oprócz oczywiście Ciebie.


generalnie unikam przekazu obrazkowo/filmowego, ale tym razem odstąpię od tej zasady. Usprawiedliwieniem niech będzie mój wrodzony altruizm i chęć (nawet kosztem chwilowego obniżenia standardu) przekazu zrozumiałego do aktualnego "konwersatora".

Dla uzupełnienia przekazu obrazkowego, dla jego lepszego zrozumienia dodam:
uważaj na rury

https://www.facebook.com/reel/1195243179463696

SlawekEwa - 2026-01-16, 08:39

bert napisał/a:
dodam:

nie otwiera się :chytry

Marcepan - 2026-01-16, 08:52

Mnie się otwiera. :ok
SlawekEwa - 2026-01-16, 09:06

Cytat:

Mnie się otwiera.

Masz na suwak czy na guziki ? :haha:

Marcepan - 2026-01-16, 09:15

rzep :-P
bert - 2026-01-16, 09:39

SlawekEwa napisał/a:
bert napisał/a:
dodam:

nie otwiera się :chytry


u mnie działa

Kazik II - 2026-01-16, 12:03

Marcepan napisał/a:
rzep :-P

To uważaj żeby sobie czegoś nie pokłuł :haha:

bert - 2026-01-16, 13:13

Kazik II napisał/a:
Marcepan napisał/a:
rzep :-P

To uważaj żeby sobie czegoś nie pokłuł :haha:


ale rzep to nie jeż...wiesz?

SlawekEwa - 2026-01-16, 17:46

bert napisał/a:
ale rzep to nie jeż

ale jeż ogona się nie czepia :chytry

Darson - 2026-01-18, 09:27

Kto napisze coś jako ostatni, ten wygrywa ? 🤔
Bo tak to wygląda :bajer

Świstak - 2026-01-18, 15:30

To ja odpowiem jako ostatni...

Janusszr napisał/a:
A czego można się spodziewać po wyznawcach..........(może mój krawat będzie krótki :spoko )


Jest krótki.

Janusszr - 2026-01-18, 17:55

Świstak napisał/a:
To ja odpowiem jako ostatni...

Janusszr napisał/a:
A czego można się spodziewać po wyznawcach..........(może mój krawat będzie krótki :spoko )


Jest krótki.

Dziękuję.
Jestem zaszczycony :spoko

Świstak - 2026-01-18, 18:21

Cała przyjemność po mojej stronie!!!
Janusszr - 2026-01-18, 18:45

Jestem zaszczycony, ale tak naprawdę nie wiem za co ta nagroda, bo:

czego można być wyznawcą?

Wyznawcą można być w kilku kontekstach, od formalno-religijnych po potoczne i ideologiczne:
Religii i związków wyznaniowych: Można wyznawać konkretną wiarę, taką jak chrześcijaństwo, islam, judaizm, buddyzm czy hinduizm. Pełną listę wspólnot uznawanych w Polsce zawiera Rejestr kościołów i innych związków wyznaniowych prowadzony przez MSWiA.

Ideologii i systemów filozoficznych: Termin ten opisuje osoby oddane konkretnym doktrynom, np. stoicyzmowi, egzystencjalizmowi, liberalizmowi czy marksizmowi.

Zasad i wartości: Można być wyznawcą określonych idei, takich jak pacyfizm, weganizm czy kult prawdy i sprawiedliwości.

Subkultur i marek (znaczenie potoczne): W sensie metaforycznym mówi się o „wyznawcach” konkretnych marek technologicznych (np. Apple, Tesla) lub trendów lifestyle'owych, co oznacza bezkrytyczne oddanie danej idei lub produktowi.

I to by było na tyle :spoko

:spoko :spoko

SlawekEwa - 2026-01-18, 19:52

Janusszr napisał/a:
Jestem zaszczycony, ale tak naprawdę nie wiem za co ta nagroda,

ja wiem, ale nie powiem, bo też krawat dostanę :bajer :haha:

Janusszr - 2026-01-18, 20:10

SlawekEwa napisał/a:
Janusszr napisał/a:
Jestem zaszczycony, ale tak naprawdę nie wiem za co ta nagroda,

ja wiem, ale nie powiem, bo też krawat dostanę :bajer :haha:

Ależ Sławku, to przecież zaszczyt. Nie udźwigniesz nagrody? :spoko

Świstak - 2026-01-18, 20:15

No i właśnie o kontekst chodzi. Jeśli uważasz że otrzymałeś krawat niesłusznie - przyjmij moje najszczersze przeprosiny. Jednak na analizę Twojego wpisu poświęciłem sporo czasu i wciąż mi pojawia się kontekst religijny, polityczny lub religijno-polityczny. A dyskusje z religią w tle tworzą jeszcze bardziej nieprzyjemny klimat niż polityka. Powiem więcej - mogą czasem nawet rozmyć kontekst choćby najbardziej wzniosły. I stąd błędy moderatora... Albo chociaż jego nadgorliwość. Spotkamy się gdzieś na wyjeździe i sobie to wyjaśnimy w cztery oczy albo i więcej gdy widzenie się rozmyje... :pifko
Janusszr - 2026-01-18, 21:09

Świstaku przemiły,
nie czuję się absolutnie skrzywdzony. Krawat dostałem słusznie. Wiedziałem na co się piszę. Tylko jedna uwaga. Moja wypowiedź nie miała nic wspólnego z religią. To Bert wplątał wątek religijny. Wspomniał również o stryczku dla mnie. Kto wieszał portrety polityków 25 listopada 2017 roku na placu Sejmu Śląskiego w Katowicach?
Rozjaśniłem trochę?
A krawat należał mi się jak psu micha. To nie strefa wolnego słowa. Nie mogłem powstrzymać się jak ktoś wypisuje bzdury.

bert - 2026-01-18, 22:43

Janusszr napisał/a:
Świstaku przemiły,
nie czuję się absolutnie skrzywdzony. Krawat dostałem słusznie. Wiedziałem na co się piszę. Tylko jedna uwaga. Moja wypowiedź nie miała nic wspólnego z religią. To Bert wplątał wątek religijny. Wspomniał również o stryczku dla mnie. Kto wieszał portrety polityków 25 listopada 2017 roku na placu Sejmu Śląskiego w Katowicach?
Rozjaśniłem trochę?
A krawat należał mi się jak psu micha. To nie strefa wolnego słowa. Nie mogłem powstrzymać się jak ktoś wypisuje bzdury.


przetrzeźwiej chłopie (i nie chodzi tu o trzeźwość odalkoholową)
bo ci się jaźń cojsik z realem rozjeżdża

Janusszr - 2026-01-18, 22:50

bert napisał/a:

e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Uderz w stół,....Są równi i równiejsi na tym forum.
Powtarzam. Nie mogłem się powstrzymać, jak ktoś wypisuje bzdury i uchodzi mu to bezkarnie.

bert - 2026-01-19, 09:20

Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:

e tam, to pikus w porównaniu z tym co na co dzień robi z tobą państwo. Tyle, że ty nie masz wyboru a potencjalny amator takiej wycieczki ma :mrgreen:

Uderz w stół,....Są równi i równiejsi na tym forum.
Powtarzam. Nie mogłem się powstrzymać, jak ktoś wypisuje bzdury i uchodzi mu to bezkarnie.


będę pewnie nudny w powtarzalności, ale co zrobić: przetrzeźwiej chłopie.

Janusszr - 2026-01-19, 12:01

bert napisał/a:

będę pewnie nudny w powtarzalności, ale co zrobić: przetrzeźwiej chłopie.

Ja również Cię chłopcze serdecznie pozdrawiam.

bert - 2026-01-19, 13:02

Janusszr napisał/a:
bert napisał/a:

będę pewnie nudny w powtarzalności, ale co zrobić: przetrzeźwiej chłopie.

Ja również Cię chłopcze serdecznie pozdrawiam.


Dziękuje :mrgreen: acz niepotrzebnie się turbujesz

zbyszekwoj - 2026-01-19, 16:30

Właśnie wszedłem w temat. Akurat znam kolesia,spotykam go rokrocznie zimując w Hiszpanii. To Sławek M. od lat organizujacy wyjazdy turystyczne. Najpierw hardkorowe
busami.spanie na karimatach na plazy i parkingach ,obecnie w kamperze Rapido integra. Okresla jasno warunki i ma klientów. To jego sposób na biznes. Naogladałem sie przez lata róznych form zwiedzania,ale wszystko weryfikuje rynek. Akurat klientami Sławka są przewaznie kobitki. :ok

Darson - 2026-01-21, 10:43

zbyszekwoj napisał/a:
Akurat klientami Sławka są przewaznie kobitki.

Ma się tego nosa :haha: :haha: :haha:

Kazik II - 2026-01-21, 11:13

zbyszekwoj napisał/a:
klientami Sławka są przewaznie kobitki. :ok

I kąpiel raz na 3 dni? Ale skoro tak lubi - "de gustibus non disputandum est" :szeroki_usmiech

Janusszr - 2026-01-21, 11:22

Kazik II napisał/a:
zbyszekwoj napisał/a:
klientami Sławka są przewaznie kobitki. :ok

I kąpiel raz na 3 dni? Ale skoro tak lubi - "de gustibus non disputandum est" :szeroki_usmiech

I sprawa wyjaśniła się. To nie ze skąpstwa.
Sobieski, Napoleon tak lubił :diabelski_usmiech

Yans - 2026-01-21, 11:48

Cytat:
Ma się tego nosa

Faktycznie, po trzech dniach bez mycia czujesz z kilometra... :bigok

Świstak - 2026-01-21, 12:29

Yans napisał/a:
po trzech dniach bez mycia czujesz z kilometra


Wojsko ma na ten temat inne zdanie. :mrgreen:

Całkowicie zgadzam się ze Zbyszkiem - skoro ma klientów i interes działa, to znaczy że są na to chętni. Powiem więcej - moim skromnym zdaniem każdy młodzieniec powinien obowiązkowo taką przygodę przeżyć żeby nauczyć się choćby przeprać sobie skarpetki. I to nie tylko dlatego że czasy są niepewne i podstawowe umiejętności (jak higiena osobista w utrudnionych warunkach czy umiejętność załatwienia sobie żarcia bez aplikacji w telefonie) mogą się wkrótce okazać kluczowe dla przeżycia.
A cena? Skoro ktoś chce tyle dać, to czemu ma nie wziąć? Kluczowe jest tu słowo "chce".

Darson - 2026-01-21, 13:49

Janusszr,
Cytat:
Sobieski, Napoleon tak lubił
doczekałeś się. Masz o seksie (w domyśle) :bigok :haha:
Świstak,
Cytat:
każdy młodzieniec powinien obowiązkowo taką przygodę przeżyć

Masz na myśli przygodę z ... nieświeżą kajzerką ? :shock:

Kazik II - 2026-01-21, 14:47

Świstak napisał/a:
skoro ma klientów i interes działa, to znaczy że są na to chętni

Dla uniknięcia nieporozumień warto by dodać w ofercie opis skuteczności wentylacji w tym kamperze. :szeroki_usmiech
Choć a propos armii to za moich czasów było "wojsko śpi wojsko śmierdzi" i nie bylo się czym przejmować. :haha:
I jeszcze kawał: (z taaaaką brodą) Przechodzi ślepy koło sklepu rybnego i mówi - sie macie dziewczynki, jak lecą interesy?

bert - 2026-01-21, 15:23

kombatanctwo się budzi... ileż to brudnych i kosmatych myśli budzi się w umysłach, a wszystko to z powodu jednego anonsu z którego żaden nie skorzysta.

"Podziwiam" ilość traconego czasu.
:mrgreen:

Świstak - 2026-01-21, 15:47

Darson napisał/a:
Janusszr,
Cytat:
Sobieski, Napoleon tak lubił
doczekałeś się. Masz o seksie (w domyśle) :bigok :haha:
Świstak,
Cytat:
każdy młodzieniec powinien obowiązkowo taką przygodę przeżyć

Masz na myśli przygodę z ... nieświeżą kajzerką ? :shock:


Przygodę z czymkolwiek. Choćby z chodzeniem.
https://youtube.com/shorts/LaNEgpNTxy8

Świstak - 2026-01-21, 15:50

bert napisał/a:
ileż to brudnych i kosmatych myśli budzi się w umysłach, a wszystko to z powodu jednego anonsu z którego żaden nie skorzysta.


I Ty też masz rację!

Niech już się ta zima skończy... Gdy oglądam zdjęcia wykonane przez Twoją żonę Bert, aż mnie świerzbi żeby wreszcie wyjechać. Gdziekolwiek - patrząc na te zdjęcia afrykańska sawanna niczym nie ustępuje naszym łąkom. Może tylko trudniej lwa do góry podwoziem zobaczyć...

Ale się rozmarzyłem....

Kurde, żeby nie było że ja mam kosmate myśli - mówię o zdjęciach które można obejrzeć klikając w link ze stopki Twojego awatara. Najpierw napisałem "zdjęcia Twojej żony", ale gdy to przeczytałem to sam się zastanowiłem co autor miał na myśli. Trzeba uważać co się pisze. Oj trzeba....

Janusszr - 2026-01-21, 17:18

Darson napisał/a:
Janusszr,
Cytat:
Sobieski, Napoleon tak lubił
doczekałeś się. Masz o seksie (w domyśle) :bigok :haha:
Fuuuuuu. Pamiętliwy jesteś :spoko
Niczego się nie doczekałem, bo to mój własny tekst. A po drugie chodziło mi o to, że zaczyna się temat niewinnie, a kończy sexem :spoko

bert - 2026-01-21, 18:02

Świstak napisał/a:
bert napisał/a:
ileż to brudnych i kosmatych myśli budzi się w umysłach, a wszystko to z powodu jednego anonsu z którego żaden nie skorzysta.


I Ty też masz rację!

Niech już się ta zima skończy... Gdy oglądam zdjęcia wykonane przez Twoją żonę Bert, aż mnie świerzbi żeby wreszcie wyjechać. Gdziekolwiek - patrząc na te zdjęcia afrykańska sawanna niczym nie ustępuje naszym łąkom. Może tylko trudniej lwa do góry podwoziem zobaczyć...

Ale się rozmarzyłem....

Kurde, żeby nie było że ja mam kosmate myśli - mówię o zdjęciach które można obejrzeć klikając w link ze stopki Twojego awatara. Najpierw napisałem "zdjęcia Twojej żony", ale gdy to przeczytałem to sam się zastanowiłem co autor miał na myśli. Trzeba uważać co się pisze. Oj trzeba....


Tu masz dużo naszych łąk,
https://njz.pl/STM/?szlaki-caravaning,62
lwów nie ma, ale innego zwirza można dostrzec
:spoko

Świstak - 2026-01-21, 18:21

No! I to jest wypoczynek gdy przed żubrem trzeba się pod autem chować!! Ja do tej pory tylko przed żoną musiałem się chować gdy z asfaltu zjechałem i trzeba było buty ubłocić żeby linkę mężowi pociągnąć.... Taki wiek...
bert - 2026-01-21, 20:05

Świstak napisał/a:
No! I to jest wypoczynek gdy przed żubrem trzeba się pod autem chować!! Ja do tej pory tylko przed żoną musiałem się chować gdy z asfaltu zjechałem i trzeba było buty ubłocić żeby linkę mężowi pociągnąć.... Taki wiek...


trzymając się uważania na to co się pisze, z tą linką to...linka była do innego auta, trachtura albo co.

Tak sądzę ;)

Nie to bym coś sugerował, ale moja "młuszonka pierwsiejsza" też miała nielubny stosunek do błota. Zmieniłem jest status z "pierwszejsza" na "była była".

Świstak - 2026-01-21, 20:13

Kiedyś drut, teraz linka. Świat idzie do przodu.

bert napisał/a:
. Zmieniłem jest status z "pierwszejsza" na "była była".

Kurde, skomplikowane to jak układ biegów w białorusinie. Chodzi mi o traktor oczywiście...

AMIGO - 2026-01-21, 20:43

Świstak napisał/a:
Kurde, skomplikowane to jak układ biegów w białorusinie. Chodzi mi o traktor oczywiście...


Świat faktycznie idzie do przodu.
Przez te nowoczesne automaty, elektryki, itp...to co proste stało się skomplikowane :bajer
,,Durackie maszyny powymyślali, bo siły w rękach nie mieli'' :diabelski_usmiech :haha:

Darson - 2026-01-22, 17:43

Świstak,
Cytat:
Kurde, skomplikowane to jak układ biegów w białorusinie
też na tym ugrzęznąłem, trzymając się offroadowej terminologii.
bert napisał/a:
Podziwiam" ilość traconego czasu

Zima jest. O czymś trzeba pisać :ok
Ci, co nie mają czasu, to nie piszą.
Wałcz - Zdbice - Nadarzyce... - kiedyś się tam kręciłem, jako komendant harcerskiego obozu wędrownego Szlakiem Wału Pomorskiego .
Wspaniałe czasy, widoki, wspomnienia ...
P.s.
Janusszr, kończymy temat seksu :wyszczerzony:

Janusszr - 2026-01-22, 22:51

Darson napisał/a:

P.s.
Janusszr, kończymy temat seksu :wyszczerzony:

No wiesz? Nie wiem o czym Ty do mnie rozmawiasz. Był jakiś początek? :diabelski_usmiech


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group